Sesja Rady Miasta fot. UMP

Poznań: Przewodniczący zwołał sesję rady miasta. Radni Prawa i Sprawiedliwości protestują

Radni wydali oświadczenie w tej sprawie, w którym zwracają uwagę, że “decyzja ta jest błędna, nieuzasadniona i w obecnej sytuacji sprowadzająca poważne ryzyko zarażenia”.

Radni wystosowali więc list do przewodniczącego z prośbą, by sesję odwołał – zwłaszcza że porządek obrad nie wskazuje na pilną potrzebę jej zwołania. Radni mają się zająć zmianą w obwodach szkół i godzinami pracy aptek.

Przewodniczący Grzegorz Ganowicz wyjaśnia, że zwołanie sesji w tym terminie nakazuje statut miasta, jednak nie wyklucza jej przeniesienia, jeśli sytuacja epidemiologiczna będzie wskazywała taką potrzebę.

Za przeprowadzeniem sesji jest też prezydent Jacek Jaśkowiak, który ubolewa nad tym, że nie ma możliwości, by sesja odbywała się w sposób zdalny.
– Sześć punktów sesji, obrady sprawnie i szybko, a to ważne kwestie szkół, wielkości poszczególnych obwodów – wyjaśnia prezydent. – Oczywiście zadbamy o środki bezpieczeństwa, żeby radni mogli przebywać bezpiecznie.

Oto treść listu radnych Prawa i Sprawiedliwości:

Szanowny Panie Przewodniczący!
Jako radni Miasta Poznania, wyrażamy zdumienie podjętą przez Pana Przewodniczącego (w piątek 20 marca) decyzją o zwołaniu sesji Rady Miasta Poznania na dzień 31 marca. Uważamy, że decyzja ta jest błędna, nieuzasadniona i w obecnej sytuacji sprowadzająca poważne ryzyko zarażenia – nie tylko na osoby uczestniczące w sesji, ale także na wiele osób, z którymi uczestnicy sesji będą mieli w następnych dniach kontakt.

1. Wiemy, że Pan Przewodniczący rozmawiał w poniedziałek 16 marca z szefem naszego Klubu i wiceprzewodniczącym Rady Przemysławem Alexandrowiczem, któremu przekazał Pan swoją wizję sposobu organizacji planowanej sesji Rady – i środków ograniczających potencjalne ryzyko epidemiczne. W czasie tej rozmowy przewodniczący Alexandrowicz wyraził nadzieję, że nie będzie konieczności zwołania sesji – gdyż, ze względów epidemicznych, lepiej żeby nie odbyła się ona w planowanym wcześniej terminie. Zaznaczył Pan wówczas, że decyzję o zwołaniu sesji Rady podejmie w piątek 20 marca – jedynie w razie jej konieczności.

2. Po 16 marca nie kontaktował się Pan z Klubem Radnych PiS, stąd też otrzymane w dniu 20 marca zawiadomienie o zwołaniu sesji Rady było dla nas zaskoczeniem. Bowiem właśnie w tych dniach zmieniła się – i pogłębiła – sytuacja zagrożenia epidemicznego, a w piątek 20 marca ogłoszono stan epidemii w kraju. Obecnie wzywa się wszystkich obywateli do zdecydowanego unikania zgromadzeń, ograniczenia wszelkiej aktywności i – w miarę możliwości – przebywania w miejscu zamieszkania. W sobotę i niedzielę mieliśmy do czynienia z wyraźnym wzrostem liczby zakażeń i zachorowań. W tej sytuacji gromadzenie około 40 osób w sali sesyjnej, na czas planowanych obrad, uważamy za wysoce ryzykowne i nieodpowiedzialne.

3. Uważamy, że sprowadza Pan w ten sposób zagrożenie nie tylko na radnych i innych uczestników sesji, ale też na wiele osób z którymi przebywają oni na co dzień. Przypominamy, że wśród radnych są nie tylko osoby z grup wysokiego ryzyka (po 60 roku życia, po przebytych operacjach, przewlekle chore) ale także rodzice dzieci, które wymagają ich stałej opieki. Jednocześnie wielu radnych opiekuje się starszymi członkami swoich rodzin.

4. Uważamy, że zaproponowany porządek obrad – sześć projektów uchwał – nie uzasadnia potrzeby zwołania sesji Rady. Pięć uchwał dotyczących spraw oświatowych nie musi być podjętych w określonym prawnie terminie (jedyny ustawowy termin podjęcia niektórych decyzji oświatowych minął z końcem lutego). Mogły też one być przygotowane i procedowane wcześniej – na przykład uchwała w sprawie planu sieci publicznych szkół podstawowych oraz określenia granic ich obwodów, o którą wielokrotnie pytaliśmy na posiedzeniu Komisji Oświaty i Wychowania. Szósty (ostatni) projekt uchwały, dotyczący ustalenia rozkładu godzin pracy aptek ogólnodostępnych w Poznaniu, ma zastąpić uchwałę Rady Miasta z 2001 r. – nie wydaje się więc projektem szczególnie pilnym i gwałtownie potrzebnym.

5. Jesteśmy przekonani, że na miejskich radnych, obdarzonych społecznym mandatem i pełniących lokalne funkcje publiczne, spoczywa obowiązek zarówno przestrzegania prawa, jak i szanowania zasad współżycia społecznego, których poszanowania domagamy się od mieszkańców Poznania. Wielu Poznaniaków może jednak odebrać – zwołaną wobec społecznie groźnej epidemii – sesję Rady, jako demonstrację lekceważącego stosunku do obowiązku przestrzegania zasad – wynikających z zarządzeń władz państwowych. A przecież, od wszystkich pozostałych mieszkańców miasta – oczekujemy ich przestrzegania!

6. Wiemy, że planowana na poniedziałek 30 marca sesja Sejmiku Województwa Wielkopolskiego została już – z powodu zagrożenia epidemicznego – odwołana. Natomiast w niedzielę, 22 marca, otrzymaliśmy wiadomość od przewodniczącego Komisji Oświaty i Wychowania RMP, pana radnego Marka Sternalskiego, że „w związku z pandemią panującą w naszym kraju” nie zamierza zwoływać posiedzenia Komisji. Tym bardziej nie widzimy uzasadnienia dla spotykania się w znacznie szerszym gronie na sesji Rady.

Panie Przewodniczący!
Staramy się nie używać w niniejszym liście argumentacji politycznej. Jednak trudno nam nie wyrazić zdumienia, że przedstawiciele środowiska politycznego, które – gwałtownie i zdecydowanie – domaga się natychmiastowej decyzji odwołania wyborów prezydenckich w dniu 10 maja (chociaż nie wiadomo jaka będzie wówczas sytuacja epidemiczna) jednocześnie dążą do zwołania sesji Rady – w czasie, w którym należy oczekiwać nasilenia epidemii i szczytu zachorowań…
Znaleźliśmy się dzisiaj w sytuacji bardzo nietypowej i nieuregulowanej przez szczegółowe przepisy prawa, uważamy jednak, że należy – w obecnej sytuacji epidemicznej – odwołać zaplanowaną na 31 marca sesję Rady Miasta Poznania.

el

4
Dodaj komentarz

avatar
Beata Woelk-Kaczmarek
Beata Woelk-Kaczmarek

ale decyzja Jarka na uczestnictwo w wyborach w maju NIE jest ” błędna, nieuzasadniona i nie sprowadza poważnego ryzyka zarażenia

BasiaEwa
BasiaEwa

No proszę, sesja nie może się odbyć (najprawdopodobniej słusznie), albowiem radni PiS uważają, że “decyzja ta jest błędna, nieuzasadniona i w obecnej sytuacji sprowadzająca poważne ryzyko zarażenia”. Ale wybory prezydenckie 10 maja muszą się odbyć w warunkach pandemii, bo w tym przypadku nie ma uzasadnienia do ich przełożenia. Szanowni PiS-owcy, może byście ujednolicili swoje mózgi i zaczęli działać logicznie, ze zdrowym rozsądkiem. Bo do tej pory działacie tak, żeby zawsze wyszło na wasze bez względu na cenę!

Grzegorz Myśliński
Grzegorz Myśliński

Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia…pisowski filozofia jest nie zrozumiała dla normalnych

Max Cassel
Max Cassel

Kogo to wali…