Strona główna Blog Strona 491

Wypadek na DK92. Lądował śmigłowiec LPR

0

Cztery samochody zderzyły się na drodze krajowej nr 92 w Swarzędzu, na wysokości galerii ETC. Są poszkodowani, jedną osobę zabrał do szpitala śmigłowiec LPR.

Do wypadku doszło 27 stycznia po godzinie 15.00, jak informują wielkopolscy strażacy. Wedługdotychczasowych informacji zderzyły się tam cztery samochody, a jedna osoba odniosła tak poważne obrażenia, że wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, by ją zabrał do szpitala.

Droga krajowa nr 92 na wysokości ETC była nieprzejezdna przez kilkadziesiąt minut, później uruchomiono ruch wahadłowy. Obecnie już przejazd odbywa się bez utrudnień.

Wielkopolskie porodówki podsumowały rok. Gdzie najczęściej rodziły kobiety?

Ponad 26,7 tys. porodów, a prawie 15 tys. z nich – w szpitalach subregionu poznańskiego. Dwa szpitale w Wielkopolsce odnotowały więcej porodów niż rok wcześniej. Które znalazły się w pierwszej dziesiątce?

Ogółem 31 szpitali sprawozdało 26 746 porodów w 2023 r., w tym 13 porodówek w subregionie poznańskim, które sprawozdały 15 tys. porodów. To o 3 tys. mniej niż w 2022 r. , ale trzeba pamiętać, że wartości te nie są równoznaczne z liczbą urodzonych dzieci, ponieważ wśród porodów są także porody mnogie (np. urodzenia bliźniąt, trojaczków itd.). No i mimo ogólnokrajowej tendencji spadkowej liczby urodzeń dwa szpitale w Wielkopolsce odnotowały w 2023 r. więcej porodów niż rok wcześniej.

Które porodówki cieszyły się największym powodzeniem?

– W zestawieniu liczby porodów za ubiegły rok w pierwszej dziesiątce zaszły niewielkie zmiany – informuje Mikołaj Woźniak z biura prasowego wielkopolskiego oddziału NFZ. – Na podium wymieniły się SPZOZ nad Matką i Dzieckiem w Poznaniu oraz Szpital Miejski im. F. Raszei w Poznaniu, a do ścisłej czołówki powrócił Szpital Specjalistyczny w Pile.

Tradycyjnie najwięcej porodów miało miejsce w subregionie poznańskim – mieszka w nim najwięcej osób, a dodatkowo to właśnie tutaj znajduje się Ginekologiczno-Położniczy Szpital UM w Poznaniu, jedna z największych porodówek w Polsce. Tu przychodzi na świat co piąte dziecko w Wielkopolsce! Na drugim miejscu pod tym względem jest subregion kaliski – tam odebranych zostało 5 tys. porodów i tam też działa czwarta najczęściej wybierana przez kobiety porodówka w Wielkopolsce: w Szpitalu w Ostrowie Wielkopolskim. 2,7 tys. porodów odebrano w subregionie leszczyńskim, a 2,4 tys. – w konińskim. Najmniej, bo ok. 1,7 tys. porodów, odnotowano w subregionie pilskim.

– Pośród powstających rankingów oddziałów porodowych ten przygotowywany przez nas jest najbardziej miarodajny – mówi Agnieszka Pachciarz, dyrektor Wielkopolskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ. – Pokazuje rzeczywiste wybory przyszłych mam i to, które oddziały są przez nie obdarzane największym zaufaniem. W ostatnim zestawieniu widzimy, że szpitale sukcesywnie odbudowują się, osiągając stabilizację po pandemii covid-19. Zmian na czołowych pozycjach w rankingu jest niewiele, choć są one znaczące, bo dotyczą m.in. podium.

Zdaniem dyrektor Pachciarz tam, gdzie spadek liczby porodów jest największy i trudny do wytłumaczenia wyłącznie względami demograficznymi, trzeba szukać innych przyczyn takiej sytuacji.

– Na wyróżnienie zasługuje oddział położniczo-ginekologiczny w Szpitalu Św. Rodziny, który jako jedyny w Poznaniu zanotował w ubiegłym roku wzrost liczby porodów – podkreśla prof. Ewa Wender-Ożegowska, konsultant wojewódzka w dziedzinie położnictwa i ginekologii. – Urodziło w nim ponad 2 tys. kobiet, co jednocześnie stanowi drugi najlepszy wynik w Wielkopolsce. Gratulacje! Placówka ta ustępuje wyłącznie Ginekologiczno-Położniczemu Szpitalowi Klinicznemu przy ul. Polnej, który jest największym takim szpitalem w naszym województwie, a dodatkowo jedynym o najwyższym, III stopniu referencji, czyli zajmującym się najtrudniejszymi z medycznego punktu widzenia pacjentkami. Szpitale w Wielkopolsce starają się jak najlepiej dbać o kobiety w ciąży. W tym roku czekają nas kolejne wyzwania. Walczymy o zwiększenie liczby znieczuleń zewnątrzoponowych. Obecnie najwięcej wykonują ich dwa poznańskie szpitale: GPSK przy Polnej oraz Św. Rodziny, a także Szpital w Koninie.

Ranking 10. największych porodówek w Wielkopolsce w 2023 r.

1. Ginekologiczno-Położniczy Szpital Kliniczny UM w Poznaniu (5303 porodów) – 2022 r. na 1. miejscu z liczbą 5857 porodów
2. SZOZ nad Matką i Dzieckiem w Poznaniu (2055 porodów) – za 2022 r. na 3. miejscu z liczbą 1969 porodów
3. Szpital Miejski im. F. Raszei w Poznaniu (1657 porodów) – za 2022 r. na 2. miejscu z liczbą 1979 porodów
4. ZZOZ w Ostrowie Wielkopolskim (1561) – za 2022 r. na 4 miejscu z liczbą 1720 porodów
5. Szpital Wojewódzki w Poznaniu (1267) – za 2022 r. na 5. miejscu z liczbą 1548 porodów
6. Wojewódzki Szpital Zespolony w Lesznie (1203) – za 2022 r. na 6 miejscu z liczbą 1546 porodów
7. Wojewódzki Szpital Zespolony w Koninie (1071) – za 2022 r. na 7. miejscu z liczbą 1200 porodów
8. Pleszewskie Centrum Medyczne w Pleszewie (910) – za 2022 r. na 8. miejscu z liczbą 973 porodów
9. Szpital Pomnik Chrztu Polski w Gnieźnie (909) – za 2022 r. na 9. miejscu z liczbą 965 porodów
10. Szpital Specjalistyczny w Pile (810) – za 2022 r. na 13. miejscu z liczbą 848 porodów

Porody poza województwem i poza powiatem

Wielkopolanki 1742 razy rodziły poza naszym województwem, ale najczęściej po sąsiedzku, czyli w zachodniopomorskim, kujawsko-pomorskim i dolnośląskim. A z kolei w Wielkopolsce kobiety mieszkające na co dzień w innych województwach rodziły 1733 razy. Były to najczęściej mieszkanki województw: lubuskiego (409), dolnośląskiego (355) i łódzkiego (300).

W ujęciu procentowym najczęściej poza swoim powiatem rodziło w 2023 r. rodziły mieszkanki powiatu złotowskiego, bo aż 46 proc. Należy jednak podkreślić, że przez większą część roku nie działała tamtejsza porodówka, więc przyszłe mamy rodziły w Pile, w szpitalach województwa zachodniopomorskiego (122), w Wałczu lub Szczecinku, lub kujawsko-pomorskiego (53) w Więcborku oraz Bydgoszczy.

– Na podstawie naszej analizy widzimy, że często o decyzjach pacjentek nie decydują wyłącznie względy geograficzne, ale też chęć rodzenia w szpitalu o określonej renomie – wyjaśnia dyrektor Pachciarz. – Można dostrzec dwa problemy. Są powiaty, w których szpitalach działa oddział położniczy, a i tak wiele przyszłych mam decyduje się rodzić w innym miejscu. Są też takie, gdzie oddział w danym powiecie nie funkcjonuje, więc sąsiednie szpitale w Wielkopolsce powinny podjąć działania, żeby zachęcić kobiety do rodzenia w nich. W niektórych przypadkach tak się dzieje, ale są placówki wykazujące się tutaj mniejszą aktywnością.

Sarna uwięziona na lodzie. Na ratunek było już za późno

Na lodzie zbiornika w podostrowskich Piaskach spacerowicze zobaczyli leżącą sarnę. Sarna była ranna – wcześniej prawdopodobnie zaatakował ją pies. Niestey, nie udało się jej uratować.

Do zdarzenia doszło 26 stycznia około godziny 9.00 rano, jak informuje portal „ostrow24 TV”. Sarna leżała na lodzie około 50 metrów od brzegu. Świadkowie zdarzenia wezwali na pomoc straż pożarną, a strażacy wydostali zwierzę z lodowej pułapki.

Niestety, po wyciągnięciu okazało się, że zwierzę jest poważnie ranne. Wszystko wskazywało na to, że zostało zaatakowane przez psa, choć dokładnie ustali to dopiero wezwany weterynarz. Niestety, sarny nie udało się uratować.

Jak spełnić marzenie o idealnych zakupach online?

Uwielbiam robić zakupy. Końcówka roku jest zawsze pełna promocji i wyprzedaży, z których ciężko nie skorzystać. Ale odstrasza mnie tłok w sklepach, dlatego w tym roku chcę zrobić wszystkie świąteczne zakupy przez internet. Przejrzę oferty na tablecie albo telefonie, najlepiej siedząc sobie wygodnie na kanapie albo jadąc tramwajem do pracy. Internetowych sklepów jest mnóstwo i można w nich kupić wszystko o dowolnej porze dnia czy nocy, więc na pewno znajdę dla każdego jakiś wyjątkowy prezent.

Możliwe, że najpierw przejdę się po sklepach, ale ostatecznie zakupy zrobię przez internet, żeby skorzystać z przedświątecznych promocji i szybko porównać ceny w różnych sklepach. To da mi możliwość wybrania najlepszej oferty. Zresztą rzeczy kupione w internecie można łatwo zwrócić, jeśli coś nie będzie pasować osobom nimi obdarowanym. Chciałbym, żeby w sklepach internetowych można było płacić tak szybko i prosto jak przy kasie w tradycyjnym sklepie. Nie chcę się niczym stresować i najważniejsze jest dla mnie to, żeby spędzić Święta z moimi bliskimi.

 

Jan Zakupowy1

Doświadczenie zakupowe na miarę oczekiwań

Na myśl o przedświątecznej gorączce, jaka panuje o tej porze roku w sklepach, perspektywa zakupów prosto z wygodnej kanapy wydaje się niezwykle kusząca – i całkiem realna. Rozwój technologiczny sprawia, że zmienia się sposób, w jaki wydajemy pieniądze i zarządzamy finansami, co wpływa na całokształt naszego życia. Podobnie przyspiesza rozwój cyfrowego handlu. Dlatego tym pilniejsza jest potrzeba projektowania doświadczeń zakupowych w taki sposób, aby nadążyć za zachodzącymi zmianami. Konsumenci coraz częściej oczekują, że płatność w internecie będzie równie płynna jak ta w świecie rzeczywistym, bez względu na to, u jakiego sprzedawcy i za pomocą jakiego urządzenia kupują2. Nabiera to szczególnego znaczenia w tak gorących okresach jak święta Bożego Narodzenia, wyprzedaże noworoczne czy Black Week (Black Friday oraz trzy dni przed nim i trzy dni po nim). Jak wynika z danych Visa, w czasie ubiegłorocznego Black Week średnia dzienna liczba transakcji Visa odnotowana przez sprzedawców odzieży i elektroniki była w Polsce odpowiednio o 80% i 30% wyższa w porównaniu do ich średniej dziennej sprzedaży w całym 2022 roku3. Visa dba o spokój ducha firm i posiadaczy kart przez cały rok, a w tych wyjątkowych momentach nasza rola jako strażników zaufania do handlu, którzy zapewniają bezpieczeństwo przesyłanych pieniędzy, nabiera szczególnej wagi.

Wraz z wkraczaniem młodszych pokoleń na rynek pracy zachodzące zmiany będą coraz wyraźniejsze. Zakupy w internecie są dla pokolenia Z codziennością – trzy czwarte Polaków z tej grupy wiekowej woli kupować w taki sposób4.

Tymczasem doświadczenie płatnicze w wielu sklepach online coraz bardziej odstaje od rozwiązań, do jakich przyzwyczaili się konsumenci w świecie cyfrowym. Nie dziwi więc zaniepokojenie Jana Zakupowego5. 62% konsumentów poświęca na sfinalizowanie swojego zakupu najwyżej dwie minuty, a jeśli trwa to dłużej, po prostu porzuca koszyk zakupowy6. Co można zrobić w dwie minuty? W tym czasie zdążymy umyć zęby, ale raczej nie ugotujemy jajka na miękko. To najczęściej też za mało czasu, żeby wysłuchać do końca przeciętnej piosenki w serwisie streamingowym. Tymczasem, gdy wymagane jest uwierzytelnianie dwuetapowe (2FA), sfinalizowanie płatności może potrwać nawet 3 minuty 18 sekund7. To niemal dwa razy więcej czasu niż większość konsumentów jest w stanie na to poświęcić. Ten proces z pewnością można przyspieszyć i udoskonalić – zwłaszcza, że oczekiwanie bezproblemowych zakupów online jest już powszechne.

Jak spełnić te życzenia?
Potrzebujemy rozwiązań, które uproszczą nam życie dzięki płynnemu finalizowaniu transakcji za pomocą jednego kliknięcia, analogicznie do płatności zbliżeniowej w fizycznym sklepie. Ogromną rolę odgrywa tu tokenizacja. To kolejny etap zmian w płatnościach cyfrowych, rozpoczętych przez wprowadzenie i upowszechnienie płatności zbliżeniowych kartą. Z czasem konsumenci zaczęli do terminali coraz częściej przykładać smartfony, co byłoby trudne do wdrożenia bez stokenizowania kart zapisanych w tych urządzeniach. Być może w równie prosty sposób będzie można niebawem płacić za zakupy w sieci, ponieważ dzięki tokenom zaciera się granica między transakcjami online i w sklepach stacjonarnych. Technologia tokenizacji Visa umożliwia bezpieczne wykorzystanie tokenów w dowolnej sytuacji, gdy płacimy za produkty lub usługi. Tokeny mogą być wbudowane w urządzenie, aplikację czy portfel elektroniczny, a także zastąpić numery kart zapisany w sklepie online. Takie rozwiązanie zdecydowanie poprawia płynność w przypadku większości transakcji. W Visa uważamy, że cyfrowe rozwiązania płatnicze oparte na tokenizacji, takie jak Visa Mobile, mają szansę coraz bardziej zyskiwać na popularności na rynkach, na których są obecne.

Jak działa ta technologia? Kiedy tokenizacja zostaje udostępniona na platformie internetowej czy w aplikacji, nie są tam przechowywane wrażliwe dane karty klienta, ale zastępuje je ciąg cyfr, który zadziała wyłącznie przy zakupie produktów lub usług właśnie na tej platformie lub w aplikacji. Przynosi to wymierne efekty: tokenizacja zwiększa wskaźnik zatwierdzonych transakcji online średnio o 3 punkty procentowe8, przy jednoczesnym spadku liczby oszustw nawet o 50%9. Dzieje się tak dzięki temu, że nawet jeśli token zostanie wykradziony przez oszustów, nie będą w stanie z niego skorzystać. Co więcej, tokeny torują drogę całkowicie nowym rozwiązaniom i metodom płatności online przy wykorzystaniu urządzeń, które już posiadamy – dzięki połączeniu tokenizacji z biometrią.

Tokenizacja to technologia stojąca za Visa Mobile – nową metodą płacenia w internecie. Klienci, którzy chcą zapłacić za pomocą Visa Mobile muszą podać swój numer telefonu, a następnie zatwierdzić transakcję w swojej aplikacji bankowej – jeśli dany bank udostępnił to rozwiązanie – albo w aplikacji Visa Mobile10.

Przyszłość handlu – płynne doświadczenia płatnicze
Spełnienie marzenia Jana Zakupowego i zapewnienie konsumentom możliwości płacenia w stokenizowany i intuicyjny sposób, jest kluczowe, aby sprzedawcy mogli być konkurencyjni. Firmy, które nie postawią na innowacje, mogą tracić klientów. Dobra wiadomość jest taka, że już dziś dostępnych jest wiele rozwiązań płatniczych tego typu. Stworzono odpowiednie podstawy, udało się wdrożyć innowacyjne rozwiązania w praktyczny sposób i wypracowano standardy. Obecnie jest to więc raczej kwestia zachęcenia większej liczby podmiotów z branż płatniczo-finansowej i handlowej, aby wdrożyli sprawdzone technologie, i wyposażenia ich w konieczne do tego narzędzia.

Warto przypomnieć, że branża e-commerce stoi teraz przed podobnymi wyzwaniami, które kiedyś dotyczyły płatności w sklepach stacjonarnych, a przecież wówczas udało się je przezwyciężyć. W budowaniu w pełni cyfrowej przyszłości i tworzeniu korzyści dla konsumentów kluczową rolę odegrają partnerstwa.

Wyobraźmy sobie kuchnię przyszłości, gdzie lodówka czuwa nad stanem naszych zapasów. Powiadomi nas, jakich produktów zaczyna brakować, dzięki czemu będziemy mogli szybko dokupić potrzebne rzeczy składając zamówienie w naszym ulubionym sklepie internetowym. Płatność potwierdzimy po prostu przykładając dłoń do panelu lodówki i nawet się nie obejrzymy, a do drzwi zapuka kurier z naszymi zakupami. Jak to możliwe? W lodówkę została „wbudowana” stokenizowana karta.

Obecnie wyzwaniem – ale i szansą – jest upowszechnienie tokenizacji w codziennych doświadczeniach zakupowych online. Byłoby to spełnienie życzeń naszego Jana Zakupowego11. Stanowiłoby to też krok w kierunku bardziej płynnego świata, jakiego oczekują pokolenia Z i Alfa12, które czują się w świecie cyfrowym jak u siebie – a które właśnie lub za chwilę wkroczą na rynek.

Opisy przypadków, porównania, statystyki, analizy oraz rekomendacje odnoszą się do stanu obecnego. Ich publikacja ma cel informacyjny i nie należy się na nich opierać w zakresie doradztwa operacyjnego, marketingowego, prawnego, technicznego, podatkowego, finansowego lub jakiekolwiek innego. Visa Inc. nie gwarantuje kompletności ani dokładności informacji zawartych w tym dokumencie. Nie przyjmuje także żadnej odpowiedzialności, która może wynikać z polegania na takich informacjach. Informacje zawarte w niniejszym dokumencie nie stanowią porady inwestycyjnej ani prawnej, a czytelników zachęca się do zasięgnięcia porady kompetentnego specjalisty, jeżeli jest wymagana.

1 Ten fragment jest fikcyjny. Wszelkie podobieństwo do rzeczywistych wydarzeń, miejsc lub osób, żyjących lub zmarłych, jest całkowicie przypadkowe.

2 https://www.altfi.com/article/visa-s-click-to-pay-is-powering-the-future-of-checkout-payments

3 Dane VisaNet Data, listopad 2023 r.

4 E-Commerce Payment Experience Study przeprowadzone w Polsce przez SW Research na zlecenie Visa w dniach 6-13 maja 2022 r. na próbie 620 respondentów.

5 Ten fragment jest fikcyjny. Wszelkie podobieństwo do rzeczywistych wydarzeń, miejsc lub osób, żyjących lub zmarłych, jest całkowicie przypadkowe.

6 Lone, S., & Weltevreden, J.W.J. (2022). 2022 European E-commerce Report. Amsterdam/Brussels: Amsterdam University of Applied Sciences & Ecommerce Europe. https://ecommerce-europe.eu/wp-content/uploads/2022/06/CMI2022_FullVersion_LIGHT_v2.pdf.

7 Ibidem.

8 VisaNet, marzec 2023 r.

9 VisaNet, Europe, token vs. non-token card not present fraud, marzec 2022 r.

10 Lista banków, które udostępniły swoim klientom usługę Visa Mobile znajduje się na stronie: https://www.visa.pl/plac-z-visa/polecane-technologie/visa-mobile.html

11 Wszelkie podobieństwo do rzeczywistych wydarzeń, miejsc lub osób, żyjących lub zmarłych, jest całkowicie przypadkowe.

12 Badanie na zlecenie Visa przeprowadzone przez Opinium na próbie 3 050 dzieci w wieku 8-14 lat, zrealizowane w dniach 15-22 sierpnia 2023 r. Dane zebrano na podstawie badania internetowego na sześciu rynkach w Europie – Wielka Brytania, Włochy, Hiszpania, Polska, Francja i Szwecja. Na każdym rynku próba objęła co najmniej 500 dzieci.

Artykuł sponsorowany

Zabity wilk w Wielkopolsce. Sprawę prowadzi policja

W Żerkowsko-Czeszewskim Parku Krajobrazowym znaleziono martwego wilka. „Mamy przekonanie graniczące z pewnością, że doszło do postrzelenia” – napisali pracownicy parku. Dlatego zgłosili sprawę policji.

Znalezienie martwego wilka i jego zdjęcia pracownicy opublikowali na swojej stronie i profilu na Facebooku. Ich zdaniem to około 8-miesięczna samica, która została zastrzelona ponad miesiąc temu.
„Trwają czynności związane z ustaleniem przyczyny śmierci wilka” – napisali. – „Mamy przekonanie graniczące z pewnością, że doszło do postrzelenia. Na ciele zwierzęcia widoczne są dwie rany z obydwu stron na różnej wysokości. Zwierzę zostało znalezione w kępie zadrzewień w odległości ok. 200 metrów od ambony myśliwskiej i ponad 500 metrów od granicy Rezerwatu „Czeszewski Las”.

Znalazcy zgłosili sprawę policji – wilk jest w Polsce objęty ścisłą ochroną, więc jego zabijanie i okaleczanie jest zabronione i grozi aresztem albo grzywną. Ochrona wilka ma też znaczenie praktyczne: jest on niezbędnym elementem prawidłowego funkcjonowania ekosystemów, bo dzięki utrzymywaniu w normie populacji kopytnych przyczynia się do lepszej wydajności upraw leśnych i rolnych.

Pożar i awaria. Trudny poranek miejskiej komunikacji

0

Do pożaru, na szczęście niewielkiego, doszło w zajezdni na Fortecznej, a na Wildzie – do awarii sieci trakcyjnej i przewrócenia drzewa, z powodu którego autobusy musiały zmienić trasy.

Poranek 26 stycznia był trudnym dniem dla poznańskiej komunikacji. Najpierw, przed godziną 8.00 rano, stwierdzono pożar w magazynie zajezdni przy ulicy Fortecznej. Pożar był niewielki i szybko go ugaszono, nikt też nie ucierpiał. Kilkanaście minut później na Wildzie stanęły tramwaje z powodu awarii sieci trakcyjnej i wyłączenia napięcia. Przerwa w ruchu trwała około 20 minut, jak informuje MPK.

Z kolei od godziny 10.03 trasy zmieniły autobusy linii nr 171.
„Z powodu akcji Państwowej Straży Pożarnej w rejonie skrzyżowania ulic Robocza/Bergera, zmianie uległa trasa autobusów linii 171” – poinformowało MPK Poznań. – „Autobusy kursujące w kierunku Os. Dębina jadą objazdem ulicą Przemysłową i 28 czerwca 1956 r. Po drodze omijają przystanki: „Bergera”, „ZNTK” oraz „Robocza”.

Strażacy usuwali tam przewrócone drzewo. Od godziny 13.15, gdy akcja została zakończona, autobusy wróciły na swoją stałą trasę.

Uniwersytet Przyrodniczy kręci filmy!

0

Czy chrząszcze mogą zjadać plastik? Czy da się pozyskać energię z kukurydzy? Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu rozpoczyna na swoim kanale na YouTube emisję filmów edukacyjnych przy pomocy swoich naukowców.

Filmy powstają przy współpracy z w naukowcami ze wszystkich wydziałów UPP, stąd też jest w nich poruszana bardzo różna tematyka: od rolnictwa i leśnictwa aż do ekonomii. Nowy film będzie się pojawiać raz w miesiącu przez cały rok.

– Z uwagi na trwający sezon grzewczy i ostatnie mrozy, którym towarzyszyły wielokrotnie przekroczone normy pyłów zawieszonych PM2,5 i PM10, rozpoczynamy materiałem o badaniach dr Natalii Genstwy z Wydziału Ekonomicznego UPP – tłumaczy Iwona Cieślik, rzeczniczka prasowa uczelni. – Naukowczyni postanowiła przyjrzeć się polskim regionom/województwom i zbadać relację pomiędzy rozwojem gospodarczym a emisją gazów cieplarnianych. Wcześniej przez setki lat panowało bowiem przekonanie, że człowiek może podporządkować sobie przyrodę, a dobra naturalne są po to, żeby zaspokoić potrzeby człowieka. Jednak z biegiem czasu zauważono, że rozwój gospodarczy nie powinien nieść szkód dla środowiska, ponieważ zarówno gospodarka, jak i społeczeństwo w ostateczności całkowicie zależne są od środowiska naturalnego. Obecnie stoimy przed wyzwaniami związanymi z nadmiarem zanieczyszczeń i podnoszeniem się temperatury na Ziemi, co prowadzi do nagłych zjawisk, takich jak powodzie, susze, pożary i tornada. Czy wysoki poziom rozwoju gospodarczego idzie w parze z działaniami w zakresie ochrony środowiska?

Film o gazach cieplarnianych i rozwoju gospodarczym można obejrzeć na kanale uczelni od 19 stycznia. W kolejnych filmach będzie można zobaczyć budowę domów ze słomy, dowiedzieć się, czy gospodarka leśna może być bardziej „eko”, czy podczas grila można przyrządzać roślinne mięsa, a także czy chrząszcze są nam w stanie pomóc w pozbyciu się nadmiaru plastiku.

Z kolei latem będzie można dowiedzieć się, skąd się wzięły jodły, czy można zrobić lody z buraków, jak z odpadów polowych przygotować nawozy „zero waste” i jak efektywnie wykorzystać to, co zostanie po zbiorze kukurydzy. Będzie też o nowych produktach żywnościowych, zaprojektowanych wspólnie z seniorami oraz o niezwykłym sposobie na ogrzewanie szklarniowych pomidorów czy truskawek – za pomocą… piany.

– Na Uniwersytecie Przyrodniczym w Poznaniu prowadzone są niezwykle ciekawe badania, dlatego chcieliśmy opowiedzieć o nich szerszej widowni – mówi Katarzyna Lesińska z Działu Marketingu i Komunikacji, koordynatorka przedsięwzięcia. – Udowodnimy, że nauka to nie tylko trudne nazwy i skomplikowane eksperymenty, a po prostu poszukiwanie innowacyjnych i praktycznych rozwiązań, które są w naszym życiu, nawet jeśli ich nie dostrzegamy.

Filmy zostały zrealizowane w ramach projektu „Najlepsi z natury 2.0. Zintegrowany Program Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu”, współfinansowanego ze środków UE w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego. Za oprawę filmową odpowiada grupa GUZIK-OWCY.

Logo Enea już jest na dachu stadionu. I to w dwóch miejscach!

0

Enea w lipcu ubiegłego roku została sponsorem tytularnym stadionu miejskiego. Obiekt przez cztery lata będzie nosić nazwę Enea Stadion i właśnie zakończył się montaż logotypów sponsora na jego dachu.

– Zakończono ostatni etap montażu ogromnych tablic z nową nazwą stadionu na membranie trybuny numer III od strony ulicy Bułgarskiej oraz na elewacji trybuny numer IV od strony ulicy Ptasiej – wyjaśnia Berenika Ratajczak, rzeczniczka prasowa Grupy Enea. – Logotyp przedstawia biały napis „Enea Stadion” na niebieskim tle. Cała konstrukcja głównego napisu umieszczonego od strony ul. Bułgarskiej waży ponad czternaście ton, mierzy 38 metrów długości i ma 5,5 metra wysokości. Sama literka „E” ma prawie 3,5 metra wysokości i 4,5 metra szerokości. Logotyp zajął 210 m kw. powierzchni dachu stadionu.

Niewiele mniejszy jest napis zamontowany od ul. Ptasiej – on waży ponad dziesięć ton, ma 29 metrów długości oraz ponad 4 metry wysokości. Jest doskonale widoczny dla samolotów lądujących na lotnisku Ławica. Wkrótce natomiast zostanie już wymienione oznakowanie stadionu wewnątrz i na zewnątrz oraz na parkingach. Natomiast władze miasta planują zmienić nazwę przystanków komunikacji miejskiej przy stadionie na „Enea Stadion”.

– Enea konsekwentnie buduje swoją rozpoznawalność jako mecenasa polskiego sportu – podkreśla Paweł Majewski, prezes zarządu Enea SA. – Od lat wspieramy sport wyczynowy oraz powszechny ze szczególnym uwzględnieniem inicjatyw, które odbywają się na obszarze naszej działalności biznesowej. Jesteśmy wszędzie tam gdzie są nasi klienci, dlatego zostaliśmy sponsorem tytularnym najważniejszej i największej areny sportowej w Wielkopolsce. Chcemy, by Enea Stadion był miejscem tętniącym życiem, gdzie każdy znajdzie coś dla siebie. Już wkrótce na stadionie odbywać się będą nie tylko mecze dumy Poznania – Lecha Poznań, ale także koncerty i wydarzenia charytatywne.

Wypadek w Wielkopolsce. Lądował śmigłowiec LPR

0

Na terenie kopalni Adamów w Zimotkach doszło do tragicznego wypadku – jednego z pracowników przygniótł betonowy krąg. Mimo szybkiej pomocy i wezwania śmigłowca LPR mężczyzny nie udało się uratować.

Jak informuje portal „iturek NET”, do wypadku doszło 26 stycznia około godziny 11.00. Podczas prowadzonych prac 56-letniego pracownika przygniótł betonowy element. Na miejsce wezwano pięć zastępów straży pożarnej z Turku, Przykony, Smulska i Radyczyn, które zdjęły z mężczyzny ciężki element i zabezpieczyły teren wypadku, a także miejsce do lądowania śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Mężczyzna po wypadku był nieprzytomny, wezwani ratownicy medyczni rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową. Niestety, mimo ich wysiłków życia mężczyzny nie udało się uratować.

 

Tragiczna śmierć 61-latka. Policja bada okoliczności

Ostrowscy policjanci wyjaśniają przyczyny i okoliczności tragicznego wypadku w Topoli Małej – konar spadł na kabinę koparki. Kierujący nią 61-letni mężczyzna zginął na miejscu.

Do tragedii doszło 26 stycznia w Topoli Małej w powiecie ostrowskim. Mężczyzna pracował przy wycince drzew na terenie prywatnej posesji, gdy na kabinę koparki, którą kierował, spadł konar drzewa. Zmiażdżył kabinę i siedzącego w niej mężczyznę. Nie udało się go uratować.

Jak powiedziała Radiu Poznań Małgorzata Michaś, oficer prasowa policji w Ostrowie Wielkopolskim, na miejscu zdarzenia czynności wykonali wezwani policjanci, o tragedii została powiadomiona Państwowa Inspekcja Pracy. Trwa dochodzenie w tej sprawie i na razie nie wiadomo, co spowodowało wypadek.

Zderzenie na DK25. Są duże utrudnienia w ruchu!

0

Do zderzenia trzech samochodów doszło na na drodze krajowej nr 25 w pobliżu węzła autostradowego Modła Królewska. Były duże utrudnienia w ruchu, ale na szczęście nikt nie ucierpiał.

Kolizja miała miejsce 26 stycznia po godzinie 17.00. Zderzyły się tam trzy samochody, ale na szczęście nikomu nic się nie stało. Jak informuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, w rejonie zdarzenia był utrudniony ruch i przejazd przez węzeł Modła Królewska na drodze krajowej nr 25 – obowiązywał ruch wahadłowy wprowadzony przez policję. Obecnie ruch odbywa się już bez przeszkód.

Nietypowa kolęda w Kaliszu. Ksiądz został „uwięziony”!

0

„Pomocy! Jestem uwięziony na kolędzie!” – tak zaczyna się nagranie księdza Mateusza z parafii św. Piotra i Pawła w Kaliszu. Z powodu zatrzaśniętych drzwi ksiądz spędził na kolędzie znacznie więcej czasu niż planował.

Ksiądz Mateusz jest wikarym w parafii św. Piotra i Pawła, a poza tradycyjna działalnością duszpasterską prowadzi także profil na TikToku – i właśnie tam zrelacjonował swoją nietypową przygodę. Podczas wizyty kolędowej u jednej z parafianek już zbierał się do wyjścia – gdy wyjście okazało się niemożliwe, bo zatrzasnęły się drzwi wejściowe.

Samodzielne próby otwarcia drzwi nic nie dały, więc niezbędne okazało się wezwanie ślusarzy, którzy uwolnili księdza i domowników. Czekanie na uwolnienie trwało cztery godziny, które ksiądz spędził na pogawędce z gospodynią i jej córką – a potem z humorem zrelacjonował przygodę na TikToku.

@ksiadzmateusz

Takie przygody tylko w Kaliszu #ksiadzmateusz #kolęda #przygody #zamek #4h

♬ Comedy Scenes – Comical, stupid, odd, lovely (Drumless)(1441321) – Ponetto

Awaria na trasie PST. Tramwaje nie kursowały ponad godzinę!

0

Na trasie Poznańskiego Szybkiego Tramwaju doszło do awarii jednego z pojazdów, który zablokował trasę. Przez ponad godzinę tramwaje kursowały objazdami na Połabską i Piątkowską.

Do awarii tramwaju linii nr 16 doszło 26 stycznia około godziny 15.00 na wysokości przystanku Słowiańska. Tramwaj odholowano na pętlę Sobieskiego – ale w tym czasie na całej trasie PST nie mogły kursować tramwaje.

Jak informowało MPK Poznań, linie 12 i 16 skierowano do pętli Piątkowska, a 14 i 15 do pętli Połabska. Uruchomiono także autobusową komunikację zastępczą na trasie Kaponiera – Osiedle Sobieskiego wzdłuż trasy PST. Taka organizacja ruchu obowiązywała ponad godzinę. Obecnie już ruch na Pestce wraca do normy.

Konstytucja na aukcję WOŚP od wojewody Agaty Sobczyk

0

Agata Sobczyk, wojewoda wielkopolska, dołączyła do 32. Finału WOŚP i przeznaczyła na aukcję Konstytucję RP z autografem marszałka Sejmu RP Szymona Hołowni i kawę z wojewodą w urzędzie wojewódzkim.

– Wielka Orkiestra Świątecznej pomocy to wyjątkowa inicjatywa, która ratuje życie wielu osobom, a także pomaga w poprawie stanu zdrowia milionów Polek i Polaków, tych małych i dużych – mówi wojewoda. – Co roku nasze społeczeństwo pokazuje, jak wielkie ma serca i jestem przekonana, że tak będzie też i tym razem i wspólnie uda nam się pobić kolejny rekord. Zapraszam do licytowania wszystkie osoby z wielkimi sercami, wspierające WOŚP do końca świata i o jeden dzień dłużej!

Aukcja została wystawiona przez Sztab WOŚP przy Politechnice Poznańskiej, a aukcje można znaleźć na serwisie Allegro. Przypomnijmy, że 32. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy odbędzie się w niedzielę 28 stycznia, a jego tegorocznym hasłem jest „Płuca po pandemii. Gramy dla dzieci i dorosłych!”.

Znów silny wiatr nad Wielkopolską!

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenie meteorologiczne pierwszego stopnia przed silnym wiatrem. Może powiać z prędkością do 75 km na godzinę!

„Prognozuje się wystąpienie silnego wiatru o średniej prędkości od 25 km/h do 40 km/h, w porywach do 75 km/h, z zachodu i północnego zachodu” – informuje IMiGW.

W Poznaniu i części Wielkopolski na północ od miasta silny wiatr ma wiać od 26 stycznia, od godziny 20.00, do 27 stycznia, do godziny 10.00. Natomiast w powiatach na południe od Poznania powieje od 26 stycznia, od godziny 21.00, do 27 stycznia, do godziny 12.00. Prawdopodobieństwo wystąpienia zjawiska wynosi 80 proc.

Rusza duża inwestycja w Poznaniu. Będą utrudnienia w ruchu!

0

Pod koniec stycznia rozpocznie się budowa wiaduktu przy ul. Lutyckiej. To bardzo dobra informacja dla mieszkańców północno-zachodniej części Poznania – ale oznacza też zmiany i utrudnienia w rejonie inwestycji.

Umowa z wyłonionym w postępowaniu przetargowym wykonawcą prac została podpisana w grudniu 2023 roku i do tego czasu trwają prace nad zmianami w organizacji ruchu w tym rejonie, które mają obowiązywać w czasie budowy wiaduktu. Pierwsze zmiany w organizacji ruchu zostaną wprowadzone już 30 stycznia, jak informują Poznańskie Inwestycje Miejskie.
– Wykonawca inwestycji przygotowuje się do przejęcia placu budowy i wprowadzenia pierwszych zmian dla kierowców – wyjaśnia Tomasz Płóciniczak, wiceprezes spółki Poznańskie Inwestycje Miejskie. – Prace rozpoczną się od utwardzania dojazdów do budowy i organizacji zaplecza, a następnie zakres robót będzie stopniowo poszerzany. Wiosną ruszy budowa drugiego wiaduktu, czyli w ciągu ul. Golęcińskiej. Dalej prace będą już realizowane równolegle i zakończą się w podobnym czasie.

30 stycznia zacznie obowiązywać ograniczenie prędkości do 30 km na godzinę na odcinku ul. Lutyckiej w rejonie przejazdu kolejowego oraz na przylegających do tej ulicy odcinkach ul. Podolańskiej i Szczawnickiej. Zostaną także oznakowane wjazdy i wyjazdy z budowy.

Następnie wykonawca rozpocznie budowę tymczasowego przejazdu wzdłuż ul. Lutyckiej w rejonie ul. Szczawnickiej, po stronie wschodniej (tj. od ronda Obornickiego). W dalszych etapach ruch odbywał się będzie właśnie tymczasowym przejazdem. Zamknięty i przebudowany zostanie odcinek ulicy Podolańskiej. Wszystkie terminy planowanych zmian będą podawane z wyprzedzeniem.

– Nikogo nie trzeba przekonywać, że budowa wiaduktów przy ul. Lutyckiej i Golęcińskiej to bardzo ważna i wyczekiwana inwestycja dla mieszkańców Strzeszyna i okolic – mówi Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania. – Po ich powstaniu linia kolejowa łącząca Poznań z Piłą nie będzie już przeszkodą w codziennej drodze do pracy czy szkoły wielu mieszkańców północno-zachodniego Poznania. Skończy się długie oczekiwanie na otwarcie szlabanu przy przejazdach kolejowych.

Książki, warsztaty i chiński obraz dla WOŚP

0

Warsztaty umiejętności, gadżety Erasmusa i chiński obraz od rektorki, prof. Bogumiły Kaniewskiej – to tylko niektóre dary, którymi Uniwersytet im. Adama Mickiewicza wspiera Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy.

– Pracownicy Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza tradycyjnie włączają się w finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy – informuje Małgorzata Rybczyńska, rzeczniczka prasowa UAM. – Na Allegro można wylicytować między innymi udział w warsztatach umiejętności na Wydziale Psychologii i Kognitywistyki czy warsztatach w Obserwatorium Astronomicznym, indywidualne konsultacje wymowy brytyjskiej lub amerykańskiej ze specjalistami z Wydziału Anglistyki oraz publikacje naukowe z autografami autorów.

Zwijany obraz na drewnianym wałku, przedstawiający górski krajobraz, to kolejny przedmiot przeznaczony na aukcję. jego ofiarodawczynią jest rektorka UAM prof. Bogumiła Kaniewska, która przywiozła go ze służbowego pobytu w Chinach. Zwój u góry posiada drewniany wałek (tzw. niebiański pręt), do którego przymocowana jest cienka tasiemka, służąca zawieszeniu malowidła na ścianie. U dołu umieszczony jest drewniany drążek (tzw. pręt ziemi) nadający ciężar malowidłu. Granica papieru oraz malarstwa została wykończona srebrnym tłoczonym jedwabiem, podkreślającym kolorystykę obrazu, a dodatkowo malowidło zapakowane jest w piękną ozdobną tubę, która zabezpiecza zwój przed zniszczeniem.

Pełna listę wszystkich aukcji UAM dla WOŚP można znaleźć na stronie uczelni.

Miasto przegrało sprawę o szyldy? Zapłaci odszkodowanie?

0

Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że skarga spółki Jeronimo Martins, właściciela sklepów Biedronka, na poznańską uchwałę krajobrazową, jest zasadna. Spółka wyceniła straty na 3 mln zł. Czy miasto będzie musiało jej zapłacić?

Przypomnijmy: spółka zaskarżyła do sądu poznańską uchwałę krajobrazową, ponieważ jej zdaniem uchwała naraża spółkę na straty finansowe w wysokości 3 mln zł. W uchwale jest bowiem nakaz wymiany szyldów i reklam na zgodne z zapisami dokumentu, a ich właściciele mają na to rok. Koszty wymiany szyldów Biedronek, zwłaszcza tych w centrum miasta, spółka oszacowała na 3 mln zł.

Jak informuje Radio Poznań, sędzia Edyta Podrazik z Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu uznała skargę za zasadną, powołując się przy tym na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z grudnia ubiegłego roku. Zgodnie z tym wyrokiem gdy szyld lub reklama są legalne, a mają zostać usunięte lub wymienione na inne, zgodne z zapisami uchwały krajobrazowej, to właściciel musi za to dostać odszkodowanie.

Jeśli więc miasto nie chce płacić odszkodowania, to musi zmienić zapisy uchwały krajobrazowej. I prace nad tym już się rozpoczęły. Jak powiedział rozgłośni Tobiasz Wichnowski, wicedyrektor Wydziału Architektury i Urbanistyki UMP, możliwości są dwie: albo legalne nośniki nie będą musiały się dostosować do zasad uchwały krajobrazowej – albo okres przystosowawczy dla nich zostanie wydłużony. Tu z kolei pozostaje otwarta kwestia, o ile wydłużony.

Wyrok dotyczy wyłącznie legalnych reklam – te zaczną być usuwane od sierpnia tego roku. Nie jest prawomocny.

Nowa Lewica przeciwna likwidacji szkół. „Apelujemy o zmniejszenie liczebności klas”

0

Władze Poznania pracują nad zmianami w oświacie, bo dzieci w szkołach ubywa. Czy będzie to oznaczało likwidację szkół? Nowa Lewica jest stanowczo przeciwna takim rozwiązaniom.

Już w ubiegłym roku urząd miasta informował, że liczba dzieci w Poznaniu spada i z roku na rok coraz wyraźniej widać, że szkół podstawowych w mieście jest za dużo. Jak jednak powiedział Radiu Poznań Przemysław Foligowski, dyrektor Wydziału Oświaty UMP, miasto nie chce zamykać szkół, tylko przeznaczyć te nadwymiarowe dla dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi, bo takich uczniów przybywa.

Jak konkretnie będzie to wyglądało i które szkoły zmienią swój profil – jeszcze nie wiadomo, bo przygotowania do zmian dopiero się zaczynają. Wiadomo natomiast, że będą dotyczyły głównie Starego Miasta, Łazarza i Wildy, dlatego że tam najbardziej ubywa uczniów.

Proponowane zmiany zaniepokoiły Nową Lewicę, która wydała oświadczenie w tej sprawie.
„Jako Nowa Lewica w Poznaniu, w obliczu widocznego trendu malejącej liczby uczniów w kolejnych rocznikach i pojawiającej się w Poznaniu dyskusji o możliwości likwidacji placówek oświatowych, wyrażamy zdecydowany sprzeciw wobec takim likwidacyjnym pomysłom” – czytamy w nim. – „Jednocześnie apelujemy o zmniejszanie liczebności klas w poznańskich szkołach, bowiem uważamy, że to właśnie proponowane przez nas zmniejszeniu liczebności klas, przy jednoczesnym zachowaniu sieci szkół (np. 15 – 20 uczniów w oddziałach szkoły podstawowej oraz do 25 w ponadpodstawowej) pozytywnie wpłynie na rozwój edukacji w naszym mieście i umożliwi utrzymanie jej właściwego standardu oraz zróżnicowanej oferty”.

Zdaniem Nowej Lewicy spadek liczby dzieci w Poznaniu, który, jak wskazują dane demograficzne, utrzyma się jeszcze przez co najmniej kilka lat, jest dobrą okazją, żeby podjąć decyzje, które zapewnią jak najlepsze warunki do nauki dla dzieci i młodzieży.

„W liczebnie większych klasach uczniowie i uczennice bardzo często nie mogą liczyć na indywidualną pomoc nauczycieli i nauczycielek, bo ci nie są w stanie dostosować metod kształcenia do dużej grupy dzieci” – precyzuje Nowa Lewica. – „Z kolei zmniejszenie liczebności klas szkolnych pozwoli na lepsze i korzystniejsze wykorzystanie narzędzi i zasobów edukacyjnych oraz skoncentrowanie się na jakości kształcenia, a przy tym umożliwi bardziej jednostkowe podejście do uczniów i uczennic, zapewniające im atrakcyjne warunki do nauki oraz nieporównywalnie lepszą opiekę ze strony kadry pedagogicznej. Uważamy, że również zakresie edukacji należy dążyć do zabezpieczenia możliwie szerokich potrzeb, zarówno tych społecznych jak i indywidualnych”.

Zdaniem Nowej Lewicy to właśnie indywidualne podejście do ucznia buduje dobrą atmosferę do nauki oraz poprawia relacje nie tylko na linii nauczyciel-uczeń, ale także pomiędzy rówieśnikami. Mniejsze klasy to szansa na to, by problemy uczniów zostały zauważone przez szkolnych wychowawców, a sami nauczyciele będą mieli czas i możliwości, by ich wysłuchać z właściwą uwagą i powagą oraz podjąć odpowiednie rozwiązania. Zmniejszenie liczebności klas wpłynie także pozytywnie na jakość oferty edukacyjnej.

„Oczekujemy, że współodpowiedzialni za poznańską oświatę: Prezydent Miasta Poznania, Wydział Oświaty UMP, ale również radni Komisji Oświaty i Wychowania podejmą dyskusję o systemie edukacji i jakości nauczania wobec wyzwań jakimi są zmiany demograficzne” – podsumowują działacze partii. – „Niż demograficzny nie musi być zagrożeniem tylko szansą dla oświaty i poprawy jakości kształcenia. Wyciągnijmy wnioski i naprawmy ten system, bo jesteśmy to winni poznańskiej młodzieży”.