Strona główna Blog Strona 1939

PFRON: dotacje na zakup wózków elektrycznych. Ruszył nabór

0
Do 25 tys. złotych mogą otrzymać z PFRON osoby niepełnosprawne na zakup wózka o napędzie elektrycznym. Od 1 marca można składać wnioski o dofinansowania. W tym roku na realizację programu „Aktywny samorząd” PFRON przeznaczył blisko 182 mln zł.

– Wprowadziliśmy istotne ułatwienia w realizacji programu oraz sposobie jego finansowania. Jesteśmy przekonani, że dzięki tak dużej kwocie każda osoba spełniająca określone warunki otrzyma oczekiwaną i potrzebną pomoc w likwidacji uciążliwych barier, ograniczających jej aktywność zawodową i społeczną – podkreśla prezes zarządu PFRON Krzysztof Michałkiewicz.

Wyższa kwota przeznaczona na realizację programu pozwoliła zwiększyć kwoty dofinansowań do zakupu wózka o napędzie elektrycznym (do 25 tys. zł), sprzętu elektronicznego (do 24 tys. zł), skutera o napędzie elektrycznym (do 7,5 tys. zł) oraz na pokrycie kosztów uzyskania wykształcenia na poziomie wyższym (do 4 tys. zł miesięcznie) czy zapewnienia opieki dla osoby zależnej (do 300 zł miesięcznie). Poziom udzielanych dofinansowań zależy od rodzaju niepełnosprawności.

Do 10 proc. zmniejszono natomiast wymagany udział własny przy ubieganiu się o zakup sprzętu elektronicznego dla osób z umiarkowanym stopniem niepełnosprawności i dysfunkcją wzroku, a do 25 proc. – udział własny przy zakupie skutera o napędzie elektrycznym lub napędu elektrycznego do wózka ręcznego.

Najważniejszą nowością tegorocznej edycji „Aktywnego samorządu” jest jednak możliwość składania wniosków za pomocą Systemu Obsługi Wsparcia www.sow.pfron.org.pl. Wprowadzenie takiego rozwiązania znacząco ułatwi osobom niepełnosprawnym ubieganie się o pomoc w ramach tego programu – bez wychodzenia z domu, bez kolejek i bez barier. Osoby zainteresowane uzyskaniem pomocy mogą korzystać z pomocy kreatora wniosków, infolinii, punktów konsultacyjnych czy mobilnego asystenta osoby niepełnosprawnej.

Wprowadzono też ułatwienia dla realizatorów programu, m.in. przez zwolnienie z dotychczasowego obowiązku żmudnego przygotowywania sprawozdań.
– Dostęp do danych związanych z realizacją programu i generowanie interesujących raportów z poziomu lokalnego i ogólnopolskiego będą możliwe w czasie rzeczywistym, co zdecydowanie ułatwi procedury monitorowania zapotrzebowania na środki niezbędne do zaspokojenia zgłaszanych potrzeb – wskazuje kierownik projektu Dariusz Łazar.

Składanie wniosków przez system SOW jest dodatkowo premiowane. Za złożenie do końca czerwca elektronicznego wniosku w module I „Aktywnego samorządu” wnioskodawca otrzyma podczas oceny merytorycznej dodatkowych 10 punktów preferencyjnych. W przypadku modułu II premią jest zwiększenie dodatku na pokrycie kosztów kształcenia do kwoty 800 zł dla wnioskodawców, którzy skorzystają z tego zwiększenia po raz pierwszy.

Termin składania wniosków mija 31 sierpnia. Więcej informacji o programie można znaleźć na stronach PFRON.

PFRON, el

TOP 9 Tatuatorów Poznań [RANKING]

Znalezienie odpowiedniego tatuażysty to nie lada wyzwanie! W końcu nie każdy musi nam odpowiadać, a przecież chodzi o zaufanie. Oddajemy swoje ciało w ręce artysty i chcemy, by znalazły się na nim prawdziwe dzieła sztuki.

Dlatego w dzisiejszym artykule podpowiadamy Wam do kogo się udać, by wykonać najlepszy tatuaż w Poznaniu.

Łukasz Weideman

Rocznik 83’ tatuuje od 2000 roku i wciąż doskonali swoją technikę. Najlepiej czuje się w stylu black&grey i realistycznym. Lubi w swoje prace wplatać geometryczne kompozycje, a także wykonywać tatuaże polinezyjskie (etniczne). Jego wyobraźnia nie zna granic, a technika jest godna podziwu. Prace Łukasza możecie znaleźć bezpośrednio klikając w link.

Garczyn Art

Obecnie działa w studiu La Familia Tattoo Shop przy ul. Półwiejskiej 27. Ukończył projektowanie wnętrz i rysunek choć tauażem „na poważnie” zajmuje się dopiero od 2018 roku. Niewielki staż potwierdza świetnym wykonaniem – wystarczy spojrzeć na jego portfolio. Kolaże, abstrakcja i odwaga tymi trzema słowami można określić artystę. Garczyn Art specjalizuje się w skatch, dotwork, gray wash, whipshaiding, a także tatuażach graficznych. Wystarczy odrobina zaufania, by na ciele zadziała się magia tatuażu!

Mint Lemon

U tego artysty z kolei królują graficzne tatuaże. Dużo w nich abstrakcji, ale i odpowiedniego wyczucia. Mint Lmon na co dzień pracuje w studiu Monarchy Tattoo przy ul. Ratajczaka 32. Sprawdźcie jego prace i zarezerwujcie termin dziary.

Marcin Żuri Żurek

Wykonuje autorskie tatuaże, przede wszystkim bazując na stylach tradycyjnym, old school, blackwork i dotwork. Cechuje go dbałość o szczegóły i nienaganne kompozycje.

Zimny Tattoo

Jeśli tylko raz spojrzycie na prace Zimnego to zdecydowanie wpadniecie! Tatuator hipnotyzuje swoimi niezwykle realistycznymi pracami. Jeżeli marzy Wam się odrobina realizmu na Waszym ciele lub jesteście gotowi na odważną dziarę to koniecznie zróbcie booking u Zimnego!

missPANK

Akwarele w najczystszym wydaniu, nieskończone pokłady wyobraźni, prawdziwe dzieła sztuki, które zachwycą pasjonatów ilustracji. Lekka doza ironii, połączona z akwarelami i minimalizmem tworzą wręcz idealne kompozycje. Ciekawi? Klikajcie w link, by przenieść się do portfolio artysty.

Bartecki Tattoo

Tatuator z powołania na co dzień w studio Art Line Tattoo w Poznaniu przy ul. Kraszewskiego 9/4. Tatuaże w głowie miał od zawsze, a zawodowo dziara od ponad 17 lat – liczba robi wrażenie, prawda? Warsztat również! Wystarczy zerknąć na portfolio, by od razu wiedzieć, że to jest osoba, do której warto pójść i której warto zaufać. Styl? Realizm w najczystszej i najpiękniejszej postaci.

Perun Ink Tattoo

Jak siebie określa – jeden człowiek, wiele styli. Spotkać go możecie w studiu Propaganda Tattoo w Poznaniu. Specjalizuje się w stylach dotwork, realism, blackwork oraz black&grey.

Nowy Projekt

Minimalistyczne, acz bardzo urocze dziary na sam koniec naszego zestawienia. Artystka obecnie działa w Monarchy Tattoo w Poznaniu, a jej charakterystycznym stylem jest blackwork i dotwork. Minimalizm przeplata się ze znanymi motywami oraz graficznymi abstrakcjami. Dla każdego coś dobrego, ale nie kosztem utraty jakości. Co to, to nie! Pełen profesjonalizm i idealne odwzorowanie szczegółów to cechy za którymi warto podążać przy wyborze tatuatora.

Artykuł sponsorowany

Poznań: Czy fundacja startująca w miejskich konkursach stosuje nienaukowe metody działania?

0
Fundacja „Głos dla Życia” złożyła projekt “Wspierać osoby nieheteronormatywne” w konkursie Wydziału Zdrowia i Spraw Społecznych UMP – jak informują działacze grupy Stonewall. Dofinansowania nie dostał, ale został oceniony pozytywnie. – Nie możemy w to uwierzyć! – napisali.

Dlaczego to takie szokujące? Zaledwie wczoraj podaliśmy informację również wyszukaną przez Grupę Stonewall, o wykładzie, jaki wygłosiła członkini zarządu fundacji, dr Jolanta Próchniewicz, we Wrocławiu. Przekonywała w nim, że homoseksualizm można leczyć, choć jest to bardzo trudne, co nie jest prawdą według obecnego stanu wiedzy naukowej.

Dziś okazuje się, że fundacja złożyła wniosek o dofinansowanie swojego projektu noszącego tytuł „Wspierać osoby nieheteronormatywne” kwotą 24 tysięcy złotych.

„Nie możemy w to uwierzyć!” – piszą oburzeni działacze Grupy Stonewall. – „Fundacja, której członkini zarządu otwarcie mówi o tym, że homoseksualność to wymagające leczenia zaburzenie, chciała “wspierać” psychologicznie osoby LGBT+!”
Dodatkowo oburzył ich fakt, że co prawda fundacja dofinansowania nie dostała, ale projekt otrzymał pozytywną ocenę merytoryczną. W świetle wiedzy propagowanej przez członkinię zarządu tej fundacji działaczom Stonewall wydało się to na tyle niepokojące, że złożyli wniosek o udostępnienie im projektu wraz z oceną w ramach dostępu do informacji publicznej.

„Chcemy wiedzieć, na czym dokładnie miała polegać “pomoc” oferowana przez fundację” – wyjaśniają. – „Jak przebiega taka pomoc? Czy jest w nią bezpośrednio zaangażowana Jolanta Próchniewicz? Co spotyka osoby LGBT+, które zgłaszają się do fundacji po pomoc? Czy w Poznaniu jest prowadzona terapia konwersyjna?”

Działacze Grupy Stonewall deklarują, że nie zostawią tego tematu, dopóki nie zdobędą odpowiedzi na te pytania.

el

Gniezno: Nie zgłosił śmierci ojca, żeby pobierać jego zasiłek

0
Zarzuty znieważenia zwłok i wyłudzenia pieniędzy usłyszał w prokuraturze 28-letni mieszkaniec Gniezna, który od grudnia 2019 roku mieszkał ze zwłokami swojego ojca.

W piątek rano, 28 lutego gnieźnieńscy policjanci otrzymali informację od jednej z mieszkanek osiedla Grunwaldzkiego w Gnieźnie o brzydkim zapachu wydobywającym się z jednego z mieszkań. Na miejsce udali się policjanci referatu patrolowo – interwencyjnego, którzy na miejscu przekonali się, że kobieta nie przesadza – zapach rzeczywiście był intensywny i bardzo charakterystyczny.

Zlokalizowanie miejsca nie było już trudne, zwłaszcza że sąsiedzi poinformowali policjantów o długiej nieobecności jednego z lokatorów. Miał rzekomo wyjechać do rodziny, jak mówił jego syn.

Podejrzenia funkcjonariuszy, że źródłem zapachu jest piwnica w mieszkaniu nieobecnego mężczyzny sprawdziły się. Po odsunięciu tapczanu, pod którym znajdował się władz do piwnicy, otworzyli go i w piwnicy znaleźli zwłoki w znacznym rozkładzie, najprawdopodobniej należące do 57-letniego lokatora mieszkania.

Funkcjonariusze zatrzymali mieszkającego z nim jego 28-letniego syna, jednak przeprowadzona w Zakładzie Medycyny Sądowej sekcja zwłok nie wykazała, by 57-latek zmarł na skutek działania osób trzecich. Dlatego prokurator przedstawił zatrzymanemu 28-latkowi jedynie zarzut znieważenia zwłok oraz wyłudzenia pieniędzy po zmarłym ojcu za ostatnie dwa miesiące. Przestępstwa te zagrożone są kara nawet do 8 lat pozbawienia wolności.

Mężczyzna przyznał się do winy i wyjaśnił, że chodziło mu o odbieranie zasiłku ojca, dlatego nie zgłosił jego śmierci.

KPP Gniezno, el

Wielkopolska: Zmiana numerów telefonów do jednostek policji. Od 2 marca!

Zmiana jest spowodowana unowocześnieniem systemów teleinformatycznych i standaryzacją łączności telefonicznej policji w całej Polsce.

Do końca września będzie obowiązywał okres przejściowy. Mieszkańcy będą mogli dzwonić zarówno na stare numery, jak i na nowe. Po tym okresie dotychczasowa numeracja zostanie wyłączona.

Wszyscy mieszkańcy informację o nowych numerach będą mogli otrzymać na stronach internetowych wielkopolskiej policji i ich podległych jednostek. Będzie to także widoczne w działaniach informacyjnych aplikacji mediów społecznościowych. Niebawem nowe numery będą także widoczne w aplikacji „Moja Komenda”

Stara numeracja jest taka:

61 84 xxxxx
Nowa numeracja telefonów policji w Wielkopolsce będzie wyglądać następująco:

47 77 xxxxx
Pierwsze dwie cyfry (47) oznaczają początek numeracji policji. Następne (77) to wyróżnik Wielkopolski. Kolejne cyfry przypisane są do konkretnej jednostki i abonenta.

Wszystkie zmiany oraz nowe numery telefonów stacjonarnych są widoczne na policyjnych stronach internetowych w zakładce „kontakt”.

KWP, el

Jarocin: Rewolucja na rynku! Będzie połączony z parkiem

0
Czy jest możliwe znowu połączenie 30-hektarowego założenia pałacowo-parkowego ze starówką? W drugiej połowie lat 70. rozdzieliła je droga określona jako obwodnica, a teraz władze Jarocina chcą ten stan rzeczy przywrócić.

W niewielu miastach wielkości Jarocina tak blisko od siebie są piękny rynek i duży, równie piękny park. Tak funkcjonowała ta część miasta jeszcze w pierwszej połowie lat 70. Na zdjęciach lotniczych Jarocina z 1969 roku widać, jak klin zieleni wychodzący z parku wbija się w obecną ulicę ks. kard. Stefana Wyszyńskiego.

Tam, gdzie dziś przebiega ulica Wojska Polskiego/Poznańska – między Skarbczykiem a kościoła pw. św. Marcina – rosły drzewa. Parkowy mur znajdował się na wysokości ogrodzenia domu, w którym mieszkają siostry elżbietanki. Okazałe drzewa rosły też między kościelnymi krużgankami a plebanią. W drugiej połowie lat 70. wybudowano drogę nazwaną obwodnicą Jarocina i w ten sposób odcięto starówkę od parku.

W ramach prac projektowych, mających na celu rewitalizację starówki i parku powstała dokumentacja zakładająca zbliżenie rynku z parkiem. Oczywiście ulicy Wojska Polskiego/ Poznańskiej między parkiem a kościołem nie da się wyeliminować z układu komunikacyjnego miasta, ale straci ona charakter drogi tranzytowej. Jezdnia będą znacznie węższa, a wzdłuż niej powstanie ścieżka rowerowa i szpaler drzew (jeszcze ich nie widać na załączonych wizualizacjach). Na skrzyżowaniach Wojska Polskiego-Św. Ducha i Al. Niepodległości-Poznańska będą wybudowane ronda.

Między rondami powstaną dwa przejścia dla pieszych, które znacznie skrócą drogę z rynku do parku i z parku na rynek. Pierwsze znajdzie się przy ul. św. Ducha na wysokości schodów, którymi można zejść do parku, a drugie na wysokości bloku mieszkalnego (przed wojną i rozbudową była to gorzelnia Radolińskich) usytuowanego vis à vis Skarbczyka. Zejście ulica Kościelną do parku będzie możliwe zarówno schodami, jak i pochyloną drogą umożliwiającą zjazd rowerem czy wózkiem inwalidzkim.

Kolejne nowe-stare przejście dla pieszych powstanie na wysokości Spichlerza Polskiego Rocka i będzie prowadziło na chodnik wzdłuż ulicy Kasztanowej (po prawej stronie przy parkowym ogrodzeniu). Po lewej stronie ulicy Kasztanowej postanie ścieżka rowerowa.

Zgodnie z zamierzeniami projektantów takie rozwiązanie ma uspokoić ruch samochodowy na ulicy Wojska Polskiego/Poznańska, stworzyć znacznie bardziej przyjazne warunki do poruszania się dla pieszych i rowerzystów, a przede wszystkim zbliżyć rynek z parkiem.

Warto zaznaczyć, że autorami projektów są Marcelina Pilarczyk – architekt i Piotr Kociński – architekt krajobrazu (w minionych latach laureaci konkursu ogłaszanego przez Burmistrza Jarocina na najlepsze prace dyplomowe i magisterskie poświęcone Ziemi Jarocińskiej) oraz Tomasz Florkowski – projektant drogowy.

UMiG Jarocin, el

Wielkopolska: Okradli Skarb Państwa na 10 mln złotych. A może więcej!

0
Wspólne działania CBŚP, KAS i prokuratury doprowadziły do rozbicia kolejnej zorganizowanej grupy przestępczej, której członkowie są podejrzani o nie odprowadzanie należnego podatku VAT i na uszczuplenia wynoszące ponad 10 mln zł.

Według śledczych na przestrzeni kilku lat (od 2013 do 2016), nawet kilkadziesiąt współdziałających ze sobą podmiotów gospodarczych nie odprowadzało należnego podatku VAT. Ze zgromadzonego w sprawie materiału wynika, że podmioty gospodarcze podawały nieprawdę w treści składanych organom podatkowym deklaracjach VAT i oświadczeniach oraz w sposób nierzetelny wystawiały faktury VAT podlegające rozliczeniu. Członkowie grupy działali na terenie województw wielkopolskiego i kujawsko-pomorskie.

W minionym tygodniu, policjanci z Zarządu w Poznaniu Centralnego Biura Śledczego Policji, wspólnie z funkcjonariuszami Wielkopolskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Poznaniu zatrzymali 5 osób podejrzanych o udział w zorganizowanej grupie przestępczej. W wyniku przeszukań miejsc zamieszkania podejrzanych zabezpieczono telefony komórkowe, komputery, karty SIM oraz dokumentację, która jest poddawana dokładnej analizie. Działania te były poprzedzone długotrwałym, skrupulatnym gromadzeniem i weryfikowaniem materiału dowodowego przez policjantów CBŚP, funkcjonariuszy KAS oraz prokuratorów.

Pięcioro zatrzymanych w Prokuraturze Regionalnej w Poznaniu usłyszało zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, prania pieniędzy i popełnienia przestępstw karno-skarbowych, w tym narażenia Skarbu Państwa na uszczuplenie podatku VAT w kwocie ok. 10 milionów złotych.

Sąd Rejonowy Poznań-Stare Miasto w Poznaniu na wniosek prokuratora Prokuratury Regionalnej w Poznaniu, zastosował wobec czterech podejrzanych środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy.

Sprawa jest rozwojowa i niewykluczone są kolejne zatrzymania.

CBŚP, el

Prezydent Andrzej Duda: w Polsce nie ma koronawirusa

0
Nie mamy ani jednego potwierdzonego przypadku zachorowania. Tak powiedział prezydent Andrzej Duda podczas zwołanej dziś konferencji prasowej po posiedzeniu rządu, na której przedstawił aktualną sytuację w sprawie zagrożenia koronawirusem.

Dane pochodzą z Ministerstwa Zdrowia, przedstawił je minister Łukasz Szumowski. Wynika z nich, że obecnie w Polsce jest hospitalizowanych jest 127 osób, a 231 przebywa w kwarantannie domowej. Nie ma ani jednego przypadku pozytywnego wyniku testu na obecność wirusa w Polsce.

Prezydent Duda zaapelował tak do społeczeństwa, jak i do polityków o zachowanie spokoju i nie wykorzystywanie zagrożenia koronawirusem w bieżącej polityce. Zapewnił, że projekt specustawy, którą rząd przedstawi dziś w sejmie, da wszystkim instytucjom narzędzia do sprawnego działania, gdy koronawirus się we Polsce pojawi.

Projekt został wczoraj opublikowany na stronach Sejmu. Dziś został przedstawiony podczas porannego posiedzenie sejmowej komisji zdrowia. I wzbudził wśród posłów co najmniej mieszane uczucia – do tego stopnia, że posłowie Konfederacji i Nowoczesnej byli tego samego zdania: projekt tylnymi drzwiami wprowadza prawo stanu wojennego. Taka opinię wyrazili Grzegorz Braun z Konfederacji i Katarzyna Lubnauer z Nowoczesnej. Natomiast Janusz Korwin-Mikke w charakterystycznym dla siebie stylu wystąpił o likwidację ministerstwa zdrowia w trybie pilnym.

Od godziny 10.00 obraduje Sejm, któremu rząd przedstawił tak podjęte działania i przygotowania na temat koronawirusa w Polsce, jak i projekt specustawy. O zwołanie specjalnego posiedzenia Semu zwrócił się prezydent Andrzej Duda.

el

Krotoszyn: Podejrzenie koronawirusa – minister Szumowski odpowiada. „Niestety, trochę zawiódł człowiek”

Łukasz Szumowski, minister zdrowia, odniósł się do sytuacji w krotoszyńskim szpitalu, gdzie pacjentka podejrzewana na zarażenie koronawirusem czekała na wyniki badania 88 godzin. Jego zdaniem zawinił człowiek.

Przypomnijmy: pani Anna Morawska trafiła do szpitala w Krotoszynie po wizytach w Kalifornii i Włoszech, jak o tym informowaliśmy. Miała wysoką gorączkę, kłopoty z oddychaniem, a więc objawy przypominające zarażenie koronawirusem.

W szpitalu postąpiono zgodnie z procedurami: odizolowano pacjentkę i wysłano próbki do badania do Warszawy, czy to na pewno koronawirus. I to właśnie na te wyniki pacjentka czekała 88 godzin. Dodatkowo w tym czasie zrobiono jej testy na grypę, a gdy okazało się, że to nie grypa, krotoszyński szpital zaczął sprawdzać, który szpital zakaźny były w stanie przejąć panią Annę, gdyby się okazało, że to koronawirus. I okazało się, że mimo 9 placówek wyznaczonych do tego w regionie przez wojewodę – te najbliżej położone, w Poznaniu i Kaliszu, nie chciały zająć się tą pacjentką.

Pani Anna nagrała film, w którym opowiada o swoich perypetiach, a film, opublikowany przez media, wywołał ogromne poruszenie w całym kraju.

Minister Szumowski uspokaja, że NFZ powołał już zespół monitorujący prawidłowość działań szpitali przy podejrzeniu zarażenia koronawirusem – jak podaje Onet.pl. Jak mówi standardowy czas na wykonanie badania na obecność koronawirusa to 18 godzin i w tym czasie test powinien być wykonany. Jego zdaniem Państwowy Zakład Higieny przyjmuje próbki całą dobę, jednak diagnostyka nie zawsze może być szybka, bo czasami trzeba powtórzyć badanie, żeby mieć pewność co do wyniku. I nie czas jest tu najważniejszy, ale prawidłowa diagnostyka.

Minister podkreśla też wagę spokoju i porządku w takich sytuacjach – tymczasem pacjentka padła ofiarą chaosu i niepokoju, co nie powinno się wydarzyć. Zdaniem ministra wystarczyło przestrzegać procedur wyznaczonych przez Głównego Inspektora Sanitarnego, a takie rzeczy nigdy by się nie wydarzyły.

Z ustaleń ministerstwa wynika, że nie było zagrożenia koronawirusem u tej pacjentki, więc powinien ją leczyć zgodnie z procedurami szpital w Krotoszynie, jak każdego innego chorego z infekcją. Każdy szpital, jak podkreślił minister, powinien być przygotowany na taka okoliczność i posiadać pełne zabezpieczenie. A jeżeli nie ma, to znaczy, że źle zarządza jednostką i nie spełnia nałożonych na niego obowiązków.

el

Poznań: Korki w mieście i na dojazdach

0
Brak świateł na krzyżówce Lechicka/Naramowicka, gigantyczne korki od strony Mosiny, tradycyjne od Czerwonaka i w Naramowicach, zablokowany zjazd na A2 w Krzesinach, w stronę Świecka. W Poznaniu rozpoczął się poniedziałek.

Wjazdy do miasta jak zawsze zatłoczone o poranku, – dziś od strony Mosiny bardziej niż zwykle, ponieważ tam drogowcy porę porannego szczytu wybrali sobie na przycinanie drzew przy drodze. Korek na Krzesinach, gdzie uszkodzona ciężarówka blokuje pas ruchu i też lepiej omijać tę trasę.

Korek na Krzywoustego, sięgający aż do Robakowa, zapchana Gdyńska od Czerwonaka i tradycyjnie Naramowicka prawie na całej długości. Na Naramowickiej dodatkowo dają się we znaki kierowcom nieczynne światła na krzyżówce Lechicka/Naramowicka – podczas nocnej burzy trafił je piorun.

Nieco lepiej na Głogowskiej, chociaż swoje też trzeba odstać na wiadukcie – szybciej się wjedzie do centrum przez Świerczewo. Dąbrowskiego jedzie się powoli, ale w miarę równo, kłopoty zaczynają się za Ogrodami. Zapowiada się dość korkowy poniedziałek w Poznaniu.

Śrem: Padły dzik przy DW 432. Czy był zarażony ASF?

0
1 marca rolnicy z AgroUnii zablokowali drogę wojewódzką 432 na wysokości Nochowa. Powodem był padły dzik, który od trzech dni leżał przy szosie. Stosowne służby zostały powiadomione, ale żadna nie zareagowała.

Dzik został zgłoszony inspekcji weterynaryjnej 28 lutego przez policję. To policjanci otrzymali zgłoszenie od kierowcy, że zderzył się z dzikiem na drodze wojewódzkiej 432 tuż za Nochowem w kierunku Wyrzeki. Zgodnie z procedurami obowiązującymi z powodu afrykańskiego pomoru świń (ASF) natychmiast na miejsce powinien przyjechać weterynarz i pobrać próbki, a zarządca drogi – w tym wypadku Zarząd Dróg Wojewódzkich – zwierzę zabrać odpowiednim transportem z miejsca wypadku i oczyścić miejsce zdarzenia z ewentualnych resztek dzika, które też mogą być źródłem zakażenia.

Tak się jednak nie stało i dzik przez trzy dni, do 1 marca, leżał na poboczu drogi, dopóki nie zainteresowali się sprawą działacze z AgroUnii i zablokowali drogę. Ich zdaniem cała ta sprawa to skandal. Rolnikom każe się pilnować bioasekuracji, zamykać gospodarstwa, nakłada ograniczenia, które skutkują spadkiem cen czyli spadkiem dochodów rolników. A z drugiej strony odpowiednie służby nic nie robią z padłym i być może zarażonym dzikiem przy ruchliwej drodze.

Rolnicy zwracają uwagę, że przez ten czas na dziku żerowały owady, ptaki, małe ssaki – i wszystkie one mogły roznosić chorobę. Dlatego postanowili przyjechać i zablokować drogę, by zwrócić uwagę na problerm.

I to dopiero blokada drogi sprawiła, że przyjechała firma mająca zająć się padłym dzikiem – jednak, jak podaje tygodnik-rolniczy.pl, rolnicy nie pozwolili jej zabrać dzika, ponieważ przyjechali pickupem, a przepisy stanowią, że powinien to być samochód z zamkniętą częścią transportową. gdy przyjechało odpowiednie auto, dzik został na nie załadowany i zabrany z miejsca zdarzenia.

el

Poznań: Od dziś autostrada jest droższa

66 złotych – tyle zapłacimy za przejazd 150 km wielkopolską częścią autostrady A2 między Koninem a Nowym Tomyślem. Podwyżka zaczęła obowiązywać od 6.00 rano.

Cały odcinek, czyli 150 kilometrów, będzie nas kosztował 66 złotych. Natomiast za przejazd pojedynczymi odcinkami, na przykład Poznań-Września czy Poznań-Nowy Tomyśl – zapłacimy 22 zł. Taką stawkę wyznaczyła Autostrada Wielkopolska, która zarządza tym odcinkiem, ze względu na rosnące koszty utrzymania drogi i inflację.

Poznań: Co robić w tygodniu 2, 3, 4 i 5 marca 2020?

0
Stare Dobre Małżeństwo, Tre Voci, genialny pianista Chris Jarrett, Queen Machine w Sali Ziemi i Paranienormalni w Auli Artis. Ten tydzień oferuje kulturalne atrakcje naprawdę na wysokim poziomie.
Stare Dobre Małżeństwo w Poznaniu. 2 marca @ 19:00 – 21:00
Aula UAM, ul. Wieniawskiego 1

Zapraszamy na koncert. Dowiedz się więcej »

FF: STRUP / spotkanie z Katarzyną Kobylarczyk 3 marca @ 18:00 – 19:30
Centrum Kultury ZAMEK w Poznaniu, ul. Św. Marcin 80/82

FESTIWAL FABUŁY_PRZEDAKCJE „STRUP. HISZPANIA ROZDRAPUJE RANY”. SPOTKANIE Z KATARZYNĄ KOBYLARCZYK. Prowadzenie: Bartłomiej Krupa 3.03.2020 g. 18 Bookowski. Księgarnia w Zamku. Dowiedz się więcej »

Artur Rojek – Kundel – Poznań 3 marca @ 19:00 – 21:30
Międzynarodowe Targi Poznańskie, ul. Głogowska 14

Artur Rojek wraca z nowym albumem zatytułowanym „Kundel”, i rusza w trasę koncertową. Artysta postawił na współpracę z tymi samymi twórcami, co 6 lat temu, ale w zupełnie nowej odsłonie. Dowiedz się więcej »

Chris Jarrett 3 marca @ 20:00 – 23:00
Blue Note Poznań, ul. Kościuszki 79

Pianista zachwyca wirtuozerią i techniczną sprawnością! Łączy z ogromną lekkością jazzową improwizację oraz abstrakcyjne formy z lirycznymi i często romantycznymi zarysami klasycznych melodii. Dowiedz się więcej »

Queen Machine | Poznań 4.03.2020 4 marca @ 19:00 – 21:00
Sala Ziemi, ul.Głogowska 14

Queen Machine to prawdziwa rockowa machina o światowej już renomie, wciągająca z ogromną siłą w świat gigantów muzyki XX wieku. Dowiedz się więcej »

Paranienormalni 4 marca @ 19:00 – 21:00
Aula Artis, ul. gen. Tadeusza Kutrzeby 10

PARANIENORMALNI – „Z HUMOREM TRZEBA ŻYĆ” Jak żyć? Szukasz odpowiedzi na to odwieczne i fundamentalne pytanie? Jak zwykle niezawodni PARANIENORMALNI. Dowiedz się więcej »

After The Burial + MTS, Polar, Spiritbox / 05.03 / Poznań 5 marca @ 18:00 – 22:30
Klub pod Minogą, ul. Nowowiejskiego 8

After The Burial po 6 latach wraca do Polski! Amerykanie już w marcu wyruszą w europejską trasę w towarzystwie Make Them Suffer, Polar i Spiritbox. Dowiedz się więcej »

Romantic Fellas 5 marca @ 19:00 – 23:00
Blue Note Poznań, ul. Kościuszki 79

Z przyczyn niezależnych od klubu i zespołu, planowany na 12 września koncert formacji Romantic Fellas odbędzie się 5 marca. Dowiedz się więcej »

TRE VOCI with Love Czyli Wszystko o Miłości – Poznań 5 marca @ 19:00 – 21:00
Sala Ziemi, ul.Głogowska 14

TRE VOCI with Love Czyli Wszystko o Miłości Voytek Soko Sokolnicki, Mikołaj Adamczak i Miłosz Gałaj – tenorzy, artyści nowej generacji, którzy na nowo odkrywają piękno klasycznych dzieł nadając im współczesne brzmienie. Dowiedz się więcej »

Więcej imprez możecie jak zawsze znaleźć w naszym Kalendarium.

el

Poznań: Światowy Dzień Obrony Cywilnej w prawdziwym schronie

0
Była nauka alfabetu Morse’a, zwiedzanie schronu i nauka pierwszej pomocy – a wszystko to w schronie przy Babimojskiej. Dzisiejszy dzień był jedną z okazji, by zwiedzić to arcyciekawe miejsce, zawiadywane zresztą swego czasu przez Obronę Cywilną.

Światowy Dnia Obrony Cywilnej jest obchodzony 1 marca na całym świecie i służy podnoszeniu świadomości społeczeństwa na temat samoobrony, zapobiegania i gotowości działania w razie wypadków i katastrof. Świętowanie go w schronie przy ulicy Babimojskiej jest wyjątkową gratka, bo ten właśnie schron był przez wiele lat zarządzany przez Obronę Cywilną, która zostawiła po sobie wiele pamiątek, prezentowanych z dumą przez opiekunów schronu zwiedzającym.

Jednak to nie OC postawiła schron. Wybudowano go w latach 1903-1904, powstał w ramach wzmocnienia południowo-wschodniego odcinka Twierdzy Poznań jako kompanijny schron piechoty. A przed pierwszą wojną światową dobudowano przed nim umocnienia polowe.

Po wojnie o schronie zapomniano, nie odegrał też żadnej roli podczas następnej wojny – jego położenie nie miało już strategicznego znaczenia. Nie znajdował się na linii obrony miasta, nie był też potrzebny okolicznym mieszkańcom, bo w tamtych czasach było ich tu niewielu, głównie w oddalonych od siebie gospodarstwach rolnych.

O schronie przypomniano sobie dopiero w czasach zimnej wojny, czyli na początku lat 50., gdy szukano miejsc do ukrycia na wypadek ataku bombą atomową. Zbudowano go z betonu, był też w miarę nowy i suchy, częściowo ukryty pod skarpą, więc nadawał się idealnie. W przypadku ataku atomowego fala uderzeniowa przetoczyłaby się przez skarpę bez większych szkód dla schronu. I to wówczas objęła go we władanie Obrona Cywilna.

Schron nie był jakoś luksusowo wyposażony. Był w nim tylko agregat, który umożliwiał wytwarzanie prądu, a więc oczyszczanie powietrza i wody dla ludzi w nim przebywających. Agregat się zachował do dziś, co jest bardzo rzadkie i można go oglądać w schronie. Co prawda nie jest kompletny, ale to i tak jeden z lepiej zachowanych.

Zimna wojna jednak nie wybuchła, więc leżący na uboczu schron mniej więcej pod koniec lat 70. znów stał się niepotrzebny. Obrona Cywilna użytkowała go do końca lat 80. Później przejęli go harcerze, po harcerzach odbywał tu próby zespół muzyczny, a w latach 90. zaspawano drzwi, by zapobiec dalszym kradzieżom wyposażenia schronu. I to dzięki temu oprócz agregatu w schronie zachowały się częściowo zbutwiałe mundury oddziałów Powszechnej Samoobrony. Były też maski przeciwgazowe i sporo sprzętu z tamtych czasów, który teraz mogą oglądać zwiedzający – i podróżować w czasie do lat 50. ubiegłego wieku…

Sporo ciekawych rzeczy czekało na odwiedzających także przed schronem. Odbył się drużynowy tor przeszkód, pokazy i kurs pierwszej pomocy dla początkujących, nauka alfabetu Morse’a i strzelania na strzelnicy ASG. Swoje umiejętności prezentowali też strażacy ochotnicy i jak zawsze nie brakowało chętnych, zwłaszcza wśród najmłodszych, żeby włączyć syrenę strażacką…

el, fot. Sławek Wąchała

Poznań: Sowa kontra Wachowska-Kucharska: Sprawa została umorzona

0
Sąd oddalił zażalenie złożone przez Annę Wachowską-Kucharską na decyzję prokuratury, która kilka miesięcy temu umorzyła śledztwo w sprawie rzekomego pobicia jej przez radnego Pawła Sowę. Ale to jeszcze nie kończy tej sprawy.

Przypomnijmy: w lutym 2019, podczas sesji Rady Osiedla Naramowice, której oboje – Paweł Sowa i Anna Wachowska-Kucharska – byli członkami, radny Sowa miał uderzyć radną Wachowską-Kucharską w oczodoły mówiąc, że jest chora. Tak przynajmniej opisywała to radna. Paweł Sowa od początku stanowczo zaprzeczał, by taka sytuacja miała miejsce, nie znaleziono także informacji o takim zajściu ani w protokole z sesji rady, ani w zapisie wideo.

Oboje radni złożyli zawiadomienie do prokuratury o wydarzeniu. Każde z nich czuło się poszkodowane: Anna Wachowska-Kucharska, ponieważ, jak twierdziła, została uderzona, Paweł Sowa, ponieważ, jak twierdził, został kłamliwie oskarżony.

5 sierpnia 2019 prokuratura umorzyła postępowanie w tej sprawie ze względu na brak danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia tego czynu. Jednak Anna Wachowska-Kucharska złożyła zażalenie na postanowienie o umorzeniu postępowania. Teraz sąd oddalił zażalenie i decyzja prokuratury o umorzeniu śledztwa jest już prawomocna.

Paweł Sowa, obecnie także radny miejski, jest bardzo zadowolony z decyzji sądu, ponieważ dowodzi ona jego zdaniem, że Wachowska-Kucharska skłamała i publicznie pomówiła go o czyny, które nie miały miejsca. A to naraziło na szwank jego opinię, nie mówiąc już o stresie, jaki musiał przeżyć.

Jednak Anna Wachowska-Kucharska widzi to inaczej. Jak powiedziała „Głosowi Wielkopolskiemu”, postępowanie prokuratury zostało umorzone nie dlatego, że takie zdarzenie nie miało miejsca, ale dlatego, że nie było wystarczających dowodów na prawdziwość ani jednej, ani drugiej wersji wydarzeń.

Decyzja sądu nie kończy jednak tej sprawy. Anna Wachowska -Kucharska złożyła pozew przeciwko Pawłowi Sowie o naruszenie jej dóbr osobistych. A Paweł Sowa wytoczył Annie Wachowskiej-Kucharskiej dwa procesy: sprawę cywilną o naruszenie dóbr osobistych i sprawę karną o zniesławienie.

el

Poznań: Czy poznańska Fundacja „Głos dla Życia” zajmuje się “leczeniem homoseksualizmu”?

0
Takie pytanie zadała Grupa Stonewall na swoim profilu, ponieważ członkini fundacji dr Jolanta Próchniewicz, właśnie o tym opowiadała podczas wykładu wygłoszonego we Wrocławiu. A fundacja w kilku akcjach współpracuje z miastem.

Jak informuje Grupa Stonewall, w gazecie „Gość Wrocławski” pojawiło się podsumowanie wykładu dr Jolanty Próchniewicz „Zamęt wokół płci. Homoseksualizm – wyrok czy wybór?”. Jak wynika z artykułu, w trakcie wykładu padło „mnóstwo antynaukowych bzdur na temat osób homoseksualnych”. Między innymi dr Próchniewicz przekonuje, że jest możliwa zmiana orientacji homoseksualnej na heteroseksualną, ale jest to bardzo trudne. „Nie u każdego i nie zawsze jest to możliwe. Wymaga to motywacji, cierpliwości, ale także… pieniędzy, bo takie terapie kosztują.”

Tacy wykładowcy z takimi poglądami to w naszym kraju nic nowego ani wyjątkowego. Ale akurat dr Jolanta Próchniewicz jest członkinią zarządu poznańskiej fundacji Głos dla Życia. A ta fundacja oprócz organizowania “Marszu dla Życia i Rodziny” prowadzi również poradnictwo psychologiczne w ramach poradni dla rodzin wielodzietnych, w które zaangażowana jest dr Próchniewicz. Natomiast w akcji Karta Rodziny Dużej i „Patronat nad rodziną” fundacja współpracuje z miastem.

Grupa Stonewall w związku z tym ma pytanie, jak dokładnie wygląda pomoc psychologiczna, której udziela fundacja i co się dzieje, gdy do dr Próchniewicz trafia osoba homoseksualna borykająca się z zaakceptowaniem swojej tożsamości?

I czy to przypadkiem nie oznacza, że fundacja prowadzi tzw. terapię konwersyjną (to pseudonaukowa praktyka próbująca zmienić orientacji seksualnej danej osoby z homoseksualnej lub biseksualnej na heteroseksualną. Instytucje medyczne ostrzegają, że praktyki terapii konwersyjnej są nieskuteczne i potencjalnie szkodliwe)?

– Na powyższe pytania bardzo chętnie poznamy odpowiedź – deklarują członkowie Grupy Stonewall.

Grupa Stonewall, el

Od 1 marca wzrosły emerytury i renty

0
Jak co roku świadczenia objęte zostaną waloryzacją. W tym roku będzie to waloryzacja kwotowo – procentowa. Wzrosną także najniższe emerytury i renty. Decyzję o nowej wysokości emerytury lub renty po waloryzacji oraz o przyznaniu tzw. „trzynastki” emeryci otrzymają w jednej przesyłce pocztowej.

W 2020 roku emeryci i renciści w swojej skrzynce pocztowej znajdą informację, o jaką kwotę zwiększyliśmy im od marca emeryturę lub rentę, a także dowiedzą się, że przyznaliśmy im i wypłacimy w kwietniu dodatkowe roczne świadczenie pieniężne, czyli tzw. „trzynastkę”.

– Po przeanalizowaniu kosztów, zdecydowaliśmy, aby obie ważne dla naszych świadczeniobiorców informacje, znalazły się w jednym liście. Wysyłkę listów rozpoczniemy w kwietniu – mówi prof. Gertruda Uścińska, prezes ZUS.

Waloryzacja procentowa polega na pomnożeniu wysokości świadczenia przez wskaźnik waloryzacji. W tym roku wynosi on 103,56 proc., co oznacza, że świadczenia wzrosną o 3,56 proc. Jeżeli jednak w wyniku takiego działania otrzymamy kwotę podwyżki, która będzie niższa niż 70 zł brutto, wówczas będziemy mieli do czynienia z waloryzacją kwotową.

Oznacza to, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych podwyższy nam świadczenia tj. emeryturę, rentę z tytułu całkowitej niezdolności do pracy i rentę rodzinną, właśnie o taką kwotę, czyli 70 zł brutto. Kwota gwarantowanej podwyżki dla osób pobierających rentę z tytułu częściowej niezdolności do pracy wynosić będzie 52,50 zł, a dla osób pobierających emeryturę częściową – 35 zł brutto.

Z gwarantowanej kwoty waloryzacji skorzystać mogą tylko te osoby, które mają prawo do minimalnej emerytury, co oznacza, że muszą mieć staż ubezpieczeniowy równy 20 lat w przypadku kobiet i 25 lat w przypadku mężczyzn. Jeżeli osoba nie dysponuje takim stażem, nie może liczyć na gwarantowaną kwotę waloryzacji. W jej przypadku zostanie zastosowana waloryzacja procentowa.

Świadczenia waloryzowane są z urzędu, co oznacza, że klienci nie muszą w tym celu składać żadnych wniosków. Każdy emeryt i rencista otrzyma z ZUS-u decyzję z nową wysokością świadczenia po waloryzacji. Decyzje będą wysyłane pocztą. Zwaloryzowana kwota świadczenia zostanie wypłacona w marcu, w terminie płatności.

Od 1 marca wzrasta też kwota minimalnej emerytury i renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy z 1100 zł do 1200 zł, a renta z tytułu częściowej niezdolności do pracy z 825 zł do 900 zł.

ZUS, el

Ostrów: Gniazdo w Przygodzicach jest już gotowe na przylot bocianów

0
Gniazdo zimę przetrwało w dobrym stanie, co sprawdzili przyrodnicy Wielkopolskiego Towarzystwa Przyrodniczo-Krajoznawczego i teraz czeka na przylot swoich lokatorów. Bociany powinny się pojawić wcześniej niż zwykle z powodu ciepłej zimy.

Bocianie gniazdo, to najsłynniejsze w Polsce, zostało przed wiosną jak zawsze sprawdzone przez przyrodników, czy wszystko jest z nim w porządku. Okazało się, że – jak podaje Radio Poznań – gniazdo nie wymagało naprawy, nie było też zarośnięte. Jedynym problemem są kawki kradnące gałęzie z bocianiego gniazda do swojego własnego – założyły je po sąsiedzku, na tymn samym kominie. A wszystko wydało się oczywiście dzięki kamerze zamontowanej przy gnieździe…

To jednak w żadnym stopniu nie szkodzi gniazdu – konstrukcji nie są w stanie naruszyć, a gałęzie i tak bociany będą uzupełniać po przylocie do Przygodzic.

Jak szacują przyrodnicy, bociany powinny się pojawić około 20 marca, wcześniej niż zazwyczaj, ponieważ zima była ciepła. Pierwszy przyleci samiec, który zajmie gniazdo i będzie go bronił przed innymi czekając na swoją partnerkę.

Przygodzickie bociany przez internet obserwuje kilka milionów miłośników tych ptaków z około 200 krajów z całego świata.

el

Poznań: Apel dla Nieumarłych, czyli gwiazdy przeciwko wykorzystywaniu zwierząt

0
Aktorki Maja Ostaszewska, Agata Buzek, wydawca Jerzy Illg oraz muzyk Zbigniew Hołdys wszyscy byli gośćmi Apelu dla Nieumarłych, który dziś odbywał się w poznańskim zoo.

Apel dla Nieumarłych to wezwanie do ochrony zwierząt oraz polskiego i światowego dziedzictwa przyrodniczego. Specjalny apel w tej sprawie odczytali dziś w poznańskim zoo specjalni goście, zaproszeni przed dyrektor Ewę Zgrabczyńską: aktorki Maja Ostaszewska i Agata Buzek. Wcześniej w Domu Księży Emerytów została odprawiona specjalna msza święta w intencji braci mniejszych.

Obie aktorki same zgłosiły chęć udziału w uroczystości Maja Ostaszewska jest buddystką i wegetarianką, obie z Agatą Buzek wielokrotnie brały udział w akcjach propagujących wiedzę o potrzebie ochrony zwierząt i konieczności otaczania natury – i zwierząt, i roślin, szczególną troską. Nic wiec dziwnego, że same chciały wziąć udział w uroczystości w poznańskim zoo, które – zwłaszcza ostatnio – słynie ze skutecznych działań, jeśli chodzi o ratowanie zwierząt i propagowanie wiedzy o nich.

Uroczystości towarzyszył performance w wykonaniu tancerzy Polskiego Teatru Tańca, podczas którego wszyscy odwiedzający mogli się poczuć przez chwilę jak zwierzęta, przetrzymywane w koszmarnych warunkach, w ciasnych klatkach i pozbawione wolności, a do tego zmuszane, często głodem i biciem, do wykonywania cyrkowych sztuczek.

Po odczytaniu apelu wszyscy goście wyruszyli na wycieczkę szlakiem zwierząt azylowanych – bo każdy oczywiście, ze Zbigniewem Hołdysem na czele, który słynie jako wielki fan uratowanych tygrysów – chciał zobaczyć Gogha i Kana na własne oczy…

el fot. Sławek Wąchała

https://www.facebook.com/100001190308367/videos/2665830293466621/