Poznań: Paweł Sowa kontra Anna Wachowska-Kucharska. Prokuratura umorzyła sprawę

Podziel się!

“Brak danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia tego czynu” – tak prokuratura uzasadniła decyzję o umorzeniu sprawy domniemanego pobicia radnej Anny Wachowskiej-Kucharskiej przez radnego Pawła Sowę.

Wszystko zaczęło się w lutym tego roku, podczas sesji Rady Osiedla Naramowice, której oboje – Paweł Sowa i Anna Wachowska-Kucharska – byli członkami. Radny Sowa miał uderzyć radną Wachowską-Kucharską w oczodoły mówiąc, że jest chora. Tak przynajmniej opisywała to radna. Paweł Sowa od początku stanowczo zaprzeczał, by taka sytuacja miała miejsce, nie znaleziono także informacji o takim zajściu ani w protokole z sesji rady, ani w zapisie wideo.
Jak podaje “Głos Wielkopolski” w protokole odnotowano jedynie, że P. Sowa próbował złapać Michała Kucharskiego (syna A. Wachowskiej-Kucharskiej i także radnego z Naramowic, przyp. red.) za kurtkę, ale ten zrobił unik.

Anna Wachowska-Kucharska kilka dni po sesji złożyła zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez Pawła Sowę z art. 222 Kodeksu karnego, czyli o naruszeniu nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego. Sprawa wywołała ogromne poruszenie w mieście, zwłaszcza że dosłownie kilka tygodni później odbyły się wybory do rad osiedli i ekipa pod wodzą Pawła Sowy zdobyła wszystkie mandaty na Naramowicach. Anna Wachowska-Kucharska do rady nie weszła.

Tuż po wyborach Paweł Sowa wytoczył radnej proces, domagając się odwołania pomówień i przeprosin w mediach oraz wpłaty 10 tys. zł na rzecz organizacji charytatywnej.
– Nie pozwolę, by ktoś niezadowolony z mojego sukcesu w jesiennych wyborach szargał moje dobre imię i w tak niewybredny sposób mnie oczerniał – mówił wówczas radny.

Reklama

Prokuratura i policja badały sprawę przez kilka miesięcy. Ostatecznie Prokuratura Poznań Stare Miasto po otrzymaniu i zweryfikowaniu materiałów uznała, że sprawa o naruszenie nietykalności cielesnej zostanie umorzona, ponieważ nie ma danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia czynu zabronionego.

To jednak nie oznacza końca sprawy. Jak informuje “Głos Wielkopolski”, do prokuratury wpłynęło już zażalenie na postanowienie o umorzeniu postępowania. Toczy się też sprawa o ochronę dóbr osobistych, wytoczona Annie Wachowskiej-Kucharskiej przez Pawła Sowę. Kolejną rozprawę w tej sprawie zaplanowano na październik, w tym samym miesiącu ma też ruszyć proces o zniesławienie.

Głos Wielkopolski, el


Podziel się!

Dodaj komentarz

avatar