Justyna Socha

Poznań: STOP NOP o dyskryminacji studentów, którzy nie chcą się szczepić

– To jest dyskryminacja – tak nazwała Justyna Socha, prezes stowarzyszenia STOP NOP, decyzję Uniwersytetu Medycznego. Władze uczelni rozważają ograniczenia dla studentów, którzy się nie zaszczepią przeciwko koronawirusowi.

Trwają właśnie szczepienia przeciwko koronowirusowi grupy zero, do której zaliczają się także studenci medycyny. Nie wszyscy zamierzają poddać się szczepieniom, i jak poinformowała prezes STOP NOP rektor uczelni, prof. Andrzej Tykarski, rozważa ograniczenie zajęć klinicznych w szpitalach dla niezaszczepionych studentów do czasu zakończenia pandemii. Wpuszczenie do szpitala, gdzie przebywają osoby z obniżoną odpornością, potencjalnych nosicieli koronawirusa byłoby, zdaniem profesora, co najmniej nierozsądne.

Taki student stanowiłby poważne zagrożenie dla pacjentów – przypomnijmy, że z powodu przyjęcia na oddział szpitala HCP osoby zakażonej koronawirusem, a tego nieświadomej, poważnie zachorowało ponad 120 osób, a trzy oddziały szpitala przez kilkanaście dni były wyłączone z użytku, bo nie było tam komu pracować. A to tylko jeden z wielu takich przypadków w Poznaniu.

Justyna Socha uważa jednak, że ograniczenie zajęć w szpitalach dla niezaszczepionych studentów byłoby dyskryminacją, ponieważ zgodnie z artykułem 32 Konstytucji RP wszyscy są równi wobec prawa. Jej zdaniem oznacza to, że nie można dyskryminować w życiu społecznym, gospodarczym czy politycznym kogoś dlatego, że się nie zaszczepił.

Przypomnijmy, że stowarzyszenie STOP NOP złożyło petycję do władz Poznania również w sprawie szczepień, w której apeluje, żeby władze Poznania “zatrzymały dyskryminację i segregację sanitarną obywateli związaną z podawaniem im produktów farmaceutycznych” – powołuje się tu na artykuł 39 Konstytucji RP zabraniającej poddawania obywateli eksperymentom naukowym, w tym medycznym, bez dobrowolnie wyrażonej zgody.

Zdaniem stowarzyszenia szczepionka jest właśnie produktem farmaceutycznym, który nie został do końca zbadany, a do użytku dopuszczony warunkowo. Dlatego rząd RP zanim dopuścił szczepionki do użytku, powinien był uzyskać pisemne gwarancje ze strony producentów szczepionek, że w przypadku jakichkolwiek powikłań gotowi są oni przyjąć i ponieść wszelkie koszty prawne i finansowe wystąpienia niepożądanych odczynów i powikłań poszczepiennych.

 

3.3 4 votes
Oceń artykuł
guest
2 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze