Strona główna Blog Strona 634

Ubrania nad brzegiem zbiornika. Strażacy i policjanci przeszukali okolicę

0

Policjanci, strażacy z brzegu i na łodziach prowadzili poszukiwania w zborniku wodnym Szałe w gminie Opatówek. Spacerowiczka znalazła na brzegu męską odzież, a nie widząc nikogo w pobliżu, zaalarmowała służby.

Do zdarzenia doszło 5 lipca po godzinie 22.00.
„Około godziny 22.18 do Miejskiego Stanowiska Kierowania w Kaliszu od funkcjonariuszy policji wpłynęła informacja, że na brzegu zbiornika wodnego w m. Szałe nieznana osoba pozostawiła buty i ubrania” – informuje Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Kaliszu. – „Brak świadków zdarzenia oraz osób postronnych, które mogłyby potwierdzić, że osoba, która pozostawiła rzeczy na brzegu, weszła do wody”.

Mimo to strażacy wyruszyli na poszukiwania: najpierw sprawdzili linię brzegową zbiornika, ale nikogo nie znaleźli.
„Następnie teren poszukiwań podzielono na 5 części: dwóch ratowników ubranych w suche ubrania do pracy w wodzie, zabezpieczonych w kamizelki ratownicze weszło do wody i rozpoczęło przeszukiwania dna zbiornika wodnego przy pomocy podręcznego sprzętu ratowniczego” – wyjaśniają strażacy. – „Równocześnie w miejscu wodowania wodowano 3 łodzie ratownicze. Po przybyciu na miejsce zdarzenia Specjalistycznej Grupy Ratownictwa Wodno-nurkowego z Sieradza rozpoczęto przeszukiwanie dna zbiornika metodą podwodną”.

Mimo intensywnych poszukiwań, w których brali udział także policjanci z psem tropiącym – właściciela odzieży ani nikogo poszkodowanego nie znaleziono.

Dwie osoby zostały pobite w parku. Jedna trafiła do szpitala

0

Mężczyzna w średnim wieku i nastolatek zostali napadnięci i dotkliwie pobici przez trzech młodych mężczyzn podczas spaceru w parku miejskim. Łupem napastników padły telefony komórkowe, portfele i dokumenty. Policja zatrzymała już trzech podejrzanych o te rozboje.

Do obu napadów doszło pod koniec czerwca późnym wieczorem w parku Miejskim w Gnieźnie.
„Do mężczyzny w średnim wieku idącego przez park podbiegło 3 młodych osobników, którzy przewrócili go na ziemię, skopali po całym ciele, zabrali telefon, plecak, powerbank, dokumenty, itp., po czym oddalili się” – relacjonują gnieźnieńscy policjanci. – „Pokrzywdzony doznał licznych złamań kości czaszki i twarzoczaszki. Został hospitalizowany w szpitalu w Poznaniu. Krótko po napaści na mężczyznę w pobliżu ci sami sprawcy napadli na nastolatka wracającego do domu. Jeden ze sprawców uderzył go pałką teleskopową w nogę i zażądał wydania telefonu komórkowego wraz ze słuchawkami przez które chłopak słuchał muzyki. Po zabraniu mu przedmiotów napastnicy wsiedli do srebrnego audi i odjechali. Małoletniemu została udzielona pomoc medyczna, na szczęście nie było potrzeby hospitalizacji”.

Funkcjonariusze referatu patrolowo-interwencyjnego wspólnie z policjantami kryminalnymi wytypowali i zatrzymali podejrzanych o ten napad trzech mężczyzn: 19-letniego gnieźnianina i dwóch mieszkańców gminy Gniezno w wieku 21 i 22 lat. Wszyscy trzej zostali zatrzymani i usłyszeli dwa zarzuty rozboju. Sąd Rejonowy w Gnieźnie zdecydował o ich tymczasowym aresztowaniu na 3 miesiące. Zatrzymanym grozi kara do 12 lat więzienia, a sprawa jest rozwojowa, jak uważają policjanci. Zatrzymani mogą wkrótce usłyszeć kolejne zarzuty, o przestępstwa przeciwko mieniu i bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

Zderzenie busa i samochodu osobowego w Wielkopolsce. Dwie osoby ranne

0

Dwa samochody, osobowy i dostawczy, zderzyły się w miejscowości Świątniki Małe, na drodze z Gniezna do Janowca. Dwie osoby odniosły obrażenia i pomocy udzielili im ratownicy medyczni.

Wypadek miał miejsce 7 lipca, przed godziną 6 rano – strażacy otrzymali wezwanie o godzinie 5.53, jak informuje OSP Karniszewo na swoim profilu na Facebooku.
„Po dotarciu na miejsce zdarzenia zastano dwa samochody osobowe po zdarzeniu, łącznie pojazdami podróżowały 3 osoby” – informują strażacy. – Działania zastępów polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, sorpcji płynów eksploatacyjnych, pomocy w ewakuacji poszkodowanych przybyłym na miejsce zdarzenia zespołom ratownictwa medycznego. Dwóch uczestników zdarzenia wymagało pomocy medycznej przez przybyłe na miejsce zdarzenia ZRM. Na czas prowadzonych działań ruch w miejscu zdarzenia był wstrzymany”.

W akcji brali udział strażacy z OSP Mielno, OSP Karniszewo, OSP Mieleszyn i JRG Gniezno. Policja bada przyczyny i okoliczności wypadku.

Pożar zboża w Wielkopolsce. Na miejscu straż pożarna i pogotowie energetyczne

0

8 lipca o 9.25 strażacy z OSP Niechanowo zostali wezwani do pożaru pola między miejscowościami Malczewo i Mikołajewice. Paliło się zboże na pniu, a przyczyną pożaru było zerwanie linii energetycznej.

Strażacy, jak informuje OSP Niechanowo, natychmiast udali się na miejsce pożaru szybko go ugasili powiadomili także o awarii pogotowie energetyczne. Przyczyna pożaru nie ulegała wątpliwości – zerwane przewody leżały na polu w miejscu pożaru, a jednocześnie mieszkańcy okolicznych miejscowości, między innymi Mikołajewic, stwierdzili, że nie mają prądu.

Pożar został szybko ugaszony, a po kilku godzinach w domach przywrócono też prąd.

Strażnicy uratowali kociaka. Nie uwierzycie, gdzie się schował!

Najpierw szukali właściciela samochodu, później na leżąco sprawdzali podwozie, a w końcu odkręcili tylny zderzak – a wszystko z powodu… kota. Nietypową interwencję zaliczyli strażnicy miejscy z Ostrowa Wielkopolskiego.

Do zdarzenia doszło 5 lipca. Dyżurny Straży Miejskiej w Ostrowie Wielkopolskim otrzymał zgłoszenie od mieszkańca o kocie, który prawdopodobnie został uwięziony w samochodzie zaparkowanym na jednym z parkingów przy ulicy Paderewskiego. Mieszkaniec słyszał miauczącego rozpaczliwie zwierzaka, ale go nie wiedział, postanowił więc zadzwonić po straż.

„Przybyły na miejsce patrol strażników nie potwierdził, aby wewnątrz kabiny auta lub pod nim znajdowało się zwierzę, ale nadal słychać było jego nawoływanie, tak jakby z bagażnika” – opisują sytuację strażnicy. – „Rozpoczęto więc procedurę ustalenia właściciela pojazdu i nawiązania bezpośredniego z nim kontaktu w celu otwarcia i sprawdzenia komory bagażnika”.

To zajęło trochę czasu, bo właściciela auta akurat nie było w domu, ale w końcu udało się go znaleźć i otworzyć bagażnik – który okazał się pusty. Gdzie w takim razie był kot, którego cały czas było słychać? Strażnicy w końcu go znaleźli, choć kosztowało to sporo pracy i wysiłku…

„Jak się ostatecznie okazało, kot, nie wiadomo jak, ale wszedł pomiędzy belkę a tylny zderzak auta” – informuje ostrowska straż. – „Aby go stamtąd wydostać, strażnicy musieli częściowo odkręcić ów element aby go uwolnić. Nie obyło się bez agresji ze strony dzikiego i zdenerwowanego kota, ale ostatecznie maluch odzyskał wolność, a właściciel pojazdu pozbył się pasażera na gapę”.

Kot, bardzo młody, jak się okazało, po wydostaniu został przekazany pod opiekę pracowników schroniska i weterynarza.

Radosław Murawski podpisał nową umowę z Lechem Poznań. „Jest on jednym z liderów, filarów naszego środka pola”

0

29-letni środkowy pomocnik Kolejorza Radosław Murawski właśnie podpisał w Centrum Badawczo-Rozwojowym Lecha Poznań kontrakt, który będzie obowiązywał do 30 czerwca 2026 roku. – Cieszymy się z tego bardzo – powiedział Tomasz Rząsa, dyrektor sportowy Lecha.

Murawski trafił do Kolejorza w lipcu 2021 roku z tureckiego Denizlisporu, a jest wychowankiem Piasta Gliwice. W wieku 23 lat wyjechał do Włoch, w Palermo był podstawowym piłkarzem, a następnie przeniósł się na dwa lata do Denizlisporu. Z Lechem Poznań sięgnął po mistrzostwo Polski i dotarł do ćwierćfinału Ligi Konferencji Europy. Zagrał do tej pory w 74 spotkaniach, strzelił trzy gole i zaliczył dwie asysty. W poprzednim sezonie Murawski był także w radzie drużyny i w niektórych spotkaniach nosił opaskę kapitana.

– Radek zostaje z nami na kolejne trzy lata. Cieszymy się z tego bardzo – mówi Tomasz Rząsa. – Kontynuując naszą politykę stabilizacji kadrowej po m.in. Ishaku, Miliciu, Kvekveskirim czy Karlströmie, teraz to Radek przedłuża swoją umowę. Jest on jednym z liderów, filarów naszego środka pola. Przez ostatnie dwa lata gry w Kolejorzu pokazał swoimi umiejętnościami piłkarskimi i swoim charakterem, a także zaangażowaniem nie tylko w szatni, ale i w życiu całego zespołu, że jest ważnym ogniwem drużyny.

Z pozostania w Lechu cieszy się też sam Murawski.
– Jest radość, że udało nam się dojść do porozumienia i fajnie, że ten nasz wspólny projekt będzie dalej kontynuowany – mówi zawodnik. – Cieszę się, że przed kolejne lata mogę grać dla Lecha. Moim zdaniem to wyniki najlepiej opisują pobyt danego zawodnika w klubie. Mistrzostwo Polski w poprzednim sezonie, teraz trzecie miejsce i ćwierćfinał Ligi Konferencji, to na pewno robi wrażenie, jestem z tego zadowolony i mam nadzieję, że kolejne trzy lata będą również owocne. W Lechu nie może być innego mentalu niż bycie najlepszym, więc do tego będziemy dążyć w każdym sezonie. Chciałbym móc przeżywać te emocje po raz kolejny. Wierzę mocno, że tak będzie.

Pożar ścierniska i zboża pod Poznaniem. Spłonęło 2,5 ha pola!

0

Do groźnego pożaru doszło w Gułtowach pod Poznaniem na polu w rejonie ulicy Topolowej. Pożar gasiło pięć zastępów strażaków. Płonęło ściernisko, ale także zboże na pniu.

Pożar zauważono 7 lipca około godziny 18.00, jak informuje portal „infokostrzyn”. W rejonie ulicy Topolowej zauważono, że pali się ściernisko na polu, a szybko zajęło się także jeszcze nieskoszone zboże. Ogień gasiło pięć zastępów straży pożarnej z całej okolicy: OSP Gułtowy, OSP Kostrzyn, OSP Brzeźno, OSP Nekla oraz JRG 3 Poznań-Antoninek. Na szczęście nikt nie ucierpiał.

Idealna dieta na home office i nie tylko! Co oferuje Poznań?

Cateringi dietetyczne stają się coraz popularniejszą formą codziennego żywienia wielu osób. Swoją popularność zawdzięczają wielu zaletom, jakie oferują. Z pewnością jest to jedna z wygodniejszych form utrzymywania codziennej, zdrowej diety. Głównym jednak atutem przemawiającym za wyborem cateringu jest niezwykła wygoda. Świeże posiłki dostarczane codziennie pod nasze drzwi bez martwienia się o zakupy, zbalansowanie diety czy liczenie kalorii – czy da się łatwiej i zdrowiej? Poznań to miasto, w którym wiele firm oferuje taką usługę. Jak jednak wybrać dobrego dostawcę?

Dieta pudełkowa Poznań – na co zwrócić uwagę przy wyborze?

Catering dietetyczny jest doskonałym rozwiązaniem dla tych osób, które pragną zadbać o swoje zdrowie i sylwetkę, jednocześnie oszczędzając czas i wysiłek związany z przygotowywaniem posiłków. W dzisiejszym zabieganym świecie, gdzie tempo życia jest coraz szybsze, dieta pudełkowa staje się coraz bardziej popularna wśród wielu osób. Korzystanie z tego typu usługi pozwala na regularne otrzymywanie zbilansowanych i zdrowych posiłków bez konieczności spędzania długich godzin w kuchni. Jeśli mieszkasz w Poznaniu i szukasz odpowiedniego dostawcy cateringu dietetycznego, istnieje kilka czynników, które warto wziąć pod uwagę.

Jaki jest odpowiedni dostawca cateringu dietetycznego w Poznaniu?

Wybór odpowiedniego dostawcy cateringu dietetycznego jest kluczową kwestią dla Twojego sukcesu w osiąganiu celów związanych z żywieniem, a także zwykłej satysfakcji ze smaku posiłków. Przede wszystkim zwróć uwagę na doświadczenie firmy i opinie klientów. Dobry dostawca cateringu dietetycznego powinien mieć długą historię działalności i pozytywne opinie od zadowolonych klientów. Możesz przeczytać referencje danej firmy w internecie lub poprosić o opinię osoby, które korzystały już z usług danego dostawcy.

Diety pudełkowe Poznań – czy opinie to wszystko?

Przy wyborze odpowiedniego dostawcy, warto zwrócić także uwagę na inne czynniki, które mogą być decydujące. Kluczową kwestią powinno być dopasowanie diety do naszych preferencji i przyzwyczajeń. Warto dokładnie przejrzeć ofertę firmy i sprawdzić, czy posiada ona dania takie, jak lubimy najbardziej, lub takie, które odpowiadają najbardziej naszym codziennym potrzebom np. diety dla osób aktywnych fizycznie, czy pracujących w biurze. Kluczową kwestią jest także, czy dany catering dietetyczny w Poznaniu oferuje diety, które najbardziej odpowiadają naszym potrzebom żywieniowym np. diety bez laktozy, glutenu itd.

Poznań – catering, który spełni Twoje wymagania

Firmy oferujące catering dietetyczny starannie planują swoje menu, aby zapewnić zrównoważoną dietę bogatą w niezbędne składniki odżywcze. Wszystkie posiłki są starannie przygotowywane przez doświadczonych dietetyków, którzy dbają o odpowiednie proporcje białek, węglowodanów i tłuszczów. Dzięki temu masz pewność, że dostarczasz swojemu organizmowi wszystkich niezbędnych substancji odżywczych. Innym plusem korzystania z takiej usługi jest fakt, że dostawcy cateringu dietetycznego często oferują szeroki wybór dań, które umożliwiają eksperymentowanie z różnymi smakami i kuchniami. Możesz dzięki temu cieszyć się różnorodnością i uniknąć monotonii w codziennym menu. Spośród wielu ofert możesz wybrać dietę wegetariańską, wegańską, bezglutenową, czy też dostosowaną do konkretnych celów, takich jak redukcja wagi czy zwiększenie masy mięśniowej. Zyskujesz w ten sposób kontrolę nad tym, co jesz, jednocześnie ciesząc się wygodą cateringu dietetycznego i oszczędzonym czasem.

BodyChief – catering dietetyczny Poznaniu

Jednym z godnych uwagi dostawców cateringu dietetycznego w Poznaniu jest firma BodyChief. Posiadająca bogate doświadczenie na rynku, firma ta oferuje szeroki wybór smacznych i zdrowych posiłków, które są starannie przygotowywane przez doświadczonych dietetyków. BodyChief zapewnia pełną gamę opcji, które można dostosować do swoich indywidualnych potrzeb i preferencji. Ich menu jest zróżnicowane i bogate w różnorodne składniki, dostosowane do różnych typów diet, takich jak wegańska, wegetariańska, bezglutenowa, czy też dla osób z nietolerancją laktozy.

Poznań – dieta pudełkowa stworzona specjalnie dla Ciebie

Jeśli pragniesz cieszyć się korzyściami płynącymi z cateringu dietetycznego w Poznaniu, warto rozważyć, na czym najbardziej nam zależy i wybrać odpowiednią dla siebie dietę. Tego typu rozwiązanie pozwoli Ci zaoszczędzić czas, uniknąć stresu związanego z planowaniem i przygotowywaniem posiłków, dbając jednocześnie o swoje zdrowie. Usługi firm oferujących diety pudełkowe w Poznaniu sprawią, że otrzymasz codziennie świeże, zbilansowane i smaczne posiłki, które dostarczane są prosto do Twojego domu lub pracy. Wybierając dostawcę cateringu, warto zwrócić uwagę na doświadczenie firmy oraz opinie klientów. BodyChief jest jednym z renomowanych dostawców cateringu dietetycznego w Poznaniu, oferującym różnorodne, zbilansowane posiłki dostosowane do indywidualnych preferencji.

Artykuł sponsorowany

Groźny pożar stodoły w Wielkopolsce. W akcji dziewięć zastępów strażaków!

0

Strażacy z całego powiatu zostali wezwani do pożaru drewnianej stodoły w Dolsku, w powiecie śremskim. Budynek doszczętnie spłonął, na szczęście nikomu nic się nie stało.

Pozar zauważono 7 lipca po godzinie 17.30. Strażacy otrzymali wezwanie o 17.52, jak informuje OSP KSRG Chrząstowo na swoim profilu na Facebooku.
„Zostaliśmy zadysponowani zastępem GCBA 609[P]46 do pożaru drewnianej stodoły, budynek spłonął doszczętnie” – poinformowali.

Panujące ostatnio upały i drewniana konstrukcja stodoły sprawiły, że pożar był wyjątkowo gwałtowny – strażacy musieli więc także pilnować, by ogniem nie zajęły się pobliskie zabudowania, w tym dom mieszkalny. Szczęśliwie udało się tego uniknąć, nikt też nie ucierpiał. W akcji brało udział 9 zastępów strażaków poza OSP KSRG Chrząstowo: z OSP KSRG Dolsk, OSP Masłowo 998, OSP Lubiatowo, OSP Małachowo, OSP KSRG Pysząca oraz trzy zastępy z JRG Śrem. Nie wiadomo, jaka była przyczyna pożaru.

Będzie gorąco! IMiGW wydał ostrzeżenie dla Wielkopolski

0

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej już 7 lipca ostrzegł przed upałami przez cały weekend. Najgorsza ma być niedziela, 9 lipca, ale i sobota 8 lipca będzie gorąca – temperatury mogą sięgnąć 33 stopni Celsjusza, choć jeszcze nie w całym regionie.

„Temperatura maksymalna w dzień od 30°C do 33°C. Temperatura minimalna w nocy od 14°C do 16°C” – informował już wczoraj IMiGW, wydając ostrzeżenie pierwszego stopnia przed upałami.

Jednak 8 lipca nie obowiązuje ono jeszcze w całym regionie, a jedynie w powiatach: czarnkowsko-trzcianeckim, międzychodzkim, obornickim, szamotulskim, poznańskim, średzkim, śremskim, jarocińskim, wrzesińskim, krotoszyńskim, nowotomyskim, grodziskim, wolsztyńskim, kościańskim, leszczyńskim, gostyńskim, rawickim, pleszewskim, ostrowskim, kaliskim, ostrzeszowskim i kępińskim.

Upału można się spodziewać 8 lipca, ale także 9 lipca do godziny 20.00. Prawdopodobieństwo wystąpienia zjawiska wynosi 80 proc.

Mieszkaniec Śremu odzyskał zgubione pieniądze. Dzięki policji i paniom z pobliskiego sklepu

0

Dzielnicowy asp. szt. Bartosz Lange odwiedził pewnego śremianina i przyniósł mu… 100 zł. Mężczyzna zgubił banknot, ale uczciwy znalazca, pracownice pobliskiego PSS Społem i policjanci wspólnym wysiłkiem ustalili, do kogo należą pieniądze.

Wszystko zaczęło się 7 czerwca, gdy do Komendy Powiatowej Policji w Śremie przyszedł mieszkaniec, który znalazł 100 zł przy ul. Gostyńskiej w rejonie sklepu PSS Społem.
„Sprawą zajął się dzielnicowy asp. szt. Bartosz Lange, który zaangażował się w znalezienie właściciela zguby, współpracując z pracownicami PSS Społem” – informuje śremska policja. – „Okazało się, że wnikliwe przeglądanie monitoringu doprowadziło do ustalenia momentu, kiedy pieniądze wypadły śremianinowi z kieszeni, a później właściciel banknotu został także rozpoznany jako stały klient PSS-ów”.

Po tym wszystkim ustalenie personaliów właściciela banknotu nie było trudne i 3 lipca dzielnicowy odwiedził właściciela zguby, który najpierw był zaskoczony, a później bardzo zadowolony z tego, że odzyskał pieniądze. Serdecznie podziękował też policjantowi, znalazcy banknotu, który chce pozostać anonimowy, i oczywiście pracownicom sklepu, które, jak się okazało, doskonale znają swoich klientów.

Pod wiaduktem węzła Grunwaldzka w Poznaniu przejedziemy już w dwie strony!

0

Od 10 lipca kierowcy będą mogli skorzystać z nowego przejazdu pod torami kolejowymi w ciągu ul. Grunwaldzkiej także w drugą stronę, czyli na Poznań. Dotąd mogli jechać tylko w kierunku Plewisk. Jednak będzie tam obowiązywał jeszcze ruch wahadłowy ze względu na trwające prace przy torach.

Od tygodnia kierowcy już jeżdżą pod nowym przejazdem pod torami w ciągu ul. Grunwaldzkiej – ale tylko w kierunku Plewisk. Od 10 lipca będą mogli przejechać już pod wiaduktem kolejowym w obie strony.
– Jak widać, prace idą bardzo sprawnie – mówi Jan Grabkowski, starosta poznański. Budowa węzła Grunwaldzka to wspólne przedsięwzięcie Poznania, powiatu poznańskiego oraz gminy Komorniki. – To ogromna radość patrzeć, jak wizje i plany nabierają realnych kształtów. Już niedługo cała inwestycja dobiegnie końca, znacząco wpływając na układ komunikacyjny w tej części regionu. Jej powstanie jest doskonałym przykładem myślenia aglomeracyjnego, które przynosi konkretne rezultaty.

– Do zakończenia realizacji budowy węzła transportowego Grunwaldzka jeszcze sporo prac do wykonania, jednak przedterminowe udostępnienie mieszkańcom bezkolizyjnego przejazdu pod torami kolejowymi czyni mnie człowiekiem szczęśliwym – przyznaje Jan Broda, wójt gminy Komorniki. – Walka o to trwała przez długie lata, była stresująca, ale determinacja i wreszcie współpraca ze starostą i prezydentem przyniosła sukces. Cieszę się bardzo i dziękuję wszystkim za wszelką pomoc i współpracę. Niech służy jak najlepiej naszym mieszkańcom i wszystkim użytkownikom.

Na czym będzie polegać zmiana organizacji ruchu?

Na dotychczas jednokierunkowym odcinku ul. Grunwaldzkiej – od Wołczyńskiej w stronę Plewisk – zostanie udostępniona druga część jezdni. Objazd prowadzący przez ulice Południową i Żytnią zostanie zlikwidowany. Dalej kierowcy już normalnie wjadą pod wiadukty oraz kładkę pieszo-rowerową – i do Poznania. Droga dojazdowa, służąca dotychczas kierowcom zmierzającym w kierunku Poznania, będzie pełniła docelową funkcję, tzn. poprowadzi do posesji przy ul. Grunwaldzkiej nr 410 i 412 oraz myjni samochodowej.

W tym samym czasie rozpocznie się budowa docelowego układu drogowego w rejonie skrzyżowania ul. Wołczyńskiej i Owsianej, dlatego konieczne jest wprowadzenie tam ruchu wahadłowego. Gdy wystąpi taka potrzeba, będzie on sterowany ręcznie. Aby ominąć odcinek objęty ruchem wahadłowym, kierowcy jadący z Fabianowa w kierunku Plewisk mogą korzystać z obecnego objazdu przez ul. Fabianowską.

– Uruchomienie przejazdu w stronę Poznania jest możliwe dzięki postępowi prac na ul. Wołczyńskiej oraz w rejonie jej skrzyżowania z ul. Grunwaldzką, a także dzięki zakończeniu zasadniczych robót na ul. Grunwaldzkiej od ul. Wołczyńskiej w kierunku Plewisk – wyjaśnia Tomasz Płóciniczak, wiceprezes spółki Poznańskie Inwestycje Miejskie. – Wykonawca będzie kontynuował prace nad docelowym układem drogowym, dlatego należy liczyć się z kolejnymi zmianami w organizacji ruchu w rejonie inwestycji.

Zmiany na skrzyżowaniu Grunwaldzkiej z Piwoniową i Twardogórską

Od 10 lipca zmieni się organizacja ruchu także w rejonie skrzyżowania Grunwaldzkiej z Piwoniową i Twardogórską – w zależności od etapu robót i natężenia ruchu, albo będzie tam działać sygnalizacja świetlna, albo będą osoby ręcznie kierujące ruchem. Nie będzie można przejechać między Szarotkową bezpośrednio przez Piwoniową do Grunwaldzkiej w kierunku centrum Poznania, ale trzeba będzie skorzystać z objazdu przez Krokusową i Stokrotkową. Dojazd i dojście do posesji wzdłuż Grunwaldzkiej będzie nadal możliwe. Wyjazd z Twardogórskiej do Grunwaldzkiej możliwy będzie przez odcinek z ruchem wahadłowym.

Ulica Piwoniowa na odcinku między Szarotkową i Grunwaldzką nadal będzie jednokierunkowa do Grunwaldzkiej. Wyjazd będzie możliwy wyłącznie w kierunku Plewisk, więc nadal obowiązywał będzie objazd przez Stokrotkową i Krokusową. Dojazd od strony Plewisk również prowadzony będzie z wykorzystaniem tego objazdu.

Zmiany 10 lipca odczują także pasażerowie autobusów, ponieważ oba przystanki Junikowo PKM zostaną przeniesione na odcinek ul. Grunwaldzkiej między ul. Stokrotkową i Strzelińską. Autobusy wrócą na swoją stałą trasę, a przystanki po stronie Plewisk będą czynne w docelowych miejscach.

Zmiany dla pieszych i rowerzystów

Piesi i rowerzyści będą mogli już korzystać z docelowego przejścia i przejazdu rowerowego pod wiaduktami, więc tymczasowe przejście przez tory zostanie zlikwidowane. Jedynie dojście do peronu nr 1 w kierunku w kierunku Palędzia zostanie jeszcze utrzymane wzdłuż dotychczasowego śladu ul. Grunwaldzkiej po stronie Poznania. Pasażerowie pociągów muszą kierować się z przejścia pod linią kolejową do rejonu ul. Piwoniowej i dalej przez ul. Grunwaldzką wzdłuż drogi tymczasowej na peron.

Dojście do peronu nr 2 w kierunku Poznania nie zmieni się – nadal będzie prowadzić przez teren budowanej pętli autobusowej. Piesi będą mogli poruszać się ul. Grunwaldzką na terenie Plewisk po obu stronach, a w części poznańskiej na odcinku od ul. Piwoniowej do ul. Strzelińskiej dostępny będzie wyłącznie chodnik wzdłuż zachodniej krawędzi ul. Grunwaldzkiej. Ul. Wołczyńska w Plewiskach w dalszym ciągu będzie dostępna dla pieszych po stronie południowej.

Z kolei rowerzyści będą musieli korzystać z objazdu z powodu prac budowlanych na ul. Piwoniowej – tak jak w przypadku kierowców, nie będzie możliwy dojazd do ul. Grunwaldzkiej w kierunku Poznania, a także w dalszym ciągu obowiązywać będzie objazd z kierunku Plewisk do ul. Szarotkowej i Piwoniowej przez ul. Stokrotkową i Krokusową.

Rejon powstającego węzła Grunwaldzka jest nadal placem budowy, więc kierowcy, piesi i rowerzyści powinni w tym rejonie zachować ostrożność oraz zwracać uwagę na oznakowanie lub polecenia osób kierujących ruchem. jednak mimo to, jak zapewnia prezydent Jacek Jaśkowiak, to już ostatnia prosta tej inwestycji.
– Udostępnienie przejazdu pod torami kolejowymi w obu kierunkach to niezwykle ważna zmiana dla kierowców, a także pieszych, rowerzystów i pasażerów autobusów – powiedział prezydent. – Wkraczamy już w finalną fazę prac budowlanych, po których codzienne podróże mieszkańców Poznania i aglomeracji – do pracy, domu czy szkoły – będą zdecydowanie bardziej komfortowe.

Dwóch nastolatków podejrzanych o układanie kamieni na torach. Staną przed sądem rodzinnym

0

Chłopcy w wieku 14 i 15 lat zostali zatrzymani przez Straż Ochrony Kolei. Są podejrzani o układanie kamieni na torach, co mogło doprowadzić do wykolejenia pociągu. Na szczęście leżące kamienie w porę zauważył maszynista pociągu relacji Poznań – Kępno.

Wszystko wydarzyło się 30 czerwca, jak informuje portal „jarocinska”. Maszynista pociągu na wysokości ul. Powstańców Wielkopolskich zauważył kamienie leżące na torowisku i dwóch młodych ludzi, którzy je układali. Zdołał zatrzymać pociąg i usunąć kamienie, a o całej sprawie, zgodnie z obowiązującą go procedurą, powiadomił Straż Ochrony Kolei.

Patrol SOK natychmiast udał się na miejsce wskazane przez maszynistę. Co prawda na miejscu nie było sprawców, ale zauważyli pozostawiony rower i plecak, a napotkani świadkowie potwierdzili wersję maszynisty i to, że rower oraz plecak należą do sprawców. Strażnicy postanowili poczekać – i już po krótkim czasie na miejscu zjawili się nastolatkowie w wieku 14 i 15 lat, by zabrać rower i plecak.

Strażnicy zatrzymali ich i wezwali policję. Jak powiedziała portalowi asp. sztab. Agnieszka Zaworska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Jarocinie, obaj chłopcy okazali się obywatelami Ukrainy i zostali przekazani swoim opiekunom prawnym. Obaj staną przed sądem rodzinnym i nieletnich, ponieważ to, co traktowali jako zabawę, czyli układanie kamieni na torach, mogło doprowadzić do wykolejenia pociągu, jest to więc poważna sprawa.

Według maszynistów takie „zabawy” są nagminne, a najwięcej takich przypadków jest latem, podczas wakacji, kiedy młodzi ludzie mają wolne i brakuje im pomysłów na zagospodarowanie czasu. Ich zdaniem trzeba o tym mówić jak najwięcej, bo najczęściej młodzi ludzie nie zdają sobie sprawy z tego, jakie zagrożenie stwarzają.

Dwa samochody spadły z nasypu. Lądował śmigłowiec LPR

0

Dwa samochody zderzyły się na drodze między Kiszkowem a Pobiedziskami. Zderzenie było tak silne, że oba auta staranowały barierki i spadły z nasypu. Podróżujący autami odnieśli obrażenia – po jednego z nich przyleciał śmigłowiec LPR.

Do wypadku doszło 7 lipca po godzinie 13.00 na nasypie w pobliżu Węgorzewa, jak informuje portal „gniezno24”. Z nieznanych przyczyn doszło do zderzenia dwóch samochodów, którymi podróżowało sześć osób. Oba auta wyłamały barierki i spadły z nasypu, a podróżujący nimi, sześć osób, odnieśli obrażenia. Jednego z rannych z samochodu musieli wydostać strażacy, ponieważ był nieprzytomny i zakleszczony w karoserii. Został zabrany do szpitala przez śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Pozostali uczestnicy wypadku otrzymali pierwszą pomoc od strażaków i ratowników medycznych – jeszcze jedna osoba została zabrana do szpitala karetką. Policja bada okoliczności i przyczyny wypadku.

Pieniądze na kulturę od samorządu województwa. „Kreatywność wielkopolskich NGO-sów z obszaru kultury imponuje”

0

44 kulturalne projekty i 500 tysięcy złotych – tyle otrzymają wielkopolskie organizacje pozarządowe na swoje działania kulturalne. To już drugie wsparcie dla kultury od samorządu Wielkopolski w tym roku.

Zarząd Województwa Wielkopolskiego podjął decyzję o przekazaniu tych pieniędzy na wniosek marszałka Marka Woźniaka podczas posiedzenia 7 lipca.
– Kreatywność wielkopolskich NGO-sów z obszaru kultury imponuje – mówił marszałek. – Dofinansowanie zadań mieszczących się w ramach określonych priorytetów stanowi ważną formę współpracy Samorządu Województwa Wielkopolskiego z organizacjami pozarządowymi.

Kto i na co dostanie pieniądze? Stowarzyszenie Poznańskie Senioritki zachęca „Wielkopolsko – zacznij od Bacha!”. Stowarzyszenia Gumowe Szekle zaprasza na „Spotkanie z Piosenką Żeglarską Szantogranie Powidz 2023”. Stowarzyszenie Ludzi Dobrej Woli Ziemi Kaliskiej z kolei proponuje „Mamy pociąg do historii, czyli o Powstaniu Styczniowym w kaliskiej wąskotorówce”.

To tylko kilka z wielu przykładów z listy przedsięwzięć docenionych w II edycji otwartego konkursu ofert na realizację w formie powierzenia lub wspierania zadań publicznych Województwa Wielkopolskiego w dziedzinie kultury w roku 2023. Z pełną listą projektów można się zapoznać na stronie Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego.

Przypomnijmy, że to już drugie w tym roku wsparcie dla kultury od samorządu Wielkopolski – 193 organizacje otrzymały 3 miliony złotych z budżetu województwa na kulturę. Między innymi na projekty propagujące twórczość Wisławy Szymborskiej, w związku z przypadającą w 2023 roku setną rocznicą urodzin poetki, urodzonej na terenie kórnickiego Prowentu. A to nie koniec: w planach jest jeszcze w tym roku ogłoszenie otwartego konkursu ofert na zadania realizowane w 2024 roku. Jednym z priorytetów będzie popularyzowanie postaci Władysława Zamoyskiego, fundatora Zakładów Kórnickich, ze względu na setną rocznicę śmierci.

Zderzenie dwóch pojazdów na A2. Dwie osoby ranne

0

Do groźnie wyglądającego zdarzenia doszło na autostradzie A2 na wysokości miejscowości Kuny w powiecie tureckim. Zderzyły się tam samochód osobowy z busem i dwie osoby odniosły obrażenia. Obie trafiły do szpitala.

Do wypadku doszło 7 lipca około godziny 3.30. Jak informują strażacy z OSP Kuny na swoim profilu na Facebooku, o godzinie 3.34 otrzymali wezwanie do wypadku drogowego na autostradzie A2 w kierunku Poznania na wysokości 277 km. Samochód osobowy marki Volkswagen, kierowany przez 29-letniego obcokrajowca, zderzył się z busem prowadzonym przez 40-letniego mieszkańca Tomaszowa Mazowieckiego.

„Działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia oraz udzieleniu kwalifikowanej pierwszej pomocy dwóm osobom poszkodowanym w zdarzeniu” – informują strażacy.

Okazało się, że kierowca i pasażerka volkswagena odnieśli obrażenia niezbyt poważne, ale wymagające pobytu w szpitalu. Dodatkowo przez obecnych na miejscu policjantów kierowca został ukarany mandatem za spowodowanie kolizji.

Nowy zawodnik w Warcie Poznań. Podpisał dwuletni kontrakt

0

Jakub Bartkowski, 31-letni obrońca, został zawodnikiem Warty Poznań na zasadzie wolnego transferu po tym, jak rozwiązał umowę z Lechią Gdańsk. Umowa z Wartą Poznań obowiązuje do końca sezonu 2024/25.

Jakub Bartkowski urodził się 7 listopada 1991 roku. Ma 182 cm i waży 74 kg. To łodzianin, zadebiutował w ekstraklasie latem 2011 roku, jako 19-letni zawodnik Widzewa Łódź. Potem występował jeszcze w Wiśle Kraków, Pogoni Szczecin, a ostatnie pół roku spędził w Lechii Gdańsk. Jego umowa z Lechią obowiązywała do czerwca 2025 roku, ale została rozwiązana i dlatego piłkarz, jako wolny zawodnik, mógł podpisać umowę z Wartą.

W ostatnim sezonie zanotował 30 występów w PKO Bank Polski Ekstraklasie: 14 w Pogoni Szczecin w rundzie jesiennej, gdzie zdobył dwie bramki w meczach z KR Reykjavik w eliminacjach do Ligi Konferencji Europy i przeciwko Legii Warszawa – oraz 16 wiosną w Lechii Gdańsk, gdzie zdobył gola w meczu Lechii z Cracovią.

– Po odejściu Jana Grzesika szukaliśmy zawodnika na pozycję wahadłowego i chcieliśmy, żeby jego następca był równie jakościowym piłkarzem – mówi Tomasz Pasieczny, pełniący obowiązki dyrektora sportowego w poznańskim klubie. – Kiedy tylko możemy, staramy się sięgać po Polaków, więc nietrudno się domyślić, że sprowadzenie Kuby było naszym priorytetem. Jakub Bartkowski jest znany z tego, że świetnie broni, dobrze „czyta” grę i jest skuteczny w grze w powietrzu. Naturalnie jego miejsce jest z prawej strony boiska, ale dzięki swojemu rozumieniu gry daje nam też opcję ustawienia go jako jednego z trzech środkowych obrońców.

Przed podpisaniem kontraktu Jakub Bartkowski przeszedł testy medyczne w klinice Rehasport i już 6 lipca dołączył do drużyny, która przebywa na obozie przygotowawczym w Grodzisku Wielkopolskim.

– Jestem bardzo zadowolony z tego, że podpisałem kontrakt z Wartą Poznań i gotowy do tego, żeby pomóc drużynie – mówi zawodnik. – Na rozmowy o celach na ten sezon pewnie przyjdzie jeszcze czas, ale chcę dobrze prezentować się indywidualnie, a dając tzw. liczby mieć swój udział w tym, żebyśmy realizowali wyznaczone cele. Z obecnej kadry znam Michała Kopczyńskiego. To jeszcze dawna historia z Wigier Suwałki, a nieco świeższa to Maciek Żurawski i Jędrek Grobelny, z którymi poznaliśmy się w Pogoni Szczecin. Do tego dochodzą znajomości boiskowe, więc żadnego problemu z aklimatyzacją nie będzie. W ostatnich klubach byłem podstawowym zawodnikiem i uzbierałem już trochę występów w lidze, więc postaram się wykorzystać swoje doświadczenie, żeby pomóc drużynie. Oczywiście moja rola będzie zależała od trenera i tego, jak będzie mnie widział w zespole, ale jestem gotowy do tego, żeby podjąć rękawicę i walczyć o miejsce w składzie.

Dziecko potrącone przez samochód. Lądował śmigłowiec LPR

0

Na Alejach Konstytucji 3 Maja w Lesznie doszło do poważnego wypadku: chłopiec jadący na rowerze został potrącony przez samochód. Dziecko zostało zabrane śmigłowcem LPR do szpitala w Ostrowie Wielkopolskim.

Wypadek miał miejsce 7 lipca po godzinie 12.00. Jak informuje Głos Wielkopolski, samochód osobowy jadący od strony skrzyżowania z ulicą Okrężną na wysokości stacji paliw uderzył w chłopca jadącego na rowerze.

Dziecko po wypadku było przytomne, ale odniosło obrażenia i wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Chłopiec poleciał do szpitala w Ostrowie Wielkopolskim. Policja prowadzi dochodzenie w sprawie przyczyn i okoliczności wypadku.

Uszkodzony pociąg zablokował tory na Poznań. Były spore opóźnienia!

Pociąg Kolei Mazowieckich zepsuł się na trasie między Ożarowem Mazowieckim i Warszawą Gołąbki, blokując tory w kierunku Poznania. Pociągi z Warszawy docierały do stolicy Wielkopolski ze sporym opóźnieniem.

Do awarii doszło 6 lipca po południu między Ożarowem Mazowieckim i Warszawą Gołąbki. Zepsuł się pociąg Kolei Mazowieckich, blokując tory na Poznań, jak informuje portal „dziennik”. Pociągi w kierunku stolicy Wielkopolski i z powrotem nie kursowały do godziny 18.30 – ze względu na prace modernizacyjne czynny jest na tej trasie tylko jeden tor.

O godzinie 18.30 pociąg ruszył, uwalniając tory, jednak pociągi na tej trasie jeszcze przez kilka godzin notowały spore opóźnienia.