Strona główna Blog Strona 1484

Poznań: Całe miasto na spacerze

0
Piękne słońce sprawiło, że poznaniacy jak jeden mąż ruszyli na spacery. Ulice miasta były puste, za to parki roiły się od spacerujących.

Słońce w tę świąteczną niedzielę zdecydowanie dopisało, gorzej było z temperaturą: prognozy pogody ostrzegały, że nawet jeśli będzie 10 stopni Celsjusza, to będziemy się czuli, jakby było co najwyżej 7 stopni. I rzeczywiście, zimny wiatr dawał się spacerowiczom we znaki, ale piękne słońce wynagradzało niedostatki temperatury.

Wiele osób znajdowało sobie zakątki osłonięte od wiatru i oddawali się pierwszej kąpieli słonecznej w tym roku. Inni szaleli na rolkach, hulajnogach czy rowerach. Byli i tacy, którzy postanowili świętować Wielkanoc na… pikniku! Na Cytadeli można było zaobserwować kilka odważnie rozłożonych koców piknikowych i wesołych biesiadników – oczywiście, do 5 osób…

Zdecydowana większość jednak po prostu spacerowała ciesząc się słońcem i pierwszymi oznakami wiosny. I bardzo dobrze zrobili: przez kilka następnych dni, do końca tygodnia, ma być deszczowo i pochmurnie, a na dodatek – zimno. W dzień temperatura nie przekroczy 13 stopni Celsjusza, w nocy – zaledwie 3 stopni, trzeba się też liczyć z porannymi przymrozkami. Korzystajmy więc ze słońca, dopóki jest!

 

Szymon Hołownia już po szczepieniu przeciwko koronawirusowi

0
Lider Polski 2050 zaszczepił się przeciwko covid-19 w punkcie w Starej Błotnicy. Ma dopiero 44 lata, ale był jedną z osób, której podczas „czwartkowego bajzlu”, jak to nazwał, udało się dostać termin na początku kwietnia.

Przypomnijmy, że w czwartek 1 kwietnia doszło do awarii systemu, z powodu której osoby w wieku 40-59 lat, które w styczniu zgłosiły chęć zaszczepienia, otrzymały informację z przydzielonym terminem szczepienia. Terminy w większości były kwietniowe, a więc o kilka miesięcy wcześniej niż wynikałoby z kolejności dla tej grupy wiekowej ujętej w Narodowym Programie Szczepień.

Minister Michał Dworczyk odpowiedzialny za szczepienia przeprosił za awarię i poinformował, że osoby, które omyłkowo dostały kwietniowe terminy, otrzymają w zamian inne, majowe – z wyjątkiem tych osób, które system zapisał na początku kwietnia. One już dostaną szczepienie, bo w tak krótkim terminie nie sposób byłoby znaleźć kogoś na ich miejsce.

Jedna z takich osób był Szymon Hołownia. „Upewniłem się jeszcze wczoraj dzwoniąc na infolinię – jeśli moja rezygnacja mogłaby dać szansę na szczepienie jakiemuś seniorowi – z radością ustąpię. Usłyszałem, że to tak nie działa, że albo przyjadę, albo będzie wolny termin i ryzyko zmarnowania dawki” – napisał 3 kwietnia w mediach społecznościowych, już po szczepieniu.

Lider Polski 2050 wybrał się więc do Starej Błotnicy 90 km od Warszawy, gdzie wyznaczono mu punkt szczepień. Przed przychodnią, jak napisał, spotkał samych warszawiaków, również zapisanych dzieki pomyłce systemu szczepień.

Samą sytuację nazwał „bajzlem”, a minister Dworczyk powinien, jego zdaniem, podać się do dymisji. Jak informuje Onet.pl, według Hołowni 1 kwietnia rano minister podał, iż z powodu wolnych terminów na szczepienia, ponieważ seniorzy nie chcą się szczepić, postanowiono rozpocząć szczepienia grupy 40-59 lat i stąd te komunikaty o terminach szczepień. A już podczas konferencji prasowej o godzinie 10.00 stwierdził, że to błąd systemu i terminy dla czterdziestolatków zostaną zmienione na majowe. A to oznacza, że albo o 8.00 rano – albo o 10.00 skłamał. I to kłamstwo dyskwalifikuje go jako ministra. Zresztą zdaniem Hołowni do dymisji powinien podać się także ten, kto powołał Michała Dworczyka na ministra ds. szczepień – a najlepiej cały rząd.

Poznań: Wojewoda skierował do pracy na targach 200 osób. W trybie pilnym

0
Zgodnie z decyzja wojewody Michała Zielińskiego 200 osób, w tym 120 studentów, ma się w trybie pilnym stawić do pracy w szpitalu tymczasowym na MTP.

Jak informuje TVN24, wojewoda z nikim nie konsultował swojej decyzji, ponieważ sprawa jest wyjątkowo pilna – w szpitalu tymczasowym już brakuje ludzi do pracy, a wszystko wskazuje na to, że trzeba tam będzie uruchamiać kolejne moduły – do których trzeba obsługi. Dlatego, ze względu na zagrożenie dla życia i zdrowia ludzkiego, wojewoda podjął taką decyzję w trybie pilnym, bez konsultacji ze związkami zawodowymi czy samymi zainteresowanymi.

Tylko że to oznacza, iż powołani muszą rzucić wszystko i przyjść do pracy w szpitalu tymczasowym – chyba że praca, która obecnie wykonują, wspomaga zwalczanie covid-19 lub jest niezbędna dla placówki, w której pracują i nie można ich zastąpić kimś innym. Wówczas są zwolnieni z obowiązku stawiennictwa w szpitalu na MTP.

Nagła decyzja wojewody wywołała konsternację w poznańskich oddziale Polskiego Towarzystwa Pielęgniarskiego, nie brakuje też osób niezadowolonych z faktu, że muszą rzucić pracę, którą lubią i za którą czują się odpowiedzialni, by stawić się w szpitalu tymczasowym.

Jak powiedziała TVN24 Katarzyna Głodowska, przewodnicząca poznańskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Pielęgniarskiego, zabrakło tu dialogu i dyskusji, a przecież pielęgniarki wezwane do pracy mają także i teraz pod opieką pacjentów w poważnym stanie, których będą musiały zostawić – a ich szefowie będą musieli jakoś zorganizować za nie zastępstwo. To też nie będzie łatwe zadanie, bo i bez pandemii pielęgniarek w szpitalach w całym kraju jest za mało.

Poznań: Wielkanocne dekoracje w mieście i pod miastem

0
Chętniej stroimy domy przed Bożym Narodzeniem niż przed Wielkanocą, ale i tu można zobaczyć bardzo ciekawe pomysły. Nasz fotoreporter zobaczył urocze dekoracje na Śródce i w Czerwonaku.

Na Śródce wielkanocne pisanki można podziwiać tuż obok Zielonej Symfonii i pięknie zdobią ulicę Ostrówek, a zawdzięczamy je kreatywności pobliskiej restauracji.

Natomiast w Czerwonaku drzewa przed domem kultury Sokół ozdobiły przepiękne szydełkowe pisanki autorstwa grupy Śmigające Szydełka. Zdolności Śmigających Szydełek możemy podziwiać co roku na poznańskich hydrantach – to właśnie między innymi im zawdzięczamy piękne, biało-czerwone stroje przed rocznicą wybuchu Powstania Wielkopolskiego. Teraz okazało się, że równie dobrze radzą sobie z mniejszymi formami, choć ich wydzierganie trwało ładnych kilka tygodni…

Jedne i drugie dekoracje warto obejrzeć w realu – i to chyba dobry pomysł na rodzinny, świąteczny spacer…?

Poznań: Caritas rozdała paczki ze świątecznym śniadaniem

0
Ponad 900 litrów żurku, kilogramy sałatki i tysiące białych kiełbasek – wszystko to czekało na potrzebujących i ubogich w jadłodajni Caritas przy ulicy Łąkowej.

O godzinie 10 biskup pomocniczy Szymon Stułkowski odczytał fragment Ewangelii i poświęcił wszystkie potrawy. Później, zgodnie z tradycją, wszyscy powinni usiąść do stołów na wielkanocne śniadanie – ale w tym roku z powodu pandemii nie było to możliwe. Dlatego świąteczne śniadanie przygotowano dla potrzebujących na wynos, a w paczkach znalazły się właśnie słoiki z żurkiem, biała kiełbasa, sałatka i wiele innych przysmaków,w tym ciasta, które darczyńcy jeszcze do ostatniej chwili przynosili do Caritas.

Obdarowani dostali jeszcze drugą paczkę – w niej znajdowały się artykuły spożywcze z długim terminem przydatności do spożycia.

Chętnych na paczki z Caritas nie brakowało – organizatorzy przygotowali się na około 1000 osób i tyle stało w długiej kolejce ciągnącej się po obu stronach ulicy Łąkowej aż do Strzeleckiej. Między stojącymi krążyli wolontariusze pilnujący porządku i przypominający o obowiązku zachowania zasad bezpieczeństwa, czyli przede wszystkim odstępu od siebie. Kto nie miał maseczki – mógł ją dostać na miejscu.

Wielkanocne śniadania wydawały dziś także jadłodajnie Caritas na Górczynie i na Wildzie. Świąteczne paczki dostało w tym roku około 1500 osób.

Oborniki: Tragiczny wypadek na przejeździe kolejowym. Jedna osoba nie żyje

0
Do wypadku doszło na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w Rożnowie. Samochód zderzył się z pociągiem. Zginęła kobieta prowadząca samochód.

Jak informuje portal eoborniki.pl, służby zostały wezwane na miejsce zdarzenia o 9.18. Okazało się, że na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w miejscowości Rożnowo, gmina Oborniki, samochód osobowy zderzył się z pociągiem relacji Poznań – Piła. Kobieta prowadząca samochód osobowy zginęła na miejscu. Pasażerom pociągu nic się nie stało.

Na trasie kolejowej Poznań – Piła pracują obecnie służby i jest ona nieprzejezdna. PKP zorganizowało autobusową komunikację zastępczą, bo utrudnienia mogą potrwać nawet do południa.

Wielkopolska: Ponad 2600 zakażeń koronawirusem. Znów nieco mniej

Wczoraj 2779 zakażeń – dziś 2636, czyli znów nieco mniej zakażeń. Odnotowano też 45 zgonów, w tym 15 z powodu covid-19.

powiat ostrzeszowski 23
powiat obornicki 51
powiat leszczyński 32
powiat Leszno 65
powiat kolski 33
powiat rawicki 52
powiat słupecki 25
powiat średzki 40
powiat jarociński 61
powiat nowotomyski 38

powiat wągrowiecki 41
powiat Poznań 526
powiat Konin 50
powiat czarnkowsko-trzcianecki 98
powiat złotowski 24
powiat kościański 47
powiat grodziski 31
powiat szamotulski 102
powiat ostrowski 141
powiat Kalisz 80

powiat chodzieski 36
powiat międzychodzki 10
powiat gostyński 47
powiat kaliski 36
powiat pilski 73
powiat śremski 26
powiat kępiński 27
powiat turecki 50
powiat wrzesiński 80
powiat gnieźnieński 17

powiat pleszewski 37
powiat krotoszyński 31
powiat wolsztyński 27
powiat poznański 504
powiat koniński 69

W Wielkopolsce na kwarantannie przebywa 48180 osób. W ciągu ostatniej doby wykonano 6780 testów na obecność koronawirusa, w tym 2710 z wynikiem pozytywnym.

MZ

 

Polska: Niespełna 23 tysiące zakażeń koronawirusem w kraju. Święta czy spadek?

0
Ministerstwo Zdrowia poinformowało dziś o 22 947 zakażeniach koronawirusem w kraju. Widoczna jest tendencja spadkowa, ale dopiero za kilka dni okaże się, czy to rzeczywisty spadek – czy tylko efekt świąt.

„Mamy 22 947 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia #koronawirus z województw: śląskiego (3839), mazowieckiego (3564), wielkopolskiego (2636), dolnośląskiego (2320), małopolskiego (1693), łódzkiego (1378), pomorskiego (1273), kujawsko-pomorskiego (1102), podkarpackiego (880), zachodniopomorskiego (700), lubuskiego (661), opolskiego (647), lubelskiego (635), świętokrzyskiego (502), warmińsko-mazurskiego (502), podlaskiego (356)” – poinformowało ministerstwo. – „259 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną”.

Z powodu covid-19 zmarło 50 osób, natomiast z powodu współistnienia covid-19 z innymi schorzeniami zmarły 154 osoby.

Liczba zakażonych koronawirusem: 2 438 542/54 941 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe). W ciągu ostatniej doby wykonano 72 281 testów na obecność koronawirusa.

MZ

Nowy Tomyśl: Wiklinowe… pisanki na placu Niepodległości

0
Gdzie jak gdzie, ale w Nowym Tomyślu na Wielkanoc nie mogło zabraknąć ozdób z wikliny. Na placu Niepodległości stanął koszyk z wiklinowymi pisankami, a obok można podziwiać wystawę prac artysty Zdzisława Połącarza.

Wiklinowe pisanki są pięknie zdobione, a w niektórych, otwieranych rosną wiosenne kwiaty. Największe pisanki maja ponad metr wysokości! Okazale prezentuje się też kunsztownie spleciony wiklinowy koszyk, w którym są ułożone – a wszystko to jest dziełem rąk Katarzyny Wachowiak – prezes Stowarzyszenia Przyjaciół Nowotomyskiej Wikliny.

Z wiklinowymi dekoracjami pięknie się prezentuje wystawa prac artysty Zdzisława Połącarza. Wszystko razem sprawia, że plac Niepodległości jest idealnym miejscem na świąteczny, wielkanocny spacer.

Poznań: Orkiestra św. Marcina wydała kolejną płytę!

0
Orkiestra powstała w 2018 roku z inicjatywy dyrygenta Piotra Deptucha oraz Przemysława Kieliszewskiego, dyrektora Teatru Muzycznego w Poznaniu, doczekała się kolejnego wydawnictwa.

Tym razem są to dwa utwory znakomitego kompozytora współczesnej muzyki poważnej i religijnej, Henryka Mikołaja Góreckiego: „Kleines requeim für eine Polka” i „Good night” pod batutą Jakuba Czerskiego. Pod wieloma względami stanowią one esencję jego dojrzałego stylu. Zostały zaprezentowane podczas koncertu zaduszkowego w Teatrze Muzycznym w Poznaniu w 2020 roku.

Na płycie można usłyszeć: Joannę Horodko, solistkę Teatru Muzycznego, oraz orkiestrę w składzie: Maria Nowak (koncertmistrz), Mikołaj Pokora (II skrzypce), Kinga Tarnowska (altówka), Marcin Baranowski (wiolonczela), Andrzej Iwanowski (kontrabas), Zuzanna Czachor (flet), Łukasz Krzemiński (obój), Arkadiusz Kowalski (klarnet), Sławomir Piechota (fagot), Mikołaj Olech (waltornia), Mateusz Wesołowski (puzon), Małgorzata Koperska (dzwony rurowe i tam tamy), Piotr Żukowski (fortepian) i Jakub Czerski (fortepian).

Przypomnijmy, że nazwa orkiestry nawiązuje do kościoła pw. św. Marcina oraz nazwy głównej ulicy Poznania – bo to przy niej przecież powstaje nowa siedziba Teatru Muzycznego. Podstawowy skład zespołu zawiera solowo traktowane instrumenty smyczkowe, dęte drewniane i blaszane oraz instrumenty perkusyjne, fortepian i harfę. W miarę potrzeb skład jest poszerzany, bądź modyfikowany.

W repertuarze znajdują się między innymi dzieła Bacha, Vivaldiego, Haydna, Wagnera, Mahlera, Strawińskiego i Góreckiego. W 2019 roku Orkiestra św. Marcina wydała swoją debiutancką płytę z utworem Josepha Haydna „Siedem ostatnich słów Chrystusa na krzyżu”.

Wydawnictwo dostępne jest w kasie Teatru Muzycznego, można je też kupić przez stronę teatru.

Teatr Muzyczny

Wielkanoc: Jak najmniej pandemicznych świąt!

0
Trudno składać radosne życzenia z okazji Zmartwychwstania Pańskiego podczas pandemii – dlatego życzymy Wam przede wszystkim jak najmniej pandemicznych świąt.

Drugi rok z rzędu statystyki zakażeń i zgonów z powodu koronawirusa skutecznie tłumią radość z tego święta, w wielu przypadkach uniemożliwiając też świąteczne spotkania z najbliższymi. Wiele osób opłakuje utraconych krewnych lub przyjaciół, wiele pracuje ponad siły ratując życie tym, którzy trafili do szpitali.

Dlatego życzymy Wam jak najmniej pandemicznych świąt. By udało się Wam odnaleźć spokój ducha, nadzieję, że to ostatnie takie święta w izolacji i radość – mimo wszystko – z celebrowania Wielkanocy. Nawet w tak trudnych warunkach.

I oczywiście życzymy Wam też bardzo mokrego Śmigusa Dyngusa na szczęście…

Redakcja TenPoznan.pl

 

Cracovia – Lech Poznań: zasłużona porażka Kolejorza

0
Wynikiem 2:1 dla Cracovii zakończyło się spotkanie z Lechem Poznań w Krakowie. I zdecydowanie było to zasłużone zwycięstwo Pasów.

Spotkanie w Krakowie rozpoczęło się spokojnie – do 15. minuty, gdy niewiele brakowało, a Lech objąłby prowadzenie. Skóraś podał do jednego z zawodników Kolejorza, ale piłkę przejął obrońca Cracovii i pechowo skierował wprost do bramki Karola Niemczyckiego. Bramkarz jednak wykazał się refleksem i wybił piłkę w bok jeszcze przed linią bramkową.

W 20. minucie Dimun próbował zaskoczyć van der Harta, jednak ten bez trudu złapał piłkę po jego dośrodkowaniu.

W 28. minucie Sykora przebił się lewą stroną na pole karne Cracovii i podał do Skórasia. Ten wślizgiem skierował piłkę do bramki, a dobił z 12 metrów Mikael Ishak. Lech prowadzi z Cracovią 0:1.

Zdobyty gol dodał lechitom skrzydeł. W 32. minucie bramkę Cracovii zaatakował Puchacz, ale niestety nie trafił. W 35. minucie znów strzelał Skóraś i Niemczycki odbił jego bombę z najwyższym trudem. W 38. minucie Ishak wywalczył rzut wolny. Strzelał Dani Ramirez, ale trafił w mur. W 42. minucie Z kolei Kamiński podał do Ishaka znajdującego się na wysokości bliższego słupka, i podał do niego, ale Ishak nie zdołał strzelić.

A w 45. minucie, kiedy wydawało się już się niemal pewne, że pierwsza połowa zakończy się wynikiem 0:1, Cracovia strzeliła gola. Po zamieszaniu w polu karnym Lecha Rivaldinho podał do Siplaka, a ten mocnym strzałem pokonał Mickeya van der Harta! Pierwsza połowa spotkania zakończyła się więc remisem.

W drugiej połowie tempo tego nieco nudnego spotkania przyspieszyło, choć pewnie nie tak, jakby sobie tego życzyli lechici. Cracovia po zdobytym golu zdecydowanie nabrała animuszu i pod bramką gości coraz częściej robiło się groźnie. W 49. minucie Siplak przejął piłkę i próbował pokonać Mickeya van der Harta, ale trafił prosto w jego ręce.W 54. minucie znów Siplak: przejął piłkę, ale jego dośrodkowanie zakończyło się na Salamonie. W 55. minucie znów Siplak, tym razem podał do Rodina, ale ten nie trafił.

A w 56. minucie Cracovia zdobyła drugiego gola. Luis Rocha przed polem karnym podał do Hanki, ten zagrał do van Amersfoorta, który perfekcyjnie skierował piłkę głową do bramki. Cracovia prowadzi 2:1 z Lechem Poznań.

Lechici desperacko próbują odrobić stratę gola i „desperacko” jest tu dobrym określeniem. W 61. minucie Ishak dostał piłkę od Ramireza, ale uderzenie było nieczyste i spudłował mimo niewielkiej odległości od bramki. W 65. minucie Skóraś próbował się urwać na lewym skrzydle, jednak przegrał pojedynek z Koseckim. Pasy zaczynają dominować na boisku.

W 76. minucie lechici próbowali ruszyć z atakiem pozycyjnym, jednak w ich działaniach zabrakło dynamiki i pewności. W 77. minucie Skóraś znalazł się w dobrej pozycji do strzału i miał czas, by dokładnie wycelować – ale trafił wprost do rąk Niemczyckiego. Cracovia zdecydowanie dłużej utrzymuje się przy piłce, chociaż co prawda niewiele z tego wynika.

W 84. minucie Kolejorz znów spróbował zaatakować, ale atak był nieudany, a piłka wypadła poza boisko. W 87. minucie Kwekweskiri dośrodkował, ale piłka nie znalazła adresata w polu karnym Cracovii.

W 88. minucie sędzia zdecydował o konieczności analizy zapisu VAR – czy Szymonowicz odbił piłkę ręką we własnym polu karnym. Ostatecznie podjął decyzję, że rzutu karnego nie będzie, bo zawodnik nie mógł uniknąć kontaktu z piłką.

Wynik meczu już się nie zmienił do końca spotkania – gospodarze wygrali 2:1 i zdobyli 3 punkty. Całkowicie zasłużenie.

fot. P. Szyszka Lech Poznań (archiwalne)

Poznań: Groby Pańskie w poznańskich kościołach

0
To ważny element duchowych przygotowań do Wielkanocy w Polsce. I nie tylko duchowych: wystrój Grobów Pańskich bardzo często nawiązuje do najnowszych wydarzeń w Polsce i na świecie. Jak wyglądają groby w tym roku?

Tradycja strojenia Grobu Pańskiego wywodzi się z Palestyny. Już w średniowieczu strojono groby w całej Europie, bo to lepiej niż cokolwiek innego przemawiało do wiernych, często niepiśmiennych i niewykształconych, przekazując w ten obrazowy sposób wiedzę o śmierci Chrystusa i przygotowując na jego zmartwychwstanie.

W XVIII wieku tradycja zdobienia Grobów Pańskich w Europie zaczęła zanikać – dziś można się z nią spotkać tylko w południowych Niemczech i Austrii, na Węgrzech i w Polsce. W Polsce ta tradycja jest najbardziej rozwinięta, co ma związek z trudną historią naszego kraju. Przez wiele lat, w czasie zaborów, pierwszej i drugiej wojny światowej czy stanu wojennego dekoracje Grobów Pańskich odzwierciedlały te wydarzenia.

Nie inaczej jest i teraz: w ubiegłym roku kościół oo. zmartwychwstańców na poznańskiej Wildzie przedstawił pandemiczny Grób Pański: Chrystus leżał na szpitalnym łóżku obok dwóch innych pacjentów, a wokół były porozrzucane lekarskie rękawiczki i maseczki.

Jak w tym roku wyglądają poznańskie Groby Pańskie? Zobaczcie zdjęcia Sławka Wąchały.

Wolsztyn: Przekroczenia liczby wiernych w kościołach – i 50 zł mandatu

0
Proboszczowie zostali ukarani mandatami w wysokości 50 i 20 zł. To niewysokie mandaty – zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że w jednym z kościołów nieprzestrzegających zasad księża są zakażeni koronawirusem.

Jak informuje portal myregion.pl, kontrola miała miejsce w minioną niedzielę w kościołach św. Józefa w Wolsztynie oraz św. Maksymiliana Kolbe w Mochach. Policjanci otrzymali anonimowe telefony z informacjami, że w jednej i drugiej świątyni jest więcej osób niż pozwalają na to obostrzenia rządowe wprowadzone z powodu pandemii.

Funkcjonariusze pojechali na miejsce i okazało się, że rzeczywiście w obu kościołach jest zbyt wielu wiernych – przy tym różnica nie wynosiła 5 czy 10 osób. Jak podaje portal myregion.pl, w kościele pw. św. Józefa było 360 osób, podczas gdy zgodnie z obostrzeniami mogło być tylko 120, a w kościele pw. św. Maksymiliana Kolbe – zamiast 14 wiernych było ich 81.

Obaj proboszczowie zostali ukarani mandatami na podstawie art. 116 Kodeksu Wykroczeń: proboszcz wolsztyńskiej parafii otrzymał mandat w wysokości 50 zł, a proboszcz parafii w Mochach – 20 zł. To nie są wysokie kwoty i trudno je uznać za adekwatne – zwłaszcza jeśli się weźmie pod uwagę fakt, że w parafii św. Józefa stwierdzono zakażenie koronawirusem i część księży została objęta kwarantanną.

„Z przykrością informujemy, że w związku z nałożoną na niektórych kapłanów naszej parafii kwarantanną święconka na wioskach nie odbędzie się (święconka tylko przy kościele od 15.15 do 17.00)” – czytamy na stronie parafii. – „Natomiast w Niedzielę Zmartwychwstania i w Poniedziałek Wielkanocny nie możemy odprawić Mszy Św. o godz. 11.00. Intencje przyjęte na te Msze Św. będą odprawione w niedzielę 11 kwietnia o godz.11.00. Przepraszamy za niedogodności i prosimy o wyrozumiałość i modlitwę w intencji kapłanów naszej parafii i całego dekanatu”.

Poznań rowerową stolicą Polski?

0
Tak dobrze jeszcze nie jest, ale pozycja stolicy Wielkopolski, jeśli chodzi o infrastrukturę rowerową, powoli, ale stale idzie w górę. A teraz miasto docenili autorzy bloga CentrumRowerowe uznając, że Poznań ma największy ruch rowerowy w Polsce.

Informację o wynikach rankingu przygotowanego przez CentrumRowerowe opublikowała telewizja WTK, pytając o opinię Andrzeja Janowskiego, prezesa Stowarzyszenia Rowerowy Poznań. Czy opinia tubylców na temat ruchu rowerowego w mieście jest taka sama?

Poznań ma rzeczywiście najwyższy zmierzony w Polsce ruch rowerowy – aż 8,4 proc. wszystkich podróży odbywa się na rowerze. Można być też dumnym ze wzrostu – jak zauważył Andrzej Janowski, jeszcze na początku 2011 roku zaledwie 2 proc. podróży odbywało się rowerem. Jednak umieściłby Poznań w pierwszej trójce z Gdańskiem i Krakowem, przy czym, jak zaznaczył, nie chodzi tu o kilometry, ale o jakość budowanego systemu rowerowego, który jest najwyższa w tych trzech miastach.

To zasługa, jak uważa prezes Rowerowego Poznania, realizowanych inwestycji rowerowych, bo dzięki nim dotarcie dokądkolwiek rowerem staje się szybsze i wygodniejsze niż jakimkolwiek innym środkiem lokomocji.

Z pewnością do spopularyzowania poruszania się rowerem przyczyniła się pandemia – to teraz jeden z najbezpieczniejszych środków transportu. Jednak zdaniem Andrzeja Janowskiego wpływ pandemii jest niewielki, znacznie większy ma powstawanie infrastruktury, dzięki której rowerzyści mogą bezpiecznie jeździć po mieście.

I co ważne – ta infrastruktura jest przemyślana, a drogi rowerowe dobrze zaprojektowane: bez nadmiaru sygnalizacji świetlnej, bezkolizyjne, czyli takie, po których aż chce się jeździć.
– Poznań robi to z głową – podsumował Andrzej Janowski w telewizji WTK. – Oczywiście chcielibyśmy, żeby to się działo szybciej, ale to, co jest już zbudowane, jak na przykład Grunwaldzka Trasa Rowerowa – działa. Skłoniło nowych użytkowników do tego, żeby się przesiąść na rower.

Marzeniem Andrzeja Janowskiego byłaby budowa kolejnej trasy rowerowej, przedłużenie wzdłuż Pestki przez park Wodziczki aż na Teatralkę. Jego zdaniem cieszyłaby sie ona ogromnym zainteresowaniem rowerzystów, ułatwiając komunikację z Piątkowa do centrum. Jest już gotowa koncepcja tej trasy – teraz tylko trzeba trzymać kciuki, by jak najszybciej znalazły się pieniądze na projekt i budowę.

Poznań: Śniadanie wielkanocne od Caritas. Na wynos

0
Z powodu pandemii nie będzie siedzenia przy wspólnym, wielkanocnym stole i dzielenia się jajkiem – będzie za to śniadanie na wynos. Dla samotnych i potrzebujących poznaniaków Caritas przygotowała 900 paczek ze śniadaniem wielkanocnym.

To drugie święta wielkanocne w czasie pandemii, podczas których Śniadanie Wielkanocne dla Ubogich będzie wyglądało zupełnie inaczej. Wszyscy spotkają się jak zawsze o godzinie 10.00 w jadłodajni przy ulicy Łąkowej, ale nie będzie wspólnego stołu i dzielenia się jajkiem. Przybyli dostaną śniadanie „na wynos”: w paczkach będą słoiki z żurkiem, jajka, majonez do sałatek, wędliny, w tym biała kiełbasa, i słodycze. Śniadanie będzie oczywiście wydawane z zachowaniem zasad bezpieczeństwa.

Z powodu pandemii nie będzie też odprawiona msza święta, zostanie jedynie odczytany fragment Ewangelii o Zmartwychwstaniu Jezusa. Będą jej mogli wysłuchać wszyscy, którzy będą czekali na świąteczne przysmaki. Wszystkie paczki zostaną też poświęcone.

 

Wielkanoc: który majonez kupujemy najchętniej?

Bez majonezu na Wielkanoc ani rusz – bo przecież święta bez sałatki jarzynowej czy jajek w majonezie są nieważne. Money.pl postanowiło zbadać, który majonez cieszy się największym uznaniem Polaków. Wyniki okazały się bardzo ciekawe…

Badanie zostało przeprowadzone na zlecenie money.pl przez UCE Research i Grupę BLIX w dniach 26-30 marca 2021 r. Przebadano grupę prawie 4 tysięcy osób w wieku od 18 do 60 lat metodą CAWI. Pytani mogli zaznaczyć aż cztery odpowiedzi, co sprawiło, że wyniki wypadły bardzo interesująco.

Najczęściej wybieranym i najchętniej jadanym majonezem według tego badania jest majonez Winiary – kupuje go aż 57,9 proc. badanych. Na drugim miejscu jest majonez Kielecki, ale znajduje się daleko za liderem w tym wyścigu: na niego zagłosowało 27,2 proc. osób. Na trzecim miejscu znalazł się majonez Hellmann’s, ale ten majonez wskazało tylko 12,7 proc. badanych.

Cieszy fakt, że dwa pierwsze miejsca zajmują polskie marki, chociaż Winiary jest już częścią koncernu Nestle, a dopiero na trzecim znalazła się firma amerykańska.

Na czwartym miejscu znalazł się majonez Pudliszki – 10,3 proc. wyborów, a na piątym Madero, marka Biedroki, z wynikiem 10 proc. Na szóstym miejscu znalazł się majonez Roleski (4,8 proc.), na siódmym Go Vege (4,7 proc.), na ósmym Ocetix (4,4 proc.), na dziewiątym Napoleoński (4,2 proc.), a na dziesiątym Develey (3,4 proc.).

Co ciekawe, na miejscu siódmym znalazł się wegański majonez Go Vege, również marka Biedronki. To pokazuje nie tylko mocną pozycję dyskontów spożywczych na naszym rynku, ale także fakt, że wegan i wegetarian w naszym kraju stale przybywa. Według raportu „Rzeczpospolitej” „Jak odżywiają się Polacy? Kukuła Healthy Food 2020” już co dziesiąty Polak jest wegetarianinem, a kolejne 10 procent zamierza wyeliminować mięso ze swojej diety w najbliższym czasie.

Poznań: Zoo dostało prezent od… teatru. I to jaki!

0
Fragmenty niepotrzebnej już scenografii jako podest dla tygrysa i legowisko dla ocelota? Na taki pomysł wpadli pracownicy Teatru im. Fredry w Gnieźnie. I przekazali scenografię do zoo w prezencie.

To fragmenty niepotrzebnej już scenografii do spektaklu „Priv”, której jednym z elementów był ogromny drapak. I to właśnie on trafił do zoo – pracownicy teatru, niezwykle kreatywni ludzie nie tylko w kwestiach dotyczących teatru, jak się okazuje, wpadli na pomysł, by zapytać w zoo, czy aby taki prezent nie przyda się zwierzakom – i to był strzał w dziesiątkę.

– Pracownicy teatru przywieźli jej elementy do nas, osobiście je przytaszczyli i czekali, jak zostaną u nas wykorzystane – opowiada Małgorzata Chodyła, rzeczniczka prasowa poznańskiego zoo.

Z elementów scenografii musiało przede wszystkim zniknąć efektowne futerko, żeby nie zostało zjedzone przez zwierzęta. A pozostałe elementy trafiły na wybieg tygrysa Sokki i ocelotki Princessy.

Trochę obaw budziło to, jak nowe elementy spodobają się przyszłym właścicielom – ale obawy były niepotrzebne. I Sokka, i Princessa do razu zaakceptowały nowe wyposażenie i korzystają z niego z wielkim zadowoleniem. Sokka ma teraz wygodną platformę do polegiwania na słońcu i delektowania się posiłkami, Princessa wygodne, iście książęce legowisko – a poznańskie zoo dziękuje z całego serca teatrowi za pomoc.

Zoo Poznań

Poznań: Gradobicie nad miastem. A w nocy przymrozki

0
Nie jest to dobra wiadomość dla tych gospodyń i gospodarzy, którzy umyli okna na święta. Nad Poznaniem przechodzą fale deszczu i gradu. A w nocy temperatura spadnie nawet do -5 stopni Celsjusza.

Grad dość szybko się topi, bo temperatury mamy jeszcze dodatnie, jednak jest całkiem sporo miejsc w Poznaniu, w których zrobiło się tak biało jak zimą. Kulki gradu momentami osiągały wielkość nawet przepiórczego jaja.

Zgodnie z prognozą IMiGW padać – od czasu do czasu – ma aż do godziny 20.00. W nocy natomiast możemy się spodziewać przymrozków – IMiGW wydał ostrzeżenie pierwszego stopnia dla całej Wielkopolski. Temperatura powietrza w nocy może spaść nawet do -5 stopni Celsjusza!

Ostrzeżenie obowiązuje od godziny 1.00 w nocy do 8.00 rano 4 kwietnia. Prawdopodobieństwo jego wystąpienia wynosi 85 proc.