Strona główna Blog Strona 2095

Poznań: Prof. Jacek Łuczak nie żyje!

0
Twórca opieki paliatywnej w Polsce, wspaniały lekarz, twórca, ideolog i szef Hospicjum Palium – nie żyje. Zmarł we wtorek po południu. Miał niespełna 84 lata.

Trudno wyliczyć wszystkie zasługi profesora Jacka Łuczaka, w tak wielu dziedzinach był prekursorem. To on stworzył opiekę paliatywną w Polsce praktycznie od podstaw, on był twórca pierwszej w Polsce poradni walki z bólem w czasach, gdy lekarze uważali, że „musi boleć”. On stworzył Hospicjum Palium, a wszystko to robił bez zbędnego zamieszania, z niezwykłą skromnością, jakby przepraszając, że zawraca głowę…

Cieszył się ogromnym szacunkiem i miłością nie tylko pacjentów i ich rodzin, ale wszystkich, którzy mieli okazję kiedykolwiek się z nim zetknąć. Człowiek ogromnej dobroci, pełen ciepła i poświęcenia dla swojej pracy zdobywał ludzkie serca wszędzie, gdzie się pojawiał. Swoją działalnością budził też ogromny szacunek. Profesor Waldemar Łazuga, znakomity historyk, powiedział kiedyś otwierając koncert charytatywny, z którego dochód miał zasilić Hospicjum Palium, że gdy profesor Łuczak prosi – to mu się nie odmawia…

14 września profesor Jacek Łuczak został odznaczony przez prezydenta Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski za współtworzenie nowoczesnej opieki paliatywnej w Polsce.

Profesor Łuczak był rodowitym poznaniakiem. Ukończył poznańską Akademię Medyczną, Wydział Lekarski, w 1959 roku. Od 1965 roku jest pracownikiem naukowym uczelni, zajmując się chorobami serca. W roku 1971 zajął się problemami anestezjologii i intensywnej terapii. Już jako profesor został kierownikiem Zakładu Anestezjologii PAM i dziekanem Wydziału Lekarskiego AM.

Pracuje z chorymi nowotworowymi od roku 1987 poświęcając się niesieniu wszechstronnej pomocy i wsparciu psychicznemu chorym w pierwszym w Polsce Oddziale Opieki Paliatywnej. Tworzył też w Poznaniu jedną z trzech katedr medycyny paliatywnej. Od roku 2004 jest profesorem zwyczajnym, promotorem prac magisterskich, doktorskich, autorem ponad 450 publikacji, od 1998 członkiem zwyczajnym Royal College of Physicians w Londynie. Stoi na czele opieki paliatywnej w krajach Europy Środkowej.

Opieka paliatywna (łac. palium – płaszcz) polega na wszechstronnym zajmowaniem się śmiertelnie chorym człowiekiem, na złagodzeniu objawów choroby, zmniejszeniu ich aż do eliminacji bólu, wspomaganiu psychicznym osoby cierpiącej, a także jej najbliższych. Ważny jest w tych działaniach każdy człowiek, bez względu na stan, w którym się znalazł, aż do ostatniej chwili życia. Opiekunowie robią wszystko, aby żył pełnią życia do końca, by spokojnie opuszczał świat “trzymany do końca za rękę”. Jak mówi sam profesor, ludzie umierają często w złych warunkach, w biedzie, poniżeniu, zapomnieniu i trzeba im pomagać.

W roku 2003 wyróżniono go nagrodą “Amicus hominis et veritatis” (razem z ks. Janem Twardowskim), rok później otrzymał Krzyż Oficerki Orderu Odrodzenia Polski, w 2012 Europejską Nagrodę Obywatelską Parlamentu Europejskiego za wybitne osiągnięcia w życiu społecznym. Poznańscy radni napisali w uchwale XI w dniu 17 maja 211 roku, nadając mu tytuł Zasłużony dla Miasta Poznania, że robią to: “W uznaniu dla dorobku naukowego ze szczególnym uwzględnieniem działalności na rzecz utworzenia i prowadzenia Hospicjum Palium”.

 

el

Piła: Ktoś porzucił pieski w lesie. „Pomału szukają domków”

0
Cztery małe pieski czekają na adopcję. Wszystko wskazuje na to, że ktoś porzucił zwierzęta w lesie…

Pieski mają około 10 tygodni i nie są w najlepszej kondycji, ale powoli wracają do zdrowia dzięki pracownikom schroniska. Wszystko wskazuje na to, że zostały celowo porzucone. Jak dowiedzieliśmy się w schronisku, pieski zostały odnalezione w małym lasku na terenie Piły. Z tego też powodu zostały nazwane „grzybkami”.

Numer kontaktowy w sprawie adopcji: 500-805-499.

Poznań: Kanapa za oknem w centrum miasta. „Została wystawiona na gzyms kamienicy i… zapomniana”

0
Kanapę, która wystawała z okna jednej z kamienic w centrum Poznania, zauważyli strażnicy miejscy. Właścicielka nie potrafiła wyjaśnić jak doszło do tej sytuacji.

– Kanapę wystającą z okna kamienicy na ostatnim piętrze zauważyli strażnicy z referatu drogowego podczas swoich czynności służbowych – relacjonują strażnicy miejscy. – W czasie porządkowania mieszkania kanapa została wystawiona na gzyms kamienicy i… zapomniana. Właścicielka nie potrafiła wytłumaczyć powodu, dla którego kanapa znalazła się w oknie.

Ze względów bezpieczeństwa mebel został na polecenie strażników usunięty z gzymsu.

 

Poznań: Zaatakowali lekarzy. Romowie z zarzutami

0
Romowie, którzy zaatakowali dwóch lekarzy na poznańskim SOR-ze mają już postawione zarzuty.

O sprawie pisaliśmy wczoraj. Do zdarzenia miało dojść w nocy z soboty na niedzielę w Szpitalu Wojewódzkim na ul. Lutyckiej w Poznaniu. Na SOR zgłosiła się pacjentka pochodzenia romskiego. Towarzyszyli jej liczni członkowie rodziny, którzy w pewnym momencie zaczęli się zachowywać agresywnie, narzekając na tempo pracy szpitala.

Na próbę uspokojenia ich przez lekarzy, Romowie zareagowali agresywnie. W wyniku starcia ucierpiała dwójka lekarzy (jeden ma wstrząs mózgu), szpital zanotował spore straty materialne, a na miejscu musiała interweniować policja.

Jak zdradził nam Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji, Romowie usłyszeli już zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej. Zastosowano wobec nich również dozór policyjny i poręczenie majątkowe.

Złotów: 25-latek kradł olej napędowy. „Za każdym razem działał w podobny sposób”

0
Policjanci zatrzymali 25-latka, który od dwóch miesięcy kradł olej napędowy ze stacji benzynowych na terenie powiatu złotowskiego.

Mężczyzna został zatrzymany w Pile. Obecnie jest podejrzewany o dokonanie trzech kradzieży, podczas których miał ukraść ponad 400 litrów paliwa. Okradzione koncerny miały wycenić swoje straty na „co najmniej 2 tysiące złotych”.

– Sprawca podjeżdżał osobowym samochodem i tankował paliwo do baku pojazdu oraz wielolitrażowych pojemników ukrytych na tylnej kanapie – relacjonuje Maciej Forecki z wielkopolskiej policji. – Dla zmylenia policji mężczyzna przed udaniem się na stację benzynową kradł tablice rejestracyjne. W sprawie kradzieży tablic wobec mężczyzny mundurowi skierowali wnioski o ukaranie do sądu. Za każdym razem działał w podobny sposób. Nim obsługa zdążyła się zorientować, że nie ma zamiaru płacić rachunku złodziej odjeżdżał w nieznanym kierunku.

Zatrzymany mężczyzna nie wyjawił motywów swojego działania. Za popełnione przestępstwa grozi mu do pięciu lat więzienia.

Źródło: KWP

Baranowo: Porzucone śmieci w przyczepie i bezradność urzędników

0
Od maja urzędnicy nie są w stanie sobie poradzić z naczepą tira pełną śmieci. Ładunek został porzucony i obecnie trwa przerzucanie się odpowiedzialnością za jego usunięcie.

Sprawę przybliżyło dzisiaj Radio Poznań. Gmina uważa, że śmieciami powinna zająć się Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Jak argumentuje Piotr Kaczmarek, zastępca wójta gminy Tarnowo Podgórne, to GDDKiA zarządza tymi terenami i automatycznie ponosi też odpowiedzialność za zgromadzone tam śmieci.

Alina Cieślak z GDDKiA w rozmowie z Radiem Poznań uważa inaczej. – Nie jesteśmy organem uprawnionym do tego. Są odpowiednie organy, na przykład policja, do tego żeby taki pojazd stamtąd zabrać. My nie mamy dowodu rejestracyjnego, na podstawie którego możemy tę naczepę stamtąd ruszyć. Zabranie tej naczepy stamtąd byłoby łamaniem prawa.

Efektem tej dyskusji jest brak możliwości podjęcia realnych kroków w celu usunięcia naczepy ze śmieciami, która w tym miejscu stoi już od maja.

Źródło: Radio Poznań

Poznań: Wszedł do swojego mieszkania i chciał wyrzucić lokatorów. Usłyszy zarzuty

0
Mężczyzna, który wczoraj wszedł do swojego mieszkania, a następnie nie chciał wpuścić do niego obecnych lokatorów usłyszy zarzuty.

Od jakiegoś czasu mężczyzna jest właścicielem spornego lokalu – nabył go legalnie na licytacji komorniczej. Żeby móc z niego korzystać, powinien przeprowadzić eksmisję (w asyście komornika) obecnych lokatorów. Zamiast tego zdecydował się samemu wejść do mieszkania, wyłamując zamki. Następnie nie wpuszczał do środka obecnych lokatorów, a dodatkowo się zabarykadował.

Sprawa wyglądała dość dramatycznie, ponieważ matka z dziećmi i zwierzętami koczowała na klatce schodowej przez całą noc. Z samego rana policjantom udało się wejść do lokalu i zatrzymać mężczyznę. Jak poinformowali – usłyszy on zarzuty.

– W związku z interwencją na ul. Newtona w Poznaniu będą zarzuty wobec właściciela mieszkania. Policjanci nie mieli zgody prokuratora na siłowe wejście, a jedynie asystę dla lokatorki i przybranym przez nią osobom. Dzisiaj funkcjonariusze zatrzymali właściciela lokalu i towarzyszących mu mężczyzn. Będzie przedstawiony im zarzut z art. 191 par. 1A. za uniemożliwienie lokatorce korzystania z mieszkania. Mieszkanie po oględzinach przez technika kryminalistycznego zostanie przekazane lokatorce do użytkowania. Kobieta będzie także w stałym kontakcie z oficerem dyżurnym Komisariatu Policji Poznań Grunwald – informują policjanci.

Art. 191. Zmuszanie do określonego zachowania, zaniechania lub znoszenia
§ 1. Kto stosuje przemoc wobec osoby lub groźbę bezprawną w celu zmuszenia innej osoby do określonego działania, zaniechania lub znoszenia, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 1a. Tej samej karze podlega, kto w celu określonym w § 1 stosuje przemoc innego rodzaju uporczywie lub w sposób istotnie utrudniający innej osobie korzystanie z zajmowanego lokalu mieszkalnego.
§ 2. Jeżeli sprawca działa w sposób określony w § 1 w celu wymuszenia zwrotu wierzytelności,
podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
§ 3. Ściganie przestępstwa określonego w § 1a następuje na wniosek pokrzywdzonego.

Źródło: KMP

PiS chce przeliczyć ponownie głosy. Konfederacja woli ponownie przeprowadzić wybory

Prawo i Sprawiedliwość chce ponownego przeliczenia głosów w wyborach do Senatu w części okręgów wyborczych. Konfederacja chce powtórki wyborów.

Decyzja PiS jest związana najprawdopodobniej z utratą większości w Senacie. O ile w polskim ustroju znacznie ważniejsza jest kontrola nad Sejmem, to Senat w rękach opozycji może opóźniać działania partii Jarosława Kaczyńskiego. Różnica jest minimalna w podziale mandatów. PiS ma obecnie 48 senatorów, a opozycja 52. W kilku okręgach wyborczych różnice pomiędzy kandydatami obecnie rządzącego ugrupowania oraz opozycji były minimalne, dlatego też PiS chce ponownego przeliczenia głosów w tych miejscach.

Wniosek w tej sprawie został złożony do Sądu Najwyższego w ramach protestu wyborczego i dotyczy sześciu okręgów wyborczych: nr 12 (Grudziądz); nr 75 (Katowice); nr 92 (Gniezno); nr 95 (Ostrów); nr 96 (Kalisz) oraz nr 100 (Koszalin). Na złożonych protestach wyborczych stawiano zarzut naruszenia przepisów kodeksu wyborczego, polegającym na zakwalifikowaniu głosów jako nieważne, podczas gdy powinny zostać uznane za prawidłowe (art. 227).

Konfederacja chce ponownego przeprowadzenia wyborów w części okręgów wyborczych, ponieważ jak przekonują politycy tej formacji, doszło do naruszenia prawa. Naruszyć prawo, według ugrupowania, miała TVP nie publikując przed wyborami sondaży, w których Konfederacja przekraczała próg wyborczy i wchodziła do Sejmu (mimo prawomocnego wyroku w tej sprawie). – Gdyby TVP i ogólnie media rzetelnie informowały o kampanii Konfederacji, to mielibyśmy 8, 9, może 10 proc. głosów i nie 11 posłów, ale 45 – przekonywał Robert Winnicki, jeden z liderów ugrupowania.

Poznań: Matka z dziećmi koczowała kilkanaście godzin na klatce schodowej. Interweniowała policja

0
Cała sytuacja związana była z mieszkaniem. Nowy właściciel według relacji kobiety miał się dostać do lokalu bez jej wiedzy, a następnie nie chciał go opuścić.

Nowy właściciel lokal nabył legalnie na licytacji komorniczej. W tej sytuacji mężczyzna powinien przeprowadzić eksmisję lokatorów w asyście komornika. Zamiast tego, według relacji kobiety, miał zdecydować się samemu wejść do mieszkania, a następnie się w nim zabarykadować.

Kobieta została na klatce schodowej z synem, psem oraz dwoma kotami. Na miejsce przybyli również członkowie Wielkopolskiego Stowarzyszenia Lokatorów, którzy mieli sforsować drzwi. Za nimi pojawiła się barykada z mebli. Policjantom udało się ją pokonać i zatrzymali właściciela mieszkania oraz dwóch mężczyzn, którzy mu towarzyszyli.

Aktualizacja

Jak poinformowała policja, mężczyzna usłyszy zarzuty. Więcej informacji tutaj.

Poznań: Fatalna jakość powietrza. Zakaz palenia w kominkach!

0
Ze względu na przekroczenia dopuszczalnego poziomu PM10 i niezbyt optymistyczne prognozy, w mieście pojawił się zakaz palenia m.in. w kominkach.

– Z uwagi na stwierdzone wczoraj (na stacji automatycznego pomiaru jakości powietrza WIOŚ) przekroczenie 24-godzinnego poziomu dopuszczalnego PM10 i prognozowane utrzymanie przekroczenia, zakazuje się dzisiaj od godziny 0:01 do 23:59 stosowania źródeł ciepła wykorzystujących paliwa stałe nie spełniających wymagań Ekoprojektu (piec, kocioł lub kominek), jeżeli mieszkanie, dom lub lokal użytkowy posiada równolegle drugie źródło ciepła z miejskiej sieci cieplnej, gazowe, elektryczne, pompy ciepła lub inne spełniające wymagania Ekoprojektu – czytamy w komunikacie urzędników.

Podstawę prawną stanowi uchwała Sejmiku Województwa Wielkopolskiego z dnia 18.12.2017 r., nr XXXIX/942/17 (tzw. antysmogowa).

 

Sylwester Miejski. Bednarek, Zalewski i Brodka zagrają w Poznaniu

0
Kamil Bednarek, Krzysztof Zalewski i Monika Brodka mają być gwiazdami tegorocznego Sylwestra Miejskiego w Poznaniu.

Pierwsze plakaty promujące sylwestra już pojawiły się na terenie Poznania. Jest to dość niespodziewane, ponieważ według informacji udzielonych przez organizatora miało się to stać dopiero w listopadzie.

Tegoroczną imprezę promuje nietypowa kampania banerowa. Przed właściwymi zapowiedziami sylwestra, organizator zdecydował się na zamówienie banerów z hasłami krytykującymi imprezy organizowane w poprzednich latach. Wszystkie wypowiedzi przedstawione na plakatach były autentyczne i pochodziły z komentarzy na stronach informacyjnych. – Ludzie inaczej reagują na to, co piszą anonimowo, niż kiedy zetkną się z tym oko w oko. Co więcej, jako instytucja kultury chcemy pokazać, że hejt w sieci jest problemem i nie należy go ignorować – wyjaśnił powody powstania akcji Patrycjusz Tomaszewski, kierujący marketingiem Estrady Poznańskiej.

Sylwester Miejski odbędzie się 31 grudnia w godzinach 22.00 – 02.00. 

Źródło: Głos Wielkopolski / TenPoznan.pl

Mgła i wypadki. Land Rover uderzył w drzewo!

Do kilku wypadków doszło dzisiaj rano na terenie Wielkopolski. Większość z nich była spowodowana silną mgłą.

Na drodze krajowej nr 11 doszło do wypadku w Trzebisławkach. Zderzyły się dwa samochody, jedna z osób miała zostać uwięziona w swoim aucie. Na czas akcji strażaków droga była częściowo zablokowana.

W Poznaniu od rana stoi aleja Solidarności. Jest to spowodowane kolizją do której doszło przy ul. Wojska Polskiego.

Na DW432 doszło do zderzenia czterech samochodów w okolicach Jerki. Jedno z nich dachowało. Na miejscu pracują już służby.

Na drodze Środa Wlkp. – Szlachcin w miejscowości Olszewo. Kierujący samochodem Land Rover uderzył w drzewo. Na miejscu pracują policjanci WRD, Straż Pożarna oraz ratownicy medyczni.

Źródło: twitter / facebook / KPP Środa Wielkopolska

Czy całkowity zakaz handlu w niedziele wejdzie w życie?

0
Tego chciałaby „Solidarność”, która zapowiada, że w tej kadencji Sejmu będzie o to walczyć z nową energią, by zakaz handlu obowiązywał we wszystkie niedziele. Na cenzurowanym szczególnie znalazły się sklepy Żabki.

Powodem szczególnej niechęci związkowców do Żabek jest fakt, że sprytnie ominęły prawo zakazujące handlu w niedziele, bo mają status placówek pocztowych. a te mogą być otwarte. „Solidarność” chce, by w nowym projekcie uchwały taka możliwość została zablokowana.

Projekt ustawy zwanej „Lex Żabka”, bo jest niekorzystny głównie dla sieci franczyzowych, leży w sejmie od roku, jednak ze względu na kontrowersje i protesty społeczne, które wystąpiły już przy ograniczeniu handlowych niedziel – nadal nie trafił na obrady.

Jednak od nowej kadencji działacze „Solidarności” wspierani przez posłów PiS zamierzają zewrzeć szeregi i wprowadzić zakaz handlu we wszystkie niedziele. Także dla Żabek.

el

Poznań: Tajemnica zwłok na Wildzie wyjaśniona

0
Kilka dni temu w pobliżu cmentarza na ul. Bluszczowej znaleziono zwłoki mężczyzny. Policja wszczęła śledztwo w tej sprawie.

Po obdukcji zwłok przez lekarza sądowego okazało się jednak, że nie znaleziono na ciele żadnych śladów wskazujących na udział osób trzecich, co oznacza, że mężczyzna zmarł z przyczyn naturalnych. Śledztwa zatem nie będzie.

Policji udało się ustalić, że zmarły był najprawdopodobniej osobą bezdomną. Trwają próby ustalenia jego tożsamości, by można było o śmierci powiadomić rodzinę i umożliwić jej zorganizowanie pochówku.

KWP, el

Poznań: Groźby wobec dyrektorki szkoły. Za „Dzień spódniczki”

0
Dyrekcja Szkoły Podstawowej nr 7, która wymyśliła „Dzień Spódniczki”, otrzymała telefoniczne pogróżki z tego powodu. O sprawie została zawiadomiona policja i wydział oświaty. Służby potraktowały sprawę bardzo poważnie – w okolice szkoły zostały oddelegowane dodatkowe patrole.

Przypomnijmy, że w SP nr 7 miał odbyć się „Dzień Spódniczki”. Zgodnie z zasadami tej zabawy każdy – także chłopcy – mogli przyjść do szkoły w spódniczkach, a ci, którzy by to zrobili, mieli być zwolnieni z pytania. Tak to sobie wymyślił szkolny samorząd.

Miała być zabawa – a zrobiło się ogromne zamieszanie, nie brakowało też hejtu pod adresem pomysłodawców akcji. – Jestem zaskoczona reakcją rodziców. Organizujemy wiele akcji mających wydobyć z uczniów spontaniczność. Nie rozumiem emocji wywołanych akcją, która jest dobrowolna i skierowana dla każdego. Została zorganizowana przez Samorząd Uczniowski, któremu nie możemy podcinać skrzydeł kiedy się chce zaangażować. Miała to być radość i zabawa – tłumaczyła Monika Kasprowicz, nauczycielka w szkole.

Ostatecznie szkoła postanowiła zrezygnować z pomysłu, bo nie chciała, żeby akcja planowana jako zabawa stała się pretekstem do obyczajowych i ideologicznych przepychanek.

Sprawa pogróżek została zgłoszona na policję i sprawą zajmują się już śledczy. Dodatkowo, na prośbę Mariusza Wiśniewskiego, zastępcy prezydenta Poznania, komendant miejski policji zdecydował o zwiększeniu liczby patroli policyjnych wokół placówki.

Głos Wielkopolski, el, na

Poznań: Za pół roku rusza przebudowa ronda Rataje

0
Prace projektowe są już na ukończeniu, w przyszłym roku wykonawca zaczyna się starać o wszystkie niezbędne zezwolenia – i wiosną 2020 roku powinna już zacząć się w terenie przebudowa ronda Rataje.

Termin przebudowy ronda nie jest wybrany przypadkowo, jak zresztą zwracał uwagę Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania, przy remoncie Górnego Tarasu Rataj. Teraz, gdy trasa już została oddana do użytku, kończą się prace remontu nawierzchni na Żegrzu i Chartowie – właśnie po to, by wytrzymała większe obłożenie ruchem po zamknięciu ronda Rataje – i zostanie oddany do użytku most Lecha, można już myśleć o zamknięciu ronda Rataje.

Poznańskie Inwestycje Miejskie deklarują, że na każdym etapie przebudowy prace będą tak prowadzone, żeby rondo było przejezdne. Jednak mimo największych starań utrudnień nie da się uniknąć – i będą one trwały dla kierowców we wschodniej części miasta aż do końca 2021 roku, bo tyle ma potrwać.

Inaczej będzie też wyglądała organizacja ruchu po zakończeniu przebudowy. Szczególny nacisk twórcy koncepcji przebudowy ronda położyli na wygodę pasażerów miejskiej komunikacji. Rondo Rataje jest centrum przesiadkowym, ale pasażerowie przesiadający się na przykład z autobusu na tramwaj mają do przebycia spory kawał drogi od przystanku do przystanku, i to jeszcze z przejściem przez ruchliwą ulicę. Rodzi to bardzo niebezpieczne sytuacje, bo wiele osób, chcąc zdążyć na swój tramwaj czy autobus, przebiega na czerwonym świetle.

Dzięki nowej organizacji ruchu po remoncie takich sytuacji na rondzie i wokół niego będzie już znacznie mniej. Istniejące przystanku zostaną wydłużone i będą obsługiwały tak tramwaje, jak autobusy. Pasażerowie już nie będą musieli nigdzie biegać przez jezdnię. Zostanie wydzielona trasa tramwajowo-autobusowa, a torowisko będzie cichym torowiskiem, co z pewnością spodoba się mieszkańcom okolic ronda Rataje. Będą mieli znacznie ciszej.

Wykonawca przebuduje też oświetlenie drogowe na rondzie, monitoring, a także systemy sygnalizacji świetlnej. Lifting przejdzie przy okazji też dworzec Rataje – zostaną tam wymienione chodniki, pojawią się drogi rowerowe i ławki, upragnione przez pasażerów oraz parking Bike&Ride.

Przebudowa ronda Rataje będzie kosztować ponad 138 mln zł, z czego 106,6 mln zł. dołoży Unia Europejska Zgodnie z harmonogramem inwestycji roboty budowlane rozpoczną się w kwietniu przyszłego roku. Potrwają do końca 2021 roku. Wykonawcą przebudowy będzie firma Aldesa Construcciones Polska.

UMP, el

Poznań: Jest data beatyfikacji kardynała Stefana Wyszyńskiego

0
7 czerwca 2020 roku odbędzie się uroczystość beatyfikacji kardynała Stefana Wyszyńskiego na placu Piłsudskiego w Warszawie.

Poinformował o tym media Metropolita warszawski, kardynał Kazimierz Nycz powiedział podczas briefingu w Domu Arcybiskupów Warszawskich.

Jak podaje Radio Poznań, beatyfikacji dokona papieski wysłannik, prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, kardynał Giovanni Angelo Becciu. Podczas briefingu zaprezentowane zostało logo beatyfikacyjne. Składa się ono z sygnetu, który stanowi opleciony aureolą niewielki krzyż, oraz podpisu Prymasa Tysiąclecia. Ruszył także oficjalny internetowy serwis beatyfikacyjny: prymaswyszynski.pl.

Stefan Wyszyński, późniejszy kardynał, urodził się 3 sierpnia 1901 roku w Zuzeli nad Bugiem. W 1920 roku wstąpił do seminarium duchownego we Włocławku. Był doktorem prawa kanonicznego KUL, dyplom otrzymał w 1929 roku. W 1937 roku został członkiem Rady Społecznej przy Prymasie Polski Auguście Hlondzie.
Podczas wojny działał w ukryciu, prowadził działalność oświatową w konspiracji, a po wojnie wrócił do Włocławka. W 1948 roku został mianowany arcybiskupem gnieźnieńsko-warszawskim i prymasem Polski. W 1953 roku został mianowany kardynałem przez papieża Piusa XII. Komunistyczne władze aresztowały go we wrześniu 1953 roku za słynny memoriał, w którym napisał: “Non possumus. Rzeczy Bożych na ołtarzach cesarza składać nie wolno”. Po trzech latach został uwolniony.

Był niezwykle ważną i wpływową postacią w czasach komunistycznych. Jego spokój, opanowanie i inteligencja pomogły rozwiązać wiele sporów politycznych. Zawsze starał się bronić człowieka i narodu. Był jednym z inicjatorów polsko-niemieckiego pojednania i przebaczenia, do którego doszło w 1978 roku. To prymas Wyszyński pojechał w tym celu z delegacją polskich biskupów do Niemiec.

Prymas Stefan Wyszyński zmarł 28 maja 1981 roku.Kierował polskim kościołem ponad 30 lat. W 1994 roku, pośmiertnie, został uhonorowany Orderem Orła Białego.

Radio Poznań, el

Marek Torzewski zaśpiewał w Poznaniu

0
Charyzmatyczny śpiewak, jeden z najbardziej znanych solistów operowych w Polsce, ponownie wystąpił w Poznaniu, w Auli UAM. I – jak zawsze – stworzył niepowtarzalne widowisko muzyczne, które warto było zobaczyć i usłyszeć.

Marek Torzewski, urodzony w Rogoźnie, a wykształcony w Poznaniu (absolwent wydziału wokalnego poznańskiej Akademii Muzycznej) był gwiazdą mediolańskiej La Scali, występował także we Francji, Portugalii oraz Belgii, gdzie zresztą na stałe mieszka.

Ten wybitny muzyk obdarzony pięknym, ciepłym tenorem słynie nie tylko z pięknego głosu, ale też z upodobania do burzenia sztywnych kanonów stroju i zachowania solistów operowych. Zgodnie z niezwykle rygorystycznym dress codem jest nie do pomyślenia, by solista pojawił się na scenie koncertowej bez fraka. Ewentualnie może być w smokingu.

Marek Torzewski łamie wszelkie konwencje stylizacji – w Poznaniu na przykład wystąpił ubrany na czarno – i robi to przy każdej możliwej okazji. Dzięki takim zabiegom „odczarowuje” muzykę operową, przybliża ja ludziom i przekonuje, że nie jest ani taka trudna – ani taka nudna. Nie da się ukryć, że jego wspaniały głos i dar stwarzania niepowtarzalnej, ciepłej atmosfery na koncertach są tu bardzo pomocne.

Nie inaczej było także podczas poznańskiego koncertu. Większość osób w Polsce kojarzy Marka Torzewskiego z piosenki „Do przodu, Polsko” , która odśpiewana przez niego na Stadionie Śląskim w Chorzowie przed meczem Polska-Ukraina została uznana za hymn reprezentacji piłki nożnej. Jednak ma w repertuarze – i udowodnił to w Poznaniu – znacznie więcej utworów mogących zachwycić i przekonać do muzyki klasycznej.

Miłośnicy jego kunsztu usłyszeli utwory z jego wszystkich płyt „Nic nie dane jest na zawsze”, „Magnes Dusz” i „L’amore”. I trzeba przyznać, że koncert był wspaniałym wydarzeniem, tak ze względu na profesjonalizm śpiewaka – jak i starannie dobrany repertuar.

Mat. pras., S. Wąchała, fot. Sławek Wąchała

Poznań: Poznańska Kolej Metropolitalna – październik przyniósł pogorszenie

0
Tego zdania jest stowarzyszenie Inwestycje dla Poznania i jak zawsze, swoją tezę popiera gruntowną i wnikliwą analizą. Wynika z niej, że kursów Poznańskiej Kolei Metropolitalnej ubywa, a nie przybywa.

To już trzeci raport na ten temat prezentowany przez IdP – poprzednie były robione w sierpniu i we wrześniu tego roku, jest więc już jakiś materiał do porównań. Niestety, wnioski nie są budujące. Wynika z nich, że połączeń ubywa, a nie przybywa i że hasło „w Poznańskiej Kolei Metropolitalnej pociąg w szczycie nawet co pół godziny” jest coraz bardziej abstrakcyjne.

Inwestycje dla Poznania zaznaczają przy okazji, że przedmiotem ich zainteresowania była tylko PKM. Żadne z przytoczonych tu (i poprzednio) zestawień nie oznaczają, że od danej stacji do Poznania Głównego nie można się dostać innym pociągiem, niewłączonym do rozkładów jazdy pod hasłem PKM. Szczególnie dotyczy do linii wrocławskiej: jest na niej więcej pociągów niż te, które w rozkładach opatrzone są znakiem PKM.

IdP prezentuje wyniki porównania rozkładu wrześniowego i nowego, który wchodzi w życie 20 października – dla tych samych stacji, które zostały przeanalizowane w raporcie z sierpnia i września.

Stacje Poznań Górczyn i Poznań Junikowo (oraz inne stacje poza Poznaniem na kierunku Nowy Tomyśl)
Od września liczba kursów na dobę nie zmienia się, czyli utrzymuje się spadek o 1 kurs względem czerwca. Liczba kursów spełniających hasło „co pół godziny” zmniejszyła się jeszcze bardziej niż we wrześniu (czerwiec 32%, wrzesień 27%, październik 23%). Zatem od czerwca odsetek kursów spełniających hasło „co pół godziny pociąg” zmniejszył się o 9 punktów procentowych.

Stacja Poznań Antoninek (oraz stacje na odcinku Swarzędz – Kostrzyn)
Od września liczba kursów na dobę zmniejszyła się o 1, co daje spadek o 2 kursy względem czerwca. Liczba kursów spełniających hasło „co pół godziny” zmniejszyła się jeszcze bardziej niż we wrześniu (czerwiec 39%, wrzesień 32%, październik 24%). Zatem od czerwca odsetek kursów spełniających hasło „co pół godziny pociąg” zmniejszył się o 15 (!) punktów procentowych.

Stacje Poznań Dębiec, Luboń (oraz stacje na kierunku Grodzisk Wlkp.)
Od września liczba kursów na dobę zmniejszyła się o 1, co daje spadek o 1 kurs względem czerwca. Liczba kursów spełniających hasło „co pół godziny” zmniejszyła się radykalnie od września (czerwiec 19%, wrzesień 20%, październik 7%). Zatem od czerwca odsetek kursów spełniających hasło „co pół godziny pociąg” zmniejszył się o 12 (!) punktów procentowych.

Stacje Poznań Garbary, Poznań Wschód
Od września liczba kursów na dobę zmniejszyła się aż o 3, co daje spadek o 3 kursy względem czerwca. Liczba kursów spełniających hasło „co pół godziny” nie zmniejszyła się od września (czerwiec 69%, wrzesień 65%, październik 65%). Zatem od czerwca odsetek kursów spełniających hasło „co pół godziny pociąg” zmniejszył się o 4 punkty procentowe.

Stacje Poznań Karolin, Czerwonak (oraz stacje na kierunku Wągrowiec/Gołańcz)
Od września liczba kursów na dobę zmniejszyła się o 2, co daje spadek o 2 kursy względem czerwca. Liczba kursów spełniających hasło „co pół godziny” zmniejszyła się jeszcze bardziej niż we wrześniu (czerwiec 27%, wrzesień 26%, październik 24%). Zatem od czerwca odsetek kursów spełniających hasło „co pół godziny pociąg” zmniejszył się o 3 punkty procentowe.

Stacje Poznań Starołęka, Krzesiny, Dębina (oraz na odcinku Krzesiny – Jarocin)
Od września liczba kursów na dobę zmniejszyła się aż o 3, co daje spadek o 3 kursy względem czerwca. Liczba kursów spełniających hasło „co pół godziny” nie zmniejszyła się od września (czerwiec 36%, wrzesień 48%, październik 44%). Zatem od czerwca odsetek kursów spełniających hasło „co pół godziny pociąg” wzrósł aż o 8 punktów procentowych.

Z przedstawionego powyżej zestawienia wynika, że Poznańska Kolej Metropolitalna rozwija się – ale głównie na zasadzie stopniowego docierania do kolejnych miejscowości. To wspaniale, że plan rozwojowy w tym zakresie jest realizowany.

Jednak dalej nie jest już tak dobrze. IdP zauważają, że „W zakresie zwiększenia liczby kursów trudno zauważyć rozwój. Jeszcze gorzej, że choć średni odstęp między kursami w zasadzie nie zmienia się (a szkoda), to jednak liczba takich kursów, które spełniają hasło „pociągi co pół godziny” z każdą korektą rozkładu jazdy maleje. To hasło jest coraz większą dezinformacją. Aż chciałoby się użyć współczesnego określenia – ściemą. Można oczywiście zastanawiać się, czy te kursy, które wypadają stopniowo z rytmu co pół godziny, leżą akurat „w godzinach szczytu”. I czy w ogóle to jakaś szkoda, że liczba takich dobrych odstępów spada od kilku do aż kilkunastu punktów procentowych. Naszym zdaniem tak – to wielka szkoda”.

IdP, el