Komenda Miejska Policji prowadzi dochodzenie w sprawie wypadku drogowego, do którego doszło 3 sierpnia na rondzie Starołęka. Świadkowie i osoby dysponujące nagraniami tego zdarzenia proszone są o kontakt z policją.
Do wypadku drogowego doszło 3 sierpnia około godz. 18.25 na rondzie Starołęka. Wjeżdżający na rondo z kierunku ulicy Zamenhofa pojazdu marki Volkswagen Passat zderzył się ze zjeżdżającym z ronda w kierunku ulicy Hetmańskiej pojazdem marki Skoda Fabia, w wyniku czego kierująca pojazdem Skoda Fabia doznała obrażeń ciała.
Osoby, które były świadkami tego zdarzenia lub posiadają istotne informacje z nim związane, a w szczególności kierowcę samochodu osobowego koloru niebieskiego, który udzielił pomocy poszkodowanej, proszone są o kontakt z Wydziałem Dochodzeniowo-Śledczym Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu pod numerem telefonu 47 77-144-35 (w godz. 9.00-17.00), 47 77-157-82/83 lub 47 77-156-13 – czynnym całą dobę.
Jedna osoba została poszkodowana w wypadku, do którego doszło 28 sierpnia po południu na ulicy Zamenhofa przy rondzie Rataje. Na miejscu zdarzenia nie ma już utrudnień w ruchu.
Jak informuje oficer dyżurny wielkopolskich strażaków, do zderzenie czterech samochodów doszło na ulicy Zamenhofa, przed wjazdem na rondo Rataje. Okoliczności i przyczyny zdarzenia bada policja.
Jedna osoba odniosła obrażenia, jednak nie są one poważne. Pozostali uczestnicy nie ucierpieli. Strażacy już usunęli skutki zdarzenia i droga jest przejezdna.
Lech Poznań pokonał na własnym stadionie Piast Gliwice 1:0. Jedyną bramkę w tym spotkaniu strzelił już na jego początku Sousa.
„Kolejorz” od początku tego sezonu nie wygląda najlepiej. Szczególnie jest to widoczne w spotkaniach ligowych. Przed meczem z Piastem lechici mieli po czterech spotkaniach zaledwie jeden punkt w tabeli. Rywal z Gliwic również nie może zaliczyć początku tego sezonu do udanych. Piast zajmował przed meczem z Lechem dopiero piętnastą pozycję w tabeli. W ostatnich dwóch spotkaniach goście zaliczyli jednak dwa zwycięstwa, co mogło dawać im nadzieję, że w Poznaniu zdobędą kolejne punkty.
Od początku starcia to poznaniacy rzucili się na rywala. Już w pierwszej minucie doskonałą okazję miał Velde, ale świetnie interweniował Plach. Cztery minuty później „Kolejorz” już prowadził. Alfonso Sousa uderzeniem z dystansu nie dał szans bramkarzowi gości. Szybko zdobyta bramka sprawiła, że Lech się cofnął i zaczął długo przetrzymywał piłkę. Piast nie spieszył się z pressingiem. W efekcie na boisku niewiele się działo, a wynik nie uległ zmianie.
Kluczowi zawodnicy wracają do zdrowia. Pojawiły się problemy w ataku
W spotkaniu z Piastem Gliwice John van der Brom mógł na środku obrony wystawić dwóch piłkarzy regularnie grających na tej pozycji, co ze względu na kontuzje było niemożliwe na początku sezonu. W pierwszej jedenastce wystąpili Degerstal i Milić, a na ławce rezerwowych był Satka. I w obronie lechici przypominali drużynę z poprzedniego sezonu – Piast Gliwice miał duże problemy z kreowaniem sobie sytuacji bramkowych, a w całym meczu nie oddał ani jednego celnego strzału na bramkę Filipa Bednarka.
Sytuacja w defensywie wygląda więc znacznie lepiej niż jeszcze kilka spotkań temu. Pojawił się natomiast nowy problem – w meczu z Piastem nie mógł zagrać Ishak, którego na boisku zastąpił Filip Szymczak. I „Kolejorz” w tym meczu nie zachwycał w ofensywie. Lechici ogromnej przewagi w środku boiska nie potrafili zamienić na sytuacje bramkowe, a wszystkie groźne kontrataki które mieli – zmarnowali. Jeżeli poznaniacy chcą myśleć o graniu na kilku frontach muszą wzmocnić swoją ofensywę w ciągu ostatnich kilku dni okienka transferowego.
Niecodzienny widok mogli podziwiać przechodnie na poznańskich ulicach. Kilkadziesiąt panien młodych zrobiło sobie zdjęcia na placu Wolności i przejechało przez miasto na motorach. A wszystko to dla Fabiana.
Panny młode to akcja fundacji „Mają Przyszłość”. Fundacja właśnie obchodzi 10-lecie istnienia i z tej okazji postanowiła przypomnieć swoją akcję cieszącą się ogromnym powodzeniem, podczas której panny młode w swoich sukniach ślubnych na ulicach miasta pozowały do zdjęć, by zebrać pieniądze na pomoc dla podopiecznych fundacji.
W tym roku panny młode zbierają pieniądze dla niepełnosprawnego Fabiana z Obornik, na podnośnik, by mamie Fabiana było łatwiej go podnieść, przenieść z łóżka na wózek czy do łazienki. Fabian jest podopiecznym ośrodka rewalidacyjno-wychowawczego, w którym ma nie tylko bardzo dobrą opiekę, może się uczyć, ale ma także dodatkowe zajęcia terapeutyczne i rehabilitacyjne. Jednak fundacja chce zebrać pieniądze na dodatkową rehabilitację, która jest Fabianowi pilnie potrzebna.
Do poważnego wypadku doszło w Kaliszu na ulicy Starożytnej. Według wstępnych ustaleń policjantów kierowca Fiata Stilo postanowił wyprzedzić jadący przed nim samochód na podwójnej ciągłej. Próba zakończyła się dachowaniem i obrażeniami u czterech osób, w tym dwójki dzieci.
Jak informuje portal „kalisz24 INFO”, wypadek miał miejsce 27 sierpnia po godzinie 16.00. Według wstępnych ustaleń policjantów, 43-letni kierowca fiata postanowił, mimo podwójnej ciągłej, wyprzedzić jadące przed nim auto. Jednak w czasie manewru wyprzedzania stracił panowanie nad samochodem, uderzył w prawidłowo jadącego peugeota, później w latarnię, a następnie dachował na przydrożnym polu.
Cztery osoby podróżujące fiatem, rodzina narodowości ukraińskiej, odniosły obrażenia. Dzieci w wieku 8 i 11 lat trafiły do szpitala. Jak się okazało, były przewożone bez fotelików. Obrażenia odniósł też kierowca i jego żona.
Funkcjonariusze sprawdzili trzeźwość uczestników zdarzenia – wszyscy byli trzeźwi.
W nocy z 27 na 28 sierpnia trzy samochody zderzyły się na drodze krajowej nr 92 między Słupcą a Wrześnią w miejscowości Staw. Pięć osób podróżujących samochodami, w tym dwoje dzieci, trafiło do szpitala.
Do wypadku doszło około 1.00 w nocy. W akcji brały udział cztery zastępy straży pożarnej. Samochodami podróżowało łącznie pięć osób, w tym dwoje dzieci, i wszystkie odniosły obrażenia wymagające pobytu w szpitalu.
Między węzłami Poznań Wschód a Września na pasie w kierunku Warszawy doszło do kolizji – samochód wjechał w barierki, jak informuje OSP Dominowo.
Do zdarzenia doszło około godziny 9.00 rano.
„Na pasie w kierunku Warszawy doszło do kolizji z udziałem jednego pojazdu osobowego. Przed przyjazdem służb osoby podróżujące zdołały opuścić pojazd o własnych siłach” – informują strażacy z OSP Dominowo.
Jedna osoba odniosła obrażenia, ale nie są one na szczęście poważne. W miejscu zdarzenia z powodu pracy służb przez kilka godzin były utrudnienia w ruchu. Obecnie przejazd już odbywa się bez przeszkód.
Piłkarze Warty Poznań pokonali na wyjeździe Cracovię 0:2. To już trzecia wygrana „Zielonych” na wyjeździe w tym sezonie.
Faworytem spotkania z całą pewnością byli gospodarze i to oni ruszyli do ataków od początku meczu. W grze duże było jednak przypadku, a obie drużyny miały problem z kreowaniem sobie sytuacji bramkowych. Cracovią miała jedną doskonalą sytuację na zdobycie bramki, ale świetnie w bramce zachował się Adrian Lis.
Warta próbowała coś strzelić, ale również gra w ofensywie nie wyglądała zbyt dobrze. Przez większość meczu najgroźniejszym zawodnikiem Warty Poznań w ofensywie był Ivanov, który występuje na środku obrony. Najpierw po jego uderzeniu z dystansu piłka odbiła się od poprzeczki, a w drugiej połowie był blisko pokonania bramkarza rywala technicznym uderzeniem z pola karnego.
Gra poznaniaków nie zachwycała, na co też zareagował trener Dawid Szulczek, zmieniając większość piłkarzy w środku boiska. Od tego momentu gra Warty uległa znacznej poprawie i w końcu „Zieloni” zaczęli dłużej przebywać na połowie boiska rywali. Przewagę optyczną zamienili na dwie bramki – najpierw dośrodkowanie Kupczaka wykorzystał Zrelak. Druga bramka padła w ostatniej akcji meczu. Szymonowicz do końca naciskał rywala (reszta drużyny gospodarzy była wówczas w okolicach pola karnego Warty), a ostatecznie odebrał mu piłkę i trafił do pustej bramki.
„Zieloni” zanotowali trzecie zwycięstwo na wyjeździe w tym sezonie i awansowali na dziesiątą pozycję w tabeli. Nad strefą spadkową mają pięć punktów przewagi.
W miejscowości Dąbrowice w powiecie kolskim w sobotni wieczór doszło do tragicznego wypadku: samochód potrącił pieszą. Kobieta zginęła na miejscu, natomiast sprawca wypadku oddalił się z miejsca zdarzenia.
Jak informuje portal „ekolo”, do wypadku doszło wieczorem 27 sierpnia. Potrącona kobieta miała około 50 lat i znajdowała się na chodniku, gdy wjechał w nią Opel Astra. Kierowca odjechał z miejsca wypadku. Porzucił samochód w polu niedaleko Władysławowa i uciekł na piechotę.
Kolscy policjanci już zatrzymali podejrzanego. To 38-letni mężczyzna, mieszkaniec powiatu tureckiego. W czasie zatrzymania był nietrzeźwy. Trwa jego przesłuchanie, wkrótce usłyszy zarzuty.
Dwóch funkcjonariuszy niemieckiej policji odniosło obrażenia, na szczęście niegroźne, podczas starcia kibiców Lecha Poznań z kibicami Eintrachtu Frankfurt. Policjanci rozdzielili obie grupy pałkami.
Polscy kibice jechali przez Niemcy na mecz Lecha w ramach Ligi Konferencji Europy z luksemburskim Football 1991 Dudelange. I właśnie w Niemczech, we Frankfurcie, jak informuje portal „Sportowe Fakty”, doszło do zamieszek z udziałem kibiców Lecha. Najwyraźniej umówili się tam na ustawkę z kibicami miejscowego Eintrachtu, bo grupa frankfurckich kibiców już czekała na fanów poznańskiego zespołu. Wszyscy, i Polacy, i Niemcy, mieli rękawiczki i kominiarki.
Policjanci rozdzielili obie grupy używając pałek i gazu – to wtedy dwóch funkcjonariuszy odniosło niegroźne obrażenia, bo kibice stawiali opór policji. Polacy zostali odprowadzeni do hotelu, a policja wszczęła postępowanie w sprawie udziału w bójce i naruszenia spokoju. Przy okazji zatrzymała też 38-letniego mężczyznę, który w przeszłości organizował ustawki kibiców. Czy także i tę ustawkę ma na sumieniu – wykaże śledztwo.
Zgodnie z zapewnieniami władz miasta i powiatu poznańskiego, które wspólnie w tym roku przygotowały nabór do szkół ponadpodstawowych, miejsc w placówkach nie zabrakło. Najwięcej było ich w szkołach branżowych, najmniej w liceach.
Kuratorium oświaty na swojej stronie przygotowało szczegółowe zestawienie wolnych miejsc w placówkach ponadpodstawowych w całej Wielkopolsce, jak poinformowało Radio Poznań. To istotna informacja dla młodych ludzi i ich rodziców, ponieważ nabór w tym roku dotyczył podwójnego rocznika – co oznaczało, że samorządy muszą przygotować dwa razy tyle miejsc co zwykle.
Kuratorium oświaty zarzucało wówczas władzom miasta, jak powiedział Robert Gaweł, Wielkopolski Kurator Oświaty w Radiu Poznań, że nie przygotowało się na przyjęcie podwójnego rocznika i stąd takie kłopoty z dostaniem się do szkół. Władze miasta uspokajały, że kto nie dostał się w pierwszym naborze, może liczyć na nabór uzupełniający, a miejsc na pewno dla nikogo nie zabraknie – i jak się okazało, miały rację.
Postępowanie rekrutacyjne w większości szkół już się zakończyło, uczniowie donoszą ostatnie dokumenty – i okazało się, że rzeczywiście miejsc dla wszystkich starczyło, a nawet zostały jeszcze wolne, choć dużego wyboru nie ma. Najwięcej wolnych miejsc jest w szkołach branżowych, nawet po kilkanaście w placówce. Znacznie mniej jest w liceach – tam, gdzie w ogóle jeszcze są, to pojedyncze miejsca. W X LO w Poznaniu na przykład jest ich 5, w XXVIII LO – 2, w puszczykowskim liceum – 3, a w Pobiedziskach – 5.
Wszystkie wolne miejsca w szkołach w całej Wielkopolsce można znaleźć na stronie Wielkopolskiego Kuratorium Oświaty.
To kolejny dzień ostrzeżenia meteorologicznego wydanego przez IMiGW przed burzami z gradem. Tym razem z możliwością burz muszą się liczyć mieszkańcy wschodniej części regionu.
„Prognozowane są burze, którym miejscami będą towarzyszyć silne opady deszczu od 25 mm do 35 mm oraz porywy wiatru do 70 km/h. Miejscami grad” – informuje IMiGW.
Ostrzeżenie ma stopień pierwszy i obowiązuje 28 sierpnia od godziny 13.00 do 29 sierpnia, do godziny 2.00 w nocy. Dotyczy powiatów: gnieźnieńskiego, słupeckiego, wrzesińskiego, konińskiego, kolskiego, tureckiego, jarocińskiego, pleszewskiego, kaliskiego, ostrowskiego, krotoszyńskiego, ostrzeszowskiego i kępińskiego.
Prawdopodobieństwo wystąpienia zjawiska wynosi 80 proc.
Do tragicznego wypadku doszło na ulicy Lutyckiej w nocy z 27 na 28 sierpnia. Samochód, którym podróżowało trzech mężczyzn, zrobił się o przydrożny mur. Dwóch mężczyzn zginęło na miejscu, trzeci trafił do szpitala.
Wypadek miał miejsce tuż przed godziną 23.00, jak informuje Głos Wielkopolski, niedaleko wylotu na Pniewy. Mimo reanimacji dwóch podróżujących samochodem mężczyzn nie udało się uratować. Jeden został przewieziony do szpitala.
Na razie nie wiadomo, co było przyczyną wypadku. Policja prowadzi dochodzenie w tej sprawie.
Ciało około 80-letniego mężczyzny znaleziono w jednym z mieszkań przy ulicy Stablewskiego 19. Musiała interweniować straż pożarna z drabiną.
O pomoc służb poprosili mieszkańcy ze względu na brak kontaktu z sąsiadem i nieprzyjemny zapach, który unosił się w całym budynku, a którego źródłem było mieszkanie 80-latka, jak informuje portal „Lazarz”.
Strażacy podjęli interwencję po godzinie 14.00. Do mieszkania musieli wejść przez okno korzystając z długiej drabiny. W środku znaleźli zwłoki lokatora. Jak powiedział portalowi podkomisarz Maciej Święcichowski z zespołu prasowego wielkopolskiej policji, wykluczono udział osób trzecich.
Funkcjonariusze ostrzeszowskiej straży miejskiej zatrzymali dwie osoby podejrzane o włamanie do kontenera oznaczonego logiem PCK w Ostrzeszowie i zabranie pozostawionej tam odzieży.
24 sierpnia tuż po godzinie 13.00 w rejonie ul. Ks. Zdzisława Sobierajskiego w Ostrzeszowie, strażnicy miejscy w Ostrzeszowie zauważyli dwie osoby opróżniające znajdujący się tam kontener na odzież. Wezwali policję, a skierowani tam dzielnicowi z ostrzeszowskiej komendy potwierdzili zgłoszenie.
„W trakcie podjętych czynności okazało się, że 29-letni mieszkaniec powiatu oleśnickiego, działając wspólnie i w porozumieniu ze swoją 41-letnią partnerką, również mieszkanką powiatu oleśnickiego” – informuje ostrzeszowska policja – „w rejonie parkingu miejskiego przy użyciu łomu, zerwali kłódkę zabezpieczającą kontener stanowiący własność Polskiego Czerwonego Krzyża z siedzibą w Poznaniu, a następnie dokonali kradzieży znajdującej się tam odzieży w ilości ok. 25 kg”.
Policjanci zatrzymali włamywaczy i przewieźli ich do Komendy Powiatowej Policji w Ostrzeszowie. Po wykonaniu czynności procesowych zostali zwolnieni.
Solidarność Volkswagena podpisała porozumienie z pracodawcą i dzięki temu jesienią pracownicy firmy dostaną osiem tysięcy zł brutto jednorazowego wyrównania inflacyjnego.
Piotr Olbryś, przewodniczący Solidarności w Volkswagen Poznań, powiedział Radiu Poznań, że związek walczył o interesy pracowników. Inflacja dała im się mocno we znaki – ceny podstawowych produktów żywnościowych poszły w górę znacznie bardziej niż wynikałoby to z poziomu inflacji.
Związkowcom udało się dojść do porozumienia z pracodawcą i dzięki temu wszyscy pracownicy Volkswagen Poznań z wynagrodzeniem za wrzesień, czyli tym, które dostaną w październiku, otrzymają także wyrównanie inflacyjne – 8 tysięcy złotych brutto jednorazowo.
Jak wyjaśniał radiu Patrycja Kasprzyk z zarządu firmy, Volkswagen chce być nie tylko największym, ale też najlepszym pracodawcą w regionie i dlatego, mimo trudnej sytuacji branży motoryzacyjnej – z powodu pandemii i braku części firma kilkakrotnie musiała wstrzymywać produkcję – chce wypłacić pracownikom dodatkowe jednorazowe świadczenie wyrównawcze.
Volkswagen zatrudnia ponad 11 tysięcy pracowników w Poznaniu, Wrześni i Swarzędzu.
W całym regionie daje się we znaki upał – ale mieszkańcom kilku powiatów dodatkowo mogą się dać we znaki burze z gradem i silnymi opadami deszczu do 30 mm. IMiGW wydał ostrzeżenie.
„Obserwowane i nadal prognozowane są burze, którym miejscami będą towarzyszyć silne opady deszczu od 15 mm do 30 mm oraz porywy wiatru do 70 km/h. Miejscami grad” – ostrzega IMiGW.
Ostrzeżenie przed burzami pierwszego stopnia obowiązuje 27 sierpnia od godziny 18.50 do godziny 23.00 w powiatach: leszczyńskim, czarnkowsko-trzcianeckim, szamotulskim, międzychodzkim, nowotomyskim, grodziskim, wolsztyńskim. Prawdopodobieństwo wystąpienia zjawiska wynosi 80 proc.
Tradycyjnie już z okazji rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych i powstania Solidarności parada motocyklowa Solidarności i Wolności przejechała przez miasto. W tym roku odbyła się po raz czternasty.
42 lata temu, 31 sierpnia 1980 roku, gdańscy stoczniowy zakończyli strajk i podpisali Porozumienia Sierpniowe, dzięki którym powstał Niezależny Samorządny Związek Zawodowy Solidarność. Od 14 lat z tej okazji związkowcy przejeżdżają w paradzie motocyklowej Solidarności i Wolności przez miasto – nie inaczej było i w tym roku. A ze względu na wojnę na Ukrainie paradzie towarzyszyły akcenty wsparcia dla Ukrainy.
Jarosław Lange, przewodniczący wielkopolskiej Solidarności, zaapelował do Wielkopolan o wywieszenie flag.
„Możemy ten Dzień Solidarności i Wolności uczcić w wyjątkowy sposób – wywieszając flagę Solidarności przy domostwie” – czytamy na stronie NSZZ Solidarność. – „Dzięki temu przypomnimy naszym rodzinom, sąsiadom, mieszkańcom Wielkopolski o wspólnej historii, z której mamy prawo być dumni. Dla każdego członka Związku przygotowaliśmy flagę z naszym logotypem, którą można odebrać osobiście w biurach Regionu Wielkopolska NSZZ Solidarność w Poznaniu, Lesznie i Pile. W tym roku, podobnie jak w ubiegłym, Prezydium Zarządu Regionu Wielkopolska NSZZ Solidarność postanowiło przekazać flagi także miastom i gminom z terenu naszego Regionu (tym, które wyraziły taką wolę), aby każdy mieszkaniec mógł spojrzeć na powiewające flagi Solidarności na głównych arteriach ulic i budynkach użyteczności publicznej”.
Parada motocyklowa Solidarności i Wolności zazwyczaj ruszała z placu Adam Mickiewicza, jednak w tym roku, ze względu na remonty, wyruszyła o 14.00 z parku Jana Pawła II, czyli z Łęgów Dębińskich. Po przejechaniu przez miasto motocykliści dotarli nad Strzeszynek, gdzie zaplanowano piknik z muzyką na żywo.
Natomiast główne obchody 42. rocznicy podpisania porozumień sierpniowych odbędą się w samą rocznicę, czyli 31 sierpnia. Tego dnia o godzinie 17.00 zostanie odprawiona msza w kościele oo. Dominikanów, a o 18.30 zostaną złożone kwiaty przy pomniku Poznańskiego Czerwca 56.