Strona główna Blog Strona 1481

Bartłomiej Wróblewski zadeklarował wsparcie dla wsi. Jako RPO

0
Poseł Prawa i Sprawiedliwości oraz kandydat na Rzecznika Praw Obywatelskich obiecał, że będzie rzecznikiem interesów polskiej wsi i jej mieszkańców – jeśli zostanie wybrany.

Zdaniem posła Wróblewskiego – jak podaje RMF FM – w działalności RPO są cztery ważne obszary: pierwszym są osoby najsłabsze, czyli niepełnosprawni, seniorzy i dzieci oraz prawa rodziny, drugim wolność religijna, trzecim wolności liberalne, czyli wolność słowa, prawo własności i wolność prowadzenia działalności gospodarczej, a czwartym – sprawy polskiej wsi.

W tym czwartym obszarze dla Bartłomieja Wróblewskiego ważne są prawa polskich rolników, ale także innych mieszkańców terenów wiejskich. Chodzi o prawa do prowadzenia działalności rolniczej, czyli kłopoty z odszkodowania powodowanymi przez dzikie zwierzęta, trudności ze stawianiem nowych budynków gospodarczych czy kłopoty administracyjne. Poseł wspomniał też o nieuczciwej konkurencji dużych koncernów i ataki organizacji lewicowych.

Z tych powodów poseł chce być rzecznikiem praw polskiej wsi jako RPO i – jak zapowiedział – jeden z jego zastępców będzie odpowiedzialny właśnie za ten obszar działalności. W biurze RPO powstanie specjalna komórka, która się będzie tymi sprawami zajmowała.

Poznań: Polna się zapadła!

0
Jak informuje Komenda Miejska Policji, na ulicy Polnej zapadła się jezdnia. Ruch an tym odcinku nie jest możliwy, policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego KMP są na miejscu i organizują objazdy.

Kierowcy są kierowani przez policję ulicami Galla Anonima i Kassyusza. Na miejscu już tworzą się korki, więc kto może, niech lepiej omija Polną i szuka innej drogi przez Jeżyce.

KMP

Poznań pożegna Krzysztofa Krawczyka

0
10 kwietnia pod Łodzią odbędzie się pogrzeb artysty, ale poznaniacy również będą go mogli pożegnać – zapalając światełko na schodach Teatru Polskiego.

Jak informuje inicjator tego wydarzenia, Mariusz Lisiecki, w dniu pogrzebu artysty, czyli 10 kwietnia, od godziny 11.00 na schodach Teatru Polskiego wystawione zostaną kwiaty. Z głośników zostanie puszczona muzyka ze spektaklu „Staroświecka Komedia” Aleksieja Arbuzowa z roku 1977 – przypomnijmy, że to właśnie w tym spektaklu w Teatrze Polskim w Poznaniu Krzysztof Krawczyk śpiewał poezję Sergiusza Jesienina. W Teatrze Polskim występował też jego ojciec, January Krawczyk, w latach 50.

 

Września: Prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie zatrucia grzybami

0
Wrzesińska prokuratura zdecydowała, że nikt nie usłyszy zarzutów w sprawie zatrucia grzybami, do którego doszło jesienią ubiegłego roku na osiedlu Tysiąclecia we Wrześni. Zmarły wówczas cztery osoby.

Z ustaleń śledczych wynikło, że wszystkie cztery osoby mogły si zatruć grzybami: dwie kupiły je na miejscowym ryneczku do dwóch mężczyzn, dwie inne – dostały w prezencie od tych samych mężczyzn. Mężczyźni zeznali, że zbierali wyłącznie gąski i sami też je jedli, ale nie mieli żadnych niepokojących objawów.

Biegli ustalili, że dwie osoby – dwie siostry – zatruły się muchomorem sromotnikowym. Jednak, jak informuje Radio Poznań,  nie ma żadnych dowodów na to, że był on wśród grzybów, które dostały od tych właśnie mężczyzn. W przypadku dwóch pozostałych osób, matki i syna, w ogóle nie udało się potwierdzić, że powodem śmierci były grzyby. W przypadku kobiet nie wykonano nawet sekcji zwłok, bo zanim sprawa z grzybami wyszła na jaw – jej ciało zdążono poddać kremacji.

Prokuratura nie wykryła też żadnych dowodów na celowe działanie obu grzybiarzy.

Śrem: Podpalili pustostan – i zginął człowiek

0
Najpierw ukradli paliwo ze stacji paliw, żeby podpalić dla zabawy pustostan. Ale od rozpalonego ognia zajął się człowiek. Nie udało się go uratować.

Śremscy policjanci otrzymali informację o pożarze 1 kwietnia, przed godzina 18.00. Palił się pustostan przy ulicy Mickiewicza.

Okazało się, że w pustostanie koczowali trzej bezdomni. Dwóch z nich, w wieku 31 i 38 lat, wybrało się na teren stacji paliw i ukradło tam paliwo. Trzeci, 37-letni, spał w pustostanie.

Jak ustalili śremscy kryminalni, mężczyźni wrócili do pustostanu ze skradzionym paliwem i wtedy 31-latek wpadł na pomysł, żeby wykorzystując ukradzione paliwo rozpalić ogień wokół śpiącego mężczyzny. Tak też zrobił, podsycając jeszcze ogień niedopałkami papierosów.

Ale ogień szybko objął też śpiącego mężczyznę – gdy wyciągnięto go z ognia, miał poparzone 90 proc. powierzchni ciała. Przewieziono go na oddział poparzeń szpitala w Siemianowicach Śląskich, ale nawet tamtejsi specjaliści nie zdołali go uratować i następnego dnia zmarł.

Policjanci zatrzymali dwóch pozostałych bezdomnych – zanim można ich było przesłuchać, obaj musieli wytrzeźwieć w policyjnym areszcie. 31-latek miał w organizmie ponad dwa promile alkoholu, a 38-latek ponad trzy i pół promila.

2 kwietnia 31-latek usłyszał zarzut spowodowania pożaru w następstwie którego śmierć poniósł 37-letni mężczyzna. Sprawca przyznał się do zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia. Sąd zastosował wobec 31-latka areszt tymczasowy na okres trzech miesięcy.

Zgodnie z Kodeksem karnym mężczyźnie grozi do 12 lat więzienia – o ile śledczy nie zmienią kwalifikacji czynu, a wszystko na to wskazuje, że tak się stanie. Wtedy kara może być znacznie wyższa.

Koronawirus: dlaczego mamy tak dużo zgonów?

0
W dzisiejszych statystykach Ministerstwa Zdrowia odnotowano prawie tysiąc zgonów – dokładnie 954. To absolutny rekord w czasie całej pandemii. Dlaczego jest ich tak dużo?

Jak podaje Onet.pl, sprawę wyjaśnił Wojciech Andrusiewicz, rzecznik prasowy Ministerstwa Zdrowia. Jego zdaniem powodem są opóźnienia w raportowaniu zgonów, spowodowane świętami. Tak naprawdę 100 zgonów miało miejsce w Wielki Piątek, 130 w Wielką Sobotę i kolejne 130 w Niedzielę Wielkanocną.

Jednak tendencja wzrostowa, jeśli chodzi o zgony, nawet po uwzględnieniu opóźnień w raportowaniu, jest faktem. Ten wzrost może być widoczny jeszcze przez kilka tygodni, ponieważ szczyt zakażeń trzeciej fali, który diagnozowano w ubiegłym tygodniu, zaczął właśnie trafiać do szpitali. Efektem tego jest wzrost obłożeń respiratorów i liczby zgonów osób, które przegrały walkę z covid-19.

Jest też jednak i dobra wiadomość: przy porównywalnej liczbie wykonywanych testów, wyłączając oczywiście okres świąteczny, wyraźnie widać, że liczba zakażeń spada. Spadła też liczba wyjazdów karetek: za ostatnią dobę było ich nieco ponad 10 200, a były już dni, gdy karetki wyjeżdżały 11 500 razy na dobę.

Czy to stała tendencja czy chwilowy spadek – na to pytanie obecnie nikt nie jest w stanie odpowiedzieć. Sytuacja wyjaśni się za kilka dni – wyniki zakażeń pokażą, czy tendencja jest stała.

Jednak rzecznik podkreślił, że utrzymanie tendencji spadkowej nadal zależy od naszego zachowania i odpowiedzialności. Zwrócił uwagę na to, że obłożenie szpitalnych łóżek w kraju niebezpiecznie zbliża się do 100 procent, a pracownicy służby zdrowia są u kresu wytrzymałości psychicznej i fizycznej. Dlatego musimy o siebie dbać, przestrzegać obostrzeń, by nie powiększyć szeregów chorych na covid-19.

Wielkopolska: Ponad 2700 zakażeń koronawirusem

Służby sanitarno-epidemiologiczne stwierdziły 2767 zakażeń koronawirusem w regionie. Odnotowano też 80 zgonów, w tym 42 z powodu covid-19.

powiat ostrzeszowski 5
powiat obornicki 20
powiat leszczyński 36
powiat Leszno 57
powiat kolski 29
powiat rawicki 52
powiat słupecki 57
powiat średzki 78
powiat jarociński 28
powiat nowotomyski 55

powiat wągrowiecki 17
powiat Poznań 627
powiat Konin 55
powiat czarnkowsko-trzcianecki 29
powiat złotowski 53
powiat kościański 79
powiat grodziski 35
powiat szamotulski 74
powiat ostrowski 136
powiat Kalisz 45

powiat chodzieski 7
powiat międzychodzki 29
powiat gostyński 37
powiat kaliski 30
powiat pilski 58
powiat śremski 44
powiat kępiński 29
powiat turecki 20
powiat wrzesiński 82
powiat gnieźnieński 151

powiat pleszewski 34
powiat krotoszyński 57
powiat wolsztyński 7
powiat poznański 529
powiat koniński 81

W Wielkopolsce na kwarantannie przebywa 47818 osób. W ciągu ostatniej doby wykonano 9313 testów na obecność koronawirusa, w tym 2864 z wynikiem pozytywnym.

MZ

Polska: Prawie 28 tysięcy zakażeń koronawirusem. I prawie tysiąc zgonów

0
Ministerstwo Zdrowia poinformowało dziś o 27 887 zakażeniach koronawirusem w kraju. Mamy też 954 zgony!

„Mamy 27 887 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia #koronawirus z województw: śląskiego (4880), mazowieckiego (3910), małopolskiego (2813), wielkopolskiego (2767), dolnośląskiego (2299), łódzkiego (1908), kujawsko-pomorskiego (1588), pomorskiego (1484), lubelskiego (1085), podkarpackiego (1060), zachodniopomorskiego (786), świętokrzyskiego (721), warmińsko-mazurskiego (625), opolskiego (570), lubuskiego (558), podlaskiego (533)” – podało ministerstwo. – „300 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną”.

Z powodu covid-19 zmarło 241 osób, natomiast z powodu współistnienia covid-19 z innymi schorzeniami zmarło 713 osób. Jak informuje ministerstwo, dzisiejsza wysoka liczba zgonów to wynik m.in. opóźnień w raportowaniu placówek medycznych spowodowanych okresem świątecznym.

Liczba zakażonych koronawirusem 2 499 507/56 659 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe). W ciągu ostatniej doby wykonano 111 531 testów na obecność koronawirusa.

MZ

Rawicz: Siedem ekspedientek okradało pracodawcę. Od lat

0
Przez 3 lata wynosiły towar ze sklepu nie płacąc za niego. Pracodawca zorientował się dopiero wtedy, gdy sklep zaczął przynosić duże straty.

Właściciela marketu w jednej z miejscowości gminy Rawicz zaniepokoiło to, że sklep, mimo dużych obrotów, przynosi od pewnego czasu spore straty. Postanowił dokładniej przyjrzeć się sytuacji w sklepie oraz pracującym w nim ekspedientkom – i w ten sposób natrafił na dowody, że pracujące w sklepie ekspedientki od lat go systematycznie okradały.

O sprawie została powiadomiona policja, a rawiccy kryminalni po analizie zebranych dowodów zatrzymali siedem kobiet pracujących w tym markecie. Zatrzymane są mieszkankami Rawicza, gminy Rawicz oraz Wąsosza. Podczas przeszukania ich mieszkań funkcjonariusze znaleźli i zabezpieczyli znaczną część towaru skradzionego w markecie. Kobiety ukrywały go w różnych miejscach: w garażu, piwnicy, a nawet w tapczanie i pufach.

Każda z zatrzymanych usłyszała zarzuty kradzieży. Dowody wskazują, że okradały pracodawcę od 3 lat. Czterem z zatrzymanych kobiet zarzucono kradzież na kwotę nie mniejszą niż 20 tysięcy złotych, trzem pozostałym na kwotę około 10 tysięcy. Złodziejkom grozi do 5 lat pozbawienia wolności i nakaz zwrotu zagrabionego mienia, zostały również dyscyplinarnie zwolnione z pracy.

KPP Rawicz

Jak zacząć list motywacyjny? Poznaj najlepsze przykłady!

Wielu aplikantów o pracę ma problemy z pierwszym akapitem w liście motywacyjnym i zastanawia się, jak napisać wprowadzenie, aby nie brzmiało ono jak każdy inny list potencjalnego kandydata.

Ważne jest, aby pierwsze zdania nie były standardowe, a dopasowane do konkretnego stanowiska i sytuacji, w jakiej znajduje się kandydat o pracę. Pierwsze zdanie musi koniecznie wzbudzić zainteresowanie rekrutera, aby podanie nie wylądowało zaraz w koszu na śmieci.

W naszym artykule dowiesz się, dlaczego zaczynając list motywacyjny warto przejść od razu do rzeczy oraz poznasz kilka mocnych przykładów.

Wielu kandydatów o pracę zadaje sobie pytanie: „ jak się dzisiaj zaczyna pisać list motywacyjny, i jak bardzo szczerym można być w takim liście?”. Takie pytanie zazwyczaj pada od aplikantów, którzy zaczynają pisać list motywacyjny w stylu „niniejszym aplikuję się na Państwa ogłoszenie o pracę na stanowisku….”

Z czego to wynika? Z tego, że kandydaci nie wiedzą, jak napisać początek? Boją się być szczerzy? Obawiają się postawić wszystko na jedną kartę? Może jednak warto to zrobić, aby wyróżnić się od reszty, pisząc niestandardowy początek w liście motywacyjnym.

Standardowy początek listu nie zwiększy szans na to, aby pozostać w pamięci rekrutera. Do tego dochodzi fakt, że tak uprzejme wprowadzenie jest tylko stratą miejsca, które możesz poświęcić na napisanie tego, w jakiej sytuacji się obecnie znajdujesz.

Wzbudź zainteresowanie „mocnym” wejściem

Rekruterzy mają coraz mniej czasu na wczytywanie się w list motywacyjny i jego analizę, dlatego wielu z nich jest zwolennikiem, kiedy od razu przechodzi się do konkretów. Mocny argument na początku wzbudza duże zainteresowanie i list motywacyjny czytany jest dalej z dużym zainteresowaniem. Jeśli przyszły szef czy rekruter w dalszej części listu zauważy, że podanie o pracę zawiera wiele istotnych informacji, to zaproszenie na rozmowę kwalifikacyjną jest gwarantowane.

Jakie informacje pozostają po przeczytaniu CV?

Większość rektuterów przegląda najpierw CV kandydata, zanim przeczyta list motywacyjny. Po przeczytaniu CV i odłożeniu go na bok pewne informacje zawarte w życiorysie pozostają w pamięci rekrutera. Dlatego warto wziąć pod uwagę aspekty własnego CV, aby wykorzystać je w pierwszych zdaniach listu motywacyjnego. Oto kilka przykładów, jakie nasuwają się rektuterowi po przeczytaniu CV:

Częsta zmiana pracodawcy w ostatnim czasie… dlaczego kandydat/kandydatka nie zostaje dłużej u jednego pracodawcy? Sprzedaje się ta osoba dobrze podczas rozmowy kwalifikacyjnej, jednak nie osiąga swoich celów zawodowych?

Jeden pracodawca od początku kariery zawodow… czy ten kandydat/kandydatka po wielu latach w jednej firmie, potrafi się przyzwyczaić do nowych struktur? Dlaczego po tak długim czasie chce ta osoba zmienić firmę? Czy brak zmiany pracy było związane z lenistwem czy z lojalnością do pracodawcy?

Ostatnie stanowisko w ostatnich 6 miesiącach… Nie zdołała ta osoba w okresie próbnym swoim zadaniom? A może dotknęła tę osobę redukcja stanowisk pracy związana z ostatnim kryzysem?

Duże luki w CV… dlaczego osoba ta była wiele razy bez zatrudnienia? Dlaczego szukanie pracy zajęło jej tak dużo czasu? Co ta osoba robiła w tym czasie? A może jest to próba zatuszowania czegoś w CV?

Ostatnie zatrudnienie to całkiem inna branża… co spowodowało chęć zmiany branży? Czy kandydat/kandydatka jest w stanie się przebranżowić?

Brak dotychczasowego doświadczenia w zarządzaniu personelem… dlaczego osoba ta chce teraz przejąć odpowiedzialność za personel? Dlaczego nie było to możliwe u poprzedniego pracodawcy? Można tej osobie zaufać kierowanie zespołem?

CV przypomina kolorowy bukiet kwiatów… gdzie tu jest wątek? W czym się specjalizuje dana osoba? Możliwe jest tutaj brak konkretnego zainteresowania się zawodem?

Wymienione przykłady są tylko hipotezą, ale może warto pod tym względem spojrzeć na swoje CV?

Mowa o rzeczach oczywistych

Przeczytaj swoje CV, odłóż je na bok i pomyśl, jaki aspekt pozostał Tobie w pamięci? Jaka jest spontaniczna i szczera odpowiedź na powyższe zagadnienia? Co przechodzi Ci przez myśl patrząc na przeszłość zawartą w Twoim CV? Jakie masz odczucia? Oto możliwe odpowiedzi odnoszące się do powyższych tez:

Częsta zmiana pracodawcy w ostatnim czasie… tak to prawda, ale szukam pracodawcy, gdzie można poczuć się jak w domu i zatrzymać się na dłużej

Jeden pracodawca od początku kariery zawodowej… tak to były bardzo ekscytujące lata, ale teraz czas na nowe wyzwania.

Ostatnie stanowisko w ostatnich 6 miesiącach… Obie strony zdały sobie sprawę, że chemia nie pasuje, dlatego została podjęta decyzja o zakończeniu zatrudnienia w okresie próbnym.

Duże luki w CV… częsta zmiana pracy w ostatnim czasie wpłynęła na świadomość tego co chcę tak naprawdę robić w kolejnym etapie życia zawodowego.

Ostatnie zatrudnienie to całkiem inna branża… brak zidentyfikowania się z obecną branżą i chęć wykorzystania swojej wiedzy w innej nowej branży.

Brak dotychczasowego doświadczenia w zarządzaniu personelem… zawsze jest ten pierwszy raz.

CV przypomina kolorowy bukiet kwiatów… warto podejść do tematu pozytywnie. Pokaż swoje szerokie zainteresowania, opisz swoje bogate doświadczenie z ostatnich lat.

Powyższe przykłady są tylko i wyłącznie założeniem, ale może warto popatrzeć na własne CV pod takim względem? Wielu kandydatów ma tendencje do tłumaczenia się pisząc list motywacyjny. Jednak warto zostać realistą i podejść do tematu otwarcie nie tłumacząc się, a przejść zaraz do konkretów.

Poniżej przedstawiamy kilka przykładów, jakim zdaniem można zacząć list motywacyjny, aby zawierał on tak zwane „coś”.

Częsta zmiana pracy

Szanowni Państwo,
Po kilku zmianach w ostatnich latach szukam teraz tego pracodawcy, u którego będę mógł zatrzymać się na kolejne długie lata i rozwijać swoje umiejętności zawodowe…

Zwolnienie w okresie próbnym…

Szanowni Państwo,
Po mojej krótkiej współpracy z firmą XY uświadomiłem sobie, że to nie moje miejsce na kolejne lata, dlatego szukam teraz konkretnie…

Długi okres czasu u jednego pracodawcy…

Szanowni Państwo,
Po 20 satysfakcjonujących latach pracy jako (…) w firmie XY odnoszę wrażenie, że mój zapłon przygasł i szukam nowych i ekscytujących zadań, projektów oraz nowego otoczenia.

Zmiana branży

Szanowni Państwo,
Moja branża zmieniła się w ostatnim czasie i doszłam do wniosku, że to nie jest to, co chcę robić przez kolejne lata zawodowe. Ważne dla mnie jest, aby móc się zidentyfikować z firmą, dlatego postanowiłam wnieść swoje wieloletnie doświadczenie zawodowe do branży, która mnie niezwykle interesuje.

Brak perspektywy rozwoju

Szanowni Państwo,
Po ekscytujących 10 latach pracy jako (…) w firmie XY nie widzę już żadnych możliwości rozwoju w tej firmie. W związku z tym poszukuję nowego miejsca pracy, gdzie mogę bardziej rozwijać swoją karierę zawodową.

Za dużo rutyny / nuda w pracy

Szanowni Państwo,
Po (…) latach pracy jako (…) wkradło się zbyt dużo rutyny w mój obszar obowiązków. W mojej przyszłości zawodowej chcę więcej różnorodności i silniejszego ukierunkowania strategicznego. Państwa ogłoszenie wpadło w moje ręce w odpowiednim momencie.

Zmiana miejsca zamieszkania

Szanowni Państwo,
Jako rodzina pragniemy po 5 latach spędzonych na Mazowszu powrócić do naszych rodzinnych stron. Moja dotychczasowa praca bardzo mnie fascynuje, dlatego szukam podobnego stanowiska pracy w nowym miejscu zamieszkania.

Odejście ze stanowiska kierowniczego

Szanowni Państwo,
Być może zadają sobie Państwo pytanie, dlaczego chcę zrezygnować z pracy na stanowisku kierowniczym (…) i dlaczego ubiegam się u Państwa o pracę. Świadomie zdecydowałem się na oddanie odpowiedzialności zarządzania, ponieważ chcę w kolejnych latach pracować w zespole i skoncentrować się na moich kwalifikacjach zawodowych.

To prawda, że powyższe zdania są bardzo odważne i wielu kandydatów zastanawia się, czy taka bezpośredniość w liście motywacyjnym jest dozwolona. W końcu każdy, kto pisze podanie o pracę, chce ją dostać. Naszym zdaniem warto pisać zaraz na początku, o czym jest mowa. Im wcześniej opisze się stan rzeczywisty, tym większe jest prawdopodobieństwo zaproszenia na rozmowę kwalifikacyjną.

Pamiętaj jednak o tym, aby nie stawiać w swoim życiorysie obecnego czy byłego pracodawcy w złym świetle. Jest w końcu różnica między zdaniem „mój szef nie dał mi możliwości rozwoju” a zdaniem „nie widziałem dla siebie żadnych możliwości rozwoju” Podanie o pracę kręci się tylko i wyłącznie o Twoją osobę!

Zatem przeanalizuj swoją przeszłość zawodową, przemyśl, z jakiego punktu widzenia chcesz zmienić pracodawcę i zabierz się za pisanie listu motywacyjnego.

Artykuł sponsorowany

Doniesienie do prokuratury na Krystynę Pawłowicz

0
Koalicja Obywatelska zamierza złożyć doniesienie do prokuratury w sprawie Krystyny Pawłowicz, sędzi TK. Chodzi o jej wpis na Twitterze podający dane transpłciowego dziecka z Podkowy Leśnej.

Krystyna Pawłowicz napisała w swoim tweecie: „Dyrektor Szkoły Samorządowej im. Bohaterów Warszawy w Podkowie Leśnej, ul. Jana Pawła II Agnieszka Hein doprowadziła do podjęcia przez Radę Pedagogiczną uchwały ZOBOWIĄZUJĄCEJ nauczycieli, by zwracali się do 10-letniego ucznia, CHŁOPCA per AGNIESZKA, jak chcieli rodzice. Dane aktów stanu cywilnego zlekceważono”.

Szkoła nie jest duża, więc dane podane przez Krystynę Pawłowicz w zupełności wystarczyły do identyfikacji dziecka. Właśnie z tego powodu KO chce złożyć doniesienie do prokuratury. Jak informuje Onet.pl, poseł Cezary Tomczyk powiedział dziś, że „w Trybunale Konstytucyjnym zasiada hejterka Krystyna Pawłowicz, która naraziła 10-letnie dziecko realne niebezpieczeństwo”. Bo po upublicznieniu danych dziecka rozpętała się nagonka tak na dziecko, jak na jego rodziców, szkołę i władze Podkowy Leśnej, jako że wystąpiły one w obronie dziecka i szkoły.

Burmistrz Podkowy Leśnej, Artur Tusiński, w swoim komentarzu na Twitterze nazwał wpis Krystyny Pawłowicz „obrzydliwym” i uderzającym tak w dobro dziecka, jak i dyrektor Agnieszki Hein. Poinformował też o nagłej kontroli szkoły, którą przeprowadziło kuratorium oświaty.
„Z całą odpowiedzialnością informuję, że władze naszej szkoły, ale także miasta Podkowa Leśna są i będą otwarte na potrzeby każdego ucznia, także uczniów transpłciowych”. Burmistrz w swoim wpisie przypomniał też posłance, że obowiązkiem dorosłych jest ochrona dzieci, a nie cyniczne wykorzystywanie ich do politycznych rozgrywek. I podsumował, że szczegóły z tweeta mają niewiele wspólnego z faktami.

Poznań: Utrudnienia na DK92. Z powodu przewróconej ciężarówki

0
Na drodze krajowej nr 92 w Kostrzynie przewróciła się ciężarówka. Na miejscu tworzą się korki, są utrudnienia w ruchu.

Do wypadku doszło wyjątkowo pechowo w pobliżu wjazdu na S5 w stronę Poznania. Korki tworzą się więc także na S5. Kto może, powinien omijać DK92 i S5 w okolicach Kostrzyna przez najbliższych kilka godzin – bo tyle potrwa usuwanie ciężarówki.

Wielkopolska: Znów ostrzeżenia przed przymrozkami!

Miniona noc była zimna – a kolejna zapowiada się jeszcze gorsza. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał kolejne ostrzeżenie meteorologiczne pierwszego stopnia przed przymrozkami. Dla całego regionu.

Ostrzeżenie obowiązuje od północy do godziny 8 rano 9 kwietnia. Synoptycy przewidują temperaturę minimalną powietrza od -2°C do 0°C, przy gruncie od -4°C do -2°C. Temperatura maksymalna w dzień od 5°C do 7°C. Prawdopodobieństwo wystąpienia zjawiska wynosi 80 proc.

Przymrozki oznaczają też śliskie nawierzchnie dróg, więc zwłaszcza rano lepiej jechać wolno i ostrożnie.

To, niestety, nie ostatnia tak zimna noc tej wiosny. Z przymrozkami trzeba się też liczyć w nocy z 12 na 13 i z 13 na 14 kwietnia. Choć temperatury rosną, to jednak dzieje się to bardzo powoli i choć w dzień robi sie coraz cieplej, to w nocy temperatury sięgające najwyżej 5°C będziemy mieli co najmniej do 21 kwietnia.

Poznań: Zmiany w organizacji ruchu na ul. Żeromskiego

0
Prace przy budowie ulicy św. Wawrzyńca wkraczają w kolejna fazę, której efektem będą zmiany w organizacji ruchu w rejonie ulic Żeromskiego i Niestachowskiej.

Pierwsza zmiana nastąpi w niedzielę, 11 kwietnia, w godzinach między 7.00 a 9.00. Utrudnienia związane będą z demontażem kabli wysokiego napięcia i na czas tych prac trzeba będzie wstrzymać ruch na skrzyżowaniu ul. Niestachowskiej, Żeromskiego i św. Wawrzyńca. Jednak wstrzymanie ruchu nie powinno trwać dłużej niż kilka minut, nie będzie więc dużym utrudnieniem dla kierowców – zwłaszcza w niedzielę o tej porze…

Natomiast od nocy z poniedziałku na wtorek (z 12 na 13 kwietnia) kierowcy jadący ul. Żeromskiego – od skrzyżowania z ul. Dąbrowskiego do odcinka za skrzyżowaniem z ul. św. Wawrzyńca – będą mieli do dyspozycji tylko dwa pasy ruchu w kierunku ul. Niestachowskiej, nie będą też mogli skręcić w lewo, w św. Wawrzyńca. Dotychczasowy pas służący do tego będzie mógł być wykorzystany wyłącznie do jazdy na wprost.

Zmiany zajdą też na św. Wawrzyńca. Na południowej jezdni ulicy, przed skrzyżowaniem z Żeromskiego, do dyspozycji kierowców będą trzy, a nie jak dotychczas cztery pasy ruchu – skrajny prawy służący do skrętu w stronę ul. Dąbrowskiego i dwa skrajne lewe – do skrętu w kierunku ul. Niestachowskiej. Na wcześniejszym odcinku ul. św. Wawrzyńca, w sąsiedztwie osiedla Botaniczna, będzie też obowiązywać ograniczenie prędkości, początkowo do 50 km/h, a bliżej skrzyżowania – do 30 km/h.

PIM

Poznań: W mieście będzie więcej lasów!

0
To odpowiedź na interpelację radnego Andrzeja Rataja, który zainteresował się, jak też, przy obecnych nagłaśnianych wycinkach, przedstawia się sytuacja z lasami w Poznaniu.

Jak ustalił radny, lasy w Poznaniu zajmują ponad 4250 ha – to 14,7 proc. powierzchni miasta. Z tego 2589,66 ha zajmują lasy komunalne w administracji Zakładu Lasów Poznańskich, 1235,20 ha – lasy administrowane przez PGL Lasy Państwowe (dane pochodzą z Rocznika Statystycznego Poznania z 2019 r.), a 457,24 ha – pozostałe lasy niestanowiące własności Skarbu Państwa i będące własnością prywatną. W ostatnich latach podjęta została decyzja o utworzeniu na terenie osiedla Krzyżowniki – Smochowice nowego lasu o powierzchni około 60 ha.

Czy to dużo czy mało w porównaniu do innych miast porównywalnej wielkości? Okazuje się, że… średnio. Tak wynika z odpowiedzi, którą radny dostał na swoją interpelację. Z danych na temat lesistości dużych miast z 2016 roku wynika, że liderem są tu… Katowice – lasy zajmują 39,8 proc. powierzchni miasta. W Bydgoszczy to 27,5 proc., Olsztynie 21,2 proc., Kielcach 20,9 proc., Białymstoku 18,1 proc., Gdańsku 17,9 proc. i Szczecinie – 17,9 proc. We wszystkich tych miastach lasów jest więcej niż w Poznaniu.

Natomiast mniej jest ich w Warszawie – 13,7 proc., Wrocławiu – 7,6 proc, i Krakowie – 4 proc. Poznań niestety ma bliżej do tej dolnej granicy niż do tej górnej, a już osiągnięcie poziomu Katowic wydaje się nierealnym marzeniem…

Niemniej jednak, jak wynika z odpowiedzi na interpelację, także i w Poznaniu sytuacja zmienia się na lepsze. Lasów nam przybywa.
– Na przykład powierzchnia lasów komunalnych administrowanych przez Zakład Lasów Poznańskich wynosiła w 2010 roku prawie 2400 ha, a w 2020 roku już prawie 2600 ha – wyjaśnia radny Andrzej Rataj.

Dzieje się tak dzięki działalności Zakładu Lasów Poznańskich, który prowadzi zalesianie tam, gdzie jest to możliwe, często dochodzi też do przeklasyfikowania na las gruntów porośniętych roślinnością drzewiastą, nadających się do prowadzenia na nich trwałej i zrównoważonej gospodarki leśnej. Tak właśnie stało się w Krzyżownikach, gdzie miasto przejęło teren dawnej szkółki leśnej. Dzięki temu miastu przybędzie dodatkowych 60 ha lasu.

Co niezwykle istotne – prezydent Jacek Jaśkowiak w odpowiedzi na interpelację obiecuje, że lasów będzie przybywać w mieście: „natomiast tempo tych zmian uzależnione będzie od możliwości finansowych Miasta oraz realizacji założonych działań dotyczących gospodarki nieruchomościami Miasta i wykupu lasów od właścicieli prywatnych” – czytamy w odpowiedzi.

I to niezwykle ważna informacja, bowiem – jak przypomina radny Rataj – lasy pełnią nie tylko funkcje produkcyjne, ale również mają istotne znaczenie pozaprodukcyjne. Chronią nas między innymi przed szkodliwym wpływem postępu cywilizacyjnego, osłaniają glebę i wody oraz są miejscem życia dla wielu gatunków roślin i zwierząt. Nie mówiąc już o tym, że są także miejscem rekreacji i wypoczynku ludzi, szczególnie cennym w czasie pandemii, gdy nasza mobilność jest mocno ograniczona.

Gniezno: Wycinka 700 drzew wstrzymana

0
Po protestach mieszkańców – jeden z nich nawet przybił rękę gwoździem do drzewa, by zapobiec wycince – władze Gniezna wstrzymały wycinkę 700 drzew nad jeziorem Jelonek.

Jak informuje Radio Poznań, wycinka drzew miała być częścią rewitalizacji brzegów jeziora. Tak zaplanowały władze miasta. Ale zaprotestowali mieszkańcy i ornitolodzy. Mieszkańcy chcieli zachowania starych drzew, a ornitolodzy zwracali uwagę, że od 1 marca obowiązuje zakaz wycinki ze względu na okres lęgowy ptaków, a akurat na drzewach przeznaczonych do wycinki jest sporo zasiedlonych ptasich gniazd,

Protestujący napisali pismo z protestem do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, a Bogdan Bentyn, działacz społeczny, w Wielki Piątek przybił rękę do drzewa, by zademonstrować swój sprzeciw przeciwko wycince.

Wszystkie te działania sprawiły, że miasto zadecydowało o wstrzymaniu wycinki do czasu wyjaśnienia sprawy i podjęcia decyzji przez RDOŚ. Zdaniem urzędników większość z drzew planowanych do usunięcia to kilkuletnie samosiejki. 120 sztuk to z kolei drzewa chore, które w każdej chwili mogą się przewrócić, więc ich pozostawienie zagraża przechodniom. Miasto jako rekompensatę zamierza zasadzić 200 nowych drzew i 2,5 tys. krzewów.

Poznań: W zoo urodziły się kangury!

0
Przyszły na świat już kilka miesięcy temu, ale zimna wiosna sprawia, że jeszcze niechętnie pojawiają się na wybiegu i zobaczenie ich jest wydarzeniem.

Jak informuje Zoo Poznań na swojej stronie, kangury zazwyczaj dopiero w wieku około 8 miesięcy zaczynają wyglądać z torby swojej mamy, a kolejnych kilka tygodni zajmie im wyjście z niej – i pierwsze skoki.

Na razie zimno i śnieg nie zachęcają ani maluchów, ani ich mam do wychodzenia na zewnątrz, dlatego zdjęcia zrobione przez pracownika zoo na wybiegu to rzadka okazja zobaczenia małych kangurów ciekawie wyglądających na świat.

Miejmy nadzieję, że gdy maluchy będą ćwiczyć pierwsze skoki, pogoda będzie bardziej sprzyjała i uda się to nie tylko sfotografować, ale także sfilmować ku uciesze miłośników tak kangurów, jak i poznańskiego zoo.

 

Poznań: Zmiany na ulicy Dojazd i Wrzoska

0
Zakończyła się przebudowa ul. Wrzoska, co to oznacza, że autobusy linii 183 od jutra będą wjeżdżały na przystanek Wrzoska. Straż miejska przypomina o tym kierowcom parkującym w tym miejscu.

Ulica Wrzoska objęta jest strefą zamieszkania – a to oznacza, że parkowanie jest dozwolone tylko w miejscach wyznaczonych.
Straż Miejska apeluje o stosowanie się do przepisów ruchu drogowego. Samochody utrudniające ruch komunikacji miejskiej będą holowane, na koszt właściciela, na parking strzeżony.

SMMP

Poznań: Strażnicy rozdają maseczki poznaniakom

0
2,2 mln jednorazowych maseczek ochronnych dotarło do Poznania z Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych. Są już rozdawane mieszkańcom – na każdego przypadają cztery sztuki.

Wojewoda wielkopolski zlecił dystrybucję maseczek władzom Poznania.
„Ze względu na obowiązujące w całym kraju obostrzenia i konieczność zachowania zasad bezpieczeństwa sanitarnego, w pierwszej kolejności maseczki są rozdawane zakładom pracy” – wyjaśniają władze miasta. – „Te zaś bezpiecznie rozdzielą je wśród swoich pracowników i ich rodzin. Strażnicy miejscy i strażacy OSP rozdają też maski w przestrzeniach publicznych Poznania: przy miejskich targowiskach, wejściach na cmentarze oraz w popularnych miejscach spacerów – np. na nabrzeżach Warty”.

Wszyscy pracodawcy mogą zgłaszać zapotrzebowanie na maseczki, wysyłając mail na adres: [email protected] lub dzwoniąc pod nr tel. 61 878 41 49. Należy podać: nazwę zakładu pracy, liczbę pracowników, liczbę potrzebnych maseczek oraz dane kontaktowe osoby, która odbierze maseczki.

Miasto chce uruchomić więcej punktów, w których będzie można dostać maseczki, jednak ze względu na obostrzenia pandemiczne nie jest to łatwe zadanie. Na pewno maseczki będą też dostępne w punktach szczepień, gdzie poznaniacy będą je mogli odbierać przy okazji przyjęcia szczepionki.

UMP