Senatorowie KO Wielkopolska

Poznań: Senatorowie z Wielkopolski przeciwko wetu budżetu UE – i dla przedsiębiorców

– Dzisiaj chcemy bardzo jasno, tak jak cały Senat, powiedzieć “nie” dla sprzecznego go z interesem narodowym, bezsensownego veta, którym grozi premier Morawiecki, przeciwko dobrego dla Polski budżetowi Unii Europejskiej – powiedział senator Marcin Bosacki.

Senator przeczytał też uchwałę Senatu przyjętą tydzień temu z inicjatywy Koalicji Obywatelskiej wzywającą Radę Ministrów do przyjęcia wynegocjowanego projektu budżetu Unii Europejskiej. Czytamy w niej między innymi, że “Weto, którego użycie rząd PiS zapowiada, godzi w interesy gospodarcze, polityczne i strategiczne Polski. grozi opóźnieniem, ograniczeniem lub nawet wstrzymanie wypłaty setek miliardów złotych ze środków europejskich dla Polski, w tym z Instrumentu na rzecz Odbudowy i Zwiększania odporności, które maja pomóc w przezwyciężaniu kryzysu gospodarczego, wywołanego pandemią koronawirusa. Na środki te czekają pracownicy i przedsiębiorcy, samorządy, rolnicy, a także system ochrony zdrowia w Polsce i całej Europie. Rząd PiS grozi obywatelom Polski i Unii Europejskiej zabraniem tych funduszy tylko dlatego, by nadal łamać zasady praworządności, kontynuować atak na niezależne sądy, czyli w istocie po to, by zapewnić bezkarność funkcjonariuszom formacji rządzącej. Grożenie wetem pogłębia osamotnienie międzynarodowe polskiego rządu i trwający od 5 lat dryf kraju z centrum decyzyjnego Unii Europejskiej na jej margines. Senat podkreśla, że poświęcanie kluczowych interesów państwa dla ochrony interesów partii rządzącej jest sprzeczne z polską racją stanu. rządy prawa i niezawisłe sądy służą każdej Polsce i każdemu Polakowi, są fundamentem porządku prawnego zarówno w Polsce, jak i w każdym innym kraju UE. (…) Senat Rzeczpospolitej Polskiej zapewnia, że dołoży wszelkich starań, by zwyciężył interes Polski, w której praworządność, fundamenty demokracji, równość obywateli wobec prawa nie są kwestionowane. W naszym najgłębszym interesie jest Polska suwerenna, praworządna,w centrum zjednoczonej Europy. Tylko taka Polska będzie dla przyszłych pokoleń bezpieczna i dostatnia. Tylko takiej Polski chcą Polacy”.

Senator Marcin Bosacki przypomniał, że działanie wbrew interesom Polski jest przestępstwem, za które grozi od roku do 10 lat więzienia.
– Ci, którzy będą chcieli wetować budżet UE tylko i wyłącznie dla swoich partyjnych interesów, bo tutaj nie chodzi już o żadne negocjowanie pieniędzy – mówił. – Chodzi tylko o to, żeby rząd PiS mógł nadal tłamsić wolne polskie sądy i zapewniać bezkarność funkcjonariuszom PIS we wszystkich aferach, poniosą w przyszłości tego karne konsekwencje.

Senator Ewa Matecka zwróciła uwagę, że zawetowanie budżetu oznacza stratę 250 mld zł z Funduszu Odbudowy, które miałyby być przeznaczone na odnbudowe Polski po pandemii.
– Zawetowanie tego budżetu to spychanie potrzeb Polaków na margines, to spychanie Polski na obrzeża Europy – powiedziała. – Europa pójdzie do przodu, Europa sobie poradzi. A co się stanie z nami? Nie wiadomo.

Senator Adam Szejnfeld powiedział, że senatorowie słyszą stale o braku pieniędzy, zwłaszcza gdy składają poprawki do ustaw pomocowych dla przedsiębiorców.
– A jednocześnie rząd PiS deklaruje zawetowanie budżetu Unii Europejskiej, w tym budżetu Europejskiego Programu Odbudowy, 60 ponad miliardów zł – podsumował.

Senator Jadwiga Rotnicka nawiązała do sprzedaży koncernu Polski Press Orlenowi, co może, jej zdaniem, wpłynąć na jakość przekazywanych przez te media informacji. Powiedziała też, że zawetowanie budżetu i wyjście z UE to jest nic innego jak państwo autorytarne, gorsze niż w czasach komunizmu.
– Wówczas jedynym źródłem informacji obiektywnej było Radio Wolna Europa – mówiła senator. – Bardzo bym nie chciała, żeby ponownie do tego doszło, dlatego apeluję do naszych mediów, żeby starały się być obiektywne i być naszymi sprzymierzeńcami.

Senator Janusz Pęcherz, wieloletni prezydent Kalisza, przyznał, że w ogóle, jako samorządowiec, nie wyobrażał sobie, że można zawetować budżet europejski.
– Samorządy czekają na pieniądze z UE, żeby się rozwijać – mówił. – Jeżeli ich nie będzie, to tylko w moim okręgu wyborczym, czyli Kalisz, Jarocin, Pleszew, nie będzie ani obwodnic, ani rozbudowy drogi krajowej nr 11, ani drogi krajowej nr 25. Nie zostanie wybudowany zbiornik Wielowieś Klasztorna, na który region czeka już ponad 25 lat.

Paweł Arndt stwierdził, że stan polskich finansów publicznych, delikatnie mówiąc, nie jest dobry. Powodem jest pandemia, ale tylko częściowo. Głównym powodem jest niefrasobliwość rządzących w minionych latach.
– Oszczędzanie w czasach dobrobytu, wtedy to było potrzebne – mówił. – I dzisiaj, kiedy jesteśmy w kryzysie, nie mamy pieniędzy na podstawowe wydatki. Nie stać nas na wiele rzeczy, na inwestycje, szereg programów. I jeszcze w takiej sytuacji mamy rezygnować ze środków europejskich? To byłoby rzeczywiście karygodne. Dlatego apelujemy do rządu, żeby przemyślał tę swoją strategię.

Senator Arndt zwrócił uwagę, że deficyt budżetowy planowany na 2020 rok to ponad 100 mld zł. Na rok 2021 – ponad 80 mld zł. To są gigantyczne pieniądze i w takiej sytuacji po prostu Polski nie stać na rezygnację ze środków unijnych.

Senator Wojciech Ziemniak z kolei zwrócił uwagę na to, jak dzięki środkom unijnym zmieniła się polska wieś, ile powstało domów, kultury, ile obiektów zostało zrewitalizowanych i zaapelował, by nie zaprzepaszczać teraz tego wszystkiego.

Senatorowie przypomnieli, że od 80 do 90 proc. Polaków, w zależności od badań, jest zadowolonych z tego, że jest w Unii Europejskiej – a zawetowanie tego budżetu oznacza wejście na drogę wychodzenia z UE. I zapowiedzieli, że jeśli te antypolskie, antyspołeczne działania rządu będą realizowane, to złożą wniosek o votum nieufności dla rządu, zgłosić swojego kandydata na premiera i przeprowadzą to przez Sejm. Senatorowie mają nadzieję, że w tym działaniu poprze ich cała opozycja.
– Jestem przekonany, że w sprawie tego, aby Polska mogła dostać ponad 170 mld euro, czyli ponad 700 mld zł nie tylko opozycja będzie mówiła jednym głosem – podsumował senator Bosacki. – Ale z wielka nadzieją i satysfakcją widzę coraz bardziej rozsądne słowa pana premiera Gowina w ostatnich dniach, który też twierdzi, podobnie jak my, że obecne grożenie wetem w UE jest dla polskiej gospodarki i pozycji strategicznej jest samobójcze.

Lilia Łada

3 2 votes
Oceń artykuł
1 Komentarz
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze