Justyna Socha

Poznań: STOP NOP złożyło petycję w sprawie zmuszania do szczepień. Poseł Szłapka: “To jest nieodpowiedzialne”

“Stop Segregacji Sanitarnej” – pod takim hasłem Stowarzyszenie Wiedzy o Szczepieniach STOP NOP złożyło petycję do Rady Miasta Poznania. Twierdzą, że Polacy są zmuszani do szczepień.

– Petycja dotyczy tego, żeby władze lokalne zgodnie z art. 32 i 39 Konstytucji zatrzymały dyskryminację i segregację sanitarną obywateli związaną z podawaniem im produktów farmaceutycznych – mówi prezes stowarzyszenia, Justyna Socha.

Przez “produkty farmaceutyczne” prezes rozumie szczepionki przeciwko koronawirusowi. Jak twierdzi, dochodzą do niej sygnały, że Polacy są zmuszani do szczepień.
– W tej chwili żołnierze Wojska Polskiego otrzymali wskazówki, że jeżeli nie poddadzą się szczepieniu, będą mieli zablokowaną możliwość rozwoju zawodowego, nie będą mogli wyjeżdżać na misje, co prowadzi prosto do wyrzucenia ich z pracy – mówi prezes. – Takie samo ultimatum postawiono nauczycielom i medykom. Jest to niezgodne z Konstytucją. Jako obywatele w swoim mieście mamy prawo żądać rozpatrzenia uchwały w tej kwestii przez radę miejską.

Justyna Socha powiedziała też, że wczoraj, podczas akcji zbierania podpisów na Cytadeli, zebrali ponad 50 podpisów osób sprzeciwiających się obecnemu stanowi rzeczy.
– Chcą, żeby rada miejska w tej kwestii ustanowiła prawo zakazujące tych nielegalnych praktyk – wyjaśniła Justyna Socha. – Jest to segregacja, dyskryminacja, jest to przymuszanie do eksperymentów medycznych, ponieważ szczepionka na covid-19 nie została jeszcze zatwierdzona przez Europejską Agencję Leków. Została dopiero dopuszczona warunkowo, czyli nadal trwają badania kliniczne. Konstytucja, art. 39, wskazuje jednoznacznie, że nikt nie może być przymuszany do wykonywania eksperymentu medycznego. Stąd nasza dzisiejsza inicjatywa.

Dlaczego jednak stowarzyszenie STOP NOP apeluje do Rady Miasta Poznania? Samorząd lokalny nie ma specjalnego wpływu na decyzje władz centralnych, takich jak zarządzanie wojskiem – to domena Ministerstwa Obrony Narodowej – ani określanie kryteriów zatrudniania nauczycieli – za co odpowiada Ministerstwo Edukacji i Nauki. A za służbę zdrowia dopowiada Ministerstwo Zdrowia. Dużo bardziej zasadne byłoby więc złożenie petycji do premiera.
– Samorządy lokalne są obowiązane rozpatrzyć petycje, wniosek o rozpatrzenie projektu uchwały. Władze ogólnopolskie nie – wyjaśnia Justyna Socha. – Petycje oraz inicjatywy obywatelskie i wnioski o referendum są ignorowane, odrzucane przez władze ogólnopolskie, czego doświadczyło stowarzyszenie.

Co w tej sytuacji ma zmienić petycja do władz Poznania? Na to pytanie Justyna Socha odpowiedziała odczytaniem treści petycji mówiącą o tym, że zgodnie z Konstytucją nikt nie może być dyskryminowany, bo wszyscy są wobec prawa równi. W związku z tym za niedopuszczalne jest ich zdaniem wykluczanie jakichkolwiek mieszkańców z powodów medycznych czy sanitarnych z życia społecznego. W petycji jest też żądanie, by przed rozpoczęciem masowych szczepień “rząd RP uzyskał pisemne gwarancje od producentów szczepionek, że w przypadku jakichkolwiek powikłań gotowi są oni przyjąć i ponieść wszelkie koszty prawne i finansowe wystąpienia niepożądanych odczynów i powikłań poszczepiennych”.

Tymczasem poseł Adam Szłapka, szef Nowoczesnej, uważa, że o żadnym zmuszaniu czy dyskryminacji nie ma mowy. To odpowiedzialność za nas i za naszych bliskich wymaga tego, żebyśmy się wszyscy szczepili, ale… trudno się kopać z koniem.
– Jeżeli ktoś twierdzi, że ziemia jest płaska i nie widzi wieloletnich badań i doświadczeń empirycznych, że szczepionki są w stanie wyeliminować konkretne choroby, to pewnie jego nie przekonany – powiedział. – Ale kiedy proces szczepień będzie bardziej zaawansowany, trzeba będzie się poważnie zastanowić nad ułatwieniami dla osób, które są już zaszczepione, więc nie roznoszą koronawirusa. A dyskryminacją jest to, że ktoś ze względu na swoje fobie czy widzimisię nie poparte żadnymi faktami chce narażać życie i zdrowie innych obywateli, bo taki ma kaprys. To jest nieodpowiedzialne. Wolność jednej osoby kończy się tam, gdzie zaczyna wolność drugiego człowieka.

Justyna Socha złożyła dziś petycję do skrzynki podawczej urzędu miasta w Poznaniu. 16 stycznia natomiast w Warszawie odbywa się współorganizowany przez stowarzyszenie “Międzynarodowy Marsz O Wolność”.

0 0 vote
Oceń artykuł
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze