Strona główna Blog Strona 1400

Wielkopolska: 19 zakażeń koronawirusem. Najwięcej w kraju

Służby sanitarno-epidemiologiczne stwierdziły 19 zakażeń koronawirusem w regionie. Odnotowano 3 przypadki śmiertelne, w tym 1 z powodu covid-19.

powiat ostrzeszowski 1
powiat obornicki 1
powiat leszczyński 0
powiat Leszno 2
powiat kolski 0
powiat rawicki 0
powiat słupecki 0
powiat średzki 0
powiat jarociński 0
powiat nowotomyski 0

powiat wągrowiecki 0
powiat Poznań 3
powiat Konin 0
powiat czarnkowsko-trzcianecki 0
powiat złotowski 0
powiat kościański 1
powiat grodziski 0
powiat szamotulski 0
powiat ostrowski 2
powiat Kalisz 1

powiat chodzieski 0
powiat międzychodzki 0
powiat gostyński 0
powiat kaliski 2
powiat pilski 2
powiat śremski 0
powiat kępiński 0
powiat turecki 0
powiat wrzesiński 0
powiat gnieźnieński 2

powiat pleszewski 0
powiat krotoszyński 0
powiat wolsztyński 0
powiat poznański 2
powiat koniński 0

W Wielkopolsce na kwarantannie przebywa 3799 osób. W ciągu ostatniej doby wykonano 3445 testów na obecność koronawirusa, w tym 29 z wynikiem pozytywnym.

MZ

Polska: Ponad 140 zakażeń koronawirusem

0
„Mamy 147 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem” – poinformowało dziś Ministerstwo Zdrowia. Odnotowano też 24 zgony i wykonano 48 113 testów na obecność koronawirusa.

Zakażenia stwierdzono w województwach: wielkopolskim (19), dolnośląskim (14), mazowieckim (14), śląskim (14), łódzkim (12), pomorskim (11), lubelskim (10), podlaskim (10), małopolskim (7), kujawsko-pomorskim (6),
warmińsko-mazurskim (6), zachodniopomorskim (5), opolskim (4), świętokrzyskim (4), podkarpackim (3), lubuskim (2). 6 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną.

Z powodu covid-19 zmarły 4 osoby, natomiast z powodu współistnienia covid-19 z innymi schorzeniami zmarło 20 osób.

Liczba zakażonych koronawirusem: 2 879 336/ 74 917 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe).

MZ

Poznań: Golęcin gotowy na mistrzostwa Polski w lekkoatletyce

0
24 czerwca rozpoczynają się 97. PZLA Mistrzostwa Polski, w roku setnej rocznicy powołania Wielkopolskiego Związku Lekkiej Atletyki. Zawody potrwają do soboty, 26 czerwca.

Za przyznanie decyzji o organizacji imprezy w naszym mieście podziękował władzom PZLA Jędrzej Solarski, zastępca prezydenta Poznania.
– To duży zaszczyt, na który Poznań zapracował, modernizując w ostatnich latach infrastrukturę lekkoatletyczną – podkreślił prezydent Solarski.

– Wielu Polaków znajduje się bardzo wysoko na tegorocznych światowych listach wyników – zauważył Tadeusz Osik, wiceprezes PZLA. – Jestem przekonany, że zawody będą na najwyższym poziomie.

Fakt doskonałego przygotowania stadionu potwierdzają zawodnicy: Patrycja Wyciszkiewicz-Zawadzka, Adrianna Szóstak oraz Robert Bryliński, którzy mieli okazję startować na Golęcinie niecałe dwa tygodnie temu podczas mityngu Poznań Athletics Grand Prix. Cała trójka wielkopolskich lekkoatletów przyznaje, że dodatkowym bodźcem do osiągania dobrych wyników na będzie obecność na stadionie najbliższych.

Kwalifikację olimpijską do Tokio podczas 97.PZLA Mistrzostw Polski może zdobyć pięcioro zawodników z naszego miasta.

– Po moich ostatnich startach widać dużą progresję. Myślę, że w czwartek i piątek wyniki powinny być jeszcze lepsze – zapowiedziała Patrycja Wyciszkiewicz-Zawadzka, a Adrianna Szóstak obiecała, że będzie walczyć o pokonanie bariery 14 metrów w swoim czwartkowym starcie w finale trójskoku kobiet.

Mistrzostwa w Poznaniu będą jedną z najważniejszych prób przedolimpijskich dla polskich lekkoatletów. W trakcie 3 dni zawodów rozegranych zostanie kilkanaście konkurencji, w których udział weźmie kilkuset zawodników.

POSiR

Poznań: Zaczyna się remont na Starołęce. Będzie ciężko!

0
26 czerwca w transporcie publicznym na liniach miejskich i podmiejskich ZTM zacznie obowiązywać wakacyjny rozkład jazdy – i rozpocznie się najgorszy chyba remont tego lata: Starołęka. Ruch tramwajowy zostanie wstrzymany od Starołęki Małej do Starołęki.

Od soboty, 26 czerwca, tramwaje i autobusy na liniach organizowanych przez Zarząd Transportu Miejskiego będą kursowały według letniego rozkładu jazdy. Częstotliwość – jak co roku – zostanie dopasowana do mniejszej frekwencji pasażerskiej z uwagi na brak zajęć w szkołach i wyjazdy wakacyjne.

Tramwaje w dni robocze kursować będą co 15 minut od pierwszych porannych kursów do godz. 18:30, w soboty zgodnie z rozkładem sobotnim, natomiast w niedziele i święta co 30 minut od rana do godz. 11:00 i co 20 min. w pozostałym czasie.

Na głównych liniach autobusowych (numery: 158, 163, 164, 168, 169, 171, 174, 182, 190, 191, 193) częstotliwość będzie wynosić w dni robocze co 15 minut od pierwszych porannych kursów do ok. godziny 19:00, w soboty zgodnie z rozkładem sobotnim (bez dodatkowych wzmocnień), natomiast w niedziele i święta zgodnie z rozkładem świątecznym.

Także w sobotę, 26 czerwca, tramwaje wrócą na węzeł Most Dworcowy, a przestaną dojeżdżać do pętli Starołęka. Niezbędne do wykonania są prace sieciowe na terenie zajezdni tramwajowej przy ulicy Fortecznej – obejmujące przede wszystkim przebudowę stacji trakcyjnej zasilającej m.in. trasę tramwajową na ul. Starołęckiej oraz prace, które będą prowadzone przez Aquanet w kanale pod torowiskiem tramwajowym w ul. Starołęckiej. Dlatego konieczne będzie wyłączenie ruchu tramwajowego na odcinku od pętli Starołęka Mała do pętli Starołęka.

Jednocześnie trwające obecnie roboty w zakresie przebudowy wiaduktu w ciągu ul. Gołężyckiej spowodowały poważne utrudnienia w rejonie całej Starołęki, obejmując również komunikację autobusową pomiędzy Starołęką Wielką, Minikowem, Marlewem i Głuszyną, jak również miejscowościami Czapury, Wiórek, Daszewice, Babki, Kamionki i Borówiec a położoną przy ul. Książęcej pętlą autobusową Starołęka.

W celu poprawy tej trudnej sytuacji przygotowany został pakiet rozwiązań ukierunkowanych przede wszystkim na usprawnienie komunikacji samochodowej w osi ul. Starołęckiej oraz na poprawę warunków dojazdu autobusów i przesiadki w rejonie węzła komunikacyjnego Starołęka dla pasażerów transportu publicznego.

Od 28 czerwca (poniedziałek) do 31 sierpnia (niedziela) uruchomione będą, głównie w godzinach pozaszczytowych i wieczornych, dodatkowe pociągi Poznańskiej Kolei Metropolitalnej (PKM) na odcinku Poznań Krzesiny – Poznań Starołęka – Poznań Dębina – Poznań Główny. Będzie to uzupełnienie obecnych połączeń, tak aby pociągi przez cały dzień kursowały średnio co ok. 30 minut.

Czas przejazdu ze stacji Poznań Starołęka do Poznań Główny wynosi średnio ok. 7 minut – to najszybsza możliwość dostania się do centrum miasta. Posiadacze biletów okresowych sieciowych ZTM ważnych w strefie A mogą bez dodatkowej opłaty podróżować pociągami spółek Koleje Wielkopolskie i POLREGIO na terenie Poznania.

Pozostałe osoby mogą skorzystać z biletów jednorazowych kolejowych, m.in. Biletu Starołęckiego, który kosztować będzie 4 zł normalny, 2 zł ulgowy i można go będzie kupić w kasach kolejowych oraz u drużyny konduktorskiej w pociągach bez dodatkowej opłaty. Uwaga! W pociągach nie będą obowiązywać bilety jednorazowe czasowe ZTM, tPortmonetka oraz uprawnienia do przejazdów bezpłatnych.

Wszystkie pociągi, o ile nie wskazano inaczej, obsługują stacje i przystanki: Poznań Główny, Poznań Dębina, Poznań Starołęka, Poznań Krzesiny.

Tramwaje wcześniej kursujące na Starołękę skierowane będą do pętli Unii Lubelskiej (poza dojeżdżającymi tam stale liniami 5 i 11 skierowana zostanie również linia nr 7) oraz Starołęka Mała (dojeżdżać będą tramwaje linii nr 12 i 17).

W okresie od 26 czerwca do 31 sierpnia zostaną uruchomione dwie linie autobusowe „za tramwaj”:

T4 od pętli autobusowej przy ul. Książęcej przez ul. Starołęcką i Zamenhofa do os. Piastowskiego
T5 na trasie od pętli tramwajowej Starołęka do Unii Lubelskiej przez ul. Forteczną
Linia T5 będzie pełnić podstawową rolę komunikacji zastępczej – autobusy kursować będą co 5 minut w godzinach szczytu i co ok. 7-8 minut poza godzinami szczytu. Jej celem będzie zapewnienie pasażerom szybkiego i sprawnego skomunikowania pomiędzy węzłem Starołęka a węzłem Unii Lubelskiej. Na pętli Unii Lubelskiej możliwa będzie sprawna przesiadka „drzwi w drzwi”.

Na linii T4 autobusy będą kursowały z częstotliwością co 15 minut przez cały dzień i zapewnią komunikację wzdłuż ulicy Starołęckiej, a także, razem z linią nr 190, wzdłuż ulicy Zamenhofa na odcinku od ronda Starołęka do os. Piastowskiego.

Po północnej stronie torów kolejowych, w celu zmniejszenia skali zatłoczenia skrzyżowania ul. Starołęckiej i ul. Fortecznej, wdrożona zostanie zmiana organizacji ruchu dla poprawy przepustowości ul. Starołęckiej i zmniejszenia ryzyka opóźnień autobusów obsługujących linię T5.

Zmiana dotyczy ograniczenia ruchu samochodowego na ulicy Fortecznej w kierunku od Romana Maya do Starołęckiej – wjazd w tę stronę możliwy będzie jedynie dla autobusów oraz jako dojazd do posesji. Nie będzie możliwości skrętu w lewo z ulicy Fortecznej w ulicę Starołęcką. Dojazd dla samochodów do ulicy Starołęckiej będzie możliwy przez ulicę Romana Maya lub ulicę Unii Lubelskiej i Rondo Żegrze.

Po południowej stronie torów kolejowych wdrożona zostanie zmiana organizacji ruchu w celu zmniejszenia skali zatłoczenia skrzyżowania ul. Starołęckiej i ul. Książęcej: dla poprawy przepustowości ul. Starołęckiej i zmniejszenia skali opóźnień autobusów dojeżdżających do węzła przesiadkowego Starołęka.

Wprowadzony zostanie ruchu jednokierunkowy na ulicy Książęcej – od Św. Antoniego do Starołęckiej oraz na ulicy Św. Antoniego – od Starołęckiej do Książęcej. Drugi pas na tych ulicach przeznaczony będzie dla autobusów jako buspas.

W rejonie stacji Poznań Starołęka, przy wejściu do tunelu po południowej stronie torów kolejowych, zainstalowane zostaną dodatkowe stojaki rowerowe.

Szczegóły dotyczące funkcjonowanie linii tramwajowych i autobusowych od 26 czerwca do 31 sierpnia dostępne są na stronie ZTM Poznań.

ZTM

Konin: Wypadek na DK72. Droga zablokowana

0
Około godziny 8.20 w miejscowości Kępina na drodze krajowej nr 72 między Koninem a Tuliszkowem przewrócił się bus. Jedna osoba jest ranna.

Jak informuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, na miejscu pracują służby, a droga jest zablokowana dla ruchu – bus blokuje przejazd w obu kierunkach. Kierowcy musza korzystać z objazdów jeszcze przez przynajmniej godzinę.

Poznań: Obchody 65. rocznicy Poznańskiego Czerwca 1956 na Łazarzu

0
W tym roku przypada 65. rocznica Powstania Poznańskiego Czerwca 56. Jeżyckie Centrum Kultury wraz z Stowarzyszeniem Wirtualny Łazarz, Radą Osiedla Św.Łazarz i Projektem Miś przygotowało lokalne obchody tej rocznicy. 26 czerwca zapraszamy na Łazarz.

Uroczystość rozpocznie się 26 czerwca o godzinie 12.00 na Skwerze Eki z Małeki na Łazarzu (u zbiegu ulic Małeckiego, Łukaszewicza, Granicznej).

Podczas spotkania na skwerze będziemy mogli zobaczyć wystawę z Muzeum Powstania Poznańskiego Czerwca 56 „Stąd upominano się po raz pierwszy”, wziąć udział w spacerze z przewodnikiem Śladami Czerwca 56, spróbować smaków tamtych czasów.

Będziemy też świadkami rekonstrukcji historycznej poświęconej postaci Janusza Kulasa, jednego z uczestników tamtych wydarzeń, którego postać widać m.in na zdjęciu z pochodu. Jego niezwykły charakter sprawił, że dziś, choć był ważną osobą w tamtych dniach, dziś jest trochę zapomniany.

Projekt jest finansowany ze środków Rady Osiedla Św Łazarz. Z okazji spotkania zostaną wydrukowane też pocztówki okolicznościowe dzięki wsparciu firmy Garvest.

ROŚŁ

Wielkopolska: Burze z gradem w całym regionie!

IMiGW wydał ostrzeżenie drugiego stopnia przed burzami z gradem, silnym wiatrem i ulewnym deszczem w całym regionie.

„Prognozowane są burze, którym miejscami będą towarzyszyć opady deszczu od 30 mm do 40 mm oraz porywy wiatru do 110 km/h. Miejscami grad” – podał IMiGW.

Uwaga! Ze względu na bardzo dynamiczną sytuację pogodową po kilkugodzinnej przerwie w dzień (czwartek 24.06) przewiduje się wydanie następnej nocy (24/25.06) ponownie ostrzeżenia o burzach z gradem stopnia drugiego.

Prawdopodobieństwo wystąpienia zjawiska wynosi 85 proc., a dzisiejsze ostrzeżenie obowiązuje do godziny 11.00.

IMiGW

Poznań: Kurkiewicz zagra nad Rusałką!

0
Pomorski muzyk, znany z utworów „Luna” i „Hotel Ptak”, zagra na Scenie nad Rusałką. Koncert rozpocznie się dziś o 20.30. Wstęp wolny.

Kurkiewicz to pomorski muzyk, rocznik ’97, na co dzień zamieszkały w Danii, autor tekstów i kompozytor muzyki charakteryzującej się syntezatorowymi podkładami, agresywną gitarą, melodyjnym wokalem i perkusją z automatu.

Jego utwory mają za zadanie z jednej strony wprawić słuchacza w uczucie dziwnego niepokoju, z drugiej zaś – nadawać się do tańca i zabawy. Pojawiające się w mediach porównania do Iana Curtisa, choć na wyrost, celnie punktują energię jego muzyki, szczególnie podczas występów na żywo, z całym zespołem. Teksty w językach polskim i angielskim inspirowane są otaczającym go światem i sytuacjami, na bazie których kreuje i wymyśla własne historie.

Kurkiewicz grał koncerty z zespołami takimi jak: Kadabra Dyskety Kusaje, Duchy of Warsaw, Strangers In My House. Grał m.in. na wrocławskiej Wyspie Tamka, na gdańskim Soundrive Online Festiwalu, w warszawskich Chmurach oraz Galerii Dobro w Olsztynie oraz w katowickim Bazarze.

Koncert zorganizowany będzie zgodnie z obowiązującymi zasadami bezpieczeństwa. Uczestnictwo w wydarzeniu zobowiązuje do przestrzegania obecnie obowiązujących przepisów sanitarno-epidemiologicznych. Informacje o nakazach i zaleceniach będą aktualizowane na bieżąco.

Cykl czwartkowych koncertów organizuje Fundacja Pogoda w ramach projektu „Antywirusowy pakiet dla młodej sceny muzycznej – naGranie nad Rusałką”. Partnerami projektu są: Grupa ENEA (partner generalny), Aquanet, Restauracja Rusałka, Estrada Poznańska, Cinema Apartments oraz Polska Fundacja Osób Słabosłyszących.

Patroni medialni projektu to Freshmag, Radio Afera, Lokalny Fyrtel, Radio Meteor, TenPoznan.pl.

Mat. pras.

 

Poznań: Czy będzie Strefa Płatnego Parkowania na Śródce i Ostrowie Tumskim?

0
Poznańscy radni otrzymali projekt takiej uchwały przygotowany przez Zarząd Dróg Miejskich. Jeśli zdążą się z nim zapoznać do najbliższej sesji, czyli 6 lipca, to ten punkt wejdzie do porządku obrad.

– Zaproponowane w projekcie uchwały zapisy mówią o planowanych już wcześniej zmianach, jak na przykład rozszerzeniu strefy o nowe ulice czy rekompensatach dla mieszkańców Wildy i Łazarza. Znalazły się tam również nowe rozwiązania, zgłaszane także przez samych mieszkańców i użytkowników strefy, które powinny m.in. uprościć procedury zakupu identyfikatora parkingowego – wyjaśnia Piotr Libicki, zastępca dyrektora Zarządu Dróg Miejskich.

Najważniejszą zmianą jest rozszerzenie SPP o ulice na Ostrowie Tumskim, Śródce i Zagórzu. Strefa miałaby objąć obszar ograniczony od północy torami kolejowymi, od wschodu ul. Podwale, od południa ul. Wyszyńskiego do mostu Mieszka I, następnie rzeką Cybiną i kanałem rzeki Cybiny w kierunku południowym aż do połączenia z rzeką Wartą i od zachodu rzeką Wartą.

Dziś ulice na Zagórzu czy Śródce służą wielu przyjezdnym kierowcom jako nieformalny parking buforowy, na którym mogą pozostawić auto na wiele godzin. Wprowadzenie strefy pozwoli uporządkować postój pojazdów oraz zwiększyć dostępność miejsc postojowych i rotację parkujących aut. Warto dodać, że uruchomienie strefy w tym rejonie jest też konsekwencją konsultowanej w 2017 roku i zrealizowanej w 2020 roku „Społecznej koncepcji zmian w organizacji ruchu na Śródce” oraz wprowadzenia nowej organizacji ruchu na Ostrowie Tumskim.

Strefa w tej części miasta miałaby być „zwykłą” strefa płatnego parkowania, a więc funkcjonującą od poniedziałku do piątku w godzinach 8.00-18.00. Za pierwszą godzinę trzeba by zapłacić 3,50 zł, a za kolejne 4,20 zł i 4,90 zł. Mieszkańcy, tak jak na Wildzie i Łazarzu, mogliby zakupić identyfikator parkingowy mieszkańca po preferencyjnej cenie 120 zł na cały pierwszy rok. Płatne parkowanie miałoby obowiązywać od listopada tego roku.

Kolejnym, zapowiadanym rozwiązaniem jest rekompensata dla mieszkańców Łazarza i Wildy, którzy zakupili identyfikator parkingowy, ale – ze względu na ograniczoną liczbę ulic objętych płatnym parkowaniem – nie mogli z niego korzystać w pełnym zakresie. Uchwała ustala mechanizm rekompensacyjny polegający na wydaniu identyfikatora na kolejny okres po zerowej stawce na tyle pełnych miesięcy, ile nie było uruchomione płatne parkowanie w pełnym zakresie, lecz nie dłużej niż na czas, na jaki mieszkaniec wykupił identyfikator.

W projekcie uchwały zapisana jest również zmiana dotycząca uzyskania identyfikatora mieszkańca w przypadku osób, które dysponują samochodem w formule najmu długoterminowego. Uwzględnienie tej formy użytkowania pojazdu przy wykupie identyfikatora było wielokrotnie wnioskowane do ZDM. Uchwała wprowadza taką możliwość dla tych, którzy spełnią wszystkie wymogi uzyskania identyfikatora (meldunek, płacenie podatków na rzecz miasta).

Otrzymanie identyfikatora mieszkańca będzie też prostsze, a formalności ograniczone. Kolejną zmianą jest wydłużenie okresu ważności identyfikatora zastępczego dla pojazdu w przypadku potwierdzonej naprawy samochodu do 30 dni, a także zmniejszenie opłaty dodatkowej do 100 zł (po 7 dniach 150 zł) w przypadku błędnie opłaconego parkowania polegającego na wniesieniu opłaty za strefę cenowo tańszą, choć parkuje się w strefie droższej. To rozróżnienie w wysokości opłaty dodatkowej w przypadku błędnie opłaconego parkowania w zestawieniu z sytuacją niewniesienia opłaty jest uzasadnione i także stanowi odpowiedź na uwagi trafiające do ZDM.

Uchwała wprowadza także udogodnienia dla różnych użytkowników SPP i ŚSPP:

poszerza możliwości postoju dostawcom i kurierom z identyfikatorem dla dostaw do 15 min i zegarem parkingowym na każdym miejscu postojowym w ramach SPP i ŚSPP, a nie tylko na kopertach dla dostaw (dotychczas to rozwiązanie funkcjonowało tylko w ŚSPP Centrum),
wprowadza stawkę zerową za parkowanie pojazdów służb podczas usuwania awarii sieci podziemnych i naziemnych w pasie drogowym na podstawie ważnej decyzji o zajęciu pasa drogowego, w pobliżu miejsca awarii,
daje możliwość reklamacji w przypadku wezwania-raportu wystawionego z powodu błędnie wpisanego numeru rejestracyjnego pojazdu w aplikacji mobilnej lub na bilecie parkingowym.

ZDM

Piła: Znalazł portfel z kartami do bankomatu i… poszedł na zakupy

0
44-letni pilanin sześć razy zdążył zrobić zakupy płacąc za nie znalezionymi kartami bankomatowymi – zanim złapała go policja. Teraz grozi mu 5 lat więzienia.

Mężczyzna znalazł portfel na jednej z ulic w centrum Piły. W środku były dokumenty i dwie karty bankomatowe. Znalazca wyrzucił portfel i dokumenty, a karty wykorzystał do… zrobienia zakupów. Udało mu się to sześć razy.

W tym samym czasie pilscy policjanci otrzymali informację o zgubionych kartach i o tym, że ktoś, kto nie jest ich właścicielem, płaci nimi za zakupy. Ustalenie sprawcy nie jest trudne przy bankowości elektronicznej – funkcjonariusze porównali miejsca i terminy transakcji z zapisami monitoringu w poszczególnych sklepach i zobaczyli sprawcę, który dokonał kilku płatności zbliżeniowych w trzech różnych sklepach. Policjanci jeszcze tylko ustalili personalia mężczyzny, który został zatrzymany tego samego dnia.

44-latek usłyszał łącznie 7 zarzutów. Sześć z nich dotyczyła kradzieży z włamaniem natomiast ostatni związany jest z przywłaszczeniem portfela z zawartością dokumentów. Łączna kwota, jaką mężczyzna obciążył konto pokrzywdzonego wyniosła ponad 160 złotych. Pilaninowi grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

KPP Piła

Poznań: Zwłoki znalezione w Malcie

0
Ciało znaleziono w pobliżu jazu cybińskiego, niedaleko restauracji. Pływający w wodzie obiekt zauważyła spacerowiczka. Gdy podeszła bliżej, zorientowała się, że widzi ludzkie zwłoki i natychmiast powiadomiła policję.

Jak informuje telewizja WTK teren znaleziska i samo ciało zabezpieczyli strażacy, a później zajęła się nim policja. Według wstępnych ustaleń funkcjonariuszy stan rozkładu zwłok wskazuje, że ciało przebywało w wodzie wiele dni. Na razie więc można powiedzieć tylko tyle, że jest to ciało mężczyzny w wieku od 30 do 35 lat.

Wielkopolska: Samorządowcy poznali założenia nowego rządowego programu

Rządowy Fundusz Polski Ład: Program Inwestycji Strategicznych – tak nazywa się nowy rządowy program realizowany przez Bank Gospodarstwa Krajowego. Dziś w urzędzie wojewódzkim zapoznali się z nim wielkopolscy samorządowcy.

Program polega na dofinansowaniu inwestycji realizowanych przez JST w całej Polsce. Samorządy dostaną do 95 proc. bezzwrotnego dofinansowania na inwestycje, m.in. w infrastrukturę wodno-kanalizacyjną, modernizację źródeł ciepła na zeroemisyjne i w gospodarowanie odpadami. W spotkaniu z samorządowcami wziął udział wojewoda Michał Zieliński, posłanka Jadwiga Emilewicz i Beata Daszyńska-Muzyczka, prezes Banku Gospodarstwa Krajowego.

Wyznacznikiem sytuacji samorządów jest nadwyżka operacyjna. To ona pokazuje, czy JST będą w przyszłości w stanie inwestować. W minionym roku nadwyżka ta spadła o ponad 11 proc. Samorządy zredukowały nakłady inwestycyjne o ponad 4 proc., a pieniądze z nowego programu pomogą samorządom zrealizować inwestycje potrzebne lokalnym społecznościom i odbudować gospodarkę.

– Drogi, przedszkola, kanalizacja i inne inwestycje są potrzebne we wszystkich regionach Polski, ale samorządom brakuje pieniędzy na ich sfinansowanie – wyjaśniała Beata Daszyńska-Muzyczka. – Rządowy Fundusz Polski Ład: Program Inwestycji Strategicznych jest odpowiedzią na potrzeby inwestycyjne samorządów. Korzyści z tego programu będzie czerpać społeczeństwo i cała gospodarka.

Program obejmuje 35 obszarów gospodarki, a w pierwszym naborze priorytetami będą m.in. inwestycje w infrastrukturę wodno-kanalizacyjną, modernizację źródeł ciepła na zeroemisyjne, czy w gospodarowanie odpadami. W programie nie ma limitów wartości inwestycji. Oznacza to, że można z niego sfinansować zarówno budowę chodnika, żłobka, ale także kanalizacji czy nowej drogi.

– Rządowy Fundusz Polski Ład: Program Inwestycji Strategicznych pomoże odbudować gospodarkę po pandemii – przekonywała Beata Daszyńska-Muzyczka. – Wierzę, że dzięki niemu wzrośnie jakość życia Polaków, którzy będą mogli korzystać z bezpiecznej, nowoczesnej infrastruktury. Misją Banku Gospodarstwa Krajowego jest wspieranie zrównoważonego rozwoju społeczno-gospodarczego kraju. Jesteśmy dumni, że zrealizujemy program, który pomoże gospodarce, lokalnym społecznościom, a wiele z dofinansowanych inwestycji przyczyni się do budowania bardziej zrównoważonej gospodarki.

Na programie skorzystają też przedsiębiorcy. Realizacja wielu inwestycji przypadnie lokalnym firmom. Rządowy program pomoże im w rozwoju biznesu, będzie też stymulował powstawanie nowych miejsc pracy.

Bank Gospodarstwa Krajowego planuje na początku dwie pilotażowe edycje programu: pierwszą uruchomi jeszcze w czerwcu. Pilotażowe nabory pozwolą zweryfikować priorytetowe dla samorządów obszary inwestycji. W pilotażowej edycji programu każdy samorząd będzie mógł złożyć maksymalnie 3 wnioski o dofinansowanie inwestycji. Proces będzie się odbywał w pełni elektronicznie – w specjalnie przygotowanej aplikacji programu.

BGK będzie przyjmował wnioski o dofinansowanie i weryfikował je formalnie, a po zakończeniu naboru przekaże zbiorczy raport do komisji w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Komisja ta przygotuje rekomendację, na podstawie której Prezes Rady Ministrów zdecyduje o przyznaniu dofinansowania. Informację o przyznaniu dofinansowania samorząd otrzyma w aplikacji, za pośrednictwem której złożył wniosek.

Program będzie się odbywał poprzez wystawianie promes przez BGK. Aby JST mogła uruchomić przetarg, otrzyma od BGK wstępną promesę, a po zakończeniu przetargu – promesę inwestycyjną.

W przypadku inwestycji, których realizacja będzie trwała 12 miesięcy lub krócej, BGK wypłaci środki z programu po zakończeniu realizacji inwestycji. W przypadku inwestycji, których realizacja będzie trwała dłużej niż 12 miesięcy, samorząd otrzyma środki w 2-3 transzach, zgodnie z harmonogramem realizacji inwestycji (po zrealizowaniu kolejnych jej etapów).

O szczegółowych zasadach programu BGK poinformuje jeszcze w czerwcu. Informacje będą dostępne na stronie internetowej banku www.bgk.pl.

WUW

Poznań: Zastępca prezydenta i radni sprawdzali dach hali na Rynku Łazarskim

0
Nowy dach, ze względu na swój wygląd i niespotykana konstrukcję, budzi wiele emocji. Dlatego poznańscy radni postanowili go obejrzeć z bliska i porozmawiać z jego wykonawcami.

– Po wakacjach zakończą się roboty budowlane i rozpoczną odbiory – mówi Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania. – Zakładamy, że Rynek Łazarski otworzymy i oddamy mieszkańcom pod koniec roku, prawdopodobnie jeszcze przed Bożym Narodzeniem. Już teraz widać, że będzie to bardzo zupełnie nowa jakość przestrzeni zarówno w Poznaniu, jak i na samym Łazarzu. Rzeczą, która już przykuwa uwagę, a po oddaniu rynku z pewnością spowoduje, że ludzie z ciekawości będą odwiedzać centralny punkt dolnego Łazarza, to będzie niewątpliwie dach nad płytą rynku.

Dach nad halą targową wykonano bowiem z materiału zwanego w skrócie ETFE (kopolimer etyleno-tetrafluoroetylen). Jest lżejszy i wytrzymalszy od szkła, a jednocześnie biodegradowalny. Zapewnia dostęp światła słonecznego oraz ochronę przed deszczem i śniegiem – to radni mogli sprawdzić, stojąc pod dachem w słoneczny dzień. Ma formę dwóch „poduszek” rozpiętych na stalowej konstrukcji. Powietrzem napełniają go specjalne dmuchawy o łącznej mocy 11 kW, czyli tyle, ile potrzebuje 5 czajników elektrycznych.

Co ważne, dmuchawy nie działają przez cały dzień, a łącznie przez okres maksymalnie 4 godzin, są też energooszczędne i ciche. Całe zadaszenie funkcjonuje bez zastrzeżeń od kilku tygodni i nie generuje ani dużego hałasu, ani wysokich kosztów utrzymania. Zadaszenie jest stosunkowo proste w utrzymaniu w czystości – podstawowe zabrudzenia są usuwane podczas opadów deszczu.

Dach nie jest jedyną zmianą w przestrzeni rynku, choć to on budzi największe zainteresowanie. Będzie tu teraz też więcej zieleni niż było przed przebudową. Pojawi się ponad 50 nowych drzew (przed przebudową było ich 33), wzrośnie też powierzchnia biologiczna czynna zieleni niskiej. Na całej przestrzeni płyty i lejka od ulicy Głogowskiej będzie jej 1200 metrów kwadratowych. Co ważne, zieleń zlokalizowana będzie na całej przestrzeni rynku, a nie tylko w obszarze skweru im. Kazimierza Nowaka, jak to miało miejsce dotychczas. Na rynku pojawi się również woda – fontanna – która nie tylko będzie cieszyć wzrok, ale też wpłynie pozytywnie na temperatury na placu, szczególnie w upalne dni.

Rynek będzie przestrzenią wspólną dla wszystkich – z podstawową funkcją handlową, ale też miejscem do odpoczynku oraz organizacji różnego rodzaju wydarzeń społecznych i kulturalnych. Wartością realizowanego projektu jest to, że nie powstawał w zaciszu gabinetów, ale w trakcie licznych konsultacji.

Od 2015 roku prowadzone były konsultacje społeczne – obejmujące badania ankietowe, warsztaty, spotkania z mieszkańcami, które określiły oczekiwania mieszkańców wobec tej przestrzeni. Rynek w oczach mieszkańców nie ma być tylko przestrzenią handlową, ale również miejscem spotkań, lokalnych festynów czy innych wydarzeń – dostępnym zarówno dla seniorów, jak i najmłodszych dzieci.

Realizowany projekt łączy wszystkie te oczekiwania. Jest w nim targowisko, przestrzeń na festyny i szerokie amfiteatralne schody, które mogą pełnić funkcję widowni do przedstawień. Dodatkowo znajduje się tam fontanna i urządzenia dla dzieci oraz szeroki deptak wprowadzający na rynek z ul.Głogowskiej.

Skwer im. Kazimierza Nowaka, położony w bezpośrednim sąsiedztwie Rynku Łazarskiego, również zyska nowe oblicze – jego północna część stanie się deptakiem (z możliwością dojazdu dla mieszkańców), a wyjątkowy kameralny charakter nada temu miejscu oświetlenie, montowane na stalowych linkach rozciągniętych pomiędzy budynkami.

UMP

Poznań: Jak będzie wyglądał pomnik króla Przemysła II?

0
Debata publiczna i rozstrzygnięcie konkursu na projekt pomnika – dyskusja na temat pomnika króla Przemysła II nabiera rumieńców. Jutro rozstrzygnięcie wyników konkursu.

Przemysł II to postać niezwykle ważna dla Poznania i regionu. Był ostatnim męskim przedstawicielem wielkopolskiej linii Piastów, księciem poznańskim, a następnie księciem wielkopolskim i krakowskim oraz królem Polski w latach 1295-1296. Pomnik upamiętniający władcę ma stanąć w centrum Poznania, na tzw. Wzgórzu Przemysła (zbieg ulic: Ludgardy, Franciszkańskiej i Zamkowej), gdzie w średniowieczu mieścił się zamek będący siedzibą książąt wielkopolskich.

Dziś odbyła się debata online za pomocą aplikacji Zoom i mogli wziąć w niej udział wszyscy zainteresowani, w szczególności mieszkańcy Starego Miasta, radni Rady Osiedla Stare Miasto, a także eksperci z zakresu rzeźby, architektury oraz urbanistyki.

Jutro natomiast jest rozstrzygnięcie konkursu na projekt pomnika.
Fundatorem monumentu i nagród w konkursie jest Jacek Wojciechowski. Laureatów poznamy w czwartek, 24 czerwca, o godzinie 12.00. Wydarzenie będzie transmitowane na kanale YouTube Miasta Poznania. Zdobywca I nagrody może wygrać nawet 40 tys. zł.

Konkurs skierowany był do profesjonalnych artystów rzeźbiarzy. Jego celem było wykonanie projektu pomnika wraz z zagospodarowaniem terenu w jego najbliższym otoczeniu oraz wskazanie docelowej lokalizacji monumentu na Wzgórzu Przemysła. Postać króla miała być przedstawiona realistycznie, z atrybutami władzy i rzemiosła rycerskiego przełomu XIII i XIV wieku. Wśród innych form pomnika pod szczególną rozwagę uczestników poddano konną formę monumentu.

Artyści w swoich pracach mieli brać pod uwagę także uwarunkowania związane z kontekstem historyczno – przestrzennym (sąsiedztwo Zamku Przemysła, kościoła oo. Franciszkanów, a także pomnika 15. Pułku Ułanów Poznańskich). Koncepcja miała uwzględniać również osie widokowe ul. Ludgardy, Franciszkańskiej i Góry Przemysła, ukształtowanie terenu oraz historyczną tkankę ulic Starego Miasta.

Fundator pomnika na budowę monumentu oraz pozostałe czynności związane z inwestycją planuje przeznaczyć 1,5 mln zł.

UMP

Wielkopolska: Oddział paszportów i delegatura w Kaliszu czynne w soboty

0
Oddział paszportowy przy ul. ks. J. Wujka 1 w Poznaniu oraz delegatury Wielkopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Kaliszu będą pracowały w najbliższą sobotę 26 czerwca i we wszystkie soboty lipca w godz. 7.30-15.00.

Chętni na wizytę muszą się jednak zarejestrować telefonicznie, ponieważ, jak zaobserwowali pracownicy urzędu, klienci rezerwujący wizyty przez internet często z nich nie korzystają.

Dlatego wszystkie wizyty sobotnie podlegają rezerwacji telefonicznej pod wskazanymi poniżej numerami telefonów:

1. Oddział Paszportów, ul. ks. J. Wujka 1 w Poznaniu (tel.: 61 854 10 16, 61 854 10 51),

2. Delegatura Urzędu w Kaliszu (tel.: 62 760 83 18).

Już od 1 stycznia 2021 r. klienci w oddziale paszportów w Poznaniu obsługiwani są w dni powszednie w wydłużonych godzinach, tj. w dni robocze od godz. 7.30 do godz. 18.00. W czerwcu, oprócz wydłużenia godzin pracy, uruchomione zostały także wolne soboty.

Klienci rezygnujący z zarezerwowanej uprzednio wizyty paszportowej proszeni są o odwołanie wizyty tą samą drogą, którą dokonali jej rezerwacji. Zwolnione terminy są ponownie udostępniane pozostałym chętnym.

Wszyscy klienci Wielkopolskiego Urzędu Wojewódzkiego obsługiwani są z zachowaniem zasad reżimu sanitarnego.

WUW

Poznań: Płazy także bywają troskliwymi ojcami

0
Przywykliśmy myśleć, że w królestwie zwierząt młodymi opiekuje się matka, oboje rodzice lub stado, a rola samca ogranicza się do przekazania materiału genetycznego. Nic bardziej mylnego, twierdzą naukowcy z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. I wykazali to na przykładzie… płazów.

Udział ojca w opiece nad potomstwem może być bardzo duży, a w przyrodzie rola samca jest często kluczowa w procesie odchowu młodych, jak dowodzi Mikołaj Kaczmarski z Katedry zoologii Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.

Spośród współcześnie żyjących płazów szacuje się, że różne przejawy opieki rodzicielskiej występują u około 5 proc. opisanych gatunków (tj. u ponad 400 gatunków) z przynajmniej 31 rodzin i różnych rzędów występujących na różnych kontynentach. Oznacza to, że strategia opieki rodzicielskiej wykształciła się wielokrotnie i niezależnie w toku ewolucji. 5 proc. to stosunkowo niewiele, jednak należy wziąć pod uwagę, że nasza znajomość ekologii wielu egzotycznych gatunków jest niewielka, dlatego udział tego typu zachowań jest niewątpliwie znacznie niedoszacowany. Co ciekawe, u płazów dominuje model samotnego rodzica, a wspólna opieka samca i samicy to prawdziwa rzadkość. U płazów ogoniastych (np. u salamander bezpłucnych) to samica głównie opiekuje się potomstwem, podczas gdy u ponad 2/3 płazów bezogonowych to właśnie ojcowie są głównymi opiekunami.

Zatem na czym polega opieka żabiego taty?
Udział ojców w opiece nad potomstwem może trwać od kilku do kilkudziesięciu dni. Najczęściej opieka przejawia się transportem jaj/kijanek, w tym dbaniem o warunki właściwej inkubacji. Popularny przykład opieki obserwować można u bajecznie kolorowych drzewołazów (Dendrobatidae), niewielkich płazów popularnych w terrarystyce, ogrodach zoologicznych czy filmach przyrodniczych, u których transport i opieka nad kijankami jest bardzo częstym zachowaniem. U poszczególnych gatunków wygląda to już różnie, a opiekę sprawują zarówno samce, jak i samice. Ojcowie często pozostają w pobliżu miejsc, gdzie rozwijają się kijanki, aż do ich metamorfozy.

Jednak równie ciekawe zachowania obserwować można u występującej na południowym wschodzie Europy pętówki babienicy (Alytes obstetricnas). U tego gatunku samiec po zapłodnieniu jaj składanych w sznurach, oplata je sobie wokół tylnych nóg, a następnie nosi je na lądzie, aż do momentu wylęgu kijanek co trwa około 30 dni.

Samiec żaby darwina (Rhinoderma darwinii), krytycznie zagrożonego gatunku z Chile po około 20 dniach inkubacji jaj na lądzie „połyka” rozwinięte larwy, które trafiają do wyjątkowo silnie rozwiniętego worka głosowego. W tym okresie kijanki żywią się wydzieliną produkowaną przez skórę (jest to niezwykły w świecie zwierząt przykład patrotrofii). Rozwój w tym swoistym inkubatorze trwa około 6 tygodni, tj. aż do metamorfozy, gdy młode żaby wielkości centymetra opuszczają ciało ojca.

Kolejnym niezwykłym przykładem jest ochrona nad larwami i młodymi obserwowana u afrykańskiej żaby byk (Pyxicephalus adspersus). Samce pilnują kijanek rozwijających się w niewielkich zagłębieniach, tzw. sadzawkach, chroniąc je przed drapieżnikami i przed wysychaniem. Gdy wody zaczyny brakować w sadzawce, opiekun potrafi wykopać odpowiedni kanał, tak by uzupełnić jej brak, lub by udrożnić kanał, którym kijanki przedostaną się do nowego bezpiecznego miejsca.

Podsumowując: opieka rodzicielska u płazów bezogonowych występuje głównie u gatunków rozmnażających się na lądzie, gdzie panują zmienne warunki i istnieje duże ryzyko nieprzetrwania rozwijających się bez opieki młodych osobników – mówi. W takim środowisku rodzice, w tym bardzo często sami ojcowie, inwestują duże siły i podejmują się odchowu niewielkiej liczby potomstwa, ale dzięki ich wysiłkowi śmiertelność jest niewielka, a strategia ta pozwala trwać im od setek pokoleń.

UPP

Luboń: Mobilny punkt szczepień stanie przy Kołłątaja

0
Już w najbliższy weekend 26-27 czerwca na terenie Lubońskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji przy ulicy Hugona Kołłątaja 2 stanie kontener w ramach akcji szczepień #OstatniaProsta.

W godzinach od 10.00 do 18.00 wszyscy chętni znów będą mogli zaszczepić się jednodawkowym preparatem firmy Johnson&Johnson bez konieczności wcześniejszej rejestracji na konkretny termin, czy godzinę. Każda osoba szczepiona otrzyma Unijny Certyfikat Covid, który umożliwia łatwiejsze podróżowanie po krajach Starego Kontynentu.

Podobnie jak podczas majówki punkcie szczepień na poznańskiej Malcie, również i w tym razem obecna będzie kadra medyczna Szpitala Miejskiego im. Franciszka Raszei w Poznaniu, która zajmie się pacjentami zgodnie ze wszystkimi obowiązującymi standardami i procedurami.

Po Poznaniu, Kaźmierzu i Lesznie – Luboń to kolejna miejscowość w Wielkopolsce gdzie stanie mobilny kontener.

WUW

Poznań: Ogród dendrologiczny zamknięty. Z powodu burzy

0
Burza, która wczoraj przeszła nad Poznaniem, spowodowała spore zniszczenia w ogrodzie, głównie jeśli chodzi o nawierzchnię alejek. Dziś trwa wielkie sprzątanie, ale jutro już znów będzie można normalnie wybrać się do ogrodu.

Znajdująca się w nim stacja meteorologiczna zanotowała rekordowy opad deszczu wynoszący 111,96 mm!

„Na szczęście nie było silnego wiatru i nie odnotowaliśmy dużych szkód w drzewostanie” – czytamy na stronie ogrodu. – „Mieliśmy też nowy staw, niestety tylko chwilowo. Cieszymy się jednak, że po kilkunastu dniach upałów i suszy rośliny dostały sporą porcję wody”.

Z powodu burzy najbardziej ucierpiały drogi. Zamieniły się w rwące potoki, które uniosły całą nawierzchnię ze sobą. To dlatego ogród jest dziś zamknięty – trwa sprzątanie po burzy. Ale od jutra będzie normalnie otwarty dla wszystkich odwiedzających.

Poznań: Skutki wczorajszej ulewy. Miasto podsumowało działania służb

0
– To nie jest kwestia błędów projektowych. To jest kwestia ekstremalnych opadów – powiedział dziś prezydent Jacek Jaśkowiak, podsumowując działania służb podczas wczorajszej ulewy. Jego zdaniem służby zadziałały bardzo dobrze.

– 64 litry na metr kwadratowy w ciągu krótkiego czasu to są ekstremalne opady i nikt nigdy nie projektuje sieci kanalizacyjnej na takie ilości wody – mówił Jacek Jaśkowiak. – To, że mamy straty i doszło do podtopień, to nie jest kwestia błędów projektowych. To jest kwestia ekstremalnych opadów. Takie zjawiska się zdarzają, w zakresie porywistych wiatrów czy takich opadów. I nikt nie jest w stanie zaprojektować sieci na tak ekstremalne warunki.

Prezydent podziękował radnym, którzy 5 lat temu zgodzili się przeznaczyć większe środki na CZK i dzięki działał monitoring, a wszystkie działania były sprawnie koordynowane. Podziękował też dyrektor Zespołu Szkół z Oddziałami Sportowymi nr 1 na os. Pod Lipami, która podjęła decyzję o ewakuacji sali sportowej, zanim doszło do zarwania dachu.
– Można powiedzieć, że wiele osób zawdzięcza tej dyrektor życie – powiedział Jacek Jaśkowiak. I zapewnił, że sprawa jest badana z wielką starannością przez Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego. Już odbyła się jedna kontrola, druga właśnie trwa, tak samo jak badanie dokumentacji projektowej.

– Mamy do czynienia z katastrofą budowlaną, czyli nagłym i niezamierzonym zniszczeniem obiektu budowlanego i w związku z tym prowadzimy postępowanie wynikające z przepisów prawa budowlanego – mówił dziś Paweł Łukaszewski, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego. – Dziś została powołana komisja, która ma zbadać przyczyny tej katastrofy budowlanej.

Zadaniem komisji będzie zbadanie przyczyn i okoliczności katastrofy.
– Z oględzin wynika, że mamy do czynienia ze zniszczeniem elementu konstrukcyjnego, jednego konkretnego dźwigara, który uległ w wyniku tej nawałnicy uszkodzeniu – wyjaśniał Paweł Łukaszewski. – Będziemy badali kilka wątków: musimy sprawdzić, czy projekt był prawidłowo wykonany, kwestie wykonawcze, a także sposoby odprowadzania wody z bardzo dużej połaci dachu, bo ta sala gimnastyczna to jest ponad 1300 metrów kwadratowych.

Jednak według telewizji WTK dyrekcja szkoły już znacznie wcześniej zwracała uwagę na to, że dach sali jest źle wykonany, a po deszczach stoi tam woda – ale nikt na to nie reagował. Zaprzeczył temu prezydent Jaśkowiak, który stwierdził, że reakcje były, jest też dokumentacja ze zgłoszeń dyrekcji ze zdjęciami. Ale teraz służby sprawdzą, czy były to reakcje dostateczne.
– Dochodzenie prowadzi też policja pod nadzorem prokuratury i my jesteśmy żywo zainteresowani dogłębnym wyjaśnieniem tej sprawy – dodał Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta.

Usuwanie skutków jeszcze trwa. Było wyłączonych 38 sygnalizacji świetlnych, teraz nie działa tylko 17. Nadal jest poważnie uszkodzona ulica Janikowska, która została podmyta, nie kursuje tamtędy komunikacja miejska. MPK jeszcze wczoraj późnym popołudniem uruchomiło wszystkie tramwaje i autobusy, dziś jeszcze monitoruje sytuację na trasie Pestki, gdzie osunęła się skarpa. Straż pożarna, jak wynika z danych miasta, otrzymała 2 tysięcy zgłoszeń. Do tej pory podczas nawalnych deszczów, znacznie słabszych niż ten wczorajszy, otrzymywała ich 800. Jak zauważył Mariusz Wiśniewski, na szczęście nie było wiatru, bo wtedy doszłyby problemy z zerwanymi liniami energetycznymi i siecią trakcyjną.

Prezydent podziękował poznaniakom za rozsądek i przeprosił za uciążliwości z powodu ulewy. Uznał też, że wczorajsza nawałnica jak nic innego uzasadnia projekt retencji, a który ma poprowadzić spółka Aquanet Retencja. Z pewnością pomocne będą także programy dla spółdzielni mieszkaniowych, deweloperów i mieszkańców na projekty zatrzymujące deszczówkę, bo to powinno w przyszłości złagodzić skutki takich nawałnic.
– Zamierzamy w ciągu dekady przeznaczyć 2 mld zł na retencję – mówił. – Różnicujemy cenę w zakresie odprowadzania deszczówki, czyli chcemy też nakłonić podmioty, deweloperów, spółdzielnie, do inwestowania w retencję. To są konkretne działania, które podejmujemy.

Jednak wszystko to są działania, które dadzą efekty za jakiś czas – a Poznań zalało wczoraj. I nie ma żadnej gwarancji, że taki deszcz się nie powtórzy za tydzień, dwa czy za miesiąc. Zresztą w mieście nie brakuje też miejsc, które są zalewane po każdym większym deszczu, nawet niekoniecznie nawalnym, jak most Lecha, wiadukt na al. Niepodległości, wiadukt Kobylepole czy park Wodziczki.

Do tego dochodzi jakość ostrzeżeń meteorologicznych, które nie przygotowały ani służb, ani poznaniaków na taki deszcz. Centrum Zarządzania Kryzysowego UMP otrzymało ostrzeżenie od IMiGW oraz WCZK o pierwszym stopniu zagrożenia deszczami nawalnymi na wtorek i środę.
– Pierwszy stopień to jest właściwie taka informacja dla służb, żeby sprawdziły sprzęt – wyjaśniał Witold Rewers, szef CZK. – Żeby na wypadek nawalnego deszczu, żeby wszystko było w pogotowiu. Dopiero od drugiego stopnia następuje powiadomienie mieszkańców.

Natężenie opadów zaskoczyło meteorologów i zarządzanie kryzysowe. A skoro tak, to przy braku infrastruktury radzącej sobie z takimi opadami możemy w zasadzie w każdej chwili spodziewać się powtórki z wczorajszego zalania miasta.

Jednak Jacek Jaśkowiak uważa, że trudno cokolwiek zrobić w przypadku ekstremalnych zjawisk pogodowych.
– Jeśli opad wynosi w ciągu godziny tyle, ile wynosi średnia miesięczna, to trudno, żeby ta instalacja to odebrała – mówił. – Trudno byłoby też projektować taką infrastrukturę na wydarzenia, które zdarzają się raz na 10 lat.

Mariusz Wiśniewski z kolei przytoczył plany budowy kolejnych kolektorów deszczowych, które mają pomóc w odprowadzeniu wody z newralgicznych i najczęściej zalewanych terenów.
– Bogdanka, która jest tematem numer jeden, przez lata nierozwiązanym, będzie w tej chwili rozwiązana w ciągu najbliższych kilku lat – mówił. – To jest potężna inwestycja, dzięki temu przestanie być zalewana al. Niepodległości. Serbska również będzie rozwiązana, kolektor deszczowy powstanie w ramach budowy trasy tramwajowej na Naramowice. Tak samo rejon Galerii Malta – tam powstanie kolektor deszczowy Piaśnicy. Te miejsca, w których dochodzi do okresowych podtopień, mamy scharakteryzowane i one w ramach konkretnych planów inwestycyjnych będą lub są rozwiązywane. To pokazuje nasze planowe działanie i skutecznie mierzenie się z trapiącymi problemami.

Prezydenci podkreślali opieranie się na opiniach fachowców. Tylko że właśnie opinie fachowców zawiodły, bo to przecież oni powinni ostrzec przed nawalnym deszczem. Z pewnością też fachowcy projektowali i stawali salę sportową, a lata temu uznali, że zabetonowanie miasta jest dobrym pomysłem, a ich potomkowie z powodzeniem kultywują ten proces. Wszystko to wyraźnie dowodzi, że na opinie fachowców czasami trzeba brać poprawkę – żeby nie doszło do zalania sporego miasta.