Strona główna Blog Strona 1604

Czy po Polsce Press Orlen przejmie też „Rzeczpospolitą”?

0
To miałby być dalszy ciąg repolonizacji mediów, który jest obecnie jednym z priorytetów Prawa i Sprawiedliwości. Zielone światło na nią dał sam prezes Kaczyński.

Wiadomo, że partii rządzącej chodzi o zwiększenie kontroli nad mediami w Polsce, a szczególnie – prywatnymi redakcjami międzynarodowych koncernów. Ponieważ zgodnie z zasadami Unii Europejskiej, w której przecież jesteśmy, kapitał krajów członkowskich UE powinno się traktować tak jak krajowy – to PiS, jeśli chce mieć kontrolę nad mediami, w zasadzie może jedynie je odkupić od właścicieli.

I właśnie to robi poprzez spółki Skarbu Państwa, a jak donoszą informatorzy Onet.pl, kupno Polski Press to dopiero początek. Teraz Orlen rozważa przejęcie spółki Gremi Media, do której należą m.in. dziennik „Rzeczpospolita” i „Parkiet”.

Zgodnie z informacjami Onetu, wiosna prezes Obajtek odbył długą rozmowę z Jarosławem Kaczyńskim i przedstawił mu wyniki analiz rynku mediów w Polsce, ze szczególnym uwzględnieniem tego, które można najłatwiej kupić i z których władza może mieć największy pożytek. Na liście znalazły się oprócz mediów Polski Press, „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” inne znane tytuły prasowe, lokalne i ogólnopolskie portale internetowe, a także ogólnopolska stacja radiowa.

Zdaniem Onetu kupno kolejnych mediów przez Orlen jest tylko kwestią czasu. Czy jednak spółka, który nie ma żadnych doświadczeń w zarządzaniu mediami, da sobie radę z prowadzeniem koncernów medialnych? I czy w ogóle spółka paliwowa powinna się tym zajmować?
– W mojej opinii to jest działanie na szkodę spółki i prędzej czy później pan prezes Obajtek za to odpowie – uważa poseł Adam Szłapka z Nowoczesnej. – Bo to jest jednak spółka, która powinna działać na zasadach rynkowych i podejmować decyzje biznesowe. Gdyby decyzja na przykład dotyczyła zakupu pól naftowych, zabezpieczenia dostaw dla Orlenu, kupienia dodatkowej rafinerii czy inwestycji w kanały przesyłowe jak rurociąg, to nawet gdyby to była decyzja kontrowersyjna i w pewnej mierze nieopłacalna biznesowo, można by to było akceptować. To jest spółka, która ma zabezpieczać polski interes energetyczny, po to jest powołana. Ale rzeczą absolutnie niedopuszczalną jest to, by spółka Skarbu Państwa służyła do kupowania mediów prywatnych do realizacji interesu partii. A co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Rządzący chcą zrobić na przykład z „Głosu Wielkopolskiego” to, co zrobiono z Radia Merkury i telewizji Poznań. Oglądalność i słuchalność tych mediów spadła w sposób dramatyczny. I tych mediów szkoda po prostu.

Jednak spółka Gremi Media, właściciel „Rzeczpospolitej” i „Parkietu”, odpowiedziała Onetowi, że nie ani nie prowadzi żadnych rozmów w sprawie sprzedaży – ani nie otrzymała żadnych propozycji. Również Orlen nie potwierdza dalszych planów zakupowych twierdząc, że koncentruje się na rozwoju spółek Sigma Bis, Ruch oraz Polska Press i nie prowadzi żadnych rozmów z Gremi Media.

Czy to prawda – czy też tylko korporacyjne uniki? Informatorzy Onetu nie mają wątpliwości, że to drugie. Zwłaszcza w połączeniu z informacją, że Orlen przejął kontrolę nad Ruchem, mając 65 proc. akcji spółki. Ruch ma obecnie około 1,3 tys. punktów sprzedaży, a kolejne 200 ma zostać aktywowanych. To nawet bez kupna nowych tytułów pozwoli Orlenowi kontrolować bardzo dużą część dystrybucji prasy drukowanej w całej Polsce.

 

Poznań: Strażnicy miejscy kontrolują siedziby bezdomnych

0
15 koczowisk na Jeżycach i 10 na północy Poznania. Strażnicy miejscy oraz pracownicy socjalni MOPR, wyposażeni w pakiety żywnościowe, ponownie odwiedzają miejsca przebywania osób bezdomnych.

Temperatury już regularnie spadają poniżej zera i strażnicy miejscy, jak zawsze o tej porze roku, odwiedzają wszystkie osoby koczujące w miejscach nieogrzewanych. 11 grudnia takie działania przeprowadzili na terenie Referatu Jeżyce (15 koczowisk) oraz Referatu Północ (10 koczowisk).
Podczas kontroli zastane osoby są pytane o samopoczucie, dostają też maseczki i niezbędne informacje związane z panującą epidemią covid-19, a teraz także pakiety żywnościowe, których strażnicy przygotowali 200 sztuk.

W miejscach, w których bezdomni opiekują się psami, strażnicy przekazali suchą karmę. Wszyscy także otrzymywali ulotki informujące o możliwej do uzyskania pomocy socjalnej.

SMMP

Leszno: Zamek w Rydzynie prosi o pomoc!

0
Obiekt jest zamknięty od prawie dwóch miesięcy z powodu pandemii, więc nie zarabia. Dlatego wyemitował cegiełki, które może wykupić każdy, kto zechce wesprzeć placówkę.

Zamek opublikował apel z prośbą o wsparcie na swoim profilu społecznościowym.

„Brak możliwości prowadzenia działalności, odcina możliwości zarabiania pieniędzy potrzebnych na bieżące utrzymanie zabytku” – czytamy w nim. – „Dlatego zdecydowaliśmy się wyemitować cegiełki w cenie 30 zł, w ramach których chcemy prosić o wsparcie nas w tym trudnym okresie. Przy zakupie cegiełki każda z pierwszych 150 osób otrzyma bogaty kalendarz o zamku na rok 2021, pokazujący w każdym miesiącu inne zdjęcie sal i otoczenia”.

W normalnych czasach zamek można zwiedzać, działa w nim także hotel i restauracja, a dochody z tego wszystkiego pozwalają utrzymać obiekt. Teraz jednak i hotel, i restauracja są zamknięte z powodu pandemii i zamek nie zarabia. Rachunków jednak z tego powodu nie ubywa.

Cegiełki można nabywać w recepcji zamku. Są drukowane w formie kuponu i wydawane jako potwierdzenie przy wpłacie w recepcji. Można też opłacić cegiełkę na konto bankowe, wtedy jednak trzeba też wysłać maila na adres zamkowy: [email protected], z podaniem własnego adresu, aby zamek mógł wysłać kalendarz. Można także wysłać przelew, ale wtedy wpłacający, jeśli chce otrzymać kalendarz, będzie musiał opłacić także koszt dostarczenia mu przesyłki, co kosztuje 17 zł.

Warta Poznań – Pogoń Szczecin: porażka Zielonych

0
To nie był dobry mecz Warty i Pogoń odniosła całkowicie zasłużone zwycięstwo. Niestety, rozkręcenie się dopiero w drugiej połowie okazało się nieskuteczną strategią na wygranie spotkania.

Mecz zaczął się bardzo dobrze dla Pogoni: już w 7. minucie spotkania Alexander Gorgon dostał piłkę od Jakuba Bartkowskiego i pięknym strzałem pokonał Adriana Lisa. Pogoń prowadziła 0:1.

Ale po kilku minutach to już było 0:2. W 11. minucie Bartkowski podał głową do Zahovicia, a ten podwyższył wynik. A minęło dopiero 11 minut spotkania!

W 14. minucie Pogoń znów przypuściła atak na bramkę Lisa – na szczęście tym razem zdążył złapać piłkę. Warta próbowała odpowiedzieć atakiem dwie minuty później, ale obrońcy Pogoni wybili piłkę na aut.

W 30. minucie była szansa na gol dla Warty – Kuzimski strzelił mimo trzech przeszkadzających mu obrońców. Niestety, piłka przeszła nad poprzeczką. To jeden z bardzo nielicznych ataków Warty w tej połowie spotkania. Ewidentnie to Portowcy dominowali na boisku, a Zieloni nie umieli sobie z nimi poradzić.

Ale już druga połowa zaczęła się bardziej optymistycznie. W 46. minucie po dośrodkowaniu Trałki Jakóbowski z bliska strzelił wprost do bramki Pogoni, zmieniając wynik na 1:2. Zielonym najwyraźniej przybyło energii i optymizmu.

Ale Portowcy nie odpuszczali. Pogoń odpowiedziała atakiem lewą stroną, na szczęście strzelający Kozłowski posłał piłkę obok bramki. Ale niewiele brakowało.

W 53. minucie po raz kolejny zaatakował duet Gorgon i Zahović – i po raz kolejny pokonują Lisa. Jednak gol nie został uznany, bo Zahović znajdował się na spalonym. W 57. minucie Zahović znów przypuścił atak i miał dobrą pozycję do strzału – ale trafił prosto w bramkarza Warty i gola nie było.

Minutę później odpowiedział atakiem Jakóbowski, jednak tym razem jego strzał był niecelny. W 75. minucie znów Grzesik spróbował pokonać bramkarza Portowców – pozycja była trudna i nie trafił, choć piłka przeleciała tuż obok bramki.

Oba zespoły zdwoiły wysiłki w końcówce spotkania, niestety, bez szczególnych wyników. W 80. minucie miało miejsce zamieszanie pod bramką Zielonych: Zahović strzelał mimo ostrego kąta, jednak Lis obronił. W 83. minucie Janicki zaatakował bramkę Stipicy, ale jego dośrodkowanie było zdecydowanie zbyt silne. W 85. minucie Pogoń wyszła z kontrą, ale czujny Lis przechwycił piłkę. Minutę później do bramkę Portowców strzelił Kuzimski, ale bramkarz bez problemów poradził sobie z tym strzałem.

Mimo doliczonych trzech minut wynik spotkania już nie uległ zmianie. Pogoń Szczecin po słabym spotkaniu wygrała z Wartą Poznań 2:1.

 

Czy Solidarna Polska opuści Zjednoczoną Prawicę?

0
Taką informację podał – nieoficjalnie – Polsat News. Jak twierdzą dziennikarze stacji, taka decyzja zapadła na dzisiejszym posiedzeniu zarządu Solidarnej Polski. Jeśli tak się stanie – co to oznacza?

Jak informowaliśmy, po wycofaniu weta przez Polskę Zbigniew Ziobro skrytykował decyzję rządu i nazwał ją błędem. Chodziło głównie o mechanizm praworządności, od którego byłyby zależne wypłaty unijnych środków, co dla partii ministra sprawiedliwości było zamachem na suwerenność Polski. Jego zdaniem nasz kraj nie ma żadnych kłopotów z przestrzeganiem prawa, a poza tym taka klauzula jest niezgodna z unijnym traktatem, jaki Polska podpisała wstępując do UE. Janusz Kowalski, wiceminister aktywów państwowych z Solidarnej Polski, lapidarnie ujął stanowisko swojej partii mówiąc „weto albo śmierć”.

Minister zapowiedział już wczoraj zwołanie zarządu swojej partii na sobotę, by omówić decyzję podjętą przez rząd. Spotkanie jeszcze trwa, ale według Polsat News decyzja o wyjściu z koalicji już zapadła.

To nie jest dobra nowina ani dla Prawa i Sprawiedliwości – ani dla Solidarnej Polski. SP ma w Sejmie 19 posłów, druga koalicyjna partia, Porozumienie, ma ich 17. Jako Zjednoczona Prawica dysponowali 234 głosami, czyli większością głosów w Sejmie ( to połowa posłów, a więc 230, plus 1). Jednak po wyjściu SP Zjednoczona Prawica tę większość straci. A to oznacza, że teraz aby przeforsować jakąkolwiek ustawę będzie musiała mieć wsparcie któregoś z pozostałych klubów.

Jednak wyjście z koalicji oznacza też straty dla Solidarnej Polski – przede wszystkim utratę stanowiska ministra sprawiedliwości przez Zbigniewa Ziobrę i wiceministrów z jego partii, w tym Janusza Kowalskiego. Mielibyśmy rząd mniejszościowy, a PiS musiałby szukać innych sojuszy, co ze względu na dotychczasową politykę prowadzoną przez tę partię nie byłoby łatwe. I mogłoby się okazać, że jedynym wyjściem są przedterminowe wybory.

 

Poznań: Czy miasto powinno być włączone w obwody łowieckie?

0
W kilkudziesięciu miejscach Poznania, które są w planach ujęte jako
obwody łowieckie, zostały rozwieszone tabliczki ostrzegające przed
możliwymi polowaniami. To akcja informacyjna Ruchu Antyłowieckiego Wielkopolska.

Działacze chcą w ten sposób zwrócić uwagę poznaniaków na realne niebezpieczeństwo: jeśli władze miasta nie wystąpią o wyłączenie terenów miasta z obwodów łowieckich, to takie tablice rzeczywiście będą się mogły zawisnąć w miejskich lasach i nad jeziorami.

– Tabliczki takie oznaczają, że na danym terenie trwa polowanie, a w
świetle nowych przepisów wprowadzonych wraz ze specustawą ASF,
utrudnianie polowania jest karane – wyjaśnia Ruch Antyłowiecki Wielkopolska. – W praktyce oznacza to, że myśliwy ma prawo wyprosić z tego terenu każdą osobę. Nawet zwykłego spacerowicza. Tymczasem tereny, które mają wejść w skład planowanych obwodów łowieckich to tereny intensywnie użytkowane rekreacyjne. Sprzeciwia się temu wielu mieszkańców – niestety władze miasta do dzisiaj nie odpowiedziały na wniosek organizacji ekologicznych i prozwierzęcych.

Włączenie terenów tj. Lasek Marceliński, Łęgi Dębińskie czy tereny nad Rusałką i Strzeszynkiem do obwodów łowieckich będzie wiązało się ze znacznym niebezpieczeństwem dla mieszkańców i ograniczy swobodny dostęp obywateli do terenów zielonych miasta.

Dlatego działacze rozwiesili tam tablice – by uzmysłowić poznaniakom, że mogą nagle z dnia na dzień stracić dostęp do ulubionego lasu czy jeziora – bo będzie się tam odbywało polowanie.

Swoją ziemię mogą też wyłączyć prywatni właściciele, jak informowaliśmy. 

Ruch Antyłowiecki Wielkopolska

 

Poznań: Szkoła przy Różanej coraz ładniejsza

0
Coraz bliżej do zakończenia pierwszego etapu remontu elewacji zabytkowego budynku Zespołu Szkół nr 5, u zbiegu ulic Różanej i Niedziałkowskiego.

– Szkoła przy ul. Różanej to jakby młodsza siostra placówki z ul. Berwińskiego – mówi Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania. – Obie powstały przed pierwszą wojną światową i zbudowano je w tym samym stylu. Nawet okolica jest podobna, ponieważ oba budynki znajdują się przy znanych parkach – Wilsona i Drwęskich. Ponad sto lat po swoim powstaniu budynki obu szkół w tym samym czasie zyskują odnowione elewacje. Przy okazji prac remontowych budynku Zespołu Szkół nr 5 nie zapomniano o detalach, na które warto zwrócić uwagę przechodząc obok – płaskorzeźbach elewacyjnych pokazujących sceny z popularnych bajek o Czerwonym Kapturka, czy Jasiu i Małgosi oraz charakterystycznych niebieskich drzwiach i oknach.

Liczący ponad sto lat gmach, nawiązujący w swej architekturze do budownictwa renesansowego i barokowego, wymagał prac renowacyjnych. Rozpoczęty latem pierwszy etap remontu obejmuje elewację zachodnią, północną szkoły i wschodnią sali gimnastycznej.

Oprócz naprawy i uzupełnienia tynku elewacyjnego w zakres prac wchodzą m.in. osuszenie i wykonanie izolacji przeciwwilgociowej ścian fundamentowych, naprawa rys, pęknięć i ubytków w murze, a także renowacja podcieni arkadowych wejść, cokołu i filarów z granitu oraz elementów z tufu wulkanicznego. Konserwacji poddano detale ozdobne i płaskorzeźby z piaskowca, drzwi oraz okna, których część wymieniono, wyremontowano schody zewnętrzne. Do zadań wykonawcy należy również zagospodarowanie terenu.

– Zaawansowanie robót wyprzedza przyjęty harmonogram. Gotowe są już największa powierzchniowo elewacja zachodnia i wschodnia sali gimnastycznej – mówi Grzegorz Bubula, wiceprezes zarządu spółki Poznańskie Inwestycje Miejskie. – Przeprowadzone na nich prace odebrał już Miejski Konserwator Zabytków. Na fasadzie północnej, od strony ul. Niedziałkowskiego, trwa jeszcze wymiana okien i drzwi oraz izolacja fundamentów.

Wszystkie roboty były i są realizowane pod nadzorem Miejskiego Konserwatora Zabytków, bo budynek od 1984 roku jest wpisany do rejestru zabytków.

UMP

Kalkulator wagi – czym jest i kiedy warto z niego skorzystać?

Jeżeli zastanawiasz się nad tym, czy Twoja waga jest prawidłowa, czy powinieneś schudnąć lub przytyć kilka kilogramów, warto skorzystać z internetowych kalkulatorów wagi. Wskaźnik BMI pozwoli Ci w szybki i darmowy sposób wstępnie ocenić czy powinieneś zmienić swój sposób odżywiania. Jest to pierwszy krok przed konsultacjami z dietetykiem i rozpoczęciem odpowiedniej diety.
Czym jest kalkulator BMI?

Kalkulator BMI to narzędzie, które pozwala nam ocenić, czy ważymy odpowiednio do swojego wzrostu. Po wpisaniu do kalkulatora naszej wagi i wzrostu otrzymamy jednoznaczną odpowiedź czy mieścimy się w normie. Zdrowa dorosła osoba o prawidłowym stosunku wagi do wzrostu powinna otrzymać wynik w granicach 18,5–24,9. BMI poniżej 18,5 wskazuje na niedowagę. Osoby ze wskaźnikiem BMI 25,0-29,9 cierpią na nadwagę. Współczynnik BMI powyżej 30,0 to już otyłość. Jeżeli nie mieścisz się w normie, powinieneś skonsultować wyniki z lekarzem i prawdopodobnie zmienić swoją dietę.

Normy wskaźnika BMI zostały wyznaczone przez Światową Organizację Zdrowia. Są one przeznaczone dla dorosłych, zdrowych osób, ale nie mogą być podstawą do oceny w przypadku takich grup jak dzieci, młodzież, kobiety w ciąży, osoby starsze i sportowcy. Dlaczego sportowcy? Ponieważ tkanka mięśniowa jest cięższa niż taka sama ilość tkanki tłuszczowej, przez co wynik może być zawyżony. W przypadku wymienionych grup prawidłową wagę powinien ocenić lekarz.

Należy pamiętać, że odpowiedni wynik BMI oznacza nie tylko szczupłe, ale też zdrowe ciało. BMI w normie to też:

  • polepszenie ciśnienia krwi
  • zmniejszenie bólów mięśni i stawów
  • odciążenie serca i układu krążenia
  • prawidłowe stężenia trójglicerydów i glukozy we krwi
Mam nieprawidłowy wynik BMI. Co dalej?

Zbyt wysoki lub zbyt niski wskaźnik BMI jest pierwszym sygnałem, że nasz sposób żywienia pozostawia wiele do życzenia. Nasz wynik należy przekazać lekarzowi, który oceni następne kroki. Najczęściej rozwiązaniem jest przejście na dietę. Obniżenie kaloryczności w kontrolowany sposób pozwoli nam na powrócenie do prawidłowej wagi. Nie musi to być konkretna, ,,idealna” waga. Zakres BMI dla osób o np. 162 centymetrach wzrostu to od 49 do 65 kg, więc jest to bardzo szeroki zakres.

Jeżeli masz problem z samodzielnym przygotowywaniem posiłków, możesz skorzystać z pomocy specjalistów i zdecydować się na fit catering. Jednym z nich jest BedietCatering.pl – Poznań. Posiłki przygotowywane przez profesjonalną firmę zapewnią Ci odpowiednią ilość kalorii – do wyboru masz plany od 1000 aż do 3000 kalorii, więc każdy znajdzie coś dla siebie. Korzystając z takiej diety, masz gwarancję że Twoje posiłki są dobrze zbilansowane, zdrowe i smaczne. Idealne proporcje węglowodanów, białka i tłuszczów uchronią Cię przed napadami wilczego głodu. Witaminy i składniki mineralne zawarte w warzywach i owocach pozwolą Ci na poprawienie stanu zdrowia i powrócenie do normy. Następnym razem kiedy wpiszesz swoje dane do kalkulatora BMI, zobaczysz zielone pole oznaczające pełen sukces!

Artykuł sponsorowany

Sondaż: Czy powinien obowiązywać zakaz podróży przed Bożym Narodzeniem?

0
Według ogólnopolskiego sondażu 40 proc. Polaków uważa, że rząd powinien wprowadzić zakaz przemieszczania się. 52 proc. jest przeciw, a 8 proc. nie ma zdania w tej kwestii.

Sondaż został przeprowadzony przez UCE RESEARCH i SYNO Poland, a wyniki badań podała Wirtualna Polska. Zgodnie z wynikami badania 59 proc. Polaków planuje Wigilię w gronie od 2 do 5 osób, a 29 proc. – od 5 do 10. 5 proc. respondentów chce ten dzień spędzić samotnie, a również 5 proc. jeszcze nie wie. Tylko 3 proc. badanych spotka się w grupie większej niż 10 osób. Zdaniem badaczy bez względu na to, czy zakaz przemieszczania zostałby wprowadzony czy nie z powodu pandemii koronawirusa, to i tak Polacy planują Wigilię w wersji minimalistycznej.

Podobnie wygląda sytuacja z pozostałymi dniami Bożego Narodzenia. Aż 60 proc. Polaków zamierza świętować je w gronie najwyżej 5 osób, a 27 proc. – od 5 do 10. 5 proc. respondentów spędzi święta samotnie, a znów tylko 3 proc. chce spędzić ten czas w grupie powyżej 10 osób. 76 proc. badanych ma w rodzinie seniorów, a 64 proc. deklaruje, że odwiedzi ich w święta. 30 proc. nie zamierza tego zrobić, a 6 proc. nie ma zdania.

Badacze zwracają jednak uwagę, że te dane mogą się zmienić, jeśli liczba zakażeń będzie spadać. Wówczas Polacy mogą się jednak zdecydować na święta w większym gronie. Wpłynąć na to może także fakt, że Boże Narodzenie to tradycyjny czas spędzany z rodziną osobiście. Kontakt online, zwłaszcza w przypadku starszych osób, tego nie zastąpi.

Badanie zostało przeprowadzone w dniach 4-7.12.2020 r. metodą CAWI przez UCE RESEARCH i SYNO Poland na reprezentatywnej próbie 1 001 dorosłych Polaków w wieku 18-80 lat.

WP.pl

Poznań: Nowe zajęcia pływackie na Chwiałce. Dla dorosłych

0
POSiR uruchamia nowe zajęcia pływackie dla dorosłych w małych grupach na pływalni krytej Chwiałka. To okazja, by poprawić swoje umiejętności pływackie.

Zajęcia podnoszące umiejętności pływackie dla dorosłych, prowadzone są przez instruktora POSiR w grupach 3-osobowych w cenie 38 złotych/zajęcia/osobę, a sprzedawane w cyklu 3 zajęć, 114 zł za cykl. Zajęcia wymagają deklaracji minimum 2 dni przed terminem zajęć. Grupa ruszy, gdy zbiorą się 3 osoby.

Terminy zajęć:
wtorek: 10:00 – 10:45, 12:15 – 13:00
czwartek: 10:45 – 11:30, 11:30 – 12:15

Zajęcia podnoszące umiejętności pływackie dla dorosłych. Prowadzone są w grupach minimum 6 osób, w cenie 20 zł/45 minut/osobę, odbywają się pod okiem instruktora POSiR. Zajęcia jednorazowe, wymagają deklaracji minimum 2 dni przed terminem zajęć. Grupa ruszy, gdy zbierze się minimum 6 osób.

Terminy zajęć:
wtorek: 13:00 – 13:45
czwartek: 12:15 – 13:00, 13:00 – 13:45, 13:45 – 14:30

POSiR

Poznań: Uniewinnienie aktywisty, który blokował furgonetkę anty-LGBT

0
Zdarzenie miało miejsce w sierpniu, a policja uznała je za blokowanie ruchu. Sprawa trafiła do sądu, a ten uznał, że było to obywatelskie zatrzymanie i uniewinnił aktywistę.

Przypomnijmy: chodzi o samochód krążący po ulicach Poznania i oklejony banerami, które twierdziły, że edukacja seksualna i lobby LGBT mają uczyć dzieci zgody na seks i masturbacji. Z kolei przez głośniki można było usłyszeć, że homoseksualiści adoptują dzieci, by je gwałcić.

Poznaniacy kilkakrotnie blokowali furgonetkę podczas przejazdu. W czasie jednej blokady policja pilnująca furgonetki chciała aktywistów ukarać mandatami za blokowanie ruchu. Aktywiści mandatów nie przyjęli i sprawa trafiła do sądu. A ten uznał, jak poinformowała „Gazeta Wyborcza”, że aktywista mógł zablokować furgonetkę na przejściu dla pieszych, bo miał prawo do obywatelskiego zatrzymania, jako że samochód zakłócał spokój nadając głośne komunikaty – przy tym nadawał je bezprawnie, bo urząd miasta nie udzielił na to zgody.
Zdaniem sądu trudno tu mówić o tamowaniu ruchu, skoro nie taki był cel zatrzymania samochodu i skoro kilkadziesiąt sekund później na miejscu pojawili się policjanci.

Przypomnijmy, że w listopadzie sąd odmówił wszczęcia postępowania w sprawie kolejnej osoby, która zatrzymała furgonetkę. Ona także została oskarżona o blokowanie ruchu, ale są także wskazał tu prawo do przeprowadzenia obywatelskiego zatrzymania w sytuacji popełniania wykroczenia.

Poznań: Dachowanie samochodu na ulicy Dojazd

0
Synoptycy ostrzegali przed gołoledzią – i już jeden z kierowców przekonał się, że nie przesadzają. Na Dojeździe, przy Wojska Polskiego, doszło do dachowania samochodu. Są utrudnienia w ruchu.

Zdarzenie miało miejsce około 11.00. Kierowca samochodu osobowego stracił panowanie nad kierownicą i dachował. Na miejscu pracują służby, więc przejazd ulicą jest utrudniony. Na szczęście nikt nie odniósł poważnych obrażeń.

Polska: Ponad 11 tysięcy zakażeń koronawirusem. Duża liczba zgonów

0
11 497 – o tylu zakażeniach poinformowało dziś Ministerstwo Zdrowia. To mniej niż wczoraj, gdy było ich 13 110. Jest też mniej zgonów: wczoraj odnotowano ich 544, dziś – 502.

„Mamy 11 497 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia #koronawirus z województw: mazowieckiego (1522), kujawsko-pomorskiego (1083), wielkopolskiego (1032), śląskiego (993), zachodniopomorskiego (973), pomorskiego (752), lubelskiego (745), warmińsko-mazurskiego (736), dolnośląskiego (698), łódzkiego (695), podkarpackiego (525), małopolskiego (404), lubuskiego (373), podlaskiego (356), opolskiego (315), świętokrzyskiego (183)” – poinformowało Ministerstwo Zdrowia. – „112 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną. Z powodu COVID-19 zmarło 131 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 371 osób”.

Liczba zakażonych koronawirusem: 1 126 700/22 676 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe).

Wielkopolska: Nadal ponad tysiąc zakażeń koronawirusem. I więcej zgonów

Ministerstwo Zdrowia poinformowało dziś o 1032 zakażeniach koronawirusem. To mniej niż wczoraj, ale jest więcej zgonów: 58, w tym 27 z powodu covid-19 i 31 z powodu chorób współistniejących.

Powiat chodzieski 2
Powiat czarnkowsko-trzcianecki 31
Powiat gnieźnieński 42
Powiat gostyński 18
Powiat grodziski 3
Powiat jarociński 3
Powiat kaliski 9
Powiat kępiński 17
Powiat kolski 9
Powiat koniński 27
Powiat kościański 11
Powiat krotoszyński 7
Powiat leszczyński 11
Powiat międzychodzki 22
Powiat nowotomyski 8
Powiat obornicki 19
Powiat ostrowski 28
Powiat ostrzeszowski 10
Powiat pilski 81
Powiat pleszewski 2
Powiat poznański 175
Powiat rawicki 13
Powiat słupecki 15
Powiat szamotulski 17
Powiat średzki 17
Powiat śremski 9
Powiat turecki 21
Powiat wągrowiecki 22
Powiat wolsztyński 11
Powiat wrzesiński 47
Powiat złotowski 6

Kalisz 18
Konin 26
Leszno 10
Poznań 265

MZ

Premier Morawiecki: kiedy koniec obostrzeń i początek szczepień?

0
Mateusz Morawiecki zaapelował dziś do Polaków w RMF FM, żeby podczas świąt i ferii poddali się dobrowolnej izolacji. Ma nadzieję, że szczepienia w Polsce ruszą pod koniec stycznia.

– Święta i ferie to powinien być czas, kiedy zmniejszymy naszą mobilność – przekonywał premier. – To powinien być czas naszej dobrowolnej kwarantanny. A ja ponownie przestrzegam przed możliwą trzecią falą. To bardzo ważne, żebyśmy ograniczyli mobilność.

Jak to się ma do otwarcia stoków narciarskich? Premier wyjaśnił, że ze stoków można korzystać, o ile nie wiąże się z pobytem wielu osób przez dłuższy czas. Wyjazd na dłużej jest niemożliwy, bo zagraża zwiększeniu zakażeń.

Zapytany o terminy łagodzenia obostrzeń Mateusz Morawiecki zapowiedział, że nie można liczyć na otwarcie siłowni od 4 stycznia. Nie wiadomo też jeszcze, czy dzieci po feriach wrócą stacjonarnie do szkół, chociaż jest szansa, że część klas będzie mogła wrócić przynajmniej w trybie hybrydowym. Premier zapewnił też, że jeśli będzie taka potrzeba, roześle do szkół dodatkowe maseczki i inny niezbędny sprzęt. Natomiast łagodzenie obostrzeń zależy od tego, jak będziemy przestrzegać obostrzeń do świąt i po świętach.
– Do 18 stycznia określiliśmy ten czas jako czas odpoczynku od różnego rodzaju aktywności – wyjaśnił. – Utrzymujemy rygory i obostrzenia, żeby wejść w okres szczepień. Mam nadzieję, że będzie to 3 dekada stycznia.

Zapytany o to, czy sam się zaszczepi, premier zapewnił, że tak, zastrzegając, że zrobi to zgodnie z ustaloną przez rząd kolejnością, czyli po seniorach, pracownikach ochrony zdrowia i DPS – i oczywiście jeśli lekarz po badaniu wyrazi na to zgodę.

Premier zapewnił też, że wszystkie branże, który zostały najbardziej dotknięte, w tym górnictwo, dostaną pomoc finansową, a rząd właśnie czeka na zatwierdzenie przez Komisję Europejską programów, które zaproponował.

Odolanów: Samochód w stawie z nieprzytomnym kierowcą

Dwóch wędkarzy wybrało się na ryby, ale zamiast nich w stawie znalazło… BMW. Z kierowcą w środku.

Jak informuje tvn24.pl, zdarzenie miało miejsce 11 grudnia około 7.00 rano. Wędkarze po przyjściu nad staw zauważyli dziwne światełka w wodzie sąsiedniego akwenu. Jeden z nich zaciekawiony poszedł sprawdzić, co to takiego – i zobaczył samochód częściowo zanurzony w wodzie, a w środku człowieka, bez oznak życia.

Wędkarze zadzwonili po pomoc, i wkrótce zjawiła się policja, strażacy i pogotowie ratunkowe. Okazało się, że mężczyzna żyje, ale ma około 3 promili alkoholu w wydychanym powietrzu…

Policja zatrzymała mężczyznę i zabezpieczyła samochód, ale z odpowiedzią na interesujące policjantów pytania, jak choćby takie, dlaczego wjechał do stawu i czy to on siedział za kierownicą – trzeba będzie poczekać, aż kierowca wytrzeźwieje…

 

Wielkopolska: Uwaga, gołoledź!

12 i 13 grudnia na wielkopolskich drogach może być ślisko – ostrzega IMiGW. Instytut wydał ostrzeżenie przed gołoledzią pierwszego stopnia dla całego regionu, które obowiązuje do niedzieli, 13 grudnia, do 7.30 rano.

W Wielkopolsce aż do niedzielnego poranka będą występować opady marznącego deszczu lub mżawki, które mogą spowodować gołoledź. Kierowcy proszeni są o ostrożną jazdę i dostosowanie prędkości do warunków drogowych, a także zmiany opon na zimowe.

IMiGW

Poznań: Czy przerzucimy się na jedzenie owadów?

0
Mają dużo białka i innych składników odżywczych, a z ich walorów smakowych od wieków korzysta cała Azja. Czy także w Europie przerzucimy się na jedzenie owadów?

Pytanie, wbrew pozorom, wcale nie jest abstrakcyjne. Zwiększającą się liczba ludności na świecie przyczynia się do ciągłego zmniejszania dostępnych zasobów pokarmowych bogatych w składniki odżywcze, w tym też białko pochodzenia zwierzęcego, które jest jednym z ważniejszych składników odżywczych w żywienia człowieka.

Mgr inż. Paulina Wiza, absolwentka Technologii Żywności i Żywienia Człowieka, a obecnie doktorantka w Katedrze Ekonomii i Polityki Gospodarczej w Agrobiznesie na Uniwersytecie Przyrodniczym w Poznaniu podaje dane opublikowane przez ONZ, zgodnie z którymi liczba ludności na świecie w 2025 roku będzie wynosić 8 miliardów. A z przeprowadzonych przez FAO badań opublikowanych w 2015 wynika, że jedna na dziewięć osób żyjących na świecie jest niedożywiona, zaś największa liczba osób niedożywionych zamieszkuje kraje rozwijające się.

– Wzrastające koszty produkcji zwierzęcej, coraz większa liczba nowych chorób wśród zwierząt gospodarskich, zwiększająca się liczba ludności na świecie, wyczerpywanie się zasobów świeżej wody, zmiany klimatu, zanieczyszczenie środowiska – to najczęstsze czynniki przyczyniające się do wzmożonych poszukiwań w zakresie alternatywnych źródeł żywności, bezpiecznych do spożycia przez ludzi, których produkcja będzie generowała niskie koszty – mówi doktorantka.

Do alternatywnych źródeł żywności z pewnością możemy zaliczyć owady jadalne.
– Podstawowymi zaletami jadalnych owadów są m.in. wysokie wartości odżywcze (70% surowego białka, brak węglowodanów oraz cenne źródło minerałów t.j potas, żelazo, fosfor, miedź, czy cynk i witamin z grupy B) – wylicza Paulina Wiza. – Ponadto hodowla owadów emituje śladowe ilości gazów cieplarnianych (redukcja negatywnego wpływu na środowisko), a otrzymywana ze świerszczy mąka zaliczana jest do produktów bezglutenowych.

Znaczenie jadalnych owadów istotne jest z punktu widzenia aspektów środowiskowych. Warto podkreślić, że hodowla owadów przyczynia się do 100 razy mniejszej emisji GHG, w tym CO2, niż w przypadku tradycyjnego inwentarza żywego, aby wyprodukować kilogram wołowiny, trzeba zużyć nawet dwunastokrotnie więcej paszy, a także 100 razy więcej czasu, niż ma to miejsce w przypadku hodowli owadów. Do chowu bydła, trzody czy drobiu potrzeba 200 razy większej powierzchni w porównaniu do obszaru, na jakim można wyhodować owady.

Ilość wody konieczna do rozwoju owadów jest 2500 razy mniejsza od potrzeb tradycyjnego inwentarza żywego, w dodatku owady można hodować w każdym klimacie, a krótki cykl ich rozwoju sprzyja produkcji znacznych ilości tych bogatych w wartości odżywcze bezkręgowców.

Organizacja Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) od 2004 roku prowadzi badania dotyczące wykorzystania owadów w żywieniu człowieka w celu zaspokojenia potrzeb żywieniowych pod względem składników odżywczych. Natomiast od 1 stycznia 2018 roku jadalne owady oraz produkty z nich otrzymywane mogą być sprzedawane w sklepach na terenie krajów należących do UE.

Ciekawostką jest fakt, że niektóre gatunki owadów zawierają trzykrotnie więcej białka niż wołowina, a przy tym są niskokaloryczne. Ciała owadów bogate są też w pożądane przez organizm kwasy omega-3, które wzmacniają i usprawniają układ krążenia oraz odporności. Obecność witamin z grupy B czy związków mineralnych, takich jak cynk, żelazo oraz wapń – to kolejny argument przemawiający na korzyść wprowadzenia owadów do codziennej diety.

Nikogo nie trzeba już dziś chyba przekonywać, że jakość znacznej części oferowanych w sklepach produktów spożywczych – jest po prostu zła. W jedzeniu, jakie pojawia się na sklepowych półkach, można obecnie znaleźć hormony, konserwanty, antybiotyki, pestycydy lub trzy tajemnicze litery na etykiecie – GMO. Na szczęście nie jesteśmy skazani na taką żywność, właśnie za sprawą owadów, które wolne są od wszelkiego rodzaju „ulepszaczy” i „wypełniaczy”. W wielu kulturach na świecie już od dawna docenia się wartości prozdrowotne dla organizmu człowieka oraz korzyści dla naszej planety, jakie wiążą się z konsumpcją owadów.

W oparciu o rozwijający się trend, ewoluuje również kuchnia, w której wytworzyła się przestrzeń dla wyjątkowych posiłków i przekąsek na bazie zróżnicowanej gamy owadów (ponad 2000 gatunków jadalnych). Smażone świerszcze, suszone mrówki bądź liofilizowane larwy chrząszcza z przeróżnymi dodatkami oraz przyprawami, cieszą się zasłużoną popularnością i coraz częściej goszczą na naszych stołach. Może więc jednak przerzucimy się na jedzenie owadów…?

UPP

Poznań: ZTM wzmocni transport. Powodem niedziela handlowa

0
Zarząd Transportu Miejskiego wzmocni linie miejskie, którymi można dojechać na zakupy, natomiast na liniach podmiejskich będą wykonywane kursy na przystanki pod galerie.

W niedziele – 13 i 20 grudnia na liniach miejskich nr 180 i 184 obowiązywać będzie sobotni rozkład jazdy, co oznacza częstsze kursy. Dodatkowo na liniach podmiejskich nr: 611, 703, 705, 707, 811, 812 i 813 będą wykonywane kursy z wjazdami pod centra handlowe w Komornikach i Swadzimiu. Warto dodać, że w grudniowe niedziele handlowe linie nr 180, 181 i 184 będą obsługiwane bardziej pojemnym taborem 12-metrowym.

Przypominamy, że w tym samym czasie środkami komunikacji miejskiej podróżować może tyle osób, ile wynosi 30 proc. wszystkich miejsc, pozostaje również konieczność pozostawienia połowy miejsc siedzących niezajętych.

Wciąż obowiązuje w pojazdach oraz w przestrzeni publicznej obowiązek zakrywania ust i nosa maseczką lub elementem odzieży.

ZTM