różaniec za grzech aborcji plac Wolności

Poznań: Aborcja, wazektomia i przekraczanie norm hałasu na placu Wolności

Działacze fundacji Pro Prawo do Życia w silnej obstawie policji prezentowali dziś antyaborcyjne filmy na placu Wolności. A raczej – próbowali prezentować. Bo na miejscu pojawiły się także zwolenniczki aborcji z Kolektywu PYRA.

Po raz kolejny okazało się, że technika nie jest mocną stroną fundacji. Działacze co prawda nie rozstawiali już banerów z zakrwawionymi płodami, które budzą największe oburzenie społeczne – ale postanowili zaprezentować filmy. Między innymi taki, na którym dorosła kobieta, Amerykanka, opowiadała o tym, jak cudem została uratowana podczas aborcji.

Niestety, z powodu jakiejś awarii obraz znikł i dało się słyszeć wyłącznie tekst. W dodatku bardzo głośno, zapewne chodziło o to, żeby zwolenniczkom aborcji nie udało się go zagłuszyć. I to przez jakiś czas działało: działaczki z hasłami “Matka Boska miała wybór” czy “Zróbcie sobie wazektomię” nie były w stanie przebić się przez ścieżkę dźwiękową filmu. Ale postanowiły zmierzyć… poziom hałasu. I okazało się, że nagranie jest o wiele za głośne.
– W dzień dopuszczalna norma w mieście to 55 decybeli, a w nocy 45 – mówiła jedna z nich. – A tu się wahało między 70 a 90 dB, czyli o wiele za dużo, nawet gdyby przyjąć, że jeszcze obowiązują normy dzienne.

Działaczki od razu zgłosiły to policji – ale funkcjonariusze nie chcieli przyjąć zgłoszenia.
– Najpierw poprosili, żebyśmy zmierzyły, a gdy zmierzyłyśmy i okazało się, że rzeczywiście normy hałasu są przekroczone, to stwierdzili, że nie przyjmą zgłoszenia, bo aplikacja nie posiada certyfikatu – mówiły oburzone aktywistki. – Nie chcieli też zareagować, kiedy zwracałyśmy uwagę, że działaczy fundacji Pro Prawo do Życia jest za dużo.

Zgodnie z normami obowiązującymi w czasie pandemii zgromadzenie nie może liczyć więcej niż 5 osób – działaczy fundacji Pro Prawo do Życia było dwa razy tyle, nie zachowywali też obowiązujących odległości od siebie. Ale funkcjonariusze policji doradzili zwolenniczkom aborcji, żeby poszły zgłosić sprawę oficjalnie na komisariat.

Wydarzenie zakończyło odmawianie różańca za grzech aborcji, przerywane od czasu do czasu okrzykami zwolenniczek usuwania ciąży.

2.3 3 votes
Oceń artykuł
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze