Strona główna Blog Strona 1544

Pożar w hotelu – a w środku Krystyna Pawłowicz

0
W hotelu Malinowy Zdrój w Solcu Zdroju w powiecie buskim doszło do wybuchu pożaru. I wtedy okazało się, że jednym z hotelowych gości jest sędzia Trybunału Konstytucyjnego Krystyna Pawłowicz.

Sprawa może nie wzbudziłaby takiego zainteresowania, gdyby nie fakt, że przecież hotele są jeszcze zamknięte, będą mogły działać dopiero od 12 lutego. A w dodatku bardzo szybko po pożarze po panią Pawłowicz przyjechała limuzyna Służby Ochrony Państwa i zabrała ją z hotelu.

Jak informuje portal Echodnia.pl, hotel Malinowy Zdrój mógł jednak prowadzić działalność – bo nie przyjmował turystów, tylko gości, którzy przyjechali tu na leczenie i fizjoterapię. Otwarcie ogłosił już 21 stycznia, oferując pacjentom zabiegi lecznicze i spa. Zgodnie z przepisami placówki oferujące zabiegi lecznicze i fizjoterapeutyczne mogą być otwarte.

Pożar wybuchł 6 lutego w rozdzielni prądu. Został szybko zauważony i wezwano straż pożarną. Ogień gasiło 5 zastępów strażaków. Nie było nawet potrzeby ewakuacji gości, tylko dyrekcja poprosiła o opuszczenie części rehabilitacyjnej tych, którzy tam akurat przebywali, bo dym leciał w tamtą stronę.

I wtedy okazało się, że wśród gości jest Krystyna Pawłowicz. Gdy strażacy gasili ogień, a dziennikarze pisali pierwsze relacje z pożaru, po sędzię podjechało bmw Służby Ochrony Państwa i błyskawicznie opuściła uzdrowisko.

Krystyna Pawłowicz sama skomentowała sprawę na swoim koncie na Twitterze w charakterystycznym dla siebie stylu (pisownia oryginalna): „WSZYSTKO co piszą media,z wyjątkiem notatki PAP jest KŁAMSTWEM” – napisała. – „Odsyłam do info PAP.I proszę porównać skalę KŁAMSTW lewackich mediów”.

Wielkopolska: IMiGW wydał ostrzeżenie przed mrozem, śniegiem i zawiejami śnieżnymi

Obfite opady śniegu, zawieje i zamiecie śnieżne oraz silny mróz, dochodzący do -12 stopni. Przez kilka najbliższych dni będziemy mieli w Wielkopolsce prawdziwą zimę.

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega przez opadami śniegu – może go przybyć nawet do 20 cm, a padać ma także w poniedziałek i wtorek. Synoptycy przewidują także zawieje i zamiecie śnieżne spowodowane przez wschodni i północno-wschodni wiatr o średniej prędkości od 20 km/h do 35 km/h, w porywach do 60 km/h.

Opadów śniegu i zawiei można się spodziewać od godziny 22.00 do jutra do godziny 19.00 w całej Wielkopolsce – w mniejszym stopniu jedynie w powiatach wągrowieckim, chodzieskim, obornickim, szamotulskim i grodziskim. Prawdopodobieństwo wystąpienia obu zjawisk wynosi 80 proc.

Kolejne dni i noce także będą śnieżne i zimne. Opadów śniegu możemy się spodziewać także 8, 9 i 11 lutego, przy czym śnieg będzie się utrzymywał, bo temperatury w dzień nie będą wyższe niż -6 stopni Celsjusza, a w nocy mogą spaść nawet do -13 stopni!

Taka pogoda ma się utrzymać aż do 20 lutego. W tym roku czekają więc nas wyjątkowo chłodne walentynki…

 

Poznań: Awaria ogrzewania na Winiarach

0
Mieszkańcy kilkunastu bloków na Winiarach, a także przy Piątkowskiej i Obornickiej nie mają ogrzewania. Veolia właśnie usuwa awarię ciepłowniczą w tym rejonie.

Do awarii doszło w sobotę i mieszkańcy w nocy mieli zimne kaloryfery, a także tylko zimną wodę. Jednak ekipy Veolii pracowały całą noc nad usunięciem awarii i jak informuje Radio Poznań, udało się. Awaria jest już usunięta i gdy tylko gorąca woda napełni instalację, w domach na Winiarach znów będzie ciepło.

Napełnianie instalacji zaczęło się o 7.00 rano, ale w grę wchodzi 200 ton wody, więc według szacunków specjalistów z Veolii ciepło do kaloryferów dotrze około południa.

Polska: Prawie 5 tysięcy zakażeń koronawirusem

0
„Mamy 4 728 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem” – poinformowało dziś Ministerstwo Zdrowia.

Zakażenia potwierdzono w województwach: mazowieckim (744), pomorskim (554), wielkopolskim (484), śląskim (393), kujawsko-pomorskim (381), dolnośląskim (244), zachodniopomorskim (228), małopolskim (226), warmińsko-mazurskim (214), lubelskim (201), łódzkim (200), lubuskim (197), podkarpackim (191), podlaskim (133), świętokrzyskim (125), opolskim (82).

„131 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną. – poinformowało ministerstwo. – „Z powodu COVID-19 zmarły 33 osoby, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 60 osób,”

Liczba zakażonych koronawirusem: 1 550 255/39 087 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe). Wykonano 31 353 testów na obecność koronawirusa.

MZ

Wielkopolska: Prawie 500 potwierdzonych zakażeń koronawirusem

484 – o tylu zakażeniach w Wielkopolsce poinformowało dziś Ministerstwo Zdrowia. Mamy też 28 przypadków śmiertelnych, w tym z powodu covid-19 22 przypadki.

powiat ostrzeszowski 11
powiat obornicki 23
powiat leszczyński 3
powiat kolski 2
powiat rawicki 10
powiat słupecki 8
powiat średzki 14
powiat jarociński 3
powiat nowotomyski 17
powiat wągrowiecki 8
powiat czarnkowsko-trzcianecki 13
powiat złotowski 9
powiat kościański 5
powiat grodziski 7
powiat szamotulski 13
powiat ostrowski 11
powiat chodzieski 6
powiat międzychodzki 2
powiat gostyński 2
powiat kaliski 2
powiat pilski 9
powiat śremski 2
powiat kępiński 19
powiat turecki 4
powiat wrzesiński 12
powiat gnieźnieński 26
powiat pleszewski 12
powiat krotoszyński 4
powiat wolsztyński 3
powiat poznański 75
powiat koniński 15

Leszno 4
Kalisz 4
Konin 19
Poznań 107

MZ

 

Grodzisk: Poważny wypadek. Dwie osoby ranne

Nadmierna prędkość i brak zapiętych pasów bezpieczeństwa – to były obrażeń wypadku drogowego, do jakiego doszło wczoraj na ulicy Nowotomyskiej w Grodzisku Wielkopolskim.

Jak ustaliła policja, kierowca samochodu marki Mazda z powodu nadmiernej prędkości stracił panowanie nad kierownicą, wypadł z drogi i po kilkakrotnym koziołkowaniu uderzył w drzewo.

Kierowca i pasażerka, mieszkańcy okolic Grodziska, wypadli z samochodu – jedno z nich upadło kilkanaście metrów od auta. Najwyraźniej żadne z nich nie miało zapiętych pasów bezpieczeństwa.

Oboje ranni w stanie bardzo ciężkim trafili do szpitala.

Poznań: Fusy kawy zamiast piasku z solą na ulicach?

0
Zmniejszają śliskość oblodzonej nawierzchni, nie szkodzą roślinom i psim łapom, a przy tym pięknie pachną. We Lwowie zamiast piasku z solą na drogi sypią kawowe fusy. Może by i u nas w Poznaniu…?

Na taki pomysł wpadła Irina Orszak, doradczyni burmistrza Lwowa – i w ramach programu pilotażowego wykorzystano fusy do walki z oblodzeniem w parku „700-lecia Lwowa”.

Doradczyni przeczytała o tym sposobie w…mediach społecznościowych, bo taki sposób stosuje się w wielu miastach Skandynawii. I postanowiła wypróbować ten sposób we Lwowie, który jest, jak uważa kawową stolicą Ukrainy. Lwowianie bardzo lubią pić kawę, jest tam wiele kawiarni – a więc i fusów do ekologicznego wykorzystania.

Fusy wykorzystywane w ten sposób mają wiele zalet, w przeciwieństwie do piasku z solą: zmniejszają śliskość oblodzonych nawierzchni, ale nie szkodzą zieleni – wręcz przeciwnie, są dla niej pożyteczne. Kawa ma też tę zaletę, że nie cierpią łapy psów wyprowadzanych na spacery po sypanych solą chodnikach. Dodatkową zaletą tego sposobu jest fakt, że po zakończeniu sezonu zimowego fusów nie trzeba sprzątać, wystarczy je zgarnąć na trawnik czy pod drzewa – fusy kawy są bardzo dobre jako nawóz.

Oczywiście to nie znaczy, że zaraz wszystkie lwowskie ulice i chodniki będą posypywane fusami zamiast solą. Na razie pomysł jest sprawdzany w parku „700-lecia Lwowa”, żeby można było zobaczyć, jak to działa. Lwowianie sprawdzili, że 20 kg fusów wystarczy na posypanie 200 m parkowej alejki – by osiągnąć efekt szorstkości, resztek kawy musi być więcej niż piasku z solą.

Jak informuje Polsat, pomysł podchwycił już Kraków.
„Zainspirowani przez lwowian podejmiemy się eksperymentalnie użycia fusów z kawy do zimowego utrzymania ścieżek i alejek w jednym z naszych parków w Krakowie” – napisał Zarząd Zieleni Miejskiej w Krakowie. – „Prosimy wszystkie krakowskie kawiarnie, jeśli mają ochotę wziąć udział w tym eksperymencie o kontakt z nami przez mail lub przez messengera”.

Nad wykorzystaniem fusów zastanawia się też Wrocław. A Poznań? Może nie mamy tak wielu kawiarni jak miasta słynące z biesiadowania, ale za to idea nie wyrzucania fusów tak, żeby przyniosły pożytek roślinom i przechodniom na pewno trafi poznaniakom do przekonania. Zwłaszcza że soli na chodnikach, przystankach i ulicach, wbrew zapewnieniom władz miasta, że „Poznań nie soli” mamy stanowczo za dużo.

Gdyby metoda okazała się skuteczna, przyniesie także spore oszczędności. Zarząd Dróg Miejskich nie będzie musiał tyle wydawać na maty osłaniające przydrożną roślinność przed solą – i na nowe nasadzenia tam, gdzie rośliny zniszczyła sól. Pomysł wspiera Koalicja ZaZieleń. Może warto spróbować?

 

Wronki: Zakład karny i ośrodek kultury będą współpracować

0
Bogatsza oferta zajęć dla osadzonych z jednej strony – i pomoc dla kultury z drugiej. Płk Artur Koczerba, dyrektor Zakładu Karnego we Wronkach oraz Michał Poniecki, dyrektor Wronieckiego Ośrodka Kultury, podpisali porozumienie o współpracy.

– Służba Więzienna nie funkcjonuje w oderwaniu od społeczeństwa, a mury więzienia nie są przeszkodą we współpracy jednostek penitencjarnych ze środowiskiem zewnętrznym – zapewniają pracownicy zakładu karnego we Wronkach. – Nowoczesny system penitencjarny wpływa na zmianę postaw życiowych osób pozbawionych wolności poprzez stosowanie szeregu oddziaływań penitencjarnych. Wśród nich ważną rolę pełnią zajęcia kulturalno-oświatowe. Pełny rozwój człowieka wymaga jego aktywności podejmowanej na różnych płaszczyznach. Dotyczy to zwłaszcza osób skazanych, spośród których znaczna część wywodzi się ze środowisk nieuczestniczących dotychczas w życiu kulturalnym.

Tak właśnie narodził się pomysł podpisania porozumienia z Wronieckim Ośrodkiem Kultury, by wzbogacić ofertę kulturalną dla osadzonych. Dzięki niemu wychowawcy do spraw działalności kulturalno-oświatowej w zakładzie karnym będą mieli możliwość poszerzenia swoich działań o dodatkowe formy pracy kulturalnej. Osadzeni natomiast otrzymają znacznie więcej możliwości racjonalnego wypełnienia czasu wolnego, rozwoju aktywności artystycznej -a także naukę akceptacji, tolerancji oraz pozytywnych relacji z innymi ludźmi.

Tekst: mł. chor. Paweł Morawiec/mjr Danuta Zielińska, ZK Wronki

Poznań: Nowy biletomat na Morasku

0
Znajduje się przy przystanku autobusowym Morasko/Radojewo – ul. Łopianowa/Naramowicka, można z niego korzystać zbliżeniowo, gotówką i systemem płatności BLIK. To kolejny nowoczesny biletomat w mieście

Nowoczesny biletomat stacjonarny uruchomiony przez Operatora Mera stoi przy przystanku autobusowym w kierunku centrum i jest siedemnastym takim urządzeniem w sieci sprzedaży Zarządu Transportu Miejskiego.

„Biletomaty te umożliwiają przeprowadzenie szybkich transakcji kartami zbliżeniowymi, stykowymi oraz telefonami komórkowymi za pomocą systemu płatności BLIK, a także gotówką” – wyjaśnia ZTM. – „Można w nich doładować kartę PEKA i kupić bilety papierowe. Automaty zostały opracowane z myślą o osobach z niepełnosprawnościami i spełniają wszystkie europejskie standardy dostępności dla osób z ograniczeniami ruchu oraz wzroku”.

Niezwykle ważne jest także to, że te biletomaty są wyposażone w baterie solarne zainstalowane na daszku, które zmieniają energię słoneczną w energię elektryczną. Dzięki temu rozwiązaniu urządzenie jest znacznie tańsze w eksploatacji, bo zużywa mniej energii.

W Poznaniu docelowo stanie 25 automatów w różnych lokalizacjach. O każdym kolejnym ZTM będzie informować.

Leszno: Śmiertelne potrącenie przez pociąg. Są utrudnienia w ruchu

0
Na trasie między Lesznem a Starym Bojanowem o godzinie 19.10 doszło do śmiertelnego potrącenia. Są opóźnienia w ruchu.

Do śmiertelnego potrącenia doszło z udziałem pociągu KW 77687. Jego pasażerowie przesiedli się do zastępczej komunikacji autobusowej. Teraz na tej trasie już kursują pociągi, ale tylko jednym torem.

Poznań: Aborcja, wazektomia i przekraczanie norm hałasu na placu Wolności

0
Działacze fundacji Pro Prawo do Życia w silnej obstawie policji prezentowali dziś antyaborcyjne filmy na placu Wolności. A raczej – próbowali prezentować. Bo na miejscu pojawiły się także zwolenniczki aborcji z Kolektywu PYRA.

Po raz kolejny okazało się, że technika nie jest mocną stroną fundacji. Działacze co prawda nie rozstawiali już banerów z zakrwawionymi płodami, które budzą największe oburzenie społeczne – ale postanowili zaprezentować filmy. Między innymi taki, na którym dorosła kobieta, Amerykanka, opowiadała o tym, jak cudem została uratowana podczas aborcji.

Niestety, z powodu jakiejś awarii obraz znikł i dało się słyszeć wyłącznie tekst. W dodatku bardzo głośno, zapewne chodziło o to, żeby zwolenniczkom aborcji nie udało się go zagłuszyć. I to przez jakiś czas działało: działaczki z hasłami „Matka Boska miała wybór” czy „Zróbcie sobie wazektomię” nie były w stanie przebić się przez ścieżkę dźwiękową filmu. Ale postanowiły zmierzyć… poziom hałasu. I okazało się, że nagranie jest o wiele za głośne.
– W dzień dopuszczalna norma w mieście to 55 decybeli, a w nocy 45 – mówiła jedna z nich. – A tu się wahało między 70 a 90 dB, czyli o wiele za dużo, nawet gdyby przyjąć, że jeszcze obowiązują normy dzienne.

Działaczki od razu zgłosiły to policji – ale funkcjonariusze nie chcieli przyjąć zgłoszenia.
– Najpierw poprosili, żebyśmy zmierzyły, a gdy zmierzyłyśmy i okazało się, że rzeczywiście normy hałasu są przekroczone, to stwierdzili, że nie przyjmą zgłoszenia, bo aplikacja nie posiada certyfikatu – mówiły oburzone aktywistki. – Nie chcieli też zareagować, kiedy zwracałyśmy uwagę, że działaczy fundacji Pro Prawo do Życia jest za dużo.

Zgodnie z normami obowiązującymi w czasie pandemii zgromadzenie nie może liczyć więcej niż 5 osób – działaczy fundacji Pro Prawo do Życia było dwa razy tyle, nie zachowywali też obowiązujących odległości od siebie. Ale funkcjonariusze policji doradzili zwolenniczkom aborcji, żeby poszły zgłosić sprawę oficjalnie na komisariat.

Wydarzenie zakończyło odmawianie różańca za grzech aborcji, przerywane od czasu do czasu okrzykami zwolenniczek usuwania ciąży.

Ile pieniędzy dostają od rządu media ojca Rydzyka?

Postanowił to sprawdzić przewodniczący Nowoczesnej, poseł Adam Szłapka i na początku 2021 roku wystosował interpelację do wszystkich ministerstw w tej sprawie.

Poseł pytał w niej, czy ministerstwa zawierały jakiekolwiek umowy z Fundacją Lux Veritatis Tadeusza Rydzyka w okresie od 2018 do 2020 roku. A jeśli tak – to na jakie kwoty opiewały umowy. To, co ustalił, a zwłaszcza wysokości wpłat, robią wrażenie – zwłaszcza że to tylko jedno z kilku źródeł  ministerialnych dotacji dla ojca Rydzyka. O wcześniejszych ustaleniach poseł informował we wrześniu ubiegłego roku.

Oto najnowsze ustalenia posła Szłapki:
Ministerstwo Spraw Zagranicznych z Fundacją LuxVeritatis – 307 887,5 zł
• Rotmistrz Pilecki – przywrócenie pamięci – 180 000,00 zł
• Bohaterowie codzienności – pamięć i upowszechnianie – 24 000,00 zł
• Pamięć i Tożsamość – kwartalnik historyczny – 98 500,00 zł
• publikacji „Pamięć i Nadzieja” – 5 387,50 zł

Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej z Fundacją Lux Veritatis – 105 165,00 zł
• umowę z Bonum Sp. z o. o na zakup czasu antenowego na emisję spotów informacyjnych pn. „Wspieraj Seniora”

Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej z Fundacją Lux Veritatis – 335 790 zł
• zakup czasu antenowego tj. produkcja i emisja audycji, poświęconych tematyce Funduszy Europejskich w TV Trwam oraz zamieszczenie tych audycji na stronie www.tv-trwam.pl – 301 350 zł
• produkcja i emisja spotu na antenie TV Trwam informującego o rządowym programie kierowanym do Kół Gospodyń Wiejskich – 34 440 zł

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi z Fundacją Lux Veritatis – 172 040,1 zł
• przeprowadzenie w TV Trwam kampanii informacyjnej polegającej na emisji spotu informacyjnego – 70 196,10 zł
• przeprowadzenie w TV Trwam kampanii informacyjno-edukacyjnej polegającej na emisji spotu dotyczącego oznaczenia PRODUKT POLSKI – 50 061,00 zł
• przeprowadzenie w TV Trwam kampanii informacyjno-edukacyjnej polegającej na emisji spotu dotyczącego oznaczenia PRODUKT POLSKI – 51 783,00 zł

Pełna treść interpelacji i odpowiedzi dostępna jest na stronie Sejmu.

 

Poznań: Niesprawny samochód, chmura dymu i kontrola policji

0
Policjanci z „Eko Patrolu” zatrzymali wczoraj do kontroli kierowcę samochodu, który jadąc dymił, jakby w środku paliły się co najmniej plastikowe butelki.

Funkcjonariusze sprawdzili samochód za pomocą specjalistycznego sprzętu, choć już na pierwszy rzut oka widać – i czuć – że ma poważną usterkę. Kontrola tylko potwierdziła ich podejrzenia.

Po jej zakończeniu zakazali 44-letniemu kierowcy dalszej jazdy, wystawili mandat karny i zatrzymali dowód rejestracyjny pojazdu. Kierowca odzyska dokument, gdy naprawi auto i przedstawi pozytywny wynik badań technicznych.

Najlepsze komisariaty w powiecie poznańskim

0

To już dziesiąta edycja konkursu na najlepiej działające jednostki policji w powiecie. W roku 2020 najlepszy okazał się Komisariat Policji w Pobiedziskach.

Ocena funkcjonowania komisariatów odbywa się kompleksowo, a pod uwagę brane jest dosłownie wszystko: od działań prewencyjnych i skuteczność w wykrywaniu przestępstw aż po organizację zabezpieczenia imprez i pilnowania porządku podczas jakichkolwiek wydarzeń. Wszystko po to, by promować i premiować te najlepsze posterunki w powiecie. Konkurs trwa cały rok, działania funkcjonariuszy oceniane są według 20 kryteriów i w każdym z nich posterunek może dostać od 1 do 15 punktów.

Tradycyjnie już wyniki są ogłaszane na sesji rady powiatu, a później ci najlepsi dostają nagrody. W tym roku wręczenie nagród odbyło się 4 lutego i było ze względu na pandemię znacznie skromniejszą uroczystością niż zazwyczaj.

W roku 2020 najlepszy okazał się Komisariat Policji w Pobiedziskach, którym dowodzi podinsp. Roman Warda i została za to nagrodzona – poza tytułem najlepszego komisariatu, oczywiście – nagrodą finansową w wysokości 30 tysięcy złotych. Drugie miejsce zajął ubiegłoroczny zwycieęzca, czyli Komisariat Policji w Buku, który dostał 10 tys. zł, a trzecie Komisariat Policji w Kostrzynie – otrzymał 5 tys. zł.

Wicestarosta poznański Tomasz Łubiński w swoich gratulacjach podkreślił znaczenie tej przyjacielskiej rywalizacji dla poziomu bezpieczeństwa i porządku w regionie.
– Dlatego w ubiegłym roku między innymi pomogliśmy sfinansować zakup „dymowozu”, specjalistycznego samochodu wyposażonego w urządzenia do analizy spalin czy stopnia zadymienia – mówił. – W tegorocznym budżecie zarezerwowaliśmy niebagatelną kwotę 1 mln zł na modernizacje powiatowych komend oraz zakup policyjnych środków transportu, a także na konkursowe nagrody.

– Dzięki naszej współpracy i wsparciu powiatu poznańskiego możemy od wielu lat organizować między innymi właśnie ten konkurs, który z pewnością jest jednym z elementów poprawiających bezpieczeństwo naszych mieszkańców – powiedział Leszek Steinitz, zastępca komendanta miejskiego policji w Poznaniu. – Gratuluję nie tylko zwycięzcom ale wszystkim jednostkom, które dzielnie rywalizowały w minionej edycji.

PP

Poznań: Petycja dla ochrony zielonego Sołacza

0
Groźba zabudowy doliny Bogdanki i innych części Sołacza, brak miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, które by to utrudniły – dlatego mieszkańcy przygotowali petycję do radnych miejskich, by jak najszybciej ochronili Sołacz.

Sołacz jest urokliwą, tonącą w zieleni dzielnicą o zabudowie głównie willowej. I zdaniem mieszkańców taki powinien pozostać. Tymczasem tereny tej dzielnicy coraz chętniej szturmują deweloperzy, którzy dostrzegają jej unikalny charakter i potencjał. Powiedzenie: „mieszkam na Sołaczu” nadal ma w Poznaniu szczególne znaczenie, więc i wybudowane tu domy czy mieszkania sprzedają się lepiej i drożej niż w innych dzielnicach miasta.

Jednak ci sami deweloperzy żerujący na unikalnym klimacie Sołacza skutecznie go niszczą, stawiając domy tam, gdzie wcześniej była zieleń, i betonując, co się da. Ich niszczycielską działalność doskonale widać przy ulicy Drzymały, niegdyś spokojnej enklawy niewysokich, przedwojennych bloków otoczonych ogrodami. Dziś mamy na miejscu ogrodów pseudowille z betonu stawiane w odległości kilku metrów od siebie, których wartość estetyczna jest – mówią delikatnie – dyskusyjna.

Kilka lat temu pojawiły się zakusy także na teren ROD Bogdanka, który leży w dolinie Bogdanki i jest zielonym łącznikiem między parkiem Wodziczki i Cytadelą, stanowiąc część Zachodniego Klina Zieleni. Działkowcy wspierani przez anarchistów z Rozbratu i Zieloną Falę bronią się jak mogą, mając przeciwko sobie władze okręgowe władze Polskiego Związku Działkowców – i niewiele wsparcia od władz miasta.

Tymczasem ekolodzy od lat alarmują, że dalsza zabudowa okolic Bogdanki będzie miała katastrofalne skutki dla dzielnicy. Już teraz rzeka podczas wiosennych roztopów występuje z brzegów i dzieje się tak nie tylko dlatego, że przepust pod ulicą Pułaskiego jest za wąski. Głównym powodem jest coraz ciaśniejsza zabudowa brzegów rzeki, co sprawia, że woda opadowa nie wsiąka w ziemię na terenach zielonych, bo zastąpił je beton, tylko od razu spływa do rzeki powodując, że ta występuje z brzegów.

Od ponad 10 lat trwa walka o ochronę Sołacza – najskuteczniejszym, choć nadal niedoskonałym, są miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego. Tymczasem Sołacz ich nie ma i deweloperzy mogą stawiać, co chcą, wyłącznie na podstawie warunków zabudowy.

Dlatego mieszkańcy, wspierani przez swoją radę osiedla, stowarzyszenie „Prawo do Przyrody”, kolektyw Rozbrat, przedstawicieli ROD Bogdanka i Koalicję ZaZieleń przygotowali petycję do prezydenta Jacka Jaśkowiaka i Grzegorza Ganowicza, przewodniczącego Rady Miasta Poznania, by jak najszybciej uchwalili miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego dla Sołacza i tym samym zwiększyli ochronę terenów zielonych tej dzielnicy.

Oto treść petycji:

„PETYCJA
w sprawie poparcia wniosku Rady Osiedla Sołacz o zwiększenie ochrony terenów zieleni na Sołaczu i jak najszybszego uchwalenia miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego dla Sołacza.

My niżej podpisani Mieszkańcy Miasta Poznania apelujemy o ujęcie w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego „Sołacz –część B” oraz „Sołacz – część C” uwag uchwalonych w dniu 26 stycznia 2021r. przez Radę Osiedla Sołacz:
– Uchwała nr XI/70/VIII/2021 dot. „Sołacz – część C”,
– Uchwała nr XI/71/VIII/2021 dot. „Sołacz – część B”.

Apelujemy o jak najszybsze zakończenie procesu opracowywania miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego dla Sołacza i ich niezwłoczne uchwalenie przez Radę Miasta Poznania.

Prace nad miejscowym planem zagospodarowania dla Sołacza toczą się już od ponad 10 lat. Dalsze ich przeciąganie spowoduje zabudowę i nieodwracalną degradację wielu terenów zieleni na Sołaczu, których ochrona leży w interesie całej społeczności Miasta Poznania. Uwagi uchwalone przez Radę Osiedla Sołacz zostały przygotowane we współpracy z mieszkańcami osiedla Sołacz, organizacjami społecznymi (m.in. stowarzyszeniem „Koalicja ZaZieleń Poznań”, stowarzyszeniem „Prawo do Przyrody”, kolektywem Rozbrat) i przedstawicielami ROD Bogdanka. Uwagi stanowią rozsądny kompromis, który nakreśla minimalny zakres ochrony miejsc ważnych przyrodniczo i kulturowo dla Poznania, z których większość znajduje się na terenach stanowiących własność Miasta Poznania.

Osiedle Sołacz leży w zachodnim – „golęcińskim” klinie zieleni, w dolinie rzeki Bogdanka. Poznańskie kliny zieleni to unikatowe w skali europejskiej założenie urbanistyczne opracowane przez Władysława Czarneckiego i Adama Wodziczko w latach 1930–1934. Głównym celem istnienia systemu klinów jest przewietrzanie miasta i ochrona wód. Zachodni klin zieleni dzięki zdolności wprowadzania do centrum miasta mas świeżego powietrza niweluje uciążliwość smogu zimą, a latem umożliwia nocny spływ chłodnego powietrza doliną Bogdanki podczas upałów. Zlokalizowane w klinie zieleni Parki: Wodziczki i Sołacki, są miejscem wypoczynku i spacerów tysięcy poznaniaków, w szczególności mieszkańców Jeżyc, Winiar i Piątkowa. Poprowadzone przez tereny parkowe ścieżki piesze i rowerowe pozwalają dotrzeć z centrum miasta do podmiejskich lasów, Jeziora Rusałka i Jeziora Strzeszyńskiego. Ochrona zielonych terenów Sołacza leży w interesie zdrowia i dobrostanu mieszkańców Poznania, ale istotna jest również z punktu widzenia kształtowania wizerunku Poznania jako miasta o wysokim standardzie życia, niezbędnego do przyciągania wysoko wykwalifikowanych specjalistów i studentów.

Biorąc powyższe pod uwagę apelujemy o uwzględnienie uwag zgłoszonych przez Radę Osiedla Sołacz i jak najszybsze uchwalenie miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego dla obszaru Sołacza”.

Petycję można znaleźć i podpisać tutaj.

Poznań: Brakuje krwi!

Kończy się krew grup ARh- i BRh-, a dramatycznie brakuje krwi grup 0Rh+ i 0Rh-. Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa ponownie prosi krwiodawców o pomoc.

Pandemia jest czasem, gdy w RCKiK pracuje się wyjątkowo ciężko w wyjątkowo trudnych warunkach, choć krew jest potrzebna tak samo jak zawsze. Zapasy krwi ponownie spadły do niepokojąco niskiego poziomu, a najbardziej brakuje grup 0Rh+ i 0Rh-.

RCKIK apeluje o oddawanie krwi do wszystkich, którzy mogą to zrobić – szczegóły zostania honorowym krwiodawcą można znaleźć na stronie RCKiK, tak samo jak rozkład jazdy krwiobusów.

Krew można oddać po uprzedniej rejestracji w samej stacji RCKiK przy ul.Marcelińskiej – rejestracja dawców: poniedziałek/wtorek/piątek – 7 – 15, środa/czwartek – 7 – 18 oraz sobota – 7 – 13.

Można także ją oddać w jednym z krwiobusów, które kursują po Wielkopolsce. Jutro zbiórka będzie prowadzona w Komornikach przy Centrum Kultury i Tradycji od godziny 9.00 do 14.00 oraz w Poznaniu przy parafii św. Moniki, przy Biskupińskiej 29 w tym samych godzinach.

Natomiast w poniedziałek krwiobusy będzie można spotkać od 9.00 do 14.30 na placu Mickiewicza, a od 12.00 do 17.00 przed CH Posnania w Poznaniu. Do końca tygodnia krwiobusy odwiedzą też Środę Wielkopolską, Gostyń, Tarnowo Podgórne, Lusówko, Luboń i Rakoniewice.

 

Swarzędz: Wypadek na na drodze krajowej nr 92. Są utrudnienia

0
Przed godziną 16.00 na wysokości centrum handlowego ETC w Swarzędzu-Jasinie zderzyły się dwa samochody. Na miejscu zdarzenia pracują służby i są utrudnienia w ruchu.

Jak informują wielkopolscy strażacy, w zderzeniu nikt nie ucierpiał – poza pobliską latarnią, która przewróciła się na jezdnię. Usuwanie jej pozostałości jeszcze trochę potrwa, więc kierowcy korzystający z drogi krajowej nr 92 muszą się na tym odcinku nastawić na utrudnienia i uzbroić w cierpliwość.

Bielan i Bortniczuk usunięci z Porozumienia

0
Próba przejęcia władzy w Porozumieniu przez przeciwników Jarosława Gowina zakończyła się klęską. Adam Bielan i Kamil Bortniczuk zostali wyrzuceni z partii, chociaż oni sami uważają usunięcie za niezgodne z prawem.

Większość członków partii Jarosława Gowina, zgodnie z przewidywaniami, poparła twórcę ugrupowania, w tym także większość parlamentarzystów: 12 posłów i 2 senatorów, jak informuje Onet.pl. A to oznacza, że Jarosław Kaczyński nadal musi się liczyć z Jarosławem Gowinem, skoro nie udało mu się przejąć władzy w Porozumieniu przez swoich ludzi – bo za takich są uważani zarówno Bielan, jak i Bortniczuk. Mówi się też, że to z inspiracji Prawa i Sprawiedliwości doszło do całej sytuacji, bo Jarosław Kaczyński podejrzewa lidera Porozumienia o spiskowanie z opozycją.

Sprawa się jeszcze nie zakończyła, bo obaj wyrzuceni politycy uważają, że doszło do ich usunięcia niezgodnie z prawem i sprawę zapewne będzie musiał rozstrzygnąć sąd.

Wielkopolska: Ostrzeżenie przed silnym mrozem

0
Nawet do -17 stopni Celsjusza mogą spaść temperatury na północy Wielkopolski w ciągu najbliższych dni. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenie pierwszego stopnia przed mrozem.

Ostrzeżenie dotyczy powiatów pilskiego i złotowskiego. IMiGW prognozuje tam temperaturę minimalną w nocy miejscami od -17°C do -14°C. Temperatura maksymalna w niedzielę od -9°C do -7°C. Wiatr wschodni i północno-wschodni, o średniej prędkości od 15 km/h do 25 km/h. Silnego mrozu można się spodziewać od 6 lutego, od godziny 21.00, do 8 lutego, do godziny 9.00. Prawdopodobieństwo wystąpienia zjawiska wynosi 85 proc.