Amazon fot. Amazon

Poznań: Amazon nie zamierza zamykać magazynów z powodu pandemii

Związki zawodowe działające w Amazonie od tygodni apelują, by firma zawiesiła działalność z powodu pandemii koronawirusa. Jednak zarząd nie reaguje na apele związkowców.

W magazynach Amazona, także tym pod Poznaniem, w Sadach, pracują setki pracowników, którzy nie mogą, z uwagi na charakter pracy, unikać kontaktów między sobą. Pracownicy dojeżdżają do pracy firmowymi autobusami, jadają w firmowych kantynach w towarzystwie kilkudziesięciu osób – i mniej więcej tyle samo spotykają wykonując swoje obowiązki w magazynach, a także dotykają tych samych przedmiotów.

A ponieważ koronawirus dzięki tym właśnie sprzyjającym warunkom pojawił się już w kilku magazynach Amazona w innych krajach, związkowcy w Polsce apelują do firmy o zamknięcie magazynów. Pracownicy mieli pójść na urlopy. Jak dotąd – bez skutku.

Jak informuje “Głos Wielkopolski”, to właśnie z tego powodu pod Poznaniem ruszyła nietypowa akcja “Kichaj na menadżera”. Zdaniem pracowników takie akcje i zwrócenie uwagi mediów to jedyne sposoby na zmianę sytuacji. W firmie bowiem ich zdaniem nie są podejmowane żadne działania zapobiegawcze, żeby zapobiec rozprzestrzenianiu się koronawirusa, przedmioty nie są dezynfekowane, w toaletach brakuje czasami środków czystości, a przed wejściem do firmy nikt nawet nie mierzy temperatury ciała.
Mało tego: Amazon rekrutuje nowych pracowników i ogłasza nadgodziny – czyli podkręca obroty. Co więc może zrobić pracownik? Kichnąć, gdy menadżer czy lider zatrzymuje go, gdy idzie umyć ręce, bo przerwa nie jest dobrze widziana.

Pracowników wspiera poseł Franciszek Sterczewski, który, po zapoznaniu się z sytuacją, wysłał do zarządu firmy pismo z apelem o zawieszenie działalności na czas pandemii, a do wojewody – informację o sytuacji z prośba o podjęcie działań. Poseł zawiadomił też o sytuacji w Amazonie Głównego Inspektora Sanitarnego, by przeprowadził kontrolę bezpieczeństwa pracy w Sadach.

Tymczasem biuro prasowe Amazona zapewnia, że firma przestrzega zasad bezpieczeństwa i dba o swoich pracowników. Zaostrzyła wymogi czystości i wprowadziła nakaz przestrzegania odpowiedniego dystansu między pracownikami. Zamierza też, po zakończeniu pandemii, odpowiednio nagrodzić pracowników za ich wytężoną prace w tych warunkach podwyżkami płac. Jednak magazynów zamknąć nie może, bo właśnie podczas pandemii jej usługi, jeśli chodzi o wysyłkę towarów stają się niezastąpione. To przecież między innymi jej kurierzy dostarczają ludziom pod drzwi to, czego potrzebują, gdy nie mogą wychodzić. W czasie pracy pandemii zapotrzebowanie na dostarczenie towaru pod drzwi bardzo się zwiększyło i firma reaguje na potrzeby klientów, których nie może zostawić bez pomocy w tych trudnych czasach.

el

0 0 vote
Oceń artykuł
guest
15 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze