Strona główna Blog Strona 2086

Akcja „Stroisz”, czyli polowanie na złodziei niszczących drzewa

0
Okolice dnia Wszystkich Świętych to czas wytężonej pracy… straży leśnej. Strażnicy przeciwdziałają kradzieżom gałęzi drzew iglastych służącym później do robienia ozdób na groby.

Od 23 października strażnicy dodatkowo patrolują lasy – zwłaszcza tam, gdzie prawdopodobieństwo kradzieży stroiszu drzew iglastych jest większe, na przykład w lasach znajdujących się w pobliżu dużych miast, z dogodnym dojazdem samochodem.

Pod szczególną kontrolą będą też lasy, w których rośnie dużo jodły, bo to ona cieszy się szczególnym zainteresowaniem złodziei. Całe drzewka (szczególnie w okresie świąt Bożego Narodzenia) lub ich gałęzie są kradzione na sprzedaż lub na użytek własny. Oprócz stroiszu zdarzają się także przypadki uszkodzenia poszycia leśnego, gdyż złodzieje w dużych ilościach zbierają mech.

Warto dodać, że osoby sprzedające stroisz powinny posiadać dokumenty, poświadczające legalność pozyskania, czyli tzw. asygnatę wystawioną przez nadleśnictwo.

W ubiegłym roku w niemal 4700 patrolach uczestniczyło aż 1563 funkcjonariuszy straży leśnej wspieranych przez policję, straż graniczną i inne służby. Podczas patroli stwierdzono aż 30 przypadków nielegalnego pozyskania stroiszu, 79 kradzieży drewna, 11 przypadków kłusownictwa, a także znaleziono 161 wnyków.

Oprócz tych wcześniej wymienionych przewinień odnotowano również kilkanaście przypadków kradzieży mienia i ponad 80 zaśmiecania lasu. Mandatami ukarano blisko 590 osób na łączną kwotę ponad 59 tys. zł.

Przy okazji patrolowania lasów natknięto się też na całkiem niespodziewane znaleziska. Jeden z patroli ujął osobę poszukiwaną listem gończym, która ukrywała się w lesie, inny – znalazł plantację konopi, a jeszcze inny – niewybuchy z okresu drugiej wojny.

Lasy Państwowe, el

Poznań: Narkotyki za 180 tysięcy złotych

0
3,5 litra płynnej amfetaminy, przeszło 100 gramów kokainy, 330 gramów amfetaminy, 80 gramów marihuany oraz prawie 200 tabletek ekstazy. Wszystko to policjanci znaleźli u pewnego łodzianina, który przyjechał z towarem do Wielkopolski.

Policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu zdobyli informację, że do Wielkopolski z województwa łódzkiego przyjedzie mężczyzna posiadający przy sobie narkotyki. Policjanci ustalili datę transportu i przygotowali zasadzkę na trasie przejazdu.

Kiedy 18 października ustalony pojazd pojawił się na drodze wjazdowej do Poznania, jego kierujący został zatrzymany przez policjantów do kontroli. Okazało się, że informacja o przewożonych narkotykach była prawdziwa: 32-latek przewoził ponad 3,5 litra płynnej amfetaminy oraz przeszło 100 gramów kokainy. W jego mieszkaniu policjanci znaleźli kolejne narkotyki: 330 gramów amfetaminy, 80 gramów marihuany oraz prawie 200 tabletek ekstazy. Czarnorynkowa wartość tego policyjnego łupu to co najmniej 180 tysięcy złotych.

Mężczyzna został zatrzymany.i usłyszał zarzut posiadania znacznych ilości narkotyków oraz przygotowania do wprowadzenia ich do obrotu. Na wniosek Prokuratora Rejonowego w Środzie Wielkopolskiej sąd aresztował podejrzanego na trzy miesiące. Mężczyzna był w przeszłości notowany za przestępstwa narkotykowe. Za popełnione przestępstwa sprawcy grozi do 10 lat więzienia.

KWP, el

Poznań: Tomasz J., oskarżony o spowodowanie wybuchu na Dębcu, stanie przed sądem

0
Zabicie żony, śmierć czterech mieszkańców domu i usiłowanie zabójstwa 34 lokatorów – to zarzuty, jakie Tomaszowi J. postawiła prokuratura. Takiej sprawy nie było jeszcze nie tylko w Poznaniu, ale i w Polsce. Sąd wprowadził karty wstępu na rozprawę.

Jak informuje Radio Poznań, proces rozpocznie się w listopadzie w największej sali rozpraw poznańskiego Sądu Okręgowego. Nie bez powodu wybrano właśnie tę salę – wymiar sprawiedliwości spodziewa się dużego zainteresowania tą sprawą. Do tego stopnia, że wprowadził karty wstępu na salę sądową. Miejscówek jest 80 i mogą się o nie starać wszyscy ci, którzy nie są pokrzywdzeni w sprawie – pokrzywdzeni bowiem wejściówek nie potrzebują. Dla nich – i dla dziennikarzy – przeznaczono ponad 40 miejsc. Media i pokrzywdzeni zajmą miejsca na parterze sali, publiczność dostanie miejsca na balkonie.

Proces będzie się toczył jawnie, a oskarżony zostanie umieszczony w tzw. klatce, czyli szklanym pomieszczeniu zamontowanym na ławie oskarżonych i oddzielającym go od publiczności.

Chętni mogą odbierać karty wstępu od 7 listopada w Biurze Obsługi Interesantów Sądu Okręgowego. Nie można ich wcześniej zarezerwować ani poprosić kogoś innego, by je odebrał. Można je odebrać tylko osobiście. To drugi przypadek – po sprawie zabójstwa Ewy Tylman – wprowadzenia kart wstępu na proces w poznańskim sądzie.

Radio Poznań, el

Poznań: Władze miasta zgodziły się na przyjęcie tygrysów z granicy

0
Bartosz Guss, zastępca prezydenta Poznania, dał „zielone światło” na przyjęcie do poznańskiego zoo tygrysów, które utknęły na granicy z Białorusią. Poznański Ogród Zoologiczny już wyruszył na ratunek zwierzętom, a poznaniacy wsparli akcję.

Początkowo poznańskie zoo miało przyjąć jedynie 2 z 10 przewożonych tygrysów. Mając na uwadze stan zwierząt oraz warunki, w jakich musiały one przebywać, placówka postanowiła pomóc jednak całej grupie. Zgodnie z decyzją zastępcy prezydenta Poznania, zoo może przyjąć wszystkie transportowane tygrysy, gdy dopełni niezbędnych formalności.

– Nie jesteśmy obojętni wobec cierpienia zwierząt. Nie zgadzamy się, aby tygrysy przebywały w tak trudnych warunkach, a ich życie było zagrożone przez nieodpowiedzialność innych. Dlatego wspólnie zrobimy wszystko, aby im pomóc. Pracownicy zoo przejmą całą grupę zwierząt i otoczą je najlepszą opieką – wyjaśnia Bartosz Guss.

Jak wynika ze wstępnych informacji, zwierzęta jechały z Włoch do Rosji. Prawdopodobnie miały zostać później sprzedane do cyrków. Transport odbywał się w skandalicznych warunkach – tygrysy spędziły wiele dni w małych skrzyniach.
– Nasi pracownicy na miejscu zastali koszmar. Tygrysy oblepione własnymi odchodami, wyniszczone, wygłodzone, nasz lekarz weterynarii określa ich stan jako tragiczny – informowali na fanpage’u poznańskiego zoo.

Ciężarówka, która przewoziła zwierzęta, utknęła na polsko-białoruskim przejściu granicznym – na szczęście, bo to umożliwiło zorganizowanie w poznańskim zoo ekspedycji ratunkowej, która wyruszyła na pomoc tygrysom Już na miejscu pracownicy dowiedzieli się, że jedno ze zwierząt nie przeżyło transportu w takich warunkach i padło. Obecny na miejscu weterynarz złożył już zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Pracownicy zoo otrzymali też niezbędną – zgodnie z procedurą – zgodę wójta gminy, w której obecnie znajdują się zwierzęta. W tej chwili największym problemem jest ich szybki transport do Poznania.

– Wszystkie tygrysy są w fatalnym stanie, mamy nadzieję, że uda nam się je uratować, ale nie mamy takiej pewności – podkreśla Małgorzata Chodyła, rzeczniczka prasowa ogrodu zoologicznego. – Jeden z nich padł, powodem była niewłaściwa dieta, jedzenie dosłownie zaczopowało przewód pokarmowy zwierzęcia. Teraz – przy wsparciu władz miasta – walczymy o zdrowie i życie reszty kotów.

Przyjęcie tak dużej liczby tygrysów znajdujących się w ciężkim stanie wymagało zebrania dodatkowych środków finansowych. Z pomocą przyszli darczyńcy, dzięki którym budowany jest obecnie specjalny wybieg. Zwierzęta zatrzymają się w Poznaniu na kilka-kilkanaście dni, do czasu, gdy ich stan będzie umożliwiał dalszą podróż. Zostaną ulokowane w profesjonalnych kotnikach, na zapleczu zoo. Wstępnie jako ich docelowy azyl wskazuje się ośrodek w Hiszpanii.

UMP, el

Poznań: Duże korki w mieście. Wszystko przez wypadki

0
Rekordowe korki na trasie katowickiej oraz Dolnej Wildzie i Hetmańskiej. W obu przypadkach spowodowane jest to wypadkami.

Korek na trasie katowickiej ciągnie się od Chartowa. Ma być spowodowany wypadkiem do jakiego doszło na autostradzie A2.

Ciężka sytuacja jest też na ulicach Hetmańskiej i Dolnej Wildzie, gdzie doszło do wypadku samochodu osobowego i ciężarówki na wjeździe w stronę ronda Starołęka. Tutaj również korki są niezwykle duże.

Poznań: UAM został uczelnią badawczą. Otrzyma dodatkowo 50 milionów złotych rocznie!

0
UAM znalazł się wśród laureatów konkursu „Inicjatywa Doskonałości – Uczelnia Badawcza” zorganizowanego przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

Lista laureatów została ogłoszona dzisiaj podczas gali na Zamku Królewskim. Znalezienie się wśród laureatów oznacza solidny zastrzyk finansowy dla uczelni. Przez sześć lat będzie ona otrzymywała dodatkowo 50 milionów złotych subwencji.

– Odnieśliśmy sukces godny obchodzonego niedawno jubileuszu Uniwersytetu Poznańskiego. Cieszymy się, że właśnie w roku 100-lecia naszej Alma Mater uzyskaliśmy nie tylko status uczelni europejskiej ale także tytuł uczelni badawczej. Dzisiejsza decyzja to potwierdzenie, że Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu należy do największych i najlepszych uczelni w naszym kraju. Naszą mocną stroną zawsze była znakomita kadra naukowa, teraz, jako uczelnia badawcza, dysponująca większymi środkami, będziemy mogli jeszcze ściślej powiązać kształcenie z badaniami prowadzonymi przez naukowców. Mam nadzieję, że taka perspektywa przyciągnie do nas zdolnych, młodych ludzi chcących zająć się pracą naukową – komentuje prof. Andrzej Lesicki, rektor Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.

– Uczelnia badawcza to nie tylko zaszczytny tytuł, lecz przede wszystkim szereg wyzwań i zobowiązań oraz dodatkowe środki finansowe na realizację zadań, wyraźnie zorientowanych na rozwój badań naukowych oraz ich umiędzynarodowienie. Ważną wizytówką UAM będzie także szkoła doktorska, autonomiczna w swoim działaniu, skutecznie zarządzana i przede wszystkim silnie umiędzynarodowiona – dodaje prof. Ryszard Naskręcki, prorektor kierujący Szkołą Doktorską UAM.

Celem konkursu jest wyłonienie i wsparcie uczelni, które będą w stanie skutecznie konkurować z najlepszymi ośrodkami akademickimi w Europie i na świecie. Spośród 20 najlepszych uczelni w Polsce uprawnionych do startu w konkursie wyłoniono 10, które w latach 2020–2026 będą otrzymywać specjalną subwencję. W przypadku UAM wyniesie ona około 50 milionów złotych rocznie. Co ważne, uczelnia sama będzie mogła zadecydować jak rozdysponuje te pieniądze.

 

mat. pras. / NA

Konin: Nie będzie ponownego liczenia głosów

0
Sąd Najwyższy pozostawił bez dalszego biegu protest wyborczy Prawa i Sprawiedliwości. Głosy w Koninie nie zostaną ponownie przeliczone.

Chodzi o wybory do Senatu. Po wyborach Prawo i Sprawiedliwość zdecydowało się z wystąpieniem o ponownie przeliczenie głosów w kilku okręgach, w których kandydaci tego ugrupowania nieznacznie przegrali z opozycją. Jednym z okręgów był Konin, w którym wygrał kandydat Koalicji Obywatelskiej.

We wtorek Sąd Najwyższy rozpatrzył protesty wyborcze z dwóch okręgów, w tym z Konina. W obu wypadkach sąd zdecydował pozostawić postępowanie bez dalszego biegu. To oznacza, że nie będzie ponownego liczenia głosów w Koninie.

W wyborach do Senatu z okręgu konińskiego mandat zdobył Paweł Arndt z Koalicji Obywatelskiej.

Kalisz: Ojciec dziecka, które wpadło do studni usłyszał zarzuty

32-latek będzie odpowiadał za śmierć swojego syna, który wpadł do studni na początku lipca.

Przypomnijmy – do wypadku doszło na początku lipca w miejscowości Borków Stary pod Kaliszem. Dwuletnie dziecko wpadło do studni. Jeszcze przed przyjazdem pogotowia i straży pożarnej, ojcu dziecka udało się wyciągnąć chłopca, ale jest stan został określony jako krytyczny.

Kilka tygodni po wypadku chłopiec zmarł w szpitalu z powodu poniesionych obrażeń. Jak poinformowało Radio Poznań śledczy za wypadek obwiniają ojca dziecka, który nie zabezpieczył przydomowej studni w odpowiedni sposób. – 22 lipca (ojciec – red.) naraził małoletniego, nad którym miał obowiązek opieki na niebezpieczeństwo utraty życia w ten sposób, że nie zabezpieczył otworu do wykopanej uprzednio przez siebie studni w wyniku czego to dziecko do niej wpadło i pozostawało 10 minut pod lustrem wody – wyjaśnia w rozmowie z radiem Maciej Meler, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Ostrowie.

Ojcu dziecka może grozić nawet pięć lat więzienia. Śledztwo w tej sprawie w dalszym ciągu jednak trwa.

Źródło: Radio Poznań

Poznań: Ulica Kwiatowa ma być „bezpieczna i zielona”. Co z kierowcami?

0
Ulica Kwiatowa ma całkowicie zmienić swoje dotychczasowe oblicze. ZDM zapowiada, że samochody zostaną zastąpione drzewami.

Zmiany na ulicy zostały poprzedzone konsultacjami społecznymi. Obecnie odcinek pomiędzy ulicami Półwiejską i Rybaki jest zastanwiony samochodami. To ma się zmienić. Zamiast „parkingu” w tym miejscu ma się pojawić więcej zieleni, a ulica powinna się stać spoiwem pomiędzy deptakiem na ulicy Półwiejskiej i ulicą Rybaki, przy której znajduje się kilka popularnych lokali. – Zieleń pojawi się w formie drzew i zieleni niskiej, a jej wprowadzenie w gęstą śródmiejską zabudowę stanie się odpowiedzią na zmieniający się klimat i potrzeby człowieka żyjącego w środowisku miejskim ujęte w kluczowych dokumentach miasta – tłumaczy ZDM w komunikacie.

Co istotne, wprowadzenie zieleni na ulicy nie oznacza, że zniknie z niej ruch samochodowy. Mieszkańcy dalej będą mieli możliwość dotarcia do swoich domów, a służby ratunkowe do sytuacji nagłych. W związku ze specyficznym planem ułożenia zieleni, wszyscy kierowcy będą natomiast zmuszeni do ograniczenia prędkości, przejeżdżając przez ulicę Kwiatową.

– Ulica zyska cechy tak zwanego woonerfu – przyjaznej przestrzeni wypełnionej zielenią z priorytetem ruchu pieszego. Na ulicy znajdzie się także miejsce dla ogródków gastronomicznych, a jeśli mieszkańcy po oddaniu ulicy do użytkowania wyrażą takie oczekiwanie – ławek – wyjaśnia ZDM.

Początek przebudowy zaplanowano na pierwszy kwartał 2020 roku. 

ZDM / op. NA

Puszczykowo decyduje się na odejście od plastiku. „W celu ochrony środowiska”

0
Puszczykowo jest kolejną miejscowością, która stara się ograniczyć zużycie plastiku. Burmistrz podpisał już odpowiednie rozporządzenie.

– W celu ochrony środowiska naturalnego przed negatywnymi skutkami korzystania z przedmiotów jednorazowego użytku wykonanych z tworzyw sztucznych w ramach akcji „Puszczykowo bez plastiku” wprowadza się zasady wykorzystywania takich przedmiotów w Urzędzie Miejskim w Puszczykowie, jednostkach organizacyjnych Miasta Puszczykowa oraz w trakcie wydarzeń organizowanych przez Miasto Puszczykowo – poinformował w komunikacie Urząd Miejski w Puszczykowie.

Rozporządzenie zostało już podpisane przez Andrzeja Balcerka, burmistrza miejscowości. Oznacza ono, że z urzędów w Puszczykowie znikną m.in. jednorazowe sztućce, talerze, kubki czy słomki plastikowe. Ograniczone ma zostać również kupowanie wody w plastikowych butelkach, a zamiast tego miejscowość będzie promowała picie wody z kranu. Dodatkowo przeprowadzona zostanie akcja edukacja, zarówno dla pracowników urzędów, jak i mieszkańców Puszczykowa w zakresie ograniczenia stosowania przedmiotów jednorazowych użytków.

Zarządzenie wejdzie w życie 1 stycznia 2020 roku.

Źródło: Urząd Miejski w Puszczykowie

Poznań: Urządzili sobie libację… na torach tramwajowych

0
Grupa młodych mężczyzn wykazała się wyjątkowym brakiem rozsądku, decydując się na zorganizowanie libacji na torach tramwajowych.

Sytuacja była bardzo groźna, ponieważ przy szybko zapadającym obecnie zmroku, mężczyźni byli słabo widoczni. Podczas gdy oni pili alkohol i palili papierosy, ruch tramwajowy nie mógł odbywać się płynnie. – Motorniczowie, którzy ruszali z przystanku, musieli zwalniać, a nawet zatrzymywać skład do czasu aż, młodzież nie odblokowała przejazdu – opisują sytuację strażnicy miejscy.

Wszystko działo się przy ulicy Jana Pawła II. Na szczęście bardzo szybko mężczyzn dostrzegł operator monitoringu miejskiego, który powiadomił policję. Nieodpowiedzialna młodzież została przewieziona na posterunek w celu złożenia wyjaśnień.

Poznań: Awaria sygnalizacji świetlnej na Głogowskiej i korki na A2

0
Kierowcy mają dzisiaj kolejny ciężki poranek. Sytuacja (kolejny raz) najgorzej wygląda na ulicy Głogowskiej, gdzie doszło do awarii sygnalizacji świetlnej.

Światła nie działają na skrzyżowaniu Głogowskiej i Ściegiennego. Korek w stronę centrum Poznania zaczyna się na Szachtach i obecnie sytuacja tylko się pogarsza.

Niezbyt dobrze wygląda też sytuacja na poznańskim odcinku A2. W stronę Warszawy utworzył się potężny korek, który zaczyna się przed Komorniki, a kończy za węzłem Krzesiny.

Ciężko jest też na autostradzie w stronę Świecka. Na 178 km zajęty jest prawy pas. Korek zaczyna się już na S5 przed zjazdem na autostradę.

zdjęcie ilustracyjne

Poznań: Nagrobki w jeziorze Rusałka. „Powinny zostać zabrane”

0
Radny Andrzej Rataj chciałby żeby miasto znalazło środki finansowe na oczyszczenie dna jeziora Rusałka ze znajdujących się tam nagrobków.

To na początek wyjaśnimy skąd się nagrobki w tym miejscu wzięły. Jezioro powstało podczas II wojny światowej w wyniku spiętrzenia wód Bogdanki. Do utwardzania dna oraz brzegów nowego jeziora użyto płyt nagrobkowych ze zlikwidowanego cmentarza żydowskiego na ul. Głogowskiej. Okazjonalnie na ślady nagrobków można natrafić do tej pory – zwykle pojawiają się kiedy poziom wody jest obniżony. Z szacunku dla zmarłych są one zbierane.

– Obecnie, po 80 latach od wybuchu II wojny światowej – początku największej tragedii w dziejach Narodu i Państwa Polskiego – czas na zebranie wszystkich pozostałości kamiennych nagrobków – podkreśla Andrzej Rataj.

To może być jednak problem. Oczywiście głównie ze względów finansowych. – Faktem jest, że zadanie to wymagałoby dużych nakładów finansowych i znacznych działań inżynieryjnych, hydrologicznych i organizacyjnych. Być może jednak udałoby się przeprowadzić te działania przy wsparciu finansowym z budżetu państwa. Należy się bowiem szacunek i pamięć o tragicznej przeszłości tego miejsca, a także o historii i dziedzictwie Poznania. Pozostałości kamiennych nagrobków powinny zostać zabrane z dna i brzegu jeziora Rusałka i powinno zostać utworzone odpowiednie miejsce pamięci – uważa Rataj.

 

Gęsina na Imieninach – III konkurs kulinarny rozstrzygnięty

0
III Konkurs kulinarny Gęsina na Imieninach został rozstrzygnięty wieczorem 29 października w hotelu Moderno w Poznaniu.  Spośród jedenastu finalistów po smakowitych zmaganiach jury konkursu przyznało po 3 miejsca w kategorii Przystawka i Danie główne oraz przyznało tytuł Króla Gęsiny.

Wyniki konkursu wyglądają następująco:

III miejsce w kategorii przystawka i danie główne zajęła załoga z restauracji w Hotelu Grand Lubicz w Ustce

II miejsce w kategorii przystawka i danie główne zajęła Restauracja DOMU Kitchen & Friends z Poznania

I miejsce w kategorii przystawka zajęła załoga Restauracji Grodzka 12 z Leszna

I miejsce w kategorii danie główne zajęła załoga Apartamenty Restauracja za Murem z Poznania

Tytuł Króla Gęsiny zdobyła Restauracja DOMU Kitchen & Friends z Poznania.

Skład jury:

przewodniczący Adam Chrząstowski, Dominik Brodziak, Sergiusz Hieronimczak, Jolka Knichalska, Maciej Kobylański, Wojtek Lewandowski, Dawid Łagowski, Dominik Narloch, Iwona Niemczewska, Jakub Pindych, Tomasz Różański, Wojtek Wojtkowiak. Jurorzy techniczni: Andrzej Gołąbek, Marcin Stelmaszyk i Maciej Zieliński. Jurorem wagowym był Bartek Nieckarz.

W trakcie finałowego dnia konkursu odbyły się pokazy kulinarne, degustacje, mini recital. Gościem specjalnym był Maciej Nowak – znany krytyk kulinarny. Ważnym elementem był występ Adriana Kiersnowskiego – wyjątkowego sushi mastera.

Stałym elementem konkursów kulinarnych organizowanych przez Poznańską Spiżarnię Biesiadników – Juliusza Podolskiego jest współpraca z Drużyną Szpiku, dzięki czemu prowadzona jest w tym czasie zbiórka charytatywna, można również zarejestrować się jako dawca szpiku. Tradycją stało się pomaganie osobom w potrzebie, które tej pomocy potrzebują.

Konkurs odbył się po raz kolejny w Hotelu Moderno.

Wolsztyn: 70 tysięcy złotych kary dla spółki Arstele

0
Arstele, firma telemarketingowa, została ukarana przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta za nieuczciwe praktyki podczas pokazów handlowych. Firma zapraszała chętnych na badania w ramach „Akademii Zdrowia”, ale nie miała ich wcześniejszej zgody na telemarketing.

Jak informuje Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, telemarketer, który dzwoni z zaproszeniem na pokaz lub bezpłatne badania, ma obowiązek poinformować o tym, że odbędzie się tam sprzedaż, a konsument musi wcześniej na taki kontakt wyrazić zgodę.

Z ustaleń UOKiK wynika, że telemarketerzy nie informowali o sprzedaży podczas spotkania, a także nie mieli zgody konsumentów na przekazanie informacji marketingowych. Prezes urzędu uznał, że firma Arstele naruszyła zbiorowe interesy konsumentów i nałożył na nią karę w wysokości prawie 70 tys. zł (69 967 zł). Nakazał także zaniechania kwestionowanej praktyki.

Przypominamy, że każdy przedsiębiorca, który dzwoni do konsumenta w celach marketingu bezpośredniego, powinien mieć na to jego wyraźną, wcześniejszą zgodę. Wynika to z art. 172 Prawa telekomunikacyjnego. Nie można o nią pytać na początku rozmowy.

To już kolejna decyzja urzędu dotycząca naruszenia art. 172 Prawa telekomunikacyjnego. Pod koniec 2018 r. prezes UOKiK stwierdził, że spółka ACS Medica ze Śremu dzwoniła do konsumentów bez ich zgody, a w połowie maja informowaliśmy o karze dla spółki Smak i Zdrowie.

UOKiK, el

Poznań: Sportowe Żegrze otwarte

0
Boisko piłkarskiej, wielofunkcyjne boiska do piłki siatkowej i koszykówki, poliuretanowa bieżnia, siłownia zewnętrzna i plac zabaw dla najmłodszych. Mieszkańcy osiedla Żegrze dostali imponujący obiekt sportowy do dyspozycji.

Kompleks boisk o nazwie „Sportowe Żegrze” powstał między ulicami Bobrzańską i Milczańską, w sąsiedztwie Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej. Został tak pomyślany, by znalazło się tam coś ciekawego dla poznaniaków w każdym wieku.

Na „Sportowym Żegrzu” jest więc boisko piłkarskie z nawierzchnią wykonaną z trawy syntetycznej, wielofunkcyjne boiska do piłki siatkowej i koszykówki oraz poliuretanowa bieżnia. Dla najmłodszych użytkowników przewidziano również plac zabaw wyposażony m.in. w kiwaki, huśtawki i bujaki na sprężynach. Wybudowana została także siłownia zewnętrzna i street workout z zestawem urządzeń sprawnościowych do ćwiczeń rekreacyjnych.

– Obiekt powstał dzięki Radzie Osiedla Żegrze, lokalnej społeczności i ich determinacji. Nie moglibyśmy dzisiaj podziwiać tego kompleksu, gdyby nie zgłoszenie projektu do Poznańskiego Budżetu Obywatelskiego i mieszkańcom, którzy na niego zagłosowali – mówi Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania. – Dla miasta najważniejsze jest to, że powstał kolejny wielofunkcyjny obiekt sportowy dla mieszkańców, dla wszystkich grup wiekowych. Staramy się, przy współpracy z radą miasta i radami osiedli, lokować tego typu obiekty w różnych częściach Poznania, żeby mieszkańcy mieli do nich jak najbliżej

Pomysł stworzenia tego miejsca pojawił się w wyniku spotkań i rozmów Mariusza Wiśniewskiego, zastępcy prezydenta Poznania, ze strażakami z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 7. Efektem pomysłu było przygotowanie projektu i zgłoszenie go do Poznańskiego Budżetu Obywatelskiego 2017, a Wielkopolski Komendant Wojewódzki PSP, Komendant Miejski PSP oraz prezydent Poznania porozumieli się w kwestii użyczenia terenu. Mieszkańcy zagłosowali za powstaniem obiektu i można było zacząć budowę.

W styczniu 2018 r. uzyskano pozwolenie, następnie w kwietniu tego roku podpisano umowę z firmą Concept Trade na budowę kompleksu. A to jeszcze nie koniec. Obok powstanie cały kompleks do ćwiczeń dla strażaków. Na Żegrzu powstał więc naprawdę wielofunkcyjny obiekt, który – jak mają nadzieję jego pomysłodawcy – będzie służył długie lata i mieszkańcom, i strażakom.

UMP, el

Poznań: Koncepcja budowy ul. Umultowskiej gotowa!

0
Trzy spacery badawcze z mieszkańcami, warsztaty projektowe, a w efekcie – wypracowanie koncepcji przebudowy ulicy Umultowskiej na odcinku od Krygowskiego do Ślazowej, z chodnikiem i drogą rowerową.

Jak informuje Zarząd Dróg Miejskich, dyskusja na temat przyszłości ul. Umultowskiej rozpoczęła się w czerwcu 2018 roku, kiedy to na terenie planowanej inwestycji zorganizowano trzy spacery badawcze z udziałem mieszkańców. Był to pierwszy etap konsultacji społecznych, którego celem było zidentyfikowanie najważniejszych problemów i potrzeb.

Drugi etap konsultacji został przeprowadzony w formie partycypacji obywatelskiej, która zakładała samodzielne zaprojektowanie ulicy przez mieszkańców. W lutym 2019 roku w Zespole Szkolno – Przedszkolnym nr 9 odbyły się warsztaty projektowe. Ich uczestnicy zostali wyposażeni w plansze prezentujące przebieg pasa drogowego ul. Umultowskiej oraz ruchome kartonowe elementy. Mieszkańcy otrzymali zadanie zaprojektowania ul. Umultowskiej w taki sposób, aby spełniała ona ich potrzeby i oczekiwania. Pomocą służyli specjaliści z ZDM, MPU, Wydziału Środowiska UMP, spółki PIM oraz projektantów. Była to najważniejsza część procesu konsultacji społecznych. Makiety stworzone przez mieszkańców dały podstawę do opracowania koncepcji budowy ul. Umultowskiej.

Dwuwariantowa dokumentacja została zaprezentowana 17 czerwca 2019 roku. Wtedy to rozpoczął się trzeci, ostatni etap opiniowania, który potrwał do 8 lipca. W tym czasie mieszkańcy mogli zgłaszać uwagi i propozycje zmian do przedstawionych rozwiązań projektowych. Swoje stanowiska przedstawiły też rady osiedli, organizacje i stowarzyszenia.

Opierając się na opiniach mieszkańców i Rady Osiedla Umultowo, szczególnie tych wyrażonych w czasie warsztatów, zdecydowano o kontynuowaniu prac projektowych w oparciu o wariant 1 koncepcji. Zakłada on budowę ulicy o uspokojonym lokalnym ruchu, wraz z chodnikiem, drogą rowerową i oświetleniem. Przewidziano zastosowanie urządzeń spowolnienia ruchu, budowę przejść i przepustów dla zwierząt, a także montaż małej architektury. Priorytetem będzie zachowanie walorów przyrodniczych i rekreacyjnych rejonu ul. Umultowskiej, w tym ograniczenie ingerencji w występującą tu roślinność do niezbędnego minimum.

Wśród propozycji mieszkańców, które zostały uwzględnione w ostatecznej wersji koncepcji znalazły się: połączenie chodnika i drogi rowerowej z leśną ścieżką przy ul. Anyżowej oraz drugie takie połączenie na wysokości przepustu dla płazów przy Stawie Południowym wzdłuż strumyka. Zostanie zachowana aleja platanowa wzdłuż bloku mieszkalnego przy ul. Umultowskiej 102, odwrócona została także kolejność szykan zaprojektowanych pomiędzy Archiwum UAM a Stawem Południowym – jadąc od ul. Krygowskiego pierwszą szykanę napotkamy po prawej, a drugą po lewej stronie ulicy.

Z wiadomości i pism otrzymanych w trzecim etapie konsultacji wyodrębniono szereg zasadnych sugestii, z których część została uwzględniona w ostatecznej wersji koncepcji. Pozostałe zostaną przeanalizowane na etapie opracowania projektu budowlanego.

ZDM, el

Miało być o uzależnieniach, a było o… seksie przedmałżeńskim

0
Chyba nikt się nie spodziewał, że spotkanie o profilaktyce uzależnień wśród młodzieży wywoła aż taką burzę. Ale gdy się rozpoczęło, okazało się, że prelegenci zamierzają mówić na zupełnie inny temat. Młodzi ludzie usłyszeli między innymi, że „seks przedmałżeński to zło”.

Spotkanie zaplanowano na 25 października w II LO. W ramach profilaktyki uzależnień, co jest jednym z obowiązków szkoły, takie spotkania ze specjalistami w tej dziedzinie odbywają się regularnie. W tym konkretnym uczestniczyli też uczniowie II LO, a poprowadzili je Paweł Pytlak, psychoterapeuta, Piotr Pietrow ze Stowarzyszenia Profilaktyki Społecznej „Etap” – Punkt Konsultacyjny dla Osób i Rodzin Dotkniętych Problemem Narkotykowym w Koninie oraz Rafał Porzeziński, dziennikarz wydawca programów publicystycznych „Ocaleni”, trener terapii uzależnień.

Jednak gdy tylko spotkanie się zaczęło, okazało się, że – jak podaje Radio Poznań – zaproszeni goście mówią nie o uzależnieniach, ale o Bogu, jego miłości – i o szkodliwości przedmałżeńskiego seksu, który jest grzechem i krzywdą wyrządzaną drugiej osobie. Terapeuci sięgali też po dość ryzykowne argumenty, mówiąc na przykład, że jeśli seks jest miłością, to najbardziej kochają gwałciciele, a najbardziej kochani są gwałceni…

Osoby homoseksualne były nazywane osobami ze skrzywieniem seksualności, a terapeuci wyjaśnili, że procent samobójstw wśród takiej młodzieży jest wyższy, ponieważ ich związki się nie układają, a nie dlatego, że spotykają się z hejtem i nietolerancją.

Sporej grupie uczniów obecnych na spotkaniu nie spodobały się opinie prelegentów, tak samo jak to, że spotkanie nie było poświęcone tematowi, na który czekali – uzależnieniom. Dali temu wyraz w mediach społecznościowych, opisując także dokładnie, co działo się na spotkaniu. W mediach społecznościowych zaczęło wrzeć, na prelegentów wylał się hejt – a tymczasem oni nie rozumieją, w czym problem. Ich zdaniem w prelekcji nie było niczego nagannego, to po prostu nauczanie w duchu chrześcijańskiej duchowości. Ich zdaniem młodzież wyrażając swoje oburzenie wykazała się nietolerancją. Być może są przez kogoś sterowani? – zastanawiają się terapeuci.

Na spotkaniu nie była obecna dyrektor szkoły, ale przyznaje, że z tego, co do niej dotarło, to uzgodniła z terapeutami zupełnie inny temat spotkania i będzie to chciała z nimi wyjaśnić. Gdyby była na sali, zapewne przerwałaby spotkanie, zwracając uwagę, że jest nie na temat, ale skoro jej nie było – nikt nie czuł się na tyle kompetentny, żeby to zrobić. Teraz oczekuje przeprosin od zaproszonych gości i sprostowania, jednak jest daleka od tego, by przydawać spotkaniu większe znaczenie. Jej zdaniem bez względu na temat i jego ujęcie zawsze się znajdą tacy, którym będzie się to podobało i tacy, którym podobać się nie będzie. Na szczęście szkoła jest tolerancyjna i większość uczniów podchodzi do całej sprawy z dystansem.

Radio Poznań, el

Poznań: Prace na Chartowie wchodzą w kolejną fazę

0
W środę, 30 października, drogowcy rozpoczną roboty na kolejnych odcinkach ulic Żegrze i Chartowo. Kierowcy będą mieli problem z zaparkowaniem aut na osiedlu Czecha 78.

Na ul. Chartowo, na odcinku od sklepu Biedronka w kierunku ul. Piaśnickiej, rozpocznie się rozbiórka krawężników. Są to prace przygotowawcze do układania warstw asfaltowych na jezdni. Do zakończenia wymiany krawężników oraz nawierzchni zatoki, utrudnione będzie korzystanie z postoju aut naprzeciwko budynku zlokalizowanego przy os. Czecha 78.

W środę drogowcy rozpoczną również prace przygotowawcze do budowy krawężnika drogowego wzdłuż południowej jezdni ul. Żegrze, od ul. Kurlandzkiej do ul. Bobrzańskiej. Będą one prowadzone w obrębie pasa wewnętrznego jezdni.

W trakcie całej inwestycji wymieniona zostanie nawierzchnia jezdni na ulicach Żegrze i Chartowo na odcinku od ul. Piaśnickiej do Kurlandzkiej. Poprawi to standard przejazdów samochodowych i pozwoli przygotować te ulice do większego ruchu w czasie zaplanowanej na przyszły rok przebudowy ronda Rataje.

PIM, el