Strona główna Blog Strona 1639

Poznań: Rozpoczyna się przebudowa wiaduktu w ciągu ul. Kurlandzkiej

0
W najbliższy czwartek, 12 listopada, rozpoczną się roboty związane z przebudową wiaduktu w ciągu ul. Kurlandzkiej. Udało się przesunąć ekrany i ocalić część drzew!

W celu zminimalizowania utrudnień dla mieszkańców, zostały one skoordynowane z remontem jezdni na ul. Krzywoustego, który zakończy się przed rozpoczęciem przebudowy.

W dalszym ciągu wiadukt pozostanie zamknięty i należy korzystać z objazdów. Zmiany planowane na 12 listopada dotyczą skrzyżowań ulic Kurlandzkiej i Wiatracznej oraz Kurlandzkiej i Bobrzańskiej, przez które będzie można przejechać tylko w jednym kierunku. Wyłączone z użytku zostaną części tych skrzyżowań bezpośrednio przylegające do wiaduktu. Ruch będzie odbywał się jednokierunkowo od strony ul. Piaśnickiej w Wiatraczną oraz z ul. Bobrzańskiej w kierunku Dziadoszańskiej. Objazdy dla chcących przejechać w przeciwnym kierunku przez skrzyżowanie ul. Kurlandzkiej i Wiatracznej zaplanowano ul. Wiatraczną, Chartowo i Piaśnicką, a dla skrzyżowania Kurlandzkiej i Bobrzańskiej – ul. Kurlandzką, Żegrze i Bobrzańską. Docelowo w miejscu tych skrzyżowań powstaną nowe ronda.

Rozpoczęcie prac oznacza, że piesi i rowerzyści nie będą mogli korzystać z zamkniętego wiaduktu w ciągu ul. Kurlandzkiej. Wyłączony z użytku zostanie również chodnik wzdłuż ul. Bobrzańskiej (na wysokości skrzyżowania), przejść będzie można równoległą ul. Ślężańską.

Wybrany w postępowaniu przetargowym wykonawca rozpocznie prace od wygrodzenia i przygotowania placu budowy. Następnie frezowana będzie nawierzchnia jezdni na wiadukcie (co jest pierwszym elementem rozbiórki) oraz na wyłączonych z użytku fragmentach skrzyżowań ulicy Kurlandzkiej z Wiatraczną i Bobrzańską.

Kolejne zmiany organizacji ruchu dotyczyć będą ul. Krzywoustego na odcinku w rejonie wiaduktu, gdzie wybudowane zostaną przewiązki. Obowiązywać będą od 16 listopada (poniedziałek). Wyłączone z ruchu zostaną skrajnie lewe pasy zarówno w kierunku centrum Poznania, jak i Kórnika. Niedostępny będzie również lewy pas na łącznicy w kierunku ul. Szwedzkiej.

W komunikacji publicznej w dalszym ciągu obowiązywać będą zmiany w trasach autobusów wprowadzone na początku listopada. Więcej na stronie ZTM Poznań.

Docelowo wiadukt zostanie wyburzony, a w jego miejsce powstanie nowy obiekt inżynierski. Miasto zdecydowało się rozpocząć roboty budowlane – mimo faktu, że Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Warszawie (GDOŚ) uchylił postanowienie Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska (RDOŚ) w Poznaniu, odmawiające wznowienia postępowania dotyczącego wydania decyzji środowiskowej.

Powodem podjęcia takiej decyzji przez władze Poznania są koszty – przetarg został rozstrzygnięty, wykonawca wybrany i jest gotowy do pracy. Dalsze wstrzymywanie robót narazi więc miasto na znaczne, opiewające na kilkaset tysięcy złotych miesięcznie, roszczenia finansowe ze strony wykonawcy.

Zgodnie z postulatami mieszkańców, którzy kilkakrotnie zorganizowali protest w tej sprawie, podjęte zostały starania, aby ograniczyć liczbę drzew przeznaczonych do wycinki w związku z koniecznością montażu ekranów akustycznych. Przeprowadzona analiza rozwiązań projektowych i uwarunkowań terenowych wykazała możliwość przesunięcia ekranów – do jednego metra w stosunku do zaprojektowanej lokalizacji. Jest to nieistotna zmiana z punktu widzenia prawa budowlanego, ale może dać szansę zachowania części zieleni w sąsiedztwie zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej wzdłuż na ul. Kurlandzkiej.

Nowy wiadukt, dwa ronda i infrastruktura dla pieszych i rowerzystów mają być gotowe do końca 2021 roku. W ramach prac wykonawca nasadzi również ponad 9300 sztuk roślin, w tym drzewa, krzewy i byliny. Wzdłuż przebudowywanego odcinka ulicy Kurlandzkiej, od strony osiedla Orła Białego, posadzony zostanie szpaler lip oraz krzewy jaśminowca. Ponadto w rejonie inwestycji posadzonych zostanie około 170 drzew w ramach nasadzeń rekompensacyjnych.

UMP, el

Sondaż: Coraz gorsza ocena działań rządu w walce z koronawirusem

0
Takie wnioski płyną z październikowego badania CBOS wykonanego dla Onetu. 55 proc. badanych uważa, że rząd sobie nie radzi z epidemią, a 68 proc. boi się zakażenia koronawirusem.

68 proc. osób bojących się zakażenia to wzrost o 5 punktów procentowych w porównaniu z poprzednim sondażem przeprowadzonym na przełomie września i października. Bardziej obawiają się osoby starsze – aż 85 proc. emerytów – choć młodych przed 35 rokiem życia bojących się choroby jest coraz więcej. Wśród obawiających się koronawirusa jest też 77 proc. gospodyń domowych lub niepracujących z innych powodów.

55 proc. ankietowanych uważa, że rząd nie radzi sobie z pandemią. 38 proc. dobrze oceniło działania rządu, a 7 proc. nie miało o tym zdania. Tu opinie powiązane są z poglądami politycznymi i światopoglądem. Zadowolone z działań rządu są osoby o poglądach prawicowych, czynnie biorące udział w praktykach religijnych, w wieku 55-64 lata oraz starsze, z wykształceniem podstawowym i zawodowym, rolnicy i osoby zarabiające mniej niż 2 tys. zł.

Negatywnie oceniają działania rządu osoby młode do 34 roku życia, mieszkańcy dużych miast, dobrze wykształceni i dobrze sytuowani, które mają poglądy liberalne i lewicowe. Najbardziej krytyczni są właściciele i kadra kierownicza firm.

A jak Polacy oceniają obostrzenia wprowadzone pod koniec października? 45 proc. uważa, że były one adekwatne do sytuacji, 23 proc. – nadmierne, a 22 proc. – niewystarczające. Najbardziej niezadowoleni z wprowadzanych ograniczeń byli właściciele firm – 37 proc. z nich uznało restrykcje za zbyt duże. Natomiast większość badanych o prawicowych poglądach uważała, że ograniczenia są odpowiednie do sytuacji.

Wsparcie dla firm i pracowników również zostało uznane za niewystarczające – tego zdania jest 54 proc. badanych. Natomiast 30 proc. uważa, że jest wystarczające. We wrześniowym badaniu negatywnie wsparcie oceniało 40 proc. badanych, a pozytywnie – 42 proc.

Wśród oceniających krytycznie przeważają osoby młodsze, do 44 roku życia, mieszkający w dużych miastach, z wykształceniem średnim i wyższym, dobrze sytuowani. Pozytywnie oceniają osoby starsze, z wykształceniem podstawowym i zasadniczym zawodowym, o miesięcznych dochodach na osobę od 1000 zł do 1499 zł, rolnicy, a także sympatycy Prawa i Sprawiedliwości.

Badanie zostało zrealizowane między 19 a 29 października na grupie 1040 osób.

el

Poznań: Mieszkańcy protestują przeciwko zabudowie skarpy w dolinie Cybiny

0
550 osób podpisało się pod petycję sprzeciwiającą się zabudowie skarpy nad stawem Młyńskim w dolinie Cybiny. Petycja została już przekazana prezydentowi Jackowi Jaśkowiakowi i wojewodzie Łukaszowi Mikołajczykowi.

Mieszkańcy od kilkunastu miesięcy bezskutecznie próbują wywalczyć wstrzymanie tej inwestycji. Przypomnijmy, że mają tam stanąć trzy budynki dla sześciu rodzin, przy czym miasto wydało na to zgodę nie konsultując tego z mieszkańcami, nawet tymi, których posesje graniczą bezpośrednio z przyszłą budową.

I nie chodzi tylko o brak konsultacji. Mieszkańcy tego terenu niejednokrotnie zwracali się do władz miasta o pozwolenie na rozbudowę domu czy dobudowanie garażu. Nie dostawali na to zgody, a argumentacja była zazwyczaj taka, że po przeprowadzeniu takiej inwestycji zabudowany zostałby zbyt duży procent działki. Tymczasem inwestor działki na skarpie najwyraźniej nie musi przestrzegać tych ograniczeń, jak wynika z rozmiarów planowanych budynków.

Mieszkańców martwi też niezbędna wycinka drzew na placu i budowy i to, czy skarpa wytrzyma ciężar trzech sporych budynków. Złożyli więc odwołanie od decyzji urzędu do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, które, jak poinformował Marek Sierzputowski, jeden z protestujących, uznało ich racje, uchyliło decyzję o warunkach zabudowy i cofnęło sprawę do ponownego rozpatrzenia.

To jednak nie kończy sprawy. Inwestor nadal na swojej stronie internetowej informuje o projekcie, teren jest też nadal ogrodzony. Ma to negatywne skutki dla mieszkańców, o czym poinformowali prezydenta w kolejnym piśmie: „Informujemy, iż inwestor AM WFH Inwestycje sp. z.o.o sp.k. ogrodził już kilka miesięcy temu przedmiotowe działki przy ul. Wilczej i Borsuczej, co skutkuje brakiem dostępu do terenów zielonych dla mieszkańców nie tylko w/w ulic, ale również całego osiedla – kolejne zejście nad staw Browarny jest dopiero od ul. Sępiej. Na opłotowanym terenie znajduje się nadal stacja transformatorowa, która doprowadza prąd do naszych gospodarstw domowych, już kilkukrotnie przedstawiciele firmy ENEA nie mogli dostać się do wskazanej stacji. Inwestor nie zostawił jakichkolwiek informacji i danych kontaktowych dla pracowników firmy ENEA!”.

Brak dojścia do stacji transformatorowej to poważny problem. Budowa bez zezwolenia to jeszcze poważniejszy problem. Ale zdecydowanie najpoważniejszym jest działanie wbrew prawu, decyzji SKO i woli 550 mieszkańców, którzy podpisali petycję.

el

Poznań: Adam Szłapka o stanie państwa: Czy leci z nami pilot?

0
– Mamy kompletny chaos, dochodzimy do ściany i w zasadzie bez pilota – powiedział poseł. A działania rządu w ostatnim czasie nazwał partactwem i kompletną dezorganizacją.

Dowodem na to jest choćby ogłoszony 22 października wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji, zresztą dotąd nie opublikowany, a więc nie obowiązujący.

– Wszyscy doskonale wiedzieli, łącznie z Jarosławem Kaczyńskim na czele, że ten wyrok doprowadzi do masowych protestów społecznych i wyjścia ludzi na ulice, tak się też się stało – wyliczał poseł. – Potem Jarosław Kaczyński kompletnie stracił panowanie nad tym, co się dzieje, a przypominam, że jest to wicepremier do spraw bezpieczeństwa. Dzisiaj w mediach pojawiła się informacja, że oczekiwał od policji, by akcje zapobiegające protestom były bardzo brutalne, co samo w sobie jest dyskwalifikujące i jest działaniem przestępczym. W tym samym czasie dowiadujemy się o tym, że Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego przypadkiem ujawniła miliardy informacji. To wszystko pokazuje, że mamy do czynienia z totalnym chaosem i totalnym partactwem ze strony służb państwa.

Poseł zapowiedział też, że sprawdzi, czy rzeczywiście Jarosław Kaczyński oczekiwał ostrego potraktowania demonstrantów przez policję. Jeśli tak, to należy to potraktować jako prowokację i jako chęć zwiększenia niepokojów społecznych.
– Albo to jest głupota, albo utrata kontaktu z rzeczywistością, albo cyniczny plan realizowany przez osobę, która takie polecenie wydała – powiedział. – Tu nie ma innej możliwości. To jest działanie dyskwalifikujące polityka, które powinno prowadzić do dymisji i w zasadzie natychmiast powinno się rozpocząć postępowanie.

Najważniejszą sprawą jest obecnie walka z koronawirusem, jednak i tu widać brak profesjonalizmu, i to w momencie gdy mamy ponad 21 tys. zakażeń na ponad 43 tys. wykonanych testów, co oznacza w praktyce, że co drugi test okazuje się pozytywny, więc cały czas rośnie liczba zachorowań i zgonów. Tymczasem rząd nie ma żadnej strategii – a przynajmniej nic takiego nie widać w jego działaniach.

Dowodem na ten brak pomysłu na walkę z koronawirusem jest zamknięcie cmentarzy i bardzo silne uderzenie w branżę handlowców i hodowców kwiatów, obostrzenia dotyczące zamykania sklepów i centrów handlowych, w tym decyzja w ostatniej chwili o zamknięciu branży meblarskiej, właściwie nie wiadomo, dlaczego. Wprowadzenie ograniczeń w szkołach to też kompletny chaos, tak samo jak w branży fitness i gastronomii przy braku jakichkolwiek konsultacji z branżą.

– Coś, co mogło być przygotowane, nie zostało przygotowane. Każda rzecz, której rząd się dotknie, jest zniszczona, spartaczona, zepsuta – podsumował poseł.

Adam Szłapka odniósł się też do zarzutów premiera Morawieckiego, że wina w braku działań leży po stronie opozycji, bo to Senat wstrzymuje prace. Uznał je za absurdalne w sytuacji, kiedy posłowie są gotowi do pracy – ale to marszałek Sejmu z PiS wyznaczył jego posiedzenie dopiero za dwa tygodnie.
– To rząd i prezydent wstrzymywali wejście w życie ustawy, która daje szansę na wsparcie przedsiębiorcom – podkreślił poseł. – Mamy do czynienia z kompletnym brakiem strategii na walkę z koronawirusem, kompletnie chaotycznym, nieprzewidywalnym postępowaniem z gospodarką. Lecimy na ścianę bez pilota.

Co w tej sytuacji można zrobić? Poseł przede wszystkim zaapelował do funkcjonariuszy, żeby zawsze stali po stronie prawa i Konstytucji i nie wykonywali poleceń swoich politycznych przełożonych, jeśli nie są zgodne z prawem. W sprawie ABW i działań wicepremiera Kaczyńskiego poseł będzie wnioskował o zwołanie komisji do spraw służb specjalnych i przygotuje interpelację.
– Cały ten rząd jest do wymiany, oni sobie kompletnie z tym nie radzą – podsumował poseł. – Jest takie powiedzenie: nie zmienia się koni w trakcie przeprawy przez rzekę. Ale tu po prostu nie ma koni! Nikt nie ciągnie tego wózka!

Katastrofę mogą powstrzymać działania i samoorganizacja społeczeństwa oraz wspieranie działalności szpitali ze wszystkich sił. Biuro poselskie Adama Szłapki daje przykład: przygotowało już paczkę dla szpitala Strusia, uruchomiło też dodatkowy telefon dla seniorów: 737 477 634. Każdy, kto zadzwoni z prośbą o pomoc, otrzyma ją. Poseł też zaapelował do ozdrowieńców, by oddawali osocze, bo bardzo go brakuje. A to dzięki niemu chorzy szybciej wracają do zdrowia i lżej przechodzą chorobę.

Radny Bartłomiej Ignaszewski zwrócił uwagę, że z powodu nieodpowiedzialnej polityki rządu cała walka z koronawirusem spadła na barki samorządów, które również są zaskakiwane decyzjami rządowymi, ale radzą sobie jak mogą. Pomagają też przedsiębiorcom: działający w gastronomii nie będą płacić za ogródki gastronomiczne, a inni przedsiębiorcy wynajmujący lokale od miasta, będą płacić o połowę niższy czynsz.

Poseł Adam Szłapka przypomniał, że tylko w sprawie pandemii Koalicja Obywatelska złożyła 18 projektów ustaw i poprawiła ustawę covidową przygotowaną przez koalicję rządzącą, dzięki czemu będzie ona znacznie bardziej skuteczna. Ma też nadzieję na refleksję wśród posłów obozu Prawa i Sprawiedliwości, utratę większości przez PiS w Sejmie. To pozwoli – jeśli do tego dojdzie – na postawienie winnych przed wymiarem sprawiedliwości i zajęcie się bardziej skuteczną walką z pandemią.

Lilia Łada

Będzie zakaz marszów równości?

0
Fundacja „Życie i Rodzina” Kai Godek złożył dziś w Sejmie projekt ustawy „Stop LGBT” zakazującej marszów równości wraz z popierającymi go podpisami.

Jak podaje Onet.pl, zgodnie z projektem zakazane mają być manifestacje, które kwestionują małżeństwo jako związku kobiety i mężczyzny, propagują małżeństwa jednopłciowe oraz które promują płeć jako coś niezależnego od uwarunkowań biologicznych, adopcję dzieci przez pary jednopłciowe i ogólnie inna orientację płciową niż heteroseksualna.

O projekcie informowaliśmy we wrześniu, bo wówczas fundacja zwróciła się z prośbą do Komisji Episkopatu Polski o wsparcie zbiórki podpisów pod projektem. Sekretariat episkopatu wysłał pismo do biskupów w tej sprawie, jednak pozostawił decyzję im, czy zgadzają się na zbieranie podpisów pod projektem na terenach kościelnych – czy też nie.

Inicjatywy nie wsparli arcybiskup metropolita poznański Stanisław Gądecki, metropolita warszawski kardynał Kazimierz Nycz oraz abp Wojciech Polak, metropolita gnieźnieński i prymas Polski. ich zdaniem kościół nie jest miejscem na aktywność polityczną i powinien być od niej wolny.

el

Strajk kobiet: Czy Jarosław Kaczyńskich chciał użyć siły?

0
Wicepremier chciał, by policja siłą rozpędziła strajki kobiet, ale Jarosław Szymczyk, szef policji, zaprotestował. Teraz ma za to stracić stanowisko. Taką informację, nieoficjalną, podała „Gazeta Wyborcza”.

Zmasowany atak policji na strajkach w całej Polsce miał się odbyć 25 października, czyli w pierwszą niedzielę po ogłoszeniu decyzji Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji, która sprawiła, ze kobiety wyszły na ulice. Policjanci mieli uznać protesty za nielegalne i je rozpędzić – siłą i nawet z pomocą armatek wodnych, gdyby było trzeba.

Jednak komendanci wojewódzcy dowiedzieli się w niedzielę od komendanta głównego, że „mają działać w sposób wyważony i ostrożny”, żeby nie dopuścić do eskalacji konfliktu. To, zdaniem gazety, jest dowodem na to, że Jarosław Szymczyk sprzeciwił się prezesowi PiS.

Jarosław Kaczyński nie był jedynym politykiem PiS, który naciskał na ostrzejsze działania wobec protestujących – okazuje się, że spora grupa wywierała naciski polityczne na komendanta żądając bardziej zdecydowanych działań – oraz ochrony ich biur i domów.

Sam komendant twierdził potem, że policja działała zdecydowanie i nie było pobłażliwa. Zatrzymano prawie 80 osób za agresję podczas protestów, policja prowadzi też ponad 100 postępowań w sprawie dewastacji różnych obiektów, do których doszło podczas protestów.

Jednak, jak nieoficjalnie podała „Wyborcza”, Jarosław Szymczyk ma stracić stanowisko za tę zbytnią łagodność, a decyzja ma zostać ogłoszona po 11 listopada.

el

Poznań: Rowerem po aborcję – druga odsłona

0
Rowerem po aborcję! Nie jedziesz z tym sama! – to tytuł drugiej odsłony przejazdu rowerowego po bezpieczną aborcję. Akcja zacznie się o godzinie 19.00 na placu Wolności.

W zeszłym tygodniu była niesamowita energia – jedziemy z tym dalej!” – piszą organizatorki. – „Mile widziane świecidełka, wieszaki, transparenty, muzyka. Niech politycy wiedzą, że nie przestaniemy działać – bo #MamyDość!”.

Wydarzenie nie ma charakteru zgromadzenia – po prostu wszyscy uczestnicy będą jechać w podobną stronę! Ale organizatorki przypominają, aby mieć dobre oświetlenie (białe światło z przodu, czerwone z tyłu), sprawne hamulce, dzwonki oraz zakryte usta i nos.

Trasa przejazdu zostanie podana przed wyruszeniem.

el

Turek: Tragiczny stan ciężarówki – i 4000 zł kary dla właściciela

0
Zdekompletowana deska rozdzielcza bez kontrolek i wskaźników, rozbite tylne lampy, widoczna korozja i odpadające stopnie kabiny. To tylko kilka z długiej listy zarzutów postawionych pewnemu kierowcy przez policjantów z Turku.

Już na pierwszy rzut oka zatrzymany do kontroli samochód ciężarowy marki Mercedes budził podejrzenia policjantów, a podczas sprawdzania pojazdu funkcjonariusze odkrywali kolejne cuda. Pojazd miał usterkę układu hamulcowego, zdekompletowaną deskę rozdzielczą bez kontrolek i wskaźników, różną rzeźbę bieżnika, rozbite tylne lampy, niesprawne światła cofania i pozycyjne przednie, widoczna korozja i niepewne mocowanie stopni kabiny.

Dodatkowo kierujący 25-letni obywatel Ukrainy nie okazał dokumentów wymaganych podczas przewozu, przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez przerwy oraz nie posiadał odpowiednich wpisów na wykresówkach.

W czasie kontroli policjanci ustalili, że pojazd nie posiada badań technicznych z uwagi na zatrzymanie dokumentu w październiku 2018r.

Przy tylu poważnych i zagrażających bezpieczeństwu nieprawidłowościach, które były poważnymi zagrożeniami w ruchu drogowym policjanci nałożyli na kierowcę samochodu 5 mandatów karnych na kwotę 500 zł za popełnione wykroczenia z Ustawy o Transporcie Drogowym. Natomiast na właściciela pojazdu zostanie nałożona kara w formie decyzji administracyjnej w wysokości 4000 zł.

KPP Turek

Poznań: Minister Czarnek o prezydencie: „Czy to tylko skrajna głupota?”

0
Minister edukacji skomentował w ten sposób apel prezydenta Jacka Jaśkowiaka: „Przestańcie nam młodzież i nauczycieli prześladować!”

Prezydent Jacek Jaśkowiak opublikował swój apel wczoraj, wspólnie z Grzegorzem Ganowiczem, przewodniczącym rady miasta, oraz radną Martą Mazurek, wiceprzewodniczącą Komisji Oświaty i Wychowania Rady Miasta Poznania. Radna dzień wcześniej wystąpiła też podczas Strajku Kobiet, opisując szykany i próby zastraszania, jakim są poddawane szkoły i samorząd Poznania przez ministerstwo oraz Ordo Iuris.

Po apelu prezydenta portal wpolityce.pl opublikował artykuł pod znamiennym tytułem „Jaśkowiak podburza nauczycieli i uczniów” i to właśnie do tego artykułu odniósł się minister Czarnek. Wrzucił go na swoje kontro na Twitterze opatrując komentarzem: „Czy to tylko skrajna głupota?” … W Wielkopolsce dziennie do 4 tys. zakażeń, a Prezydent Poznania mówi: „nie bójcie się tych demonstracji”?!”.

Wielkopolska nie jest ulubionym regionem ministra, bo to właśnie tutaj protesty przeciwko jego nominacji, tak jak przeciwko nominacji Roberta Gawła na Wielkopolskiego Kuratora Oświaty, były szczególnie intensywne, a zainicjowany w Poznaniu „Czarny protest” młodzieży szkolnej ogarnął cały kraj.

el

Polska: Znów mniej zakażeń koronawirusem

0
Ministerstwo Zdrowia poinformowało dziś o 21 713 przypadkach potwierdzonych zakażeń koronawirusem. To kolejny dzień mniej niż rekord z 5 listopada, który wyniósł 27 143 zakażenia.

„Mamy 21 713 nowych i potwierdzonych tytułem zakażenia #koronawirus z województw: śląskiego (4373), małopolskiego (2650), wielkopolskiego (1983), dolnośląskiego (1719), mazowieckiego (1630), łódzkiego (1269), podkarpackiego (1260), lubelskiego ( 1201), pomorskiego (1122), kujawsko-pomorskiego (1018), zachodniopomorskiego (819), warmińsko-mazurskiego (694), opolskiego (591), lubuskiego (543), podlaskiego (497), świętokrzyskiego (344)” – podało ministerstwo. – „Z powodu COVID-19 zmarło 45 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 128 osób”.

Liczba zakażonych koronawirusem: 568 138/8 045 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe).

MZ, el

Wielkopolska: Kolejne zakażenia koronawirusem

Wyniki badań laboratoryjnych potwierdziły zakażenie koronawirusem SARS-CoV-2 u 1983 osób w regionie. To więcej niż wczoraj, gdy poinformowano o 1845 zakażonych osobach – ale mniej niż rekord, który padł 4 listopada i wyniósł 3952 osoby.

Powiat chodzieski 32
Powiat czarnkowsko-trzcianecki 57
Powiat gnieźnieński 98
Powiat gostyński 45
Powiat grodziski 26
Powiat jarociński 93
Powiat kaliski 15
Powiat kępiński 29
Powiat kolski 31
Powiat koniński 28
Powiat kościański 90
Powiat krotoszyński 12
Powiat leszczyński 36
Powiat międzychodzki 8
Powiat nowotomyski 72
Powiat obornicki 6
Powiat ostrowski 39
Powiat ostrzeszowski 5
Powiat pilski 58
Powiat pleszewski 4
Powiat poznański 303
Powiat rawicki 17
Powiat słupecki 22
Powiat szamotulski 77
Powiat średzki 81
Powiat śremski 129
Powiat turecki 5
Powiat wągrowiecki 52
Powiat wolsztyński 20
Powiat wrzesiński 85
Powiat złotowski 114

Kalisz 25
Konin 13
Leszno 26
Poznań 230

W Wielkopolsce z powodu covid-19 lub współistnienia covid-19 z innymi schorzeniami zmarło 14 osób. Od początku pandemii w województwie wielkopolskim odnotowano: zakażonych 55 975, zgonów 790, ozdrowieńców 16 193, aktywnych przypadków 38 992.

WUW, el

Rawicz: Służbowe samochody urzędu miasta wożą wymazy pacjentów

0
Taką decyzję podjął burmistrz Grzegorz Kubik, by odciążyć karetki. Teraz to służbowe samochody rawickiego magistratu wożą wymazy pacjentów dla laboratoriów w Poznaniu i Wrocławiu.

Jak informuje Radio Poznań, wcześniej to samochód pogotowia jeździł trzy razy w tygodniu z wymazami do laboratoriów, i to dwa razy dziennie. Teraz robią to służbowe samochody urzędu miasta, a karetki mogą się zająć ważniejszymi zadaniami.

Co prawda to duże utrudnienie w codziennym funkcjonowaniu urzędu, ale – jak zapewnia burmistrz – rawiccy urzędnicy to rozumieją i starają się sobie z tym radzić. Jest im o tyle łatwiej, że z powodu pandemii większość wyjazdów na delegacje i w teren zostało i tak odwołanych.

el

Poznań: Stowarzyszenie „Otwarte ramiona” apeluje o uruchomienie wind

0
Chodzi o 23 windy działające na przystankach komunikacji miejskiej. MPK poinformowało o ich wyłączeniu ze względu na zagrożenie koronawirusem. Członkowie stowarzyszenia uważają, że windy powinny działać normalnie.

MPK 6 listopada poinformowało, że od 9 listopada windy na przystankach zostaną wyłączone „z uwagi na rozprzestrzenianie się pandemii koronawirusa i wzrost liczby zachorowań”.

Decyzja wzbudziła ogromne oburzenie poznaniaków, bo wielu osobom, zwłaszcza tym z ograniczonymi możliwościami poruszania się albo matkom z dziećmi w wózkach uniemożliwi dostanie się na przystanek. A takich miejsc jest sporo w mieście – na przystankach komunikacji miejskiej mamy aż 23 windy, i to na przystankach najczęściej odwiedzanych, będących też głównymi punktami przesiadkowymi: między innymi na Moście Dworcowym, Dworcu Zachodnim, rondzie Kaponiera oraz na przystankach Os. Lecha, Piaśnicka-Rynek i Piaśnicka-Kurlandzka.

Dlatego stowarzyszenie „Otwarte Ramiona” postanowiło wystosować wniosek do MPK i prezydenta Poznania, by windy ponownie zostały uruchomione.

Rozumiemy, że obecny czas pandemii jest dużym wyzwaniem i wymaga niejednokrotnie szczególnych rozwiązań, jednak nie może być usprawiedliwieniem dla wykluczenia komunikacyjnego, z którym będziemy mieli do czynienia w tym przypadku” – napisali członkowie stowarzyszenia. – „Zaproponowane bowiem rozwiązanie jest dyskryminujące dla wielu grup społecznych – dla osób z niepełnosprawnościami, dla matek z dziećmi czy dla osób starszych. Wyłączenie z użytku wind oznacza dla nich brak dostępu do komunikacji miejskiej, a więc brak możliwości swobodnego funkcjonowania i realizacji podstawowych potrzeb.

Uważamy, że mając na uwadze dobro wszystkich mieszkańców, powinni Państwo zmienić wydaną decyzję i podjąć inne środki, mające na celu zapewnić bezpieczeństwo sanitarne podczas korzystania z infrastruktury przystankowej, tak aby Miasto Poznań było przyjazne dla wszystkich osób je zamieszkujących”.

Stowarzyszenie zwróciło się też, w trybie dostępu do informacji publicznej, o podanie ekspertyz i opinii, które skłoniły władze MPK do wydania takiej decyzji.

Mat. pras., el

Poznań: UAM pomoże szpitalowi w Słubicach

0
Szpital jest jedną z placówek „covidowych” i znajduje się w wyjątkowo trudnej sytuacji. Placówkę wspomoże Uniwersytet im. A. Mickiewicza, który w Słubicach ma swój ośrodek zamiejscowy.

O trudnej sytuacji szpitala poinformowała na swoim profilu społecznościowym rektor Bogumiła Kaniewska: „Zawsze podkreślam, jak ważne są ośrodki zamiejscowe Uniwersytetu i teraz też chciałabym o tym napisać, choć w nieco innym kontekście. Odgrywają one bowiem również istotną rolę w życiu mieszkańców – Piły, Kalisza, Gniezna czy Słubic. W ostatnim z wymienionych miast z wyjątkowo trudną sytuacją boryka się lokalny szpital – NZOZ Szpital im. Prof. Zbigniewa Religi w Słubicach Sp z o o.

Otrzymałam prośbę od prezesa wspomnianej placówki medycznej o wsparcie doraźnych potrzeb, planowanych w przypadku wystąpienia zdarzeń nadzwyczajnych oraz sytuacji kryzysowych, w postaci udostępnienia miejsc dla pacjentów. Postanowiłam przeznaczyć dla nich część jednego z naszych domów studenckich znajdujących się w miasteczku uniwersyteckim przy ul. Piłsudskiego.

Cieszę się, że UAM ma takie możliwości, a jednocześnie nie zakłóci to normalnego funkcjonowania uczelni. W budynku jest wydzielone wejście, klatka schodowa i odpowiednia liczba pokoi jedno- i dwuosobowych. Uniwersytet udostępni ponadto, w miarę potrzeb, miejsca personelowi medycznemu”.

Jak informuje szpital na swojej stronie, zgodnie z decyzją wojewody lubuskiego, placówka od 26 października 2020 roku do odwołania będzie pełniła rolę szpitala II poziomu zabezpieczenia COVID-19 i przygotowała w tym celu 115 łóżek w oddziałach lecznicy. Jednak z tego powodu trzeba też było zawiesić działalność wszystkich oddziałów szpitalnych oraz słubickiego SOR. Działają natomiast poradnie przyszpitalne, rehabilitacja, laboratorium, pracownia RTG, nocna i świąteczna opieka medyczna.

Jak informuje profesor Kaniewska, szpital ma także obecnie spore potrzeby rzeczowe.
„Jeśli jesteście Państwo w stanie pomóc – bardzo o to przy okazji proszę. Mam nadzieję, że chociaż w ten sposób UAM może pomóc lokalnej społeczności – napisała rektor UAM. – „Wszystkim słubiczanom, ale także czytającym te słowa, życzę dużo zdrowia w nadchodzących dniach”.

Więcej informacji o potrzebnej pomocy na stronie szpitala.

el

 

Gostyń: 400 tys. zł dla szpitala

0
Środki ochrony dla pracowników, dozowniki i koncentratory tlenu oraz inny niezbędny sprzęt medyczny będzie mógł kupić szpital w Gostyniu dzięki dodatkowym środkom od władz powiatu gostyńskiego.

Powiat postanowił wspomóc placówkę, ponieważ utworzono w niej oddział covidowy, a obecne wyposażenie szpitala jest niewystarczające, by mógł on skutecznie walczyć z chorobą. Szczególnie istotne jest doposażenie go w sprzęt do dozowania i podawania tlenu medycznego. Uzyskanych pieniędzy wystarczy też na naprawy przynajmniej części sprzętu, który szpital posiada, ale nie miał dotychczas środków na jego naprawę.

el

Poznań: Wielkopolanie dla Niepodległej

0
„Wielkopolanie dla Niepodległej. Oddziały wielkopolskie w walkach o wschodnią granicę Rzeczypospolitej”. Wystawa plenerowa pod takim tytułem stanęła przed gmachem Wielkopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Poznaniu.

Ekspozycja przygotowana przez poznański oddział Instytutu Pamięci Narodowej przedstawia dzieje tworzenia formacji wielkopolskich oraz ich udział w walkach w Małopolsce Wschodniej i na wojnie polsko-bolszewickiej w latach 1919-1920.

Na planszach zaprezentowane zostały również unikatowe fotografie pochodzące ze zbiorów prywatnych oraz instytucji muzealnych i archiwalnych. Wystawa potrwa do 13 listopada 2020 roku.

Partnerami wystawy są: IPN Oddział w Białymstoku, Lotnicza Akademia Wojskowa w Dęblinie, Urząd Miejski w Brodnicy, Wielkopolski Urząd Wojewódzki w Poznaniu, Muzeum Powstańców Wielkopolskich w Lusowie oraz Fundacja Zakłady Kórnickie.

Niestety, ze względów sanitarno-epidemiologicznych nie odbędzie się planowana sesja popularno-naukowa połączona z promocją albumu dr. Adama Pleskaczyńskiego i dr. Michała Krzyżaniaka pt. „Oddziały wielkopolskie w walkach o wschodnią granicę Rzeczypospolitej”. Książka będzie dostępna do nabycia w księgarni internetowej Instytutu Pamięci Narodowej.

WUW, el

Poznań: Przestańcie nam młodzież i nauczycieli prześladować!

0
Drodzy Nauczyciele, Nauczycielki, Uczniowie i Uczennice! Nie dajcie się zastraszyć! Jesteśmy z Wami! – taki apel wystosowali do pedagogów i uczniów prezydent Jacek Jaśkowiak, przewodniczący rady miasta Grzegorz Ganowicz i radna Marta Mazurek.

Apel jest reakcją na działania ministra Przemysława Czarnka. Ministerstwo Edukacji Narodowej wydało 3 listopada oświadczenie, w którym oznajmia, że kuratorzy oświaty będą sprawdzać, czy nauczyciele nie namawiają uczniów do udziału w Strajkach Kobiet. Bo jeśli się okaże, że tak – to ministerstwo będzie wyciągać konsekwencje prawne wobec takich pedagogów.

Jak poinformowała wczoraj radna Marta Mazurek, samorząd poznański z kolei jest zasypywany pismami od Ordo Iuris w sprawie zajęć antydyskryminacyjnych, które prowadzi miasto. Radna nazwała te pisma nękaniem i zastraszaniem, ponieważ wiele z tych pism sugeruje, że na tych zajęciach młodzież jest uczona rzeczy nieodpowiednich i nieodpowiedzialnych.

To dlatego przedstawiciele poznańskiego samorządu wystosowali apel do ministra Czarnka i kuratora Gawła: „Przestańcie nam młodzież i nauczycieli prześladować!”.

el

 

 

 

 

Wielkopolska: Uwaga na mgły!

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ponownie ostrzega przed gęstą mgłą. Mglisto ma być dziś od 22.00 do 9.00 rano w poniedziałek. Uważajcie na drogach!

IMiGW wydał ostrzeżenie pierwszego stopnia dla 15 wielkopolskich powiatów: gostyńskiego, grodziskiego, jarocińskiego, kaliskiego i miasta Kalisza, kępińskiego, kościańskiego, krotoszyńskiego, leszczyńskiego i miasta Leszna, nowotomyskiego, ostrowskiego, ostrzeszowskiego, pleszewskiego, rawickiego, śremskiego i wolsztyńskiego.

Mgła może ograniczać widoczność do 100 metrów, a prawdopodobieństwo jej wystąpienia wynosi 70 proc. Synoptycy ostrzegają od godziny 22.00 dziś do 9.00 rano w poniedziałek.

IMiGW, el

Poznań: Samochodowy strajk był – ale z pewnością nie generalny

0
Poznańska Izba Gastronomii zapowiadała dziś wielką blokadę centrum miasta i przejazd kolumn samochodów. Zamierzenie udało się częściowo: przejazd, a nawet przejazdy były, ale miasto nie zostało zablokowane.

Generalnie zablokowanie Poznania w niedzielę o 17.00, i to w czasie pandemii – to duża sztuka, bo nie bardzo jest co blokować. Samochodów na ulicach nie ma, bo to dzień wolny od pracy, a z powodu pandemii żadne zewnętrzne rozrywki nie wyciągają ludzi z domów. No i oni sami tez nie są zbytnio chętni do wychodzenia przy obecnym wzroście zachorowań.

Blokada więc niespecjalnie się udała, ale za to przejazdy aut przez miasto jak najbardziej. Kilka kolumn samochodów oklejonych plakatami i transparentami krążyło po Poznaniu, zaznaczając swoją obecność klaksonami i głośno puszczaną muzyką. Byli widziani na Śródce, a także przy placu Wolności, skąd pojechali w stronę Kaponiery. Nie bardzo co prawda wiadomo, czy celowo kilka kolumn oddzielnie krążyło po mieście – czy po prostu nie mogły się spotkać…

Jedna z kolumn pojechała pod poznański dom Julii Przyłębskiej, prezes Trybunału Konstytucyjnego, który wydał kontrowersyjne orzeczenie o tym, że usuwanie ciąży zagrożonej wadami letalnymi jest niezgodne z Konstytucją – Poznańska Izba Gastronomii wspiera bowiem także Strajk Kobiet.

Tym razem nie było akcji na placu Wolności, czym było rozczarowanych wiele osób, które na plac dotarły – ale już jutro Strajk Kobiet zaprasza na przejażdżkę „Rowerem po aborcję”. Chętni wyruszą o 19.00 z placu Wolności.

el