Strona główna Blog Strona 1692

Poznań: Ola Jas w Blue Note

0
Koncert odbył się w ramach trasy „Jasna” promując debiutancki album wokalistki. Podczas niego usłyszeliśmy autorskie kompozycje Oli w aranżacjach aranżacjach portugalskiego gitarzysty – João de Sousy, który towarzyszył jej na scenie.

Ola Jas jest wokalistką, skrzypaczką, autorką tekstów i piosenek oraz nauczycielką muzyki. Ukończyła policealne Studium Jazzu w Warszawie. Trzy z jej utworów znalazły się na płytach z serii Siesta Marcina Kydryńskiego. Ma na swoim koncie wydaną w 2018 roku EP-kę. W ubiegłym roku na zaproszenie portugalskiego wokalisty Dino D’Santiago występowała wraz z nim podczas jego trasy koncertowej po Polsce.

Wystąpili: Ola Jas – wokal, João de Sousa – gitara, Filip Miguła – instrumenty klawiszowe, Marcin Spera – kontrabas, Kuba Lechki – perkusja.

Mat. pras., el

Gostyń: Znów więcej zakażeń koronawirusem

0
Wśród zakażonych są kolejni pracownicy DPS w Rogowie, gostyńskiego szpitala i Centrum Rehabilitacji Górznie. Razem 10 osób, ale testy nadal trwają.

DPS-y w powiecie gostyńskim i Centrum Rehabilitacji Górznie, które leży już w powiecie leszczyńskim, ale blisko granicy – to główne ogniska zakażeń koronawirusem w Wielkopolsce. Dziś zdiagnozowano tam kolejnych 10 osób, w tym cztery, którym właśnie kończyła się kwarantanna. W szpitalu na razie jest tylko ten jeden potwierdzony przypadek koronawirusa i placówka – poza zamkniętym oddziałem wewnętrznym – pracuje normalnie.

Testy nadal trwają, sporo osób jest też na kwarantannie i liczba zakażonych może ulec zmianie. Władzie powiatu gostyńskiego mają nadzieję, że wreszcie zacznie spadać.

el

Sondaż wyborczy: rosną notowania Solidarnej Polski

0
Jak głosowaliby Polacy, gdyby wybory były w najbliższą niedzielę? Według sondażu pracowni Indicator dla Rzeczypospolitej zwyciężyłoby Prawo i Sprawiedliwość i tu nie ma zaskoczenia. Ale później robi się ciekawiej.

PiS zdobyłby według sondażu 36,3 proc. głosów, Koalicja Obywatelska 25,9 proc., Konfederacja 8 proc. i Lewica 7,5 proc. te partie znalazłyby się w Sejmie i pewnym zaskoczeniem może tu być wynik Konfederacji, która przeskoczyła Lewicę.

Poza 5-proc. progiem wyborczym znalazły się: PSL – 4,3 proc., Solidarna Polska – 3,5 proc. i Porozumienie – 1,7 proc. Partia Zbigniewa Ziobry, choć nie weszłaby do Sejmu, to uzyskała niewiele gorszy wynik od PSL, a jeszcze dodatkowo ten wynik gwarantowałby jej finansowanie z budżetu państwa.

W zestawieniu nie ma ani ruchu „Polska 2050” Szymona Hołowni, ani „Nowej Solidarności” Rafała Trzaskowskiego. jednak zdaniem badaczy na te właśnie ugrupowania zagłosowałaby grupa 5,8 proc., która zapytana o głosowanie wskazała „inną partię”. Jest też 7,1 proc. badanych, którzy odmówili odpowiedzi na pytanie.

Badanie zostało przeprowadzone przez CBM Indicator metodą CAWI w dniach 21 – 22 września 2020 r. na liczącej 603 osoby reprezentatywnej próbie dorosłych polskich internautów.

el

Czerwonak: Strażnicy gminni uratowali życie ofierze wypadku

0
W trakcie porannego patrolu strażnicy gminni zauważyli na poboczu drogi rozbitą na drzewie furgonetkę. Wewnątrz znajdował się nie dający oznak życia kierowca. Dzięki swojej akcji uratowali mu życie.

Strażnicy natychmiast podjęli czynności ratownicze, w tym z użyciem zaawansowanego technologicznie urządzenia AED, które nie tylko umożliwia monitorowanie akcji serca, ale także pozwala przywrócić jego czynność. Przeprowadzili resuscytację krążeniowo – oddechową i udało im się przywrócić akcję serca u poszkodowanego. Wezwane Lotnicze Pogotowie Ratunkowe przetransportowało go do szpitala.

Każdy funkcjonariusz Straży Gminnej, w ramach podstawowego szkolenia, przechodzi 20 – godzinny kurs udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej. Wielu strażników posiada także kwalifikacje ratownika, wynikające z odbytych szkoleń w ramach Kwalifikowanej Pierwszej Pomocy, określonej w Ustawie o państwowym ratownictwie medycznym.

Tym razem zbawienne dla kierowcy okazały się nie tylko umiejętności strażników, ale też sprzęt, jakim dysponowali. Wyposażenie patroli zmotoryzowanych w profesjonalny sprzęt służący do udzielania pierwszej pomocy należy już do standardów.
„W tym konkretnym zdarzeniu przełożyło się to na uratowanie ludzkiego życia, co już samo w sobie okazało się warte wszelkich poniesionych w tym kierunku nakładów” – podsumowują strażnicy.

SG Czerwonak, el

Poznań: Kolejne zmiany w organizacji ruchu na Wierzbięcicach

0
Na ul. Wierzbięcice trwają prace związane z instalacją ciepłowniczą. W środę (23 września) wieczorem rozpocznie się przebudowa przyłącza do budynku dawnego kina Wilda.

Zaplanowane prace, które będą prowadzone również w godzinach nocnych, wymagają całkowitego zamknięcia przejazdu dla samochodów ul. Wierzbięcice na wysokości tej posesji od godziny 21.00 w środę do godzin porannych w poniedziałek, 28 września. Dla zminimalizowania hałasu prace rozbiórkowe w godzinach wieczornych oraz nocnych będą prowadzone ręcznie.

Kierowcy będą mogli ominąć zamknięty fragment ulicy skręcając w ul. Niedziałkowskiego, Świętego Czesława, Żupańskiego bądź Spychalskiego Ruch pieszy w tym rejonie zostanie utrzymany i będzie mógł odbywać się po przygotowanych kładkach.

Przypominamy, że na odcinku od dawnego dworca PKS do skrzyżowania z ul. 28 Czerwca 1956 r., ul. Wierzbięcice jest ulicą jednokierunkową. Poruszać się nią mogą pojazdy jadące od centrum w kierunku ulic 28 Czerwca 1956 r. oraz Górna Wilda. Pojazdy zmierzające w kierunku centrum są prowadzone objazdem przez ulice Przemysłową, Wujka i Przemysła II.

PIM prosi o zwracanie uwagi na bieżące oznakowanie i zachowanie szczególnej ostrożności.

PIM, el

Poznań: Policja zatrzymała pedofila

0
Jak poinformował Andrzej Borowiak, rzecznik prasowy wielkopolskiej policji, mężczyzna zaatakował chłopca w miejskim autobusie. Zdarzenie miało miejsce 21 września.

Mężczyznę zatrzymali kryminalni z Poznania i jak się okazało, ma już na swoim koncie przestępstwa pedofilskie. Dlatego policja zamierza wystąpić z wnioskiem do sądu o areszt dla niego, ponieważ jest niebezpieczny. Wniosek będzie złożony jutro.

el

Apollon Limassol – Lech Poznań 0:5. Fantastyczne zwycięstwo poznaniaków!

0
Tego nikt się nie spodziewał – Apollon Limassol to doświadczony, utytułowany zespół, znawcy zapowiadali ciężką walkę i niepewny wynik. A poznaniacy śpiewająco pokonali rywala w walce o Ligę Europy.

Od razu po gwizdku sędziego piłkarze Apollona przystąpili do ataku, ale udało im się wywalczyć jedynie rzut rożny, który nie okazał się zagrożeniem dla bramki Kolejorza.

Na atak próbował odpowiedzieć Jakub Kamiński, ale jego indywidualna akcja prawą stroną została zatrzymana przez gospodarzy. W 7. minucie manewr Kamińskiego próbował powtórzyć Tymoteusz Puchacz – ale lewą stroną. Niestety, też bez rezultatu. W 10. minucie znów Kamiński przejął piłkę i uderzyła jeszcze w powietrzu, chcąc minąć Demetrisa Demetriou – niestety, nie udało się. Demetriou skutecznie obronił bramkę.

Powoli gra nabrała tempa, a atakującymi coraz częściej byli lechici. Znów spróbował szczęścia Tymoteusz Puchacz i znów bezskutecznie. Chwilę później z prawej strony zaatakował Moder – niestety, jego centra została zablokowana.  W 17. minucie Joannis Pittas zgrabnym zwodem zabrał piłkę Puchaczowi. Na szczęście w polu karnym zdążył ją przejąć Satka i wybić na róg, zanim zagroziła bramce Bednarka.

W 35. minucie kibice przeżyli chwilę grozy: Nicolas Diguiny przejął piłkę i ładnym strzałem posłał ją do bramki Bednarka. Na szczęście trafił obok, ale niewiele brakowało… Niedokładne ataki i piłki podane „do nikogo” często zdarzały się w tym meczu, i to w obu zespołach.

Wszystko wskazywało na to, że pierwsza połowa zakończy się bezbramkowym remisem – ale tuż przed samym końcem, w 42. minucie, Ramirez podał piłkę do Pedra Tiby, a ten strzelił rewelacyjnego gola – między nogami Demetriou! Lech prowadzi z Apollonem 0:1.

Druga połowa dosłownie od pierwszej minuty zapewniła jeszcze większe emocje. W 47. minucie genialny Ishak z pola karnego posłał idealny strzał wprost do bramki przy prawym słupku. Obrona Apollona mogła tylko bezradnie przyglądać się, jak piłka wpada do siatki. Lech Poznań podwyższył prowadzenie na 0:2. Lechici wyraźnie poczuli się pewniej na boisku i coraz mocniej naciskali na przeciwników. Gra nabrała tempa i toczyła się głównie pod bramka Greków.

W 51. minucie Tiba znów próbował pokonać bramkarza Apollona, ale tym razem nie trafił. Udało się za to Jakubowi Kamińskiemu w 58. minucie! Z kilkunastu metrów posłał do greckiej bramki prawdziwą bombę nie do obrony. Lech prowadzi trzema golami!

Kolejna ładna akcja miała miejsce w 62. minucie.  Jan Sykora w polu karnym strzelił – i piłka poszła tuż nad poprzeczką. Czwartego gola nie było, ale gdzie była obrona Greków?

Lechici zdecydowanie rządzili na boisku, czemu – przy takim wyniku – w zasadzie trudno się dziwić. Zawodnicy z Limassol stracili cały animusz, a poznaniacy praktycznie bez przeszkód bombardowali ich bramkę kolejnymi akcjami. W 72. minucie strzelał Dani Ramirez i piłka minęła bramkę o centymetry. W 81. minucie Sykorze, z podania Ramireza, udaje się pokonać bramkarza Greków i mamy 0:4. To już prawdziwy pogrom.

Ale okazało się, że to jeszcze nie koniec niespodzianek. W 92. minucie Pedro Tiba dostał piłkę od Kaczarawy, zwinnie minął obrońców i bramkarza Apollona, zanim zdążyli się zorientować, co się dzieje – i precyzyjnie umieścił piłkę w pustej bramce! Lech pokonał Apollona 0:5! Poznaniacy dosłownie rozjechali zespół z Limassol. To było piękne, choć niespodziewanie łatwe zwycięstwo Lecha.

el

Poznań: Ławeczka z czujnikiem smogu

0
Do antysmogowego chodnika doszła nam też ławeczka z czujnikiem smogu. Siedząc sobie na niej wygodnie będzie można doładować telefon albo laptop, no i sprawdzić, jak tam poziom smogu w okolicy.

Antysmogowy chodnik dopiero powstaje. Ale ławeczka z czujnikiem smogu już stoi na skwerze im. Ignacego Łukasiewicza u zbiegu ulic Grobla, Mostowa i Za Groblą. Może nie jest to miejsce akurat najbardziej potrzebujące pomiaru smogu: nie dość, że na skwerze, to jeszcze w pobliżu Warty. Ale z drugiej strony, jeśli czujniki ławeczki wykażą wysoki poziom smogu w takiej okolicy, to będzie oznaczało, że jest naprawdę źle.

Poza czujnikiem smogu ławeczka jest wyposażona także w panele fotowoltaiczne, dzięki którym będzie można doładować sobie telefon albo laptop. Wystarczy tylko podpiąć sprzęt do gniazda lub położyć w wyznaczonym miejscu (w przypadku aparatów z możliwością ładowania indukcyjnego), by rozpocząć proces szybkiego ładowania.

Pomysłodawczynią przedsięwzięcia jest Maria Lisiecka-Pawełczak, radna miasta Poznania.

UMP, el

Poznań: Sprawa drzew przy Kurlandzkiej trafiła do… wojewody

0
Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania, spotkał się dziś z wicewojewodą Maciejem Bieńkiem, a tematem spotkania były drzewa. Konkretnie te przeznaczone do wycinki z powodu budowy wiaduktu na Kurlandzkiej.

Sprawa wycinki drzew budzi wiele emocji – jak informowaliśmy. Mieszkańcy sami posadzili drzewa wzdłuż ulicy Kurlandzkiej, żeby stworzyć ścianę chroniącą ich od kurzu i hałasu ruchliwej ulicy. Przez lata drzewa pięknie wyrosły tworząc urokliwy zagajnik – ale okazało się, że przynajmniej część z nich musi iść do wycinki z powodu budowy nowego wiaduktu w ciągu ulicy Kurlandzkiej.

Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska uznała, że skoro nowy wiadukt będzie miał większą przepustowość, to będzie generował też większy hałas i kurz. Dlatego wzdłuż ulicy powinny stanąć ekrany akustyczne. Dokładnie tam, gdzie rosną drzewa, które z tego powodu trzeba będzie wyciąć.

Mieszkańcy doliczyli się 300 drzew przeznaczonych do wycinki i zaprotestowali przeciwko temu. Zorganizowali nawet specjalną pikietę przed urzędem miasta. Z kolei miejscy urzędnicy mówią o 80 drzewach, obiecują nasadzenia, a w kwestii ekranów rozkładają bezradnie ręce: decyzje RDOŚ są poza ich kompetencjami, poza tym część mieszkańców chciała budowy tych ekranów.

Sprawa stała się tak głośna – że dotarła aż do wojewody. I mamy dobre informacje.
„Wiceprezydent Mariusz Wiśniewski zapewnił mnie, że miasto jest zdecydowane, by uwzględnić postulaty zachowania maksymalnie dużej ilości drzew, które rosną na obszarze planowanej inwestycji” podsumował spotkanie wicewojewoda Maciej Bieniek. – „Ma to być zrealizowane poprzez zmianę umiejscowienia ekranu akustycznego, tak by ograniczyć konieczną wycinkę, a jednocześnie by ekran ograniczający hałas spełniał swoją rolę. Trzeba bowiem pamiętać, że mieszkańcy apelowali również o ograniczenie poziomu hałasu generowanego przez pojazdy”.

Wicewojewoda zauważa, że to trudny kompromis, bo mieszkańcy chcieliby zachowania wszystkich drzew, co niestety nie jest możliwe. Ale jest on konieczny, aby ważna dla tej części Poznania inwestycja mogła być zrealizowana.
„Jest ona kluczowa dla bezpieczeństwa mieszkańców” – podkreślił wicewojewoda. – „Wiadukt w ciągu ulicy Kurlandzkiej jest w złym stanie i wymaga pilnych działań”.

el

Poznań: Kontrole jakości spalin, czyli mandatem w trucicieli

0
Prawie 100 mandatów i ponad 30 zatrzymanych dowodów rejestracyjnych – to efekt sierpniowych kontroli jakości spalin na poznańskich ulicach z użyciem samochodu Ekipy Techniki Drogowej i Ekologii.

Pojazd został przekazany funkcjonariuszom z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji. W czerwcu ubiegłego roku wyjechał na ulice łapać trucicieli.

Samochód, oprócz tradycyjnego sprzętu policyjnego, zaopatrzony jest w specjalistyczne urządzenia, m.in. dymomierz i analizator spalin, które pozwalają sprawdzić czy auta (zarówno z silnikami diesla, jak i benzynowymi) nie emitują zbyt wielu szkodliwych spalin. Auto wyposażone jest również w część biurową. Do dyspozycji policjantów są np. siedzenia i robocze stoliki, umożliwiające bieżące wypełnianie i weryfikowanie dokumentów, a także mała szafka, w której można przechować druki.

Specjalistyczny pojazd spełnia swoją rolę. Do tej pory (dane na koniec sierpnia) poznańscy policjanci skontrolowali z jego pomocą 2795 pojazdów, w 737 przypadkach zatrzymali dowód rejestracyjny. Spora liczba, bo aż 1309 kierowców została ukarana mandatami, kolejne 260 otrzymało pouczenia.

Tylko w sierpniu policjanci skontrolowali 218 pojazdów. Wystawiono 99 mandatów i 3 pouczenia. Zatrzymano 31 dowodów rejestracyjnych. Do sądu skierowano 4 wnioski o ukaranie.

Miasto dofinansowało zakup samochodu kwotą 150 tys. zł, drugie tyle dołożyła Komenda Główna Policji.

UMP, el

Jest pierwszy polski lek na covid!

0
Firma Biomed Lublin oficjalnie podczas konferencji prasowej zaprezentowała pierwszy polski lek na zakażenie koronawirusem, powstały na bazie osocza osób, które chorowały na covid-19.

Z osocza pozyskuje się immunoglobulinę anty SARS-CoV-2 – to te antyciała, które tworzą się u osób chorych do walki z koronawirusem i które utrzymują się przez kilka miesięcy w jego krwi, jak wyjaśnił na konferencji prasowej senator Grzegorz Czelej.

lek jest jeszcze przed badaniami klinicznymi, nie ma też jeszcze nazwy. Wiadomo, że będzie podawany w zastrzyku, domięśniowo. Nazwę wymyślą internauci, a badania kliniczne mają się rozpocząć za kilka tygodni. Najpierw firma musi złożyć niezbędną dokumentację i uzyskać zgodę Komisji Bioetycznej na rozpoczęcie testów klinicznych. Spółka chce, by wzięło w nich udział 400 pacjentów z ośrodków badawczych w Lublinie, Bytomiu, Białymstoku i Warszawie.

Jeśli wszystko dobrze pójdzie, to jeszcze przed końcem tego roku lek zostanie podany pierwszym pacjentom.

el

Koniec tarcz antykryzysowych!

0
Wicepremier Jadwiga Emilewicz zapowiedziała dziś, że nie będzie już dopłat z budżetu państwa i zwolnień ze składek dla przedsiębiorców. Rządowych tarcz pomagających w walce z koronawirusem już więcej nie będzie.

Jak informuje „Wprost”, wicepremier zauważyła, że skoro nie ma lockdownu, żaden sektor gospodarki nie jest wyłączony, to nie ma też podstaw do tego, by dalej przedłużać działanie tarcz antykryzysowych.

To jednak nie znaczy, że całkowicie skończy się pomoc dla przedsiębiorców. Teraz w większym stopniu będą uruchamiane środki płynnościowe oraz środki na wspieranie inwestycji. Wicepremier wspomniała również o systemie ulg podatkowych dla przedsiębiorców, którzy będą inwestować właśnie teraz, a także serię zamówień publicznych, które będą napędzać gospodarkę tam, gdzie wsparcie okaże się konieczne.

el

Poznań: Zastępca prezydenta z wizytą w Łazienkach Rzecznych i Dziecińcu pod Słońcem

0
Czy remont okazał się udany, wszystko wygląda tak jak powinno i czy osiągnięto zaplanowany efekt? Sprawdzał Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania, wspólnie z radnymi i urzędnikami.

Łazienki Rzeczne i Dzieciniec pod Słońcem idealnie wpisują się w program rewitalizacyjny „Na rzecz Warty”, który ma przywrócić rzekę miastu i jego mieszkańcom. Prace zakończyły się na przełomie ubiegłego i obecnego roku. Pandemia koronawirusa sprawiła jednak, że nie wszyscy mogli od razu podziwiać ich efekty. Trzeba było także odwołać oficjalne otwarcie.

Dzieciniec pod Słońcem przeszedł kompleksową modernizację
Łazienki rzeczne wzniesione zostały w latach 1924 – 1925 i szybko stały się jednym z kultowych miejsc przedwojennego Poznania. Było to główne miejskie kąpielisko, na które jednego dnia przychodziło nawet 5 tysięcy osób. Łazienki wykorzystywały wodę z rzeki, która wpływała do specjalnej zatoki. Pierwotnie, oprócz przebieralni ze 128 kabinami i szatnią dla 200 osób, funkcjonowała tam również restauracja, kasy, mieszkanie dozorcy i stacja pogotowia ratunkowego. Zabytkowe Łazienki Rzeczne odzyskały już dawny blask. Dzięki modernizacji przywrócona została im przedwojenna forma i kolorystyka.

– Łazienki Rzeczne to budynek o bardzo ciekawej historii – zauważa Mariusz Wiśniewski. – Cieszę się, że podczas modernizacji udało się to wyeksponować. Mimo szeroko zakrojonych prac zachowano wiele oryginalnych elementów budynku. W dobrym stanie ocalała część podłóg, klatka schodowa, udało się także odkryć i przywrócić oryginalny kolor stolarki okiennej.

Główny, murowany budynek łazienek został zbudowany na planie kwadratu. Od zachodu zakończony jest czterokolumnowym portykiem. Od tej strony prowadzą do niego szerokie schody, a od wschodu znajduje się duży, prostokątny taras. Do środkowego, murowanego budynku dostawiono dwa wąskie skrzydła boczne. Łazienki są dostosowane do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Poszczególne kondygnacje połączone są nową windą zlokalizowaną w środkowej części budynku.

W jednym skrzydle budynku zaprojektowano przestrzeń biurową dla młodych innowacyjnych przedsiębiorstw w ramach inkubatora przedsiębiorczości Poznańskiego Parku Technologiczno-Przemysłowego. Obecnie zlokalizowane tam dwa biura – każde o powierzchni ok. 100 metrów kwadratowych – są wynajęte. W środkowej części przygotowano powierzchnię pod całoroczną restaurację. W budynku zlokalizowane są też w pełni wyposażone sale konferencyjne.

Kompleksową modernizację przeszedł także Dzieciniec pod Słońcem – zabytkowy zespół budynków i ogrodu jordanowskiego, z którego korzysta obecnie Młodzieżowy Dom Kultury nr 1.

– Po rewitalizacji MDK znacznie poprawiły się warunki funkcjonowania dzieci i młodzieży oraz pracy dla nauczycieli – mówi Małgorzata Rościszewska, dyrektorka Młodzieżowego Domu Kultury nr 1. – Sale są wyremontowane. Mamy do swojej dyspozycji piękny teren – boiska sportowe, place zabaw. Niestety, z racji pandemii w tym roku nie uruchomiono fontanny. Mamy jednak nadzieję, że będzie ona działać w przyszłym roku. Ludzie chętnie korzystają z naszego obiektu. Z licznika wynika, że w weekend na jego teren wchodzi około 500 osób dziennie.

Wszystkie obiekty Dziedzińca pod Słońcem przeszły gruntowną rewitalizację. Budynki zostały przystosowane do osób z niepełnosprawnościami. Powstał także nowy budynek, w którym znajdują się pomieszczenia techniczne. Zadbano o nową nawierzchnię ścieżek i odnowiono schody prowadzące do ogrodu. Wymieniono ogrodzenie. Każdy z obiektów posiada klimatyzację.

Prace obejmowały również odrestaurowanie małej architektury i ogrodu Dziecińca pod Słońcem, założonego w stylu francuskim. Eksperci DEMIURG odnowili rzeźbę „Macierzyństwo”, autorstwa polskiego rzeźbiarza Edwarda Haupta, a także odtworzyli zabytkową fontannę.

Przestrzeń ogrodu jordanowskiego, który również jest zabytkiem. zagospodarowano tak, aby był on atrakcyjnym miejscem spacerów, wypoczynku, a przede wszystkim prowadzenia plenerowej działalności kulturalnej. W północnej części ogrodu powstał plac zabaw, a od strony ul. Piastowskiej – boiska do siatkówki plażowej.

Podczas modernizacji pomyślano także o osobach z dysfunkcjami. Na terenie kompleksu znajduje się plac zabaw dostępny dla dzieci z niepełnosprawnościami, a także makieta z opisem w alfabecie Braille’a. Obiekty znajdujące się na terenie kompleksu zostały naniesione do aplikacji TOTUPOINT. Dzięki temu osoby niewidome i słabowidzące mogą dowiedzieć się, w jakim dokładnie miejscu się znajdują.

Obszar Dziecińca został objęty monitoringiem wizyjnym, co zwiększy bezpieczeństwo osób korzystających z oferty MDK 1 oraz wszystkich poznaniaków przebywających na jego terenie. Całe przedsięwzięcie zostało zrealizowane dzięki dofinansowaniu unijnemu (w ramach Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2014-2020).

„Dzieciniec pod Słońcem” powstał w 1928 roku nad Wartą, jako pierwszy w Poznaniu ogród jordanowski. Zbudowany został w stylu dworkowym i otoczony francuskim ogrodem. Na dzieciniec składały się: bawialnia, jadalnia i łaźnia.

UMP, el

Poznań: Będziemy mieli… chodnik antysmogowy

0
Poznań to kolejne miasto, w którym Skanska wybuduje chodnik z tzw. zielonego betonu redukujący negatywny dla zdrowia człowieka smog. Zakończenie prac i oddanie go do użytku zaplanowane jest na drugi kwartał 2021 roku.

Dzięki promieniom słonecznym, na powierzchni tzw. zielonego betonu dochodzi do redukcji niebezpiecznych dla człowieka cząstek NOx. Są one rozkładane na neutralne związki azotu i wraz z wodą deszczową odprowadzane do gleby. Dodatkowym atutem samego betonu są jego właściwości samooczyszczania.

Pomiary przeprowadzane przez Skanska i partnerów naukowych podczas badań laboratoryjnych, a następnie w przestrzeni miejskiej, pokazały, że teren, na którym zainstalowano zielony beton, wykazuje średnio o 30% mniejsze stężenie dwutlenku azotu, w stosunku do zwykłego odcinka nawierzchni. Skanska z powodzeniem przetestowała tę technologię przy swoich inwestycjach w Warszawie, Krakowie i Gdańsku.

Przedsięwzięcie zostanie zrealizowane w ramach inwestycji Nowy Rynek – kompleks budynków powstanie na terenie dawnego dworca PKS pomiędzy ulicami: Wierzbięcice, ks. Wujka, Przemysłową i Matyi.

Pierwszy w Poznaniu chodnik z zielonego betonu będzie miał prawie 4000 m kw. Prace rozpoczną się w pierwszym kwartale 2021 roku, a oddanie do użytku zaplanowano na drugi kwartał, wraz z budynkiem D kompleksu Nowy Rynek. Chodnik o takiej powierzchni w ciągu roku neutralizuje równowartość zanieczyszczeń wyemitowanych przez samochód z silnikiem diesla, który przejechał ponad 70 tys. kilometrów.

Nowy Rynek będzie docelowo składał się z 5 budynków łączących funkcje biurowo-usługowe, handlowe i mieszkaniowe. Całkowita powierzchnia użytkowa wyniesie ponad 100 tys. mkw. Kompleks – jak sama nazwa wskazuje – stanie się nowym miejskim rynkiem, miejscem dla biznesu, mieszkańców oraz turystów, zachęcającym do spotkań, sprzyjającym rekreacji i rozrywce.

UMP, el

Międzychód: Okradli 21-latkę. Na policjanta

0
W miejscowości Łowyń w gminie Międzychód fałszywi policjanci pod pozorem przeszukania mieszkania okradli 21-letnią kobietę. Policjanci po raz kolejny apelują o ostrożność!

17 września, przed godziną 8.00 rano, mieszkanka Łowynia usłyszała dzwonek do drzwi mieszkania. Gdy otworzyła, zobaczyła dwóch mężczyzn po cywilnemu, którzy przedstawili się jako funkcjonariusze policji. Poinformowali ją, że posiadają nakaz przeszukania mieszkania i będą szukać środków odurzających.

Kobieta wpuściła ich do mieszkania, a rzekomi policjanci przeszukiwali pokoje. W pewnym momencie rozdzielili się. Po kilkunastu minutach opuścili mieszkanie, zostawiając po sobie bałagan – i to wtedy 21-letnia kobieta zorientowała się, że to byli fałszywi policjanci. Z mieszkania zniknęły pieniądze, biżuteria oraz inne drobne przedmioty.

„Jak widać legenda oszustw „na wnuczka”, „na policjanta”ciągle ulega modyfikacjom i udaje się na nią nabrać nie tylko seniorów” – komentują międzychodzcy policjanci. – „Tym razem oszuści podszyli się pod policjantów i ukradli kilkaset złotych. Nie pokazali żadnych dokumentów, legitymacji czy już samego nakazu przeszukania. A przecież właścicielka mieszkania może żadać okazania dokumentów, a policjanci muszą okazać taki nakaz czy legitymację. Po wykonanych czynnościach muszą sporządzić dokumentację i za zatrzymane przedmioty wydać pokwitowanie. W tym przypadku fałszywi policjanci nic takiego nie zrobili”.

Prawdziwi policjanci apelują, aby przed wpuszczeniem do mieszkania osób podających się za funkcjonariuszy policji, pracowników gazowni, wodociągów czy energetyki poprosić ich o okazanie legitymacji, zadzwonić na komisariat albo do ich firmy i potwierdzić, że rzeczywiście takie osoby zostały wysłane do realizacji jakichkolwiek przedsięwzięć. Gdy dzwoni do nas telefon i słyszymy historię wypadku drogowego, w którym uczestniczy członek naszej rodziny i aby się wykupić z aresztu potrzebne są pieniądze – to na pewno nie policja. Policjanci nie proszą o przekazywanie pieniędzy.

KPP Międzychód, el

Holuj bezpiecznie! Jak powinna wyglądać pomoc drogowa w wyjątkowych sytuacjach?

0
Nie każdą sytuację jesteśmy w stanie przewidzieć. Niespodziewane momenty pojawiają się również w trakcie jazdy. Niejednokrotnie niezbędna jest więc pomoc drogowa. O czym pamiętać podczas samodzielnego holowania?
Kiedy holowanie jest potrzebne?

Holowanie może okazać się przydatne w kilku sytuacjach. Niektórzy jednak wolą nie ryzykować od razu zwrócić się o pomoc drogową. Warto zaufać fachowcom i wezwać firmę MMM Service.

Holować można między innymi samochody po kolizji, takie, które zostały uszkodzone w sposób niewielki, jeśli doszło do defektu elementów blacharskich. Holować można także pojazdy, z których leje się płyn (chłodniczy albo olej silnikowy), jednak wcześnie niezbędne jest zatrzymanie wycieku. Jeśli jednak olej silnikowy dalej wycieka, należy zadzwonić po lawetę. Plamy na drodze mogą spowodować spore bezpieczeństwo dla innych aut.

Do holowania nadaje się też samochód z zerwanym paskiem wieloklinowym, cewką zapłonową, przewodami wysokiego napięcia, bądź też takie, do których wlane zostało niewłaściwe paliwo. Ostatnia sytuacja zdarza się dość często, dlatego należy w takim wypadku niezwłocznie odholować auto do warsztatu, gdzie układ wytryskowy zostanie oczyszczony.

Możliwe jest również holowanie pojazdów z przegrzanym albo zatartym silnikiem oraz uszkodzonym układem chłodniczym, a także takich, w których wystąpił defekt jednego z czujników i – w efekcie – uniemożliwia to uruchomienie jednostki napędowej albo zagraża bezpieczeństwu innym uczestnikom ruchu.

Jak holować samochód osobowy?

Aby odholować samochód, należy odpowiednio go wcześniej przygotować. Na samym początku niezbędne jest zamontowanie linki holowniczej w samochodzie holującym. Należy przymocować ją do specjalnego miejsca, tak zwanego ucha holowniczego znajdującego się pod zderzakiem. Niektóre są na stałe zamontowane w pojazdach, a inne trzeba zakupić i wkręcić w specjalnie przeznaczonym do tego miejscu. Warto używać tylko ucha oryginalnego, ponieważ inne mogą nie pasować.

Kolejnym krokiem jest zamontowanie linki holowniczej w aucie z defektem. Nie wolno przyczepiać jej do zderzaka! Zwykle ucha są stałe. Jeśli ich nie ma, konieczne jest wkręcenie ich. Zaczepienie lin do zderzaków może spowodować niebezpieczeństwo podczas holowania. Niejednokrotnie dochodzi do wyrwania go. Zaczepienie linki do wahacza natomiast prowadzi do uszkodzenia zawieszenia.

W holowanym samochodzie należy zamontować trójkąt ostrzegawczy. Najlepiej umieścić go na tylnej szybie od zewnętrznej strony, tak aby był widoczny dla innych uczestników ruchu.

Potrzebne akcesoria do holowania pojazdu osobowego

Do holowania niezbędne są trzy rzeczy – linka holownicza, sztywny hol, a także trójkąt ostrzegawczy.

Linka holownicza powinna mieć długość od czterech do sześciu metrów, a jej wytrzymałość musi być dostosowana do wagi (masy) holowanego samochodu. Najczęściej standardowe linki pozwalają na pomoc pojazdom o masie do trzech i pół tony. Są one stosunkowo tanie, ponieważ można je zakupić już w cenie około trzydziestu złotych. Im jednak cena jest wyższa, tym linka ma lepszą wytrzymałość. Kupując ją, należy pamiętać o tym, aby posiadała biało-czerwone kolory. Jeśli jednak jest innego koloru, wówczas należy umieścić na niej czerwone albo żółte chorągiewki.

Hol musi być sztywny i mieć długość około trzech metrów. Trójkąt ostrzegawczy to z kolei obowiązkowe wyposażenie każdego samochodu.

Zasady bezpiecznego holowania

Holując inny pojazd, należy pamiętać o kilku zasadach bezpieczeństwa. Przede wszystkim istotne jest to, aby wybrać drogi o możliwie jak najmniejszym natężeniu ruchu i bez rond czy zbyt skomplikowanych skrzyżowań. Po drugie, linka holująca musi być napięta. Zadbać musi o to kierujący pojazdem holowanym. Nie wolno zbyt mocno szarpać samochodem podczas prowadzenia auta, a na drogach wielopasmowych należy jechać tylko i wyłącznie prawym pasem.

Nie każdy ma również świadomość, że zamiar skrętu muszą sygnalizować oba samochody, zarówno holujący, jak i holowany. Szczególną uwagę trzeba również zachować na przejściach dla pieszych. Zdarza się bowiem, że piesi wchodzą pomiędzy dwa pojazdy. Konieczne jest też kontrolowanie stałej odległości pomiędzy autami.

Bardzo ważną kwestią jest prędkość, z jaką mają poruszać się obydwa samochody. W terenie zabudowanym należy jechać maksymalnie trzydzieści kilometrów na godzinę. W niezabudowanym z kolei – sześćdziesiąt kilometrów na godzinę. Nie wolno holować aut na autostradzie. Samochody muszą mieć również włączone światła mijania.

Sporo osób błędnie uważa, że w holowanym pojeździe nie musi siedzieć osoba kierująca, bądź też prowadzić może każdy, również bez prawa jazdy. To jednak nieprawda – kierowca ma obowiązek posiadania odpowiedniego uprawnienia.

Nie rób tego! Jakich aut nie wolno holować?

Istnieje szereg czynności, których nie wolno wykonywać podczas holowania. Przede wszystkim absolutnie zabronione jest holowanie samochodu na autostradzie. Po drugie, nie wolno holować pojazdu za pomocą linki, jeśli doszło w nim do awarii jednego z dwóch układów hamulcowych. Można jednak posłużyć się w takim wypadku sztywnym holem.

Nie wolno także włączać świateł awaryjnych podczas holowania – zarówno w aucie holującym, jak i holowanym, ani też świateł do jazdy dziennej. Jeśli holujący pojazd ma przyczepę albo naczepę – zakazane jest branie udziału w holowaniu. Ponadto, absolutnie nie wolno holować więcej, niż jednego pojazdu.

Nie powinno się także podejmować holowania samochodów z automatyczną skrzynią biegów. O ile niektórzy producenci dopuszczają taką możliwość na niewielkich dystansach, o tyle bezpieczniej jest od razu zadzwonić po pomoc drogową. Wszystko dlatego, że podczas holowania można uszkodzić skrzynię biegów, co wiąże się z jej naprawą albo wymianą i poniesieniem kosztów w wysokości nawet dziesięciu tysięcy złotych. Z lawety warto skorzystać także w przypadku pojazdów hybrydowych oraz pojazdów z zawieszeniem hydropneumatycznym i pneumatycznym, w których doszło do awarii jednostki napędowej. Bez pracującego silnika, istnieje spore ryzyko odpadnięcia zawieszenia.

Nie ryzykuj, zaufaj fachowcom

Nie każdy decyduje się na samodzielne holowanie samochodu, bądź też nie czuje się na siłach, by tego dokonać. W takim wypadku nie warto ryzykować – lepiej zwrócić się o pomoc do fachowców. Firma Marco Moni Mobile Service (znana bardziej pod nazwą MMM Service) to całodobowa pomoc drogowa, która świadczy usługi na terenie Poznania, a także całego kraju i państw europejskich. Na uwagę zasługuje również fakt, że we wspomnianym mieście czas reakcji firmy od momentu zgłoszenia wynosi zaledwie dwadzieścia minut.

MMM Service to firma z tradycją, która powstała w 1970 roku. Posiada więc doświadczenie w profesjonalnym holowaniu, a także naprawach samochodów po wypadkach i wulkanizacji. Warto wspomnieć, ze MMM Service jako jedyna, poznańska pomoc drogowa świadczy usługi wspomnianej wulkanizacji bezpośrednio na miejscu awarii. Co ważne, firma współpracuje z serwisami sieci PZU, w związku z czym klienci mają możliwość rozliczenia się za pomoc w formie bezgotówkowej.

Artykuł sponsorowany

Poznań: Żądają odwołania Wielkopolskiego Kuratora Oświaty

0
Zaledwie wczoraj Robertowi Gawłowi, byłemu senatorowi PiS, wręczono nominację na stanowisko – a już wzbudził tak gwałtowne i negatywne emocje części uczniów. Młodzi Nowocześni żądają odwołania go ze stanowiska.

Powodem jest nie tylko polityczna przeszłość obecnego Wielkopolskiego Kuratora Oświaty – w poprzedniej kadencji był członkiem senatu i startował w tych wyborów z list PiS. Młodym Nowoczesnym chodzi o kontrowersyjną wypowiedź senatora z 2019 roku, która padła podczas spotkania wyborczego we Wrześni. Gaweł powiedział wtedy: „Mianem europejskości ma być to, czy będą w Polsce związki partnerskie, a może kiedyś adopcje dzieci. Niech nas pocałują w tyłek! W Polsce żadna mniejszość nie może mieć specjalnych przywilejów”, co zacytował portal wrzesnia.info.pl.

– Takie rzeczy nie mogą mieć miejsca i dlatego uważamy, że nie jest odpowiednią osobą do pełnienia tego odpowiedzialnego stanowiska w tak otwartym i tolerancyjnym mieście jak Poznań – wyjaśnił Filip Surmacz z Młodych Nowoczesnych.

Tego zdania jest także radny Bartłomiej Ignaszewski z Nowoczesnej, któ©ego również oburzyła nominacja Roberta Gawła.
– W centrum Europy, w cywilizowanym kraju, kuratorem oświaty nie powinien być człowiek uprzedzony do środowiska LGBT, które walczy o swoje prawa, a jak mieliśmy okazję usłyszeć z ust pana kuratora, z takimi postulatami mogą go pocałować w tyłem – mówił.

Dlatego Młodzi Nowocześni postanowili zareagować i przygotowali apel do ministra edukacji narodowej, w którym proszą go, by odwołał Roberta Gawła z funkcji kuratora oświaty.
– Uważamy, że taka osoba, która mówi osobom LGBT, że mogą pocałować go w tyłek, nie powinna pełnić tak ważnej roli jak kurator oświaty – twierdzą.

Będą zbierać podpisy i przekonywać wielkopolskich uczniów, że Robert Gaweł jest zagrożeniem dla nich i dla wielkopolskiej oświaty. Chcą ich zebrać jak najwięcej, by pokazać bez żadnych wątpliwości, że Robert Gaweł nie jest kuratorem wielkopolskich uczniów.

– Wierzymy w to, że mimo wszystko albo przeprosi za słowa, które wypowiedział wobec osób LGBT albo powie, że zmienia swoje zdanie na wiele tematów, albo musi być po prostu odwołany – podsumowuje Jakub Sewehli, przewodniczący regionu wielkopolskiego Młodych Nowoczesnych.

Akcja nosi nazwę #NIENASZKURATOR, a zbiórka podpisów pod petycją do ministra już się rozpoczęła.

Oto treść petycji:
„Szanowny Panie Ministrze!

Urząd kuratora oświaty to bez żadnych wątpliwości jedna z ważniejszych funkcji w polskim systemie oświatowym. Idee, którymi kierować powinna się każda osoba piastująca takie stanowisko, to bezstronność, obiektywizm i brak jakichkolwiek uprzedzeń. Powołanie na Wielkopolskiego Kuratora Oświaty pana Roberta Gawła jest jawnym zaprzeczeniem wszystkich tych wartości.

Kurator oświaty jako osoba pełniąca nadzór pedagogiczny nad szkołami, powinien charakteryzować się postawą jak najbardziej bezstronną. Niestety, pan Robert Gaweł, jako polityk startujący z list Prawa i Sprawiedliwości oraz były senator RP w żaden sposób nie gwarantuje jakiejkolwiek niezależności. Uczniowie zasługują na to, aby kurator oświaty zawsze miał na względzie tylko i wyłącznie ICH dobro, nie łącząc tego z partyjnymi interesami.

Każdy kurator swoje zadania powinien realizować jak najbardziej obiektywnie, neutralnie i rzeczowo. Co za tym idzie, traktować wszystkich uczniów oraz pracowników oświaty w sposób równy, niezależnie od ich płci, narodowości, religii, poglądów czy orientacji seksualnej. Niestety, istnieją poważne oraz w pełni uzasadnione obawy wobec tego, czy obecny kurator oświaty będzie spełniał swoją misję w myśl wyżej wymienionych wskazań.

Kurator oświaty powinien być wreszcie w pełni wolny od uprzedzeń,. Robert Gaweł, będąc jeszcze senatorem RP, zasłynął ze skandalicznej wypowiedzi atakującej osoby LGBT+. Stwierdził, że ludzie nieheteronormatywni, razem ze swoimi postulatami, mogą „pocałować go w tyłek”. Człowiek, który wypowiada takie słowa, niezależnie w kierunku jakiej grupy społecznej, nie zasługuje na pełnienie tak odpowiedzialnej funkcji.

Kuratorem oświaty musi być osoba, która jest w najlepszy możliwy sposób przygotowana merytorycznie do realizowania wymaganych ustawowo zadań. Nie może być to postać pochodząca z politycznego nadania. Wielkopolscy uczniowie zasługują na to, aby ich sprawami zajmował się ekspert, a nie partyjny nominat.

W związku z powyższym my niżej podpisani uczniowie wielkopolskich szkół żądamy odwołania pana Roberta Gawła z funkcji wielkopolskiego kuratora oświaty”.

Lilia Łada

Poznań: Kolejna szkoła z koronawirusem

0
Tym razem to Liceum św. Marii Magdaleny, gdzie zakażona koronawirusem okazała się jedna z uczennic. Szkoła jednak nie zostanie zamknięta, choć część uczniów będzie musiała poddać się kwarantannie.

Na kwarantannę na pewno pójdą koledzy z klasy zakażonej uczennicy. W stosunku do pozostałych Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna uważa, że nie ma takiej potrzeby, bo nie było tam kontaktu bezpośredniego na tyle długiego, by groził zakażeniem i wystarczy nadzór epidemiologiczny. To samo dotyczy nauczycieli.

Szkoła będzie więc pracowała normalnie.

el

Poznań: Samolot NATO krąży nad miastem!

0
– Co samolot NATO robi nad Poznaniem? – takie pytania dostaliśmy od naszych użytkowników, gdy po raz kolejny nad miastem przeleciał samolot typu AWACS.

Maszyna leciała bardzo nisko i trudno było jej nie zauważyć. Doskonale był widoczny jej charakterystyczny talerz, który służy do monitorowania przestrzeni powietrznej, różniący ją już na pierwszy rzut oka od samolotów pasażerskich. Była też od nich znacznie głośniejsza.

Ale dlaczego latała nad Poznaniem? Wiadomo tylko tyle, że wystartowała z Ławicy, co potwierdziło lotnisko – i że są to ćwiczenia wojskowe. Jego obecność nad Poznaniem może mieć związek z ćwiczeniami Astral Knight 2020 organizowanej nad krajami bałtyckimi, o których informowało Ministerstwo Obrony Narodowej. Mają one na celu doskonalenie procedur związanych z nadzorem nad przestrzenią powietrzną, a biorą w nich udział samoloty bojowe z kilku krajów, między innymi z 31. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Krzesinach, samoloty transportowe, wczesnego ostrzegania i właśnie kontroli powietrznej AWACS.

Celem tych ćwiczeń jest doskonalenie międzynarodowej współpracy w powietrzu. Scenariusz obejmuje między innymi działania wojenne w przestrzeni powietrznej państw bałtyckich, przechwytywanie samolotów, które naruszyły przestrzeń powietrzną, ćwiczenie procedur obowiązujących w przypadku utraty łączności radiowej i współpraca z cywilną kontrolą lotów.

el