Strona główna Blog Strona 1561

Leszno: Dzielnicowi ze Święciechowy uratowali życie mężczyźnie

0
Policjanci podczas patrolu zauważyli biegnącą chodnikiem i krzyczącą, zrozpaczoną kobietę. Gdyby nie ich pomoc, ta historia zakończyłaby się tragicznie.

Zdarzenie miało miejsce 21 stycznia, tuż po 12.30. Policjanci, sierżant sztabowy Michał Zblewski i sierżant sztabowy Mariusz Wróblewski, widząc biegnącą, wysiedli z samochodu i zatrzymali ją dopytując, co się stało.

Okazało się, że jej niepełnosprawny 68-letni brat, poruszający się na wózku inwalidzkim, zakrztusił się podczas jedzenia obiadu, a ona wybiegła szukać pomocy.

Dzielnicowi natychmiast wbiegli do mieszkania i zauważyli nieprzytomnego mężczyznę na wózku, z sinym kolorem skóry. Natychmiast zadzwonili do Centrum Powiadamiania Ratunkowego, które wysłało tam karetkę. Czekając na nią dzielnicowi, instruowani przez ratownika medyczne, rozpoczęli ratowanie mężczyzny: usunęli resztki jedzenia z ust, zastosowali chwyt Heimlicha, a później położyli go na podłodze w pozycji bocznej poklepując między łopatkami, żeby wykrztusił jedzenie.

Udało im się: mężczyzna odzyskał przytomność i zaczął głębiej oddychać, a jego skóra odzyskała normalny kolor. Gdy przyjechało pogotowie, medycy zbadali mężczyznę i uznali, że jest już w dobrej kondycji i może pozostać w domu pod opieką siostry.

KWP

Minister Dworczyk o niewydolnym systemie: „proszę o wyrozumiałość”

0
Rejestracja na szczepienia dla seniorów powyżej 70 roku życia, która dziś o 6.00 rano ruszyła w Polsce, zakończyła się awarią systemu. Jak wyjaśnił minister, powodem jest to, że wiele osób na raz chciało się zarejestrować.

Kolejki przed przychodniami, zawieszona strona i systemy rejestracji, brak możliwości dodzwonienia się na infolinię i zdobycia jakiejkolwiek informacji. Tak wyglądało dziś wiele prób rejestracji na szczepienia. A wiele osób, kiedy już się dodzwoniło, doklikało czy odstało swoje w kolejce do okienka, dowiedziało się, że… przychodnia już nie przyjmuje zapisów, bo wyczerpały się limity do końca marca.

Podczas specjalnej konferencji prasowej zwołanej z tego powodu Michał Dworczyk, szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów odpowiedzialny za akcję szczepień, wyjaśniał, że powodem awarii było nadmierne obciążenie systemu.
– W szczycie było ponad 300 tys. dzwoniących – podkreślił. – Żaden system nie wytrzyma tego naporu. Proszę o wyrozumiałość.

Minister przyznał też, że z całej Polski otrzymywał informacje o problemach z połączeniem z infolinią i kłopotach ze stroną, czego efektem były rosnące kolejki przed przychodniami. Przypomnijmy, że są trzy sposoby zapisania się na szczepienie: przez stronę internetową, która nie działała, przez infolinię, na którą nie sposób było się dodzwonić – i bezpośrednio w punkcie szczepień. Nic dziwnego, że szybko przed punktami utworzyły się kolejki, a w większości z nich już o ósmej rano nie było żadnego wolnego terminu.

Mimo to, jak podkreślił minister, 150 tysiącom osób udało się dzisiaj zarejestrować na szczepienia. Dodał także, że rozumie rozgoryczenie tych, którym nie udało się zapisać na żaden termin, ale winien jest brak szczepionek. Systemy obecnie realizują zapisy na te szczepionki, których dostawy na pewno dotrą do Polski.
– Nie możemy nikogo zapisywać, nie mając gwarancji dostaw, a te mamy zagwarantowane do końca marca – wyjaśniał Michał Dworczyk. – Ale każdy senior, która zadzwoni pod numer 989 i usłyszy, że nie ma już terminów, może zostawić swoje dane i kiedy będą kolejne szczepionki, konsultant z infolinii do niego zadzwoni.

Minister powiedział, że do końca pierwszego kwartału będzie można zaszczepić tylko 3,1 mln osób, ponieważ tylko tyle na pewno dostaniemy szczepionek w ramach umowy z Komisją Europejską. Rząd prowadzi rozmowy z innymi producentami, jednak jak dotąd nie ma tu żadnych konkretnych efektów.

Dziś została też uruchomiona rejestracja przez SMS-a – każdy senior może wysłać wiadomość o treści „szczepimy się” na numer 668 908 556. Dostanie odpowiedź z prośbą o wysłanie numeru PESEL i kodu pocztowego swojego miejsca zamieszkania, a gdy to zrobi, skontaktuje się z nim konsultant i zaproponuje termin szczepienia – ale dopiero wtedy, gdy taki termin będzie dostępny.

Minister zaapelował też do seniorów, żeby nie szli do przychodni i nie stali w kolejkach, narażając swoje zdrowie, ale żeby wykorzystywali wyłącznie te formy rejestracji, które nie wymagają kontaktu osobistego: infolinię 989, SMS-a czy telefon do swojej przychodni albo punktu szczepień.

Do dzisiaj w Polsce wykonano ponad 603 tys. szczepień. Tymczasem rząd Izraela poinformował, że wskaźnik R dla covid-19 spadł poniżej 1. Po raz pierwszy od rozpoczęcia szczepień.

Wskaźnik R to współczynnik reprodukcji wirusa. Gdy wynosi więcej niż 1 – oznacza to, że epidemia na danych terenie trwa. Gdy spada poniżej 1 – to dowód, że epidemia wygasa.

Izrael ma najwyższy wskaźnik zaszczepionych na świecie. Spadek zakażeń jest właśnie tego efektem.

 

Polska: Prawie 7 tysięcy zakażeń koronawirusem. Mamy stabilizację?

0
„Mamy 6 640 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem” – poinformowało dziś Ministerstwo Zdrowia. Od kilku dni mamy bardzo podobne wyniki zakażeń przy zbliżonej liczbie wykonywanych testów.

Zakażenia zdiagnozowano w województwach: mazowieckim (856), pomorskim (770), wielkopolskim (672), kujawsko-pomorskim (613), zachodniopomorskim (504), śląskim (488), warmińsko-mazurskim (476), dolnośląskim (366), łódzkim (351), lubelskim (311), małopolskim (270), podlaskim (229), lubuskim (208), podkarpackim (175), świętokrzyskim (125), opolskim (113).

„113 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną” – podało ministerstwo. – „Z powodu COVID-19 zmarło 76 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 270 osób”.

Liczba zakażonych koronawirusem: 1 464 448/34 908 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe).
Wykonano 45 108 testów, w tym z wynikiem pozytywnym 7 386.

MZ

 

Wielkopolska: 672 zakażenia koronawirusem

O tylu zakażeniach poinformowało dziś Ministerstwo Zdrowia. Mamy też 37 zgonów, w tym 10 z powodu covid-19, a 27 z powodu chorób współistniejących.

powiat ostrzeszowski 3
powiat obornicki 13
powiat leszczyński 8
powiat kolski 3
powiat rawicki 6

powiat słupecki 11
powiat średzki 15
powiat jarociński 3
powiat nowotomyski 10
powiat wągrowiecki 8

powiat czarnkowsko-trzcianecki 24
powiat złotowski 14
powiat kościański 2
powiat grodziski 17
powiat szamotulski 22

powiat ostrowski 16
powiat chodzieski 9
powiat międzychodzki 6
powiat gostyński 3
powiat kaliski 7

powiat pilski 10
powiat śremski 22
powiat kępiński 16
powiat turecki 10
powiat wrzesiński 24

powiat gnieźnieński 17
powiat pleszewski 8
powiat krotoszyński 8
powiat wolsztyński 8
powiat poznański 127
powiat koniński 35

Kalisz 11
Leszno 8
Konin 23
Poznań 141

MZ

Chodzież: Rachunek dla… premiera na licytacji WOŚP

0
Nietypową formę wsparcia Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy wymyśli Jacek Gursz, burmistrz Chodzieży. Wystawił na licytację… swój rachunek dla premiera, który wręczył mu podczas wizyty w mieście.

Chodzi o pamiętną wizytę w lipcu ubiegłego roku, gdy politycy Prawa i Sprawiedliwości objeżdżali wielkopolskie miasta i wsie, wręczając duże imitacje czeków z kwotami, jakie dany samorząd dostał z budżetu państwa w ramach pomocy w czasie pandemii koronawirusa. Była to część kampanii wyborczej prezydenta Andrzeja Dudy.

Burmistrz Jacek Gursz postanowił wówczas w zamian wręczyć czek premierowi – wystawiony na kwotę strat, jakie poniosła gmina wskutek polityki rządu PiS, między innymi wydatków narzuconych mieszkańcom miasta.
„Wręczałem go premierowi Mateuszowi Morawieckiemu podczas przedwyborczej wizyty w lipcu 2020 roku w Chodzieży, jednak nie spotkał się z jego zainteresowaniem” – przypomniał burmistrz na swoim profilu społecznościowym.

Akcja odbiła się szerokim echem w całym kraju, a z chodzieskiego pomysłu wręczenia czeku premierowi czy jego przedstawicielom skorzystali też marszałek Pomorza Mieczysław Struk i wójt Tadeusz Czajka z Tarnowa Podgórnego. Teraz burmistrz Gursz zaapelował do wszystkich, by licytowali ten czek, jeśli chcą wspomóc WOŚP, a jeszcze nie wiedzą, na co przeznaczyć pieniądze.

– Za nami rok 2020, bardzo trudny, z wieloma symbolami – mówi burmistrz na nagraniu towarzyszącym akcji. – Dla mnie osobiście takim symbolem, oprócz koronawirusa, jest lipiec 2020 roku i pobyt premiera Morawieckiego w Chodzieży. I mój czek, wystawiony w imieniu mieszkańców Chodzieży, którym zabrano 4 200 000 zł na inne rzeczy, potrzebne i niepotrzebne państwu. Więc ten czek niech będzie również symbolem, który będziemy licytować w czasie Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Tam jest kwota 4 200 000. Mam nadzieję, że jakaś czwórka z kilkoma zerami pojawi się na licytacji, że ktoś będzie się o niego bił, że ktoś w ten sposób przekaże kasę na WOŚP, imprezę bez precedensu, która wspiera wszystkich, którzy potrzebują, która swoimi doświadczeniami pokazuje, że mamy wielkie serca i te serca przekazujemy innym.

Licytację czeku znajdziecie tutaj.

 

Koronawirus: zaczęła się rejestracja seniorów 70 plus. I padły systemy

0
Do infolinii nie sposób się dodzwonić, przychodnie odsyłają na infolinię – seniorzy w wieku 70 plus, którzy od dziś mogą się rejestrować na szczepienia, mają duże problemy, żeby to zrobić. Przez pierwszą godzinę w Polsce udało się to 66 tys. osób.

Teoretycznie rejestracja ruszyła o godzinie 6.00 rano – ale w wielu miejscach była to rzeczywiście teoria, bo infolinia nie działała, więc przez telefon trudno było się zarejestrować. Wiele osób próbowało więc rejestrować się dzwoniąc do przychodni, ale tam równie często słyszeli, że… mają zadzwonić na infolinię, bo ich systemy też nie działają.

– Dzwoniłam kilka minut po 6.00 rano, żeby zarejestrować mamę i w infolinii usłyszałam tylko komunikat, że zapisy osób 70 lat i więcej zaczną się o 6:00 rano. Trwało to pół godziny – opowiada pani Anna, która próbowała zarejestrować mamę dzwoniąc z Poznania.

Pani Oldze, która chciała zarejestrować oboje rodziców w Nowym Tomyślu, w ogóle nie udało się połączyć z infolinią, więc zadzwoniła do przychodni, w której znajduje się punkt szczepień. Tam się dodzwoniła, ale dowiedziała się, że nie zarejestrują rodziców, bo im wszystkie systemy padły i żeby… zadzwoniła na infolinię.
– Ktoś ewidentnie nie wziął pod uwagę, że seniorów w wieku 70 plus jest znacznie więcej niż w wieku 80 plus, więc i zgłoszeń na szczepienia będzie więcej – komentuje pani Olga. – I system się posypał.

W lepszej sytuacji byli ci, którzy rejestrowali się przez internet – zapewne dlatego, że znacznie mniej osób ma profil zaufany. A zdecydowanie najwięcej seniorów po prostu tradycyjnie ruszyło w kolejki przed przychodnie, co na pewno nie służy ani ich zdrowiu, ani profilaktyce koronawirusowej.

Jak informuje Ministerstwo Zdrowia, w pierwszej godzinie zarejestrowało się ponad 66 tys. pacjentów 70 plus. „Odnotowujemy bardzo duży ruch na infolinii, która w szczycie notowała ponad 300 tys. wywołań na minutę” – poinformowało ministerstwo.

Ministerstwo radzi też, że jeśli w tym punkcie szczepień, w którym chcieliby zostać zaszczepieni, nie ma już wolnych terminów, albo są to terminy odległe – warto i tak się zarejestrować, bo wtedy, jeśli pojawi się wolny termin, placówka skontaktuje się z danym seniorem. Można też sprawdzić inne placówki w okolicy, bo być może tam uda się zaszczepić szybciej.

Przypomnijmy, że dziś zaczęła się rejestracja na szczepienia przeciw covid-19 dla seniorów, którzy skończyli 70 lat. Natomiast w poniedziałek, 25 stycznia, rozpoczną się szczepienia dla zarejestrowanych seniorów.

Tarcza 7.0: przedsiębiorcy mogą już składać wnioski

0
Przedsiębiorcy, którzy czekają na wejście w życie przepisów Tarczy antykryzysowej 7.0, mogą już teraz składać wnioski o odroczenie terminu płatności składek za styczeń 2021 r. – przypomina Zakład Ubezpieczeń Społecznych.

Rząd obecnie pracuje nad rozporządzeniem wprowadzającym tzw. tarczę antykryzysową 7.0, która przewiduje między innymi zwolnienie z opłacania składek za grudzień 2020 r. lub za grudzień 2020 r. i styczeń 2021 r. dla płatników działających pod określonymi kodami PKD. Gdy przepisy wejdą w życie, płatnicy uwzględnieni w Tarczy antykryzysowej 7.0, będą mogli wystąpić z wnioskiem o odroczenie składek.

– Jeśli płatnik złożył lub złoży wniosek o odroczenie przed terminem płatności składek, w razie zawarcia umowy, nie poniesie on żadnych kosztów związanych z ulgą. Ulga ta będzie udzielana bez opłaty prolongacyjnej – informuje Marlena Nowicka, regionalna rzeczniczka prasowa ZUS w Wielkopolsce. – Płatnik może również zdecydować się na opłacenie składki za grudzień lub styczeń w terminie, a później wystąpić z wnioskiem o zwolnienie z opłacania składek za te miesiące. Wówczas opłacone składki zostaną mu zwrócone.

Może jednak okazać się, że płatnikowi nie przysługuje zwolnienie z opłacania składek za grudzień lub za styczeń. Jeśli więc z tego powodu opłaci je po terminie płatności, to będzie mógł wystąpić z wnioskiem o odstąpienie od naliczania odsetek albo o rozłożenie składek na raty.

ZUS

Będzie 14. emerytura w tym roku!

0
Taką decyzję podjął Sejm, choć nie obyło się bez długiej i burzliwej dyskusji. Emeryci dostaną więc w kwietniu trzynastą emeryturę, a w listopadzie lub w grudniu – czternastą.

Jak szacuje rząd, czternasta emerytura przysługuje 9,1 mln osób, a koszt jej wypłaty wyniesie około 11,4 mld zł. Świadczenie będzie jednorazowe i to je odróżni od trzynastej emerytury, która będzie wypłacana co roku.

Jak informuje money.pl, różnica będzie też w tym, że przy czternastej emeryturze obowiązywać będzie kryterium dochodowe, które wyniesie 2900 zł brutto. Przy „trzynastce” nie ma takiego kryterium.

Posłowie zadecydowali też o podwyżce renty rodzinnej i socjalnej do 1250 zł, a renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy – do 937,50 zł. Podwyżki wejdą w życie od marca tego roku.

Nie obyło się bez ostrej dyskusji. Opozycja zarzucała rządowi, że finansuje czternastą emeryturę z Funduszu Solidarnościowego, co jest zwykłym złodziejstwem. Posłowie PiS bronili rządu twierdząc, że emeryci dostają więcej pieniędzy niż za rządów PO-PSL, kiedy to waloryzacje emerytur były wyjątkowo niskie.

Posłowie Koalicji Obywatelskiej ripostowali, że PiS tak naprawdę powiela wzorzec waloryzacji kwotowo-procentowej, który wprowadził właśnie rząd PO-PSL. Twierdzenie zaś, że emeryci mieli gorzej za rządów opozycji, jest hipokryzją i kłamstwem – w 2016 roku emerytów, którzy mieli emerytury mniejsze niż najniższe, było 76 tys. na koniec 2020 roku było ich już 233 tys. Poza tym obecnie relatywna wysokość średniej emerytury do średniej płacy na rynku jest najniższa w tym stuleciu i wynosi jedynie 56 proc.

Ostatecznie za przyjęciem ustawy zagłosowało 420 posłów.

Poznań: Prawie 160 tys. zł dla Czerwonaka. Na ekologię

0
Mobilne Miasteczko Edukacji Ekologicznej, eko-pikniki, wystawy i konkursy – tak wygląda projekt gminy Czerwonak „Myśleć globalnie, działać lokalnie”. Dostał prawie 160 tys, zł dofinansowania od marszałka.

Marek Woźniak, Marszałek Województwa Wielkopolskiego, właśnie podpisał umowę w sprawie dofinansowania projektu kwotą 159 tys. zł – cały projekt jest wart 230 tys. zł.

Za te pieniądze gmina chce kupić i zmontować Niskoemisyjne Mobilne Miasteczka Edukacji Ekologicznej, gdzie będą prowadzone działania edukacyjne, organizowane pikniki ekologiczne, wystawy i konkursy o tematyce związanej z ekologią. Wszystkim działaniom będzie towarzyszyć dystrybucja materiałów informacyjno-edukacyjnych oraz
kampania promocyjna w social mediach.

Celem projektu jest poprawa świadomości ekologicznej mieszkańców gminy, przekazanie im rzetelnej wiedzy o ochronie środowiska, a przez to zmianę postaw i zachowań mieszkańców, a także lepsze i bardziej zrównoważone gospodarowanie naturalnymi zasobami gminy.

– Wzrost wiedzy społeczeństwa na temat zrównoważonego
gospodarowania środowiskiem naturalnym to wyzwanie naszych czasów – podkreśla Marszałek Marek Woźniak. – Dlatego cieszą takie proekologiczne inicjatywy oraz fakt, że jako samorząd województwa wielkopolskiego możemy je wesprzeć funduszami unijnymi, które znajdują się w naszej dyspozycji.

Projekt „Myśleć globalnie, działać lokalnie” realizowany jest w
ramach Osi priorytetowej 4: „Środowisko”, Działania 4.5: „Ochrona
przyrody”, Poddziałania 4.5.4: „Edukacja ekologiczna”
Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2014-2020.

UMWW

Strajk Kobiet w Warszawie: 11 osób zatrzymanych

0
213 osób wylegitymowanych, 11 zatrzymanych, w tym 10, które dopuściły się naruszenia nietykalności cielesnej policjantów. Takie podsumowanie Strajku Kobiet przedstawił dziś Sylwester Matczak, rzecznik Komendy Stołecznej Policji.

Jak informuje Onet.pl, uczestnicy środowego strajku zbierali się między rondem de Gaulle’a, pl. Trzech Krzyży i rondem Dmowskiego. To właśnie na rondzie Dmowskiego doszło do przepychanek z policją, bo demonstranci próbowali się przebić przez kordon, jaki utworzyli policjanci. Użyto gazu łzawiącego i musiało interweniować pogotowie ratunkowe.

Protest został zorganizowany nie tylko przez Strajk Kobiet, ale też przez wspierające kobiety organizacje przedsiębiorców i antyfaszystów. Kobiety protestowały nie tylko przeciwko decyzji Trybunału Konstytucyjnego z 22 października, która uznała dopuszczalność aborcji w przypadku płodu z ciężkimi, śmiertelnymi lub nieuleczalnymi wadami za niezgodną z Konstytucją. Demonstranci nieśli także transparenty i plakaty sprzeciwiające się neofaszyzmowi, eskalacji przemocy w Polsce, dyskryminacji środowisk LGBT, a także nowelizacji ustawy tzw. mandatowej.

Policja zapowiedziała skierowanie do sądu ponad 190 wniosków i wysłanie 197 notatek do sanepidu w sprawie złamania obostrzeń obowiązujących z powodu pandemii. Rzecznik policji twierdzi też, że to protestujący używali gazu przeciwko policjantom, rzucali też w ich kierunku puszki z farbami i jeden z funkcjonariuszy został trafiony w głowę.

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego nadal nie został ogłoszony – nadal więc obowiązuje w Polsce tzw. kompromis aborcyjny z 1993 r. dopuszczający aborcję w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo jego nieuleczalnej choroby.

Poznań: Z kradzionymi felgami wyszli wprost na… patrol policji

0
21 aluminiowych felg wartości kilku tysięcy złotych odzyskali policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu. Złodzieje zostali przyłapani na gorącym uczynku.

Cała historia rozpoczęła się na początku października ubiegłego roku. Kryminalni z Poznania właśnie wtedy zaczęli otrzymywać regularnie informacje z Lubonia o kradzieżach z włamaniami do tamtejszych firm. Funkcjonariusze zdwoili więc czujność podczas patrolowania Lubonia, co szybko dało efekty. 27 października nocą zauważyli dwóch mężczyzn, nerwowo i szybko pakujących jakieś przedmioty do samochodu.

Policjanci postanowili to sprawdzić – i okazało się, że mężczyźni pakowali ukradzione chwilę wcześniej felgi aluminiowe. Funkcjonariusze ustalili, że przecięli ogrodzenie, weszli na teren firmy i z magazynu zabrali 21 felg terenowych samochodów osobowych. Potem wynieśli skradziony łup i właśnie zaczęli go pakować do samochodu, gdy nadjechał patrol policji.

Okazało się, że to nie pierwszy wyczyn zatrzymanych na gorącym uczynku. 45-latek z Plewisk dopuścił się kradzieży w multirecydywie, a dodatkowo, co udowodnili mu policjanci w czasie śledztwa, kilka dni wcześniej, także w Luboniu, ukradł akumulator z pojazdu, który stał na firmowym parkingu.

44-latek z Nowego Miasta w Poznaniu także dał się poznać policjantom z kryminalnych wyczynów, aczkolwiek miał ich mniej na sumieniu niż kolega. Obaj panowie usłyszeli zarzuty kradzieży i kradzieży z włamaniami. Grozi im do 10 lat więzienia.

KMP Poznań

Poznań: Zderzenie dwóch samochodów w Borówcu. S11 zablokowana

0
Około godziny 17.30 doszło do zderzenia dwóch samochodów na S11 w kierunku Poznania, przed węzłem Koninko. Droga jest zablokowana.

Jezdnia w stronę Poznania jest nieprzejezdna, na miejscu pracują służby. Przejazd jest utrudniony także w druga stronę, na trasie tworzą się korki. Kto może – niech omija ten odcinek przez najbliższą godzinę.

Poznań: Zmiana organizacji ruchu na ulicy Piłsudskiego

0
Ze względu na przebudowę ronda Rataje 22 stycznia na kilka godzin zmieni się organizacja ruchu na ul. Piłsudskiego. Początek o 8.00 rano.

Na jezdni w kierunku ul. Zamenhofa, na odcinku około 40 metrów przed Biedronką kierowcy będą mogli się poruszać wyłącznie zewnętrznym pasem ruchu.

„Zmiana jest spowodowana koniecznością przygotowania tymczasowej infrastruktury dla pieszych na czas rozpoczynającej się w sobotę przebudowy torowiska tramwajowego na ul. Zamenhofa, na odcinku od tarczy ronda do rejonu ul. Piłsudskiego” – informują Poznańskie Inwestycje Miejskie.

Obecnie piesi i rowerzyści nie mogą już poruszać się chodnikiem oraz drogą rowerową po prawej stronie ul. Zamenhofa od skrzyżowania z ul. Piłsudskiego w kierunku ronda – na skrzyżowaniu z ul. Piłsudskiego są przekierowywani na drugą stronę jezdni.

PIM

Murowana Goślina: Sanepid skontrolował pizzerię z nagrania z nagim kucharzem

0
Inspektorzy sanepidu skontrolowali lokal, a jego właściciel został wezwany do do złożenia wyjaśnień w tej sprawie.

Przypomnijmy, że chodzi o lokal, w którym dokonano nagrania zamieszczonego na jednym z portali erotycznych, co wychwyciła TVP. Na nagraniu nagi kucharz zagniatał ciasto na pizzę, używając do tego nie tylko rąk, ale też… genitaliów. Mieszkańcy Murowanej Gośliny rozpoznali pizzerię i zagrozili złożeniem doniesienia na policję i do sanepidu. Ostateczne żadne doniesienie nie wpłynęło, ale sanepid i tak zajął się sprawą – nie ze względu na kwestie obyczajowe, ale ze względu na bezpieczeństwo sanitarne.

Jak wyjaśniła Cyryla Staszewska, rzeczniczka prasowa poznańskiego sanepidu, chodziło o sprawdzenie, czy w pizzerii przestrzega się przepisów dotyczących przechowywania, przetwarzania i serwowania żywności. O to samo będzie też wypytany właściciel lokalu. Od ustaleń inspektorów i wyjaśnień właściciela zależą dalsze kroki sanepidu. Jeśli zostaną stwierdzone uchybienia, lokal może dostać mandat.

Poznań: Rodzice pięcioraczków z gratulacjami od prezydenta

0
Rodzice Anastazji, Klary, Laury, Wiktorii i Maksymiliana, poznańskich pięcioraczków, otrzymali gratulacje i drobne prezenty od Jędrzeja Solarskiego, zastępcy prezydenta Poznania.

Zastępca prezydenta spotkał się z rodzicami maluchów i pogratulował tak spektakularnego powiększenia rodziny.
– Gratuluję państwu niezwykłych dzieci – mówił. – Mam nadzieję, że z każdym dniem będą teraz zdrowo rosły i wkrótce wyjdą ze szpitala w dobrej kondycji. Wierzę, że przyniosą państwu wiele radości.

Szczęśliwa mama dostała kwiaty, a oboje rodzice – upominki dla dzieci i list gratulacyjny od Jacka Jaśkowiaka, prezydenta Poznania. To wielkie wydarzenie tak dla szpitala, jak dla Poznania, bo to dopiero trzeci taki poród w historii Ginekologiczno-Położniczego Szpitala Klinicznego Uniwersytetu Medycznego przy ulicy Polnej. Poprzednie miały miejsce w 2006 i 2007 roku.

Przypomnijmy, że pięcioraczki przyszły na świat 17 stycznia, w 29. tygodniu ciąży, a przy ich porodzie asystowało prawie 30 specjalistów ze szpitala. Najmniejsze z dzieci, Anastazja, ważyło po porodzie zaledwie niecałe 700 gramów. Największe, Maksymilian – 1240 gramów. Wszystkie przebywają w inkubatorach i spędzą w nich jeszcze kilka tygodni.

UMP

Jarocin: Kolizja w Nowym Mieście nad Wartą! Droga zablokowana

0
Około godziny 15.00 trzy ciężarówki jadące jedna za drugą zderzyły się na moście na Warcie. Pas w kierunku Poznania jest zablokowany, utrudniony jest przejazd także w kierunku Jarocina.

Jak ustaliła policja, pierwsza ciężarówka zahamowała, druga, jadąca za nią, nie zdążyła wyhamować i uderzyła w jej tył, a potem to samo zrobiła trzecia ciężarówka.

Na miejscu pracują służby: trwa usuwanie ciężarówek, a policjanci badają przyczyny kolizji. Droga jest zablokowana w stronę Poznania, w stronę Jarocina przejazd jest utrudniony. Zdecydowanie bezpieczniej przez najbliższe dwie, trzy godziny korzystać z objazdów przez Śrem albo Pyzdry.

Poznań: Poseł Szłapka proponuje zmiany w ustawie o policji

0
Przewodniczący Nowoczesnej chce dodać do ustawy o policji nowy zapis: aby policja musiała z urzędu wszcząć postępowanie dyscyplinarne wobec funkcjonariusza, gdy złamie prawo. A także jego przełożonego.

Inspiracją dla posła były wydarzenia ostatnich miesięcy, podczas których dochodziło wielokrotnie do wątpliwych, jeśli chodzi o zgodność z prawem, działań funkcjonariuszy policji. Większość, o ile nie wszystkie, były podejmowane na rozkaz przełożonych.

– Zgodnie z obowiązującym prawem (art. 58 ustawy o policji) policjant ma prawo odmówić wykonania rozkazu lub polecania, jeśli wiąże się to z popełnieniem przestępstwa – wyjaśnia poseł. – Jednak ustawa nie określa, co w sytuacji, kiedy policjant wykona taki rozkaz i tym samym złamie prawo.

W projekcie poprawki czytamy, że „W ustawie z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz.U. z 2020 r. poz. 360, 956, 1610 i 2320) w art. 58 po ust. 3 dodaje się ust. 4 – 6 w brzmieniu:
„4. W sytuacji ustalenia albo uprawdopodobnienia w szczególności
w postępowaniu sądowym, administracyjnym, sądowo-administracyjnym, postępowaniu przygotowawczym oraz na etapie postępowania wyjaśniającego, okoliczności, że w trakcie wykonywania rozkazu lub polecenia, o którym mowa w ust. 2, mogło dojść do popełnienia przestępstwa, postępowanie dyscyplinarne wobec policjanta i jego bezpośredniego przełożonego wszczyna się z urzędu i bez zbędnej zwłoki.
5. Postępowanie dyscyplinarne wszczęte na podstawie ust. 4 jest jawne. Obowiązek wszczęcia postępowania dyscyplinarnego powstaje
w momencie powzięcia informacji, o których mowa w ust. 4.
6. Stroną postępowania dyscyplinarnego wszczętego na podstawie
|ust. 4 jest również osoba poszkodowana wykonaniem rozkazu lub polecenia”.

Art. 2. Ustawa wchodzi w życie w dniu następującym po dniu ogłoszenia”.

Proponowana poprawka zostanie złożona w Sejmie jako ustawa klubu Koalicji Obywatelskiej.

Poznań: Strefa Płatnego Parkowania rusza 1 lutego, ale… częściowo

0
Miała ruszyć na Wildzie i Łazarzu od 1 lutego – i ruszy. Ale jak zapowiada Zarząd Dróg Miejskich, początkowo obowiązek wnoszenia opłat obejmie tylko część ulic.

Wszystko z powodu pogody – wyjątkowo śnieżna, a wcześniej deszczowa zima sprawiła, że nie udało się wprowadzić nowej organizacji ruchu na całym zaplanowanym obszarze. Oczywiście opady deszczu jesienią i śniegu zimą to nie jest nic wyjątkowego w naszym klimacie – wyjątkowe raczej jest planowanie prowadzenia jakichkolwiek prac w terenie, takich jak malowanie pasów czy stawianie znaków w takich porach roku.

Sęk jednak w tym, że te prace wcale nie były planowane na zimę. Miały być wykonane latem i wczesną jesienią, jednak jeden z oferentów odwołał się od wyników przetargu, więc ZDM musiał czekać na decyzję Krajowej Komisji Odwoławczej.

– Czas pandemii koronawirusa spowodował, że Krajowa Izba Odwoławcza, do której trafiło odwołanie, odroczyła swoje posiedzenie o blisko trzy miesiące. Umowę z wykonawcą można było podpisać dopiero w połowie sierpnia 2020 roku, co spowodowało przesunięcie prac na miesiące jesienno-zimowe. Niemożliwa była wówczas zmiana terminów umowy bez podania konkretnych powodów. Zgodnie z umową wykonawca miał 6 miesięcy na wdrożenie strefy – wyjaśnia Piotr Libicki, zastępca dyrektora ZDM.

W efekcie prace przy Strefie Płatnego Parkowania na Wildzie i Łazarzu rozpoczęły się nie w czerwcu, ale we wrześniu ubiegłego roku. Wiele prac udało się wykonać i gdyby nie wyjątkowo deszczowa jesień oraz śnieżna zima być może udałoby się zakończyć prace.

„Zamontowano ponad 300 parkomatów, setki znaków drogowych i urządzeń bezpieczeństwa ruchu. Wymalowano nową organizację ruchu na prawie 40 wildeckich i łazarskich ulicach. Z wdrażaniem nowej organizacji ruchu wiązało się również duże przedsięwzięcie, jakim było odholowanie prawie 800 pojazdów, których kierowcy nie przeparkowali na czas prac” – wylicza ZDM.

Jednak pogoda sprawiła, że od połowy grudnia prace praktycznie stanęły, a malowanie linii wyznaczających nową organizację było niemożliwe. Na tych ulicach, na których nie udało się tego zrobić, strefa od 1 lutego nie będzie obowiązywać – ZDM właśnie sprawdza, które z ulic są w pełni przygotowane, aby można było pobierać opłaty za parkowanie od 1 lutego.

Pozostałe ulice dołączą d SPP, gdy tylko pogoda pozwoli na dokończenie prac w terenie.

ZDM

 

Brytyjska mutacja koronawirusa jest już w Polsce

0
Zidentyfikowało go laboratorium genXone ze Złotnik pod Poznaniem w próbce od pacjenta z Małopolski. To była jedna ze stu próbek badanych przez genXone.

Laboratorium podało informację o tym na Twitterze, podkreślając, że nie wiedzą, kim jest pacjent, bo dysponują tylko próbką. Natomiast „Gazecie Wyborczej” udało się ustalić, że pacjent, od którego ją pobrano, przebywa w szpitalu.

Naukowcy genXone badają teraz nową mutację, próbując ustalić jej specyfikę, a zwłaszcza przyczyny znacznie większej zaraźliwości niż w przypadku pierwotnej wersji koronawirusa.