Strona główna Blog Strona 957

Wielkopolska: Śnięte ryby w kolejnej rzece!

0

Około 100 kg śniętych ryb wyłowili dziś strażacy z powiatu słupeckiego w rzeki Wrześnicy w Samarzewie w gminie Lądek. Wiadomo już także, dlaczego ryby posnęły.

Jak podaje portal „Twoja Słupca”, strażacy otrzymali informację o śniętych rybach 27 sierpnia około 11.30. Natychmiast na miejsce wyruszyły zastępy z PSP Słupca, OSP Lądek, OSP Pietrzyków i OSP Ciążeń, które przez ponad 5 godzin wyławiały śnięte ryby. Łącznie wydobyto około 100 kg martwych ryb.

Na miejscu pojawili się także inspektorzy Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej, którzy wykonali wstępne badania wody z Wrześnicy. Wyniki wykluczyły skażenie bądź zanieczyszczenie wody, wskazały natomiast wyjątkowo niski poziom tlenu. Wszystko więc wskazuje na to, że to właśnie niedobór tlenu, czyli przyducha, był powodem śnięcia ryb.

https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=pfbid0aQ4hH2WD4FinVPmDJJtYfCdY9yDqxh6dTwAr9NsBGNmrSJxtbYc9iwBh8P1cq5Eql&id=433480820036760

Poznań: Ile kosztowała zmiana numerów peronów na dworcu? Nie uwierzycie…

0

Zmiana numeracji peronów na dworcu Poznań Główny to prawdziwa rewolucja, zwłaszcza dla bardziej konserwatywnych poznaniaków. Ale nawet jak na rewolucję jest kosztowna. Czy 5 mln zł to nie za dużo na zmianę numeracji jedenastu peronów?

Jakość poznańskiego dworca, organizacja przestrzeni w budynku, no i oczywiście numeracja peronów – to kwestie, które budzą kontrowersje poznaniaków od dawna, a konkretnie od 29 maja 2012 roku, gdy nowy dworzec został oficjalnie otwarty i oddany do użytku. Od kilku lat do powyższych problemów doszedł jeszcze problem systemu sterowania ruchem, który psuje się z zatrważającą regularnością, blokując wszystkie połączone do i z Poznania, a także niedogodności związane z remontami tras kolejowych wokół Poznania: jak nie do Wrocławia, to do Warszawy albo do Szczecina…

Przez ponad dziesięć lat czekania na zmiany na lepsze poznaniacy doczekali się na razie zmiany numeracji peronów. Dobre i to, bo rzeczywiście znalezienie właściwego peronu było jednym z większych problemów na tym dworcu. Jednak jak poinformowało Radio Poznań, ta zmiana będzie kosztować aż 5 mln zł. Dlaczego tak drogo?

Jak wyjaśnił Radosław Śledziński z zespołu prasowego PKP PLK, zmiana numeracji to nie tylko zmiana jednych tabliczek na inne. Za tym idzie konieczność modyfikacji wielu systemów informatycznych sterujących ruchem na dworcu i trasach wylotowych, systemów stron dla pasażerów i wreszcie zmiana ulubionego systemu poznaniaków – systemu sterowania ruchem. To niestety znacznie wyższy koszt niż kilkudziesięciu nowych tablic na peronach.

Nowa numeracja peronów zacznie obowiązywać 4 września, wejdzie w życie razem z jesiennym rozkładem jazdy.

Wielkopolska: Pożar domu jednorodzinnego. Jedna osoba nie żyje

0

W nocy z 26 na 27 w miejscowości Koźminiec w gminie Dobrzyca zapalił się budynek mieszkalny. Dwóm osobom udało się wydostać z płomieni, trzecią wynieśli dopiero strażacy. Nie udało się jej już uratować.

Pożar zauważono około 2.00 nad ranem, jak informuje portal „wlkp24 INFO”. W budynku mieszkały trzy osoby: dwóm udało się wydostać z płonącego domu, trzeciej, 86-letniemu mężczyźnie, już niestety nie. Wydostali go dopiero strażacy, jednak mimo reanimacji nie udało się go uratować. Lekarz stwierdził zgon, jak poinformował ogn. Artur Burchacki, oficer prasowy PSP w Pleszewie.

Pomocy medycznej wymagały także dwie osoby, którym udało się wydostać z płonącego budynku, 85-letnia kobieta i jej syn, który wydostał ją z płomieni. Niestety, ogień odciął mu drogę i nie był już w stanie wrócić po ojca.

W akcji gaśniczej brało udział 26 strażaków. Nie wiadomo jeszcze, co było powodem pożaru.

Poznań: W Malcie nadal są sinice. Dlaczego?

0

Wszystko wskazuje na to, że przed końcem sezonu kąpielisko w jeziorze Maltańskim już nie zostanie otwarte. W jeziorze nadal są sinice, a przy obecnych upałach raczej się to jeszcze długo nie zmieni. A będzie jeszcze gorzej. 

Dlaczego w tym roku sinice utrzymują się aż tak długo? Owszem, mamy bardzo upalne lato, ale było też całkiem sporo deszczu w przeciwieństwie do lat poprzednich, co zazwyczaj pomaga przy zakwicie sinic. W tym roku jednak nie pomogło. Kąpielisko po otwarciu sezonu było czynne zaledwie 10 dni, bo zakwitły sinice. Gdy przestały kwitnąć, otwarto ponownie – i znów po tygodniu zamknięto. Sinice kwitną do teraz.

Malta czyszczona i napowietrzana

O zanieczyszczeniu samego jeziora raczej trudno mówić, bo przecież Malta była gruntownie czyszczona w 2021 roku. Nie pomogły też zabiegi stosowane przez Poznańskie Ośrodki Sportu i Rekreacji, które zarządzają jeziorem. Jak powiedział Radiu Poznań Filip Borowiak, rzecznik POSiR, woda jest cały czas napowietrzana, piksowana (to wrzucanie do wody siarczanu żelazowego, który wiąże fosfor, będący główną pożywką sinic), ale jak dotąd, nie daje to efektów. Nie pomogło także zarybianie jeziora drapieżnymi gatunkami ryb, co zazwyczaj wpływa na poprawę jakości wody – ale w tym przypadku nie wpłynęło.

Co gorsza, wszystkie te sposoby są stosowane od wielu lat – napowietrzacze na przykład zamontowano już w 2001 roku – a sytuacja jeziora nie poprawia się, tylko pogarsza. Dlaczego? Sinice zakwitają w środowisku bogatym w azotany i fosforany, które trafiają do wody z nielegalnych odprowadzeń ścieków i spływów z pól, bo jedne i drugie są szeroko stosowane w przemyśle, wchodzą w skład popularnych detergentów oraz nawozów sztucznych. Mówiąc wprost – woda, w której tak długo kwitną sinice, musi być silnie zanieczyszczona.

Skąd się te wszystkie zanieczyszczenia biorą w jeziorze? Nielegalnych podłączeń ścieków do Malty raczej nie ma, trudno też sobie wyobrazić, że cysterna z zawartością czyjegoś szamba zostanie opróżniona do jeziora znajdującego się w środku miasta i pełnego spacerowiczów praktycznie całą dobę.

Ścieki płyną Cybiną?

Ale jezioro zasila rzeka Cybina, przepływająca przez kilka typowo rolniczych gmin i jezioro Swarzędzkie. Przy każdym deszczu do rzeki na całej długości spływają nawozy z pól, które powodują wzmożony rozrost roślinności. Do tego dochodzą nielegalne podłączenia odprowadzeń ścieków do rzeki, których dotąd nie udało się wyeliminować – no fakt, że Cybina przepływa przez jezioro Swarzędzkie. Przypomnijmy, że jeszcze w latach 60. do tego jeziora spuszczano ścieki komunalne. Teraz oczywiście nikt tego nie robi, jednak toksycznego mułu zalegającego na dnie jeziora też nikt nie usunął. Przy niskim stanie wody i dużych upałach rzeka porusza te skoncentrowane zanieczyszczenia i dają znać o sobie w postaci zakwitu sinic.

Rozwiązaniem problemu byłoby oczyszczenie całej Cybiny, zamknięcie nielegalnych odprowadzeń ścieków i uświadomienie rolnikom, że także dla nich to żaden interes, gdy ich kosztowne nawozy z pierwszym deszczem spływają do rzeki zamiast użyźnić ich pola. To oczywiście wymagałoby porozumienia wszystkich gmin leżących nad tą rzeką.

Wiadomo, co trzeba zrobić, ale…

Rozmowy na temat konieczności podjęcia takiej współpracy trwają od lat 90. ubiegłego wieku, ale na rozmowach się kończyło. Jedynym sukcesem było odbudowa Stawów Młyńskich, które miały przechwytywać część płynących zanieczyszczeń, a później, na początku pierwszej kadencji prezydenta Jaśkowiaka, podpisanie listu intencyjnego w sprawie rozpoczęcia wspólnych działań gmin dla oczyszczenia Cybiny. Ale na tych działaniach się skończyło i jak widać dziś – nie są one wystarczająco skuteczne.

POSiR wydaje więc duże pieniądze na napowietrzanie i piksowanie wody, które są pieniędzmi jak najbardziej dosłownie wyrzucanymi w błoto. Bo nic się nie zmieni w stanie jeziora Maltańskiego, jeśli nie weźmiemy się za oczyszczenie Cybiny. Ale tu nie chodzi tylko o zaoszczędzenie na piksowaniu czy napowietrzaniu. Jeśli tego nie zrobimy, to za kilka lat będziemy mieli martwe jezioro i martwy tor regatowy w środku miasta.

Wielkopolska: Mężczyzna spadł z rusztowania w czasie prac budowlanych

50-letni pracownik wykonujący prace budowlane na rusztowaniu w Radłowie spadł z wysokości około 3,5 m. Mężczyzna trafił do szpitala, a obrażenia, które odniósł, są na tyle poważne, że zdarzenie zakwalifikowano jako wypadek przy pracy.

Do zdarzenia doszło 26 sierpnia przed południem, jak poinformował portal „wlkp24 INFO”. Mężczyzna został natychmiast przewieziony do szpitala. Sprawą zajmuje się policja – funkcjonariusze sprawdzili, czy mężczyzna był trzeźwy i badanie nie wykazało alkoholu.

Poznań: Zmiany w organizacji ruchu na rondzie. Już od 31 sierpnia

0

Do końca sierpnia wprowadzona będzie korekta stałej organizacji ruchu na rondzie Skubiszewskiego, czyli skrzyżowaniu ulic Grunwaldzkiej, Smoluchowskiego i Jawornickiej, jak informuje Zarząd Dróg Miejskich. O tę zmianę prosili mieszkańcy.

„Na wniosek okolicznych mieszkańców i Rady Osiedla Junikowo obecne pasy do jazdy na wprost (w relacji ul. Smoluchowskiego – Jawornicka) będą służyły również do skrętu w lewo, w ul. Grunwaldzką” – informuje ZDM. – „Dzięki temu mieszkańcy okolicznych osiedli zyskają możliwość szybszego wyjazdu w stronę centrum i granic miasta.

Na rondzie Skubiszewskiego zostaną wprowadzone inne zmiany, które poprawią bezpieczeństwo uczestników ruchu. Jak informuje ZDM, wynikają one z obowiązujących przepisów – między innymi zostaną zamontowane sygnalizatory S-3 do skrętu w lewo na wlotach ulicy Grunwaldzkiej, aby ograniczyć kumulowanie się pojazdów wewnątrz skrzyżowania.

Obecnie wprowadzane są korekty w istniejącym oznakowaniu pionowy, poziomym oraz sygnalizacji świetnej. Nowa organizacja ruchu zacznie obowiązywać od 31 sierpnia.

Wielkopolska: Tragiczny wypadek na DK15. Dwie osoby nie żyją, lądował śmigłowiec LPR

0

Dwa samochody osobowe zderzyły się na drodze krajowej nr 15 między Koźminem Wielkopolskim a Wałkowem. Jedna osoba zginęła na miejscu, druga zmarła w szpitalu. Dwie kolejne, w tym 13-letnie dziecko, znajdują się w szpitalach.

Jak informuje OSP Koźmin Wielkopolski, do wypadku doszło 26 sierpnia przed godziną 17.00 na drodze krajowej nr 15. Volkswagen jadący od strony Jarocina, za którego kierownicą siedział 76-latek, z nieustalonych przyczyn zjechał na przeciwległy pas ruchu i zderzył się z land roverem.

Na miejscu zmarła 72-letnia pasażerka volkswagena, a kierowca samochodu i podróżujący z nimi 13-latek trafili do szpitala. Dziecko przewiózł śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Niestety, 76-latek przewieziony do szpitala także zmarł.

Na miejsce wypadku jako pierwsi dotarli strażacy z OSP Koźmin Wlkp., którzy stwierdzili, że jedna z osób biorących udział w zdarzeniu wymagała wykonania dostępu przy użyciu specjalistycznych narzędzi hydraulicznych.
„Niestety, mimo wysiłku ratowników i strażaków jedna z osób biorących udział w zdarzeniu poniosła śmierć na miejscu” – poinformowali strażacy. – „Pozostałe 3 osoby zostały przetransportowane do szpitali w Kaliszu, Ostrowie i Krotoszynie. Podczas czynności prowadzonych przez Policję dotarła do Nas informacja o śmierci kolejnej osoby biorącej udział w zdarzeniu”.

Po zakończeniu czynności prowadzonych przez techników policyjnych wraki pojazdów zostały usunięte przez pomoc drogową.

https://www.facebook.com/OSPKozminWlkp/posts/pfbid0WoN4jjCtwcddHfqTgf5g4eLdwT69eQ8Bv287fVjiG5BkmBcLwocMK6MD6SWHnX3nl

Wielkopolska: Chciała sprzedać książki. Straciła pieniądze z konta

0

Pewna kaliszanka na jednym z portali wystawiła na sprzedaż książki szkolne. Niestety, trafiła na oszusta i w efekcie z jej konta zniknęło 6500 zł. A wszystko dlatego, że kliknęła w przesłany link.

Wszystko odbyło sie według typowego schematu: na WhatsAppie do kobiety odezwał się rzekomy zainteresowany, który chciał otrzymać książki wysyłką przez firmę kurierską. Gdy sprzedająca potwierdziła, że to możliwe, przesłał jej link z logo firmy oraz instrukcją logowania.

„Kobieta kliknęła w przesłany link, który radził, aby zalogowała się swojej bankowości internetowej” – wyjaśniają policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu. – „Kiedy kobieta na stronie swojego banku wpisała login i hasło, strona zaczęła powolnie się otwierać, wtedy zorientowała się, że coś jest nie tak! Jednak już było za późno i z jej konta bankowego zniknęło ponad 6500 zł. Kobieta padła ofiarą oszustów, którzy w ostatnim czasie upodobali sobie popularne platformy sprzedażowe. W ten sposób oszuści wchodzą w posiadanie informacji, dzięki którym mogą zalogować się na konto bankowe pokrzywdzonego i dysponować środkami finansowymi swojej ofiary. W szybkim tempie wykonują transakcje internetowe, okradając w ten sposób właścicieli kont”.

Kobieta 25 sierpnia zgłosiła oszustwo i stratę ponad 6500 złotych do Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu, a funkcjonariusze prowadzą śledztwo w tej sprawie.

Przypominają też, jak nie dać się oszukać sprzedając coś w internecie: nie klikać w przesyłane linki, sprawdzać dokładnie wszystkie strony i portale, zanim na nich udostępnimy login i hasło do swojego konta – nie ich wygląd, ale adres w przeglądarce, a także poprawność językową. Jeśli adres różni się od oryginalnego, a w tekście na stronie są błędy – to na pewno oszuści. Najlepiej też rozliczać się bezpośrednio przez dany portal, a nie przez linki wysłane komunikatorem.

Należy również uważnie czytać sms-y przychodzące z banku i stosować się do zasad bezpieczeństwa określonych przez bank.
„Jeśli w sms-ie napisano, że autoryzujesz dodanie twojej karty do jednego z systemu płatności mobilnych – oszust cię okrada” – ostrzegają policjanci. – „Płaci twoją kartą za pomocą aplikacji płatniczej lub wypłaca nią gotówkę w bankomacie. Koniec. Twoje konto jest puste”.

Koronawirus. Lista zakażeń w powiatach Wielkopolski

0

Ministerstwo opublikowało informacje o zakażeniach w powiatach Wielkopolski. Ostatniej doby w całym województwie wykryto 301 zakażeń koronawirusem.

Kolejno: nazwa powiatu, liczba zakażeń, liczba zgonów.
chodzieski 0 0
czarnkowsko-trzcianecki 14 0
gnieźnieński 12 0
gostyński 7 0
grodziski 5 0
jarociński 1 0
kaliski 14 2
kępiński 5 0
kolski 2 0

koniński 13 0
kościański 3 0
krotoszyński 4 0
leszczyński 1 0
międzychodzki 2 0
nowotomyski 4 0
obornicki 5 0
ostrowski 5 0
ostrzeszowski 1 0

pilski 7 0
pleszewski 2 0
poznański 70 0
rawicki 18 0
słupecki 5 1
szamotulski 11 0
średzki 6 0
śremski 9 0
turecki 8 0

wągrowiecki 4 0
wolsztyński 3 0
wrzesiński 7 1
złotowski 2 0
Kalisz 5 0
Konin 2 0
Leszno 5 0
Poznań 39 0

Najstarsza Polka nie żyje. Miała 111 lat

0

Wanda Szajowska, licząca 111 lat, zmarła 26 sierpnia w swoim domu w Krakowie na Salwatorze. Była najstarszą Polką – stała się nią po śmierci 116-letniej Tekli Juniewicz z Gliwic, która zmarła 19 sierpnia. Była też prawdopodobnie najstarszą pianistką świata.

Jak informuje Onet, Wanda Szajowska urodziła się 12 lutego 1911 r. we Lwowie. Tam też ukończyła konserwatorium – uczyła się gry na fortepianie i śpiewu. Po drugiej wojnie światowej razem ze swoim fortepianem przyjechała do Krakowa i już do końca życia mieszkała w tym mieście. W 2019 roku urodzinowe życzenia, jako najstarszej mieszkance Krakowa i Małopolski, złożył jej prezydent Andrzej Duda.

Cały czas grała. Była także nauczycielką fortepianu w Eksperymentalnym Studium Muzycznym Krystyny Longchamps-Druszkiewiczowj. Jednym z absolwentów tego studium jest Antoni Wit. Mając 100 lat przeszła operację nadgarstka po złamaniu ręki – ale nawet to jej nie przeszkodziło dalej grać.

Sąsiedzi pani Szajowskiej mówili, że grała często i chętnie, a jej gra umilała im czas. Teraz będzie im brakowało tych dźwięków fortepianu unoszących się nad okolicą.

Po śmierci Wandy Szajowskiej najstarszą Polską jest Elżbieta Rogala, która w październiku 2022 roku skończy 111 lat.

Losowanie w Lidze Konferencji. Z kim zagra Lech Poznań?

0

Mistrz Polski właśnie poznał swoich rywali w fazie grupowej – oprócz Lecha Poznań są w niej Villarreal, Hapoel Beer-Sheva, Austria Wiedeń.

Przypomnijmy, że Lech Poznań przegrał dwumecz z Karabachem Agdam w eliminacjach Ligi Mistrzów, co sprawiło, że wypadł z rywalizacji i na pociechę została mu gra w Lidze Konferencji, w której zmierzył się między innymi z Dinamem Batumi, Vikingurem Reykjavik i Dudelange.

W fazie grupowej Ligi Konferencji Lech Poznań trafił na grupę C, w której oprócz poznaniaków jest Villarreal, Hapoel Beer-Sheva i Austria Wiedeń. To właśnie z wiedeńczykami walczyli poznaniacy w edycji 2008/2009 i okazali się od nich lepsi.

Pierwsze mecze w ramach Ligi Konferencji zaplanowano na 8 września.

Poznań: Nietypowe zwierzę na boisku. Strażnicy miejscy mocno się zdziwili!

0

Bramki na boisku, a dokładniej ich siatki, mogą być doskonałymi pułapkami na… kuny. Strażnicy miejscy uwolnili jedną z takiej pułapki na osiedlu Bolesława Chrobrego w Poznaniu.

Nietypowa interwencja miała miejsce 23 sierpnia.
– Węże, ptaki, nietoperze… a dziś kuna – poinformował Przemysław Piwecki, rzecznik prasowy SMMP w Poznaniu. – Zaplątała się w siatkę na bramki na jednym z boisk na os. Chrobrego. Została uwolniona i wypuszczona.

https://www.facebook.com/sm.poznan/posts/pfbid02SvH9ZsEpnEqubo48EHjpRMCZWBiami68Tm6SgheU5PhWBrMWpaoJTpbv2MzXsqb9l

Wielkopolska: Sanepid przerwał wesele w czasie pandemii. Co na to sąd?

0

Inspektorzy sanitarno-epidemiologiczni w asyście policji przerwali w 2021 roku wesele w Malanowie, ponieważ odbywało się wbrew zakazowi w czasie pandemii. Teraz sąd wydał wyrok w tej sprawie.

Przypomnijmy. że wesele zostało zorganizowano w kwietniu 2021 roku, gdy rząd wprowadził ograniczenia ze względu na pandemię – ograniczenia obejmowały między innymi zakaz organizacji zgromadzeń. Dlatego na wesele w Malanowie wkroczyło kilkudziesięciu policjantów z inspektorami sanepidu, którzy przerwali imprezę i nałożyli karę finansową na organizatorów za niestosowanie się do zakazów.

Organizatorzy oddali sprawę do sądu, a Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, jak informuje portal „Ostrow24 TV”, że kara nałożona przez sanepid najpierw w Turku, a potem w Poznaniu nie była zgodna z prawem – i uchylił ją. Według oceny sądu zakaz organizowania imprezy został wydany bez podstawy prawnej, a rozporządzenie wprowadzające go nie posiadało odpowiedniej delegacji ustawowej. Tymczasem organy państwa maja obowiązek działania na podstawie i w granicach prawa.

Zgodnie z wyrokiem Wielkopolski Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Poznaniu ma zwrócić skarżącemu koszty postępowania. Wyrok jest nieprawomocny.

Poznań: Ma 75 lat i właśnie pisze pracę magisterską. Na UAM

0

Pan Zenon Lenczewski jest studentem kroatystyki w Instytucie Filologii Słowiańskiej UAM i właśnie prowadzi badania terenowe do swojej pracy magisterskiej. Ma też 75 lat i jest najstarszym studentem UAM.

Zenon Lenczewski – realizuje staż erasmusowy w Instytucie Etnologii i Folklorystyki w Zagrzebiu, a jego opiekunem merytorycznym jest prof. Ozren Biti.

– W ramach tego stażu od lipca do września pan Zenon prowadzi badania terenowe obejmujące pamięciowy przekaz graffiti w krajach byłej Jugosławii – wyjaśnia dr hab. Patryk Borowiak z Instytutu Filologii Słowiańskiej. – Pomimo niemiłosiernych upałów do tej pory odwiedził i zebrał materiały w: Zagrzebiu, Vinkovcach, Osijeku, Našicach, Đakovie, Viroviticy, Vukovarze, Belgradzie i Sarajewie.

Instytut Filologii Słowiańskiej życzy swojemu studentowi powodzenia i wytrwałości w realizacji projektu. A gdyby ktoś chciał pójść w jego ślady i studiować fascynującą kulturę i historię Bałkanów – to w Instytucie Filologii Słowiańskiej wciąż są wolne miejsca dla chętnych studentów i we wrześniu można jeszcze składać dokumenty.

https://www.facebook.com/ifsuam/posts/pfbid0cynqfec81ZG8Ld6HHzeMrqRftiL6aPcdhLFN2tQswaJEvduNLad7kdWP2HQL6BYgl

Wielkopolska: Kobieta oszukana „na amerykańskiego lekarza”. Straciła dużo pieniędzy!

0

60-letnia mieszkanka powiatu konińskiego straciła prawie 140 tys. zł na rzecz oszusta podającego się za amerykańskiego lekarza, który pracuje dla ONZ. Poznała go za pomocą jednego z serwisów społecznościowych.

„Mężczyzna przez 10 miesięcy korespondował z kobietą i budował jej zaufanie” – informuje Komenda Miejska Policji w Koninie, która zajmuje się tą sprawą. – „Obiecał, że wyśle jej paczkę z pieniędzmi i prezentem. Wkrótce okazało się, że przesyłka została zatrzymana przez służby innego kraju. Wówczas poprosił 60-latkę o wpłatę pieniędzy, by paczka mogła być dalej wysłana. Pojawiła się jednak kolejna przeszkoda z dostarczeniem przesyłki, która wymagała następnej, większej opłaty. Kobieta za każdym razem przelewała pieniądze myśląc, że pomaga mężczyźnie. Mieszkanka powiatu konińskiego zorientowała się, że została oszukana dopiero, gdy łączna suma przelewów osiągnęła blisko 140 tys. złotych”.

Kobieta 23 sierpnia zgłosiła się na policję i opowiedziała o oszustwie, a policjanci rozpoczęli śledztwo w tej sprawie. Jednak ponownie apelują, by zachować daleko posuniętą ostrożność w stosunku do znajomości zawieranych w internecie.

„Ostrzegamy przed łatwowiernością przy zawieraniu wirtualnych znajomości. Przestrzegamy również przed wysyłaniem nieznajomym osobom pieniędzy, przekazywania swoich danych osobowych, czy informacji o kontach bankowych” – apelują konińscy policjanci. – „Bądź czujny i nie daj się oszukać!”.

Wielkopolska: Dwaj mężczyźni zatrzymani. Są podejrzani o zbiorowy gwałt

0

Polak i Ukrainiec trafili do aresztu pod zarzutem gwałtu zbiorowego, do którego miało dojść na terenie gminy Słupca. Obaj zostali aresztowani decyzją sądu na 3 miesiące. Grozi im do 15 lat więzienia.

Jak informuje Głos Wielkopolski powołując się na Kurier Słupecki, prokuratura otrzymała zgłoszenie o gwałcie na mieszkance gminy Słupca 15 sierpnia. Jeszcze tego samego dnia zatrzymała dwóch podejrzanych w tej sprawie: to około trzydziestoletni Polak, mieszkaniec gminy Słupca i około czterdziestoletni obywatel Ukrainy.

Mężczyźni już usłyszeli zarzuty dotyczące dokonania gwałtu zbiorowego, a 25 sierpnia sąd zadecydował dla nich o trzymiesięcznym areszcie. Nie wiadomo, czy się przyznali. Prokuratura dla dobra sprawy i pokrzywdzonej nie udzieli szczegółowych informacji o sprawie.

Mężczyznom za gwałt zbiorowy grozi od 2 do 15 lat więzienia.

Prezydent Poznania kontra kurator oświaty. Spór podręcznik do historii i teraźniejszości

0

Jacek Jaśkowiak zaapelował do nauczycieli, by nie korzystali z nowego podręcznika do HiT, bo zawiera „nieprawdziwe i haniebne treści”. Jego wypowiedź ostro skomentował Robert Gaweł, wielkopolski kurator oświaty.

Prezydent Poznania na swoim profilu facebookowym opublikował apel do nauczycieli, by nie korzystali z podręcznika autorstwa prof. W. Roszkowskiego. „Zawiera on wiele dyskryminujących, nieprawdziwych, czy wręcz haniebnych treści, dotyczących m.in. in vitro” – napisał prezydent i zaapelował do nauczycieli, by chronili młodzież przed fałszywym przekazem i indoktrynacją.

Podręcznik autorstwa prof. Wojciecha Roszkowskiego budzi emocje od dłuższego czasu, głównie ze względu na kontrowersyjne sformułowania. Resort edukacji już zapowiedział, że ze względu na wątpliwości co do określeń „hodowla dzieci” w odniesieniu do pozaustrojowych metod zapłodnienia, a więc i in vitro, choć sama nazwa w tekście nie pada ten fragment zostanie usunięty. Jednak są inne budzące wątpliwości stwierdzenia, jak choćby to, że „troska o rodzinę musi być fundamentem tak naszego życia osobistego, jak i polityki państwa. Nieocenione są tu tradycje i wartości chrześcijańskie”. Taka opinia byłaby jak najbardziej na miejscu na przykład w eseju lub powiastce moralizatorskiej dla polityków – ale nie w podręczniku do historii i tradycji. Podręcznik, zgodnie z definicją, powinien przedstawiać fakty, a nie osobiste opinie autora.

Negatywnych opinii na temat podręcznika jest wiele, jednak ta prezydenta Poznania niezwykle oburzyła wielkopolskiego kuratora oświaty, czemu dał wyraz w rozmowie w Radiu Poznań, w którym był gościem Romana Wawrzyniaka. Kurator powiedział podczas rozmowy, że opinia prezydenta nie jest opinią merytoryczną, ale polityczną, a takie stawianie sprawy mocno zaburza atmosferę w szkołach.

Kurator podkreślił też, że większość wyrażających opinię nie czytała podręcznika prof. Roszkowskiego, ale zabierają głos na jego temat, ponadto nie mają żadnego doświadczenia dydaktycznego, nigdy nie uczyła w szkole, co automatycznie sprawia, że ich opinia nie może być wiarygodna.

To nie jest prawda – wśród osób krytykujących podręcznik prof. Roszkowskiego jest wielu wybitnych specjalistów, także z doświadczeniem pedagogicznym, jak Wojciech Micygała, nauczyciel historii i doktorant UJ czy też prof. dr hab. med. Janusz Limon, czł. PAN i PAU, laureat Nagrody Fundacji na Rzecz Nauki Polskiej, specjalista z zakresu genetyki klinicznej i laboratoryjnej genetyki medycznej. Negatywne opinie wyrazili też członkowie Polskiej Akademii Nauk oraz Polskiego Towarzystwa Historycznego,

Warto dodać, że kurator Robert Gaweł z zawodu jest nauczycielem historii, który pracował w szkole – jednak zakończył karierę pedagoga w 2015 roku, gdy uzyskał mandat senatora z ramienia PiS. Przypomnijmy, że kuratorem oświaty został we wrześniu 2020 r.

Co do prezydenta Jaśkowiaka, to zdaniem kuratora mamy tu do czynienia z dysonansem poznawczym: prezydent pewnie uczył się innej historii Polski albo nie chce, by ja interpretowano w taki sposób, jak to zrobił prof. Roszkowski.

Kurator podkreślił też, że to nauczyciele decydują, z którego podręcznika będą korzystać i nie muszą wybierać podręcznika prof. Roszkowskiego. Niestety, już nie dodał, że jak dotąd to jedyny podręcznik do tego przedmiotu, który Ministerstwo Edukacji i Nauki dopuściło do użytku.

Kolejny podręcznik wydany przez WSiP czeka na recenzje – powinien mieć przynajmniej trzy pozytywne opinie rzeczoznawców: dwie merytoryczno-dydaktyczne i jedną językową, by mógł zostać dopuszczony do nauki, jednak nie ma pewności, czy zdąży je otrzymać przed wrześniem.

Poznań: Wiadukty nad ul. Lechicką już przejezdne. Dzień wcześniej!

0

Miały być otwarte 27 sierpnia – ale, jak poinformowały Poznańskie Inwestycje Miejskie, kierowcy mogą nimi jeździć już dziś. Nowe wiadukty drogowe nad ul. Lechicką zapraszają!

Jak informuje PIM, otwarcie zaplanowano z zapasem czasu na poprawki sygnalizacji świetlnej. Ale jej testy przebiegły na tyle pomyślnie, że możliwe było natychmiastowe wprowadzenie stałej organizacji ruchu. Nie dotyczy to jednak autobusów MPK: one pojadą nowa trasą dopiero od 1 września.

„Do dyspozycji kierowców jest więc już cały węzeł komunikacyjny powstały w miejscu dawnego skrzyżowania ul. Lechickiej i Naramowickiej” – informują Poznańskie Inwestycje Miejskie. – „Kierowcy mogą przejechać górą, nad ul. Lechicką, która jednocześnie jest drogą krajową nr 92. Udostępnienie węzła poprawi sytuację komunikacyjną w tym rejonie. Choć zakończenie całej inwestycji planowane jest na jesień, to spółce PIM zależało, by było to możliwe jeszcze przed rozpoczęciem roku szkolnego, gdy ruch samochodowy jest większy niż w czasie wakacji”.

Jednak mimo że wiadukty są już otwarte, to jednak kierowcy powinni nadal zachowywać ostrożność i zwracać uwagę na nowe, stałe oznakowanie. Działanie sygnalizacji też się może zmieniać w pierwszych dniach, ponieważ po obserwacjach może się okazać, że jest potrzeba jej optymalizacji.

Spółka PIM przypomina też, że wszystkie prace związane z budową trasy tramwajowej na Naramowice wraz z drogami zakończą się jesienią. Do wykonania pozostała budowa punktu socjalnego dla motorniczych MPK przy przystanku końcowym przy ul. Błażeja, trwają prace wykończeniowe, przeglądy techniczne i procedura odbiorowa całej inwestycji. Łączna długość budowanych lub przebudowanych dróg, razem z dojazdowymi i skrzyżowaniami, wynosi prawie 7,5 km.

Wielkopolska: Pożar budynku gospodarczego. Dwadzieścia zastępów straży pożarnej w akcji!

0

Od rana strażacy z powiatów chodzieskiego i wągrowieckiego gaszą pożar budynku gospodarczego w Adolfowie, w którym przechowywano baloty słomy. Akcja może potrwać nawet do soboty, jak oceniają strażacy.

Pożar zauważono około godziny 10.30, jak podaje portal „Chodzież Nasze Miasto”, w budynku, w którym przechowywano baloty słomy. Balotów jest dużo – budynek jest nimi wypełniony aż po dach – więc w akcji gaśniczej bierze udział 20 zastępów strażaków z dwóch powiatów: chodzieskiego i wągrowieckiego.

Dodatkowym zagrożeniem przy tym pożarze był fakt, że płonący budynek jest połączony łącznikiem z sąsiednim i wiele wysiłku kosztowała strażaków ochrona tego budynku przed przeniesieniem ognia. Na szczęście udało się i w pożarze nikt też nie ucierpiał. Jednak ze względu na ilości zmagazynowanej słomy gaszenie może potrwać nawet do soboty, jak powiedział portalowi kpt. Artur Binkowski, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej PSP w Chodzieży.