Strona główna Blog Strona 2243

Europejski Korpus Solidarności – 7,6 mln euro na dotacje dla polskich organizacji

0
Ponad 7 mln 600 tys. euro – taką, łączną kwotę dotacji mogą uzyskać polskie firmy i organizacje realizujące projekty wolontariackie i staże dla młodzieży w ramach unijnego programu Europejski Korpus Solidarności. Pierwszy w tym roku nabór wniosków rusza 13 lutego.

Europejski Korpus Solidarności to unijny program, skierowany do młodych ludzi między 18, a 30 rokiem życia, który pozwala na zdobywanie doświadczenia zawodowego poprzez wolontariat, projekty solidarnościowe oraz praktyki i staże w Polsce i za granicą. Może to być np. pomoc przy odbudowie zniszczonej przez żywioł szkoły, praca z osobami niepełnosprawnymi czy azylantami, tworzenie siedlisk dla ptaków zaliczanych do ginących gatunków, budowa bud dla psów mieszkających w przepełnionych schroniskach. Parlament Europejski pracuje obecnie nad poszerzeniem programu – w latach 2021-2027 miałby on obejmować także pomoc humanitarną poza granicami UE.

Młodzi ludzie chcący skorzystać z programu muszą zarejestrować się na portalu Europejskiego Korpusu Solidarności. Z kolei organizacje ubiegające się o dotacje muszą w odpowiednim terminie złożyć wniosek. W 2019 r. taka możliwość jest trzy razy w roku: 13 lutego, 30 kwietnia i 1 października. Za każdym razem termin upływa o godz. 12.

W Polsce program koordynuje Fundacja Rozwoju Systemu Edukacji. Według danych naszego narodowego operatora, budżet na realizację polskich projektów złożonych tylko w roku 2019 to 7 mln 647 tys. euro.

Fundacja udziela wnioskodawcom w czasie pracy nad wnioskami wsparcia formalnego: informuje o sposobach aplikacji, wyjaśnia nieścisłości, odpowiada na wątpliwości przedstawicieli organizacji, którzy przygotowują projekty. Już po pozytywnej decyzji dotyczącej przyznania grantu wnioskodawca staje się beneficjentem programu i otrzymuje wsparcie formalne, merytoryczne i praktyczne. Każda organizacja ma przydzielonego swojego opiekuna, Fundacja zapewnia też szkolenia.

W projekcie nie ma organizacji przypadkowych. Europejski Korpus Solidarności współpracuje z organizacjami rządowymi, gminami i firmami – od dużych, międzynarodowych przedsiębiorstw, po małe, lokalne firmy. Aby jednak organizacja mogła ubiegać się o dofinansowanie musi uzyskać Znak Jakości – certyfikat przyznawany przez Narodową Agencję. Dofinansowanie mogą uzyskać jedynie te projekty, które wpisują się w misję Europejskiego Korpusu Solidarności i są zgodne z jego zasadami. Oznacza to w skrócie, że muszą działać na rzecz bardziej integracyjnego społeczeństwa, wspierania osób słabszych i reagowania na wyzwania społeczne; kierować się zasadami solidarności, poszanowania godności ludzkiej i praw człowieka, propagować idee społeczeństwa opartego na zasadzie uczciwości i równości, w którym na pierwszym miejscu stawiane są pluralizm czy brak dyskryminacji.

Narodowa Agencja nie reguluje maksymalnej kwoty dofinansowania dla organizacji, która ubiega się o grant na projekt wolontariatu lub stażu. Przyznane dofinansowanie powinno być wyliczone zgodnie z zasadami programu przez wnioskodawcę i pokrywać realne koszty działań zaplanowanych na etapie wnioskowania.

Do końca 2020 roku na finansowanie działań Korpusu w całej UE przewidziano 376,5 mln euro. 90 proc. środków przeznaczone będzie na Projekty Wolontariatu i Projekty Solidarności, 10 proc. na staże i miejsca pracy.

Gotowość do udziału w projekcie Europejskiego Korpusu Solidarności zgłosiło dotąd ponad 2 800 młodych Polaków, którzy zarejestrowali się na portalu Europejskiego Korpusu Solidarności. W pierwszym terminie składania wniosków (4 października 2018 roku) swoje projekty w Polsce złożyły 62 organizacje, a 55 projektów otrzymało dofinansowanie. W kategorii staże dofinansowano np. projekt Akademii Liderek Biznesu i Społeczeństwa Obywatelskiego; w kategorii wolontariat grant uzyskały m.in. Miejska Biblioteka Publiczna w Żorach, Gmina Dąbrowa, Centrum ds. Katastrof i Klęsk Żywiołowych „Tratwa”.

Parlament Europejski pracuje obecnie nad poszerzeniem programu. 4 lutego Komisja Kultury zatwierdziła nowy program Europejskiego Korpusu Solidarności 2021-2027. Będzie on dawał możliwość angażowania się w pomoc humanitarną poza granicami UE. Wolontariat w tej nowej dziedzinie byłby otwarty dla wysoko wykwalifikowanych i przeszkolonych uczestników. Zaktualizowany program ma też ułatwić zaangażowanie w projekty Korpusu osobom wymagającym wsparcia np. z niepełnosprawnościami lub imigrantom. Mieliby oni zapewnione wsparcie oraz możliwość uczestniczenia w projektach w niepełnym wymiarze godzin.

Budżet programu w nowej perspektywie miałby wynosić 1,26 mld euro. Zmieniłyby się też proporcje – na wolontariat przeznaczone byłoby 86 proc. z ogólnej puli środków, 8 proc. na staże i miejsca pracy oraz 6 proc. na pomoc humanitarną. Nowy program, podobnie jak obecnie miałby finansować działania trwające do 12 miesięcy.

„Program będzie jeszcze bardziej zróżnicowany, głównie dlatego, że uczestnicy będą mieli teraz również możliwość angażowania się w działalność humanitarną poza UE. Istotne jest, aby wolontariat pozostawał główną działalnością finansowaną w ramach programu, aby program był w dalszym ciągu skierowany do młodych ludzi w wieku do 30 lat oraz aby spotkania z rówieśnikami z innych krajów europejskich były zawsze częścią doświadczenia. Chcemy również ułatwiać uczestnictwo młodych ludzi o mniejszych szansach oraz poszerzać wiedzę na temat programu” – podkreśliła Michaela Sojdrova (EPL) z Komisji Kultury i Edukacji PE.

Głosowanie nad sprawozdaniem komisji w tej sprawie zaplanowano na marcową sesję plenarną PE.

js (PAP)

Raport: Poznań to dobra lokalizacja do prowadzenia biznesu w sektorze IT

0
Poznań ma duży, lecz nie w pełni wykorzystany potencjał, dlatego jest tu miejsce na nowych graczy – potwierdza raport „Potencjał inwestycyjny sektora IT w Poznaniu”, przygotowany przez agencję rekrutacyjną Experis.

Poznańscy pracodawcy działający w sektorze IT ocenili miasto jako dobre lub bardzo dobre miejsce do prowadzenia biznesu. Aż 80% firm pozytywnie ocenia wysokie kwalifikacje pracowników i ich jakość pracy.

Poznań: dużo specjalistów i dobre warunki

– Poznański rynek obfituje w specjalistów IT z doskonałymi kwalifikacjami – mówi Katarzyna Sobocińska, zastępczyni dyrektora Biura Obsługi Inwestorów Miasta Poznania. – Mamy świadomość, że branża ta rozwija się dynamicznie i wzrasta zapotrzebowanie na profesjonalistów. Dlatego Miasto Poznań m.in. uruchomiło przy wsparciu środków unijnych program „Podwyższenie kompetencji z zakresu matematyki i informatyki przez licealistów Miejskiego Obszaru Funkcjonalnego Poznania”.

Poznań to jeden z głównych ośrodków w Polsce, skupiających specjalistów w branży IT. Sprzyja temu obecność uczelni wyższych, na których w zakresie technologii informacyjnych kształci się 6 100 studentów. Liczba absolwentów szacowana jest na 1 500. Fundacja Pro Progressio, której obszarem zainteresowania jest sektor usług nowoczesnych, wskazuje na trwający od kilku lat przyrost liczby absolwentów kierunków informatycznych w Poznaniu. Zjawiska tego nie obserwuje się często w innych miastach w kraju.

Poza wykwalifikowanymi pracownikami, miasto ma też wiele innych atutów, którymi przyciąga inwestorów. Poznań zajął 8. miejsce w kategorii „Growth Clusters” w europejskim rankingu miast technologicznych „EMEA Tech Cities” opublikowanym przez firmę CBRE. Znajduje się na liście TOP5 miast o najwyższej jakości życia według tygodnika „Polityka”, a agencja Fitch systematycznie potwierdza rating Poznania na poziomie A – z prognozą stabilną – to najwyższa kategoria, w jakiej może być sklasyfikowane polskie miasto. Poznań zajmuje też drugie miejsce w Polsce w rankingu miast najbardziej atrakcyjnych dla biznesu według miesięcznika „Forbes”. Z kolei według fDi Magazine (oddział Financial Times) Poznań zajął 3. miejsce w rankingu europejskich miast średniej wielkości najbardziej przyjaznych dla biznesu.

Na korzyść Poznania przemawia też jego położenie i dobre skomunikowanie z innymi ważnymi ośrodkami. Ze stolicy Wielkopolski możliwe są bezpośrednie loty do Londynu, Kopenhagi, Monachium, Frankfurtu, Kijowa oraz Warszawy. Jest też wygodne połączenie autostradowe z Berlinem i Warszawą.

Firmy chcą zatrudniać

Publikacja „Potencjał inwestycyjny sektora IT w Poznaniu” opiera się na badaniach ankietowych wśród 25 firm z sektora IT w Poznaniu. Badane przedsiębiorstwa specjalizują się przede wszystkim w rozwijaniu i dostarczaniu oprogramowania (84%), integracji systemów (68%) i wdrażaniu nowych narzędzi (52%). W zdecydowanej większości firm pracownicy wykorzystują język programowania SQL (80%), JavaScript (68%) oraz C#/.NET (68%).

W raporcie firmy zdradziły też swoje plany rozwoju na 2019 rok. Praktycznie wszyscy przebadani pracodawcy (92%) planują powiększać swoje zespoły w 2019 roku, a 8% chce zachować obecną liczbę zatrudnionych. Żadna z firm nie przewiduje redukcji etatów. Takie plany to potwierdzenie dobrej kondycji branży IT w Poznaniu.

Najbardziej optymistyczne plany w tym zakresie miały małe (zatrudniające do 25 pracowników) oraz duże (powyżej 150 pracowników) firmy. Najbardziej efektywnym według badanych firm sposobem pozyskiwania nowych pracowników jest stosowanie programu płatnych poleceń (potwierdziło 88% firm), wykorzystanie mediów społecznościowych (36%) oraz publikowanie ogłoszeń o pracę (32%).

Na terenie Wielkopolski działalność w obszarze ICT prowadzi blisko 13 tys. przedsiębiorstw. Szacuje się, że 53% z nich ma swoją siedzibę w Poznaniu. W ciągu ostatniego roku odnotowano wzrost liczby firm w tym sektorze o blisko 1000.

Autor: UMP / BOI

21 lat klubu Blue Note: Helen Sung – Sung With Words

0
Z okazji swoich 21. urodzin Blue Note zaprasza 8 lutego na koncert Helen Sung, jednej z najlepszych i najbardziej rozpoznawalnych jazzowych pianistek na świecie.

Helen Sung jest pianistką i kompozytorką, córką chińskich imigrantów, co sprawia, że jej muzyce wyczuwalne są dwie różne kultury. Karierę rozpoczęła od muzyki klasycznej, a w wieku dwudziestu lat zainteresowała się jazzem. Po skończeniu studiów Sung była już na tyle rozpoznawalną artystką, żeby koncertować, i to nie z byle kim. Grała z Herbie Hancockiem w Indiach i Tajlandii oraz z Waynem Shorterem w Ameryce. W 2004 roku wydała swój pierwszy album zatytułowany „Push”, a obecnie ma na koncie sześć studyjnych albumów jako liderka.

Swoją najnowszą płytą, zatytułowaną „Sung With Words”, Helen Sung po raz kolejny udowadnia, dlaczego uważana jest za wybitnmą i jedyną w swoim rodzaju artystkę. Krążek zawiera same oryginalne kompozycja, a każdy utwór był inspirowany słowami kalifornijskiego poety Dana Gioi. Rytmy i inteligentne kompozycje przywracają i ożywiają wiersze poety w genialnym połączeniu jazzu i poezji. Ta płyta jest kolejnym krokiem w karierze Helen Sung, który utrwala jej pozycję w ścisłej czołówce światowego jazzu.

Koncert odbędzie się 8 lutego, początek o 20.00. Helen Sung będą towarzyszyć: Christie Dashiel – wokal, John Ellis – saksofon, Reuben Rogers – kontrabas oraz Kush Abadey – perkusja.

Bilety: 110 zł, miejsca stojące: 85 zł. 50 zł – dla uczniów i studentów szkół muzycznych (dostępne wyłącznie przed koncertem za okazaniem legitymacji szkolnej / studenckiej / doktoranckiej).

Mat. pras., el

Europejski Komitet Regionów upamiętnia Pawła Adamowicza

0
„Ponieśliśmy bardzo wielką stratę nie tylko jako członkowie polskiej delegacji, nie tylko jako polscy samorządowcy, ale także jako Europejczycy wierni wartościom, na których Europa jest zbudowana” – powiedział wczoraj Marszałek Marek Woźniak, wspominając Pawła Adamowicza podczas rozpoczęcia sesji plenarnej Europejskiego Komitetu Regionów.

„Chciałbym zwrócić uwagę, że każdemu takiemu tragicznemu wydarzeniu towarzyszą refleksje. Ważne, aby w klimacie tych refleksji podejmować odpowiednie wnioski. Dla mnie istotne jest, abyśmy pamiętali o odpowiedzialności, jaka spoczywa na nas – politykach” – mówił Marszałek Woźniak, wiceszef Komitetu Regionów i przewodniczący polskiej delegacji do tego zgromadzenia – odnosząc się do tematu mowy nienawiści.

Ta sesja plenarna poświęcona była w dużej części uhonorowaniu postaci Prezydenta Adamowicza, który przez ponad siedem lat reprezentował polskie samorządy w Brukseli. W zakończonej dzisiaj sesji udział wzięli również pełniąca funkcję Prezydenta Gdańska Aleksandra Dulkiewicz oraz brat zamordowanego Piotr Adamowicz.

Marszałek Woźniak podziękował w imieniu delegacji za kondolencje, słowa współczucia i solidarności, jakie zostały przesłane przez Przewodniczącego KR oraz inne delegacje krajowe. Podkreślił: „Pamiętajmy go, bo to ważna postać tego gremium i całej Unii Europejskiej”. Zbrodnia na Pawle Adamowiczu wstrząsnęła członkami Europejskiego Komitetu Regionów, dlatego zarówno w trakcie tej sesji plenarnej, jak i następnej, będzie miał miejsce szereg inicjatyw mających na celu upamiętnienie zamordowanego prezydenta. Dzisiaj rano Europejski Komitet Regionów przyjął rezolucję nawołującą do przeciwdziałania mowie nienawiści i przestępstwom popełnianym z nienawiści. Pomysł powstania tego dokumentu wyszedł od Marszałka Marka Woźniaka oraz Marszałka Województwa Pomorskiego Mieczysława Struka i został on poparty przez wszystkie grupy polityczne. „Jest to nasza odpowiedź na zamordowanie naszego kolegi Pawła Adamowicza” – powiedział Przewodniczący Europejskiego Komitetu Regionów Karl Heinz-Lambertz. „Mam nadzieję, że ta rezolucja odbije się echem w naszych środowiskach i przyniesie wiele dobra. Na tym zależałoby naszemu koledze Pawłowi, bo on zawsze stał po stronie dobra” – zaznaczył Marszałek Woźniak.

W trakcie obrad członkowie Europejskiego Komitetu Regionów spotkali się również z Tiborem Navracsicsem, unijnym komisarzem ds. edukacji, kultury, młodzieży i sportu. Komisarz podkreślił, że inwestowanie w ludzi, zwłaszcza w młodych, jest kluczowe dla przyszłości Europy. Edukacja i kultura znalazła się wysoko w agendzie unijnej, świadczy o tym chociażby fakt, że budżety dwóch głównych programów, Kreatywna Europa oraz Erasmus, po 2020 r. zostaną znacznie powiększone. T. Navracsics mówił także o tym, że Komisja Europejska pracuje, aby do 2025 r. stworzyć europejski obszar edukacji, dlatego trzeba będzie postawić na większą jedność między państwami, regionami i władzami lokalnymi.

W sesji plenarnej udział wzięła Premier Rumunii Viorica Dăncilă, która zaprezentowała główne obszary, nad którymi do końca czerwca tego roku będzie pracowała Rada Unii Europejskiej. Mottem prezydencji rumuńskiej jest „spójność – wspólna wartość europejska” i to Europa spójności jest pierwszym i najważniejszym priorytetem na kolejne miesiące. Pozostałe trzy dotyczą bezpieczeństwa, Europy jako globalnego gracza i wspólnych wartości europejskich.

Autor: Biuro Wielkopolski w Brukseli
Autor zdjęć: Europejski Komitet Regionów

KR: fake news ma moc; trzeba zwalczać dezinformację

0
Komitet Regionów UE w opinii skierowanej do unijnych instytucji podkreśla, że fake newsy mają 70 proc. więcej szans na „podanie dalej” niż prawdziwa informacja i priorytetem powinna być budowa społeczeństwa odpornego na propagandę.

W środę Komitet Regionów (KR) przyjął stanowisko dotyczące zwalczania dezinformacji w internecie, autorstwa marszałka województwa zachodniopomorskiego Olgierda Geblewicza.

Unijny organ doradczy alarmuje w dokumencie, że media społecznościowe jak żaden inny kanał informacji sprzyjają rozprzestrzenianiu się kłamstw. „Fałszywa informacja pojawiająca się np. na platformie Twitter ma aż o 70 proc. większe szanse na +podanie dalej+ przez użytkownika (tzw. retweet) niż informacja prawdziwa” – podkreślono w stanowisku, powołując się na badania naukowe.

Podczas dyskusji poprzedzającej głosowanie nad opinią Geblewicz powiedział, że poprzez rozwój internetu posiadamy obecnie narzędzia, takie jak platformy społecznościowe, powodujące, iż dezinformacja stanowi coraz bardziej realne wyzwanie dla współczesnej demokracji.

„Wiele niezależnych instytucji rozpisywało się już na ten temat, również Komisja Europejska w ubiegłym roku – zdając sobie sprawę z tego, że przebieg niezależnych, wolnych wyborów staje się coraz bardziej zagrożony – zajęła się tą sprawą, publikując komunikat, do którego chcemy się odnieść” – podkreślił marszałek.

Geblewicz zwrócił uwagę że w ostatnich latach naukowo potwierdzono przypadki, w których media społecznościowe stały się świadomym przekaźnikiem dezinformacji i narzędziem używanym do manipulacji politycznej, ekonomicznej i społecznej przez „aktorów wewnętrznych” i „zewnętrznych”.

Dlatego zmiany, które zachodzą w społeczeństwie europejskim w ocenie marszałka powinny być „dostrzegane” przez Europejski Fundusz Społeczny (EFS). Jest to jeden z głównych funduszy unijnych, poprzez które Unia Europejska wspiera rozwój państw członkowskich; za jego pośrednictwem realizowane są tzw. projekty miękkie.

„Warto zachęcić Parlament Europejski, aby zaproponował w przyszłym Europejskim Funduszu Społecznym priorytet poświęcony budowaniu społeczeństwa świadomego, odpornego na propagandę oraz posiadającego kompetencje weryfikacji informacji rozprzestrzenianych za pomocą internetu” – zaznaczył marszałek. Analogiczny zapis znalazł się w przyjętej przez KR opinii.

Geblewicz przekonywał, że ta opinia jest bardzo zrównoważona. „Mamy świadomość tego, że po jednej stronie mamy Kartę praw podstawowych UE i gwarantowane nam wszystkim obywatelom wolności, również w zakresie wygłaszania swoich poglądów i idei, z drugiej strony chcemy jednak, żeby nasze poglądy nie udawały wiadomości i nie były traktowane jako pełna prawda” – mówił.

W przyjętym stanowisku zasugerowano trzy kluczowe obszary, w których samorządy mogą wspierać wysiłki w walce z dezinformacją, do których zaliczono: edukację obywatelską, wsparcie organizacji pozarządowych oraz wsparcie rzetelnych mediów lokalnych. „Uczenie obywateli odpowiedzialnego i świadomego korzystania z mediów internetowych, w tym zwłaszcza mediów społecznościowych, jest najlepszą długofalową metodą walki z dezinformacją” – ocenił Geblewicz.

Skala manipulacji obecnej w mediach społecznościowych jest trudna do zweryfikowania. Z dostępnych badań naukowych, o których mowa w opinii, wynika, że w samym tylko 2018 r. formalnie zorganizowane kampanie manipulacji i dezinformacji w mediach społecznościowych miały miejsce w 48 krajach. Różne siły polityczne (partie, rządy itp.) na całym świecie wydały ponad pół miliarda dolarów na wdrażanie operacji psychologicznych i manipulacje opinią publiczną w mediach społecznościowych.

Z kolei dane przytaczane przez Komisję Europejską w komunikacie na temat zwalczania dezinformacji pokazują, iż 83 proc. Europejczyków uważa, że fałszywe informacje są problemem dla demokracji. Już w 2014 r. Światowe Forum Ekonomiczne uznało gwałtowne rozprzestrzenianie błędnych informacji w internecie za jedną z 10 najważniejszych tendencji zachodzących w nowoczesnych społeczeństwach.

Przyjęta przez Komitet Regionów opinia trafi teraz do unijnych instytucji, m.in. Komisji Europejskiej, jako oficjalne stanowisko władz samorządowych UE.

Komitet Regionów jest organem doradczym UE złożonym z wybranych na szczeblu lokalnym i regionalnym przedstawicieli samorządów ze wszystkich 28 państw członkowskich. Komisja Europejska, Rada UE i Parlament Europejski są zobowiązane do zasięgania opinii Komitetu Regionów w procesie tworzenia prawa unijnego w sprawach dotyczących samorządów, takich jak opieka zdrowotna, edukacja, zatrudnienie, polityka społeczna, transport czy zmiany klimatu. Jeżeli tego nie dopełnią, KR może wnieść sprawę do Trybunału Sprawiedliwości.

Z Brukseli Mateusz Kicka (PAP)

Poznań: Wybory do rad osiedli

Każdy pełnoletni mieszkaniec Poznania może zostać radnym osiedlowym. Wybory do poznańskich rad osiedli odbędą się 24 marca, zgłoszenia można składać do połowy lutego.

– Byłem jednym ze współautorów reformy jednostek pomocniczych – przypomniał Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania. – Działania sprzed 8 lat przyniosły wiele pozytywnych zmian. Wzrosła rola radnych osiedlowych i wysokość funduszy, które mają do swojej dyspozycji. Za te pieniądze powstaną nowe skwery, chodniki i place zabaw. Dzisiejsi radni osiedlowi nie są już osobami, które nie mogą nic zdziałać. To partnerzy miasta w rozwiązywaniu realnych problemów mieszkańców – podkreślił zastępca Prezydenta.

Wybory do poznańskich rad osiedli odbędą się 24 marca. Głosować może każdy polski obywatel, który ukończył 18 lat i zamieszkuje na stałe na terenie osiedla. Takie same wymogi obowiązują w przypadku kandydatów.

Radni osiedlowi mogą decydować o remontach szkół, dróg i chodników, budowie nowych boisk i placów zabaw czy organizacji wydarzeń sportowych i kulturalnych. W tym roku łączna pula pieniędzy jakimi dysponować będą rady miasta przekracza 50 milionów złotych. Oznacza to, że każda rada osiedla ma średnio ponad milion złotych do dyspozycji.

Miasto poszukuje również chętnych, którzy chcieliby zasiąść w komisji wyborczej (warunkiem jest stałe miejsce zamieszkania na terenie Poznania). Za pracę w komisji przysługuje dieta. Przewodniczący dostanie 380 złotych, jego zastępca 330 złotych, a dla regularnego członka przewidziano 300 złotych.

Więcej informacji o poznańskich radach osiedli oraz zbliżających się wyborach można znaleźć na stronie internetowej: http://zaradnosc.poznan.pl/

Autor: SS / mat. pras.

Biała Sobota: Bezpłatne badania w Poznaniu

0
Bezpłatne EKG, badania słuchu i wzroku, mammografia i specjalistyczne porady na temat zdrowego żywienia – to tylko niektóre propozycje, jakie czekają na poznaniaków podczas Białej Soboty. Lekarze i specjaliści będą udzielać konsultacji 9 lutego, od godz. 9 do 13.

Biała Sobota to oferta dla wszystkich mieszkańców miasta, niezależnie od wieku. Jej organizatorzy – Miasto Poznań i Caritas Archidiecezji Poznańskiej – szczególnie zachęcają do udziału aktywnych zawodowo poznaniaków, którzy na co dzień nie mają czasu na kontakt ze specjalistami. Zapraszają też osoby korzystające z pomocy Caritas.

Wydarzenie odbędzie się 9 lutego w godzinach od 9:00 do 13:00, w siedzibie Katolickiej Szkoły Podstawowej im. Świętego Stanisława Kostki przy ul. Głogowskiej 92 w Poznaniu. Będzie można skorzystać z wielu bezpłatnych porad lekarskich, badań diagnostycznych i profilaktycznych, a także innych specjalistycznych porad i świadczeń zdrowotnych.

Poznaniacy będą mogli zmierzyć ciśnienie, sprawdzić poziom cholesterolu, trójglicerydów i glukozy we krwi, zrobić EKG i mammografię (kobiety w wieku 50-74 lata), zbadać słuch i gęstość kości (zwłaszcza osoby powyżej 50 roku życia). Mężczyźni, którzy skończyli 60 lat, będą mieli okazję, by zbadać poziom PSA – czyli wykonać badanie krwi, które pomaga we wczesnym wykrywaniu raka prostaty.

Uwaga! Osoby, które chcą wykonać badania poziomu cukru, cholesterolu czy trójglicerydów, powinny zgłosić się na czczo.

Na dorosłych i dzieci, które skończyły 12 lat, czekać będzie okulista, który zbada wzrok i wykryje jego wady. Specjaliści zbadają wideodermatoskopem zmiany skórne i zaoferują konsultację dermatologiczno-onkologiczną. Można będzie też skorzystać z analizy składu ciała wraz z określeniem BMI – czyli oznaczeniem wskaźnika masy ciała. W ofercie są również porady lekarskie z zakresu: kardiologii, interny, diabetologii, neurologii, endokrynologii, pulmonologii, urologii, ortopedii, chirurgii onkologicznej, profilaktyki raka gruczołu piersiowego (w tym nauka samobadania piersi) dietetyki i zdrowego żywienia, fizjoterapii, rehabilitacji kardiologicznej, psychologii, podologii (diagnostyka chorób stopy), leczenia jąkania, światłoterapii i ziołolecznictwa.

Będzie możliwość zapisania się na bezpłatne badania laryngologiczne w kierunku wczesnego wykrywania nowotworów głowy i szyi dla osób z grupy ryzyka w wieku 40-65 lat.

Dla osób z dziećmi przygotowana zostanie specjalna strefa rodzinna, a w niej: „Szpital pluszowego misia”, pokazy udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej oraz atrakcje przygotowane przez Centrum Inicjatyw Rodzinnych.

Poznaniacy i poznanianki, którzy na co dzień opiekują się osobami starszymi, przewlekle chorymi lub leżącymi, będą mogli skorzystać z instruktażu przeprowadzonego przy pomocy manekina geriatrycznego. Na poznańskich seniorów czekać będzie punkt informacyjny, w którym będą mogli uzyskać szczegółowe informacje na temat oferty miasta dla starszych mieszkańców – m.in. Złotej Karty Seniora.

Szczegółowe informacje na temat pełnej oferty przygotowanej przez organizatorów będą udzielane w oznaczonym Punkcie informacyjnym, zlokalizowanym na wprost wejścia głównego do budynku szkoły. Osoby z ograniczoną ruchomością i z niepełnosprawnościami będą mogły skorzystać z windy oraz z pomocy wolontariuszy.

Autor: UMP

Da Vinci pozwala na skuteczne i małoinwazyjne leczenie

Robot Da Vinci, jeden z najnowszych nabytków w Wielkopolskim Centrum Onkologii bardzo szybko zyskał uznanie pracujących tam lekarzy. Innowacyjność robota pozwala na skuteczniejsze, bezpieczniejsze i mniej inwazyjne leczenie.

Robot da Vinci został zakupiony przez WCO w październiku 2018 roku. Kupno poprzedziło podpisanie w styczniu ubiegłego roku przez Marszałka Marka Woźniaka umowy z marszałkowskim Wielkopolskim Centrum Onkologii w Poznaniu na dofinansowanie projektu pt. „Rozwój metod chirurgii robotowej w Wielkopolsce”. Inwestycja zrealizowana została ze środków unijnych w ramach Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2014 – 2020 (WRPO 2014+). Jej całkowita wartość wyniosła 13, 8 mln zł, z czego blisko 12 mln zł to środki Unii Europejskiej będące w dyspozycji Zarządu Województwa Wielkopolskiego, jako Instytucji Zarządzającej WRPO 2014+.

Obecnie robot da Vinci już „leczy” pacjentów szpitala. Jest jednym z najbardziej nowoczesnych i zaawansowanych technologicznie urządzeń do leczenia chorób nowotworowych, a jego funkcjonowanie w WCO oznacza nowe perspektywy rozwoju polskiej onkologii oraz poprawę w zakresie możliwości terapii nowotworów. Wspomagający operacje chirurgiczne robot charakteryzuje się niezwykłą precyzją i małą inwazyjnością, pozwalając na skrócenie czasu wykonywanych zabiegów oraz ich bezpieczeństwo.

Z leczenia za pomocą robota Da Vinci skorzystało już 20 pacjentów placówki, a docelowo ma to być około 200 operacji rocznie. Wspomagający leczenie chirurgiczne robot podnosi jakość i efektywność wykonywanych operacji, przy wprowadzeniu nieosiągalnego do tej pory w chirurgii komfortu i intuicyjności w stosowaniu. Nowoczesna technologia oznacza doskonałą wizualizację pola operacyjnego, niezwykła precyzję wykonywanego zabiegu, zachowanie „czystości” onkologicznej i małej utraty krwi, a jednocześnie – krótki czas pobytu pacjenta w szpitali i podniesienie jakości funkcjonowania chorego. Da Vinci ma zastosowanie m.in. w ginekologii i urologii, chirurgii głowy i szyi oraz onkologii laryngologicznej.

Autor: UM / SS / mat. pras.

VIII Toast za Zwycięstwo: koncert Luxtorpedy

0
16 lutego 1919 roku zakończyło się zwycięskie Powstanie Wielkopolskie. Z tej okazji 8 lutego już po raz ósmy w Auli Artis rozpocznie się impreza „Toast za Zwycięstwo”.

„Toast za Zwycięstwo” to wydarzenie mające na celu radosne świętowanie i upamiętnienie rocznicy zwycięskiego zakończenia Powstania Wielkopolskiego, czyli największego spośród wygranych polskich zrywów narodowowyzwoleńczych. Impreza odbywa się w Poznaniu cyklicznie od 2012 roku, zawsze w okolicach 16 lutego, czyli kolejnych rocznic rozejmu w Trewirze z 1919 roku. Do tej pory odbyło się już siedem edycji Toastu.

W tym roku wydarzenie rozpocznie się od wystawy zdjęć z czasów powstania oraz pokazu filmów krótkometrażowych o Powstaniu. Następnie, po oficjalnym otwarciu i przemówieniach zaproszonych gości, zagra Orkiestra Reprezentacyjna Sił Powietrznych z Poznania.

Po krótkim supporcie ze strony Szenfi a.k.a Krzych, znanego z występów na poprzednich Toastach, na scenie pojawi się główna gwiazda wieczoru czyli Luxtorpeda. Po koncercie natomiast rozpocznie się uroczysty bankiet, na którym zostanie wzniesiony tradycyjny Toast Zwycięstwa za bohaterskich powstańców. Po bankiecie, o godzinie 23.30, rozpocznie się after party w Blue Note, gdzie zagra jak co roku Dj Deoxyryboza.

PROGRAM WYDARZENIA:
Start 18.00: wystawa (hol Auli) – zdjęcia z czasów Powstania Wielkopolskiego + projekcja filmów krótkometrażowych o Powstaniu

Oficjalne otwarcie 19.30 (przemówienia)
Koncert 19.45: Orkiestra Reprezentacyjna Sił Powietrznych z Poznania
Koncert 20.30: Luxtorpeda (support: Krzych)
Bankiet: 22.00

Tegoroczny Toast za Zwycięstwo jest efektem wspólnej pracy kilku środowisk: głównego organizatora Fundacja Restituta wsparli KoLiber Poznań oraz Projekt Poznań, a honorowy patronat nad wydarzeniem objął Sekretarz Stanu MSZ Szymon Szynkowski vel Sęk.

Bilety 10 zł – 30 zł.

Mat. pras., el

Nazywam się Miliard: kobiety znów zatańczą 14 lutego

0
Od 7 lat w walentynki kobiety w Poznaniu tańczą. Przeciwko przemocy wobec kobiet, tej ekonomicznej, seksualnej i innej. Nie inaczej będzie i w tym roku – a wszystkie chętne panie mogą jeszcze wziąć udział w próbach.

Na początek trochę historii: pierwszy raz kobiety w akcji Nazywam się Miliard – One Billion Rising zatańczyły 7 lat temu w budynku starego dworca PKP, a inicjatorkami akcji były Aleksandra Sołtysiak-Łuczak, Marta Mazurek i Iza Kowalczyk. Pomysł chwycił: okazało się, że propagowanie czegokolwiek z pomocą bodźców pozytywnych, czyli właśnie tańca, cieszy się większym zainteresowaniem i lepiej trafia do odbiorców.

Z roku na rok tańczyło coraz więcej osób, zawsze w przestrzeni miejskiej, żeby było je widać: na placu Wolności, Wolnym Dziedzińcu UMP. I co roku akcja przyciągała nie tylko uczestników, ale i widzów, którzy gorąco oklaskiwali tancerzy. Co roku był inny temat przewodni, a zawsze taniec kończył się głośnym okrzykiem „stop przemocy!”.

W tym roku tańczący będą wyrażali sprzeciw wobec przemocy seksualnej wobec kobiet.
„Wiele krajów zmieniło swoje prawo dotyczące przemocy seksualnej, uznając że seks bez wyraźnej zgody jest gwałtem” – wyjaśniają organizatorki z Feminoteki. – „To bardzo ważne zmiany. W Polsce cały czas to kobieta/dziewczyna musi udowodnić, że powiedziała wystarczająco głośno i wyraźnie „nie”, aby udowodnić winę gwałciciela. A jeśli spała, albo ktoś jej wrzucił pigułkę gwałtu? Jak mogła to zrobić? Dlatego w 2019 roku tematem wiodącym akcji Nazywam się Miliard/ One Billion Rising w Polsce jest kwestia zgody na kontakty intymne. Wszystkie mamy prawo do kontaktów intymnych bez przemocy!”

Co roku jest to ten sam układ i ta sama piosenka, w wersji angielskiej i polskiej. Chętni do tańca – bo z roku na rok w akcji bierze udział coraz więcej panów – zawsze przed akcją mają do dyspozycji kilka prób, gdzie mogą nauczyć się ukłądu albo przypomnieć sobie kroki, jeśli im się trochę zapomniało od ubiegłego roku. Najbliższa próba jest 12 lutego o godzinie 18.00 w Teatrze Ósmego Dnia (ul. Ratajczaka 44).

Sama akcja Nazywam się Miliard – One Billion Rising odbędzie się 14 lutego o godzinie 18.00 w Poznaniu – „Przystań” przy Bałtyku. ” Bądźmy razem i zatańczmy, by pokazać naszą moc i solidarność!” – apelują organizatorki. – „Bez względu na wiek, poziom sprawności, czy umiejętności. Tańczyć może każda i każdy i na wiele sposobów”.

Feminoteka, el

Robert Biedroń: Jesteśmy nie do zatrzymania!

Na Międzynarodowych Targach Poznańskich odbyła się konwencja nowej partii Roberta Biedronia. Wiosna ma walczyć o prawa osób wykluczonych i świeckie państwo. Jak zapewnia Biedroń Wiosna jest nie do zatrzymania.

Fundamentem nowego ugrupowania ma być świeckie państwo. To ten postulat najbardziej rozbudzał kilka tysięcy uczestników, którzy pojawili się na konwencji w Poznaniu. Co ciekawe największy entuzjazm do takiego rozwiązania wykazywali najmłodsze osoby na sali.

Wiosna chce całkowitego odcięcia Kościoła Katolickiego od państwa. Religia miałaby być nauczana w salach katechetycznych, fundusz kościelny zlikwidowany, a zyski z tac kościelnych opodatkowane.

Kolejnym fundamentem, na którym nowe ugrupowanie zamierza budować poparcie jest równość kobiet i mężczyzn. Działacze Wiosny domagają się równego traktowania obu płci oraz zapowiadają walkę z każdą formą dyskryminacji.

O płacach było trochę więcej przy okazji deklaracji całkowitej przejrzystości w spółkach państwowych. Biedroń chce, żeby wszystkie osoby do kierowania państwowym majątkiem były wybierane w jawnych konkursach. Miałoby to pomóc walczyć z nadużyciami oraz stanowiskami nadawanymi politycznie.

Wiosna nie zapomina również o elektoracie socjalnym. Dla nich przygotowane zostały m.in. urlopy w umowach o dzieło i zlecenie, ale też na przykład 6-tygodniowy urlop tacierzyński. Warto pamiętać, że już wcześniej padła obietnica chociażby rozszerzenia programu 500+ na każde dziecko.

Dużo czasu Biedroń poświęcił również obecnej sytuacji politycznej na scenie Polski. Lider Wiosny konsekwentnie kreuje siebie na kogoś kto stoi z boku i nie chce się angażować w wojnę polsko – polską. Jednocześnie wyraził on oburzenie upolitycznieniem mediów publicznych oraz panującą w Polsce mową nienawiści.

Kolejny raz zabrakło jednak konkretów dotyczących finansowania obiecanych programów wyborczych. Koszty wszystkich propozycji Roberta Biedronia znacząco przekraczają 35 miliardów złotych, które on sam wyliczył. Realnych źródeł pozyskiwania pieniędzy (jakichkolwiek) nie widać.

To wydaje się nie zniechęcać wyborców do oddania głosu na Roberta Biedronia. We wczorajszym sondażu jego ugrupowanie uzyskało 14% poparcia, ale lider Wiosny liczy, że to dopiero początek drogi, która ma go wynieść do władzy.

Przy okazji poznaliśmy również osoby, które będą twarzą Wiosny w Poznaniu. Są to głównie osoby, które po ostatnich wyborach opuściły szeregi partii Razem i wielkiej samorządowej koalicji Lewicy, dodatkowo wspierane przez kilku przedstawicieli ruchów miejskich, feministki i społeczników.

Polska: Rząd wyasygnował pieniądze na stołówki

80 tys. zł będą mogły otrzymać gminy na doposażenie istniejących stołówek lub zorganizowanie nowych. Rada Ministrów przyjęła rozporządzenie, które to umożliwia. „Chcemy dostosować szkoły w tym obszarze do standardów europejskich” – oświadczył premier Mateusz Morawiecki.

We wtorek rząd przyjął rozporządzenie w sprawie realizacji modułu 3 wieloletniego rządowego programu „Posiłek w szkole i w domu”. Moduł ten zakłada finansowe wsparcie samorządów w organizacji stołówek i jadalni w szkołach.

„W tym programie będzie bardzo wiele dobrych informacji dla szkół, dla samorzadów. (…) Przeznaczamy 200 mln zł na dofinansowanie remontów, zakup wyposażenia, organizację stołówek w szkołach i dostosowanie ich do standardów europejskich. Chcemy dostosować szkoły w tym obszarze do standardów europejskich” – podkreślił premier na konferencji po posiedzeniu Rady Ministrów.

Zgodnie z rozporządzeniem dofinansowanie będzie mogło być przyznane na zorganizowanie nowych stołówek szkolnych, doposażenie i adaptację tych działających oraz tych, które obecnie nie funkcjonują, tak aby mogły zostać uruchomione. Na ten cel samorządy mogą pozyskać z programu do 80 tys. zł. Możliwe będzie także uzyskanie wsparcia na adaptację, poprawę standardu i wyposażenie pomieszczeń przeznaczonych do spożywania posiłków (jadalni). W tym przypadku maksymalne dofinansowanie wyniesie 25 tys. zł.

Wsparcie finansowe będzie udzielane wyłącznie na realizację jednego z tych działań, a każdy z organów prowadzących w czasie trwania programu może otrzymać rządowe pieniądze tylko raz w odniesieniu do danej szkoły.

Warunkiem otrzymania dotacji jest zapewnienie przez gminę 20 proc. wkładu własnego.

Wnioski o udzielenie wsparcia finansowego organy prowadzące szkoły będą składały do wojewody właściwego ze względu na siedzibę szkoły objętej wnioskiem. Na wystąpienie do wojewody z wnioskiem o udzielenie wsparcia finansowego gminy mają czas do 30 kwietnia; do 15 kwietnia będą do niej wpływać wnioski ze szkół.

„Do końca czerwca pieniądze trafią do samorządu. Wakacje to dobry moment na remonty w szkołach” – podkreśla Anna Zalewska, minister edukacji.

Realizacja modułu 3 Programu jest planowana na pięć kolejnych lat. Z budżetu państwa będzie na ten cel przeznaczonych 200 mln zł; po 40 mln zł w każdym roku.

aba / PAP

Można składać wnioski na dofinansowanie remontów zabytków w powiecie poznańskim

W tym roku na renowację zabytków, powiat poznański przeznaczy 1,7 miliona złotych. Dzięki temu, że od kilku lat powiat co roku dofinansowuje prace konserwatorskie, udało się m.in. „uratować” kościół w Długiej Goślinie czy w Owińskach, a także współfinansować remont elewacji Zamku w Kórniku.

Do 21 lutego 2019 r. można składać wnioski na dofinansowanie prac konserwatorskich, restauratorskich lub robót budowlanych przy zabytkach wpisanych do rejestru zabytków lub znajdujących się w gminnej ewidencji zabytków, położonych na terenie powiatu poznańskiego.

– Te, które zostaną złożone po wyznaczonym terminie oraz takie, które nie spełnią wymogów formalnych zostaną odrzucone. Nabór wniosków obejmuje między innymi prace konserwatorskie zabytków zlokalizowanych na terenie powiatu poznańskiego, których realizacja rozpocznie się nie wcześniej jak 5 kwietnia 2019 r. a skończy się nie później niż 5 grudnia tegoż samego roku – mówi Wiesław Biegański, powiatowy konserwator zabytków.

W ubiegłym roku, na ten cel, powiat poznański przeznaczył prawie 1,5 mln złotych. Dzięki tym funduszom udało się przeprowadzić prace w 19 historycznych obiektach, w tym w zamku w Kórniku oraz w wilii w Luboniu, zaprojektowanej przez Hansa Poelziga.

W poprzednich latach dofinansowano prace remontowe m.in. w kościołach: pw. Marii Magdaleny w Długiej Goślinie, św. Mikołaja w Owińskach, Wszystkich Świętych w Kórniku, Św. Michała Archanioła i Matki Bożej Wspomożenia Wiernych w Rogalinku, pw. Św. Krzyża w Buku, a także w byłym dworcu kolejowym w Puszczykowie, w dworze rodziny Jackowskich we Wronczynie, czy w zespole pałacowo – parkowym w Będlewie. To tylko niektóre z obiektów, które otrzymały wsparcie finansowe na renowację od powiatu poznańskiego.

– Nie jest tajemnicą, że jednym z ważniejszych zadań powiatu poznańskiego jest dbanie o zabytki, które są, materialnym świadectwem naszej historii. Przekazują wiedzę o kulturze, osiągnięciach w sztuce, nauce a także gospodarce. Chcemy, aby jak najwięcej tego typu obiektów służyło przyszłym pokoleniom – mówi Jan Grabkowski, starosta poznański, który dodaje, że każdego roku pula na ratowanie zabytków zostaje zwiększona.

 

Poznań ma swój Program dla Kultury!

0
Niwelowanie barier w dostępie do kultury – to główne zadanie, jakie stawia przed sobą miasto w przyjętym właśnie Poznańskim Programie dla Kultury 2019-2023.

Podczas wtorkowej sesji radni miejscy uchwalili – bez żadnych głosów przeciw – Poznański Program dla Kultury 2019-2023.

– Naszym celem jest podniesienie znaczenia kultury w życiu codziennym mieszkanek i mieszkańców Poznania. Chcemy, by uczestnictwo w niej było codziennością, a nie świętem – mówiła na sesji rady miasta Justyna Makowska, dyrektorka Wydziału Kultury Urzędu Miasta. Stąd hasło przewodnie dokumentu programowego: „Kultura relacji”.

Poznański Program dla Kultury 2019-2023 zakłada m.in. wspieranie miejsc peryferyjnych i intensyfikowanie działań z zakresu edukacji kulturowej. Mówi o inicjowaniu i wzmacnianiu współpracy sektora kultury z biznesem. Zakłada również efektywniejsze informowanie o ofercie kulturalnej, zwiększanie dostępności wydarzeń i miejsc dla osób z niepełnosprawnościami czy tworzenie sprzyjających warunków organizacyjnych i infrastrukturalnych dla twórców kultury.

– Zależy nam przede wszystkim na ułatwianiu dostępu do kultury poprzez systemowe działania – mówi Jędrzej Solarski, zastępca Prezydenta Miasta Poznania. – Kultura powinna docierać do mieszkańców, zwłaszcza tam, gdzie przez wiele lat niewiele się działo, jak w przypadku niektórych osiedli na peryferiach miasta. Każdy poznaniak, niezależnie od zasobności portfela, powinien mieć możliwość uczestniczenia w wysokiej jakości wydarzeniach.

Program, który ma charakter branżowego uzupełnienia Strategii Rozwoju Miasta Poznania 2020+, powstawał w trakcie wielomiesięcznych konsultacji z poznańskim środowiskiem kultury oraz z mieszkankami i mieszkańcami Poznania. W spotkaniach, warsztatach i wywiadach brali udział zarówno profesjonaliści, jak i osoby, które nie deklarują się jako odbiorcy oferty kulturalnej. – Ich zdanie było dla nas równie ważne, by zrozumieć przyczyny nieuczestnictwa w kulturze dużych grup mieszkańców – mówi Justyna Makowska.

Realizacja programu przewidziana jest na kolejne 5 lat, potem nastąpi jego aktualizacja. Do tego czasu program będzie uzupełniany o konkretne działania, których celem jest lepsze dostosowanie oferty kulturalnej do potrzeb poznanianek i poznaniaków. Nadzorem nad jego wdrażaniem zajmie się Wydział Kultury Urzędu Miasta Poznania.

Autor: UMP

Robert Biedroń: Poznań jest miastem wolności, otwartości i tolerancji. Tego nikt nie zmieni!

Robert Biedroń przyjechał dzisiaj do Poznania. Konferencja prasowa miała być przedsmakiem wielkiej konwencji, która jest zaplanowana dzisiaj na MTP. Biedroń skomentował swoje obietnice gospodarcze oraz… pochwalił się przyjaźnią z Jackiem Jaśkowiakiem.

– Cieszę się, że Wiosna zawitała do Poznania i to nie tylko ta pogodowa – zażartował Biedroń. – Mnie z Poznaniem łączą szczególne stosunki. Przez ostatnie lata Poznań i Słupsk to były miasta bardzo partnerskie, miasta które ze sobą ściśle współpracowały i nadal współpracują. Chociaż w Słupsku zamieniliśmy prezydenta na prezydentkę, to w Poznaniu został ten sam prezydent. I całe szczęście! Jestem wzruszony, że tutaj jestem, u mojego przyjaciela Jacka Jaśkowiaka i jestem w Poznaniu, który jest miastem wolności, otwartości i tolerancji. Takim pozostanie i tego nikt nie zmieni!

– Jesteśmy tutaj w ramach naszej wiosennej trasy wyborczej. Punktem kulminacyjnym będzie konwencja, na której przedstawimy szczegóły programowe, o które państwo słusznie pytacie. Wczorajszy sondaż (zrobiony dla TVN, w którym Wiosna otrzymała 14% poparcia – red.) pokazuje i utwierdza nas w przekonaniu, że droga, którą wybraliśmy jest słuszna, żeby nie tylko odsunąć Prawo i Sprawiedliwość od władzy, ale także, żeby w końcu w Polsce coś się zmieniło. Żebyśmy mieli wybór między dwoma dużymi partiami!

Zapytany o źródło finansowania swoich programów gospodarczych Robert Biedroń w dalszym ciągu wskazywał głównie na kościół i pieniądze, które idą między innymi na nauczanie religii w szkołach. Znaczącym problemem jest to, że nawet przy całkowitym odcięciu instytucji Kościoła Katolickiego od budżetu państwa zaoszczędzone pieniądze nie wystarczą na pokrycie obietnic wyborczych Wiosny.

Więcej szczegółów programowych Robert Biedroń przedstawi dzisiaj na konwencji, która odbędzie się o 18 na MTP.

Poznań: „Żniwa” w nowej odsłonie

0
Intensywny, intrygujący i niejednoznaczny. Kto jeszcze nie widział „Żniw” Polskiego Teatru Tańca – powinien obejrzeć. Ten spektakl jest jak wino: im starszy, tym lepszy.

Wydawałoby się, że ponad dwa lata od premiery niewiele nowego można powiedzieć o jakimkolwiek spektaklu. Dziennikarze i krytycy zdążyli go już kilkakrotnie rozebrać na części pierwsze, przeanalizować i zauważyć wszystko, co jest godne uwagi.

Na szczęście nie jest tak zawsze i zawsze będą spektakle, które – jak dobre wino – z czasem nabierają smaku, aromatu, mocy i złożoności, pozwalając widzowi na powolne smakowanie, a raczej odkrywanie złożoności aromatu. A przy okazji – delektowanie się także poszczególnymi etapami dochodzenia do obecnego etapu. „Żniwa” do nich należą.

Z pewnością jest to przedstawienie godne polecenia, a szczególnie ciekawym doświadczeniem jest powrót do tego spektaklu po ponad dwóch latach. Jest bardziej zwarty, intensywny i bardziej precyzyjny, także jeśli chodzi o przekazywanie emocji. Nadal nieodparcie nasuwają się skojarzenia ze „Świętem Wiosny” Strawińskiego. W końcu oba spektakle sięgają bardzo głęboko w podświadomość odbiorcy, gdzie odkrywamy, że pierwotne prawa natury, magicznego, odradzającego się cyklu życia, nadal nas dotyczą mimo tych wszystkich stuleci nakładających powłokę cywilizacji. I tak naprawdę nie jest ważne, czy w głównych postaciach zobaczymy bohaterów mitologicznych, czyli Penelopę i Odysa – czy też zgodnie z odwieczną wiarą polskiego ludu w siły natury bohaterów magicznego kręgu życia, symbolizujących śmierć, odrodzenie, odejście, powrót…

Nadal jednak uważam, że spektakl nic by nie stracił na wyrazistości i precyzji przekazu, gdyby był nieco krótszy. Powtarzalność niektórych elementów męczy przesadnością. A przy kunszcie tancerzy Polskiego Teatru Tańca, wyrazistości i jakości wykonania dodatkowe podkreślenia po prostu nie są potrzebne.

Premiera „Żniw” zainaugurowała program artystyczny PTT na rok 2017 – „Rok Guślarzy”.
W roku 2019 spektakl został zakwalifikowany do selekcji finalnej w konkursie na prezentację w ramach Polskiej Platformy Tańca 2019.

Dramaturgia i reżyseria:
Igor Gorzkowski
Muzyka:
Eugeniusz Rudnik i Adam Strug
Choreografia:
Iwona Pasińska oraz artyści Polskiego Teatru Tańca
Kostiumy:
Adriana Cygankiewicz
Realizacja świateł:
Przemysław Gapczyński, Mariusz Porada
Projekt dźwięku:
Michał Garstecki (Free Flay Music)
Asystent spektaklu:
Katarzyna Rzetelska

Artyści (obsada aktualna): Amy Basley, Evelyn Blue, Julia Hałka, Paulina Jaksim, Katarzyna Kulmińska, Katarzyna Rzetelska, Sandra Szatan, Emily Wong, Kacper Bożek, Jerzy Kaźmierczak, Dominik Kupka, Paweł Malicki, Brage Nordang, Michał Przybyła, Adrian Radwański, Dominik Więcek.

Lilia Łada, fot. PTT

Jarosław Gowin: perspektywy rozwoju przemysłu kosmicznego w Polsce rysują się atrakcyjnie

0
Perspektywy rozwoju przemysłu kosmicznego w Polsce rysują się niezwykle atrakcyjnie – ocenił wicepremier, minister nauki Jarosław Gowin na poniedziałkowej konferencji w Kielcach. Poinformowano też, że Polska Agencja Kosmiczna została członkiem konsorcjum ds. robotyki kosmicznej.

W czasie konferencji poświęconej współpracy regionu świętokrzyskiego oraz Politechniki Świętokrzyskiej z polskim sektorem kosmicznym zapowiedziano też 5. edycję międzynarodowych zawodów robotów marsjańskich European Rover Challenge. Minister Gowin przypomniał, że w ubiegłym roku ten turniej wygrali studenci kieleckiej uczelni technicznej.

„Jest z czego się cieszyć, bo perspektywy rozwoju przemysłu kosmicznego w Polsce rysują się niezwykle atrakcyjnie. Jeżeli mamy inwestować w rozwój polskich firm kosmicznych, to potrzebujemy odpowiednich kadr. Konkurs European Rover Challenge to znakomita okazja, aby takie kadry przygotowywać. Nie tylko poprzez zajęcia ściśle akademickie, ale również poprzez zdobywanie praktycznych umiejętności, które są bardzo potrzebne w gospodarce opartej o nowoczesne technologie” – powiedział wicepremier. Podkreślił, że międzynarodowe zawody robotów marsjańskich cieszą się coraz większym zainteresowaniem na świecie i w kraju.

Minister nauki zaznaczył, że „Polska staje się liczącym graczem, jeśli chodzi o tę przestrzeń gospodarki kosmicznej”. Jak dodał, informację, że amerykańska sonda lądująca na Marsie wyposażona jest w bardzo nowoczesny sprzęt, zaprojektowany przez polskich naukowców i wyprodukowany przez polskich przedsiębiorców, jeszcze kilka lat temu można byłoby odebrać „jako science fiction”. Przypomniał też, że w 2018 r. w kosmos wysłana została sonda chińska, również wyposażona w urządzenia i aparaturę badawczą przygotowaną przez Polaków.

„Jak widać, Polska w tym dziele podboju kosmosu stawia coraz śmielsze kroki. Zarówno w warstwie przemysłowej, jak i naukowej” – podsumował Gowin.

Prezes Polskiej Agencji Kosmicznej (PAK) Grzegorz Brona poinformował natomiast, że w styczniu b.r. PAK przystąpiła do unijnego klastra badawczego PERASPERA.

Chodzi o inicjatywę powołaną w 2014 r. przez Komisję Europejską, która ma wspierać rozwój europejskiej technologii w obszarze robotyki kosmicznej (PERASPERA) oraz napędu elektrycznego (EPIC). Finasowanie działań w obu dziedzinach odbywa się poprzez program KE Horyzont 2020. W skład konsorcjum weszła początkowo Europejska Agencja Kosmiczna ESA oraz agencje kosmiczne z pięciu państw: Niemiec, Francji, Wielkiej Brytanii, Włoch i Hiszpanii. O przyjęciu do organizacji Polskiej Agencji Kosmicznej Rada Programowa konsorcjum zdecydowała w styczniu 2019 r.

Dołączenie do inicjatywy poprzedziły kilkunastomiesięczne starania polskiej administracji: przedstawicieli PAK, Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii, Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz Krajowego Punktu Kontaktowego Programów Badawczych UE i polskiego sektora kosmicznego. Finalne rozmowy prezesa PAK i reprezentantów MPiT z szefami DLR, CNES, ASI i UKSA miały miejsce podczas Międzynarodowego Kongresu Astronautycznego IAC 2018 w Bremie – informuje PAK w materiale prasowym.

Według PAK dla rodzimych podmiotów członkostwo Polski w konsorcjum oznacza m.in. szansę na realizację projektów w zakresie robotyki orbitalnej i planetarnej komplementarnych do przedsięwzięć ESA, udział w misji technologicznej i możliwość przetestowania i poprawy posiadanych technologii. Udział przedstawicieli Agencji w pracach konsorcjum „pozwoli im mieć wpływ na kształt mapy drogowej rozwoju europejskiej robotyki kosmicznej oraz na kształtowanie tematyki przyszłych konkursów dotyczących tej dziedziny w ramach programu Horyzont Europa pod kątem potencjału i możliwości podmiotów krajowej branży kosmicznej”.

Na kieleckiej konferencji Brona mówił, że klaster związany z robotyką kosmiczną i ma na celu wsparcie realizowanych przez Europę misji i opracowywania nowych systemów. „Na realizację tych zadań organizacja zainwestowała do tej pory 45 mln euro. W kolejnej perspektywie finansowej przewidzianych jest na te cele około 150 mln euro. W ten sposób mamy dostęp do wiedzy zgromadzonej w innych krajach i możemy wpływać na politykę europejską związaną z robotyką kosmiczną” – mówił.

Według szefa PAK systemy robotyki kosmicznej będą w przyszłości wykorzystywane w szerokim zakresie do bezzałogowej eksploracji przestrzeni kosmicznej, usuwania śmieci kosmicznych czy w górnictwie kosmicznym.

Robotyka kosmiczna jest jedną ze specjalizacji technologicznych krajowego sektora kosmicznego – podkreślono w komunikacie prasowym agencji. Polskie podmioty posiadają bogate doświadczenie w obszarze robotyki naziemnej i realizują projekty z zakresu systemów robotyki kosmicznej. Instytuty badawcze, uczelnie techniczne i podmioty z sektora małych i średnich przedsiębiorstw mają już w tej dziedzinie spore osiągnięcia, takie jak np. udział w ważnych międzynarodowych misjach kosmicznych: misji Rosetta ESA (na potrzeby której wykonano w Polsce instrument o nazwie MUPUS), misji InSight NASA (na potrzeby której stworzono w kraju mechanizm wbijający instrumentu HP3) czy rosyjskiej misji Phobos-Grunt (dla której powstał penetrator podpowierzchniowy o nazwie CHOMIK).

W dziedzinie robotyki kosmicznej Polacy mają najszersze kompetencje w zakresie tzw. eksploracji podpowierzchniowej obejmującej m.in. urządzenia do pobierania próbek, mechanizmy pracujące w warunkach zbliżonych do próżni, urządzenia do badań podpowierzchniowych, systemy i czujniki kontrolne. Mają też doświadczenie i potencjał związany z produkcją podsystemów i komponentów do systemów robotyki orbitalnej i serwisowania obiektów na orbitach, m.in. mechanizmów chwytających i przytrzymujących, systemów kontrolnych, łączników, sensorów ruchu czy systemów anten.

Zadaniem konsorcjum ds. Strategicznego Klastra Badawczego PERASPERA jest m. in. przygotowanie europejskiej mapy drogowej w zakresie robotyki kosmicznej oraz definiowanie zagadnień do konkursów dotyczących tej tematyki organizowanych w ramach programów UE Horyzont 2020 i Horyzont Europa.

W czasie poniedziałkowej konferencji w Kielcach Brona podkreślał, że udział w PERASPERA „to sukces nie tylko Polskiej Agencji Kosmicznej, ale i takich eventów, jak organizowanego w tym roku w Kielcach European Rover Challenge”.

„Takie zawody nie tylko budują wiedzę i naukę związaną z robotyką kosmiczną, ale pokazują również, że jesteśmy w stanie dostarczyć świetne kadry do fantastycznych projektów kosmicznych, robotycznych na poziomie takich krajów jak Francja czy Niemcy” – podkreślił prezes PAK.

Piąta edycja European Rover Challenge odbędzie się 13-15 września 2019 r. na terenie kampusu Politechniki Świętokrzyskiej w Kielcach. „Podobne zawody organizowane są w kilku krajach świata, m.in. Indiach, Kanadzie czy USA. Pod względem liczby uczestniczących w nich państw jesteśmy zdecydowanie na pierwszym miejscu. W ubiegłym roku rywalizowało 65 zespołów z 20 krajów. Jestem przekonany, że tegoroczna edycja będzie się cieszyła jeszcze większym zainteresowaniem” – zapewnił prezes Europejskiej Fundacji Kosmicznej i zarazem organizator European Rover Challenge Łukasz Wilczyński.

European Rover Challenge (ERC) to prestiżowe zawody robotów marsjańskich skonstruowanych przez studenckie zespoły. ERC są europejską wersją odbywającej się w Stanach Zjednoczonych znanej już w świecie nauki imprezy University Rover Challenge. ERC po raz pierwszy zorganizowano w 2014 r.

Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl

Prawo własności zamiast wieczystego użytkowania – procedura krok po kroku

0
Jak uzyskać 75 procent zniżki za przekształcenie prawa do użytkowania wieczystego gruntu w prawo własności? Komu przysługuje bonifikata i jak rozpocząć załatwianie niezbędnych formalności? Wyjaśniamy.

Koniec z użytkowaniem wieczystym. W lipcu ubiegłego roku Sejm uchwalił ustawę o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego gruntów zabudowanych na cele mieszkaniowe w prawo własności gruntów. Nowe prawo weszło w życie w styczniu 2019. To oznacza, że od kilku tygodni właściciele domów jednorodzinnych i mieszkań w blokach są również właścicielami gruntów, na których stoją ich budynki.

Właściciele mieszkań i domów muszą jednak zapłacić tzw. opłatę przekształceniową. Można to zrobić na dwa sposoby. Pierwszym z nich jest opłata rozłożona na najbliższe 20 lat. Każdy, kto wybierze tę opcję, przez 20 lat raz na rok będzie wpłacał tyle, ile wyniosła jego ostatnia opłata za użytkowanie wieczyste. Można też zapłacić całą kwotę naraz – to druga opcja. Poznaniacy, którzy się na to zdecydują, mogą liczyć na sporą bonifikatę.

Jak wysoka będzie zniżka? To zależy od tego, na czyim gruncie stoi budynek. Nowa ustawa mówi, że jeśli lokale stoją na gruntach Skarbu Państwa, to ich właściciele mogą liczyć nawet na 60 procent zniżki – pod warunkiem, że jednorazową opłatę wniosą jeszcze w tym roku. Bonifikata będzie dostępna także w kolejnych latach, ale już w niższej kwocie (w 2020 r. wyniesie 50%, w 2021 r. – 40%, w 2022 r. – 30%, w 2023 r. – 20% i w 2024 r. – 10%).

Jeśli lokal jest na gruncie miejskim – bonifikata wynosi 75 procent. Taką decyzję podjęli radni miejscy. To oznacza, że każdy poznaniak, którego lokal stoi na gruncie miasta i który zdecyduje się wnieść opłatę jednorazowo – zapłaci tylko 5 procent wartości lokalu. To dokładnie tyle, ile płacili mieszkańcy miasta, którzy już wcześniej, czyli przed sejmową ustawą – zdecydowali się na rozpoczęcie procedury przekształcenia własności lokalu.

Jest jeszcze jedna możliwość. 1 lutego 2019 senatorowie uchwalili bowiem nowelizację sejmowej ustawy z lipca. Zdecydowali, że wojewoda musi automatycznie podnieść bonifikatę do poziomu, na jakim ustanowił ją na danym terenie lokalny samorząd. To oznacza, że – jeśli nowelizacja wejdzie w życie – w Poznaniu zniżka wynosić będzie 75% niezależnie od tego, czy grunty należą do gminy czy do Skarbu Państwa

Jak wygląda procedura – krok po kroku

Na początek trzeba zdobyć zaświadczenie o przekształceniu. Wydaje je Wydział Gospodarki Nieruchomościami Urzędu Miasta – na wniosek oraz z urzędu. Do wydania jest kilkadziesiąt tysięcy takich zaświadczeń, dlatego poznaniacy będą dostawać je sukcesywnie.

Można go pobrać tutaj albo w kancelarii WGN (ul. Gronowa 20, pokój 1114). Następnie należy wysłać go pocztą na adres: Wydział Gospodarki Nieruchomościami Urzędu Miasta Poznania lub złożyć osobiście (ul. Gronowa 20, pokój 1114) albo za pomocą skrzynki e-PUAP.

Od momentu złożenia wniosku WGN ma 4 miesiące na wydanie zaświadczenia. Wyjątkiem są sytuacje nagłe, np. jeśli ktoś sprzedaje mieszkanie i zawarł już umowę przedwstępną z kupującym. Jeśli taka sytuacja zostanie udokumentowana, WGN ma 30 dni na wydanie zaświadczenia.

Gdy zaświadczenie zostanie już wydane, urząd miasta wysyła je do Wydziału Ksiąg Wieczystych Sądu Rejonowego w Poznaniu, który dokonuje wpisu przekształcenia prawa użytkowania wieczystego w prawo własności z urzędu. Poznaniacy nie muszą już składać osobnego wniosku o wpis do sądu.

Na zaświadczeniu znajduje się też informacja o rocznych opłatach przekształceniowych płatnych przez okres 20 lat. Po otrzymaniu dokumentu każdy właściciel domu albo mieszkania wie, ile powinien zapłacić i może zdecydować, czy chce zapłacić wskazaną sumę jednorazowo i dostać bonifikatę.

Jeśli tak – trzeba złożyć pisemny wniosek. W ciągu najbliższych dni będzie można go znaleźć na stronie internetowej WGN i w kancelarii wydziału. Gdy ten wniosek trafi do urzędu, WGN wysyła do jego autora kolejne pismo, w którym informuje o kwocie opłaty jednorazowej, o terminie płatności oraz o ewentualnych bonifikatach.

Każdy, kto zapłaci całą sumę jednorazowo, może wysłać informację do WGN wraz z potwierdzeniem zrealizowanego przelewu. Nie jest to obowiązkowe, ale przyspieszy to wydanie zaświadczenia o uregulowaniu opłaty przekształceniowej w całości.

Po otrzymaniu zaświadczenia o uregulowaniu opłaty przekształceniowej w całości, należy iść do sądu (ul. Młyńska 1a) i tam złożyć wniosek o wykreślenie roszczeń o opłatach rocznych z tytułu przekształcenia. Do wniosku trzeba dołączyć otrzymane z urzędu zaświadczenie. Druki wniosków dostępne są w sądzie oraz na stronie internetowej sądu. W wypełnieniu takiego wniosku pomagają pracownicy sądu.

Gdzie sprawdzić, kto jest właścicielem gruntu?

Taką informację można zwykle znaleźć w akcie notarialnym nabycia nieruchomości (najczęściej w §1), w odpisie księgi wieczystej nieruchomości gruntowej (na początku działu II), na wypisie z rejestru gruntów.

W piśmie informującym o opłatach rocznych za użytkowanie wieczyste, które przesyłane było przez WGN UMP do użytkowników wieczystych również znajduje się informacja o tym, kto jest właścicielem gruntu oraz informacja o numerze księgi wieczystej gruntowej i lokalowej, a także dane mówiące, jaki kto ma udział w nieruchomości (lokalowej lub gruntowej) oraz dane geodezyjne nieruchomości.

Uwaga: pracownicy WGN UMP nie udzielają informacji o numerach księgi wieczystej oraz o danych geodezyjnych nieruchomości. Jest jednak wyjątek: gdy ktoś przyjdzie do urzędnika z którymś z powyższych dokumentów.

O czym trzeba pamiętać?

Przekształcenie dotyczy gruntów, na których stoją domy jednorodzinne i wielorodzinne (na przykład bloki). Uwaga: w budynkach wielorodzinnych co najmniej połowa lokali musi być lokalami mieszkalnymi. Hale garażowe w takich blokach też podlegają przekształceniu.

Bonifikaty dotyczą tylko osób fizycznych (wyjątek stanowią spółdzielnie mieszkaniowe) i tylko lokali mieszkalnych i domów jednorodzinnych.

W przypadku lokali znajdujących się na gruntach miejskich:

– na bonifikatę mogą liczyć ci, którzy nie zalegają z opłatami związanymi z użytkowaniem wieczystym za dany lokal,

– niezbędny jest brak zaległości podatkowych wobec Miasta Poznania (np. podatek od nieruchomości),

– gdy część lokalu jest wykorzystywana inaczej, niż na cele mieszkaniowe, bonifikata udzielana jest proporcjonalnie.

Co zrobić, gdy toczy się już postępowanie dotyczące przekształcenia wg „starej” ustawy (tej z 2005 r.)

Poznaniacy mogą wybrać, według jakiej ustawy dokona się przekształcenie. Zdecydować się trzeba do 31 marca 2019 r. Decyduje większościowy udziałowiec na nieruchomości.

Najważniejsze różnice:

W starym trybie wniosek o przekształcenie muszą złożyć wszyscy współużytkownicy wieczyści danej nieruchomości. Czyli np. właściciele wszystkich mieszkań w bloku. Wg nowej ustawy nie potrzeba zgody wszystkich.

W starej ustawie śmierć jednej ze stron postępowania (właściciela lokalu) wstrzymuje postępowanie dot. całej nieruchomości. W nowej – nie.

W starym trybie nie może się toczyć żadne postępowanie spadkowe, a zapisy wszystkich ksiąg wieczystych danej nieruchomości muszą być zgodne z rzeczywistym stanem prawnym. W nowym trybie toczące się postępowanie zwrotowe oraz o stwierdzenie nieważności decyzji wywłaszczeniowej nie ma wpływu na przekształcenie.

W przekształceniu wg starej ustawy opłata z tytułu użytkowania wieczystego ustalana jest w oparciu o operat szacunkowy sporządzony przez rzeczoznawcę majątkowego. Można uzyskać bonifikatę – jej wysokość zależy od czasu trwania prawa użytkowania wieczystego oraz typu nieruchomości (lokal mieszkalny czy domek jednorodzinny). W przypadku nieruchomości Skarbu Państwa bonifikaty nie przysługują. Wg nowej ustawy opłata z tytułu użytkowania wieczystego ustalana jest w oparciu o obowiązującą opłatę roczną. Bonifikaty udzielane są zgodnie z ustawą i zgodnie z uchwałą rady miasta.

Więcej informacji można znaleźć na stronie WGN oraz dzwoniąc do Biura Poznań Kontakt (nr tel. 61 646 33 44).

Autor: UMP

Lech Poznań: Słaba gra, słabe wyniki

0
Lech Poznań zakończył w zeszłym tygodniu zgrupowanie w tureckim Belek i powrócił do kraju, by już tutaj na miejscu przygotowywać się do pierwszego meczu po przerwie zimowej w ramach Lotto Ekstraklasy z Zagłębiem Lubin.

W Turcji zawodnicy Adama Nawałki zaprezentowali bardzo słabą grę, kiepską organizację w obronie i zachowanie podczas stałych fragmentów gry, co praktycznie w każdym meczu owocowało stratą głupiej bramki – m. in. za sprawą źle ustawionego Nikoli Vujadinovicia lub Rafała Janickiego. Bilans czterech porażek i jednego zwycięstwa w pięciu meczach nie napawa optymizmem, ale nie bądźmy za bardzo przejęci, bo mecze towarzyskie to tylko sparingi, w których zazwyczaj wypracowuje się albo trenuje uczone schematy na treningach, a także daje szansę gry młodym piłkarzom lub tym, pełniących zazwyczaj rolę rezerwowych. Chwalić też nie można, bo dawno nie było takiej sytuacji, gdzie lechici praktycznie w każdym meczu spisują się poniżej jakichkolwiek oczekiwań i przegrywają mecz za meczem. Jeśli mielibyśmy szukać plusów w tych meczach – to na pewno paręnaście minut ciekawej gry z Szachtarem Donieck, gdzie przy lepszej skuteczności można było pokusić się o zdobycie jednej czy dwóch bramek, a także za postawę młodych piłkarzy, między innymi: Filipa Marchwińskiego czy Mateusza Skrzypczaka, a także bramkarza Krzysztofa Bąkowskiego, którzy dzięki obozowi wywalczyli sobie miejsce w szerokiej kadrze „Kolejorza”.

–  Nie ma co ukrywać, że przygotowania były podporządkowane całej rundzie. Cel jest taki, żeby być gotowym do każdego meczu. Niektóre rzeczy będzie można korygować i szlifować w trakcie mikrocykli, ale fundament pod grę Lecha został już zbudowany i musi on procentować w całej rundzie – uspokaja na oficjalnej stronie Lecha Poznań trener, Bogdan Zając.

Sytuacja kadrowa przed pierwszym gwizdkiem piątkowego meczu jest dobra, ale nie idealna. Ze względu na drobne urazy, nie trenowali m. in. Robert Gumny, Christian Gytkjaer czy Matus Putnocky i nie zaprezentowali się w dwóch ostatnich meczach sparingowych w tureckim Belek. Szansa na to, że w piątek wystąpią jest, ale nie stuprocentowa. Absencja najlepszego strzelca „Kolejorza” czy podstawowego prawego obrońcy byłaby na pewno sporym osłabieniem. Całego okresu przygotowawczego z poznańską drużyną nie przepracował także nowy nabytek, Timur Zhamaletdinov i to, ze ewentualnie Rosjanin mógłby zastąpić od pierwszej minuty Gytkjaera – zostawiamy pod pewną wątpliwość. Bardziej prawdopodobny jest scenariusz z ustawionym na szpicy Joao Amaralem, a na prawej obronie Marcinem Wasielewskim.

Jak prezentowali się bezpośredni rywale Lecha w walce o mistrzostwo Polski?

Lechia: Odense 0:2, 1:0 Łudorogec Razgrad, 2:1 Viitorul Constanca, Bytovia 4:4,

Legia: 4:1 Clube Olimpico de Montijo 2:0 Amora FC, 1:2 FC Alverca, 2:1 CD Mafra, 1:0 Vitoria Setubal, 2:0 Cova da Piedade

Jagiellonia: 1:2 Arsenał Tuła, 3:1 Slovan Liberec, 1:0 Karpaty Lwów, 2:1 Dynamo Moskwa

Początek meczu z Zagłębiem Lubin w najbliższy piątek o godzinie 20:30.