Prezydent Poznania kontra kurator oświaty. Spór podręcznik do historii i teraźniejszości

Robert Gaweł fot. WUW

Jacek Jaśkowiak zaapelował do nauczycieli, by nie korzystali z nowego podręcznika do HiT, bo zawiera „nieprawdziwe i haniebne treści”. Jego wypowiedź ostro skomentował Robert Gaweł, wielkopolski kurator oświaty.

Prezydent Poznania na swoim profilu facebookowym opublikował apel do nauczycieli, by nie korzystali z podręcznika autorstwa prof. W. Roszkowskiego. „Zawiera on wiele dyskryminujących, nieprawdziwych, czy wręcz haniebnych treści, dotyczących m.in. in vitro” – napisał prezydent i zaapelował do nauczycieli, by chronili młodzież przed fałszywym przekazem i indoktrynacją.

Podręcznik autorstwa prof. Wojciecha Roszkowskiego budzi emocje od dłuższego czasu, głównie ze względu na kontrowersyjne sformułowania. Resort edukacji już zapowiedział, że ze względu na wątpliwości co do określeń „hodowla dzieci” w odniesieniu do pozaustrojowych metod zapłodnienia, a więc i in vitro, choć sama nazwa w tekście nie pada ten fragment zostanie usunięty. Jednak są inne budzące wątpliwości stwierdzenia, jak choćby to, że „troska o rodzinę musi być fundamentem tak naszego życia osobistego, jak i polityki państwa. Nieocenione są tu tradycje i wartości chrześcijańskie”. Taka opinia byłaby jak najbardziej na miejscu na przykład w eseju lub powiastce moralizatorskiej dla polityków – ale nie w podręczniku do historii i tradycji. Podręcznik, zgodnie z definicją, powinien przedstawiać fakty, a nie osobiste opinie autora.

Negatywnych opinii na temat podręcznika jest wiele, jednak ta prezydenta Poznania niezwykle oburzyła wielkopolskiego kuratora oświaty, czemu dał wyraz w rozmowie w Radiu Poznań, w którym był gościem Romana Wawrzyniaka. Kurator powiedział podczas rozmowy, że opinia prezydenta nie jest opinią merytoryczną, ale polityczną, a takie stawianie sprawy mocno zaburza atmosferę w szkołach.

Kurator podkreślił też, że większość wyrażających opinię nie czytała podręcznika prof. Roszkowskiego, ale zabierają głos na jego temat, ponadto nie mają żadnego doświadczenia dydaktycznego, nigdy nie uczyła w szkole, co automatycznie sprawia, że ich opinia nie może być wiarygodna.

To nie jest prawda – wśród osób krytykujących podręcznik prof. Roszkowskiego jest wielu wybitnych specjalistów, także z doświadczeniem pedagogicznym, jak Wojciech Micygała, nauczyciel historii i doktorant UJ czy też prof. dr hab. med. Janusz Limon, czł. PAN i PAU, laureat Nagrody Fundacji na Rzecz Nauki Polskiej, specjalista z zakresu genetyki klinicznej i laboratoryjnej genetyki medycznej. Negatywne opinie wyrazili też członkowie Polskiej Akademii Nauk oraz Polskiego Towarzystwa Historycznego,

Warto dodać, że kurator Robert Gaweł z zawodu jest nauczycielem historii, który pracował w szkole – jednak zakończył karierę pedagoga w 2015 roku, gdy uzyskał mandat senatora z ramienia PiS. Przypomnijmy, że kuratorem oświaty został we wrześniu 2020 r.

Co do prezydenta Jaśkowiaka, to zdaniem kuratora mamy tu do czynienia z dysonansem poznawczym: prezydent pewnie uczył się innej historii Polski albo nie chce, by ja interpretowano w taki sposób, jak to zrobił prof. Roszkowski.

Kurator podkreślił też, że to nauczyciele decydują, z którego podręcznika będą korzystać i nie muszą wybierać podręcznika prof. Roszkowskiego. Niestety, już nie dodał, że jak dotąd to jedyny podręcznik do tego przedmiotu, który Ministerstwo Edukacji i Nauki dopuściło do użytku.

Kolejny podręcznik wydany przez WSiP czeka na recenzje – powinien mieć przynajmniej trzy pozytywne opinie rzeczoznawców: dwie merytoryczno-dydaktyczne i jedną językową, by mógł zostać dopuszczony do nauki, jednak nie ma pewności, czy zdąży je otrzymać przed wrześniem.