Sejm RP, sala plenarna fot. Piotr VaGla Waglowski

Będzie 14. emerytura w tym roku!

Taką decyzję podjął Sejm, choć nie obyło się bez długiej i burzliwej dyskusji. Emeryci dostaną więc w kwietniu trzynastą emeryturę, a w listopadzie lub w grudniu – czternastą.

Jak szacuje rząd, czternasta emerytura przysługuje 9,1 mln osób, a koszt jej wypłaty wyniesie około 11,4 mld zł. Świadczenie będzie jednorazowe i to je odróżni od trzynastej emerytury, która będzie wypłacana co roku.

Jak informuje money.pl, różnica będzie też w tym, że przy czternastej emeryturze obowiązywać będzie kryterium dochodowe, które wyniesie 2900 zł brutto. Przy “trzynastce” nie ma takiego kryterium.

Posłowie zadecydowali też o podwyżce renty rodzinnej i socjalnej do 1250 zł, a renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy – do 937,50 zł. Podwyżki wejdą w życie od marca tego roku.

Nie obyło się bez ostrej dyskusji. Opozycja zarzucała rządowi, że finansuje czternastą emeryturę z Funduszu Solidarnościowego, co jest zwykłym złodziejstwem. Posłowie PiS bronili rządu twierdząc, że emeryci dostają więcej pieniędzy niż za rządów PO-PSL, kiedy to waloryzacje emerytur były wyjątkowo niskie.

Posłowie Koalicji Obywatelskiej ripostowali, że PiS tak naprawdę powiela wzorzec waloryzacji kwotowo-procentowej, który wprowadził właśnie rząd PO-PSL. Twierdzenie zaś, że emeryci mieli gorzej za rządów opozycji, jest hipokryzją i kłamstwem – w 2016 roku emerytów, którzy mieli emerytury mniejsze niż najniższe, było 76 tys. na koniec 2020 roku było ich już 233 tys. Poza tym obecnie relatywna wysokość średniej emerytury do średniej płacy na rynku jest najniższa w tym stuleciu i wynosi jedynie 56 proc.

Ostatecznie za przyjęciem ustawy zagłosowało 420 posłów.

5 1 vote
Oceń artykuł
guest
1 Komentarz
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze