Strajk Kobiet Warszawa - archiwum fot. KSP

Strajk Kobiet w Warszawie: 11 osób zatrzymanych

213 osób wylegitymowanych, 11 zatrzymanych, w tym 10, które dopuściły się naruszenia nietykalności cielesnej policjantów. Takie podsumowanie Strajku Kobiet przedstawił dziś Sylwester Matczak, rzecznik Komendy Stołecznej Policji.

Jak informuje Onet.pl, uczestnicy środowego strajku zbierali się między rondem de Gaulle’a, pl. Trzech Krzyży i rondem Dmowskiego. To właśnie na rondzie Dmowskiego doszło do przepychanek z policją, bo demonstranci próbowali się przebić przez kordon, jaki utworzyli policjanci. Użyto gazu łzawiącego i musiało interweniować pogotowie ratunkowe.

Protest został zorganizowany nie tylko przez Strajk Kobiet, ale też przez wspierające kobiety organizacje przedsiębiorców i antyfaszystów. Kobiety protestowały nie tylko przeciwko decyzji Trybunału Konstytucyjnego z 22 października, która uznała dopuszczalność aborcji w przypadku płodu z ciężkimi, śmiertelnymi lub nieuleczalnymi wadami za niezgodną z Konstytucją. Demonstranci nieśli także transparenty i plakaty sprzeciwiające się neofaszyzmowi, eskalacji przemocy w Polsce, dyskryminacji środowisk LGBT, a także nowelizacji ustawy tzw. mandatowej.

Policja zapowiedziała skierowanie do sądu ponad 190 wniosków i wysłanie 197 notatek do sanepidu w sprawie złamania obostrzeń obowiązujących z powodu pandemii. Rzecznik policji twierdzi też, że to protestujący używali gazu przeciwko policjantom, rzucali też w ich kierunku puszki z farbami i jeden z funkcjonariuszy został trafiony w głowę.

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego nadal nie został ogłoszony – nadal więc obowiązuje w Polsce tzw. kompromis aborcyjny z 1993 r. dopuszczający aborcję w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo jego nieuleczalnej choroby.

0 0 vote
Oceń artykuł
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze