Strona główna Blog Strona 580

Dwa ataki psów w Wielkopolsce. Lądował śmigłowiec LPR

0

W Pleszewie doszło do pogryzienia 52-letniego mężczyzny przez agresywnego psa. W Kobylej Górze natomiast pies pogryzł 8-letniego chłopca tak dotkliwie, że śmigłowiec LPR zabrał go do szpitala. Policjanci apelują do właścicieli psów o kontrolę nad pupilami.

12 września około godziny 19.40 w Pleszewie pies biegający bez nadzoru po ulicy Słonecznej zaatakował idącego 52-latka, który wyprowadzał na spacer własnego psa. Zwierzę ugryzło go w rękę – niezbędna okazała się interwencja załogi pogotowia ratunkowego. Jak powiedziała portalowi Fakty Kaliskie asp. szt. Monika Kołaska, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Pleszewie, właściciel psa, 26-latek, sam zgłosił się na policję, by złożyć wyjaśnienia. Powiedział, że pies uciekł z kojca wykorzystując fakt, że ktoś nie domknął drzwi.

Właściciel psa został ukarany przez policję zgodnie z art. 77 Kodeksu wykroczeń, który nakłada na właścicieli zwierząt obowiązek sprawowania kontroli nad swoim psem, co oznacza trzymanie go na uwięzi, zwłaszcza jeśli zwierzę jest niebezpieczne. Za złamanie nakazu grozi kara ograniczenia wolności albo grzywna do 1000 złotych.

52-latek wyszedł ze starcia z psem z pogryzioną ręką, a znacznie poważniejsze obrażenia odniósł 8-letni chłopiec w Kobylej Górze. Do tego wypadku doszło 6 września – dziecko bawiło się na terenie jednej z posesji, gdy pies, właśnie wyprowadzany na spacer – nagle go zaatakował. Zwierzę było trzymane na smyczy, więc udało się je szybko odciągnąć, ale chłopiec, jak powiedziała portalowi „ostrzeszow INFO” st. asp. Magdalena Hańdziuk z Komendy Powiatowej Policji w Ostrzeszowie, został kilkakrotnie ugryziony w twarz i kark. Śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego przewiózł go do szpitala w Ostrowie Wielkopolskim. Na szczęście okazało się, że rany nie są bardzo poważne i dziecko zostało już wypisane ze szpitala.

Także i tu policja przeprowadziła postępowanie wyjaśniające – okazało się, że pies był zaszczepiony, ale od niedawna należy do rodziny.

Policjanci przypominają właścicielom czworonogów, że to na nich spoczywa obowiązek pilnowania, aby ich pupil nikomu nie zrobił krzywdy podczas spaceru – i to im grożą mandaty, jeśli tego nie dopilnują. „Niezachowanie należytej ostrożności przy trzymaniu psa może doprowadzić do wyrządzenia szkody innej osobie” – informuje Polska Policja na swojej stronie. – „Najczęściej ta szkoda ma postać uszkodzenia rzeczy, ale coraz częściej słyszymy o przypadku poważnego pogryzienia dziecka czy nawet dorosłej osoby. W zależności od skutków właściciela może spotkać mniej lub bardziej surowa odpowiedzialność karna.
Jeśli w wyniku niedopilnowania psa dojdzie do zniszczenia rzeczy (np. rozerwanie ubrania, wybicie szyby, jak również zagryzienie innego zwierzęcia) – posiadacz, który nie wywiązał się z właściwego trzymania psa poniesie odpowiedzialność karną uzależnioną od wartości wyrządzonej szkody”.

Atak nożem i gazem pieprzowym na przystanku w Poznaniu? Podejrzany zatrzymany przez policję

0

Do zdarzenia doszło na przystanku przy placu Ratajskiego. Z relacji poszkodowanej kobiety wynika, że mężczyzna z nożem i gazem łzawiącym miał zaatakował pasażerów czekających na tramwaj. Motorniczy jednego z tramwajów i przechodnie obezwładnili mężczyznę i oddali w ręce policji. Prokuratura prowadzi dochodzenie w tej sprawie.

Do ataku doszło 12 września, o czym poinformowała zaatakowana pasażerka na facebookowym profilu „Spotted: MPK Poznań”. Jak wynika z jej relacji, mężczyzna z nożem zaatakował ją i kilka innych osób, później użył też wobec nich gazu łzawiącego. Kobieta podziękowała za pomoc i interwencję motorniczemu tramwaju, a także przechodniowi z psem, który mu pomógł i przytrzymał napastnika, oraz kobiecie, która znalazła pojemnik z gazem wyrzucony przez mężczyznę i położyła na przystanku dla policji.

Jak powiedział Głosowi Wielkopolskiemu Łukasz Paterski z zespołu prasowego wielkopolskiej policji, rzeczywiście miała miejsce taka interwencja na placu Ratajskiego. Policjanci zatrzymali tam mężczyznę z nożem i obecnie są prowadzone czynności w tej sprawie.

Kobieta straciła przytomność na ulicy. Została zabrana karetką do szpitala

0

Strażnicy miejscy z Referatu Interwencyjno-Drogowego, przejeżdżając ul. Garbary zauważyli kobietę leżącą na chodniku. Natychmiast przystąpili do udzielania jej pierwszej pomocy, wezwali też karetkę.

Do zdarzenia doszło 14 września około godziny 9.00 rano.
„Jak się okazało, kobieta ta idąc do pracy straciła przytomność i nagle upadła” – informuje Straż Miejska Miasta Poznania na swoim profilu na Facebooku. – „Funkcjonariusze udzielili jej pierwszej pomocy przedmedycznej i wezwali Zespół Ratownictwa Medycznego. Do pomocy włączył się też oficer Państwowej Straży Pożarnej”.

Mimo szybkiego udzielenia pomocy stan poszkodowanej pogarszał się i kobieta została zabrana karetką do szpitala. Taką decyzję podjęli ratownicy medyczni.

Przed wojną był bardzo popularnym miejscem odpoczynku poznaniaków. Czy jest szansa na remont?

0

Rozpadające się, stare schody, tarasy przedwojennej restauracji rozmywane przez wody opadowe po każdym deszczu, resztki dawnego ogrodzenia wymazane przez tagerów. Tak wygląda obecnie park Szelągowski kilkadziesiąt metrów od Ogrodu Szeląg. Czy jest szansa na remont?

Przed wojną park Szelągowski był bardzo popularnym miejscem odpoczynku poznaniaków. Były tu ogródki rozrywkowe i słynna restauracja, schodząca tarasami do Warty. Niestety, do dziś niewiele się zachowało z tych atrakcji – o dawnej świetności tego miejsca przypominają podmurówki dawnych tarasów, teraz porośnięte krzewami, schody rozmywane przez strumyki spływające do Warty i dwa niegdyś efektowne filary, dziś pomazane farbami przez tagerów.

Walka o renowację parku Szelągowskiego, który podlega Zarządowi Zieleni Miejskiej, trwa od 2008 roku – między innymi dzięki radnej Halinie Owsianej udało się uporządkować tutejszą zieleń i wybudować przedłużenie Wartostrady. Dalsze starania renowacyjne poszły jednak, nie wiadomo dlaczego, nie w kierunku zachowania zabytkowych elementów infrastruktury parkowej, ale budowie całkiem nowych obiektów w sąsiadującym z parkiem Ogrodzie Szeląg. To oczywiście wspaniale, że one powstały, tak samo jak efektowne meble ogrodowe nad Wartą na pobliskiej plaży, też zbudowanej od podstaw za spore pieniądze – ale tym gorzej przy nich wygląda zaniedbany i nieremontowany fragment przedwojennego parku.

Brak działań wobec zabytkowych elementów parku niepokoi też mieszkańców, którzy zwrócili się z tym do radnej Moniki Danelskiej. Radna wybrała się na spacer do parku Szelągowskiego, wykonała dokumentację fotograficzną miejsc, o których mówili mieszkańcy, a pod koniec sierpnia złożyła interpelację w tej sprawie do prezydenta Poznania, załączając zdjęcia.
„W związku ze zgłaszaną przez mieszkańców sprawą zniszczonej infrastruktury na terenie parku Szelągowskiego, proszę o podjęcie jak najszybszych działań związanych z zabezpieczeniem, jak i naprawą zniszczonego terenu” – napisała w interpelacji. – „Proszę o wskazanie, kiedy i jakie czynności zostaną podjęte w związku z powyższą sprawą”.

Radnej odpowiedział Bartosz Guss, zastępca prezydenta Poznania.
„Zarząd Zieleni Miejskiej opracował dokumentację projektową zagospodarowania parku Szelągowskiego, która obejmuje także obszary wskazane przez Panią Radną” – czytamy w odpowiedzi. – „Ze względu na szacowane koszty rewaloryzacji, ZZM nie posiada środków na realizację całości inwestycji. W bieżącym roku planowana jest modernizacja ciągów pieszych i rewitalizacja w jego północnej części. ZZM w miarę posiadanych środków będzie przeprowadzał dalsze prace rewaloryzacyjne na terenie parku, w szczególności na terenach wymagających zabezpieczenia i naprawy. Niezależnie od powyższego, spółka Aquanet Retencja Sp. z o.o. zaplanowała w Planie Inwestycyjnym Gospodarowania Wodami Opadowymi na terenie Miasta Poznania na lata 2023-2027 środki finansowe na retencję w parku Szelągowskim. Jej zrealizowanie wpłynie na ustabilizowanie stosunków wodnych w parku, a tym samym na stan istniejących elementów parkowych”.

Czy „posiadanych środków” wystarczy na remont zabytkowych schodów i tarasów? Nie wiadomo. Prace spółki Aquanet Retencja cieszą, ale nie rozwiążą wszystkich problemów z wodą, bo oprócz wód opadowych mamy tu jeszcze źródełko, z którego woda spływa do Warty akurat wzdłuż zabytkowych schodów. Jak będzie rozwiązana ta kwestia? Także nie wiadomo.

Pożar na Wildzie. Dwa zastępy straży pożarnej na miejscu

0

Dwa zastępy straży pożarnej gasiły pożar w jednym z kompleksów ogródków działkowych przy Drodze Dębińskiej. Doszło tam do pożaru altany ogrodowej. Nie ma informacji o tym, aby ktoś ucierpiał w pożarze.

Jak informują wielkopolscy strażacy, zgłoszenie o pożarze otrzymali 14 września o godzinie 9.35. Na miejsce wysłano dwa zastępy strażaków, którzy szybko poradzili sobie z ugaszeniem pożaru. Nie ma informacji o tym, żeby ktoś odniósł obrażenia. Przyczyna wybuchu pożaru nie jest znana.

Jacek Jaśkowiak o remontach w Poznaniu: „Uważam, że to i tak jest dobry wynik”

0

Trudności z przedłużającymi się remontami, upadające firmy w centrum, wojna ze społecznikami, a także nadchodzące wybory i stosunek do Romana Giertycha czy Bartłomieja Wróblewskiego. Na te pytania odpowiadał prezydent Poznania w telewizji WTK.

Remonty na Starym Rynku i Świętym Marcinie

Jacek Jaśkowiak był gościem Dariusza Milejczaka w programie „Otwarta Antena”. Rozmowa zaczęła się od terminów remontów na Starym Rynku – ich koniec został wyznaczony na listopad tego roku, ale nie wiadomo, czy to się uda, bo niedawno podczas prac na Starym Rynku dokonano kolejnego odkrycia, tym razem pozostałości murów miejskich z XV wieku.

– Musimy zabezpieczyć to, co jest ważne historycznie, stąd to trzymiesięczne czy te kilkumiesięczne opóźnienie – powiedział. – Ale przy tak trudnym terenie uważam, że to i tak jest dobry wynik.

Jacek Jaśkowiak powiedział, że podoba mu się nowa kostka brukowa, a także to, że dzięki niej Stary Rynek będzie dostępny dla kobiet z dziećmi czy osób niepełnosprawnych, tak jak to można zaobserwować na całym świecie, na przykład w Dreźnie czy w Wiedniu, co widział osobiście. Prezydent przypomniał też, że bruk, który był na Starym Rynku wcześniej, nie jest żadną kostką historyczną, pochodzi z ulicy Głogowskiej, a został położony na Starym Rynku dopiero w latach 60. ubiegłego wieku. Nową nawierzchnię nazwał „bardzo szlachetną”.

Prezydent jest także przekonany, że po zakończeniu remontu Święty Marcin wróci do dawnej świetności – tak jak do swojej dawnej siedziby wrócił „Kociak”. Już widać nowe biznesy, które tam powstają i to, że ulica odżywa, i stanie się ponownie wizytówką Poznania, tak zresztą jak i wyremontowany Stary Rynek. Choć oczywiście faktem jest to, że wiele firm upadło podczas remontu.

Najważniejszym remontem jest dla niego remont Starego Rynku – a tam pracy było bardzo dużo. Rury gazowe i wodociągowe były w fatalnym stanie, tak samo instalacje elektryczne, a niektóre kamienice były dosłownie zawieszone w powietrzu, bo brak retencji sprawił, że woda dosłownie wypłukała fundamenty. Warunki pracy określił jako wyjątkowo trudne. Miasto chce zrobić wystawę po zakończeniu remontu rynku, by pokazać fragmenty odkopanych instalacji, żeby wszyscy mogli zobaczyć, w jakim były stanie.
– To najtrudniejsza inwestycja, ale i najważniejsza – podsumował prezydent.

Problem ze społecznikami

Jacek Jaśkowiak został także zapytany o swój spór ze Stowarzyszeniem Plac Wolności, które pozwało go do sądu za szkalowanie działań stowarzyszenia. Zdaniem prezydenta termin społecznik jest nadużywany, a działacze stowarzyszenia nimi nie są: oni lobbują na rzecz swoich interesów, nic nie robią dla społeczności. Prowadzący jednak zwrócił mu uwagę, że to nie do końca prawda: walczyli o Euro 2012, jedna z osób jest radną osiedlową, oni też opracowali Kodeks dobrych praktyk.

Jednak zdaniem prezydenta społecznikiem jest ktoś taki jak Tomasz Sadowski, twórca Barki. Tymczasem działacze stowarzyszenia podczas spotkania pytają, czy miasto wyrówna straty kamienicznikom, które ponieśli z powodu remontu. Upadek kilkudziesięciu firm to wielki problem, ale trzeba pamiętać o odpowiedzialności, które ponosi miasto – ryzyka, że pęknie rura z woda i spowoduje zawalenie się dwóch kamienic, albo czy wybuchnie rura z gazem, która nie była wymieniana przez 60-70 lat.
– Czy my możemy ryzykować życie i zdrowie mieszkańców tylko dlatego, że ktoś przez krótki czas w stosunku do dekad będzie miał mniejsze zyski? – pytał Jacek Jaśkowiak. – Ja sobie nie wyobrażam, żeby zabrać pieniądze na przykład szkołom i wyrównać kamienicznikom. Ja zdaję sobie sprawę z uciążliwości remontów, ale uważam, że to akurat nie właściciele tych nieruchomości są osobami, którym było najtrudniej podczas tych remontów. Dużo większe wyrzuty sumienia miałem wobec osób niepełnosprawnych i braku dostępności tych miejsc dla takich osób.

Roman Giertych i Bartłomiej Wróblewski

Jacek Jaśkowiak został też zapytany o swój stosunek do Romana Giertycha – Dariusz Milejczak przypomniał, że zastępcą Giertycha w czasie, gdy był ministrem edukacji, był człowiek kwestionujący teorię ewolucji, na co jego zwierzchnik nie reagował. Giertych chciał też usunięcia z listy lektur dzieł Gombrowicza. Prezydent Poznania odpowiedział, że jego zdaniem każdy ma prawo się zmienić i rozmawiał kilka lat temu z Romanem Giertychem – to jest jego zdaniem osoba, której poglądy ewoluowały, choć nadal należy je określić jako konserwatywne. Ale jednak ceni demokrację, zetknęła się z działaniami prokuratury i służb, a przy tym dobrze zna sposób działania prezesa Kaczyńskiego.

Prezydent Poznania skomentował też obecność na drugim miejscu poznańskiej listy Bartłomieja Wróblewskiego. Zdaniem prezydenta to poseł Wróblewski doprowadził do tego, że poparcie dla PiS spadło o 7 proc., ponieważ zgotował kobietom piekło – jednak swój program adresuje do tego najbardziej konserwatywnego, radykalnego elektoratu PiS i dlatego nie został wyrzucony.
– Tak naprawdę my powinniśmy dziękować, że on tam jest, bo to zniechęca do głosowania na Prawo i Sprawiedliwość – podsumował Jacek Jaśkowiak.

Prezydent Poznania stwierdził też, że z wielkim niesmakiem rozmawia z posłem, a ostatnio przejrzał gazetkę z opisem tego, co poseł zrobił – i już się boi, jakie opisy będą mieli ci posłowie, którzy cokolwiek zrobili.
– Jeżeli Prawo i Sprawiedliwość dostanie w Poznaniu łomot i 2 mandaty, to on będzie za to ponosił odpowiedzialność – stwierdził i dodał na pytanie Dariusza Milejczaka, że podałby mu rękę, ale im rzadziej, tym lepiej.

Rządy PiS i trzecia kadencja w samorządzie

Jacek Jaśkowiak powiedział też, jak jego zdaniem będzie wyglądała Polska, jeśli 15 października zwycięży Prawo i Sprawiedliwość: brak pieniędzy z KPO, rozedrganie, słabość i inflacja – obecnie wynosi 10 proc., ale Polska podąża drogą Węgier, a tam jest już 30 proc. Do tego dojdzie pogorszenie sytuacji gospodarczej, dalsza inflacja i zwiększenie bezrobocia. Tymczasem, według wyliczeń prezydenta, choćby Poznań z KPO mógłby utrzymać półtora miliarda na inwestycje i 500 mln tanich kredytów.

Prezydent został też zapytany o ewentualny start w wyborach prezydenckich na trzecią kadencję – odpowiedział, że na dziś się koncentruje na dokończeniu wszystkich ważnych inwestycji, jak Święty Marcin, Kolejowa czy Stary Rynek. Chce też przygotować nowe inwestycje, jak wiadukty na Strzeszynie, no i dokończyć modernizację Areny, choć gdyby 15 października wygrał PiS, to samorządom będzie się działało znacznie trudniej. Nie tylko z powodu braku pieniędzy, ale i dlatego, że PiS dąży do centralizacji.

Pożar balkonu w bloku. Na miejscu pięć zastępów straży pożarnej

0

Pięć zastępów straży pożarnej zostało wezwanych do pożaru na jednym z balkonów pierwszego piętra bloku wielorodzinnego na ulicy Gnieźnieńskiej we Wrześni. Spłonęło całe wyposażenie balkonu, a straty oszacowano na 20 tys. zł

Do pożaru doszło 13 września około godziny 9.00 rano. Spłonęło całe wyposażenie balkonu: dwa fotele z pościelą. Ogień został ugaszony przez mieszkańców, ale strażacy musieli go dogasić, zabezpieczyć miejsce i rozebrać 4 metry kwadratowe elewacji na balkonie, jak powiedział portalowi „wrzesnia INFO” Jakub Nawrocki, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej we Wrześni. Po akcji sprawdzili balkon kamerą termowizyjną.

Na miejscu pracowało pięć zastępów straży pożarnej z JRG Września, OSP Węgierki i OSP Marzenin. Straty oszacowano na 20 tys. zł.

Kangur-uciekinier został znaleziony. Już wrócił do domu

0

Leśny Zakład Doświadczalny w Murowanej Goślinie, który koordynował poszukiwania kangura Lulusia, poinformował o szczęśliwym zakończeniu poszukiwań. „Luluś wraca z giganta!” – napisali pracownicy zakładu. – „Świetna wiadomość, nasz kangur lokalny już w domu!”.

Przypomnijmy, że kangur o wdzięcznym imieniu Luluś uciekł z hodowli pod Pobiedziskami. Komunikat o poszukiwaniach kangura zamieściła jego właścicielka, a w akcję włączył się właśnie Leśny Zakład Doświadczalny w Murowanej Goślinie, bo to tam zaczęły spływać nagrania zszokowanych mieszkańców, którzy wybrali się na spacer do Puszczy Zielonki i spotkali… kangura.

Kangur był najwyraźniej ciekawy świata, bo uciekł 9 września, przewędrował ponad 15 kilometrów, bo widziano go i w rejonie rezerwatu „Klasztorne Modrzewie” – i w rejonie lotniska w Bednarach. I właśnie w Bednarach udało się Lulusia zwabić na jego przysmaki, między innymi marchewkę – i złowić.

Luluś jest więc już w domu i zdaniem Wiesława Krzewiny, dyrektora Leśnego Zakładu Doświadczalnego, to bardzo dobrze, bo w Puszczy Zielonce wcale nie był bezpieczny, choćby ze względu na wilki, które tam bytują.
„W imieniu Lulusia dziękujemy wszystkim tropicielom którzy pomogli nam (i jemu) z powrotem na swoje” – napisał dyrektor na profilu LZD. – „To dzięki Wam mieliśmy szanse wiedzieć, gdzie i dokąd zmierza Luluś. Ufff, tropienie kangura nie okazuje się łatwe”.

Groźne zdarzenia w Wielkopolsce. Samochód zderzył się ze zwierzęciem na DK92

0

Do groźnego zdarzenia doszło na drodze krajowej nr 92 w Podstolicach. Samochód osobowy najechał na dzikie zwierzę leżące na jezdni. Auto w efekcie wylądowało w rowie. Na szczęście kierująca nim nie odniosła poważnych obrażeń.

Do wypadku doszło 8 września – straż pożarna otrzymała wezwanie do zdarzenia o godzinie 5.25, jak informuje na swoim profilu społecznościowym OSP Nekla.
„Strażacy po dotarciu na miejsce zastali pojazd osobowy w rowie oraz martwą zwierzynę na jezdni” – czytamy. – „Do działań strażaków należało zabezpieczenie miejsca zdarzenia oraz usunięcie zagrożenia z drogi. Kierująca pojazdem osobowym opuściła pojazd o własnych siłach. Na czas prowadzonych działań ruch na DK92 w kierunku Wrześni odbywał się jednym pasem”.

Jak informuje portal „wrzesnia INFO”, z ustaleń policji wynika, że kierująca oplem chciała ominąć martwe zwierzę leżące na jezdni, ale skręcając w prawo straciła panowanie nad pojazdem i wylądowała w rowie.

W działaniach brał udział zastęp GBA z OSP Nekla, zastęp GBA z JRG Września, Zespół Ratownictwa Medycznego oraz policja.

Gdzie nie będzie prądu w Wielkopolsce 14 września?

0

Poniżej prezentujemy listę miejsca na terenie Wielkopolski, w których 14 września wystąpią przerwy w dostawach prądu.

Obszar Wałcz
14 września 2023 r. w godz. 07:00 – 14:00
miejscowość Wałcz Drugi 4, 4/1, 4/2.

Obszar Chodzież
14 września 2023 r. w godz. 07:00 – 14:00
miejscowość Podanin dz. nr 272/1.

Obszar Miłosław
14 września 2023 r. w godz. 07:30 – 08:30
14 września 2023 r. w godz. 15:00 – 16:30
Orzechowo ul. Miłosławska, ul. Topolowa,

Obszar Miłosław
14 września 2023 r. w godz. 07:30 – 16:30
Orzechowo ul. Miłosławska 56, 58, 58a, 60, 62, przepompownia ścieków,

Obszar Leszno
14 września 2023 r. w godz. 07:30 – 10:30
Leszno: ul. Herberta nr 1, 3; ul. Lubuska nr 1; ul. Święciechowska nr 33, nr 34 do 52 parzyste, działka nr 96/12.

Obszar Gortatowo
14 września 2023 r. w godz. 08:00 – 11:00
Gortatowo: ul. Marszałkowska od 14 do 44 parzyste, od 19 do 33 nieparzyste, ul. Królewska od 12 do 40 parzyste, od 13 do 19 nieparzyste, ul. Senatorska, ul. Magnacka, ul. Darniowa 40, ul. Dolina Cybiny od 2 do 20 parzyste.

Obszar Chodzież
14 września 2023 r. w godz. 08:00 – 12:00
miejscowość Stróżewo numery od 12 do 20A.

Obszar Gortatowo
14 września 2023 r. w godz. 08:00 – 16:00
Gortatowo: ul. Żniwna od 3 do 29 nieparzyste, 10B, ul. Bartników, ul. Swarzędzka od 2 do 18 parzyste, ul. Ziołowa od 28 do 38 parzyste, ul. Dożynkowa 1A, 2, 4, 6, ul. Sienna.

Obszar Pakosław
14 września 2023 r. w godz. 08:00 – 14:00
Pakosław ul. Rolnicza nr 9A, 11 do 20, działki nr 240/7, 297/7; gm. Pakosław: Góreczki Wielkie nr 1 do 4 oraz 31 do 52 (oprócz nr 44), działka nr 211/1, 237/3; Ostrobudki nr 29, 30;

Obszar Skoki
14 września 2023 r. w godz. 08:00 – 17:00
Skoki ul. Polna 17, dz. 1067/3, dz. 1067/2, dz. 1302, dz. 1305, dz. 1304, dz. 1306/1

Obszar Chodzież
14 września 2023 r. w godz. 08:00 – 12:00
miejscowość Stróżewo numery od 12 do 20A.

Obszar Wieleń
14 września 2023 r. w godz. 08:00 – 13:00
miejscowość Bęglewo nr 1, 2.

Obszar Gortatowo
14 września 2023 r. w godz. 08:00 – 11:00
Gortatowo: ul. Marszałkowska od 14 do 44 parzyste, od 19 do 33 nieparzyste, ul. Królewska od 12 do 40 parzyste, od 13 do 19 nieparzyste, ul. Senatorska, ul. Magnacka, ul. Darniowa 40, ul. Dolina Cybiny od 2 do 20 parzyste.

Obszar Środa Wielkopolska
14 września 2023 r. w godz. 08:00 – 12:00
Środa Wlkp. Władysława Sikorskiego 2, 4,

Obszar Lipka
14 września 2023 r. w godz. 08:00 – 17:00
Miejscowość: Lipka ul. Kolejowa od 1 do 13, wieża GSM, ul. IV Dywizji Piechoty działka 254 „Paktol”

Obszar Gortatowo
14 września 2023 r. w godz. 08:00 – 16:00
Gortatowo: ul. Żniwna od 3 do 29 nieparzyste, 10B, ul. Bartników, ul. Swarzędzka od 2 do 18 parzyste, ul. Ziołowa od 28 do 38 parzyste, ul. Dożynkowa 1A, 2, 4, 6, ul. Sienna.

Obszar Swarzędz
14 września 2023 r. w godz. 08:00 – 16:00
Jasin: ul. Storczykowa, ul. Cmentarna 29, 29A, 31, 33, 34, 46, 46A, 50, ul. Ziołowa od 2 do 24 parzyste, ul. Laurowa, ul. Lubczykowa, ul. Tymiankowa, ul. Bazyliowa, ul. Żniwna od 2 do 52 parzyste.

Obszar Poznań Wilda
14 września 2023 r. w godz. 08:30 – 13:30
Poznań: ul. Makowa od 2 do 10A-B parzyste, od 1 do 9A nieparzyste, ul. Łozowa 30, od 33 do 45 nieparzyste, od 38 do 50 parzyste, ul. Czechosłowacka 30, 32.

Obszar Bojanowo
14 września 2023 r. w godz. 08:30 – 15:30
gm. Bojanowo: Karolewo dz. nr 341/3, Hydrofornia.

Obszar Luboń
14 września 2023 r. w godz. 08:30 – 13:30
Luboń: ul. Westerplatte 31, ul. Świerkowa od 3 do 9 nieparzyste, ul. Wrzosowa.

Obszar Poznań Nowe Miasto
14 września 2023 r. w godz. 08:30 – 11:30
Poznań: ul. Krzywoustego 48, dz. 11/3 (oświetlenie Tunelu Lecha), 11/5 (garaże), dz. 12/5.

Obszar Nowy Tomyśl
14 września 2023 r. w godz. 09:00 – 15:00
Gmina Nowy Tomyśl, miejscowość Cicha Góra, od nr 17 do nr 20, działka nr 623/1,

Obszar Września
14 września 2023 r. w godz. 09:00 – 13:30
Dolsk ul. Garncarska, ul. Kościańska, ul. Kościelna, ul. Pocztowa, ul. Podgórna 6, 10,

Obszar Nowy Tomyśl
14 września 2023 r. w godz. 09:00 – 15:00
Gmina Nowy Tomyśl, miejscowość Cicha Góra, od nr 17 do nr 20, działka nr 623/1,

Obszar Przemęt
14 września 2023 r. w godz. 09:00 – 13:00
gm. Przemęt: Wieleń ul. Czereśniowa nr 24, działki nr 174/57 i 174/58.

Obszar Krzywiń
14 września 2023 r. w godz. 09:00 – 14:00
gm. Krzywiń: Jerka os. Brzozowiec nr 25 do 33; ul. Polna 10, działka nr 278/2; Świniec nr 62.

Obszar Chrzypsko Wielkie, Sieraków
14 września 2023 r. w godz. 09:30 – 17:00
Gmina Chrzypsko Wielkie, miejscowość Ryżyn od nr 1 do nr 35, 38, działki nr 61, 112, 117,121/1, 181/1, OSP Ryżyn, Gmina Chrzypsko Wielkie, miejscowość Białcz 1, 2, 2a, 3, Gmina Sieraków, miejscowość Kaczlin 54, 54A, działki nr 382/1, 382/2, 390/1, Gmina Sieraków, miejscowość Lutom 65,

Obszar Tarnowo Podgórne
14 września 2023 r. w godz. 12:00 – 15:00
Gmina Tarnowo Podgórne, miejscowość Lusowo, pływalnia Lusowski Zdrój,

Obszar Margonin
14 września 2023 r. w godz. 12:00 – 15:00
miejscowość Młynary od nr 1 do nr 28, ul. Bohaterów.

Tereny nad Wartą w Poznaniu posprzątane. Ponad 500 kg śmieci!

0

350 wolontariuszy i ponad 500 kg śmieci – to bilans tylko pierwszego dnia akcji „Warta warta posprzątania”, odbywającej się 12 i 13 września. Akcja stanowiła przygotowanie do ogólnopolskiej 30. akcji Sprzątanie świata, a wziął w niej udział także prezydent Jacek Jaśkowiak.

Popularność oznacza wiele śmieci

Akcja „Warta warta posprzątania” to kolejna z akcji nie tylko poprawiających stan terenów nadwarciańskich, ale też zwracających uwagę na to, że ich ogromna popularność przekłada się na ogromną ilość śmieci, które są tam zostawiane. Mimo akcji edukacyjnych, dostawiania kolejnych pojemników na śmieci, patroli policji i straży miejskiej, a wreszcie regularnego sprzątania, na które miasto w tym sezonie wyda prawie 3 mln zł, za posprzątanie terenu od mostu Lecha do mostu Przemysła I – śmieci jest nadal bardzo dużo.

– Tereny nad Wartą są regularnie sprzątane, w sezonie nawet codziennie – podkreśla Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania, który również sprzątał nad Wartą. – Przy Wartostradzie stoi prawie 150 zwykłych koszy na śmieci, oraz kilkanaście betonowych – na popioły z grilla. Jest tu też 135 dużych pojemników na segregowane odpady. Mimo to i tak zdarza się, że śmieci lądują na trawie. Takie akcje jak dzisiejsza wyraźnie pokazują, że wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za porządek w Poznaniu.

Sprzątanie w całej Polsce organizuje Fundacja Nasza Ziemia, a w Poznaniu dodatkowo akcji towarzyszy konkurs „Tytka na kapsle” – uczestnicy zabawy otrzymają oznakowane papierowe torby, które należy wypełnić zebranymi nad rzeką kapslami, a każda pełna tytka oznacza atrakcyjne nagrody – niespodzianki.

– Akcja „Warta warta posprzątania” doskonale obrazuje hasło tegorocznej edycji Sprzątania świata – mówi Beata Butwicka, prezeska Fundacji Nasza Ziemia. – Poznań to miasto współpracy. Współpracy między wolontariuszami, uczestniczącymi w akcji szkołami, ale też współpracy naszej, czyli Fundacji Nasza Ziemia z miastem, z prezydentem Poznania oraz wydziałami odpowiedzialnymi za Wartostradę i sprzątanie miasta. Kolejny rok doświadczamy ogromnego wsparcia z ich strony, za co serdecznie dziękujemy. W przededniu wielkiego finału 30. Akcji Sprzątanie Świata chcemy podziękować poznańskim wolontariuszom i miastu za wspólną lekcję ekologii i promocję nieśmiecenia w naturze.

500 kg śmieci!

Już pierwszy dzień sprzątania pokazał, że akcja jest bardzo potrzebna.
– W ciągu pierwszego dnia akcji sprzątania poznańskiej Wartostrady w sumie zebraliśmy prawie pół tony odpadów, z czego większość to „śmieci weekendowe” – mówi Grzegorz Mikosza, główny koordynator akcji Sprzątanie świata Polska. – Do tego wyniku należy jeszcze dodać odpady zebrane przez służby porządkowe, które na co dzień dbają o to, by utrzymać te miejsca w czystości. Niestety, to pokazuje, że postawa części osób, które korzystają z pięknego brzegu Warty, pozostawia wiele do życzenia, a skala tego problemu jest naprawdę poważna. Na całe szczęście, z pomocą wolontariuszy porzucone w naturze odpady znalazły w końcu swoją drogę do odpowiedniego kosza. Chcemy podziękować każdemu uczestnikowi za obecność, zaangażowanie i za to, że po raz kolejny, zgodnie z hasłem tegorocznej akcji, „połączyło nas Sprzątanie świata”. Specjalne podziękowania kierujemy też do Urzędu Miasta Poznania, który kolejny rok całym sercem angażuje się w akcję, a także partnerowi, firmie Lidl Polska, bez którego organizacja tego wydarzenia nie byłaby możliwa.

„Warta warta posprzątania” odbywa się już po raz drugi, jako wydarzenie specjalne najstarszej akcji ekologicznej w kraju: Sprzątanie świata – Polska. Ale z każdym kolejnym dniem – aż do najbliższej niedzieli – rozszerzać się będzie na cały teren miasta. Do udziału w niej zgłosiło się 130 grup – zdecydowana większość to poznańskie placówki oświatowe oraz pracownicy z poznańskich firm, którzy coraz prężniej działają w ramach wolontariatu pracowniczego. Podczas sprzątania wolontariusze będą mogli pozostawić to, co zbiorą, w blisko 200 punktach, a miasto zapewni odbiór zebranych śmieci.

Doskonały wynik lotniska Ławica. „Sierpień to kolejny nasz rekord”

0

„W wakacje ’23, lipiec, sierpień, obsłużyliśmy… 722 711 pasażerów!” – poinformował z dumą Port Lotniczy Poznań Ławica na swoim profilu społecznościowym. To rekord w lipcu i sierpniu w całej historii poznańskiego lotniska – ale nie jedyny.

Rekordowy był zwłaszcza sierpień ze względu na ruch czarterowy, który wzrósł od sierpnia ubiegłego roku o 26 proc., ale i lipiec lotnisko może zaliczyć do rekordowych, no i liczba pasażerów obsłużonych od stycznia do sierpnia też przedstawia się imponująco: 1 894 183 pasażerów.

„Sam miesiąc sierpień to kolejny nasz rekord. To rekord sierpniów️ i rekord miesięcznej obsługi pasażerów w historii POZ!” – informuje Ławica na swoim profilu Facebooku. – „Nieco więcej osób wybrało miesiąc sierpień, jako swój czas wakacji. 366 224 obsłużonych pasażerów w sierpniu 2023! Dynamika ’23/’22 wynosi ️21%”.

Numerem 1 wśród rejsów tanimi liniami lotniczymi jest tak jak w ubiegłych miesiącach Londyn (STN), a drugie miejsce zajmuje Londyn (LTN). Na trzecim miejscu uplasował się chorwacki Zadar. Wśród pozostałych linii lotniczych najpopularniejszy w sierpniu był podobnie jak w lipcu Frankfurt (FRA), a na drugim miejscu znalazła się Warszawa (WAW).

Najpopularniejszych pięć sierpniowych kierunków czarterów to 1. Antalya (AYT) (nr 1 także w lipcu), do której z Poznania poleciało aż 44 tys. pasażerów. Drugie miejsce zajmuje turecki Bodrum (BJV) (nr 4 w lipcu), trzecie grecki Heraklion (HER) (nr 3 w lipcu), czwarte Rodos (RHO), również w Grecji (nr 2 w lipcu), a piąte bułgarskie Burgas (BOJ) (poza piątką w lipcu).

Oszustwo na kilkaset tysięcy złotych w Wielkopolsce. Sprawą zajmuje się policja

0

„Nie ulegajmy wizjom szybkiego i dużego zysku” – ostrzegają poznańscy policjanci. Ostatnio do policjantów zgłosiła się mieszkanka poznańskiego Grunwaldu oraz mieszkaniec Lubonia, którzy z tego powodu stracili kilkaset tysięcy złotych.

73-letnia mieszkanka Poznania zgłosiła się do Komisariatu Policji Poznań – Grunwald i poinformowała, że w wyniku oszustwa straciła bardzo dużą sumę pieniędzy.
– Jak ustalili funkcjonariusze, pokrzywdzona skontaktowała się z „doradcą” podającym się za przedstawiciela platformy inwestycyjnej, który zawarł swoje dane do kontaktu na fikcyjnej stronie internetowej – wyjaśnia sierż.szt. Łukasz Paterski z zespołu prasowego wielkopolskiej policji. – Tam zachwalał ten sposób inwestowania i wizję szybkiego zysku. Mówił, że zarobek jest pewny i natychmiastowy. Podawał także konkretne przykłady osób, które inwestując w wirtualne „waluty” bardzo dużo zyskały. Oszust kontaktował się z poszkodowaną z wielu różnych numerów telefonów. W tym czasie polecił kobiecie także zainstalowanie aplikacji do zdalnej obsługi komputera, która miała ułatwić proces inwestowania. Nieświadoma kobieta uczyniła to, dzięki czemu oszustowi udało się pozyskać dane logowania do jej konta bankowego. Tym samym straciła kilkaset tysięcy złotych.

W podobny sposób dał się oszukać mieszkaniec Lubonia. Oszust namówił go do założenia konta na platformie inwestycyjnej i przelewania tam różnych kwot. 46-latek w ciągu kilku dni wykonał transakcje na kilkadziesiąt tysięcy złotych. Także i w tym przypadku oszust kontaktował się z nim z wielu różnych numerów telefonów i obsługiwał zdalnie jego komputer za pomocą wcześniej zainstalowanej aplikacji.

– Mając na uwadze powyższe przykłady, ostrzegamy i apelujemy o zachowanie rozsądku przy tego typu transakcjach – apeluje Łukasz Paterski. – Oszuści poszukują osób, które zainteresuje dany temat i bez żadnych skrupułów okradają swoje ofiary na tyle, na ile one same im na to pozwolą.

Co zrobić, żeby nie paść ofiarą oszustów? Policjanci radzą, by pamiętać o zasadach bezpieczeństwa: chcąc inwestować, najpierw zebrać informacje o platformie, na której zamierzamy to zrobić. Dokładnie też trzeba sprawdzić firmę, którą rzekomo reprezentuje rozmówca, namawiający do inwestowania – choćby wpisując jej nazwę w Google. Absolutnie nie należy instalować żadnego dodatkowego oprogramowania ani w komputerze, ani na telefonie, które polecają rozmówcy, nie wolno też udostępniać swoich danych, haseł czy numerów PIN, zwłaszcza do karty bankomatowej. Za każdym razem, gdy ktoś będzie nas próbował namówić do tego – należy zrezygnować z transakcji i rozłączyć się, bo na pewno są to oszuści.

Zaparkowany samochód zablokował tramwaje w centrum Poznania

0

Pewien kierowca tak zaparkował swój samochód przy ul. 23 Lutego, że zablokował przejazd tramwajom w kierunku placu Wielkopolskiego. Strażnicy miejscy wezwali na miejsce lawetę i samochód został odholowany na parking strzeżony.

Do zdarzenia doszło 13 września około południa. tramwaj linii nr 7 jadący z Ogrodów w kierunku placu Wielkopolskiego na wysokości Uniwersytetu Artystycznego na ul. 23 Lutego musiał się zatrzymać. Kierowca samochodu osobowego tak zaparkował swoje auto, że uniemożliwił przejazd tramwajowi.

Interweniowali strażnicy miejscy ze Starego Miasta, którzy wezwali na miejsce lawetę, a ta odwiozła auto na parking strzeżony.

Potrącenie na przejeździe kolejowym. Na miejscu pracują służby

0

Około 34-letni mężczyzna został potrącony na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w Koninku, w rejonie ogródków działkowych. Przeżył, pogotowie zabrało go do szpitala. Na miejscu pracują służby i są utrudnienia w ruchu.

Do wypadku doszło 13 września po godzinie 15.00 na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w rejonie Rodzinnych ogrodów Działkowych w Koninku. Około 34-letni mężczyzna został potrącony przez pociąg, ale przeżył. Z obrażeniami nóg i miednicy został zabrany do szpitala.

Na miejscu zdarzenia pracują służby: policja, straż pożarna z JRG Krzesiny, OSP Szczytniki oraz OSP Kamionki, ustalając przebieg i przyczyny zdarzenia. Na miejscu są spore utrudnienia w ruchu na trasie kolejowej z Poznania do Jarocina.

Awantura w centrum Poznania. Mężczyzna kładł się na torach i blokował tramwaje

0

Do niezwykłego zdarzenia doszło 13 września na placu Bernardyńskim. Mężczyzna kładł się na torowisku, blokując przejazd tramwajów. Musiała interweniować policja.

Jak informuje nasza użytkowniczka, do zdarzenia doszło tuż przed godziną 14.00. Mężczyzna kładł się na platformach przystankowych, a później wstawał, aż wreszcie położył się na torach. Jak informuje Nadzór Ruchu MPK, niezbędne okazało się wstrzymanie ruchu tramwajów .

Świadkowie zdarzenia wezwali policję, jednak gdy funkcjonariusze dotarli na miejsce, mężczyzna uciekł, po czym po chwili wrócił, by znów położyć się na torowisku. Policjantom udało się go zatrzymać i zabrać, jednak w czasie akcji tramwaje linii nr 13 musiały kursować objazdem przez ulicę Strzelecką. Na szczęście zmiana trasy trwała tylko około kwadransa, a później znów tramwaje wróciły na plac Bernardyński.

Śmigłowiec LPR lądował pod Poznaniem. Co się stało?

0

Poznańscy strażacy zabezpieczali lądowanie śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego w Sadach pod Poznaniem.

Śmigłowiec lądował w pobliżu ulicy Za Motelem. Jak informuje portal „epoznan”, w jednej z okolicznych firm zasłabł pracownik. Dlatego wezwano pomoc medyczną i po osobę chorą przyleciał śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Burze nad Wielkopolską. Kilkadziesiąt interwencji strażaków!

0

Zerwany dach w Szołdrach w powiecie śremskim, pożar domu od pioruna w Jeziorach Małych w powiecie średzkim, podtopienia i połamane konary drzew – to skutki burz, jakie przechodzą nad Wielkopolską. Strażacy mają pełne ręce roboty.

Od rana 13 września nad Wielkopolską przechodzą burze. Idą od zachodu z chłodniejszym frontem atmosferycznym, i przemieszczają się w kierunku wschodnim. Jak informują wielkopolscy strażacy, dotąd najwięcej szkód spowodowanych przez burze odnotowano na południe od Poznania, w powiatach wolsztyńskim, śremskim i średzkim. Na szczęście nikt, jak dotąd, nie ucierpiał.

Tuż przed południem w Jeziorach Małych w powiecie średzkim piorun uderzył w dom jednorodzinny, powodując pożar budynku. Tak zgłosili strażakom mieszkańcy. Na szczęście mieszkańcy zdążyli opuścić budynek i nikt nie ucierpiał. Natomiast w Szołdrach w powiecie śremskim doszło do zerwania dachu jednego z budynków szeregowych. Tu także nikt nie odniósł obrażeń.

To dwie największe szkody wyrządzone przez dzisiejsze burze. W powiecie wolsztyńskim doszło do kilku podtopień i blokady lokalnych dróg przez powalone drzewa oraz połamane konary, ale także nikomu nic się nie stało.

Uszkodzenie sieci trakcyjnej. Ogromne spóźnienia pociągów

0

Intercity Heweliusz spóźniony o 114 minut, Piast – o 115 minut, a Przemyśl Główny – Gdynia Główna o 98 minut. Wszystko z powodu uszkodzonej sieci trakcyjnej na trasie między Poznaniem a Wrocławiem.

Do zerwania trakcji doszło 13 września około południa – zerwał ją samochód ciężarowy przejeżdżający przez przejazd kolejowy między Mosiną a Czempiniem. Zdarzenie spowodowało ogromne utrudnienia w ruchu pociągów. Jak powiedział Radiu Poznań Radosław Śledziński z PKP PLK, między Mosiną i Czempiniem ruch pociągów jest całkowicie wstrzymany, a między Kościanem i Poznaniem kursują autobusy zastępcze.

Trwają prace naprawcze sieci trakcyjnej – zajmuje się tym specjalny pociąg sieciowy. Nie wiadomo jeszcze, jak długo potrwa naprawa, a tym samym utrudnienia na tej trasie.