Poznań: Nowy dach na Rynku Łazarskim. Podoba się czy nie?

– UFO przyleciało! – tak nazwał nowy dach nad halą targową Rynku Łazarskiego dziewięcioletni Maciek, gdy zobaczył go po raz pierwszy. A co o nim sądzą inni mieszkańcy Łazarza?

Dach jest wykonany z innowacyjnej folii ETFE, która jest niepalna, bardzo lekka, wytrzymała i nadaje się do recyklingu. Warto też dodać, że nie niszczy się pod wpływem zanieczyszczeń środowiska, a pod wpływem deszczu lub śniegu sama się oczyszcza. Składa się z dwóch poduszek, a napełnianie drugiej z nich, tej większej i jednej z największych na świecie, zakończyło się 26 maja. Upłynęło więc akurat dość czasu, by mieszkańcy Łazarza, zwłaszcza ci mieszkający dalej, zdążyli obejrzeć nowy dach i wyrobić sobie o nim opinię.

Dziewięcioletniemu Maćkowi, mieszkającemu przy Lodowej nowy dach bardzo przypadł do gustu. Jego mama Paulina ma jednak pewne wątpliwości.
– Sam w sobie bardzo mi się podoba, ale nie wiem, czy będzie pasował do tej secesyjnej zabudowy, jak kamienice zostaną wyremontowane – mówi. – Ale może to bezpośrednie otoczenie, zieleń, fontanna i amfiteatr, stworzą takie płynne przejście i to nie będzie raziło. Zobaczymy po ukończeniu całości, teraz naprawdę trudno powiedzieć.

Sąsiadki pani Pauliny, dwie starsze panie, są zachwycone nową konstrukcją.
– O niebo lepiej! – mówią. – Na głowę nie będzie padało podczas zakupów, no i czyściej, to przede wszystkim. Bo wcześniej to w takich warunkach człowiek musiał kupować, że strach. Ile razy wracałyśmy do domu mokre i brudne, bo podczas deszczu folia któregoś straganu nie wytrzymała i wszystko poleciało na kupujących. A czasami w te zakamarki, tam, gdzie stały połamane stragany, to strach było wchodzić. Bardzo dobrze, że to przebudowali, tak elegancko będzie, europejsko.

Pan Ryszard Patecki, również mieszkający niedaleko rynku, jest z kolei zdecydowanym przeciwnikiem konstrukcji.
– Co to ma być? – pyta. – Do niczego nie podobne, był normalny rynek, a teraz zrobią luksusy nie wiadomo dla kogo i po co, i za ogromne pieniądze. Czy to nie wystarczyło dać nowych straganów, może jeszcze nawierzchnię poprawić, gdzie dziury były? A nie za miliony wielki remont robić. Mówią, że to po to, żebyśmy po europejsku żyli, poszli na kawę do kawiarni i coś obejrzeli w tym amfiteatrze. Ale ja tu mieszkam ponad 50 lat i ja wiem, że tu jest Łazarz, nie Europa. To się nie sprawdzi.

Przebudowa Rynku Łazarskiego rozpoczęła się w lutym 2020 r. a zakończenie prac planowane jest na sierpień 2021 r. Koszt przebudowy wyceniono na 43 mln zł.

 

3.7 9 votes
Oceń artykuł
3 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze