Strona główna Blog Strona 1564

Poznań: Punkt szczepień na targach nie działa. Nie ma szczepionek

0
Szpital Kliniczny Przemienienia Pańskiego Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu poinformował, że szczepienia zostają zawieszone, bo zabrakło szczepionek przeciwko koronawirusowi.

18 stycznia punkt zużył ostatnie 180 dawek szczepionki, a z powodu zmniejszenia dostaw przez Pfizera kolejne zamówienia zostały anulowane. Punkt więc zacznie pracować dopiero 21 stycznia, gdy rozpocznie się druga tura szczepień grupy zero. Pracują także grupy wyjazdowe, które szczepią pensjonariuszy domów pomocy społecznej.

W poniedziałek, 25 stycznia, ma się rozpocząć szczepienie seniorów – jak zapewniał minister Michał Dworczyk, ono rozpocznie się bez przeszkód. Grupa zero natomiast będzie musiała poczekać na dokończenie szczepień do nowej dostawy szczepionki.

Kórnik: Milion za szczepionkę dla Olusia

0
Oluś Nowacki ma 3 lata i mieszka w Kórniku – i choruje na neuroblastomę. Chłopiec dzielnie walczy, ale żeby pokonać chorobę, potrzebny jest milion zł. Jego rodzice proszą o pomoc.

Choroba zaatakowała nagle i bardzo szybko – wkrótce okazało się, że to neuroblastoma IV stopnia z przerzutami do kości i szpiku kostnego.
„Jesteśmy dopiero na początku tej trudnej drogi, ale już wiemy, że przed nami jeszcze dodatkowa chemioterapia i radioterapia, skomplikowana, wielogodzinna i ryzykowna operacja. Guz pierwotny znajduje się w bardzo trudnej lokalizacji pomiędzy głową a szyją, co znacznie komplikuje leczenie…” – pisze na siepomaga.pl, gdzie Oluś ma założona zbiórkę, jego mama, Weronika. – „A to jeszcze nie koniec. Konieczny będzie też autoprzeszczep szpiku, immunoterapia i nierefundowane podanie szczepionki, dostępne tylko w Nowym Jorku”.

Dlaczego ta szczepionka jest tak ważna? Ponieważ ochroni Olusia przed powrotem choroby i zmobilizuje jego organizm do wytwarzania przeciwciał już do końca życia. To szczególnie ważne w przypadku tej choroby, ponieważ neuroblastoma bardzo często wraca podstępnie dokładnie wtedy, gdy po długim czasie spokoju zaczynasz mieć nadzieję, że nigdy nie wróci…

Jednak szczepionka razem z pozostałym leczeniem kosztują milion złotych. Udało się dotąd zebrać ponad 200 tys. zł. Ale to wciąż za mało.
„To cena, jaką musimy zapłacić za zabezpieczenie życia naszego Olusia” piszą zrozpaczeni rodzice. – „Tylko skąd wziąć takie pieniądze? Musielibyśmy być milionerami, żeby opłacić ten wyjazd z własnej kieszeni, ale prawda jest taka, że sami nie damy rady tego zrobić… Nie mamy czasu na rozpacz, nie możemy stracić ani chwili więcej. Dlatego prosimy o pomoc!”

Wszyscy, którzy chcieliby pomóc Olusiowi, mogą to zrobić na stronie siepomaga.pl.

 

Poznań: Zdjęcia prezydenta Bidena na urzędzie marszałkowskim zaklejone czarną taśmą

0
Zdjęcie prezydenta Joe Bidena wiszące na budynku urzędu marszałkowskiego zostało zaklejone czarną taśmą. Po kilku minutach zdjęła ją ochrona budynku.

Jak informuje telewizja WTK, której reporter Seweryn Lipoński był świadkiem zdarzenia, po zmierzchu przed budynek podjechało dwóch mężczyzn, którzy okleili czarną taśmą wizerunek nowego prezydenta USA.

Mężczyźni nie chcieli się przedstawić, a zapytani, dlaczego to zrobili, odpowiedzieli, że to ich performance w reakcji na powieszenie flagi obcego państwa na budynku urzędu marszałkowskiego. Wizerunku Kamali Harris nie zakleili, ponieważ nie chcieli być posądzeni o złe traktowanie kobiet.

Czarną taśmę z plakatów usunęła ochrona budynku.

Strajk Kobiet wraca! W środę protest w Warszawie

0
Marta Lempart zapowiedziała, że podczas środowego protestu jego uczestnicy będą demonstrować nie tylko przeciwko publikacji wyroku TK o aborcji, ale też przeciwko wprowadzeniu ustawy o zakazie odmowy przyjęcia mandatu.

Jak podaje Onet.pl Strajk Kobiet nie zgadza się także na zmiany przy Konwencji Antyprzemocowej i będzie wyrażał solidarność z sędzią Igorem Tuleyą. Dołączenie do Strajku Kobiet zapowiadają członkowie innych organizacji, między innymi Koalicji Antyfaszystowskiej, Federacji Anarchistycznej i Koalicji Wolnościowej.

Protest rozpocznie się 20 stycznia, o godz. 18 na rondzie de Gaulle’a. Manifestanci chcą przejść przed budynek Sejmu RP, bo na środę zapowiedziano posiedzenie, oraz przed budynek Prokuratury Krajowej, gdzie ma być przesłuchiwany sędzia Tuleya. Ale nie podają dokładnej trasy, żeby policja nie była w stanie ich zablokować.

Kolejnymi powodami do protestu jest zapowiedziana publikacja orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji, próby manipulacji Konwencją Antyprzemocową, a także fatalne zarządzanie walką z pandemią, z systemem szczepień na czele. Strajk Kobiet chce też wspierać taksówkarzy, którzy zostali pozbawieni zarobków przez lockdown, ale którym rząd nie przyznał pomocy, bo formalnie przecież nie dostali zakazu działalności.

Protest odbywa się pod hasłem „Wyłącz program wina+. Demonstracja przeciwko państwu policyjnemu!”.

Dlaczego prokuratorzy zostali dodani do grupy 1 szczepień?

0
Zapytany o to minister Michał Dworczyk odpowiedział, że są osobami „kluczowymi z punktu widzenia całego procesu funkcjonowania państwa”.

Nagła decyzja dodania, i to w ostatniej chwili, do grupy pierwszej prokuratorów i służby specjalne wzbudziła zdumienie i oburzenie w całym kraju – zwłaszcza po wcześniej odmowie dodania do grupy adwokatów. Co więc zadecydowało, że w grupie seniorów, nauczycieli i służb mundurowych znaleźli się prokuratorzy?

Jak podaje Onet.pl daniem ministra Dworczyka to nie było dodanie prokuratorów, ale doprecyzowanie listy służb mundurowych. A ta grupa była tam od samego początku. Poza tym i tak w pierwszej kolejności w tej grupie zostaną zaszczepieni seniorzy, a później nauczyciele. Prokuratorzy znajdą się na końcu grupy.

Jednak tłumaczenie ministra wywołało chyba jeszcze większe oburzenie niż sama decyzja. Nikt chyba nie ma wątpliwości, że prokuratorzy nie są służbami mundurowymi za wyjątkiem prokuratorów wojskowych. Jeśli jednak uznać ich za takich – to trzeba byłoby pod służby mundurowe podciągnąć cały wymiar sprawiedliwości, czyli sędziów i adwokatów również. Tymczasem o nich w „doprecyzowaniu” nie ma mowy.

Przeciwko tej decyzji jest główny doradca premiera do spraw pandemii, prof. Andrzej Horban, krytykuje ją także opozycja, a szef PO, Borys Budka, zaapelował do premiera o usunięcie prokuratorów z grupy pierwszej, ponieważ pozbawiają oni szczepień tych, którzy ich najbardziej potrzebują. Trudno ich także uznać za stojących na pierwszej linii walki z pandemią.

Jednak minister Dworczyk jest innego zdania. Zwrócił uwagę na to, że prokuratorzy są wykorzystywani, zwłaszcza teraz, podczas pandemii, na pierwszej linii jako eksperci. A decyzja o ich dołączeniu do tej grupy zostało podjęte po międzyresortowych konsultacjach i za zgodą całego rządu.

Poznań: Zabudowa Fortu VIIa. Czy inwestor i społecznicy się dogadają?

0
– Chcemy rozmawiać – zapewnia firma Constructa Plus, która chce zrewitalizować Fort VIIa i wybudować w nim osiedle mieszkaniowe. Ma to być wzorcowy przykład biomu miejskiego.

Przypomnijmy: firma Constructa Plus kupiła teren od Agencji Mienia Wojskowego i chce wokół fortu wybudować osiedle, a sam fort wyremontować i zamienić na centrum kulturalno-społeczne dla tej części miasta. Przeciwko temu protestują społecznicy, bo inwestycja wymaga wycinki 1500 drzew, a sam teren fortu jest objęty ochroną – jako zabytek architektury i jako teren objęty ochroną Natury 2000.

Dodatkowo przeciwnicy inwestycji podnoszą fakt, że miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego nie dopuszcza zabudowy na tym terenie. Nie mają także zaufania do dewelopera, że zrealizuje obietnice, bo akurat w Poznaniu zdecydowanie mamy najczęściej do czynienia z odwrotnymi sytuacjami, których efekty straszą później w mieście – przykładem są choćby „wille miejskie” wciśnięte w zbyt małą działkę przy Drodze Dębińskiej, gdzie sąsiad sąsiadowi zagląda w okno bez najmniejszego wysiłku.

W starannie przygotowanej prezentacji na swojej stronie, którą Constructa Plus chce zachęcić oponentów projektu do dyskusji i zmiany opinii tak o firmie, jak i o samym projekcie. Współpracuje przy nim z Fundacją Pomocy Wzajemnej Barka, z którą chce powołać fundację odpowiedzialną za stworzenie programu funkcjonowania centrum społeczno – kulturalnego w forcie – i będzie to program bezpłatny dla mieszkańców.

„Wsparci europejskim funduszem chcemy podjąć się kompleksowej rewitalizacji fortu” – czytamy na stronie – „odrestaurowania i modernizacji zabytkowej części z zaplanowaniem funkcji społecznych, które będą w niej realizowane, a także jakościowej przebudowy istniejącej zieleni w parkową zieleń urządzoną, co będzie skutkowało otwarciem Fortu dla mieszkańców”.

Z kolei od strony przyrodniczej projekt zakłada stworzenie innowacyjnego biomu miejskiego, czyli rodzaju ekologicznej osady przyszłości, korzystającej z rozwiązań proekologicznych i wspierającej przyrodę w warunkach miejskich.

„Dzisiejszy teren Fortu to zdegradowana przestrzeń ze stopniowo niszczejącymi zabytkowymi zabudowaniami powojskowymi oraz otulina zadrzewiona roślinami o charakterze samosiewów, z licznymi wiatrołomami” – wyjaśnia firma w opisie. – „Cały drzewostan pochodzi z okresu po II wojnie światowej. Zaplanowane wycięcie części drzew wynika z konieczności ochrony zabudowań fortecznych. Fort, poza sporadycznymi odwiedzinami i wycieczkami, stanowi „białą plamę” w przestrzeni miasta i nie jest wykorzystywany w żaden sposób”.

Jeśli na tym terenie powstanie osiedle zgodne z koncepcją Constructy Plus, to fort będą przecinały ścieżki edukacyjne poświęcone aktywnemu wspieraniu miejskiej przyrody, powstaną pasieki, kwietne łąki, domy dla owadów, siedliska jeży, a także miejsca bytowania ptaków sprzyjające odchowaniu młodych. W ten sposób środkowa części fortu, która jest objęta ochrona Natura 2000, dostanie dodatkową osłonę zieleni.

„Zabudowa mieszkaniowa w tym projekcie stanowi ekonomiczne wsparcie kosztowego zadania jakim jest pełna rewitalizacja fortu i przekształcenie go w wartościową społecznie, architektonicznie, historycznie i przyrodniczo przestrzeń” – tłumaczą twórcy projektu. – „Jednocześnie jest rozwinięciem idei biomu miejskiego, w którym przeplata się zabytek, środowisko i społeczeństwo.

Poznań: „Szczaw i Mirabelki” od dziś zaprasza gości

0
Piątkowska restauracja zdecydowała się dziś otworzyć podwoje dla klientów – bo nie miała innego wyjścia. Gdyby się nie otworzyli, musieliby zwinąć interes.

To trzeci lokal w Wielkopolsce, który zdecydował się na otwarcie mimo obostrzeń – po „Smacznym Jadle” w Nowym Tomyślu i Black Dave Restaurant w Ostrowie Wielkopolskim. Jak zgodnie przyznają pracownicy lokalu – nie mieli wyjścia. Działali od stycznia ubiegłego roku, więc żadna pomoc z tarczy ich nie obejmowała. Sprzedaż na wynos to zaledwie jedna piąta normalnych obrotów lokalu, więc dochody z niej nie zawsze pokrywały koszty obsługi na wynos, a co dopiero kosztów pensji, składek ZUS i wszystkich pozostałych kosztów działalności lokalu. Kiedy więc skończyły się pieniądze odłożone na remont i doposażenie restauracji, trzeba było zdecydować: albo otwierają restaurację – albo ją ostatecznie zamykają na stałe. Bo na dalsze czekanie nie mieli już pieniędzy.

Właściciele lokalu zdecydowali więc, że otwierają, i to nie czekając na 1 lutego, kiedy otwarcie zaplanowało ponad 50 poznańskich lokali w ramach akcji #OtwieraMy. Bo w ich sytuacji finansowej nawet te kilkanaście dni ma znaczenie.

Decyzję docenili klienci, którzy zarezerwowali wszystkie stoliki na kilka najbliższych dni, jak informuje „Głos Wielkopolski”. Jeśli sanepid nie zamknie lokalu – restauracji uda się przetrwać. Jednak szefowie restauracji deklarują, że i tak nie mają nic do stracenia. Gdyby się nie otworzyli, musieliby zakończyć działalność.

Pozostali restauratorzy z Poznania zapowiadają, jak informowaliśmy, otwarcie 1 lutego. Jak informuje Poznańska Izba Gastronomii, na dziś zapowiedziało udział w akcji ponad 50 lokali.

Premier zapowiada złagodzenie obostrzeń

0
Termin nie jest jeszcze znany – rząd poinformuje o tym w przyszłym tygodniu. Premier powiedział jednak, że jeśli sytuacja pandemiczna się nie pogorszy, obostrzenia zostaną złagodzone.

Mateusz Morawiecki o szczegółach poinformuje na początku przyszłego tygodnia, jednak wszystko zależy od dobowego przyrostu zakażeń. Jeśli będzie malał – jest szansa na złagodzenie restrykcji, zwłaszcza jeśli szczepienia będą szły pełną parą, a szczepionka będzie dostępna.

Jak informuje Money.pl, premier zwrócił jednak uwagę na to, że wprawdzie teraz mamy wyraźne spadki zakażeń, ale nie należy się z tego przedwcześnie cieszyć. Naukowcy wykrywają cały czas nowe mutacje koronawirusa, które są wielką niewiadomą i mogą sprawić, że sytuacja za tydzień znacznie się pogorszy i obostrzenia trzeba będzie utrzymać.

 

Wielkopolska: Na wschodzie sypie śnieg i jest ślisko. Uważajcie!

Bardzo trudne warunki pogodowe mamy we wschodniej Wielkopolsce: miejscami pada gęsty śnieg, a temperatury spadły poniżej zera. Jest bardzo ślisko!

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał dziś ostrzeżenie pierwszego stopnia przed marznącymi opadami deszczu we wschodniej Wielkopolsce – ale pogoda jest znacznie gorsza, niż wynikało z prognozy.

Temperatura w północnej i wschodniej części regionu: w powiatach wągrowieckim, chodzieskim, gnieźnieńskim i słupeckim spadła poniżej zera, a dodatkowo pada śnieg, miejscami bardzo intensywnie. Warunki jazdy są bardzo trudne i policja tradycyjnie apeluje o ostrożność i zdjęcie nogi z gazu.

Którym politykom ufamy? Nowy ranking

0
Na czele rankingu zaufania – Mateusz Morawiecki, jednak wbrew pozorom to nie jest powód do radości. Na czele rankingu nieufności – Zbigniew Ziobro.

Najnowszy ranking zaufania do polityków, który przygotował IBRiS dla Onet.pl, pokazuje, że to premiera Morawieckiego, Szymona Hołownię i prezydenta Andrzeja Dudę Polacy darzą największym zaufaniem. Na czwartym miejscu znalazł się Rafał Trzaskowski, a na piątym – Jarosław Kaczyński.

Premiera uważa za godnego zaufania 43,7 proc. Polaków – ale znacznie więcej, bo 47,8 proc., uważa, że nie jest godzien zaufania. Szymonowi Hołowni ufa niewiele mniej, bo 43,3 proc. osób – a nie ufa tylko 28,3 proc.

Prezydentowi Andrzejowi Dudzie ufa 41,9 proc. – nie ufa 47,5 proc. Rafałowi Trzaskowskiemu ufa 36,1 proc. – a nie ufa 45,6 proc. Z kolei Jarosławowi Kaczyńskiemu ufa 31,7 proc., a nie ufa 57,5 proc. badanych.

Na kolejnych miejscach znaleźli się Władysław Kosiniak-Kamysz, któremu ufa 30,8 proc. Polaków – a nie ufa 31,6 proc., Donald Tusk, który ma zaufanie 28,7 proc. – a 53,8 proc. mu zdecydowanie nie ufa, Borys Budka, któremu ufa 17,3 proc., a nie ufa 49,1 proc., Tomasz Grodzki, któremu ufa 22,4 proc. badanych – a nie ufa 43,2 proc, Włodzimierz Czarzasty – ufa mu 18,2 proc. osób, natomiast nie ufa – 39,9 proc. Listę zamyka Krzysztof Bosak, któremu ufa 14,8, a nie ufa 54,3 proc.

IBRiS zbadał także poziom zaufania do ministrów. I okazało się, że 30,2 proc. Polaków ufa ministrowi zdrowia Adamowi Niedzielskiemu – nie ufa mu 25,5 proc. Jackowi Sasinowi, ministrowi aktywów państwowych, nie ufa 56,6 proc. – a ufa mu 19,2 proc.

Najwięcej Polaków wykazuje nieufność wobec Zbigniewa Ziobry – nie ufa mu aż 61,7 proc. – ufa natomiast jedynie 18,7 proc.

Badanie IBRiS dla Onetu zostało przeprowadzone 13-14.01.2021 r. metodą telefonicznych, standaryzowanych wywiadów kwestionariuszowych wspomaganych komputerowo (CATI). Badana próba wyniosła 1100 osób.

Ostrów: Miasto ma pierwsze domki dla wolno żyjących kotów

0
14 drewnianych budek pod czujnym okiem prezydent Beaty Klimek stanęło w różnych punktach Ostrowa Wielkopolskiego – tam, gdzie występują wolno żyjące koty.

Miejsca dla domków wybrali członkowie Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, którzy na co dzień opiekują się ostrowskimi kotami. Budki pomogą im przetrwać zimę, ale są tak pomyślane, by były również schronieniem przed deszczem czy upałem. Jak przekonuje ostrowski magistrat – warto wspierać koty, bo to one trzymają w ryzach populację gryzoni, myszy i szczurów, w mieście.

Budki są oznakowane logotypem Ostrowa Wielkopolskiego, mają wymiary 47 cm na 56 cm, są ocieplone, każda ma też drapak. Kosztowały niego ponad 140 zł każda. Koty z miejsca je zaanektowały na swoje siedziby, więc projekt został dobrze wybrany.

Ostrowski urząd miasta w ubiegłym roku przeznaczył prawie 15 tys. złotych na karmę dla kotów wolno żyjących. Otrzymały ją Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami oraz Towarzystwo Przyjaciół Zwierząt „Bracia Mniejsi”, które zajmują się opieką nad kotami w mieście i ich dokarmianiem.

Poznań: Boisko na Golęcinie zostanie przykryte balonem

0
Będzie to największy taki obiekt w kraju, będzie kosztował ponad 5 mln zł i może powstać już w przyszłym roku. Dzięki niemu lekkoatleci będą mogli trenować na Golęcinie cały rok.

Jak informuje „Głos Wielkopolski”, balon przykrywałby zimą boisko do piłki nożnej wraz z bieżnią, byłby też ogrzewany. Dzięki temu lekkoatleci mieliby na Golęcinie warunki do treningów przez cały rok. Mogłyby się tu także odbywać zgrupowania lekkoatletyczne.

Balon kosztowałby około 5 mln zł, można byłoby go składać latem i rozkładać zimą. Za każdym razem koszt rozłożenia wynosiłby około 15 tys. zł. Byłaby to kolejna kosztowna inwestycja na Golęcinie – ale dzięki niej miasto mogłoby myśleć nie tylko o zgrupowaniach lekkoatletycznych, ale także zawodach wysokiej rangi. Po budowie nowego boiska rozgrzewkowego z bieżnią, miejscem do skoków w dal, wzwyż, trójskoku i pchnięciu kulą na miejscu są już do tego odpowiednie warunki.

Pierwszymi takimi zawodami będą zaplanowane na czerwiec tego roku 97. PZLA Mistrzostw Polski – o ile na ich organizację pozwoli pandemia. Ostatni Poznań był gospodarzem mistrzostw w lekkiej atletyce w 2007 r.

Poznań: STOP NOP o dyskryminacji studentów, którzy nie chcą się szczepić

0
– To jest dyskryminacja – tak nazwała Justyna Socha, prezes stowarzyszenia STOP NOP, decyzję Uniwersytetu Medycznego. Władze uczelni rozważają ograniczenia dla studentów, którzy się nie zaszczepią przeciwko koronawirusowi.

Trwają właśnie szczepienia przeciwko koronowirusowi grupy zero, do której zaliczają się także studenci medycyny. Nie wszyscy zamierzają poddać się szczepieniom, i jak poinformowała prezes STOP NOP rektor uczelni, prof. Andrzej Tykarski, rozważa ograniczenie zajęć klinicznych w szpitalach dla niezaszczepionych studentów do czasu zakończenia pandemii. Wpuszczenie do szpitala, gdzie przebywają osoby z obniżoną odpornością, potencjalnych nosicieli koronawirusa byłoby, zdaniem profesora, co najmniej nierozsądne.

Taki student stanowiłby poważne zagrożenie dla pacjentów – przypomnijmy, że z powodu przyjęcia na oddział szpitala HCP osoby zakażonej koronawirusem, a tego nieświadomej, poważnie zachorowało ponad 120 osób, a trzy oddziały szpitala przez kilkanaście dni były wyłączone z użytku, bo nie było tam komu pracować. A to tylko jeden z wielu takich przypadków w Poznaniu.

Justyna Socha uważa jednak, że ograniczenie zajęć w szpitalach dla niezaszczepionych studentów byłoby dyskryminacją, ponieważ zgodnie z artykułem 32 Konstytucji RP wszyscy są równi wobec prawa. Jej zdaniem oznacza to, że nie można dyskryminować w życiu społecznym, gospodarczym czy politycznym kogoś dlatego, że się nie zaszczepił.

Przypomnijmy, że stowarzyszenie STOP NOP złożyło petycję do władz Poznania również w sprawie szczepień, w której apeluje, żeby władze Poznania „zatrzymały dyskryminację i segregację sanitarną obywateli związaną z podawaniem im produktów farmaceutycznych” – powołuje się tu na artykuł 39 Konstytucji RP zabraniającej poddawania obywateli eksperymentom naukowym, w tym medycznym, bez dobrowolnie wyrażonej zgody.

Zdaniem stowarzyszenia szczepionka jest właśnie produktem farmaceutycznym, który nie został do końca zbadany, a do użytku dopuszczony warunkowo. Dlatego rząd RP zanim dopuścił szczepionki do użytku, powinien był uzyskać pisemne gwarancje ze strony producentów szczepionek, że w przypadku jakichkolwiek powikłań gotowi są oni przyjąć i ponieść wszelkie koszty prawne i finansowe wystąpienia niepożądanych odczynów i powikłań poszczepiennych.

 

Leszno: Narkotyki w… pluszowym misiu

0
Wszystko zaczęło się od interwencji domowej – zgłaszająca wezwała policję do awanturującego się partnera. Gdy policjanci przyjechali, poczuli woń palonej marihuany…

Policja otrzymała zgłoszenie w nocy z 17 na 18 stycznia – dzwoniąca kobieta prosiła o ochronę przed awanturującym się partnerem. Gdy jednak funkcjonariusze dotarli na miejsce, w mieszkaniu było już cicho i spokojnie, a kobieta poinformowała ich, że partner się uspokoił i zasnął.

Ale policjanci od razu po wejściu do mieszkania wyczuli zapach palonej marihuany, a na stole zauważyli biały proszek i niewielką ilość suszu marihuany. Wezwali więc wsparcie i zaczęli przeszukiwać mieszkanie. Ostatecznie znaleźli ukryte ponad 100 g różnych narkotyków i prawie 100 tabletek ekstazy – a część z tego wszystkiego w… pluszowym misiu.

Okazało się, że narkotyki są własnością 34-letniego lokatora mieszkania, który usłyszał zarzut posiadania znacznych ilości środków odurzających i psychotropowych. Grozi mu do 10 lat więzienia.

KMP Leszno

Poznań: Będzie nowy akademik!

0
Powstanie na kampusie Morasko, obok Collegium Historicum i Centrum Zaawansowanych Technologii, a plac budowy został właśnie przekazany wykonawcy.

Budynek powstanie według projektu biura architektonicznego DEDECO Sp. z o.o „Warszawa” sp. k. z Warszawy, który został wybrany w 2019 roku w drodze konkursu. W akademiku będzie 160 jednoosobowych pokoi z węzłem sanitarnym i aneksem kuchennym oraz 120 pokoi dwuosobowych, także z węzłem sanitarnym i aneksem kuchennym. Na każdej kondygnacji będzie się też znajdował pokój dla osoby niepełnosprawnej, kuchnia z jadalnią i pralnia z suszarnią.

W akademiku ma działać także stołówka, klub studencki, sklep, przedszkole i siłownia. Budynek będzie liczył 5 kondygnacji, w tym 4 mieszkalne. Jego budowa potrwa prawie 2 lata, a będzie kosztować ponad 53 mln złotych. Plac budowy został już przekazany wykonawcy, jednak na samo rozpoczęcie budowy trzeba będzie jeszcze poczekać do zmiany pogody. Na razie trwają prace porządkowe na ogrodzonym terenie.

UAM

Poznań: „Powodzenia, Panie prezydencie BIDEN” na budynku urzędu marszałkowskiego

0
Przez najbliższy miesiąc banner z tym napisem i zdjęciami nowego prezydenta USA oraz jego zastępczyni będzie wisiał przed wejściem do UMWW. I budzi mieszane uczucia.

Zazwyczaj na fasadzie budynku były zamieszczane plakaty i bannery dotyczące Wielkopolski i jej historii, jak choćby powstania Wielkopolskiego. A teraz trafił tam nowy amerykański prezydent, który, jakby nie patrzeć, z Wielkopolską nie ma nic wspólnego.

Jednak zdaniem marszałka Marka Woźniaka, prezydent USA jest najbardziej obserwowanym politykiem na świecie, a jego wizerunek silnie na ten świat oddziałuje. Także na Wielkopolskę. Stąd właśnie banner upamiętniający ten moment.

– Z radością i nadzieją witam inaugurację kadencji prezydenta Joe Bidena. Radość wynika z przekonania, iż przywróci on wizerunek USA jako państwa będącego wzorcem demokratycznych rządów. Państwa budującego relacje z sojusznikami oparte na wspólnych wartościach, nie zaś bezwzględnych interesach – mówi Marek Woźniak, Marszałek Województwa Wielkopolskiego.

Co ciekawe, gdy prezydentem zostawał Donald Trump, to jego inauguracji nie uczczono bannerem. Być może dlatego, że – jak wyjaśnił marszałek – „w Wielkopolsce odpowiedzialność, poszanowanie wartości i przewidywalność w polityce ceni się szczególnie wysoko, bo są one fundamentem bezpieczeństwa i rozwoju”.

– Mam ogromną nadzieję, że Prezydent Joe Biden i Kamala Harris jako Wiceprezydentka, szczęśliwie dla Stanów Zjednoczonych i całego świata, poprowadzą swoją kadencję i dadzą dowody na to, że świat nie musi pogrążać się w otchłani populizmu, hejtu i chaosu – podsumował Marek Woźniak.

UMWW

Poznań: Zniknęły kolejne nielegalne reklamy w mieście

0
Ponad 120 nośników reklamowych sprawdzonych i 20 nielegalnych reklam usuniętych. To efekt ubiegłorocznych działań Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Poznaniu.

Inspektorzy w ubiegłym roku, mimo pandemii, skontrolowali 124 nośniki reklamowe, w tym 97 tablic i urządzeń wolno stojących, trwale związanych z gruntem, 23 banery zainstalowane na budynkach oraz 4 tablice przymocowane do ogrodzeń. I okazało się, że 43 reklamy wiszą niezgodnie z prawem, 8 wisi legalnie, natomiast w przypadku 73 nośników trwają postępowania wyjaśniające.

Inspektorom udało się doprowadzić do rozbiórki 17 nielegalnych nośników – to nigdy nie jest łatwe zadanie, ponieważ właściciele takich nośników zazwyczaj wykorzystują wszystkie możliwe sposoby administracyjnych odwołań, by ocalić swoje źródło nielegalnych dochodów – i doprowadzenie do rozbiórki takiej reklamy może potrwać całe miesiące. Najwięcej spośród 13 reklam wolnostojących rozebrano na osiedlu Rusa i przy ulicy Szymanowskiego. Zniknęły także 3 reklamy z elewacji budynków przy ulicach: Głogowskiej, Poznańskiej oraz na rogu Wodnej i Garbary, a także 1 reklama z ogrodzenia nieruchomości przy ul. Grunwaldzkiej.

To na pewno nie koniec rozbiórek – jak przypomina Paweł Łukaszewski, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego, trwają postępowania w sprawie 73 nośników. Nie ma wątpliwości co do tego, że część z nich okaże się nielegalna, a więc przeznaczona do likwidacji.

– W wielu przypadkach inwestorzy nie okazali wymaganych dokumentów – wyjaśnia Paweł Łukaszewski. – Zanim jednak wydany zostanie nakaz rozbiórki, nadzór budowlany ma obowiązek zgromadzenia dowodów potwierdzających nielegalność urządzenia lub tablicy reklamowej. W tym celu pozyskujemy informacje m.in. z Wydziału Urbanistyki i Architektury UMP i badamy zasoby archiwalne. Wieloletnia praktyka wskazuje, że liczba samowoli, a tym samym liczba nakazów rozbiórek, z pewnością znacznie wzrośnie.

Inspektorzy PINB prowadzą działania kontrolne planowo, ale często otrzymują informacje od poznaniaków, którzy zgłaszają łamanie prawa.

– Poza naszymi spostrzeżeniami, bardzo często wynika on z sygnałów lub wniosków, które otrzymujemy od jednostek miejskich lub mieszkańców tłumaczy Paweł Łukaszewski. – Zazwyczaj trafiają one do nas już po dokonaniu wstępnych ustaleń, poczynionych na przykład przez Zarząd Dróg Miejskich lub Wydział Urbanistyki i Architektury, i przez osoby, którym, tak jak nam, zależy na porządku prawnym i ładzie przestrzennym w stolicy Wielkopolski.

UMP

Wielkopolska: Ostrzeżenie meteorologiczne dla wschodniej części regionu

Pogoda nie przestaje nam się dawać we znaki – Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenie pierwszego stopnia przed marznącymi opadami deszczu we wschodniej Wielkopolsce.

Meteorolodzy prognozują wystąpienie słabych opadów marznącego deszczu oraz mżawki powodujących gołoledź. Prawdopodobieństwo wystąpienia zjawiska wynosi 85 proc.

Ostrzeżenie obowiązuje od 19 stycznia od godziny 22.00 do 20 stycznia, do godziny 9.00 i zostało wydane dla powiatów: gnieźnieńskiego, słupeckiego, wrzesińskiego, średzkiego, konińskiego, kolskiego, tureckiego, kaliskiego, pleszewskiego, jarocińskiego, wrzesińskiego, średzkiego, ostrowskiego, ostrzeszowskiego i kępińskiego.

Decadent Fun Club nad Rusałką

0
Ten rajski i niepokorny ptak polskiej sceny muzycznej znów wystąpił w Poznaniu na Scenie nad Rusałką. Niestety, z powodu pandemii – w wersji online.

Niektórzy w muzyce tego zespołu słyszą rockowe lata 90., inspiracje popem w stylu Bronsky Beat czy Culture Club, synth-popu, a nawet klimatów muzyki elektronicznej, tych sprzed co najmniej 20. lat, z wyrazistym uderzeniem.

Bez względu na inspiracje Decadent Fun Club jest jednak autonomicznym i oryginalnym bytem na polskiej scenie, bytem z pazurem, niepokornym, co nadaje ich muzyce interesującej zadzierzystości. Zespół jest zdecydowanie wart usłyszenia i zobaczenia – choćby ze względu na niezwykły sposób, w jaki przetwarza swoje inspiracje. I miejmy nadzieję, że uda się go wkrótce zobaczyć na żywo, o ile pandemia pozwoli.