Strona główna Blog Strona 1910

Nowe zakażenia w Polsce. Mamy już 766 chorych

0
Ministerstwo zdrowia przekazało informację o kilkunastu nowych przypadkach zakażeń koronawirusem w Polsce. Łączna liczba zakażeń SARS-CoV-2 w naszym kraju wzrosła do 766.

„Mamy 17 nowych przypadków zakażenia koronawirusem, potwierdzonych pozytywnym wynikiem testów laboratoryjnych. Potwierdzone przypadki dotyczą: 5 osób z woj. zachodniopomorskiego i 5 osób z woj. śląskiego, 3 osób z woj. lubuskiego, 2 osób z woj. opolskiego oraz po 1 osobie z woj. pomorskiego i wielkopolskiego” – informuje ministerstwo.

W sumie liczba osób zakażonych koronawirusem: 766/8 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe).

el

Poznań: Kombatanci przestrzegają zasad i nie wychodzą z domów

0
To ustalenia przewodniczących stowarzyszeń kombatanckich, którzy na bieżąco monitorują sytuację. Jak twierdzą, na razie nie stwierdzili obecnie konieczności udzielenia bezpośredniej pomocy.

Całodobowe wsparcie kombatantów w sprawach zakupów, realizacji recept itp. zaoferowali również żołnierze z 12. Wielkopolskiej Brygady Obrony Terytorialnej, którzy monitorują sytuację. Objęli opieką 34 kombatantów, zgłoszonych przez różne podmioty z województwa.

Ponadto wielkopolski oddział Stowarzyszenia Odra-Niemen pod koniec ubiegłego tygodnia dostarczył kombatantom, m.in. Poznańskiego Czerwca ’56, więźniom politycznym, Sybirakom i członkom Stowarzyszenia Katyń paczki żywnościowe. Dary były początkowo zbierane do polskich środowisk na Białorusi i Ukrainie, ale w obecnej sytuacji epidemicznej nie mogły zostać przekazane.

W Wielkopolsce działa 25 organizacji kombatanckich oraz instytucji kultywujących tradycje patriotyczne.

WUW, el

Konin: Załoga karetki z Turku trafiła na kwarantannę

0
Wszystko z powodu pacjenta, który dopiero w izbie przyjęć przypomniał sobie, że miał kontakt z obywatelami Chin.

Mężczyzna wezwał pogotowie, ponieważ miał podwyższoną temperaturę i kłopoty z oddychaniem, a dodatkowo jest chory na astmę. Ponieważ – jak informuje Radio Poznań – nie poinformował dyspozytora pogotowia o możliwości zakażenia koronawirusem, personel karetki pojechał do niego bez ubrań ochronnych i maseczek.

Tymczasem w izbie przyjęć mężczyzna przyznał, że miał kontakt z obywatelami Chin. W efekcie załoga karetki, która go przywiozła oraz personel izby przyjęć trafił na kwarantannę, a samą izbę zamknięto do dezynfekcji. Zdezynfekowano też karetkę.

Mężczyzna trafił na oddział zakaźny konińskiego szpitala, pobrano od niego także wymaz do testu na obecność koronawirusa. Jeśli wynik okaże się pozytywny – spora część personelu tureckiego pogotowia spędzi w kwarantannie dwa tygodnie.

el

Poznań: Podwyżki opłat w SPP wejdą dwa miesiące później? A co z cenami biletów komunikacji?

0
Taką decyzję na swoim profilu społecznościowym podał Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania. Powodem jest oczywiście pandemia, bo podwyżki miały wejść już 1 kwietnia.

„W uzgodnieniu z Klubem Radnych Koalicji Obywatelskiej na najbliższej sesji RM pojawi się projekt uchwały, który przesunie planowaną od 1 kwietnia zmianę stawek w Śródmiejskiej Strefie Parkowania o 2 miesiące, kiedy to liczymy, iż wróci normalny standard funkcjonowania transportu publicznego. Przypomnę, że zmiany stawek w SPP traktowaliśmy i traktujemy jako element polityki transportowej miasta, która w obecnej, szczególnej, sytuacji nie może być w pełni realizowana” – czytamy w informacji zastępcy prezydenta.

Mariusz Wiśniewski podkreślił też, że na indywidualne wnioski szpitali do ZDM miasto na bieżąco szuka okresowych ułatwień parkingowych dla pracowników personelu medycznego i służb zaangażowanych w obecne działania związane ze zwalczaniem koronawirusa.

Pozostałe warunki działania SPP nie ulegają zmianie (podobnie jak w innych dużych miastach Polski), aby nie generować dodatkowego ruchu do centrum, szczególnie w obecnym okresie, zachować minimalną rotację miejsc w strefie (zwłaszcza w rejonie szpitali i aptek) oraz możliwości postojowe dla mieszkańców strefy.

Zastępca prezydenta nie wspomina nic o podwyżkach cen biletów miejskiej komunikacji, które mają wejść od 1 lipca. W obecnej sytuacji one również szczególnie dotkliwie dadzą się we znaki poznaniakom. Jednak do wejścia tych podwyżek zostało trochę więcej czasu i to zapewne jest powodem, dla którego nie mówi się o ich wstrzymaniu.

el

Poznań: Hoss jednak trafi do więzienia

0
Poznański sąd zadecydował o więzieniu dla Arkadiusza Ł. o pseudonimie Hoss. Prokuratura dzień po wypuszczeniu Hossa z aresztu złożyła wniosek o jego aresztowanie, a sąd się do niego przychylił.

Hoss, nazywany „królem oszustw na wnuczka”, wyszedł z więzienia w ubiegłym tygodniu – sąd umorzył postępowanie w sprawie nowych zarzutów, jakie pojawiły się w tej sprawie i mimo że Hoss został skazany na 7 lat więzienia – wypuścił go na wolność.

Dlaczego? Ponieważ nowe zarzuty dotyczyły kolejnych oszustw i wyłudzeń „metodą na wnuczka” i sąd uznał, że Hoss został już za to skazany – dostał 7 lat, a wyrok zapadł 3 września ubiegłego roku. Sąd umorzył więc postępowanie w tej sprawie i tak Arkadiusz ł. znalazł się na wolności…

Jednak prokuratura złożyła wniosek o aresztowanie oskarżonego dzień po umorzeniu postępowania. Argumentowała to tym, że oskarżony będzie się ukrywał przed wymiarem sprawiedliwości. Sąd przychylił się do jej wniosku uznając, że Hoss powinien trafić do aresztu – i aresztował go na pół roku.

Przypomnijmy, że Hoss został skazany na 7 lat więzienia za oszustwa na seniorach za granicą. Jego brata i wspólnika Adama P. czeka 6 lat więzienia, a obaj mają też naprawić szkodę powstałą w wyniku ich oszustw metodą na wnuczka. Wyrok nie jest prawomocny.

el

Nowe przypadki koronawirusa w Polsce

0
Ministerstwo zdrowia poinformowało o 57 nowych przypadkach zakażeń koronawirusem potwierdzonych pozytywnym wynikiem testów laboratoryjnych.

Potwierdzone przypadki dotyczą: 28 osób z woj. mazowieckiego, 5 osób z woj. wielkopolskiego, 4 osób z woj. dolnośląskiego, 4 osób z woj. pomorskiego, 4 osób z woj. lubelskiego, 3 osób z woj. śląskiego, 3 osób z warmińsko-mazurskiego, 2 osób z woj. zachodniopomorskiego, 2 osób z woj. małopolskiego, 1 osoby z woj. podlaskiego i 1 osoby z woj. kujawsko-pomorskiego.

Łącznie zakażonych osób w Polsce jest 749, osiem zmarło.

W Chinach zanotowano kolejną dobę bez wykrycia nowych lokalnych zakażeń koronawirusem.

el

Poznań: Elektryczne hulajnogi zawieszają usługi z powodu koronawirusa. I to w całej Polsce

0
Pandemia sprawiła, że autobusy i tramwaje wożą powietrze, pociągi likwidują połączenia, rowery miejskie stoją nie ruszane na stacjach – mniej jest także chętnych do korzystania z hulajnóg.

Ponieważ nie wiadomo, jak długo jeszcze pandemia potrwa, a branża hulajnóg elektrycznych już notuje ogromne straty, Lime i Bird – jak podał Komputer Świat – zdecydowały o zawieszeniu swoich usług nie tylko w Poznaniu, ale i w całej Polsce.

Lime, która jest największą firmą na świecie wynajmującą hulajnogi, poinformowała, że zawiesza swoje usługi została zawieszona w aż 23 krajach świata, w tym w Polsce. Rozpoczęła już usuwanie pojazdów z ulic wszystkich miast, w których oferowała swoje hulajnogi.

Również Bird, drugi operator hulajnóg w Poznaniu, zawiesił swoją działalność i ta decyzja dotyczy wszystkich europejskich miast. Obie firmy deklarują, że gdy zakończy się pandemia, hulajnogi wrócą na ulice miast – jednak na razie nikt nie umie powiedzieć, kiedy to nastąpi.

el

Nowe testy na obecność koronawirusa mają być już w kwietniu

0
Daje wyniki już po 45-minutach, a nie po kilku godzinach i kosztuje tyle, co testy obecnie dostępne na rynku. Taki ma być test kalifornijskiej firmy Cepheid. W ubiegłym tygodniu został dopuszczony do użytku w USA, za kilka tygodni będzie w Europie.

Test tym się różni od obecnie dostępnych, że wykrywa RNA wirusa już w chwili, gdy znalazł się w organizmie, bez względu na to, czy zakażony człowiek ma objawy choroby czy też nie. W dodatku test wykonuje bezobsługowa maszyna GeneXpert System, a takie znajdują się na wyposażeniu kilkudziesięciu szpitali i stacji sanitarno-epidemiologicznych w Polsce.

Jak informuje Onet.pl, używa się ich tam do wykrywania m.in. wirusa grypy i wirusa RSV, wywołującego chorobę układu oddechowego. Jeśli okaże się, że test na koronawirusa wypadł negatywnie, tym samym testem będzie można sprawdzić również wirusy grypy i RSV. Takich testów będzie można wykonać od dwóch do szesnastu jednocześnie – to zależy od wielkości maszyny.

Z testu korzysta już amerykańska służba zdrowia. Europejska będzie mogła to zrobić po otrzymaniu przez niego certyfikatu CE-IVD, który umożliwi dopuszczenie go do użytku. W Polsce ma być dostępny po czterech tygodniach. producent nie podał jeszcze jego ceny na Europę, ale zapewnił, że nie będzie wyższa niż dotychczasowych testów.

el

Kalisz: Szpital w Wolicy może zakończyć kwarantannę!

0
Laboratorium Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Poznaniu prowadziło badania próbek od personelu szpitala i pacjentów. Wszystkie testy wykazały wynik ujemny i nie potwierdziły zakażenia koronawirusem.

Przypomnijmy: Wojewódzki Specjalistyczny Szpital Chorób Płuc i Gruźlicy w Wolicy pod Kaliszem leczył 37-letnią pacjentkę zakażoną koronawirusem, zanim testy nie wykazały, że przyczyną jej ciężkiej choroby jest koronawirus, a nie bakteryjne zapalenie płuc, jak sądzono początkowo. Błędna diagnoza wynikła z faktu, że lekarze nie otrzymali informacji od rodziny kobiety o tym, że miała kontakt z osoba, która wróciła z Włoch. Rodzina twierdzi, że o tym nie wiedziała, a gdy się dowiedziała – natychmiast powiadomiła sanepid.

Pacjentkę po postawieniu właściwej diagnozy przewieziono do szpitala w Poznaniu, gdzie zmarła, a szpital objęto kwarantanną. Ani pacjenci, ani lekarze i personel – w sumie ponad 100 osób – nie mogli go opuszczać, a dodatkowo jeszcze 20 osób musiało poddać się kwarantannie w domu.

Dziś, po otrzymaniu wyników testów, wiadomo już, że wszyscy są zdrowi. Powiatowa Inspekcja Sanitarna podjęła decyzję o otwarciu dwóch oddziałów szpitalnych i powrocie personelu do pracy. Oddział, na którym leżała pacjentka z wynikiem dodatnim, pozostanie jeszcze zamknięty.

Na terenie województwa wielkopolskiego w dniu 23.03.2020 r. z powodu podejrzenia koronawirusem 3243 osoby są objęte nadzorem epidemiologicznym, 63 osoby są hospitalizowane, a poddanych kwarantannie jest 3971 osób.

WUW, el

Wielkopolska: Kolejne osoby zakażone koronawirusem

0
Pięć kolejnych osób zostało zakażonych koronawirusem w Wielkopolsce.

Są to: starsza kobieta z powiatu krotoszyńskiego. Jest w dobrym stanie, leży w szpitalu zakaźnym w Kaliszu. Miała kontakt z osobą zakażoną. Kobieta w średnim wieku z powiatu poznańskiego. Jest w stanie dobrym w kwarantannie domowej.

Starszy mężczyzna z powiatu leszczyńskiego. W stanie średnio dobrym przebywa w szpitalu w Poznaniu. Miał kontakt z osobą zakażoną. Mężczyzna w średnim wieku z powiatu kaliskiego. Jest w stanie dobrym i przebywa w domu. Nastolatek z powiatu ostrowskiego. W stanie dobrym przebywa w domu, wrócił z zagranicy.

W Wielkopolsce 43 osoby zostały zakażone koronawirusem.

WUW, el

Odroczenie na rok spłaty kredytu? Nic z tego!

0
Taką propozycję złożył UOKiK do projektu specustawy tarczy antykryzysowej. Ale minister Jadwiga Emilewicz zapowiedziała, że propozycja do specustawy nie wejdzie.

Jak informuje „Dziennik Gazeta Prawna”, minister Emilewicz wyjaśniła, że rząd ma wobec banków inne plany i inaczej widzi ich aktywność w tym trudnym czasie oraz ich pomoc obywatelom.

Poza tym projekt budził uzasadnione obawy, że zechcą z niego masowo skorzystać wszyscy, którzy mają jakiekolwiek kredyty, a to z kolei wpędziłoby w kłopoty cały sektor finansów. Właśnie ze względu na przewidywane negatywne skutki dla sektora projektu nie wsparła Komisja Nadzoru Finansowego.

Minister Emilewicz zapowiedziała jednak, że inne propozycje UOKiK zapewne w projekcie tarczy się znajdą. Chodzi tu między innymi o rozwiązania antylichwiarskie polegające na ustanowieniu górnych limitów na marże i ceny produktów finansowych dla pożyczkobiorców. Pomoże to eliminować nieuczciwe praktyki w sektorze finansowym, a podobne rozwiązania przygotowują w swoich pakietach antykryzysowych inne kraje europejskie.

el

Poznań: Poszedł do lekarza i przy okazji… okradł innych pacjentów

0
Policjanci z komisariatu Jeżyce w Poznaniu zatrzymali dziś… szpitalnego złodzieja. Został ujęty w szpitalu wojewódzkim przy ul. Juraszów, gdzie zjawił się jako… pacjent.

Tylko że zamiast skupić się na wizycie lekarskiej, zainteresował się stanem posiadania innych pacjentów. Najwyraźniej jednak pokusa okazała się silniejsza niż kłopoty ze zdrowiem – więc okradł dwie pacjentki. Zabrał im kartę płatniczą oraz telefon, ale szybko jednak został zidentyfikowany.

„Niektórzy to mają chyba złodziejstwo we krwi” – skomentowali funkcjonariusze, którzy go zatrzymali, a po sprawdzeniu policyjnej bazy danych okazało się, że zdecydowanie trafili w sedno: 50-letni mężczyzna był poszukiwany i powinien siedzieć w areszcie śledczym. Tam też ostatecznie zostanie przetransportowany.

KWP, el

Gniezno: 5 tysięcy złotych za złamanie kwarantanny. Na razie

0
Dwie mieszkanki Gniezna zostały ukarane mandatem tej wysokości za to, że wyszły z domu podczas kwarantanny. Niestety, nie wzięły sobie tego do serca. Gdy ponownie przyszła policja, by sprawdzić, czy są w domu – znów ich nie było.

Jak informuje Radio Poznań policjanci sprawdzający, czy kobiety przestrzegają zasad kwarantanny, wybrali się do nich 15 marca. Nie zastali ich w domu i za to Powiatowy inspektor Sanitarny nałożył na nie karę w wysokości 5 tys. zł. Druga wizyta miała miejsce dziś – i znów bezskutecznie. Bo tym razem panie wybrały się z psem do weterynarza…

Policjanci i tym razem powiadomili Powiatowego Inspektora Sanitarnego. O jakiej karze dla obu kobiet zadecyduje – jeszcze nie wiadomo. Przypomnijmy tylko, że z momentem wprowadzenia w Polsce stanu epidemicznego kara za nieprzestrzeganie kwarantanny wzrosła – osoba, która ją łamie, może zapłacić nawet 30 tys. zł.

el

Poznań: Amazon nie zamierza zamykać magazynów z powodu pandemii

0
Związki zawodowe działające w Amazonie od tygodni apelują, by firma zawiesiła działalność z powodu pandemii koronawirusa. Jednak zarząd nie reaguje na apele związkowców.

W magazynach Amazona, także tym pod Poznaniem, w Sadach, pracują setki pracowników, którzy nie mogą, z uwagi na charakter pracy, unikać kontaktów między sobą. Pracownicy dojeżdżają do pracy firmowymi autobusami, jadają w firmowych kantynach w towarzystwie kilkudziesięciu osób – i mniej więcej tyle samo spotykają wykonując swoje obowiązki w magazynach, a także dotykają tych samych przedmiotów.

A ponieważ koronawirus dzięki tym właśnie sprzyjającym warunkom pojawił się już w kilku magazynach Amazona w innych krajach, związkowcy w Polsce apelują do firmy o zamknięcie magazynów. Pracownicy mieli pójść na urlopy. Jak dotąd – bez skutku.

Jak informuje „Głos Wielkopolski”, to właśnie z tego powodu pod Poznaniem ruszyła nietypowa akcja „Kichaj na menadżera”. Zdaniem pracowników takie akcje i zwrócenie uwagi mediów to jedyne sposoby na zmianę sytuacji. W firmie bowiem ich zdaniem nie są podejmowane żadne działania zapobiegawcze, żeby zapobiec rozprzestrzenianiu się koronawirusa, przedmioty nie są dezynfekowane, w toaletach brakuje czasami środków czystości, a przed wejściem do firmy nikt nawet nie mierzy temperatury ciała.
Mało tego: Amazon rekrutuje nowych pracowników i ogłasza nadgodziny – czyli podkręca obroty. Co więc może zrobić pracownik? Kichnąć, gdy menadżer czy lider zatrzymuje go, gdy idzie umyć ręce, bo przerwa nie jest dobrze widziana.

Pracowników wspiera poseł Franciszek Sterczewski, który, po zapoznaniu się z sytuacją, wysłał do zarządu firmy pismo z apelem o zawieszenie działalności na czas pandemii, a do wojewody – informację o sytuacji z prośba o podjęcie działań. Poseł zawiadomił też o sytuacji w Amazonie Głównego Inspektora Sanitarnego, by przeprowadził kontrolę bezpieczeństwa pracy w Sadach.

Tymczasem biuro prasowe Amazona zapewnia, że firma przestrzega zasad bezpieczeństwa i dba o swoich pracowników. Zaostrzyła wymogi czystości i wprowadziła nakaz przestrzegania odpowiedniego dystansu między pracownikami. Zamierza też, po zakończeniu pandemii, odpowiednio nagrodzić pracowników za ich wytężoną prace w tych warunkach podwyżkami płac. Jednak magazynów zamknąć nie może, bo właśnie podczas pandemii jej usługi, jeśli chodzi o wysyłkę towarów stają się niezastąpione. To przecież między innymi jej kurierzy dostarczają ludziom pod drzwi to, czego potrzebują, gdy nie mogą wychodzić. W czasie pracy pandemii zapotrzebowanie na dostarczenie towaru pod drzwi bardzo się zwiększyło i firma reaguje na potrzeby klientów, których nie może zostawić bez pomocy w tych trudnych czasach.

el

Poznań: Kibice Lecha też pomagają w walce z koronawirusem

0
Maseczki, termometry, woda mineralna, kawa i herbata oraz ręczniki jednorazowe – to i wiele innych rzeczy potrzebnych w czasie pandemii kibice Lecha Poznań zawieźli dziś poznańskim szpitalom. I to nie pierwszy raz!

„Dziś wspólnie z Lech Poznań Ultras oraz Swarzędzcy Kibole, Ratajscy Fanatycy i FC Murowana Goślina dostarczamy sprzęt do poznańskich szpitali. Byliśmy na ul. Długiej, Szamarzewskiego, Krysiewicza, Grunwaldzkiej, Lutyckiej i Przybyszewskiego – czytamy na ich profilu facebookowym. – „Za termometry dziękujemy Lech Pils! Poza nimi – pojechały maseczki, kombinezony, woda, kawa, herbata, słodycze oraz ręczniki jednorazowe”.

Kibice zdobyli też 700 metrów kwadratowych flizeliny. Przekazali ją Izbie Lekarskiej, a ona przekaże ją z kolei firmom szyjącym maseczki. Natomiast Rękawiczki i środki dezynfekujące od FC Opalenica oraz racje żywnościowe od One Day More – trafiły do poznańskiego pogotowia.

To informacje tylko z dziś, a akcja pomocowa trwa od tygodnia i od tygodnia codziennie kibice dowożą szpitalom wodę, środki dezynfekujące, rękawiczki czy żywność. Akcję koordynuje Stowarzyszenie Kibiców Kolejorz oraz poznański ośrodek Kibice Razem Lech Poznań.

el

Poznań: Wolontariusze walczący z pandemią zwolnieni z opłat w Strefie Płatnego Parkowania

0
Taką decyzję zapowiedział prezydent Jacek Jaśkowiak. – Wolontariusze dostaną stosowne pozwolenia – zapewnił dziś podczas konferencji prasowej.

Sprawa zaczęła się od historii jednej z wolontariuszek opisanej przez Radio Poznań. To studentka medycyny, która pomaga podczas nocnych dyżurów w szpitalu przy ulicy Długiej. Dojeżdża tam samochodem, który zostawia w strefie parkowania. W nocy za strefę się nie płaci, ale od rana opłaty już obowiązują – i raz zwyczajnie zapomniała wyskoczyć z dyżuru o 8.00, by zapłacić za parkowanie. Gdy o 10.00 skończyła dyżur i wyszła ze szpitala, za wycieraczką auta czekał na nią mandat w wysokości 150 zł.

Czy wolontariusze, którzy poświęcają swój czas i narażają się dla dobra chorych za darmo i to w tak trudnym okresie – powinni jeszcze płacić za strefę?
Zdaniem prezydenta Jacka Jaśkowiaka nie i już zapowiedział, że jego zastępca Mariusz Wiśniewski będzie rozmawiał z rektorem Uniwersytetu Medycznego i dyrektorami szpitali na ten temat.

– Będziemy chcieli te osoby wyposażyć w stosowne pozwolenia na parkowanie w strefie ograniczonego postoju w określonym okresie – wyjaśnił Jacek Jaśkowiak.

Mandat studentki zostanie anulowany – prezydent poprosił jedynie, żeby napisała stosowny wniosek.

el

Poznań: 17-letnia pacjentka zarażona koronawirusem wyszła ze szpitala

0
Dziewczyna była leczona na oddziale zakaźnym Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Poznaniu, ale jej stan jest już na tyle dobry, że nie wymaga hospitalizacji i będzie się dalej leczyć w domu.

Tę informację potwierdziła Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna, która monitoruje leczenie wszystkich chorych z koronawirusem. Ta pacjentka jest akurat najmłodszą osobą w Wielkopolsce, u której test wykazał zakażenie – i pierwszą, której stan jest tak dobry, że została wypisana ze szpitala po wyleczeniu zakażenia koronawirusem.

el

Poznań: Przewodniczący zwołał sesję rady miasta. Radni Prawa i Sprawiedliwości protestują

0
Radni wydali oświadczenie w tej sprawie, w którym zwracają uwagę, że „decyzja ta jest błędna, nieuzasadniona i w obecnej sytuacji sprowadzająca poważne ryzyko zarażenia”.

Radni wystosowali więc list do przewodniczącego z prośbą, by sesję odwołał – zwłaszcza że porządek obrad nie wskazuje na pilną potrzebę jej zwołania. Radni mają się zająć zmianą w obwodach szkół i godzinami pracy aptek.

Przewodniczący Grzegorz Ganowicz wyjaśnia, że zwołanie sesji w tym terminie nakazuje statut miasta, jednak nie wyklucza jej przeniesienia, jeśli sytuacja epidemiologiczna będzie wskazywała taką potrzebę.

Za przeprowadzeniem sesji jest też prezydent Jacek Jaśkowiak, który ubolewa nad tym, że nie ma możliwości, by sesja odbywała się w sposób zdalny.
– Sześć punktów sesji, obrady sprawnie i szybko, a to ważne kwestie szkół, wielkości poszczególnych obwodów – wyjaśnia prezydent. – Oczywiście zadbamy o środki bezpieczeństwa, żeby radni mogli przebywać bezpiecznie.

Oto treść listu radnych Prawa i Sprawiedliwości:

Szanowny Panie Przewodniczący!
Jako radni Miasta Poznania, wyrażamy zdumienie podjętą przez Pana Przewodniczącego (w piątek 20 marca) decyzją o zwołaniu sesji Rady Miasta Poznania na dzień 31 marca. Uważamy, że decyzja ta jest błędna, nieuzasadniona i w obecnej sytuacji sprowadzająca poważne ryzyko zarażenia – nie tylko na osoby uczestniczące w sesji, ale także na wiele osób, z którymi uczestnicy sesji będą mieli w następnych dniach kontakt.

1. Wiemy, że Pan Przewodniczący rozmawiał w poniedziałek 16 marca z szefem naszego Klubu i wiceprzewodniczącym Rady Przemysławem Alexandrowiczem, któremu przekazał Pan swoją wizję sposobu organizacji planowanej sesji Rady – i środków ograniczających potencjalne ryzyko epidemiczne. W czasie tej rozmowy przewodniczący Alexandrowicz wyraził nadzieję, że nie będzie konieczności zwołania sesji – gdyż, ze względów epidemicznych, lepiej żeby nie odbyła się ona w planowanym wcześniej terminie. Zaznaczył Pan wówczas, że decyzję o zwołaniu sesji Rady podejmie w piątek 20 marca – jedynie w razie jej konieczności.

2. Po 16 marca nie kontaktował się Pan z Klubem Radnych PiS, stąd też otrzymane w dniu 20 marca zawiadomienie o zwołaniu sesji Rady było dla nas zaskoczeniem. Bowiem właśnie w tych dniach zmieniła się – i pogłębiła – sytuacja zagrożenia epidemicznego, a w piątek 20 marca ogłoszono stan epidemii w kraju. Obecnie wzywa się wszystkich obywateli do zdecydowanego unikania zgromadzeń, ograniczenia wszelkiej aktywności i – w miarę możliwości – przebywania w miejscu zamieszkania. W sobotę i niedzielę mieliśmy do czynienia z wyraźnym wzrostem liczby zakażeń i zachorowań. W tej sytuacji gromadzenie około 40 osób w sali sesyjnej, na czas planowanych obrad, uważamy za wysoce ryzykowne i nieodpowiedzialne.

3. Uważamy, że sprowadza Pan w ten sposób zagrożenie nie tylko na radnych i innych uczestników sesji, ale też na wiele osób z którymi przebywają oni na co dzień. Przypominamy, że wśród radnych są nie tylko osoby z grup wysokiego ryzyka (po 60 roku życia, po przebytych operacjach, przewlekle chore) ale także rodzice dzieci, które wymagają ich stałej opieki. Jednocześnie wielu radnych opiekuje się starszymi członkami swoich rodzin.

4. Uważamy, że zaproponowany porządek obrad – sześć projektów uchwał – nie uzasadnia potrzeby zwołania sesji Rady. Pięć uchwał dotyczących spraw oświatowych nie musi być podjętych w określonym prawnie terminie (jedyny ustawowy termin podjęcia niektórych decyzji oświatowych minął z końcem lutego). Mogły też one być przygotowane i procedowane wcześniej – na przykład uchwała w sprawie planu sieci publicznych szkół podstawowych oraz określenia granic ich obwodów, o którą wielokrotnie pytaliśmy na posiedzeniu Komisji Oświaty i Wychowania. Szósty (ostatni) projekt uchwały, dotyczący ustalenia rozkładu godzin pracy aptek ogólnodostępnych w Poznaniu, ma zastąpić uchwałę Rady Miasta z 2001 r. – nie wydaje się więc projektem szczególnie pilnym i gwałtownie potrzebnym.

5. Jesteśmy przekonani, że na miejskich radnych, obdarzonych społecznym mandatem i pełniących lokalne funkcje publiczne, spoczywa obowiązek zarówno przestrzegania prawa, jak i szanowania zasad współżycia społecznego, których poszanowania domagamy się od mieszkańców Poznania. Wielu Poznaniaków może jednak odebrać – zwołaną wobec społecznie groźnej epidemii – sesję Rady, jako demonstrację lekceważącego stosunku do obowiązku przestrzegania zasad – wynikających z zarządzeń władz państwowych. A przecież, od wszystkich pozostałych mieszkańców miasta – oczekujemy ich przestrzegania!

6. Wiemy, że planowana na poniedziałek 30 marca sesja Sejmiku Województwa Wielkopolskiego została już – z powodu zagrożenia epidemicznego – odwołana. Natomiast w niedzielę, 22 marca, otrzymaliśmy wiadomość od przewodniczącego Komisji Oświaty i Wychowania RMP, pana radnego Marka Sternalskiego, że „w związku z pandemią panującą w naszym kraju” nie zamierza zwoływać posiedzenia Komisji. Tym bardziej nie widzimy uzasadnienia dla spotykania się w znacznie szerszym gronie na sesji Rady.

Panie Przewodniczący!
Staramy się nie używać w niniejszym liście argumentacji politycznej. Jednak trudno nam nie wyrazić zdumienia, że przedstawiciele środowiska politycznego, które – gwałtownie i zdecydowanie – domaga się natychmiastowej decyzji odwołania wyborów prezydenckich w dniu 10 maja (chociaż nie wiadomo jaka będzie wówczas sytuacja epidemiczna) jednocześnie dążą do zwołania sesji Rady – w czasie, w którym należy oczekiwać nasilenia epidemii i szczytu zachorowań…
Znaleźliśmy się dzisiaj w sytuacji bardzo nietypowej i nieuregulowanej przez szczegółowe przepisy prawa, uważamy jednak, że należy – w obecnej sytuacji epidemicznej – odwołać zaplanowaną na 31 marca sesję Rady Miasta Poznania.

el

Polacy jednak będą wracać za darmo do kraju. Unijny mechanizm został uruchomiony

Polscy obywatele, którzy przed pandemią utknęli za granicą, będą mogli wrócić do kraju nie płacąc za to. Polska wreszcie uruchomiła unijny mechanizm obrony ludności, dzięki któremu dostanie zwrot 75 proc. kosztów z budżetu UE.

Jak informowaliśmy, Polacy musieli płacić za bilety w ramach akcji „Lot do domu”, i to całkiem spore pieniądze: od 400 do 800 zł w Europie i od 1,6 tys. do 2,4 tys. zł za przelot dalekiego zasięgu.

Tymczasem UE oferuje dopłatę do przelotów ewakuacyjnych dla swoich obywateli w wysokości 75 proc. kosztów. Warunek jest tylko jeden – by lot był dostępny także dla obywateli innych państw unijnych. Skorzystała z tego grupa Polaków, która zabrała się do Europy z Wuhan samolotem zamówionym przez Francję właśnie w ramach tego właśnie mechanizmu ochrony cywilnej.

Teraz jednak Polska wreszcie aktywowała mechanizm – jak informuje Onet.pl – i Polacy, którzy jeszcze są za granica, będą mogli wrócić do kraju za darmo. Jak dotąd do Polski wróciło już ponad 20 tys. osób.

el