Strona główna Blog Strona 1609

Poznań: Czy stracimy zoo?

0
Bałagan w dokumentacji, brak planu rozwoju i planu ochrony zagrożonych gatunków – to  zarzuty Europejskiego Stowarzyszenia Ogrodów Zoologicznych i Akwariów (EAZA), które przeprowadziło kontrolę w poznańskim zoo. Ogród ma dwa lata na usunięcie nieprawidłowości.

Jak informuje „Głos Wielkopolski”, efektem kontroli jest też utrata przez poznański ogród statusu członka stałego EAZA. Teraz jest członkiem tymczasowym, a jeśli nie zlikwiduje nieprawidłowości w ciągu dwóch lat – zostanie w ogóle usunięty z organizacji. Będzie musiał też zwrócić zwierzęta przekazane do Poznania przez EAZA i nie dostanie nowych, chyba że je sobie kupi albo odzyska z przemytu.

Jak informuje radny Michał Grześ, który dotarł do pokontrolnego raportu, kontrolerzy zwrócili uwagę, że zwierzęta są przekarmiane, wybiegi zamykane, bardzo wzrosły koszty weterynaryjne, ale w pomieszczeniach, gdzie jest udzielana pomoc zwierzętom, było brudno. Radny dodaje także, że zoo nie ratuje gatunków zagrożonych, ale przyjmuje wszystkie potrzebujące pomocy jak schronisko, a nie ogród zoologiczny. Nie ma też procedur na wypadek ucieczki zwierząt.

Radny od początku był pesymistą, jeśli chodzi o nową dyrekcję zoo i jej metody zarządzania, a wyniki kontroli utwierdziły go tylko w przekonaniu, że jeśli coś się nie zmieni, to po 150 latach istnienia Poznań może stracić ogród zoologiczny. Zostanie mu zwierzyniec.

el

Poznań: Senatorowie z Wielkopolski przeciwko wetu budżetu UE – i dla przedsiębiorców

0
– Dzisiaj chcemy bardzo jasno, tak jak cały Senat, powiedzieć „nie” dla sprzecznego go z interesem narodowym, bezsensownego veta, którym grozi premier Morawiecki, przeciwko dobrego dla Polski budżetowi Unii Europejskiej – powiedział senator Marcin Bosacki.

Senator przeczytał też uchwałę Senatu przyjętą tydzień temu z inicjatywy Koalicji Obywatelskiej wzywającą Radę Ministrów do przyjęcia wynegocjowanego projektu budżetu Unii Europejskiej. Czytamy w niej między innymi, że „Weto, którego użycie rząd PiS zapowiada, godzi w interesy gospodarcze, polityczne i strategiczne Polski. grozi opóźnieniem, ograniczeniem lub nawet wstrzymanie wypłaty setek miliardów złotych ze środków europejskich dla Polski, w tym z Instrumentu na rzecz Odbudowy i Zwiększania odporności, które maja pomóc w przezwyciężaniu kryzysu gospodarczego, wywołanego pandemią koronawirusa. Na środki te czekają pracownicy i przedsiębiorcy, samorządy, rolnicy, a także system ochrony zdrowia w Polsce i całej Europie. Rząd PiS grozi obywatelom Polski i Unii Europejskiej zabraniem tych funduszy tylko dlatego, by nadal łamać zasady praworządności, kontynuować atak na niezależne sądy, czyli w istocie po to, by zapewnić bezkarność funkcjonariuszom formacji rządzącej. Grożenie wetem pogłębia osamotnienie międzynarodowe polskiego rządu i trwający od 5 lat dryf kraju z centrum decyzyjnego Unii Europejskiej na jej margines. Senat podkreśla, że poświęcanie kluczowych interesów państwa dla ochrony interesów partii rządzącej jest sprzeczne z polską racją stanu. rządy prawa i niezawisłe sądy służą każdej Polsce i każdemu Polakowi, są fundamentem porządku prawnego zarówno w Polsce, jak i w każdym innym kraju UE. (…) Senat Rzeczpospolitej Polskiej zapewnia, że dołoży wszelkich starań, by zwyciężył interes Polski, w której praworządność, fundamenty demokracji, równość obywateli wobec prawa nie są kwestionowane. W naszym najgłębszym interesie jest Polska suwerenna, praworządna,w centrum zjednoczonej Europy. Tylko taka Polska będzie dla przyszłych pokoleń bezpieczna i dostatnia. Tylko takiej Polski chcą Polacy”.

Senator Marcin Bosacki przypomniał, że działanie wbrew interesom Polski jest przestępstwem, za które grozi od roku do 10 lat więzienia.
– Ci, którzy będą chcieli wetować budżet UE tylko i wyłącznie dla swoich partyjnych interesów, bo tutaj nie chodzi już o żadne negocjowanie pieniędzy – mówił. – Chodzi tylko o to, żeby rząd PiS mógł nadal tłamsić wolne polskie sądy i zapewniać bezkarność funkcjonariuszom PIS we wszystkich aferach, poniosą w przyszłości tego karne konsekwencje.

Senator Ewa Matecka zwróciła uwagę, że zawetowanie budżetu oznacza stratę 250 mld zł z Funduszu Odbudowy, które miałyby być przeznaczone na odnbudowe Polski po pandemii.
– Zawetowanie tego budżetu to spychanie potrzeb Polaków na margines, to spychanie Polski na obrzeża Europy – powiedziała. – Europa pójdzie do przodu, Europa sobie poradzi. A co się stanie z nami? Nie wiadomo.

Senator Adam Szejnfeld powiedział, że senatorowie słyszą stale o braku pieniędzy, zwłaszcza gdy składają poprawki do ustaw pomocowych dla przedsiębiorców.
– A jednocześnie rząd PiS deklaruje zawetowanie budżetu Unii Europejskiej, w tym budżetu Europejskiego Programu Odbudowy, 60 ponad miliardów zł – podsumował.

Senator Jadwiga Rotnicka nawiązała do sprzedaży koncernu Polski Press Orlenowi, co może, jej zdaniem, wpłynąć na jakość przekazywanych przez te media informacji. Powiedziała też, że zawetowanie budżetu i wyjście z UE to jest nic innego jak państwo autorytarne, gorsze niż w czasach komunizmu.
– Wówczas jedynym źródłem informacji obiektywnej było Radio Wolna Europa – mówiła senator. – Bardzo bym nie chciała, żeby ponownie do tego doszło, dlatego apeluję do naszych mediów, żeby starały się być obiektywne i być naszymi sprzymierzeńcami.

Senator Janusz Pęcherz, wieloletni prezydent Kalisza, przyznał, że w ogóle, jako samorządowiec, nie wyobrażał sobie, że można zawetować budżet europejski.
– Samorządy czekają na pieniądze z UE, żeby się rozwijać – mówił. – Jeżeli ich nie będzie, to tylko w moim okręgu wyborczym, czyli Kalisz, Jarocin, Pleszew, nie będzie ani obwodnic, ani rozbudowy drogi krajowej nr 11, ani drogi krajowej nr 25. Nie zostanie wybudowany zbiornik Wielowieś Klasztorna, na który region czeka już ponad 25 lat.

Paweł Arndt stwierdził, że stan polskich finansów publicznych, delikatnie mówiąc, nie jest dobry. Powodem jest pandemia, ale tylko częściowo. Głównym powodem jest niefrasobliwość rządzących w minionych latach.
– Oszczędzanie w czasach dobrobytu, wtedy to było potrzebne – mówił. – I dzisiaj, kiedy jesteśmy w kryzysie, nie mamy pieniędzy na podstawowe wydatki. Nie stać nas na wiele rzeczy, na inwestycje, szereg programów. I jeszcze w takiej sytuacji mamy rezygnować ze środków europejskich? To byłoby rzeczywiście karygodne. Dlatego apelujemy do rządu, żeby przemyślał tę swoją strategię.

Senator Arndt zwrócił uwagę, że deficyt budżetowy planowany na 2020 rok to ponad 100 mld zł. Na rok 2021 – ponad 80 mld zł. To są gigantyczne pieniądze i w takiej sytuacji po prostu Polski nie stać na rezygnację ze środków unijnych.

Senator Wojciech Ziemniak z kolei zwrócił uwagę na to, jak dzięki środkom unijnym zmieniła się polska wieś, ile powstało domów, kultury, ile obiektów zostało zrewitalizowanych i zaapelował, by nie zaprzepaszczać teraz tego wszystkiego.

Senatorowie przypomnieli, że od 80 do 90 proc. Polaków, w zależności od badań, jest zadowolonych z tego, że jest w Unii Europejskiej – a zawetowanie tego budżetu oznacza wejście na drogę wychodzenia z UE. I zapowiedzieli, że jeśli te antypolskie, antyspołeczne działania rządu będą realizowane, to złożą wniosek o votum nieufności dla rządu, zgłosić swojego kandydata na premiera i przeprowadzą to przez Sejm. Senatorowie mają nadzieję, że w tym działaniu poprze ich cała opozycja.
– Jestem przekonany, że w sprawie tego, aby Polska mogła dostać ponad 170 mld euro, czyli ponad 700 mld zł nie tylko opozycja będzie mówiła jednym głosem – podsumował senator Bosacki. – Ale z wielka nadzieją i satysfakcją widzę coraz bardziej rozsądne słowa pana premiera Gowina w ostatnich dniach, który też twierdzi, podobnie jak my, że obecne grożenie wetem w UE jest dla polskiej gospodarki i pozycji strategicznej jest samobójcze.

Lilia Łada

Poznań: Radni Koalicji Obywatelskiej apelują o odstąpienie od weta unijnego budżetu

0
„Weto rządu PIS to wstrzymanie dalszych prac nad trasą tramwajową na os. Kopernika, do stacji Poznań Wschód i Bramy Zachodniej” – piszą w oświadczeniu radni Koalicji Obywatelskiej.

Radni zaapelowali dziś do premiera o odstąpienie od weta budżetu, przedstawiając w oświadczeniu, jakie szkody przyniesie to samorządom:

„Reforma samorządowa, której trzydziestolecie obchodziliśmy w tym roku uważana jest za najbardziej udaną reformę w procesie polskiej transformacji ustrojowej. Szeroki strumień dynamicznych zmian,
które obserwowaliśmy w Polsce miał źródło właśnie w samorządzie. Po dekadach centralizacji samorządy mogły wziąć sprawy w swoje ręce podejmując często pionierskie zadania.

30 lat po wprowadzeniu reformy, o której jak mówił Marszałek Senatu RP prof. Andrzej Stelmachowski „Jeśli coś w zakresie pracy samorządowej nie uda się w Poznaniu – to gdzie indziej nie uda się na pewno”, wciąż jesteśmy w procesie tworzenia samorządu. W połowie drogi, od czasu wprowadzenia reformy samorządowej Polska została członkiem Unii Europejskiej.

Funkcjonowanie Unii opiera się na założeniach realizacji polityk, zarówno społecznej, jak i gospodarczej, które gwarantować będą wszystkim jej państwom członkowskim zrównoważony wzrost gospodarczy, wyrównanie poziomów życia, szeroko zakrojoną współpracę pomiędzy państwami oraz zwalczanie wszelkich form dyskryminacji.

Włączenie Polski do wspólnoty dało kolejny impuls do rozwoju samorządności i wzrostu znaczenia roli samorządu, jako katalizatora przemian gospodarczych i społecznych opartych właśnie na politykach wspólnotowych. Proponowane przez Premiera Mateusza Morawieckiego stanowisko weta wobec budżetu Unii Europejskiej jest wetem wobec wszystkich założeń europejskich. Odrzucenie „mechanizmu fundusze za
praworządność” jest jawnym sprzeniewierzeniem się państwu demokratycznemu i praworządnemu.

Rząd Prawa i Sprawiedliwości czyni to po raz kolejny. Uczestnictwo w unijnej wspólnocie daje od 16 lat, nie licząc funduszy przedakcesyjnych, dostęp do ogromnych środków finansowych, przedsiębiorcom, rolnikom oraz lokalnym społecznościom. Środki te ukierunkowały polskie reformy na zrównoważony rozwój, a ich dalsze pozyskiwanie pozwoli na
odkrywanie i wykorzystywanie ciągle nie do końca uruchomionych potencjałów.

Dzięki środkom unijnym samorząd mógł wyjść z roli administratora do pełnienia funkcji inicjatora rozwoju możliwości i szans lokalnych społeczności. Polska dzięki środkom unijnym zrealizowała ponad 200 tys. inwestycji. Od 2004 roku do jesieni 2020 roku do wspólnego budżetu Polska wpłaciła ponad 61 mld euro, natomiast otrzymała prawie 191 mld euro, co z gigantycznym dodatnim wynikiem ponad 129 mld euro plasuje nas na pierwszym miejscu beneficjentów wśród państw członkowskich.

Weto dla budżetu unijnego to sprzeciw także wobec realizowanej przez samorządy funkcji generatora zmian i możliwości. Na szczeblu samorządowym potrzeby i oczekiwania mieszkańców są najlepiej
rozpoznane, dzięki czemu środki unijne trafiają we właściwe miejsca i do właściwych odbiorców.

Weto Mateusza Morawieckiego dla budżetu Unii Europejskiej może zatrzymać w Poznaniu dalsze prace nad opracowywanymi już inwestycjami m.in. drugiego, trzeciego i czwartego etapu trasy
tramwajowej na Naramowice. Weto rządu PIS to wstrzymanie dalszych prac nad trasą tramwajową na os. Kopernika, do stacji Poznań Wschód i Bramy Zachodniej. Nie zrealizujemy inwestycji o wartości
łącznie 1 miliarda 325 milionów złotych, które realnie poprawią komfort życia mieszkańców Poznania.

Weto unijnego budżetu to wstrzymanie prac koncepcyjnych rozbudowy ścieżki pieszo-rowerowej nad Wartą czy rewaloryzacji ulicy Garbary wraz z przebudową skrzyżowania ulic: Królowej Jadwigi, Droga
Dębińska, Strzelecka, tak ważnego dla mieszkańców centrum miasta. Weto dla budżetu unijnego to wstrzymanie inwestycji w nowoczesny transport publiczny. Obok inwestycji transportowych wstrzymane zostaną inwestycje społeczne, jak np. podniesienie wiedzy i kompetencji pracowników domów pomocy społecznej w zakresie opieki nad osobami starszymi i niesamodzielnymi czy poprawa dostępu do usług opieki do lat 3 na terenie miasta Poznania, w tym dzieciom zagrożonym
niepełnosprawnością.

Weto w sprawie budżetu Unii Europejskiej byłoby zdradą polskiej racji stanu, dokonaną w imię partyjnych interesów, a przeciwko Polsce samorządowej, lokalnej, tej którą znamy najlepiej, a bez Unii
Europejskiej nie byłoby Poznania, jaki znamy dzisiaj. Jako radne i radni Klubu Koalicji Obywatelskiej w Radzie Miasta Poznania apelujemy o odstąpienie od weta unijnego budżetu i pozwolenie tym samym na dalszy rozwój lokalnych społeczności i poprawę komfortu życia ich mieszkanek i mieszkańców”.

Klub radnych KO RMP, el

Pobiedziska: Policja prosi o pomoc świadków wypadku

0
Policjanci z poznańskiej komendy prowadzą śledztwo w sprawie wypadku do którego doszło w Pobiedziskach 14 listopada. Wszyscy, którzy byli świadkami tego wypadku lub mają wiedzę na jego temat proszeni są o kontakt z policją.

14 listopada około godziny 20.00 na drodze wojewódzkiej nr 194 w kierunku Gniezna kierujący Volkswagenem 32-letni mieszkaniec Pobiedzisk doprowadził do zderzenia z motorowerem, którym poruszali się ojciec z synem. Następnie sprawca porzucił swój pojazd i uciekł z miejsca wypadku.

W wyniku tego zdarzenia starszy z poszkodowanych mężczyzn zmarł w szpitalu, a jego syn jest w ciężkim stanie.

Policjanci natychmiast zaczęli szukać kierowcy samochodu. Jak się szybko okazało, autem podróżowały dwie osoby. Jeszcze tego samego wieczoru policjanci z poznańskiej drogówki zatrzymali pasażera pojazdu, którym okazał się 36-letni obcokrajowiec, a następnego dnia rano do policyjnego aresztu policjanci z Komisariatu Policji w Pobiedziskach doprowadzili sprawcę wypadku.

Decyzją sądu mężczyzna, który kierował pojazdem został aresztowany na trzy miesiące, a pasażer usłyszał zarzut nieudzielania pomocy. Śledczy zaznaczają, że po zebraniu całego materiału dowodowego zarzutów wobec tych mężczyzn może być więcej.

Wszystkich, którzy widzieli ten wypadek bądź mają jakiekolwiek informacje na ten temat prosimy o kontakt z policjantami z Wydziału Dochodzeniowo – Śledczego KMP w Poznaniu pod numerem tel. 47 77 130 90 (w godz. 7.30-15.30) lub 47 77 156 13, 112 czynnymi całą dobę.

KMP, el

Poznań: Zabłądziła w lesie. Znaleziono ją dzięki policjantce

0
27-letnia kobieta wybrała się na spacer do lasu – i straciła przytomność. Ocknęła się po kilku godzinach w nieznanym miejscu. Dzięki asp. Marcie Raczyńskiej udało się ją odnaleźć i szczęśliwie sprowadzić do domu.

Asp. Marta Raczyńska od 12 lat służy w policji, obecnie w Wydziale Sztab Policji w poznańskiej komendzie. 17 listopada, kiedy pełniła służbę na stanowisku dyspozytora numeru alarmowego, około godziny 17.00 otrzymała z Centrum Powiadamiania Ratunkowego informację o kobiecie, która zabłądziła w lesie w rejonie Czerwonaka.

Policjantka natychmiast nawiązała kontakt telefoniczny ze zdezorientowaną kobietą. Okazało się, że 27-latka choruje przewlekle i w każdej chwili jej stan zdrowia może ulec pogorszeniu. Asp. Raczyńska wiedziała, że liczy się każda minuta.

W rozmowie z funkcjonariuszką kobieta oświadczyła, że jest bardzo zmęczona i osłabiona, ponieważ już kilka godzin błądzi po lesie. Okazało się, że dziewczyna weszła do puszczy w godzinach popołudniowych, tam straciła przytomność i obudziła się po zmierzchu w nieznanym jej miejscu.

Policjantka cały czas uspokajała kobietę i podtrzymywała rozmowę. Jednocześnie przekazywała informacje dotyczące orientacyjnego miejsca pobytu dziewczyny, kolegom z patrolu, którzy byli w drodze do lasu.

Funkcjonariuszka z rozmowy z zagubioną wywnioskowała, że może ona znajdować się w rejonie Puszczy Zielonka i poprosiła kobietę, aby nasłuchiwała dźwięku syren radiowozów lub błysku niebieskich świateł. W pewnym momencie, gdy policjantka usłyszała od kobiety, że ta w oddali słyszy dźwięki dobiegające z radiowozów poprosiła ją, aby włączyła latarkę w telefonie, dzięki której będzie widoczna dla mundurowych, którzy jej szukali.

Po chwili policjanci z Murowanej Gośliny wśród drzew zobaczyli światło latarki i odnaleźli zaginioną. 27-latka otrzymała pomoc i szczęśliwie wróciła do domu.

KMP, el

Poznań: Nowe mieszkania na Ławicy? Władze lotniska są zaniepokojone

0
Czy budowa osiedla mieszkaniowego niedaleko granicy strefy ograniczonego użytkowania na Ławicy to dobry pomysł? Urzędnicy są na tak, ale władze lotniska obawiają się konieczności wypłat odszkodowań.

Jak informuje Radio Poznań, pomysł na osiedla w sąsiedztwie lotniska, za biurowcami na Marcelinie, jest niezupełnie zgodny z przeznaczeniem tego terenu. Właśnie ze względu na bliskość lotniska i hałas zaplanowano tu wyłącznie biurowce. Teraz jednak jeden z deweloperów chce tam wybudować osiedle mieszkaniowe i wystąpił do miasta o zgodę.

Pomysł zaniepokoił władze lotniska Ławica – planowane osiedle znajduje się niedaleko granicy strefy ograniczonego użytkowania. Gdyby zmieniły się przepisy na bardziej restrykcyjne, jeśli chodzi o normy hałasu, to granica strefy się przesunie, a wówczas osiedle znajdzie się w strefie i lotnisko będzie musiało płacić lokatorom odszkodowania za mieszkanie w miejscu o wyższym natężeniu hałasu.

Nie jest to żaden wydumany problem – taka sytuacja już się zdarzyła, granice strefy zostały przesunięte i teraz Ławica wydaje miliony na wypłaty takich odszkodowań dla właścicieli budynków znajdujących się w strefie. Lotnisko z powodu pandemii jest w fatalnej kondycji finansowej i tegoroczne straty będzie odrabiać przez całe lata. W takiej sytuacji zagrożenie dodatkowymi odszkodowaniami mogłoby oznaczać upadek lotniska.

A już kilka dni temu „Głos Wielkopolski” ostrzegał przed możliwością nowej fali pozwów o odszkodowania – tym razem z Woli, gdzie Muzeum Broni Pancernej wycięło wiele drzew z pasa oddzielającego je od lotniska. Drzewa były osłoną od hałasu dla okolicznych domów. bez nich natężenie hałasu wzrośnie i będą mogli się ubiegać o odszkodowania od władz lotniska.

Radny Paweł Sowa zwrócił uwagę, że miasto powinno uwzględniać takie aspekty przy wydawaniu zgody na zabudowę – czy wycinkę drzew. Lotnisko ma bowiem trzech właścicieli: samorządy Poznania i Wielkopolski oraz Przedsiębiorstwo Państwowe „Porty Lotnicze”. Jeśli więc będzie miało kłopoty finansowe z powodu konieczności wypłaty kolejnych odszkodowań, to część kosztów będzie musiał ponieść także samorząd Poznania – czyli my wszyscy z naszych podatków.

„Jeszcze w czwartek otrzymałem wiadomości od związków zawodowych z naszego Portu Lotniczego z prośbą o pomoc w zakresie procedowania zmiany mpzp „w rejonie ulicy Kolorowej”. Kontaktowałem się także z rzecznikiem Ławicy” – poinformował radny Paweł Sowa na swoim profilu na Facebooku. – „Pracownicy obawiają się, że dodanie funkcji mieszkaniowej w terenie, który wchodzi w zakres strefy zewnętrznej OOU, spowoduje kolejne pozwy o odszkodowania za hałas. Podzielam te obawy, dlatego jeszcze w ten sam dzień na Komisji Polityki Przestrzennej i Rewitalizacji dopytywałem o to zagrożenie w kontekście uwag, które zgłosił do planu nasz Port Lotniczy. W sobotę wysłałem prośbę do Zastępcy Prezydenta Poznania Pana Bartosza Gussa o wstrzymanie procedury uchwalania zmiany planu, celem dogłębnego zbadania zagrożenia. Myślę że warto to zrobić i znaleźć jak najlepsze rozwiązanie”.

el

Polska: Zakażenia koronawirusem – prawie dwa razy więcej niż wczoraj

0
Jak poinformowało Ministerstwo Zdrowia, mamy dziś 8312 potwierdzonych zakażeń koronawirusem. Wczoraj było ich 4423.

„Mamy 8 312 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia #koronawirus z województw: małopolskiego (1072), mazowieckiego (960), śląskiego (852), kujawsko-pomorskiego (690), wielkopolskiego (580), dolnośląskiego (566), łódzkiego (563), warmińsko-mazurskiego (528), pomorskiego (515), zachodniopomorskiego (486), lubelskiego (416), podkarpackiego (204), podlaskiego (193), świętokrzyskiego (182), lubuskiego (174), opolskiego (140)” – podało ministerstwo. – „191 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną. Z powodu COVID-19 zmarły 94 osoby, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 317 osób”.

Liczba zakażonych koronawirusem: 1 076 180 /20 592 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe). W ciągu doby wykonano ponad 30,1 tys. testów na koronawirusa.

MZ, el

Wielkopolska: Znów mniej zakażeń koronawirusem

Jak podaje Ministerstwo Zdrowia, w regionie odnotowano 580 zakażeń koronawirusem i 21 zgonów, w tym 7 z powodu covid-19, a 14 z powodu chorób współistniejących.

Powiat chodzieski 5
Powiat czarnkowsko-trzcianecki 7
Powiat gnieźnieński 21
Powiat gostyński 9
Powiat grodziski 11
Powiat jarociński 4
Powiat kaliski 4
Powiat kępiński 7
Powiat kolski 9
Powiat koniński 10
Powiat kościański 23
Powiat krotoszyński 9
Powiat leszczyński 7
Powiat międzychodzki 2
Powiat nowotomyski 8
Powiat obornicki 12
Powiat ostrowski 7
Powiat ostrzeszowski 1
Powiat pilski 29
Powiat pleszewski 4
Powiat poznański 114
Powiat rawicki 0
Powiat słupecki 33
Powiat szamotulski 22
Powiat średzki 5
Powiat śremski 4
Powiat turecki 9
Powiat wągrowiecki 5
Powiat wolsztyński 7
Powiat wrzesiński 13
Powiat złotowski 10

Kalisz 7
Konin 4
Leszno 9
Poznań 149

MZ, el

Urodziny Radia Maryja: sanepid chce wyjaśnień

0
Posłanka Joanna Scheuring-Wielgus poinformowała prokuraturę o naruszeniu reżimu sanitarnego podczas obchodów 29. urodzin Radia Maryja. Bydgoski sanepid zwrócił się do organizatorów o wyjaśnienia.

Zgodnie z obowiązującymi w Polsce obostrzeniami z powodu pandemii w kościołach obowiązuje limit obecnych: jedna osoba na 15 metrów kwadratowych. Obecni muszą też zachowywać od siebie odstęp co najmniej półtora metra i mieć maseczki z wyjątkiem osób sprawujących kult. Żadnej z tych zasad nie przestrzegano podczas uroczystości w Toruniu.

Smaczku sprawie dodaje fakt, że było na niej obecnych wielu polityków PiS, w tym minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, minister Mariusz Błaszczak, wiceminister klimatu i środowiska Jacek Ozdoba, wiceminister sprawiedliwości Michał Woś, wiceprezes PiS Antoni Macierewicz i europoseł PiS Ryszard Czarnecki. Żaden z nich nie zareagował na łamanie zasad.

Zawiadomienie w tej sprawie do prokuratury złożyła posłanka Joanna Scheuring-Wielgus.
„W naszym Toruniu ostatnio spisywano spacerujących po ulicach młodych ludzi” – napisała na Twitterze, publikując zdjęcia z uroczystości. – „Policjo toruńska, gdzie jesteś teraz? Składam zawiadomienie do prokuratury na to towarzystwo, w związku ze złamaniem obostrzeń”.

Sprawą zainteresowała się też Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Bydgoszczy, która zamierza sprawdzić, czy podczas uroczystości nie doszło do naruszenia rygorów sanitarnych. Głównie chodzi jej o duchownych, bo to oni nie mieli zasłoniętych nosa i ust – a powinni, jako że nie sprawowali kultu, byli tylko jego uczestnikami. PSSE zwróciła się już pisemnie do Komendy Miejskiej Policji w Toruniu oraz organizatorów o wyjaśnienia. Gdy je otrzyma – podejmie dalsze decyzje.

el

Poznań: Zmiana organizacji ruchu pod wiaduktem w ciągu Kurlandzkiej

0
Od 9 grudnia kierowców czekają zmiany w organizacji ruchu na ul. B. Krzywoustego. W nocy z wtorku na środę ruch pod wiaduktem w kierunku centrum Poznania zostanie przełożony na przeciwległą jezdnię.

Jezdnia wjazdowa do miasta zostanie zamknięta pod przebudowywanym obiektem wraz z łącznicą z ul. Szwedzkiej. Pojazdy jadące w kierunku centrum już na wysokości wiaduktu w ciągu ul. Szwedzkiej napotkają na zwężenie, a zaraz potem zostaną poprowadzone na przeciwległą jezdnię, w stronę Kórnika. Po minięciu rozbieranego wiaduktu wrócą na pierwotny tor jazdy.

Kierowcy jadący z ul. Szwedzkiej będą mogli poruszać się wcześniej wyznaczonym objazdem przez ul. Krzywoustego, przy Kinepolis, Klenowską i Krzywoustego.

PIM, el

Poznań: Łącznik Wartostrady pod mostem Chrobrego gotowy

0
Trwają odbiory techniczne nowego odcinka Wartostrady, który połączy jej południowy odcinek z ulicą Estkowskiego i dalej (przez ul. Garbary) z północną Wartostradą. A to oznacza, że wkrótce na tę trasę wyjadą rowerzyści.

Prace przy budowie łącznika zaczęły się w październiku i chociaż każdy odcinek Wartostrady jest witany z entuzjazmem – może z wyjątkiem tego nad Cybiną przy Bramie Poznania – to jednak ten był wyjątkowo niecierpliwie wyczekiwany. Przed jego budową droga rowerowa urywała się pod mostem Chrobrego i rowerzyści, chcąc pojechać na przykład na Szeląg zmuszeni byli albo szukać przejścia dla pieszych przez Estkowskiego, a akurat w miejscu, gdzie kończyła się Wartostrada, przejścia nie ma – albo trząść się na gruntowej i mało komfortowej ścieżce pod mostem.

Dzięki łącznikowi problem ulegnie rozwiązaniu, a rowerzyści z nowego odcinka trasy będą mogli korzystać jeszcze w tym roku.

Oprócz budowy łącznika i schodów na skarpie, zadanie obejmuje również remont dojścia do istniejących schodów prowadzących na brzeg rzeki. Nowa infrastruktura nad Wartą będzie oznakowana, oświetlona i objęta monitoringiem wizyjnym.

PIM, el

Poznań: Młodzi bohaterowie Powstania Wielkopolskiego

0
W ubiegłym roku kobiety – a w tym młodzi bohaterowie Powstania Wielkopolskiego, czyli dzieci i młodzież. To kolejna odsłona wystawy przed wejściem do urzędu marszałkowskiego poświęcona cichym bohaterom powstania.

– Mali powstańcy wielcy duchem są bohaterami naszej okolicznościowej ekspozycji. Warto się przy nich na chwilę zatrzymać, by „dostrzec” i docenić ich udział w zwycięskim zrywie sprzed 102 lat – mówi marszałek Marek Woźniak.

To tylko cztery fotografie, ale przypominające, a wielu przechodniom po raz pierwszy pokazujące, że do walki o niepodległość naszego regionu włączyło się najmłodsze pokolenie mieszkańców Wielkopolski. Dzieci i nastolatki przesiąknięte tęsknotą za wolnością, przekazaną im przez dziadków i rodziców. Bezpośredni udział w walkach brała młodzież, należąca do ruchu skautowskiego, który niespełna 10 lat wcześniej przywędrował na ziemie polskie. Działalność, która miała być apolityczną zabawą i
kształtowaniem młodych charakterów, szybko przerodziła się w
działalność stricte patriotyczną, nakierowaną na walkę z wrogiem i
sabotaż.

– Dzieci, które oglądamy na kilku zdjęciach, umieszczonych na
filarach Urzędu Marszałkowskiego, uczyły się szacunku do tradycji i przejmowały pragnienie wolności od swych rodziców, żyjących w
czasach zaborów. I my, ciesząc się podarowaną przez nich
wolnością, zachęcajmy współczesną młodzież do szanowania
własnej historii i dokonań minionych pokoleń – mówi marszałek. – Dlatego warto, przechodząc przed naszym urzędem,
zatrzymać się i pomyśleć choć chwilę o tych, którzy walcząc w
tak młodym wieku, dawali dowód swego przywiązania do Polski i
Wielkopolski.

Przypomnijmy, że pamiętnego grudniowego dnia, kiedy Ignacy Jan
Paderewski przebywał w poznańskim Hotelu Bazar, przed tym budynkiem przemaszerowało 12 tys. dzieci ze śpiewem na ustach i
chorągiewkami z polskimi symbolami narodowymi w dłoniach. Teraz na jednym z filarów oglądamy zdjęcie, upamiętniające to wydarzenie z godzin południowych 27 grudnia 1918 r. Drugi portret zbiorowy tworzy Kompania Rezerwy Skautowej z Kościana, która w nocy z 29 na 30 grudnia 1918 roku przeprowadziła udaną akcję pod kryptonimem „Wolność” – skauci włamali się do arsenału pruskiego garnizonu i wykradli z niego broń, którą przekazali oddziałom powstańczym.

Na dwóch kolejnych filarach widać młodych powstańców – 14-letniego Józefa Kurza, jednego z najmłodszych uczestników Powstania Wielkopolskiego wraz ze Stanisławem Celichowskim, znanym działaczem politycznym tamtego okresu. Drugi to Antoni Borowski z Grupy „Leszno”, która została utworzona w styczniu 1919 roku i działała pomiędzy oddziałami frontu zachodniego i południowego.

Wystawa towarzyszy tegorocznej kampanii #POWSTANIEna102, podczas której jej inicjator, Marszałek Marek Woźniak zachęca wszystkich – także dzieci – do świętowania 102. rocznicy wybuchu Powstania Wielkopolskiego w przestrzeni wirtualnej, ponieważ pandemia uniemożliwia w tym roku tradycyjne świętowanie.

Cała kampania, zapoczątkowana 1 grudnia, potrwa do 27 grudnia 2020 r., natomiast wystawa – do 16 lutego 2021 roku.

UMWW, el

Poznań: Szachty będą ochronione

0
Miejska Pracownia Urbanistyczna w Poznaniu zakończyła prace nad ważnym projektem planu miejscowego. Ma on przede wszystkim chronić ponad 100 ha terenów Szacht – o ile uchwalą go poznańscy radni.

– Uchwalenie planu miejscowego będzie nie tylko gwarancją skutecznej ochrony terenów poznańskich Szacht, ale również podstawą dla procesu powstawania nowej, atrakcyjnej przestrzeni w mieście – mówi Bartosz Guss, zastępca prezydenta Poznania. – Dzielnicy dobrze zaprojektowanej we współpracy z mieszkańcami i poznańskimi radnymi.

Na najbliższej sesji Rady Miasta Poznania przedstawiony zostanie projekt miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego „Rejon ulicy Mieleszyńskiej” w Poznaniu. Uzyskał on już pozytywną opinię Komisję Polityki Przestrzennej i Rewitalizacji Rady Miasta Poznania. Teren objęty opracowaniem znajduje się w południowej części miasta, obejmuje obszar tzw. Szacht oraz miejsc pod zabudowę w rejonie m.in. ulicy Mieleszyńskiej (częściowo już zabudowane). W tej chwili nie są one objęte obowiązującym planem miejscowym.

– Obszar objęty opracowaniem planistycznym to 173 ha, a prace nad nim rozpoczęły się na wniosek części mieszkańców rejonu ulic Mieleszyńskiej, Zamiejskiej i Starej Cegielni – wyjaśnia Natalia Weremczuk, dyrektor Miejskiej Pracowni Urbanistycznej w Poznaniu. – Opracowanie planu miejscowego miało umożliwić uregulowanie stanu prawnego oraz wydzielenie granic działek i dróg. Projekt ten jednak ma przede wszystkim chronić tereny tzw. Szacht wraz z całą, powstałą już infrastrukturą (wieża widokowa, ścieżki pieszo-rowerowe, mała architektura itp.) i takie są jego główne założenia.

Ważną częścią tego dokumentu jest również określenie czytelnych zasad powstania nowej dzielnicy, zlokalizowanej na południe od Szacht, opierających się na istniejących, niezwykle ważnych dla tego obszaru elementach: sąsiedztwie terenów cennych przyrodniczo, wieży widokowej często odwiedzanej przez mieszkańców oraz komina, przypominającego o historii tego miejsca.

Jednym z głównych rozwiązań przestrzennych tego projektu jest wyznaczenie alei, która stanowi oś kompozycyjną uzupełnioną rzędem drzew, prowadzącą od ulicy Modlibowskiej w kierunku terenów zieleni oraz dominanty przestrzennej, czyli wieży widokowej na terenie Szacht. W celu stworzenia lokalnego centrum i miejsca spotkań, na tej osi zaprojektowano również teren placu miejskiego oraz przestrzeni będącej pamiątką po dawnej cegielni.

– Projekt był dwukrotnie wyłożony do publicznego wglądu – w październiku 2019 roku oraz we wrześniu tego roku – zaznacza Adam Kijowski, zastępca dyrektora MPU. – Dzięki współpracy z mieszkańcami i poznańskimi radnymi został on skorygowany w zakresie propozycji lokalizacji zabudowy mieszkaniowej w rejonie dawnych cegielni przy ulicy Mieleszyńskiej oraz ulicy Leszczyńskiej. Zabudowa została odsunięta od Szacht, a powierzchnia terenów zieleni zwiększyła się do 110 ha, co stanowi ok 64% powierzchni całego opracowania. Dla porównania obszar przeznaczony pod zabudowę to 42 ha, a warto tu dodać, że w przeważającej większości są to tereny niskiej zabudowy jednorodzinnej.

MPU, el

Poznań: Teatr Muzyczny otworzył sklep internetowy

0
Na stronie www.teatr-muzyczny.pl został uruchomiony sklep, w którym można kupować liczne gadżety zarówno ze spektakli znajdujących się obecnie w repertuarze, jak i archiwalnych. Jest tam tez płyta z muzyką z musicalu „Pippin”.

Są to między innymi: koszulki, torby, kubki, skarpetki, płyty i plakaty. Produkty zostały pogrupowane według kategorii, przez co nawigacja jest bardzo prosta. Szczegółowe informacje oraz regulamin sprzedaży dostępny jest na stronie internetowej.

Kolejną niespodzianką jest płyta z muzyką z musicalu „Pippin, czyli historia prawdziwa o poszukiwaniu szczęścia”. Na krażku można usłyszeć Macieja Pawlaka jako Pippina, Dagmarę Rybak jako Mistrza Ceremonii, Oksanę Hamerską jako Katarzynę, Annę Lasotę jako Fastradę, Radosława Elisa jako Króla Karola, Lucynę Winkel jako Berthę, Macieja Zaruskiego jako Ludwika oraz Franka Trojanowskiego jako Teosia, zespół wokalny oraz orkiestrę.

Szczegółowa obsada znajduje się w jubileuszowym wydawnictwie, które zostało dołączone do płyty. Można w nim znaleźć mnóstwo niepublikowanych do tej pory zdjęć, teksty piosenek, rysunki kostiumów i zakulisowe wspomnienia, którymi podzielili się zarówno realizatorzy, jak i obsada.

Teatr Muzyczny, el

Poznań: Mikołaje w mundurach zawitali do domu dziecka

0
Żołnierze Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych i 12 Wielkopolskiej Brygady Obrony Terytorialnej wspólnie spełniają mikołajkowe marzenia wychowanków jednego z domów dziecka, pokazując im kawałek swojej służby.

Wielkopolscy terytorialsi po raz pierwszy pojawili się w Domu Dziecka nr 2, by zastąpić na pewien czas opiekunów, którzy przebywali w kwarantannie lub zostali zakażeni koronawirusem. Czworo żołnierzy 12WBOT zdecydowało się zostać z wychowankami i zapewnić im całodobową opiekę.

Terytorialsi organizowali dzieciom zabawę, pomagali w nauce, prowadzili dodatkowe zajęcia. Dzieci i żołnierze bardzo zżyli się ze sobą, pozostają w kontakcie – i tak narodził się pomysł wspólnych mikołajek. Do realizacji pomysłu przyłączyli się żołnierze CSWL, którzy przyjęli wychowanków w swoich koszarach i zaprezentowali sprzęt wojskowy.

– Mikołajki to zasługa współpracy z 12 WBOT, ponieważ widzimy Wielkopolskę wspólnie i razem – tłumaczy płk Krzysztof Kuba, komendant CSWL, który przywitał w koszarach dzieci. – Ramię w ramię walczymy z covid-19 i wspieramy różne instytucje i placówki medyczne w pandemii. Mikołajki to inicjatywa wielkopolskiej brygady a my służymy swoimi zdolnościami i możliwościami, tak, by dzieci zobaczyły, jak wygląda nasze życie wojskowe.

– Gdy nasi żołnierze pod koniec października pojawili się w domu dziecka, wychowankom bardzo spodobały się wprowadzane elementy wojskowe, jak np. pobudki – mówi ppłk Janusz Brzezicha, zastępca dowódcy 12 WBOT, który podczas mikołajek wyjaśniał, na czym polega służba w WOT i Wojskach Operacyjnych. – Wspólnie z CSWL pomyśleliśmy, że pokażemy dzieciom, jak faktycznie wygląda wojsko, jakimi obiektami szkoleniowymi dysponujemy.

W takim dniu nie mogło oczywiście zabraknąć prezentów, które ufundowali: poznański Instytut Pamięci Narodowej, firma Sun Garden oraz wielkopolska mleczarnia Jana. Trzeba dodać, że mikołajki odbywały się zgodnie z obowiązującymi zasadami sanitarno-epidemiologicznymi.

CSWL, 12 WBOT, el

 

Redemptoryści wydali oświadczenie po wystąpieniu ojca Rydzyka

0
„Wypowiedź o. Tadeusza Rydzyka 5 grudnia 2020 r. była komentarzem do obecnej sytuacji medialnej. Ojciec Dyrektor nie komentował decyzji Kościoła dotyczącej ks. biskupa Janiaka” – czytamy w oświadczeniu Prowincji Warszawskiej Redemptorystów.

Oświadczenie, podpisane przez o. Mariusz Mazurkiewicz CSsR, rzecznik Prowincji Warszawskiej Redemptorystów, zostało opublikowane na stronie prowincji. Czytamy w nim:

„Potępiamy całkowicie grzech i przestępstwo pedofilii, jak również wszelkie ukrywanie ich lub zwłokę w wyjaśnianiu spraw. Wszystkim osobom pokrzywdzonym głęboko współczujemy i otaczamy modlitwą.

Wsłuchani w jasny głos Kościoła mamy przekonanie, że wyjaśnianie prawdy jest pierwszym krokiem w uleczeniu ran zadanych przez przestępców poszczególnym ofiarom jak i całej wspólnocie Kościoła. Radio Maryja i inne media z nim związane niejednokrotnie wyrażały swoje stanowisko potępienia dla pedofilii i konieczności pomocy ofiarom, zgodne z dokumentami Stolicy Apostolskiej i Kościoła katolickiego w Polsce.

Wypowiedź o. Tadeusza Rydzyka 5 grudnia 2020 r. była komentarzem do obecnej sytuacji medialnej. Ojciec Dyrektor nie komentował decyzji Kościoła dotyczącej ks. biskupa Janiaka.

Podkreślamy również, że czymś podstawowym i bezdyskusyjnym pozostaje dla nas konieczność zachowania prawa oskarżonych do obrony, konieczność powściągliwości w ferowaniu pośpiesznych wyroków, a także dogłębnego i sprawiedliwego osądzenia przypadków wykorzystania seksualnego małoletnich i tzw. osób bezradnych w Kościele oraz opieszałości w wyjaśnianiu tych spraw – nie tylko w Kościele, ale również innych środowiskach.

Przypomnijmy, że chodzi o wypowiedź ojca Rydzyka podczas uroczystości 29. urodzin Radia Maryja, gdy nazwał biskupa Janiaka „współczesnym męczennikiem” i zbagatelizował tuszowanie pedofilii przez biskupa nazwał go „męczennikiem” i zapytał, „kto nie ma pokus”.

el

Poznań: Będzie ugoda sądowa z Wyborową

0
Wszystko wskazuje na to, że wieloletni spór miasta z Wyborową o grunty nad jeziorem Malta wreszcie zbliża się do końca. Zgodnie z ugodą sądową spółka zrzeknie się roszczeń do odszkodowania, a miasto obejmie teren jako użytkownik wieczysty.

Chodzi o nieruchomość przy ul. Komandoria 5: Wyborowa produkowała tam wódkę od lat 50. XX wieku, ale w 2002 roku ówcześni radni Miasta Poznania zmienili plan zagospodarowania przestrzennego dla działek, na których mieściła się fabryka. Miasto chciało, by Wyborowa wyprowadziła się znad Malty, bo obiekt przemysłowy nie pasował do koncepcji terenu rekreacyjnego i rozrywkowego. W tym celu nawet przekazała spółce tereny w Janikowie, dokąd też Wyborowa przeniosła większość produkcji. Ale terenu nad Maltą nie chciała oddać, bo podobno woda z tamtejszego źródła była najlepsza do produkcji wódki…

W 2013 roku Wyborowa zamknęła swoje zakłady i przeniosła produkcję do Zielonej Góry. Zanim jednak tak się stało, przedstawiciele spółki uznali, że w związku ze zmianą planu zagospodarowania wartość ich działek spadła o prawie 99 mln zł. Wyborowa zażądała więc, by miasto zapłaciło odszkodowanie tej wysokości lub wykupiło tereny po fabryce.

Spór trafił do sądu. W 2014 roku sąd oddalił pozew z powodu przedawnienia. Uznał, że spółka miała na zgłoszenie swoich roszczeń 3 lata, licząc od daty uchwalenia planu. Prawnicy Wyborowej odwołali się od wyroku, ale sąd apelacyjny przychylił się do zdania sądu pierwszej instancji i utrzymał go w mocy.

Spółka skierowała więc do Sądu Najwyższego wniosek o kasację – i tym razem wygrała. Sprawa ponownie trafiła do sądu apelacyjnego, który nakazał powtórzenie procesu. W powtórzonym procesie w pierwszej instancji sąd przychylił się do argumentów miasta i w sierpniu 2019 roku zdecydował, że Poznań nie musi wypłacać żadnego odszkodowania spółce Wyborowa, nie jest zobowiązany do wykupu spornych terenów. Podkreślił też, że plan zagospodarowania przestrzennego z 2002 roku nie ograniczał w większym stopniu możliwości korzystania z nieruchomości spółki, niż plan z 1994 r.

Wyborowa odwołała się od tego wyroku, ale negocjowana właśnie ugoda kończy wieloletnią batalię sądowa. Zgodnie z nią spółka zrzeknie się roszczeń o zapłatę blisko 100 mln zł odszkodowania. Miasto zaś nabędzie prawo do użytkowania wieczystego spornych terenów.

– Umowa nie tylko zakończy wieloletnie postępowania sądowe, ale pomoże też utrzymać budowany przez dziesięciolecia wizerunek Poznania jako międzynarodowej stolicy kajakarstwa i wioślarstwa – mówi Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania. – Dzięki nabyciu prawa do użytkowania wieczystego będziemy mogli poszerzyć jezioro Maltańskie o brakujący tor powrotny. A to – zgodnie z wymaganiami Międzynarodowej Federacji Wioślarskiej (FISA) i Międzynarodowej Federacji Kajakowej (ICF) – pozwoli na dalszą organizację największych międzynarodowych imprez kajakarskich i wioślarskich o randze mistrzowskiej w Poznaniu.

Zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego „Malta” w Poznaniu sporny obszar przeznaczony jest pod usługi rekreacyjne oraz infrastrukturę transportową (tereny kolejki wąskotorowej „Maltanka” oraz lokalna ulica). Nabycie przez miasto prawa do użytkowania wieczystego tych nieruchomości w związku z planami poszerzenia jeziora Malta wpisuje się w realizację celów publicznych oraz zadań własnych gminy.

UMP, el

Poznań: Wielkopolska Izba Lekarska uruchomiła akcję szczepień przeciwko grypie dla lekarzy i seniorów

Akcja nosi tytuł „Szczepię się dla was – lepiej późno niż wcale!” i dzięki niej lekarze oraz lekarze dentyści mogą odebrać bezpłatną szczepionkę przeciwko grypie, żeby się zaszczepić.

Wielkopolska Izba Lekarska już na początku października zgłosiła zapotrzebowanie na szczepionki przeciwko grypie. Szczepionki zostały przekazane przez Ministerstwo Zdrowia na początku grudnia, ale – jak wskazują specjaliści chorób zakaźnych – grudzień jest jeszcze dobrym miesiącem na szczepienie.

Medycy mogą się zaszczepić we własnym zakresie lub w którymś z punktów w Poznaniu, Kaliszu, Koninie, Ostrowie Wielkopolskim i Pile. W akcji wzięli już udział pierwsi lekarze z Wielkopolski. Lista punktów jest cały czas rozszerzana o kolejne miejsca i można ją znaleźć na stronie Wielkopolskiej Izby Lekarskiej.

Do skorzystania ze szczepień WIL zaprasza lekarzy seniorów 75+, lekarzy i lekarzy dentystów praktykujących prywatnie poza NFZ, lekarzy, którzy osiągnęli wiek emerytalny aktywnych zawodowo lub praktykujących prywatnie poza NFZ, którzy dotychczas nie skorzystali ze szczepionki zapewnianej przez MZ i NFZ dla podmiotów sektora publicznego oraz wszystkich lekarzy i lekarzy dentystów, którzy nie otrzymali szczepionki w ramach NFZ.

Zgodnie ze wskazaniami Stowarzyszenia Higieny Lecznictwa przebyte zakażenie SARS-CoV-2 nie jest przeciwwskazaniem do szczepienia przeciwko grypie. Jak podaje SHL, w przypadkach lekkich lub skąpoobjawowych przed szczepieniem przeciwko grypie należy zachować 2-tygodniową przerwę od zakończenia izolacji, natomiast w przypadkach cięższych przerwa powinna być dłuższa i wynosić 4
tygodnie.

Wielkopolska Izba Lekarska zwraca się także do podmiotów leczniczych, które chcą zaszczepić swoich pacjentów seniorów 75+, a nie miały takiej
możliwości z powodu braku szczepionek, o zgłaszanie potrzeby na adres
mailowy: [email protected].

WIL, el

Poznań: „Rózga plus” dla Prawa i Sprawiedliwości. Od Młodych dla Wolności

0
W całym kraju dziś politycy Prawa i Sprawiedliwości dostali od młodzieżówki partii KORWiN rózgi. Ich zdaniem to jedyny odpowiedni prezent na mikołajki za tak fatalne zarządzanie państwem.

– Powodów do krytyki PiS jest wiele, my skupiliśmy się głównie na ucisku fiskalnym, który bardzo się zwiększył w 2020 roku – tłumaczy Piotr Marciniak, prezes Młodych dla Wolności na Wielkopolskę.

Jak ucisk mają na myśli młodzi politycy? Chodzi im o zniesienie ulgi abolicyjnej, piątkę Kaczyńskiego, podwyżka dla polityków, podatek od i podatek cukrowy.

– Ulga abolicyjna jest pewnym ułatwieniem dla podatnika, który osiąga dochód za granicą, a jest rezydentem Rzeczpospolitej – wyjaśnia Piotr Marciniak. – Taki podatnik może skorzystać z ulgi abolicyjnej, ale teraz będzie się musiał zastanawiać, czy odprowadził odpowiedni podatek, czy obliczył odpowiednią stawkę i jaką część podatku musi zapłacić za granicą, a jaką w Polsce. Mamy tu do czynienia z problemem podwójnego opodatkowania.

Podwyżka wynagrodzeń dla polityków także nie powinna mieć ich zdaniem miejsca.
– Czas, w jakim PiS to przeprowadził, czas pandemii, czas kryzysu gospodarczego, kiedy ludzie tracą pracę, firmy upadają, a przedsiębiorcy bankrutują, jest ewidentnie złym czasem na podejmowanie takich decyzji – mówi prezes Młodych dla Wolności. – Zgadzamy się, że politycy powinni dobrze zarabiać, niemniej jednak ten okres jest złym czasem dla takich reform, budżet państwa ma potrzebniejsze wydatki i nie należy się skupiać na pensjach polityków.

„Piątkę Kaczyńskiego” Młodzi dla Wolności nazwali „piątką przeciwko rolnikom”.
– Branża futrzarska jest tylko ułamkiem tego, czego dotyczyła ta ustawa, ponieważ uderzała ona przede wszystkim w eksport mięsa przez polskich rolników – podkreśla Piotr Marciniak. – PiS próbowało przeforsować tę ustawę bez jakichkolwiek konsultacji z rolnikami, bez odszkodowań dla ludzi, którzy prowadzili swój biznes przez wiele lat. Pod politycznym naciskiem także Konfederacji PiS wycofało się z tego absurdalnego pomysłu, niemniej jednak sam fakt, ze próbowali w ten sposób uderzyć w polskiego rolnika, w polską gospodarkę jest godny potępienia.

Podatek cukrowy z kolei będzie dotyczył napojów słodzonych i jak twierdzi rząd – jego wprowadzenie świadczy o dbałości o zdrowie polskich obywateli.
– To jest oczywiście zasłona dymna, bo tak naprawdę rząd w ten sposób próbuje ratować finanse publiczne – uważa Piotr Marciniak. – Podatek wchodzi w życie od 1 stycznia przyszłego roku i spowoduje wzrost cen napojów słodzonych nawet o kilka złotych. W ten sposób rząd uderza w polskiego konsumenta.

Kolejny jest podatek od VOD, który został po cichu wprowadzony przez PiS w trzeciej tarczy antykryzysowej. To podatek od reklam lub opłat pobieranych od użytkowników przez portale streamingowe.
– Teraz, w czasie pandemii, kiedy Polacy nie mogą korzystać z teatrów i kin i w dużej mierze korzystają z tego typu portali internetowych – zauważa Piotr Marciniak. – Tym bardziej jest to haniebne, bo to uderza nie, jak myśli PiS, w wielkie korporacje, ale w zwykłych użytkowników, którzy co miesiąc płacą abonament za korzystanie z takich serwisów.

Właśnie za te decyzje Młodzi dla Wolności postanowili wręczyć rózgę politykom Prawa i Sprawiedliwości.
– Kiedy w Niemczech obniżono podatek VAT z 19 do 16 proc., Czesi obniżyli podatek dochodowy z 20 do 16 oraz z 15 do 12 proc., to w Polsce rząd Prawa i Sprawiedliwości podatki podwyższa – podsumował Piotr Marciniak. – Może nie jest to zbyt urodziwa rózga, ale na ładniejszą politycy PiS nie zasłużyli.

Lilia Łada