Strona główna Blog Strona 1453

Poznań: W Hospicjum Palium działa Punkt Opieki post-COVID 60+

0
Mogą tu zgłaszać się po porady seniorzy, którzy przeszli covid-19 i potrzebują porady specjalistów. W Punkcie Opieki post-COVID 60+ będą mogli z nich skorzystać bezpłatnie.

To pilotażowy projekt, który powstał z myślą o starszych poznaniakach, którzy przeszli chorobę i nie wymagają rehabilitacji szpitalnej, ale odczuwają skutki choroby.

– Pandemia przyniosła wyzwania nie tylko w kontekście leczenia chorych w fazie ostrego zakażenia wirusem SARS CoV-2, ale także tych, u których objawy i dolegliwości po przechorowaniu trwają jeszcze długo i potencjalnie zagrażają ich sprawności oraz samodzielności – mówi Jędrzej Solarski, zastępca prezydenta Poznania. – Aby temu zapobiec Miasto Poznań uruchomiło Punkt Opieki post-COVID 60+, w którym seniorzy zostaną objęci kompleksową opieką interdyscyplinarnego zespołu geriatrycznego.

Z bezpłatnych konsultacji mogą skorzystać osoby, które: mają 60 lat (według rocznika urodzenia) i więcej, mieszkają na stałe lub czasowo w Poznaniu, przeszli covid-19 (wymagana dokumentacja potwierdzająca), a w okresie minimum 12 tygodni od rozpoznania choroby mają nowe objawy, dolegliwości lub pogorszenie funkcjonowania.

By umówić się na pierwszą wizytę, należy zadzwonić do Biura Poznań Kontakt pod numer 61 646 33 44.

U wszystkich osób, które zostaną przyjęte, zostanie przede wszystkim wykonana kompleksowa ocena geriatryczna, a następnie – w zależności od zdiagnozowanych potrzeb – dostępne będą konsultacje: geriatryczna, neuropsychologiczna, dietetyczna, fizjoterapeutyczna, oraz z zakresu terapii zajęciowej.

Realizatorem projektu jest Polskie Towarzystwo Gerontologiczne, z którym miasto podpisało umowę na prowadzenie Punktu Opieki post-COVID 60+.

UMP

Polska: Już spełniamy warunek do zdjęcia maseczek!

0
Minister Adam Niedzielski, przedstawiając schemat łagodzenia obostrzeń w maju, zapowiedział, że przestaniemy je nosić na zewnątrz, gdy liczba zakażeń nie przekroczy 15 na 100 tys. osób. I jak się okazuje, spełniamy ten warunek już teraz.

Zgodnie z zapowiedziami rządowymi nakaz noszenia maseczek na zewnątrz przestanie obowiązywać w połowie maja, jeśli liczba zakażeń na 100 tys. osób nie przekroczy 15. Jak podał Onet.pl, ten warunek już został spełniony, a zauważył to Łukasz Pietrzak, farmaceuta, publikujący na Twitterze analizy związane z koronawirusem, w oparciu o dane Ministerstwa Zdrowia. Według jego analiz średnia liczba zakażeń z ostatnich siedmiu dni na 100 tys. mieszkańców wynosi 14,9.

Jednak to średnia – natomiast sporo województw nadal ma wyniki powyżej tej średniej. Najlepiej sytuacja wygląda w województwach podkarpackim (6,96), podlaskim (7,98) i warmińsko-mazurskim (9,67). Najgorzej na Śląsku (20,03), Dolnym Śląsku (19,92) i Opolszczyźnie (19,22). W Wielkopolsce to 17,59.

Nie należy więc raczej liczyć na to, że ministerstwo zdrowia zdecyduje o wcześniejszym zdjęciu maseczek – mimo coraz powszechniejszej krytyki tego nakazu wśród ekspertów. Przeciwko obowiązkowi zasłaniania nosa i ust na zewnątrz już od połowy kwietnia wypowiadali się tacy specjaliści jak prof. Robert Flisiak, prezes Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych, dr Paweł Grzesiowski, immunolog i ekspert Naczelnej Rady Lekarskiej ds. walki z covid-19 i prof. Miłosz Parczewski, specjalista chorób zakaźnych oraz członek Rady Medycznej przy premierze.

Czy Polska odkupi od Danii szczepionki Johnson&Johnson?

0
Premier Mateusz Morawiecki zaproponował premier Danii, Mette Frederiksen odkupienie szczepionek Johnson&Johnson przeciwko koronawirusowi, z których Dania nie zamierza skorzystać. Taką informację podał Polsat News.

Zgodnie z informacją zamieszczoną na portalu polsatnews.pl premier wysłał list 4 maja. Przypomniał w nim o dobrej współpracy między Danią a Polską w sferze politycznej, gospodarczej, naukowej i kulturalnej i zapytał, czy Dania nie zdecydowałaby się na odsprzedaż Polsce części swoich zapasów szczepionki Johnson&Johnson, skoro zrezygnowała z wprowadzenia jej do obrotu na duńskim rynku. Premier podkreślił, że uznałby to nie za zwykłą transakcję handlową, ale za gest solidarności wzmacniającej partnerstwo.

Przypomnijmy, że Dania oficjalnie poinformowała o rezygnacji z włączenia szczepionki Johnson&Johnson do swojego programu szczepień przeciwko koronawirusowi, tak samo jak wcześniej zrezygnowała ze stosowania szczepionki AstraZeneka.

Poznań: Ruszył kolejny przetarg na rewaloryzację płyty Starego Rynku

Spółka Poznańskie Inwestycje Miejskie rozpoczęła przygotowania do kolejnego przetargu na przebudowę i rewaloryzację płyty Starego Rynku. Czy tym razem się uda znaleźć zainteresowanych?

– Włożyliśmy już bardzo dużo wysiłku w to przedsięwzięcie i będziemy walczyć do końca o to, by ambitny plan, jakim niewątpliwie jest przywrócenie blasku wizytówce Poznania, mógł zostać zrealizowany – mówi prezydent Jacek Jaśkowiak. – Stąd kolejne postępowanie przetargowe. Nie byłoby ono możliwe bez dobrej współpracy z zarządcami podziemnej infrastruktury, za którą dziękuję. Liczymy, że tym razem uda się wyłonić wykonawcę tej ważnej dla miasta inwestycji.

Na pierwszy przetarg, ogłoszony przez Poznańskie Inwestycje Miejskie w grudniu 2020 roku, nie wpłynęła ani jedna oferta. Warto dodać, że przetarg został ogłoszony nie tylko w imieniu miasta, lecz – dla skoordynowania w jednym terminie wszystkich zaplanowanych inwestycji – również gestorów sieci podziemnych (spółek Aquanet, Polska Spółka Gazownictwa, Enea Oświetlenie, Veolia Energia Poznań i Orange Polska).

Wówczas miasto zdecydowało się wyłonić wykonawcę w drodze negocjacji bez ogłoszenia, jednak jedyna oferta, która napłynęła, znacznie przekraczała zakładany wcześniej budżet. A ponieważ nie wszyscy współzamawiający zgodzili się na zwiększenie kosztów, to postępowanie także trzeba było unieważnić.

– Przed ogłoszeniem powtórnego przetargu do specyfikacji warunków zamówienia i projektu umowy z wybranym wykonawcą wprowadziliśmy zmiany, które – mamy nadzieję – wpłyną na liczbę złożonych ofert oraz ich cenę, a w efekcie pozwolą skutecznie rozstrzygnąć postępowanie – mówi Marcin Gołek, wiceprezes zarządu spółki PIM. – Wśród najważniejszych jest wydłużenie czasu na projektowanie o 30 dni, przesunięcie terminu końcowego do 31 sierpnia 2023 roku, wprowadzenie terminu udostępnienia chodników przed kamienicami wokół płyty Starego Rynku wiosną 2023 roku, zmiana cyklu płatności z kwartalnego na dwumiesięczny, a także dodanie możliwości wykonania robót budowlanych dla sieci gazowej bezpośrednio przez Polską Spółkę Gazownictwa lub podmiot trzeci, któremu ta spółka zleci te prace.

Zainteresowane udziałem w postępowaniu przetargowym podmioty swoje oferty mogą składać do 20 maja. Jeśli uda się wyłonić wykonawcę i podpisać z nim w czerwcu umowę, to zasadnicze roboty będą mogły zacząć się wiosną 2022 roku, a już jesienią tego roku ruszyłyby prace wyprzedzające (m.in. badania archeologiczne w miejscach przewidzianych pod budowę sieci i innych obiektów, np. takich jak podziemna stacja transformatorowa i podziemna toaleta). W tym roku także mogłyby się rozpocząć prace przy izolacji fundamentów budynku Wagi Miejskiej oraz posadowieniu zbiorników retencyjnych.

Ogłoszenie przetargowe zostało opublikowane w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej.

PIM

Pleszew: Rehabilitacja dla ozdrowieńców w pleszewskim szpitalu

0
Pleszewskie Centrum Medyczne bierze udział w programie kompleksowej rehabilitacji pacjentów, którzy przeszli covid-19. Program jest refundowany przez NFZ.

Ozdrowieńcy mają do dyspozycji 10 miejsc na oddziale rehabilitacji ogólnoustrojowej z pododdziałem rehabilitacji neurologicznej. PCM jest jedną z 18 placówek w Wielkopolsce, która zaczęła przyjmować na oddział rehabilitacyjny pacjentów po przebyciu covid-19.

O tym, czy ozdrowieniec powinien zostać poddany specjalistycznej fizjoterapii – decyduje lekarz na podstawie wyników badań: RTG klatki piersiowej i aktualnych wyników badań krwi i EKG.

– Każdy pacjent może liczyć na bezpłatna rehabilitacje, która w zależności od stanu zdrowia bedzie trwała od dwóch do sześciu tygodni – wyjaśnia Błażej Górczyński, prezes PCM. – Jeśli ozdrowieniec będzie miał ciężkie powikłania po chorobie, wówczas zostanie umieszczony na oddziale i tam będzie poddawany zabiegom fizjoterapeutycznym. Z kolei te osoby, które mogą samodzielnie się poruszać i covid-19 nie wyrządził w ich organizmach bardzo poważnych szkód, będą mogły korzystać z rehabilitacji ambulatoryjnej. Należy też dodać, że równocześnie na oddział cały czas są przyjmowani pacjenci, którzy muszą być poddawani rehabilitacji ogólnoustrojowej, neurologicznej i kardiologicznej.

Prezes zwraca też uwagę, że część miejsc na oddziale rehabilitacyjnym jest jeszcze wyłączona z użytkowania z powodu utworzenia w PCM oddziałów covidowych. Te łóżka staną się dostępne dla ozdrowieńców po likwidacji oddziału covidowego.

Plan rehabilitacji pocovidowej zakłada m.in. kinezyterapię ze szczególnym uwzględnieniem treningu wytrzymałościowego, ćwiczeń oddechowych, ćwiczeń efektywnego kaszlu, ćwiczeń ogólnousprawniających, opukiwanie i oklepywanie klatki piersiowej, drenaże ułożeniowe i inhalacje. Ozdrowieńcy mogą korzystać z kompleksowej rehabilitacji przez rok od zakończenia leczenia związanego z przebytym koronawirusem.

PCM

 

Poznań: Belgowie wybudują nowe osiedle na Łazarzu

Dużo zieleni, wyeksponowane zabytkowe budynki koszarowe i połączona funkcja mieszkaniowa z komercyjną. Tak ma wyglądać osiedle, które powstanie na dawnym parkingu MTP przy ulicy Matejki.

Działka o powierzchni 5,5 ha pomiędzy ulicami Matejki, Grunwaldzką i Ułańską została sprzedana przez MTP we wrześniu ubiegłego roku. W celu realizacji inwestycji w Poznaniu belgijskie firmy BPI Real Estate Poland i Revive, powołały spółkę joint-venture i wybrały projekt pracowni SUD Architekt Polska.

Ma tam powstać nowoczesny kompleks o prawdziwie wielkomiejskim charakterze, łączący funkcje mieszkaniowe i komercyjne, uwzględniający także rewitalizację zabytkowych budynków dawnych koszar wojskowych i zasadzenie dużej ilości zieleni, w tym drzew. Inwestycja BPI i Revive będzie realizowana w trzech etapach, a jej ukończenie planowane jest na koniec w 2029 r.

– Bardzo mnie cieszy miastotwórczy charakter planowanej inwestycji – powiedział Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania. – Dzięki niej dawne koszary ułańskie odzyskają blask i zostaną przywrócone tkance miejskiej, a Poznań oraz jego mieszkańcy zyskają nową, ciekawą przestrzeń do życia, z architekturą wpisującą się w tradycyjną zabudowę Łazarza i Grunwaldu, zielenią oraz miejscami do wypoczynku i rekreacji.

Projekt inwestycji został wybrany w ramach zamkniętego konkursu dla pracowni architektonicznych. Wybrana pracownia SUD Architekt Polska ma bardzo duże doświadczenie w rewitalizacji zabytkowych obiektów i – zdaniem belgijskich inwestorów – jej propozycja najlepiej eksponowała historyczne budynki koszar, które mają stanowić serce całego kompleksu i być widoczne z każdej strony inwestycji.

– Zgodnie z naszym motto URBAN SHAPERS postawiliśmy na kompleksowy wielkomiejski projekt, który będzie aktywnie kształtował przestrzeń miejską w centrum Poznania – zapowiedział Béranger Dumont, dyrektor generalny BPI Real Estate Poland. – Zależy nam na stworzeniu otwartego mini miasta w mieście, które będzie służyć kolejnym pokoleniom. W ramach wspólnego projektu będziemy skupiać się na bardzo ważnych dla nas aspektach: zrównoważonym rozwoju, w tym ekologii i długofalowych korzyściach społecznych, wykorzystując przy tym nasze wzajemne doświadczenia.

– Koncepcja inwestycji nawiązuje do misji naszej firmy: tchnąć nowe życie w zaniedbane, niewykorzystywane tereny miejskie – dodał Alexandre Huyghe, CEO spółki Revive. – W ramach współpracy przy projekcie wykorzystamy nasze doświadczenie rewitalizując działkę w Poznaniu. Poza wspaniałym wielofunkcyjnym kompleksem na tym terenie powstanie miejsce wnoszące wartość dodaną dla dzielnicy. Zaplanowaliśmy dużo zieleni i proekologiczne rozwiązania, nad którymi aktualnie pracujemy.

Inwestycja zostanie podzielona na trzy części: biznesową od strony ulicy Grunwaldzkiej, mieszkalną od strony ulicy Matejki oraz na część zabytkową od strony ulicy Ułańskiej, która stanowić będzie „serce” całego kompleksu. W nowo powstających budynkach powstaną mieszkania w standardzie podwyższonym oraz premium. Akcent w planowanej inwestycji został położony na zieleń – w centrum powstanie park z zielonymi alejami – przestrzeń oraz komunikację pieszą i rowerową.

– Nasza koncepcja nawiązuje do kultowego historycznego gaju palmowego w pobliżu tego miejsca – wyjaśnił Jocelyn Fillard, dyrektor ds. architektury i partner w SUD Polska. – Chcemy, aby nasz projekt był „ekologiczną dzielnicą” sprzyjającą symbiotycznej relacji miasta z przyrodą. Konstrukcje zostaną wkomponowane w ogrody i parki, które będą w pełni otwarte dla wszystkich mieszkańców, sprzyjając proekologicznym środkom przemieszczania się oraz socjalizacji. Powstała w tym miejscu nowa dzielnica będzie łączyła funkcje biurowe i mieszkalne. Natomiast odrestaurowane historyczne budynki wojskowe będą szlachetną oprawą nowego parku, czyniąc ją nowym, tętniącym życiem fragmentem miasta.

Mat. pras.

Wronki: Likwidacja barier dla niepełnosprawnych w Zakładzie Karnym we Wronkach

0
Pracownicy, interesanci, odwiedzający, ale też niepełnosprawni osadzeni – wszyscy w Zakładzie Karnym we Wronkach mogą korzystać z różnych sfer aktywności na zasadzie równości z innymi osobami. Warto o tym przypomnieć podczas obchodzonego dziś Dnia Walki z Dyskryminacją Osób Niepełnosprawnych.

Osoby ze szczególnymi potrzebami często muszą podejmować dodatkowe działania lub zastosować dodatkowe środki w celu przezwyciężenia różnorodnych barier – przeszkód lub ograniczeń architektonicznych, cyfrowych lub informacyjno-komunikacyjnych. Dla przezwyciężenia tych barier w Zakładzie Karnym we Wronkach z Oddziałem Zewnętrznym w Szamotułach podjętych zostało szereg działań, zarówno w zakresie dostępności stron internetowych, jak i architektury i sposobów poruszania się po zakładzie.

– Wyznaczony został koordynator dostępności, który wraz z zespołem współpracowników pracuje nad wdrożeniem planu zwiększenia dostępności – wyjaśnia major Danuta Zielińska, rzecznik prasowa zakładu karnego. – Pracownicy i funkcjonariusze Zakładu Karnego odbywają szkolenia w zakresie postępowania wobec osób z niepełnosprawnościami a także eliminowania postaw dyskryminacji w stosunku do tych osób. Zaplanowano szkolenia z Polskiego Języka Migowego oraz formułowania treści w języku łatwym do czytania i zrozumienia. Szczególnie wnikliwej analizie, uwzględniającej konieczność określenia odpowiednich oddziaływań wychowawczych, poddawana jest sytuacja osadzonych z niepełnosprawnościami. Podejmowane oddziaływania uwzględniają redukcję deficytów i potrzeby w zakresie nauczania, zatrudnienia oraz leczenia czy rehabilitacji.

Co to oznacza w praktyce? We wronieckim więzieniu są odpowiednio wyposażone cele dla osób poruszających się na wózkach oraz osób z niepełnosprawnością ruchową. Skazani z niepełnosprawnościami mają możliwość korzystania z zajęć o charakterze rekreacyjnym i kulturalno-oświatowym – na przykład osoby niewidome mają do dyspozycji kilkanaście książek w języku Braille’a oraz ponad tysiąc audiobooków na nośnikach analogowych, a także podstawowe akty prawne na płytach CD do odsłuchania w formie audio. W dziale penitencjarnym zatrudnieni są także funkcjonariusze przeszkoleni w posługiwaniu się pismem Braille’a.

Osoby odbywające karę pozbawienia wolności mogą również nauczyć się opiekować osobami chorymi, niepełnosprawnymi a także osobami starszymi. W ramach środków pochodzących z Funduszu Sprawiedliwości organizowany i prowadzony jest tu bowiem kurs dla opiekunów osób niepełnosprawnych i starszych. Jednorazowo w kursie uczestniczy około 12 skazanych.

ZK Wronki

Poznań: Miasto, gdzie tramwaje… jeżdżą najszybciej?

0
Tak wynika z rankingu dziennikarzy portalu PulsGdanska.pl, którzy zbadali prędkość poruszania się tramwajów. I okazało się, że wśród dziesięciu najszybszych linii tramwajowych w Polsce aż pięć jest z Poznania.

Z wyniku sa dumne władze miasta, które uważają, że to efekt systematycznego inwestowania w torowiska, sieć i nowoczesne rozwiązania w zakresie inżynierii ruchu. Efektem są szybsze i bardziej komfortowe podróże. Jak się okazuje – najszybsze w Polsce.

– Tabliczki nakazujące ograniczenie prędkości tramwajów do 10 czy 15 km/h, nie należały kiedyś do rzadkości – mówi Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania. – Dziś poznański transport tramwajowy jest najszybszy w Polsce. To efekt inwestycji w remonty infrastruktury – od 2014 r. roczne nakłady miasta na ten cel wzrosły ponad 8-krotnie. Pomogło też wydzielenie torowisk, dzięki czemu tramwaje nie stoją w korkach, a także niemal całkowita wymiana taboru tramwajowego.

Raport pt. „Prędkości komunikacyjne tramwajów w wybranych polskich miastach 2021” opracowali Krzysztof Kalkowski i Emil Włuka, dziennikarze portalu PulsGdanska.pl. Wynika z niego, że najszybciej tramwaje jeżdżą w tych miastach, które zainwestowały w trasy szybkiego tramwaju – i tu na pierwszym miejscu znajduje się Poznań. Średnia prędkość komunikacyjna tramwajów (czyli przejazd od przystanku początkowego do końcowego z uwzględnieniem postojów na światłach i przystankach) w stolicy Wielkopolski wynosi 20,8 km/h.

Co więcej, aż pięć poznańskich linii tramwajowych (12, 14, 15 i 16 oraz 1) znajduje się w Top 10 polskich linii osiągających największą prędkość przejazdu: tramwaje linii nr 14 rozwijają prędkość 27,6 km/h, na trzecim miejscu znajduje się linia nr 5 (26,7 km/h), na szóstym – linia nr 16 (25,1 km/h), na ósmym linia nr 12 (24,2 km/h) i na dziesiątym linia nr 1 z prędkością 23,7 km/h.

Władze miasta podkreślają, że osiągi poznańskich tramwajów to nie tylko efekt posiadania Pestki. O ile linie nr 12, 14, 15 i 16 w przeważającej mierze zyskują właśnie dzięki niej oraz nowoczesnej trasie na Franowo – to w przypadku linii nr 15 jest to też zasługa wydzielonego torowiska na ulicy Grunwaldzkiej. Na wysokim miejscu plasuje się linia nr 16, mimo iż część jej trasy przebiega przez centrum. A z kolei linia nr 1 w ogóle nie korzysta z trasy PST, kursuje za to wydzielonym od jezdni torowiskiem w ulicach Grunwaldzkiej, Reymonta i Hetmańskiej, zmodernizowaną trasą od ronda Żegrze do os. Lecha oraz nowoczesną trasą na Franowo. Dodatkowo, na prawie całej trasie tej linii funkcjonuje system ITS, dzięki któremu tramwaje mają priorytety na skrzyżowaniach.

Na tak dobry wynik Poznania wpływają też… pieniądze. Miasto co roku przeznacza na inwestycje i remonty sieci tramwajowej 20-25 mln zł (m.in. trasa Hetmańska czy Królowej Jadwigi), inwestycje realizowane ze środków UE (m.in. przebudowa torowiska na Grunwaldzkiej, trasa na Franowo, Żegrzu), system ITS z priorytetami dla transportu publicznego (m.in. ul. Grunwaldzka, Głogowska, Królowej Jadwigi) oraz wydzielanie torowisk tramwajowych (m.in. Grunwaldzka).

ZTM

Poznań: Punkt Szczepień Powszechnych już działa

Mieści się na Stadionie Miejskim przy ulicy Bułgarskiej, rozpoczął działalność 5 maja, a tygodniowo będzie się mogło na nim zaszczepić co najmniej 7 tysięcy osób. O ile będą szczepionki.

Pierwszego dnia funkcjonowania punktu szczepionki AstraZeneca i Moderna otrzymało już 600 osób. Do piątku, 7 maja planowane jest szczepienie kolejnych 1600. Punkt może działać przez 7 dni w tygodniu, po 12 godzin dziennie – pod warunkiem, że dostanie odpowiednio dużo szczepionek. A chętnych na szczepienia nie brakuje – w tej chwili wszystkie terminy do 26 maja są zajęte. Możliwość rezerwacji zostanie odblokowana, jak tylko do punktu dotrą kolejne dawki szczepionek.

– Szczepienia idą bardzo sprawnie. Nie tworzą się duże kolejki – podsumowuje Jędrzej Solarski, zastępca prezydenta Poznania. – Mimo to ponawiam prośbę, żeby trzymać się wyznaczonych godzin. Do punktu przychodźmy maksymalnie 10 minut przed terminem. Osoby, które przyjdą za wcześnie, nie dostaną wcześniej szczepionki – mogą za to spowodować niepotrzebne kolejki. Pamiętajmy również o zachowaniu zasad bezpieczeństwa sanitarnego.

Każdy, kto chce się zaszczepić w tym punkcie, musi się najpierw zarejestrować. Można zadzwonić na całodobową i bezpłatną infolinię – 989 – i podać PESEL. Numer telefonu komórkowego nie jest wymagany, ale każdy, kto go poda, otrzyma SMS z potwierdzeniem umówienia wizyty na szczepienie.

Można także zarejestrować się przez internet na stronie pacjent.gov.pl – ale by to zrobić, trzeba mieć Profil Zaufany. System zaproponuje dostępne terminy w punktach szczepień, które znajdują się blisko podanego adresu, można też skorzystać z dostępnej wyszukiwarki i wybrać dogodną datę i lokalizację. Po dokonaniu rezerwacji przyjdzie powiadomienie SMS. Ważne: aby skorzystać z tego sposobu rejestracji, warto mieć Profil Zaufany.

Można także wysłać SMS na numer 664 908 556 lub 880 333 333 o treści: „SzczepimySie” lub zarejestrować się przez miejską infolinię Poznań Kontakt: pod numerem telefonu 61 646 33 44.

Stadion został odpowiednio oznakowany, więc żaden pacjent nie będzie miał problemu z trafieniem do punktu szczepień. osoby przyjeżdżające miejską komunikacją muszą wysiąść na przystanku noszącym tymczasową nazwę „Stadion Miejski – Punkt Szczepień”. Zatrzymują się tam linie tramwajowe: 1,6,13,15 oraz autobusowe: 145, 163, 191 i 193. Stamtąd pozostaje do przejścia kilkaset metrów na piechotę.

Przyjeżdżając samochodem należy wjechać na parking od ulicy Ptasiej. Osoby niepełnosprawne będą mogły skorzystać z windy. Przy wejściu będzie stała obsługa, która umożliwi korzystanie z urządzenia.

Działalność punktu jest finansowana z budżetu Poznania oraz Narodowego Funduszu Zdrowia.

UMP

Poznań: Awantura o bruk na Starym Rynku

0
Zaczęło się od petycji, która wpłynęła do władz miasta, a która podpisali między innymi Agnieszka Holland, Andrzej Chyra czy Michał Merczyński. Wszyscy chcą zachowania starego bruku na płycie rynku. A miasto mówi „nie”.

Autorzy petycji, łącznie kilkaset osób, chcą, by po planowanym remoncie nawierzchnia rynku pozostała taka, jaka jest obecnie. Ich zdaniem jest nawierzchnią historyczna i nie powinno się jej zmieniać. Tymczasem władze miasta chcą położyć na rynku nową, równą nawierzchnię.

Wystarczy przejść się chociaż raz po rynku, by zrozumieć dążenie władz miasta do wyrównania nawierzchni. Warto przypomnieć, że w 2014 roku, gdy prezydent Jaśkowiak obejmował stanowisko, ówczesna radna, a obecnie posłanka Katarzyna Kretkowska, wręczyła mu w prezencie parę… butów na szpilkach. By przeszedł się po rynku i zrozumiał, że remont nawierzchni jest niezbędny.

Buty na szpilkach były zresztą tylko symbolem, bo problem z chodzeniem po rynku mają nie tylko kobiety w eleganckim obuwiu, ale też rodzice z dziećmi w wózkach i kilkulatkami, które jeszcze niezbyt pewnie czują się na nóżkach, a także osoby niepełnosprawne. Radni od lat podnosili kwestię konieczności zmiany nawierzchni, jednak do czasu zmiany prezydenta – bezskutecznie.

Teraz, gdy remont płyty rynku i wymiana nawierzchni zaczęły nabierać realnego kształtu – pojawiły się protesty przeciwko wymianie obecnego bruku na nową, wygodną nawierzchnię, a koronnym argumentem jest ten o „historycznej” nawierzchni.

Warto więc przypomnieć, że nie bardzo jest ona historyczna, bo całkiem niedawno, bo w 1964 roku, na płycie rynku leżał… asfalt. W miejskich archiwach albo w CYRYL-u można sobie obejrzeć zdjęcia dokumentujące zrywanie asfaltu ze Starego Rynku własnie z 1964 roku. A ta zachwalana brukowa kostka także pochodzi z lat 60. i była ściągana na rynek z różnych poznańskich ulic. Dodatkowo ekspertyzy zlecone przez miasto wykazały, że jest ona bardzo nierównej jakości i część z niej nie nadaje się do ponownego użycia. Także i z tego powodu powrót do dawnej nawierzchni po remoncie nie jest możliwy – po prostu miasto nie ma wystarczająco dużo odpowiedniej kostki brukowej.

Miejscy urzędnicy wiedzą, co mówią: badania nad rodzajem nowej nawierzchni trwają od 7 lat. W to wchodzą nie tylko techniczne testy różnych typów nawierzchni, ale też uwzględnienie zastrzeżeń Miejskiego Konserwatora Zabytków. Jak informują władze miasta, MKZ chciałby odtworzenia historycznej nawierzchni, jednak nie zgadza się na szlifowanie kostek, bo to bezpowrotnie niszczy materiał. Uwzględniając zalecenia konserwatorskie miasto nawet rozważało dokupienie odpowiedniej kostki, ale koszty okazały się tak astronomiczne, że z pomysłu zrezygnowano. Na całkowitą rezygnację z obecnej kostki MKZ nie wyraziło jednak zgody.

Ostatecznie więc po wielu latach badań i dyskusji, ustalono, że nawierzchnia rynku zostanie podzielona na obszary z różną nawierzchnią. Teren w środku rynku, przy Galerii Arsenał i Wadze Miejskiej będzie wyłożony obecną kostką brukową, ale ta najlepszą, wyselekcjonowaną. Tutaj też zostaną użyte granitowe płyty i krawężniki oraz kamień polny, którym płyta rynku była wyłożona uprzednio. Taka sama nawierzchnia znajdzie się na ulicach Świętosławskiej, Franciszkańskiej oraz Paderewskiego.

„Pozostała część płyty rynku wykonana zostanie z nowej, wielobarwnej, wysokiej jakości kostki granitowej i bazaltowej, zbliżonej wymiarowo, kolorystycznie i jakościowo do nawierzchni starej” – poinformowało miasto. – „Nowy materiał użyty w nawierzchni odpowiada najwyższym standardom jakościowym, nawiązując układem i kolorystyką do nawierzchni historycznej. Takie założenie pozwoli osiągnąć oczekiwany efekt estetyczny, zachowując pełną dostępność przestrzeni”.

Władze miasta przypominają, że taka metodę zastosowano między innymi w Wiedniu, gdzie doskonale się sprawdza nie tylko jako nawierzchnia, ale też uzupełnienie zabytkowych budowli. Równa i dostępna nawierzchnia – także dla osób z niepełnosprawnościami – jest też jednym z wymogów UE, bo miasto dostało 30 mln unijnych środków dofinansowania na ten remont.

Miejską koncepcję nawierzchni popiera też Tomasz Dworek, wiceprzewodniczący Rady Osiedla Stare Miasto. To ci radni wysłuchują najwięcej krytycznych uwag o jakości nawierzchni Starego Rynku.
– Petycje do prezydenta Jaśkowiaka o pozostawienie starej kostki podpisała m.in. reżyserka Agnieszka Holland i aktor Andrzej Chyra. Nie podzielam tych argumentów – mówi zdecydowanie radny. – Staromiejskim radnym zależy przede wszystkim na tym, by powstała nawierzchnia była w pełni dostosowana dla osób niepełnosprawnych, gdyż od lat płyta rynku była dla nich niedostępna, lub korzystanie z niej sprawiało olbrzymie problemy. Nowy bruk powinien być gładki, bez zbędnych fug, dokładnie ułożony i zabezpieczony przed ewentualnym poślizgiem. Wzorem dla nas jest nowy bruk ulicy Woźnej.

 

Wielkopolska: Ponad 300 zakażeń koronawirusem

Służby sanitarno-epidemiologiczne stwierdziły 367 zakażenia koronawirusem w regionie. Odnotowano też 15 zgonów, w tym 2 z powodu covid-19.

powiat ostrzeszowski 2
powiat obornicki 5
powiat leszczyński 1
powiat Leszno 1
powiat kolski 9
powiat rawicki 5
powiat słupecki 8
powiat średzki 15
powiat jarociński 5
powiat nowotomyski 7

powiat wągrowiecki 4
powiat Poznań 94
powiat Konin 3
powiat czarnkowsko-trzcianecki 17
powiat złotowski 11
powiat kościański 7
powiat grodziski 2
powiat szamotulski 8
powiat ostrowski 36
powiat Kalisz 7

powiat chodzieski 4
powiat międzychodzki 1
powiat gostyński 2
powiat kaliski 2
powiat pilski 16
powiat śremski 15
powiat kępiński 5
powiat turecki 5
powiat wrzesiński 9
powiat gnieźnieński 6

powiat pleszewski 0
powiat krotoszyński 8
powiat wolsztyński 5
powiat poznański 38
powiat koniński 3

W Wielkopolsce na kwarantannie przebywa 14738 osób. W ciągu ostatniej doby wykonano 4037 testy na obecność koronawirusa, w tym 411 z wynikiem pozytywnym.

MZ

 

Poznań: Matka, która zabiła córkę, chciała popełnić samobójstwo

0
Tak wynika z zeznań złożonych przez 26-letnią kobietę, która wczoraj w jednym z domów przy ulicy Winklera śmiertelnie zraniła nożem trzyletnią córeczkę.

26-letnia matka dziewczynki, Magdalena C., została zatrzymana i usłyszała już zarzut zabójstwa. Dziś do sądu trafi też wniosek o umieszczenie jej w areszcie.

Jak podaje Radio Poznań, przyznała się do stawianych jej zarzutów, do tego, że próbowała udusić jego córkę, a później zadała jej trzy ciosy nożem w okolice serca. Kobieta wykorzystała fakt nieobecności w domu matki, z którą mieszkała.

Wyjaśniła też, że chciała popełnić samobójstwo po zabiciu córki, bo nie radziła sobie z życiem. Planowała otrucie, ale ostatecznie zrezygnowała z tego i zadzwoniła do znajomego, który wezwał pomoc.

Polska: Ponad 3 tysiące zakażeń koronawirusem

0
„Mamy 3 896 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem” – podało Ministerstwo Zdrowia. 349 osób zmarło, wykonano 56 250 testów na obecność koronawirusa.

Zakażenia zdiagnozowano w województwach: śląskim (501), mazowieckim (462), dolnośląskim (402), łódzkim (371), wielkopolskim (367), lubelskim (298), małopolskim (285), zachodniopomorskim (248), kujawsko-pomorskim (216), pomorskim (150), podkarpackim (111), opolskim (104), świętokrzyskim (104), warmińsko-mazurskim (104), lubuskim (71), podlaskim (64). 38 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną.

Z powodu covid-19 zmarły 82 osoby, natomiast z powodu współistnienia covid-19 z innymi schorzeniami zmarło 267 osób.

Liczba zakażonych koronawirusem: 2 811 951 / 68 482 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe). W ciągu ostatniej doby wykonano 56 250 testów na obecność na koronawirusa.

MZ

Poznań: Ostrzeżenie meteorologiczne przed silnym wiatrem

W północno-zachodniej części Wielkopolski dziś mocno powieje. Wiatr może powiać nawet z prędkością 90 km na godzinę. IMiGW wydał ostrzeżenie pierwszego stopnia dla powiatów północnej i zachodniej Wielkopolski.

IMiGW prognozuje wystąpienie silnego wiatru o średniej prędkości od 25 km/h do 35 km/h, w porywach do 90 km/h, z południowego zachodu i zachodu. Prawdopodobieństwo zjawiska wynosi 85 proc.

Ostrzeżenie obowiązuje dziś od godz. 12.00 do godz. 24.00.

Centrum Zarządzania Kryzysowego Miasta Poznania przypomina o zabezpieczeniu na balkonach, tarasach i w ogrodach przedmiotów mogących ulec zniszczeniu, uszkodzeniu lub spowodować urazy.

Poznań: Poseł Franek Sterczewski zagłosował „za” Funduszem Odbudowy. Dlaczego?

Poznański poseł Koalicji Obywatelskiej był jedynym posłem z KO, który tak zagłosował. Po głosowaniu wyjaśnił, dlaczego tak zrobił, w mediach społecznościowych.

Sejm po burzliwej dyskusji uchwalił wczoraj ustawę wyrażającą zgodę na ratyfikację decyzji o zwiększeniu zasobów własnych UE. Jest ona niezbędna do uruchomienia Funduszu Odbudowy. Z 456 posłów 290 głosowało za, 33 głosowało przeciw. Wstrzymało się 133 posłów. Jednym z głosujących „za” był poseł Franek Sterczewski, który postanowił w mediach społecznościowych wyjaśnić powody takiego głosowania.

„Szanowni, Szanowne, właśnie oddałem głos za przystąpieniem Polski do Europejskiego Funduszu Odbudowy. Dlaczego? Poniżej dwa słowa prosto z Sejmu, prosto z serca” – napisał poseł na swoim Facebooku. – „Po pierwsze jestem zniesmaczony debatą, która przelała się przez internety w ostatnim czasie. Obie strony sporu na opozycji łączy jedno: naiwność.

Czy Komitet Monitorujący Lewicy faktycznie będzie miał kontrolę nad KPO? No nie.
Czy gdyby PiS przegrał głosowanie nad ratyfikacją FO/KPO to czy rząd by upadł? No nie.

Zatem naprawdę zejdźmy na ziemię i rozmawiajmy o faktach, a nie o mitach. Czy dobrze się stało, że Lewica i PSL same przystąpiły do negocjacji z PiS-em? Nie, ponieważ opozycja powinna mieć wspólny front i razem wywierać presję na rząd, bo tylko wtedy jest w stanie coś skutecznie wynegocjować. Wystąpiły podziały, absurdalna awantura, z której cieszy się tylko pewien mieszkaniec Żoliborza, ale na koniec dnia zostaje przedmiot dzisiejszego głosowania, a jest nim fundusz, nie pisowski, lecz unijny, nasz wspólny.

Miliardy na odbudowę gospodarki, na kolej, zrównoważoną mobilność, transformację energetyczną i na ochronę zdrowia, czyli priorytety tak ważne po pandemii. To głosowanie nie tylko za funduszem, ale za jeszcze większą integracją Unii.

Czy PiS będzie mógł się chwalić różnymi inwestycjami? Owszem. Czy to oznacza że mam być przeciw? Nie, ponieważ mówimy o gigantycznym zastrzyku gotówki, który poprawi życie Polek i Polaków, a to o ich interesie musimy myśleć podejmując każdą decyzję. Co nie zmienia faktu, że będziemy patrzeć władzy na ręce i rozliczymy ją z każdej wydanej złotówki.

Apeluję do wszystkich liderów opozycji o odbudowę wspólnego frontu i wypracowanie wspólnego stanowiska w Senacie oraz poprawek uwzględniających postulaty organizacji społecznych i samorządów.

W związku z powyższym, mimo że KPO nie jest idealny, mimo wątpliwości, oddałem głos za. Nie głosuję z interesem partyjnym, lecz państwowym i europejskim. Gdybyśmy dzisiaj decydowali nad przystąpieniem do UE, a rząd mielibyśmy taki a nie inny, to również głosowałbym za”.

 

Poznań: Primark otwiera się 6 maja

0
Jego otwarcie w Galerii Posnania miało nastąpić miesiąc temu, ale trzecia fala pandemii pokrzyżowała plany. Otwarcie przełożono i ostatecznie nastąpi ono 6 maja.

To będzie drugi sklep w Polsce. Pierwszy został otwarty w Galerii Młociny w Warszawie w ubiegłym roku i cieszy się dużym zainteresowaniem klientów. Primark zamierza kontynuować rozwój swojej sieci i drugi sklep na polskim rynku otwiera w Galerii Posnania.
„W sklepie o powierzchni 3,500 m kw. klienci będą mogli cieszyć się niesamowitą modą Primark dostępną na dwóch piętrach” – zapewnia firma.

– Cieszymy się, że możemy zaoferować klientom z Poznania słynną modę i ceny Primark – powiedział Maciej Podwojski, area manager na Polskę, Słowenię i Czechy. – Nie moglibyśmy wymarzyć sobie lepszej lokalizacji dla naszego drugiego sklepu w Polsce. Nasz nowy zespół jest gotowy na bezpieczne powitanie klientów w sklepie, aby mogli oni kupić nasze ubrania na nowy sezon, jak również odzież z kolekcji podstawowej, a wszystko to w niesamowitych cenach.

Jak informuje firma, nowy sklep stworzył ponad 230 miejsc pracy dla lokalnej gospodarki i jest jednym z ponad 390 sklepów Primark w 13 krajach.

Poznań: Zablokował chodnik – dostał mandat w prezencie

0
„Dziękujemy kierowcy tego VW za prezentację, jak NIE parkujemy” – napisali strażnicy miejscy z Grunwaldu, prezentując całkowicie niezgodnie z przepisami zaparkowanego volkswagena.

Tak zaparkowany samochód strażnicy miejscy znaleźli na ulicy Lubeckiego przy Marcelińskiej. Gdyby kierowca nie przyszedł w trakcie wypisywania zlecenia – auto zaparkowane odjechałoby na lawecie. Dostał więc tylko mandat i pouczenie. Gdyby auto odjechało na lawecie – musiałby zapłacić ponad 500 złotych za holowanie i 40 zł za każdą rozpoczętą dobę postoju na parkingu strzeżonym. Poza mandatem od straży miejskiej, oczywiście.

„Obyło się bez większych kosztów i szukania auta po mieście” – podsumowują strażnicy. – „Następnym razem proponujemy zwracać większą uwagę na znaki”.

SMMP

Lusowo: Kalejdoskop folkloru, czyli wystawa kostiumów scenicznych ZPiT „Lusowiacy”

0
Czy wiemy, ile warstw stroju mają na sobie tancerki? Ile waży strój łowiczanki ? Z czego uszyte są zapaski? Wszystkiego można się było dowiedzieć na wystawie kostiumów Zespołu Pieśni i Tańca „Lusowiacy” w Pałacu Jankowice.

Wystawa „Kalejdoskop folkloru” powstała dzięki współpracy Pałacu Jankowice z Gminnym Ośrodkiem Kultury SEZAM w Tarnowie Podgórnym i można ją było oglądać podczas majówki. Była to niepowtarzalna okazja zobaczenia z bliska detali strojów, zdobień, często bardzo misternych, a także koronek i haftów.

Na wystawie prezentowano stroje ludowe z kilkunastu regionów Polski, a przy okazji przedstawiono ich historię, tkaniny, z których je szyto, różnice nie tylko między regionami, ale i warstwami społecznymi, a nawet… stanem cywilnym!

Zobaczcie zdjęcia Sławka Wąchały!

Sejm przyjął ustawę o ratyfikacji zasobów własnych UE

Po burzliwej, wielogodzinnej debacie Sejm ostatecznie przyjął ustawę w sprawie ratyfikacji zasobów własnych UE. Z 456 posłów 290 głosowało za, 33 głosowało przeciw. Wstrzymało się 133 posłów.

Pierwsze czytanie projektu ustawy miało miejsce dziś podczas posiedzenia sejmowych komisji spraw zagranicznych i finansów. Posłowie po ponad 5 godzinach debaty ostatecznie poparli przyjęcie projektu ustawy w sprawie ratyfikacji decyzji o zwiększeniu zasobów własnych w budżecie UE. Drugie czytanie rozpoczęło się o godz. 16.00, jednak do głosowania ostatecznie doszło dopiero po 20.00.

Ostra debata „za” i „przeciw” ustawie oraz o Krajowym Planie Odbudowy trwała ponad cztery godziny, a podczas niej padały takie określenia, jak „jazgot politycznego cyrku” o debacie wokół KPO, którego autorem był poseł Łukasz Mejza (niezrzeszony), czy „sejm rozbiorowy” – to poseł Dobromir Sośnierz (Konfederacja). Poseł Sośnierz powiedział też o zwolennikach ustawy, że za pieniądze zdradzają Polskę i sprzedają ją jak Judasz Chrystusa za 30 srebrników, tylko że w tym przypadku kwota jest większa. Do zawetowania ustawy wzywali też posłowie Solidarnej Polski przekonując, że tą decyzją posłowie dają możliwość ingerowania Brukseli w sprawy polskie.

Debatę rozpoczął premier Mateusz Morawiecki, który zaapelował o „gromkie tak” dla środków unijnych i dla dalszego rozwoju i rozkwitu Polski. jego wejściu towarzyszyły oklaski posłów prawicy.
– Nie wolno nam zmarnować takiej szansy. Nie wolno nam zmarnować drugiego planu Marshalla – powiedział premier, co prawa strona znów nagrodziła oklaskami. – Przezwyciężmy nasze podziały. Niech to głosowanie będzie głosowaniem ponad podziałami. Zagłosujmy za polską racją stanu.

Koalicja Obywatelska próbowała złożyć wniosek formalny o odroczenie tego posiedzenia, ale został on odrzucony. Z wnioskiem o przerwę i uzupełnienie obrad wystąpił Władysław Kosiniak-Kamysz z PSL, a podstawą była opinia prawna, zgodnie z którą decyzja dotycząca Funduszu Odbudowy powinna zostać podjęta wymaganą większością 2/3 głosów. Ale i ten wniosek nie przeszedł. Jednak poseł w imieniu PSL zadeklarował, że dziś zagłosują nie za rządem, ale za praworządnością i silną Polską w Europie.

Adrian Zandberg z Lewicy przekonywał, że kto nie zagłosuje za ratyfikacją, zagłosuje za Europą słabą, bo powstanie funduszu uczyni Unię Europejską silniejszą i bardziej zjednoczoną. Dlatego Lewica popiera ten projekt. Z kolei Borys Budka zwracał uwagę, że Krajowy Plan Odbudowy nie daje żadnych gwarancji, że pieniądze będą rzetelnie dzielone i ze może się to skończyć jak podział środków z Funduszu Inwestycji Lokalnych, który nastąpił według uznania, a nie precyzyjnych i znanych kryteriów, co sprawiło, że te niepokorne samorządy nie dostały ani złotówki.

Posłanka Hanna Gill-Piątek z Polski 2050 opowiedziała się za jego przyjęciem.
– Nie dla rządu, nie dla chwilowej satysfakcji, ale dla naszych dzieci, dla marzeń i dla zjednoczonej Europy – mówiła. A głosowanie porównała do egzaminu dojrzałości.
Posłanka Paulina Henning-Kloska z tej samej partii podkreślała, że to pieniądze obywateli Europy, a nie pieniądze partyjne i są poważne obawy, że PiS będzie próbował upolityczniać te pieniądze, jednak Polska 2050 nie zamierza mu na to pozwolić.
– Premierze Morawiecki do przegranych wyborów pozostały panu dwa lata – powiedziała. – A do tego czasu będziemy panu uważnie patrzeć na ręce.

Koalicja Obywatelska zgłosiła kilka poprawek, jedna z nich gwarantowała wszystkim województwom określoną pulę środków z fundusz. Jednak wszystkie poprawki KO zostały odrzucone.

Ostatecznie Sejm przyjął ustawę w sprawie ratyfikacji zasobów własnych UE, która otwiera Polsce drogę do 770 miliardów złotych z Unii Europejskiej. Z 476 posłów 290 głosowało za, 33 głosowało przeciw. Wstrzymało się 133 posłów.

Ratyfikacja tej ustawy jest niezbędna, by można było uruchomić Fundusz Odbudowy, a także środki z wieloletniego budżetu na lata 2021-2027. A Polska ma w ramach tych środków w ciągu kilku lat otrzymać łącznie 770 mld zł, w tym około 58 mld euro z Funduszu Odbudowy. Każde państwo członkowskie musiało też przygotować i przesłać do 30 kwietnia Komisji Europejskiej Krajowy Plan Odbudowy, będący podstawą do wypłaty środków z Funduszu Odbudowy.