Wielkopolska: Chciała sprzedać książki. Straciła pieniądze z konta

Komenda Miejska Policji w Kaliszu, fot. policja Kalisz

Pewna kaliszanka na jednym z portali wystawiła na sprzedaż książki szkolne. Niestety, trafiła na oszusta i w efekcie z jej konta zniknęło 6500 zł. A wszystko dlatego, że kliknęła w przesłany link.

Wszystko odbyło sie według typowego schematu: na WhatsAppie do kobiety odezwał się rzekomy zainteresowany, który chciał otrzymać książki wysyłką przez firmę kurierską. Gdy sprzedająca potwierdziła, że to możliwe, przesłał jej link z logo firmy oraz instrukcją logowania.

„Kobieta kliknęła w przesłany link, który radził, aby zalogowała się swojej bankowości internetowej” – wyjaśniają policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu. – „Kiedy kobieta na stronie swojego banku wpisała login i hasło, strona zaczęła powolnie się otwierać, wtedy zorientowała się, że coś jest nie tak! Jednak już było za późno i z jej konta bankowego zniknęło ponad 6500 zł. Kobieta padła ofiarą oszustów, którzy w ostatnim czasie upodobali sobie popularne platformy sprzedażowe. W ten sposób oszuści wchodzą w posiadanie informacji, dzięki którym mogą zalogować się na konto bankowe pokrzywdzonego i dysponować środkami finansowymi swojej ofiary. W szybkim tempie wykonują transakcje internetowe, okradając w ten sposób właścicieli kont”.

Kobieta 25 sierpnia zgłosiła oszustwo i stratę ponad 6500 złotych do Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu, a funkcjonariusze prowadzą śledztwo w tej sprawie.

Przypominają też, jak nie dać się oszukać sprzedając coś w internecie: nie klikać w przesyłane linki, sprawdzać dokładnie wszystkie strony i portale, zanim na nich udostępnimy login i hasło do swojego konta – nie ich wygląd, ale adres w przeglądarce, a także poprawność językową. Jeśli adres różni się od oryginalnego, a w tekście na stronie są błędy – to na pewno oszuści. Najlepiej też rozliczać się bezpośrednio przez dany portal, a nie przez linki wysłane komunikatorem.

Należy również uważnie czytać sms-y przychodzące z banku i stosować się do zasad bezpieczeństwa określonych przez bank.
„Jeśli w sms-ie napisano, że autoryzujesz dodanie twojej karty do jednego z systemu płatności mobilnych – oszust cię okrada” – ostrzegają policjanci. – „Płaci twoją kartą za pomocą aplikacji płatniczej lub wypłaca nią gotówkę w bankomacie. Koniec. Twoje konto jest puste”.