Rowerem po aborcję! Nie jedziesz z tym sama! fot. Sławek Wąchała

Poznań: Strajk Kobiet – rowerem po aborcję

Tym razem to rowerzyści wsparli Strajk Kobiet. Rowerowa Masa Krytyczna złożona z kilkuset cyklistów objechała dziś całe miasto. Ale nie celowo. Wszyscy po prostu przypadkiem jechali w tym samym kierunku…

– To oczywista oczywistość, co tu robimy – mówi 17-letnia Karolina, licealistka. – Chodzą słuchy, że czeka nas drugi lockdown, no to pewnie znów zamkną lasy i parki, więc trzeba się nałykać świeżego powietrza na zapas. A że jestem za tym, żeby kobieta mogła sama rozporządzać swoim ciałem, także jeśli chodzi o dokonanie aborcji – to swoją drogą.
– Jazda na rowerze jest bardzo dobra dla zdrowia i zwiększa odporność na zakażenie koronawirusem, więc trzeba jeździć – dodaje jej koleżanka Olga. – Tak sobie myślimy, że najlepiej jeździć codziennie, żeby tak solidnie wzmocnić odporność… Ona jest niezbędna, żeby kobieta mogła przeżyć w tym kraju, nawet bez pandemii. No i świadomość, że jest jeszcze tyle osób, które uważają tak samo, jest bardzo ważna. Podnosi na duchu.

Wszyscy rowerzyści dziwnym trafem mieli ze sobą transparenty, dzwonki i latarki. Kilka osób miało przenośne głośniki i puszczały utwory uważane za hymny Strajku Kobiet. Rowerzyści przejechali z placu Wolności na Kaponierę, a później przez al. Niepodległości i Solną pojechali aż na Rataje.

Jutro Strajk Kobiet zapowiada na placu Wolności akcję “Ramie w ramię – wsparcie dla sióstr od One Billion Rising”. Dziewczyny co roku tańczą w walentynki – w piątek zatańczą dodatkowo, by okazać wsparcie Strajkowi Kobiet.

el

1 1 vote
Oceń artykuł
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze