Strona główna Blog Strona 1255

Poznań: Debata o demokracji „Wolność Kocham i Rozumiem”

0

11 i 12 listopada Poznań stanie się areną narodowej debaty o demokracji „Wolność Kocham i Rozumiem”. Zostali do niego zaproszeni twórcy, którzy deklarują obronę takich wartości demokratycznych jak wolność obywatelska czy porządek instytucjonalny państwa.

Inicjatorem debaty jest dominikanin Nikodem Brzózy, a projekt będzie się składał z panelu dyskusyjnego, koncertu oraz działań artystycznych z różnych dziedzin. Zostali do niego zaproszeni znani artyści i artystki, a także osobistości świata kultury i sztuki, które jawnie deklarują obronę takich wartości demokratycznych jak wolność obywatelska czy porządek instytucjonalny państwa.

W czwartek (11 listopada), w Iglicy MTP o g. 16.00 odbędzie się debata z udziałem panelistów: ks. Adama Bonieckiego, dominikanina Tomasza Dostatniego, Agnieszki Holland, Aleksandra Kwaśniewskiego, prof. Marcina Matczaka i prof. Anny Wolff-Powęskiej. Do tematyki dyskusji wprowadzi Nikodem Brzózy OP, a całość poprowadzi Karolina Lewicka, dziennikarka Radia TOK FM. Spotkanie będzie skupione wokół problemu niszczenia demokracji w państwie i odbierania ludziom wolności obywatelskiej.

Dzień później, w piątek o g. 20.00 w Sali Ziemi będzie miał miejsce koncert złożony z czterech odsłon. Tematem pierwszej jest ojczyzna, drugiej – Kościół i jego rachunek sumienia, trzeciej – prawo i ład instytucjonalny, czwartej – wolność obywatelska.

Na każdą część składają się następujące elementy: przesłanie, utwory muzyczne i poezja. Przesłanie o ojczyźnie, patriotyzmie i demokracji wygłosi Agnieszka Holland, dominikanin Nikodem Brzózy zrobi rachunek sumienia Kościoła, prof. Andrzej Zoll opisze stan polskiej demokracji, a prof. Marcin Matczak opowie o wolności obywatelskiej i zagrożeniach ze strony autorytaryzmu.

Na część artystyczną składają się tematycznie dobrane utwory: wiersze, piosenki autorskie i interpretacje oraz specjalnie zaaranżowane kompozycje muzyczne. Wiersze Wisławy Szymborskiej, Ryszarda Krynickiego, Adama Zagajewskiego i tekst papieża Franciszka przeczyta Maja Komorowska. Wśród wykonawców są: Kayah, Igor Herbut, Natalia Nykiel, Czesław Mozil, Marcin Maciejczak, Orkiestra Collegium F (dyr. Marcin Sompoliński), Mela Koteluk, Krzysztof Iwaneczko, Patryk Piłasiewicz i Poznański Chór Chłopięcy.

Organizatorem wydarzeń jest Fundacja Malta, a producentem wykonawczym – Estrada Poznańska. Wydarzenia są objęte patronatem Jacka Jaśkowiaka, Prezydenta Miasta Poznania, Marka Woźniaka, Marszałka Województwa Wielkopolskiego i Jana Grabkowskiego, Starosty Poznańskiego.

– Najlepszym wyrazem patriotyzmu jest obrona demokracji. Bez niej świętowanie rocznic jest teatralnym gestem, a nawet groteską i na nic się zda – mówi dominikanin Nikodem Brzózy.

Wkrótce zostanie ogłoszony termin dystrybucji zaproszeń na koncert, które będzie można nabyć bezpłatnie przez platformę ToBilet.pl.

Źródło: Festiwal Malta

Kolejny mecz bez bramki. Sytuacja Warty w tabeli wygląda bardzo źle

0

Warta Poznań zremisowała na swoim boisku ze Stalą Mielec 0:0. Jest to kolejne spotkanie w którym poznaniacy nie potrafią nawet zdobyć bramki. Ich sytuacja w tabeli wygląda krytycznie.

Sześć spotkań bez strzelonej bramki, sześć porażek pod rząd (w tym kompromitacja w Pucharze Polski) – tak wyglądała sytuacja Warty Poznań przed spotkaniem ze Stalą Mielec. Oczywiście przełożyło się to na sytuację w tabeli „Zielonych”, którzy znajdowali się w strefie spadkowej i jeżeli chcieli marzyć o jej opuszczeniu to musieli to spotkanie wygrać.

Rywal wydawał się do tego dobry – Stal Mielec w tabeli zajmował dość zaskakująco ósmą pozycję, ale jeszcze przed sezonem wydawałaby się w zasięgu Warty. Na boisku różnicy dużej nie było widać. Niektórzy takie spotkania określają „meczami walki”. Akcje są „szarpane”, nieskładne, często przerywane przez rywali lub przez złe zagrania…

Z gry więcej miała Stal, w której wyróżniał się Mak. To również on miał dwie dobre sytuacje do zdobycia bramki, a raz pomylił się minimalnie. Poznaniacy próbowali odpowiedzieć, ale tradycyjnie w ofensywie nie pokazywali nic. Co ciekawego trener Tworek zdecydował się posadzić na ławce Papeau, który w poprzednich spotkaniach jako jeden z nielicznych miał przebłyski dobrej gry. Zamiast niego na boisku biegał Rodriguez. Czemu? Ciężko powiedzieć. Hiszpan kolejny raz w zasadzie nie pokazał nic i został zmieniony przez… Papeau. Trzeba jednak przyznać, że i on w tym meczu niczym się nie wyróżnił.

Niespodzianki nie było i Warta ponownie nawet nie zdobyła bramki. Udało jej się natomiast zdobyć punkt, ponieważ Stal Mielec również miała problemy ze stwarzaniem sytuacji bramkowych (w drugiej połowie to już w ogóle wyglądało tragicznie). Plusem z całą pewnością dla zespołu jest przełamanie serii porażek (ostatni remis „Zieloni” zanotowali jeszcze w sierpniu, potem już tylko przegrywali). Małym plusem może też być gra, bo tym razem Warta potrafiła się utrzymać przy piłce na połowie rywali.

Minusem jest sytuacja w tabeli. Jak to wygląda? Obecnie szesnasta pozycja. Przed Wartą w tabeli jest… Legia Warszawa. Ma ona jednak dwa zaległe spotkania, więc zapewne w końcu pójdzie w górę tabeli. Kolejna jest Wisła Płock, która ma nad „Zielonymi” pięć punktów przewagi. Niby niewiele, ale przypomnijmy, że po dwunastu kolejkach podopieczni Tworka mają na koncie osiem punktów. To pokazuje jak źle wygląda sytuacja poznaniaków i o ile szybko nie pojawią się zwycięstwa, to po sezonie Warta może spaść z najwyższego poziomu rozgrywek.

Poznań: W Forcie VII zapalono znicze pamięci

0

W samo południe w Muzeum Martyrologii Wielkopolan – Forcie VII zapalono symboliczne znicze upamiętniające zamordowanych Polaków. Po raz trzynasty już rozpoczęła się akcja „Zapal znicz pamięci”.

Uczestnicy akcji zapalili symboliczne znicze w Forcie VII, a później mogli zwiedzić fort z przewodnikiem. To właśnie znicz był biletem wstępu dziś do muzeum.

Akcję „Zapal znicz pamięci” organizuje Instytut Pamięci Narodowej ku czci pamięci Polaków, którzy zginęli w ramach niemieckiej operacji „Tannenberg” i „politycznego oczyszczania gruntu” w pierwszych miesiącach II wojny światowej.

Operacja „Tannenberg” to kryptonim pierwszej zaplanowanej na masową skalę operacji eksterminacyjnej przeprowadzonej przez Niemców w okresie II wojny światowej. Jej celem było fizyczne wyeliminowanie liderów polskich warstw przywódczych, w większości wpisanych przed wojną na tzw. listy proskrypcyjne. Tylko do końca 1939 r. na terytorium II RP Niemcy wymordowali ok. 55 000 Polaków.

Źródło: UMP

Rawicz: W lasach grasują świnie. Skąd się tam wzięły?

0

Widzieli je niejednokrotnie spacerowicze i rowerzyści, wiedzą o nich też leśnicy. Zwierzęta są regularnie widywane od kilku tygodni w lesie na terenie tzw. Doliny Świętojańskiej. Skąd się tam wzięły?

Na początku informacje o świniach spotykanych w lesie traktowano z pewnym niedowierzaniem – bo skąd miałyby się tam wziąć świnie? Jednak na świnie natknęli się także leśnicy – Dolina Świętojańska to teren Leśnictwa Dębno – a sporo osób zrobiło im zdjęcia i nawet nakręciło filmiki.

Leśnicy poinformowali o nich ochronę środowiska urzędu miasta w Rawiczu – Lasy Państwowe zwierzętami hodowlanymi się nie zajmują, nawet jeśli są to zwierzęta zdziczałe.

Wiadomo, że świń jest co najmniej sześć i nieźle sobie radzą na wolności, o czym przekonali się ci, którzy usiłowali je złowić. Nie było to łatwe zadanie, ale ostatecznie udało się złowić trzy prosiaki. Jak poinformował portal rawicz24.pl Mieczysław Kowalonek z Powiatowej Inspekcji Weterynaryjnej w Rawiczu, prosiaki trafiły do rawickiego schroniska i poddano je eutanazji. Nie były chore na ASF, co zbadano przede wszystkim.

Zwierzęta nie miały żadnych oznakowań pozwalających je zidentyfikować, nikt też nie zgłosił, że zginęły mu prosiaki. Pracownicy leśnictwa przypuszczają więc, że zwierzęta nikomu nie uciekły, tylko ktoś je celowo wypuścił do lasu.

Źródło: Rawicz24.pl

Ostrów: Pożar budynku gospodarczego. Straty 200 tys. zł!

0

W miejscowości Huta w gminie Odolanów spłonął dach budynku gospodarczego. Zwierzęta, które znajdowały się w środku, udało się wyprowadzić, jednak i tak właściciele oszacowali straty na co najmniej 200 tysięcy złotych.

Pożar zauważono około godziny 1.00 w nocy z soboty na niedzielę i natychmiast wezwano straż pożarną. W akcji wzięło udział 14 zastępów straży pożarnej, a strażacy, poza ugaszeniem ognia, zdążyli jeszcze ewakuować wszystkie zwierzęta przebywające w budynku.

Zwierzęta ocalały, ale spalił się dach i słoma, która była zmagazynowana w budynku. Właściciele oszacowali straty na około 200 tys. zł.

Źródło: wlkp24.info.pl

Jadwiga Emilewicz o dworcu PKP: „będę pilnować na każdym etapie”

0

Posłanka zapewnia, że nie zamierza odpuścić kwestii przebudowy dworca PKP i że do rozpoczęcia prac jest coraz bliżej. Ale na efekt remontu będziemy musieli jeszcze poczekać co najmniej dwa lata, a może nawet trzy.

Mija kolejny, szósty już rok walki poznaniaków o przebudowę dworca PKP, a nowego dworca nadal jak nie było – tak nie ma. Mnożą się za to kolejne spotkania, negocjacje, ustalenia i listy intencyjne. Posłanka PiS Jadwiga Emilewicz, która obiecała poznaniakom remont dworca i od początku 2020 roku pilotuje tę sprawę, zapewnia jednak, że prace się toczą, choć nie tak szybko, jakby sobie tego wszyscy życzyli. Ale na to złożyło się wiele przyczyn. Na przykład to, że budynek jest pod nadzorem konserwatorskim, co sprawia, że wszystkie planowane zmiany wymagają akceptacji konserwatora, co oczywiście musi potrwać. A to tylko jeden z wielu problemów.

– Zastałam stan dużego nieporozumienia między miastem i PKP – przyznaje posłanka. – Też nie jestem usatysfakcjonowana z tempa prac, jakie one są. Ale pojawiają się kolejne okoliczności, jak chociażby niepewność prawna. A przykłady, które pokazuje PKP, są zasadne: mamy dworzec w Łodzi w który PKP zainwestowało, który jest teraz przejmowany przez miasto – i jest problem z odzyskaniem środków. To nie są wyimaginowane problemy. Dzisiaj kwestie prawne, właścicielskie zostały rozstrzygnięte i ja, tak jak się zobowiązałam, będę pilnować na każdym etapie tego procesu.

Niepewność prawna wynikła z wniosku komunalizacyjnego złożonego w ubiegłym roku przez miasto.
– W sierpniu mieliśmy spotkanie między władzami miasta, prokuratorią generalną, spółką PKP oraz Ministerstwem Skarbu Państwa – mówiła posłanka Jadwiga Emilewicz przy okazji konferencji prasowej o pieniądzach na inwestycje w Poznaniu. – Miasto złożyło wnioski komunalizacyjne, które wprowadzały niepewność prawną statusu własnościowego. A to z kolei uniemożliwiło tak naprawdę realizacje jakiejkolwiek inwestycji przez PKP.

Tymczasem także w sierpniu nastąpiła nowelizacja kodeksu postępowania administracyjnego, zgodnie z którą roszczenia zostały uznane za nieważne, jak wyjaśniła posłanka, w związku z czym pod koniec sierpnia spółka i miasto spotkały się po raz kolejny.
– Obie strony uznały, że rzeczywiście dzisiaj te roszczenia są dzisiaj bezzasadne, że miasto ma swobodę w zakresie własności – mówiła posłanka – i miasto ze spółką raz jeszcze wymieniło się listem intencyjnym, bo chcemy, aby ta inwestycja była realizowana łącznie, nie tylko sam budynek, ale też bezpośrednie otoczenie dworca.

W tym drugim spotkaniu Jadwiga Emilewicz już nie uczestniczyła, jednak pilotował je wiceminister Maciej Małecki z Ministerstwa Skarbu Państwa, który poinformował posłankę o jego rezultatach.
– Wiem, że do końca października powinniśmy mieć decyzję, czy zapisy tego porozumienia są akceptowalne przez dwie strony – wyjaśniła posłanka. – I to umożliwi wreszcie ogłoszenie postępowania wspólnie PKP i miastu.

Ogłoszenie postępowania oznacza, że ruszy już ta bardziej konkretna część przedsięwzięcia. Ale i tak na ukończenie dworca będziemy musieli poczekać minimum dwa – trzy lata.

– Jestem w stałym kontakcie kontakcie z zarządem spółki PKP SA – zapewnia Jadwiga Emilewicz. – Na przykład weryfikując, czy środki na przebudowę jeszcze są – na szczęście są. Perspektywa czasowa jaka jest – wiemy i PKP też sobie z tego zdaje sprawę, że jeśli chce zrealizować, te inwestycję, to musi mocno przyspieszyć.

Poznań: Zakończył się festiwal OFF CINEMA. Kto zwyciężył?

0

Znamy zwycięzców 25. Międzynarodowego Festiwalu Filmów Dokumentalnych OFF CINEMA. Filmy konkurowały w dwóch kategoriach: długiego i krótkiego metrażu.

Jury konkursu filmów długometrażowych w składzie: Maciej Cuske (przewodniczący), Zuzanna Solakiewicz, Yifan Sun po obejrzeniu trzynastu filmów konkursowych postanowiło przyznać:

ZŁOTY ZAMEK filmowi „Film balkonowy”, reż. Paweł Łoziński, Polska 2021
SREBRNY ZAMEK filmowi „1970”, reż. Tomasz Wolski, Polska 2020
BRĄZOWY ZAMEK filmowi „Ostatni”, reż. Fariz Ahmadov, Azerbejdżan 2021
WYRÓŻNIENIE filmowi „Dani Karavan. Bez taryfy ulgowej”, reż. Barak Heymann, Izrael 2021

Jury konkursu filmów krótkometrażowych 25. Międzynarodowego Festiwalu Filmów Dokumentalnych OFF CINEMA w składzie: Piotr Stasik (przewodniczący), Petr Vlček, Patrycja Polkowska po obejrzeniu osiemnastu filmów konkursowych postanowiło przyznać:

ZŁOTY ZAMEK filmowi „Piach”, reż. Bartosz Tryzna, Monika Stpiczyńska, Polska 2021
SREBRNY ZAMEK filmowi „Mury”, reż. Andrei Kutsila, Białoruś 2020
BRĄZOWY ZAMEK filmowi „Trochę raju”, reż. Andrzej Cichocki, Polska 2020
WYRÓŻNIENIE filmowi „Kiedy zabraknie ryb”, reż. Gosia Juszczak, Hiszpania 2021

NAGRODA PUBLICZNOŚCI:
DŁUGI METRAŻ: „Film balkonowy”, reż. Paweł Łoziński, Polska 2021
KRÓTKI METRAŻ: „Kiedy zabraknie ryb”, reż. Gosia Juszczak, Hiszpania 2021

Filmy nagrodzone przez jury będzie można zobaczyć dziś, ostatniego dnia festiwalu, w CK Zamek.

Źródło: CK Zamek

Piła: 90-latka straciła oszczędności swojego życia. Kolejne oszustwo!

0

90-letnia pilanka została okradziona w swoim własnym mieszkaniu przez dwie kobiety podające się za lekarkę i pielęgniarkę. Kobieta wpuściła oszustki do mieszkania przekonana, że naprawdę są medyczkami – i straciła oszczędności swojego życia.

Jak informują pilscy policjanci, oszustki nakłoniły 90-latkę do wpuszczenia do domu pod pretekstem przeprowadzenia badań profilaktycznych. A gdy już były w środku, to wystarczyła zaledwie chwila nieuwagi gospodyni i zgromadzone pieniądze w kwocie 16 tysięcy złotych znalazły się w rękach kobiet. Kobieta dopiero po jakimś czasie zorientowała się, że została okradziona – i wtedy zawiadomiła policję.

„Apelujemy do mieszkańców o zachowanie szczególnej ostrożności” – piszą pilscy policjanci. – „Przestępcy mogą wykorzystywać różne preteksty podszywając się za lekarzy, pielęgniarki, hydraulików, operatorów energii, kominiarzy czy nawet pracowników spółdzielni lub poczty. Prosimy również o przeprowadzenie rozmów z najbliższymi, aby uświadomić ich o zagrożeniach i w konsekwencji uchronić przed utratą zgromadzonych oszczędności. W przypadku niezapowiedzianej wizyty podejrzanych osób prosimy niezwłocznie poinformować swoich bliskich oraz oficera dyżurnego pilskiej jednostki pod bezpośredni numer telefonu 47 77 415 60 lub 47 77 414 44”.

Źródło: KPP Piła

Gniezno: Samochód uderzył w drzewo. Trzy osoby poszkodowane

0

Trzy osoby ucierpiały w wypadku, do którego doszło około 3.30 w Kłecku Kolonii, na drodze wojewódzkiej nr 190 między Gnieznem a Kłeckiem. Samochód osobowy uderzył w drzewo.

Jak informują strażacy z OSP Kłecko, kierowca samochodu stracił panowanie nad kierownicą i na łuku drogi wypadł z trasy, uderzając w drzewo.

Trzy osoby podróżujące samochodem doznały obrażeń – u jednej z nich, kierowcy, były one na tyle poważne, że karetka pogotowia zabrała go do szpitala.

Policja prowadzi dochodzenie w sprawie przyczyn wypadku.

https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=4342129992560855&id=204081899699039

Źródło: OSP Kłecko

Poznań: Wypadek na A2. Są utrudnienia w ruchu!

0

Na poznańskim odcinku autostrady przed godziną 10.00 zderzyły się dwa samochody osobowe i ciężarówka. Jeden z samochodów dachował. Są duże utrudnienia z przejazdem w kierunku Świecka.

Do zdarzenia doszło na wysokości Komornik, na pasie w kierunku Świecka. Na miejscu pracują już służby, jednak są utrudnienia z przejazdem. Autostrada Wielkopolska szacuje czas usuwania utrudnień na 4 godziny.

Źródło: Autostrada Wielkopolska

Koronawirus Wielkopolska. Zobacz ile było zakażeń w powiatach

0

Ministerstwo Zdrowia opublikowało nowe dane dotyczące zakażeń koronawirusem. Niestety w Wielkopolsce, w porównaniu z poprzednim tygodniem, nastąpił kolejny wzrost zakażeń. Ostatniej doby w całym województwie było ich 196.

Kolejno: nazwa powiatu i liczba zakażeń.
powiat ostrzeszowski 3
powiat obornicki 3
powiat leszczyński 1
powiat Leszno 8
powiat kolski 2
powiat rawicki 1
powiat słupecki 1
powiat średzki 1
powiat jarociński 0
powiat nowotomyski 2

powiat wągrowiecki 0
powiat Poznań 74
powiat Konin 1
powiat czarnkowsko-trzcianecki 10
powiat złotowski 4
powiat kościański 9
powiat grodziski 2
powiat szamotulski 2
powiat ostrowski 6
powiat Kalisz 2

powiat chodzieski 0
powiat międzychodzki 1
powiat gostyński 7
powiat kaliski 2
powiat pilski 2
powiat śremski 0
powiat kępiński 0
powiat turecki 9
powiat wrzesiński 3
powiat gnieźnieński 0

powiat pleszewski 0
powiat krotoszyński 0
powiat wolsztyński 4
powiat poznański 36
powiat koniński 0

Tydzień temu w Wielkopolsce były 102 zakażenia koronawirusem. Informacje o liczbie zakażeń wykrytej w całym kraju oraz w innych województwach można znaleźć tutaj.

Źródło: MZ

Bardzo duży wzrost zakażeń koronawirusem. Rośnie też liczba zgonów!

0

Ministerstwo Zdrowia podało nowe dane dotyczące liczby zakażeń koronawirusem. W porównaniu z poprzednim tygodniem wzrosła zarówno liczba zakażeń, jak i zgonów.

– Mamy 4728 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem z województw: mazowieckiego (1025), lubelskiego (905), podlaskiego (439), podkarpackiego (312), łódzkiego (238), dolnośląskiego (230), śląskiego (224), zachodniopomorskiego (214), małopolskiego (201), wielkopolskiego (196), pomorskiego (179), kujawsko-pomorskiego (156), warmińsko-mazurskiego (134), świętokrzyskiego (86), opolskiego (77), lubuskiego (58). 54 zakażenia to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną – poinformowało MZ.

Z powodu koronawirusa zmarło 6 osób. Z powodu koronawirusa i chorób współistniejących zmarło 7 osób.

Tydzień temu w Polsce było 2523 zakażeń koronawirusem oraz jeden zgon.

Źródło: MZ

Ostrzeszów: Zajechali drogę pijanemu. Doszło do awantury

0

Dzięki akcji kierowców udało się zatrzymać na drodze w miejscowości Ligota 46-letniego mieszkańca gminy Kobyla Góra, który prowadził samochód mając prawie 3 promile alkoholu we krwi. nie obyło się bez awantury.

21 października 2021 roku o godzinie 22:15 do ostrzeszowskiej komendy policji dodzwonił się mężczyzna. Poinformował dyżurnego, że jedzie za kierującym, którego tor jazdy wskazuje, że może on znajdować się w stanie nietrzeźwości. Z uwagi na problemy z łącznością telefoniczną zgłaszający rozłączył się, lecz po chwili dyżurny ponownie odebrał zgłoszenie tej samej treści.

Patrol policji wyruszył już w drogę, gdy zadzwonił mieszkaniec Mąkoszyc. On z kolei poinformował, że kierujący został już zatrzymany poprzez zajechanie mu drogi w miejscowości Ligota. Ale obecność policji, i to jak najszybsza, jest niezbędna, bo mężczyzna jest agresywny i awanturuje się.

Po dotarciu na miejsce funkcjonariusze stwierdzili, że 46-letni mieszkaniec gminy Kobyla Góra, kierował samochodem marki Skoda pomimo czynnego zakazu prowadzenia pojazdów oraz znajdując się w stanie nietrzeźwości. Urządzenie kontrolno-pomiarowe wskazało prawie trzy promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Mężczyzna stanie przed sądem za złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów i prowadzenie pod wpływem alkoholu.

KPP Ostrzeszów

Krotoszyn: Śmiertelny wypadek na DK15

0

Do śmiertelnego wypadku doszło dziś rano na drodze krajowej nr 15 w Krotoszynie. Samochód osobowy potrącił tam pieszego. Niestety, pieszy nie przeżył.

Z powodu wypadku droga krajowa nr 15 przez kilka godzin była zablokowana dla ruchu na odcinku między Krotoszynem a Koźminem Wielkopolskim, jak poinformowała Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Na miejscu pracowała policja i strażacy, a kierowcy korzystali z objazdów: w kierunku Koźmina jechali przez Rozdrażew, a w kierunku Krotoszyna – przez Wróżewy.

Obecnie droga jest już przejezdna.

Źródło: Onet.pl

Wągrowiec: Żubry w Wielkopolsce! „Pamiętajmy o zakazie umyślnego płoszenia i niepokojenia zwierząt”

0

Tym razem o niezwykłych gościach informują leśnicy z Nadleśnictwa Durowo. Żubry przybywają tu najpewniej z okolic Wałcza. Specjaliści ostrzegają jednak przed zbyt bliskim kontaktem: „Pamiętajmy o zakazie umyślnego płoszenia i niepokojenia zwierząt” – przypominają.

„Wiemy, że żubry pojawiające się w naszym najbliższym otoczeniu, wzbudzają duże zainteresowanie dlatego prezentujemy efekt obserwacji naszego leśniczego. Miło popatrzeć na zwierzęta w dobrym zdrowiu i kondycji” – informują leśnicy z Durowa.

Przy okazji przypominają też o zakazie umyślnego płoszenia i niepokojenia zwierząt.
„W Polsce gatunek ten objęty jest ścisłą ochrona gatunkową na mocy Rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 16 grudnia 2016 r. w sprawie ochrony gatunkowej zwierząt” – zwracają uwagę leśnicy. – „Spotykając żubra na łonie natury, pamiętajmy o tym aby koniecznie zachować bezpieczny dystans – minimum kilkadziesiąt metrów. Nie podchodźmy zbyt blisko zwierzęcia i unikajmy gwałtownych ruchów. Jeśli spotkanie to jest nieoczekiwane, powoli wycofajmy się lub schowajmy za naturalną osłoną np. drzewem czy krzewami, a następnie ostrożnie się oddalmy”.

Żubr jest największym ssakiem lądowym Europy. Obecnie jego liczebność w stadach wolnościowych szacuje się na ok. 2000 osobników.

https://www.facebook.com/nadlesnictwodurowo/posts/1844495975731971

Źródło: Nadleśnictwo Durowo

Poznań w miniaturze z klocków Lego na MTP

0

Stadion, ratusz i ścieżka w koronach drzew – wszystko to od piątku 22 października można oglądać na wystawie „Poznań w miniaturze z klocków Lego” w Historylandzie na MTP.

Każdy, kto odwiedzi Historyland, będzie mógł wybrać się na zwiedzanie Poznania w jednym miejscu, jak zapewnia autor ekspozycji, Mateusz Wawrowski.
– Na wystawie pokażę 27 makiet najpopularniejszych obiektów miasta Poznania (np. Stadion Miejski, ścieżkę w koronach drzew, Ratusz), 12 pojazdów komunikacji miejskiej oraz model czytnika kart PEKA, udostępniony przez partnera wystawy czyli Zarząd Transportu Miejskiego w Poznaniu – wylicza autor.

By zbudować to wszystko, potrzeba było kilkudziesięciu tysięcy klocków Lego. Do tej pory wystawę obejrzało już ponad 50 tysięcy osób.

Poznań: Kongijczyków portret własny

0

To spojrzenie na Kongijczyków ich oczami – deklarują organizatorzy tej niezwykłej wystawy. Możemy na niej zobaczyć 90 obrazów i jest to premierowa prezentacja w Polsce jednego z najciekawszych zjawisk artystyczno-kulturowych współczesnego Konga.

Obrazy pochodzą z kolekcji Królewskiego Muzeum Afryki Środkowej w Tervuren (Belgia) i reprezentują nurt malarstwa popularnego powstałego na potrzeby lokalnych społeczności. Wystawa, której kuratorem jest prof. Bogumił Jewsiewicki, etnolog, historyk i afrykanista, to rezultat jego wieloletnich badań. Ekspozycja dotyka zagadnień tożsamości i pamięci w perspektywie kolonialnej przeszłości. Porusza również zagadnienia związane ze stereotypowym postrzeganiem współczesnej Afryki.

Dlaczego Kongo i malarstwo z tej części Afryki? W ostatnim półwieczu krytyka spojrzenia europejskiego na Afrykańczyków rozgrywa się w dużym stopniu wokół książki „Jądro ciemności” Josepha Conrada (Józefa Korzeniowskiego) – arcydzieła literatury anglojęzycznej. Książka ta, której treść oparta jest na doświadczeniach krótkiego i nieudanego pobytu autora w dzisiejszym Kongo, stała się w ostatnich dziesięcioleciach przykładem europejskiego, kolonialnego postrzegania Afrykańczyków.

Portrety własne Kongijczyków otwierają zarazem oryginalny kulturowo świat przesycony kolorami, głosami nieustających rozmów i pełen muzyki. Ta ostatnia, leżąca u podstaw globalnego zjawiska, jakim jest world music, stanowi zapewne dla polskiego widza najlepszy obszar ku spojrzeniu na Kongijczyków (i na innych Afrykańczyków) ich własnymi oczami.

Wystawę można zwiedzać od wtorku do niedzieli do 19 grudnia w Sali Wystaw. Bilety: 15 zł (n), 10 zł (u)

kurator: Bogumił Jewsiewicki (Uniwersytet Laval, Quèbec, Kanada)

współpraca, aranżacja, produkcja: Wojciech Luchowski

Projekt graficzny: Marcin Markowski

Organizacja: Centrum Kultury Zamek w Poznaniu

Współpraca: Królewskie Muzeum Afryki Środkowej Tervuren, Wydział Historii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, Pracownia projektów i działań twórczych Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu

Źródło: CK Zamek

Swarzędz: Wypadek na DK92. Dwie osoby odniosły obrażenia

0

Do wypadku doszło na odcinku między Swarzędzem a Kostrzynem, w Skałowie, tuż przed godziną 13.00. Na drodze krajowej nr 92 zderzyły się dwa samochody. Wypadek zablokował trasę na kilka godzin na tym odcinku.

Jak poinformowali wielkopolscy strażacy, dwie osoby w wypadku odniosły obrażenia i została im udzielona pomoc medyczna. Usuwanie skutków wypadku trwało ponad dwie godziny – i w tym czasie ten odcinek DK92 był wyłączony z ruchu.

Wielkopolska: Ceny za śmieci pójdą w górę!

0

Już od 1 listopada gminy będące członkami Związku Międzygminnego „Centrum Zagospodarowania Odpadów Selekt” zapłacą więcej za wywóz śmieci. Obecnie stawka wynosi 27 zł od osoby. Od 1 listopada będzie więcej o 8 zł miesięcznie.

Od 1 listopada mieszkańcy będą więc płacić 35 zł od osoby, a ci, którzy nie segregują odpadów – 70 zł. Tak zadecydował zarząd związku i 17 gmin wchodzących w jego skład (Brodnica, Buk, Czempiń, Dolsk, Dopiewo, Granowo, Grodzisk Wielkopolski, Kamieniec, Kaźmierz, Komorniki, Kościan, Miejska Kościan, Miasto Puszczykowo, Opalenica, Rakoniewice, Stęszew, Wielichowo i Zbąszyń).

Przekonały ich wyliczenia związku, z których wynikało, że opłaty wnoszone przez mieszkańców nie pokrywają kosztów zbiórki i utylizacji odpadów i już w połowie roku związkowi do zbilansowania się budżetu brakowało 4 mln zł.

Powodem kłopotów jest także to, że mieszkańcy produkują coraz więcej odpadów: w 2020 roku niesegregowanych odpadów było 36,5 tys. ton, a w 2021 – już 39,8 tys. ton. Więcej jest także odpadów segregowanych: na przykład bioodpadów w 2020 roku zebrano 9,9 tys. ton, a w 2021 roku – 13,8 tys. ton.

Szanse na zniżki mają jedynie posiadacze kompostowników na bioodpady w swoich ogrodach – oni zapłacą o 2 zł mniej za wywóz śmieci, ale muszą złożyć nową deklarację.

Źródło: Głos Wielkopolski