Strona główna Blog Strona 2301

Rey Ceballo y Tripulacion Cubana, czyli Teatr Muzyczny zaprasza na Kubę

0
Po emocjach premiery „Rodziny Addamsów” w poniedziałek Teatr Muzyczny proponuje emocje równie elektryzujące, ale w zupełnie innym stylu. Na teatralnej scenie wystąpi znakomita kubańska orkiestra Rey Ceballo y Tripulacion Cubana.

Rey Ceballo i jego muzycy są znani w Polsce m.in. ze współpracy z Blue Cafe (utwór „Buena”) czy Korą Jackowską przy jej płycie „Kora Ola Ola”. Obecna trasa koncertowa promuje pierwszą płytę zespołu „Cosas de la Vida”.

Co usłyszymy podczas koncertu? Fani „Buena Visa Social Club” będą w siódmym niebie, chociaż muzyka „Rey Ceballo y Tripulacion Cubana” wnosi do tych kultowych już kubańskich klimatów własny styl i własne interpretacje klasycznych motywów. Będzie to więc mieszanka muzyki kubańskiej od „Chac-Chan” Buena Vista Social Club po radiowe hity i autorski program w zaskakujących aranżacjach Reya Ceballo – czyli wieczór muzyki, tańca i dobrej zabawy!

Poniedziałek 24 września 2018 g. 19.00
Teatr Muzyczny
ul. Niezłomnych
Mat. pras. Teatr Muzyczny

W obronie zwierząt protestowali przed cyrkiem

0
Obrońcy zwierząt zorganizowali protest pod Cyrkiem Korona. Jak podkreślali demonstranci zwierzęta naprawdę cierpią w takich miejscach.

Organizatorzy w rozdawanych ulotkach podkreślali, że zwierzęta w cyrkach cierpią na naprawdę wiele chorób oraz nie mają warunków do godnego życia. Jako główne przykłady podają trzymanie w ciasnych klatkach oraz na łańcuchach.

Co więcej, obrońcy zwierząt, podkreślają jak brutalna bywa tresura zwierząt wykorzystywanych później w cyrkach. Według nich większość trików egzekwowana jest przy pomocy elektrycznych pałek, haków lub biczy.

– Walczymy od lat o to, żeby w cyrkach nie wykorzystywano zwierząt – tłumaczy Malwina Malinowska, jedna z organizatorek. – Cyrk Korona w swoim repertuarze posiada ich bardzo wiele… Uważamy, że trzymanie zwierząt w przyczepach i klatkach oraz tresowanie ich jest wbrew ich naturze. Do tego dochodzi często do wielu brutalnych czynności wobec tych zwierząt, bo żadne dzikie zwierzę nie będzie samo z siebie przecież wykonywać sztuczek, które potem widać na arenie. Cieszy nas również, że osoby w Urzędzie Miasta dostrzegają problem i, że w Poznaniu już jest zakaz na terenach miejskich urządzania cyrków ze zwierzętami. Tutaj niestety jest teren prywatny…

W demonstracji uczestniczyło około 30 osób. Osoba zarządzająca cyrkiem, była zbyt zajęta, żeby udzielić nam komentarza odnośnie protestu.

Groźny pożar na Naramowicach

0
Około godziny siódmej rano w niedzielę, 23 września, strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze jednego z budynków przy ulicy Karpia. Płonęła hala produkcyjna jednej z mieszczących się tam firm. W gaszeniu pożaru brało udział ponad 20 zastępów straży pożarnej.

Akcja nie była łatwa ze względu na skalę: pożar obejmował ponad tysiąc metrów kwadratowych powierzchni, bo taką miała hala. W dodatku dach płonącego budynku zawalił się bardzo szybko, uniemożliwiając strażakom wejście do środka i szybsze ugaszenie ognia. Trzeba było użyć wysięgników koszowych i z nich gasić ogień. W dodatku wokół terenów objętych pożarem znajdują się osiedla mieszkaniowe. Przeniesienie ognia na domy było kolejnym zagrożeniem, któremu musieli zapobiec strażacy.

Po kilku godzinach udało się ugasić pożar. Na szczęście nikt wskutek niego nie ucierpiał. Trwają badania nad ustaleniem przyczyn zdarzenia – według jednej z hipotez powodem zaprószenia ognia mogła być awaria pracujących w hali maszyn.

Autor: el

Pościg i rozbite Porsche Cayenne – co za poranek w Poznaniu

0
Wszystko zaczęło się od próby zatrzymania przez straż miejską Porsche Cayenne, który nie stosował się do przepisów ruchu. Dalej było już jak w filmie…

Porsche zaczęło uciekać w stronę Starego Rynku, gdzie uderzyło w radiowóz policyjny. To nie zniechęciło kierowcy do kontynuowania ucieczki. Ostatecznie auto rozbiło się o bramę, która prowadzi do Parku Chopina.

Kierowca został zatrzymany na miejscu przez policję i to ona będzie prowadziła dalsze czynności w tej sprawie.

Fot: Straż Miejska

Tweed Ride: SZYKuj się na miasto

0
Tweed Ride – czwarta edycja stylowego przejazdu rowerowego w Poznaniu. Mamy dla was zdjęcia z tego wydarzenia.

Autorem zdjęć jest Karolina Adamska.

„Zabójstwo z urzędu” – spotkanie autorskie

0
O mężczyznach swojego życia, tych w mundurach i bez, tajemnicach urzędu miasta i miłości do Poznania – o tym wszystkim mówiła podczas swojego spotkania autorskiego Lilia Łada, autorka głośnej powieści kryminalnej „Śmierć z urzędu”. Ożywioną, pełną śmiechu i burzliwą dyskusję prowadziła Anna Jasińska, dziennikarka radia Emaus.

Spotkanie odbyło się w Barze Kawowym Brisman na Jeżycach – i miejsce nie było wybrane przypadkowo. Główny bohater książki, podkomisarz Dariusz Młotkowski, jest wielkim wielbicielem dobrej kawy, a takiej z pewnością w Brismanie nie brakuje. Nie da się też ukryć, że uczestniczki spotkania – a tych nie brakowało, sala ledwie pomieściła przybyłych – właśnie o przystojnego podkomisarza pytały najczęściej. Głównie interesowało je to, czy jest wzorowany na jakimś konkretnym poznańskim policjancie. Lilia Łada, pracując w wielu poznańskich mediach, przez jakiś czas zajmowała się działką policyjną i w tym czasie udało jej się poznać wielu przedstawicieli poznańskiej policji.

Niestety, autorka rozwiała nadzieje wielbicielek podkomisarza.
– Mój bohater jest, można powiedzieć, taką kompilacją cech kilku policjantów, których znam – powiedziała. – Niestety, nie udało mi się spotkać ich wszystkich razem w jednym mężczyźnie, doszłam więc do wniosku, że skoro takiego faceta nie ma, muszę go sobie napisać…

Kluczowy w tej sprawie jest fakt, że autorka początkowo wcale nie miała zamiaru napisać kryminału, tylko… romans. Jak wiadomo, bohaterowie romansów z zasady są przystojni. Ale jej nie wyszło.
– Po pierwszych trzydziestu stronach opisywania stanów emocjonalnych bohaterów dałam za wygraną, bo takie mi się to wydawało bez sensu – śmieje się pisarka. – Zdecydowanie nie mam tego daru! A potem, w czasie gdy pracowałam w urzędzie, w biurze prasowym prezydenta, w którymś momencie pojawił mi się przed oczami niezwykle sugestywny obraz martwego mężczyzny leżącego w kałuży krwi dokładnie na środku biura prasowego! No, pomyślałam sobie, to by dopiero było, gdyby coś takiego zdarzyło się naprawdę w urzędzie. I tak to się zaczęło…

Oczywiście spotkanie nie mogło obejść się bez pytania, czy bohaterowie książki to postaci wzorowane na konkretnych żywych ludziach.
– Wiem, że wszyscy cię o to pytają, ale skoro osadziłaś akcję książki w realiach współczesnego Poznania, to trudno uniknąć rozważań, kto jest kim w twojej książce – przypierała autorkę do muru Anna Jasińska.

– Wszyscy mnie o to pytają, a ja za każdym razem odpowiadam, że to fikcja literacka – odpierała ataki Lilia Łada. – Chociaż oczywiście moi bohaterowie mają cechy konkretnych ludzi. Nie mogą nie mieć! Są dobrzy, źli, głupi, zadufani w sobie, stosują mobbing… Całkiem jak żywi ludzie.

Mobbing był kolejnym tematem gorąco dyskutowanym podczas spotkania.
– Opisałam to zjawisko, bo zdarza się ono znacznie częściej niż sobie z tego zdajemy sprawę – wyjaśniała pisarka. – A dopóki nie zdamy sobie z tego sprawy, skuteczna walka z mobbingiem nie będzie możliwa. Trzeba o nim mówić, pisać, bo tego jest zdecydowanie za dużo! Gdybym zapytała kogokolwiek z państwa, założę się, że wszyscy znacie kogoś, kto doświadczył mobbingu albo nawet sami przez to przeszliście. I to właśnie ta skala jest przerażająca. Nie można na to pozwalać i trzeba to nagłaśniać.

Zdaniem pisarki mobbing to efekt niekompetencji.
– Jeśli ktoś zajmuje kierownicze stanowisko, bo jest kuzynem prezesa, należy do odpowiedniej partii politycznej, a nie dlatego, że się na tym zna, to zastraszanie i upadlanie ludzi często staje się dla niego narzędziem zarządzania zespołem – wyjaśniała swój punkt widzenia. – Profesjonalista wie, jakich metod użyć, żeby ludzie pracowali dobrze, a ich działania przynosiły pożądane efekty. Nie musi ich zastraszać. Dyletant zatrudniony po znajomości tego nie wie, zdaje sobie natomiast sprawę, że przynajmniej część jego pracowników zna się na tym lepiej niż on. Są więc od niego lepsi. A skoro tak, to może zechcą sięgnąć po jego stanowisko? No to trzeba im pokazać, gdzie ich miejsce i co naprawdę znaczą. Tak zaczyna się mobbing.

Nie obyło się też bez dyskusji o Poznaniu i poznaniakach, bo miasto i jego mieszkańcy również odgrywają w tej powieści bardzo ważną rolę.
– Nie jestem rodowitą poznanianką, tylko elementem napływowym, a jak wiadomo, neofici są najgorsi – śmiała się pisarka. – Ale z drugiej strony to pozwala mi zupełnie inaczej patrzeć na to miasto: i jako obca, turystka, i jako mieszkanka od ponad 30 lat. I muszę powiedzieć, że poznaniacy często w ogóle nie doceniają swojego miasta i tego, co w nim mają. Ale wcale nie dlatego, że są marudni, wymagający, wiecznie niezadowoleni ze wszystkiego i myślą tylko o pieniądzach. Takie opinie o mieszkańcach stolicy Wielkopolski można usłyszeć w innych regionach kraju. Moim zdaniem to nieprawda. Poznaniacy mają po prostu wyższe standardy i oczekiwania! Ale też często efektem takiego myślenia jest to, że nie doceniają tego, co mają. Kto przechodząc codziennie przez Stary Browar przystaje, żeby pozachwycać się tą architekturą? Kto wzdycha w podziwie nad urodą Malty, gdy jest tam na spacerze? Czy kogoś nieustannie napawa dumą fakt, że mamy Międzynarodowe Targi Poznańskie prosperujące od tylu lat mimo zmian w gospodarce i polityce? Nie! Traktujemy to jako coś oczywistego. To, co w innych miastach jest wielkim osiągnięciem, u nas jest normalne. Osiągnęliśmy ten poziom i chcemy więcej. Ale czasem warto się zatrzymać i docenić to, co już mamy. Mnie jest łatwiej, bo jak powiedziałam, nadal jest we mnie sporo z turystki i ja tym Poznaniem zachwycam się nieustannie. Mam nadzieję, że w książce to widać…

Z Lilią Ładą można się spotkać podczas festiwalu Granda, na którym będzie promowała swoją książkę. Wywiad z autorką przeczytacie tutaj.

 

A wszystkim czytelnikom przypominamy, że ciągle trwa konkurs, w którym można wygrać książkę „Zabójstwo z urzędu”.

Autorem zdjęć jest Sławek Wąchała.

Prace na autostradzie – utrudnienia

0
Do 5 października mają potrwać utrudnienia na na odcinku autostrady pomiędzy węzłem Poznań Krzesiny a Poznań Wschód. Zwężenie dróg i wypadki na autostradowej obwodnicy miasta przekładają się na zwiększony ruch i zmniejszenie przepustowości w Poznaniu. Za remont odpowiada spółka Autostrada Wielkopolska.

Od początku września na odcinku Poznań-Września trwa wymiana warstwy ścieralnej nawierzchni. Wprowadzona jest tymczasowa organizacja ruchu na wskazanych odcinkach autostrady. Jak informuje spółka Autostrada Wielkopolska „wiązać się to może z dużymi utrudnieniami”.

Według aktualnych informacji do 28 września zamknięta będzie jezdnia północnej (kierunek Świecko) pomiędzy węzłem Poznań Wschód a Poznań Krzesiny. Ruch dwukierunkowy odbywać się będzie na jezdni południowej (kierunek Warszawa).

Kolejne utrudnienia na autostradzie potrwają między 28 września do 5 października. Wówczas zamknięta zostanie jezdnia południowa (kierunek Warszawa), a ruch dwukierunkowy odbywać się będzie na jezdni północnej (kierunek Świecko). Autostrada Wielkopolska S.A. Zastrzega, że „powyższy harmonogram prac może ulec korekcie z uwagi na m.in. warunki pogodowe”.

Okresowe blokowanie się miejskiego odcinka autostrady A2 w związku z jego remontem skutkuje zwiększeniem ruchu pojazdów i zmniejszeniem przepustowości na znacznym obszarze miasta, w tym w rejonie centrum i przepraw mostowych.

W szczególności, gdy autostrada między obwodnicą zachodnią i węzłem Poznań Wschód blokuje się na dłuższych odcinkach, kierowcy usiłujący omijać korek autostradowy zjeżdżają ulicami Dolna Wilda i Drogą Dębińską lub Głogowską w kierunku centrum, co powoduje znaczący wzrost ruchu także w rejonie ul. Hetmańskiej, Królowej Jadwigi i Krzywoustego. W rezultacie dochodzi do zmniejszenia przepustowości ruchu m.in. na moście Przemysła, moście Królowej Jadwigi oraz rondach: Starołęka i Rataje, co może powodować czasowe utrudnienia także na sąsiednich ulicach i pozostałych przeprawach przez Wartę.

Zjawisko przenoszenia się utrudnień z autostrady na ulice miasta ulega dodatkowemu nasileniu w sytuacji wystąpienia kolizji drogowych wstrzymujących lub spowalniających ruch na miejskim odcinku autostrady.

Autor: mat. pras. UMP

Młode pokolenie ma zdobyć radę miasta

0
Młode pokolenie polityków PiS ma stanowić o sile tej partii w nadchodzących wyborach do rady miasta.

Marcin Ratajczak, Sara Szynkowska vel Sęk, Łukasz Kapustka, Klaudia Strzelecka i Mateusz Rozmiarek – młode twarze mają stanowić o sile PiS w nadchodzących wyborach do rady miasta.

Kandydaci faktycznie od samego początku konferencje pokazywali, że energii mają dużo. Nie straszna im była nawet fatalna pogoda w tle.

 – Kładę szczególny nacisk na sport oraz kulturę – podkreśla obecny radny Mateusz Rozmiarek. – Zakładam, że ta przyszła kadencja, jeśli dane mi będzie pozostać radnym miejskim, będzie także skupiona wokół tych tematów. Dostrzegam wiele rzeczy, które warto zmienić i mam nadzieję, że Prawo i Sprawiedliwość gdy zdobędzie władzę i będzie miało możliwość tworzenia budżetu, to my będziemy mogli wdrażać nasze pomysły w życie.

Obecny rady uważa również, że Poznań częściej powinien tworzyć duże koncerty dla młodych osób, a być może nawet zorganizować jakiś festiwal.

Jego koleżanka Klaudia Strzelecka, również obecna radna, skupiła się na codziennych problemach: – Chciałabym przede wszystkim skupić się na smoku, który jest coraz poważniejszym problem w Poznaniu. I co by należało z tym zrobić? Przede wszystkim pomocne może się okazać usprawnienie komunikacji publicznej, czyli wyeliminowanie starych autobusów z Poznania i zakup nowym pojazdów.

W celu eliminacji smogu randa zamierza również efektywnie wymieniać systemy ogrzewania w domach. Oprócz tego chciałaby, żeby tramwaje zaczęły dojeżdżać na osiedle Kopernika.

Młodych radnych podczas prezentacji wspierał Tadeusz Zysk, kandydat na prezydenta Poznania, który potwierdził jak istotne jest połączenie młodości z doświadczeniem i jak dobra mieszanka z tego może wyniknąć.

Poznań Bike Challenge w niedzielę! Utrudnienia w ruchu

0
Škoda Poznań Bike Challenge to piąta edycja największej amatorskiej imprezy kolarskiej w Polsce. Już w niedzielę 23 września 2018 roku na terenie Poznania, jak co roku, kilka tysięcy śmiałków zmierzy się na jednym z czterech zaproponowanych uczestnikom dystansów.

Wydarzenie jest jednocześnie okazją do promocji sportu i zdrowego trybu życia, kierowaną do każdego bez względu na wiek i doświadczenie – udział mogą wziąć zarówno profesjonaliści, amatorzy, jak i dzieci. Organizatorom przyświeca także idea „Cycling For All”, której celem jest zwracanie uwagi na infrastrukturę miejską w kontekście bezpiecznego poruszania się na drodze oraz popularyzacja świadomej jazdy na rowerze.

Škoda Poznań Bike Challenge to impreza organizowana przez „Bike Challenge”, współtworząca cykl UCI Gran Fondo World Series, w ramach którego zawody organizowane są na całym świecie z licencją międzynarodowej unii kolarskiej „Union Cycliste Internationale”. To jedyne takie wydarzenie w Polsce, a zarazem piętnaste na całym świecie. Impreza, która stawia przed uczestnikami wyzwania dostosowane do ich oczekiwań i umiejętności, jest tym samym największą tego typu w Polsce, a z roku na rok bije własne rekordy związane z liczbą uczestników. W ramach wydarzenia, certyfikowana trasa na dystansie 120 km (ŠKODA CHALLENGE) będzie eliminacją do UCI Gran Fondo
World Series. Każda z imprez w ramach cyklu promuje wysoki poziom konkurencji zarówno dla amatorów, jak i profesjonalistów. Poznań znalazł się w elicie 15 miast organizujących zawody, obok m. in. Dubaju czy St. Tropez.

– Škoda Poznań Bike Challenge to największa impreza kolarska dla amatorów nie tylko w Polsce, ale i w tej części Europy – mówi Mateusz Klawiter, Współorganizator Škoda Poznań Bike Challenge. – Szalenie cieszy nas to, że osoby zakwalifikowane do mistrzostw, ponownie wrócą do Poznania, bo także tutaj odbędzie się finał imprezy w przyszłym roku. Podczas ubiegłorocznej edycji w klasyfikacji generalnej i wielu kategoriach wiekowych kilkadziesiąt osób nagrodziliśmy sprzętem sportowym o wartości ponad 400 tysięcy złotych. Wielkie podziękowania należą się wszystkim zawodnikom, od tych najmłodszych zapiętych w rowerowych przyczepkach do jednośladów rodziców, po najstarszych, nawet prawie 90-letnich zawodników, którzy pokazali, że rower daje siłę. Zachęcamy do aktywnego uczestnictwa nie tylko tych, którzy wsiądą na rower, ale także osoby, które chcą ciekawie i emocjonująco spędzić z nami ten dzień. Zachęcamy do odwiedzin wspólnie z rodzinami, aby razem, w jak największym gronie, uczcić prawdziwe święto roweru, a dla obecnych na wydarzeniu gości przygotowaliśmy liczne atrakcje – od największego w Poznaniu zjazdu Food Trucków, po liczne konkursy z nagrodami – dodaje.

W wydarzeniu mogą wziąć udział wszyscy, którzy mają na to chęć, a wyzwanie które podejmą mogą wybrać spośród czterech proponowanych dystansów. W imprezie wezmą udział także dzieci, których uczestnictwo z roku na rok jest coraz liczniejsze. W wyzwaniach weźmie udział kilka tysięcy uczestników, w tym kilkaset dzieci do 13 roku życia. Dzięki możliwości uczestniczenia bez ograniczeń wiekowych, Škoda Poznań Bike Challenge to świetna okazja, aby w imprezie wziąć udział całą rodziną, zwłaszcza że na terenie wydarzenia organizator przygotowuje liczne atrakcje dla gości w każdym przedziale wiekowym, które uatrakcyjnią dzień spędzony na terenie zaaranżowanym do aktywności.
Poza wyzwaniami, uczestnicy będą mogli korzystać z dedykowanych stref sponsorskich, strefy expo czy konkursów: zarówno dla dorosłych, jak i dla dzieci. Ważnym elementem wydarzenia będzie również największy w Poznaniu zjazd Food Trucków. Škoda Poznań Bike Challenge to również idealna okazja do spędzenia niedzieli na świeżym powietrzu nawet dla tych, którzy zjawią się bez rowerów.

Miasteczko zawodów znajdzie się na terenie Stadionu Miejskiego w Poznaniu. Na czas wydarzenia specjalnie zaaranżowany parking „stworzy” także unikalny obraz, ponieważ w jednym miejscu i o tej samej porze będzie się tam znajdować kilka tysięcy rowerów. To nie lada atrakcja nie tylko dla miłośników jednośladów, ale także fotografów – zarówno profesjonalnych, jak i amatorów z aktywnymi profilami w Social Media. Uczestnicy będą podejmować wyzwania, wybierając wśród czterech dystansów:

Dystans długi – 120 km – ŠKODA CHALLENGE, to dystans najbardziej wymagający i wyczerpujący, ale tym samym najbardziej prestiżowy. Wyścig na tym dystansie stanowi eliminacje do UCI Gran Fondo World Series.

Dystans średni – około 50 km – Ten dystans został przewidziany dla wysportowanych amatorów, którzy chcą spróbować swoich sił w rywalizacji na trochę krótszej, ale nadal wymagającej trasie.

Dystans rodzinny – ŠKODA FAMILY CHALLENGE – trasa, która ucieszy bardziej rekreacyjnych cyklistów, jak również zespoły rodzinne. To ok. 11 km trasy, pokonywanej w atmosferze świetnej, rodzinnej zabawy.

Rowerowy rajd dziecięcy Kids Challenge – wyzwanie dedykowane najmłodszym w wieku 4-6 lat, w ramach którego każde dziecko będzie mogło pokonać na swoim rowerze krótszy dystans ustalony wokół stadionu, a przy tym zostać nagrodzonym przy kilkudziesięciotysięcznej publiczności.

Impreza wpisuje się także w trend firmowych działań motywacyjno-integracyjnych opartych na
aktywności fizycznej. Ze względu na amatorski charakter większości uczestników, Škoda Poznań Bike
Challenge cieszy się także zainteresowaniem drużyn firmowych.

Pierwsza edycja imprezy odbyła się w 2014 roku i wzięło w niej udział ponad 3,2 tys. zawodników.
Wydarzenie cieszy się z roku na rok coraz większym zainteresowaniem i rekord zapisanych
uczestników jest pobijany z każdą edycją. W 2017 roku liczba chętnych wzrosła aż do około 7 tys.
Škoda Poznań Bike Challenge to również okazja do promocji idei „Cycling For All”. Oprócz zachęcania
do aktywnego trybu życia oraz regularnej aktywności fizycznej związanej ze sportami rowerowymi,
bez względu na wiek czy umiejętności i warunki fizyczne, idea jednocześnie ma zwracać uwagę na
warunki codziennej jazdy na rowerze w przestrzeni miejskiej. Owocem działań związanych z ideą jest
działanie na rzecz lepszej infrastruktury rowerowej, poprawa bezpieczeństwa rowerzystów na
drogach oraz propagowanie jazdy na rowerze wśród dzieci. Ostatnia edycja to prawie 700
zawodników w wieku dziecięcym (13 lat i poniżej). Rekordowy pod względem uczestnictwa młodych
sportowców był rok 2016, kiedy wystartowało ich ponad 830. Wtedy też w wyścigu wzięło udział
najwięcej kobiet, bo ponad 1,4 tys. na 5,7 tys. wszystkich uczestników.

W imprezie biorą udział zawodnicy z 26 krajów, a w organizacji wydarzenia pomaga ponad 2 tys. wolontariuszy. Organizatorzy spodziewają się kilkudziesięciu tysięcy kibiców, którzy na żywo będą dopingować wszystkich rowerzystów, a także nadawać tempa zabawie w stworzonym na potrzeby imprezy miasteczku.

Organizatorom Škoda Poznań Bike Challenge przyświeca idea „Cycling For All”. Oprócz zachęcania do aktywnego trybu życia oraz regularnej aktywności fizycznej związanej ze sportami rowerowymi, bez względu na wiek czy umiejętności i warunki fizyczne, idea jednocześnie ma zwracać uwagę na warunki codziennej jazdy na rowerze w przestrzeni miejskiej.

Do uczestnictwa zachęcali także profesjonaliści. Pierwszą twarzą wydarzenia był Rafał Majka, polski kolarz szosowy, zawodnik profesjonalnej drużyny Tinkoff; brązowy medalista w wyścigu ze startu wspólnego na XXXI letnich igrzyskach olimpijskich w Rio De Janeiro w 2016 roku. Drugi z nich, związany ze Škoda Poznań Bike Challenge do dziś, to Bartosz Huzarski, polski kolarz szosowy; zawodnik grupy UCI Professional Continental Team Bora-Argon 18; jego specjalizacją jest jazda po górach.

Wydarzenie o tak dużej skali zaangażuje nie tylko „miasteczko” stworzone na potrzeby imprezy, ale także całe miasto Poznań. O bezpieczeństwo uczestników zadba ponad 400 funkcjonariuszy publicznych, a na trasie będzie znajdować się około 14 karetek na wypadek ew. natychmiastowej pomocy. O bezpieczne ukończenie wyzwania zawodników będzie również dbała firma, zajmująca się naprawą ew. usterek rowerów podczas jazdy, aby jak najszybciej pozwolić uczestnikom na wznowienie zabawy. Na miejscu wydarzenia zostanie uruchomiony także szpital polowy.

W związku z wyścigiem kolarskim Bike Challenge 2018, nastąpią czasowe zmiany w organizacji ruchu na Grunwaldzie, a także na drogach na zachód od Poznania. Będą one wprowadzane etapowo wraz z postępem wyścigu i przejazdem ostatniego uczestnika.

Trasa wyścigu w mieście prowadzić będzie od startu na ul. Ptasiej ulicami: Wałbrzyską, Strzegomską, Brzechwy, Złotowską, przez rondo Złotowska/Skórzewska/Malwowa. Dalej kolarze pojadą pętlą za miastem, a następnie tą samą trasą powrotną do mety na ul. Ptasiej.

W związku z wyścigiem wyłączone z ruchu ogólnego zostaną ulice na jego trasie oraz sygnalizacje świetlne na skrzyżowaniach:
– Bułgarska – Ptasia
– Wałbrzyska – Strzegomska
– Brzechwy – Złotowska
– Złotowska – Ławica – Miastkowska

Przejazd w poprzek trasy w miarę możliwości udostępniany będzie przez „śluzy”:
– Brzechwy – Maklakiewicza
– Złotowska – Miastkowska
– rondo Złotowska/Skórzewska/Malwowa.

Przypominamy kierowcom o obowiązku wcześniejszego usunięcia pojazdów z miejsc objętych czasowym zakazem parkowania na ul. Ptasiej i Wałbrzyskiej.

Autor: mat.pras.

Rozbiórka mostu Lecha – zdjęcia

0
Rozbiórka mostu Lecha postępuje w szybkim tempie. Mamy dla was zdjęcia z placu budowy.

Autorem zdjęć jest Sławek Wąchała.

Lech znowu przegrywa – tym razem lepsza okazała się Arka

0
Mimo kilku świetnych okazji do zdobycia bramki, Lech przegrał na wyjeździe z Arką Gdynia 1:0. Jedynego gola w spotkaniu strzelił Michał Janota.

Mecz nie porywał. Lech chciał (jak zwykle), ale nic z tego nie wynikało (jak zazwyczaj). Przede wszystkim brakowało jakości w ataku. Jednym zawodnikiem, który zagrażał bramce gospodarzy był Amaral. I to właśnie on był głównym autorem trzech najgroźniejszych ataków „Kolejorza” w pierwszej połowie.

Najpierw po świetnym podaniu Putnockiego, sprowadzony latem pomocnik, pomknął na bramkę Arki i dobrze dograł po ziemi do wbiegającego Jóźwiaka. Ten był minimalnie spóźniony i nie udało mu się uderzyć w światło bramki.

Chwilę później Amaral świetnym zagraniem dał szansę Tomczykowi. Napastnik Lecha jednak nie był w stanie wygrać pojedynku sam na sam, z dobrze dysponowanym tego dnia Steinborsem.

Zirytowany Portugalczyk w końcu postanowił spróbować sam zdobyć gola. Było naprawdę blisko, ale dobre uderzenie gracza Lecha, świetną interwencją na rzut rożny sparował bramkarz Arki.

Poznaniacy próbowali, ale to gospodarze powinni schodzić po pierwszej połowie do szatni z jednobramkowym prowadzeniem. Nalepa świetnie zagrał do Zarandi, ten minął Putnockiego i uderzył na bramkę Lecha… W ostatniej chwili z interwencją zdążył Kostevych i tylko dzięki niemu w tym meczu ciągle był remis.

Lech nie wydawał się być specjalnie zdeterminowany w drugich 45 minutach, żeby ten mecz wygrać. Co prawda próbował Gajos (znowu genialnie obronił Steinbors), ale to właściwie było na tyle… A Arka w najważniejszym momencie pokazała jakość.

Zarandia zabawił się z obrońcami Lecha w polu karnym, a następnie „wyłożył” piłkę Janocie. Ten się nie pomylił i gospodarze prowadzili.

Lech próbował wyrównać, ale koniec końców skończyło się tylko na groźnych strzałach Amarala i Kostevycha. Tym samym poznaniacy w kolejnym meczu nie zdobyli nawet punktu… Czy już można mówić o kryzysie? Z całą pewnością coś w grze „Kolejorza” nie funkcjonuje, a brak jakości w ataku jest szczególnie odczuwalny.

Szansę na rehabilitację Lech będzie miał już we wtorek, kiedy zmierzy się na wyjeździe z ŁKSem Łódź (Puchar Polski). Ewentualna porażka z dużo niżej notowanym rywalem może wywołać „małe” trzęsienie ziemi w klubie.

Arka Gdynia – Lech Poznań 1:0 (0:0)

Bramki: Michał Janota (76’)

Żółte kartki: Łukasz Trałka (60’), Joao Amaral (70’)

Arka Gdynia: Pavels Steinbors – Damian Zbozień, Luka Marić, Frederik Helstrup, Adam Marciniak – Michał Nalepa, Adam Deja – Luka Zarandia (90’ Tadeusz Socha), Michał Janota (88’ Adam Danch), Maciej Jankowski – Aleksandar Kolev (75’ Rafał Siemaszko)

Lech Poznań: Matus Putnocky – Tomasz Cywka, Rafał Janicki, Dimitris Goutas, Volodymyr Kostevych – Pedro Tiba, Łukasz Trałka, Maciej Gajos – Joao Amaral (82’ Tymoteusz Klupś), Paweł Tomczyk (65’ Christian Gytkjaer), Kamil Jóźwiak (90’ Piotr Tomasik)

Partia Razem stawia na kolej

0
Partia Razem stawia na rozwój kolei. Jedynym z pomysłów jest stworzenie nowej linii na Ławicę i do Międzychodu.

Nowa linia z Poznania do Międzychodu (przez Ławicę), więcej stacji przesiadkowych, stworzenie nowych torów kolejowych, bezpłatne przejazdy dla uczniów i emerytów oraz przywrócenie starego dworca głównego w Poznaniu – to w skrócie propozycje kandydatów do sejmiku partii Razem na poprawę jakości życia mieszkańców Wielkopolski.

– Partia Razem stawia na rozwój kolei – podkreślił Jakub Skurzyński, który kandyduje do sejmiku w nadchodzących wyborach. – Uważamy, że jest to najbezpieczniejszy, najtańszy i najbardziej przyjazny środowisku środek transportu. Naszym najważniejszym postulatem jest budowa linii kolejowej na Ławicę. Lotnisko obecnie traci operatorów, przykład Wizz Air, a dzieje się tak między innymi dlatego, że pasażerowie mają trudny dostęp do lotniska. Chcemy, żeby Ławica była lepiej skomunikowana z miastem.

– Chcemy zachęcić mieszkańców Wielkopolski do częstszego korzystania z kolei, ale żeby tak się stało kolej musi być atrakcyjna cenowo, dostępna i dostosowana do potrzeb wszystkich mieszkańców – tłumaczy Hanna Zagulska. – Samorząd ma za cel usprawnianie komunikacji i zapewnianie transportu mieszkańcom powiatów na terenie województwa i miasta, a nie na zarabianiu na nich, co często umyka wielu włodarzom miast czy rad powiatów. I właśnie to chcemy zmienić!

– Jeśli chodzi o koszty to przykładowo, odnowienie dworca na Garbarach kosztowało 4 miliony złotych, a sejmik ma 60 milionów złotych nadwyżki, więc jest skąd te pieniądze brać… A jeśli ilość tych środków będzie niewystarczająca to przecież sejmik ma duże możliwości w sięganiu chociażby po środki unijne – dodaje Skurzyński.

Resztę kosztów na chwilę obecnych jest trudna do oszacowania. W przypadki powstania ewentualnej linii kolejowej, inwestycja wiązałaby się z koniecznością wykupienia gruntów pod nie. Ciężko oszacować ile mogłoby to kosztować. Podobny problem dotyczy wprowadzenia darmowych przejazdów dla uczniów. Tutaj sytuacja jest jeszcze bardziej skomplikowana, ponieważ przewozy pociągami w Polsce obsługuje kilku przewoźników.

Polityka senioralna – Zysk dla emerytów

0
Tadeusz Zysk zaprezentował dzisiaj główne założenia polityki senioralnej jaką zamierza prowadzić w przypadku wygrania wyborów.

Kandydat wspierany przez Prawo i Sprawiedliwość proponuje między innymi powołanie specjalnego pełnomocnika ds. seniorów przy prezydencie, budowę centrów opieki senioralnej, inwestycje w aktywizację seniorów, likwidację barier architektonicznych oraz usługi opiekuńcze dla seniorów w domu.

– Jeszcze 30, 40 lat temu Polska miała jednych z najmłodszych obywateli w Europie – stwierdził Tadeusz Zysk, ubiegający się o stanowisko Prezydenta Poznania. – A w tej chwili jesteśmy jednym z najstarszych. Chcę powołać pełnomocnika do spraw osób starszych, w randze wiceprezydenta, najchętniej z ich środowiska.

Zysk odniósł się również do problemów związanych ze służbą zdrowia. – Pierwsza, podstawowa rzecz w przypadku osób starszych to jest opieka medyczna, opieka geriatryczna, i to nie tylko rozumiana poprzez miejsca w szpitalach, ale także codzienny kontakt. Bardzo często ci ludzie chcą, aby ktoś przybył do nich, zajął się nimi i im pomógł. Równie ważne jest budowanie miejsc, które mogą pomóc w rehabilitacji.

– Wydarzenia kulturalne… Ludzie starsi naprawdę tego chcą – przekonywał Zysk. – Spotkania w domu kultury, oni się czasem nawet sami spotykają, ale niestety ich budżet jest, jak doskonale wiecie, bardzo mały. I niekiedy pomoc miasta na organizację jakiejś imprezy w domu kultury to wydatek rzędu kilkuset złotych.

 – Chcielibyśmy także zbudować centra opieki senioralnej. Najlepiej byłoby je rozmieszczać tam gdzie kiedyś się znajdowały dawne dzielnice miasta. Tam by się koncentrowało to życie kulturalne, miejsce do rehabilitacji oraz przestrzeń do zwykłego kontaktu z innymi seniorami – dodał kandydat na prezydenta.

Zysk zasugerował również, że zostanie przemyślana koncepcja stworzenia specjalnych bloków dla osób starszych, w których mogłyby one korzystać z wielu udogodnień jak windy, których obecnie wiele niskich budynków oraz kamienic nie posiada, a których brak dla starszych osób jest szczególnie mocno odczuwalny.

Członkowie SLD wystartują z list Pucka

0
Kilku członków SLD zdecydowało się kandydować do rady miasta z list wyborczych Jarosława Pucka.

– Niestety decyzją kierownictwa rady wojewódzkiej sytuacja w tej chwili wygląda tak, że jedni z naszych kolegów kandydują z komitetu wyborczego Lewica, a inni dostali propozycję od Jarosława Pucka, aby kandydować z jego komitetu „Dobro Miasta”. Chcemy działać dla dobra mieszkańców i dlatego podjęliśmy taką decyzję – tłumaczy powody Marek Niedbała.

Start z list Jarosława Pucka nie oznacza jednak, że obecni członkowie SLD odejdą ze swojej partii.

 – Ważne jest to, że nikt nie oczekuje od kolegów, żeby schowali legitymacje partyjne, żeby schowali szyldy, a już na pewno, żeby schowali poglądy – dodał Jarosław Pucek. – My mamy różne światopoglądy… Natomiast uważamy, że na rozmowę oraz walkę o światopoglądy w przestrzeni publicznej jest miejsce, ale w pracy samorządowej już nie koniecznie. I właśnie to nas przede wszystkim łączy!

Poznań na weekend: Granda, podziemia i rodzina Addamsów

0
Nocne zwiedzanie Fary, Kajah i siostry Przybysz na koncercie, premiera „Rodziny Addamsów”, no i festiwal Granda, raj dla miłośników kryminału. Oj, będziecie mieli problem z wyborem!

Weekend rozpocznie się festiwalem Granda, który zostanie „oficjalnie i bohatersko” otwarty 21 września już o 15.30 w Pawilonie Nowej Gazowni przy ul. Ewangelickiej. Więcej informacji o programie festiwalu znajdziecie tutaj.

Interesująco będzie też w piątkowy wieczór. Do wyboru będzie o 19.00 koncert Symfoników znad Wełtawy w Auli UAM, którzy zagrają Smetanę – i koncert rosyjskiego zespołu Arkona w klubie U Bazyla (ul. Norwida 18a). Arkona łączy elementy folkowe i metalowe, korzystając przy tym z dość bogatego instrumentarium, a w tekstach nawiązuje do tradycji przodków, do legend, baśni i podań.

Również o 19.00 Teatr Muzyczny zaprasza na premierę spektaklu „Rodzina Addamsów”. To spektakl, jak zapewniają jego twórcy, dla żywych, martwych i… niezdecydowanych. Druga premiera odbędzie się w sobotę, 22 września o tej samej godzinie. Również o 19.00 w CK Zamek rozpocznie się kolejny koncert Trillme Festival – w Sali Wielkiej wystąpią: chór dziecięcy Dobri Hristov z Varny w Bułgarii, Chór Dziewczęcy Poznańskiej Szkoły Chóralnej im. J. Kurczewskiego, Chór Dziecięcy „Gioia di cantare” z Torunia.

O godzinie 20.00 zaprasza Fara Poznańska na „W łagodnym powiewie – zwiedzanie podziemi farnych w blasku świec”. Będzie można zobaczyć efekty kilkumiesięcznej renowacji podziemi farnych. Podziemia właśnie zostały otwarte – renowacji poddano kryptę, w której w listopadzie spoczną doczesne szczątki osób z cmentarza pod „starą kolegiatą”. Po podziemiach oprowadzą przewodnicy z Koła PTTK im. Marcelego Mottego – grupy będą wpuszczane co 15 minut od godziny 20.00 do 21.30.

W sobotę 22 września już o 9.00 rano rozpoczną się na Grunwaldzie obchody Dnia bez samochodu. Na targowisku na Świcie do godziny 13.00 chętni będą mogli pod okiem fachowców przygotować rower do wycieczki. Mikrowarsztaty serwisowania rowerów w plenerze na ul. Grochowskiej będą działały obok parkingu rowerowego.

Również o 9.30 z placu Adama Mickiewicza rozpocznie się „Na tropie Borejków – spacer z przewodnikiem”. Oprowadzać tropami najsłynniejszej jeżyckiej rodziny będą przewodnicy PoPoznaniu.pl, a drugi spacer rozpocznie się o godzinie 15.00.

Od godziny 10.00 Winiary zapraszają na Piknik osiedlowy „Pożegnanie Lata”. Atrakcje dla dzieci i dorosłych będą ustawione na Winiarskim Centrum Rekracji i Sportu. Turnieje sportowe, piłki nożnej i mecz siatkówki odbędą się na bioskach przy XXV LO na Boninie.

Również o 10.00 sprzed Urzędu Miasta Poznania wyruszy wycieczka śladami książki Lilii Łady „Zabójstwo z urzędu”. Wycieczkowicze przejdą trasę z UMP na Sołacz, a zakończą ją w Komendzie Miejskiej Policji.

O godzinie 11.30 Fara zaprasza na zwiedzanie organów dla dzieci „W łagodnym powiewie – co w organach piszczy”. W samo południe natomiast będzie można wyruszyć na kolejny spacer, tym razem szlakiem religii po Poznaniu. To kolejne wydarzenie towarzyszące trzeciej już edycji poznańskiej Nocy Świątyń. Wycieczka wyruszy z ulicy Szewskiej 18.

O godzinie 16.00 festiwal Granda zaprasza na spotkanie ze słynną brytyjską autorką kryminałów, Racehl Abbott. Spotkanie odbędzie się w Auli Artis przy ul. Kutrzeby 10.

O 17.00 rusza akcja Tweed Ride: SZYKuj się na miasto, czwarta edycja stylowego przejazdu rowerowego w Poznaniu. Jego uczestnicy wystartują z parku Mickiewicza przy fontannie i przejadą do parku w Starym Korycie Warty. A Trillme Festival zaprasza o 18.00 na koncert galowy festiwalu w Auli UAM. Wystąpią wszyscy uczestnicy festiwalu.

O 19.00 klub U Bazyla zaprasza na koncert LVTR / Diesel Hangovers / Aneke. O tej samej porze w Dragonie (ul. Zamkowa) zagra Apteka, a pół godziny później Pod Minogą (ul. Nowowiejskiego 8)- King Dude, amerykański muzyk wykonujący muzykę z rewirów neofolk, dark folk i gothic country.

O 20.00 do Hyćki (Rynek Śródecki) zapraszają Witek Łukaszewski i Tres Hombres w składzie: Witek Łukaszewski – gitara elektryczna, gitara akustyczna, śpiew, Michał Ruksza – piano, syntezatory, Tomasz Maćkowiak – perkusja, Angelika Bobkowska – taniec. Również o 20.00 w Alternativa Club (gmach CK Zamek, wejście od Kościuszki) rozpocznie się V Ogólnopolski Zlot Fanów Bon Jovi.

Niedzielę 23 września warto rozpocząć na „Jesieni opowieści”, spotkaniu dla dzieci z bajkami. Spotkanie rozpocznie się o 10.00 w parku Jana Henryka Dąbrowskiego. Wstęp wolny.

O godzinie 16.30 w MP2 na MTP rozpocznie się koncert „Women’s Voices – Kobiece głosy mają moc”. To kilkugodzinna impreza, której głównym punktem są koncerty. Najpopularniejsze polskie wokalistki wykonają znane utwory w nowych aranżacjach, a jedna z nich wykona pełen autorski koncert! Do tego pokazy filmowe, stand-up o tematyce kobiecej i inne aktywności.
Wystąpią: Paulina Przybysz, Daria Zawiałow, Brodka, Kayah, Ania Rusowicz, a z koncertem solowym wystąpi Kayah.

Speaking Concert: Sex, drugs and classical – na ten koncert o 19.00 warto się wybrać do Auli UAM. W programie zostaną zagrane i opowiedziane historie powstania kilku arcydzieł stworzonych przez nadwrażliwych kompozytorów, a także muzyków, których geniusz doprowadził do obłędu. Ale mimo wszystko koncert zakończy się jednak niespodziewanym optymistycznym akcentem…

Również o 19.00 rozpocznie się w Sali Ziemi MTP koncert „Zalewski śpiewa Niemena”. Krzysztof Zalewski w towarzystwie czołówki krajowych instrumentalistów, zaprezentuje piosenki Czesława Niemena, odwiedzając najpiękniejsze sale w Polsce. O tej samej porze w Ratuszu rozpocznie się koncert Musica Graciana „Pubblicato in Venezia”. To niezwykle rzadka okazja do usłyszenia muzyki wydanej w XVII-wiecznej Wenecji, wykonanej na instrumentach z epoki. Program tworzą kompozycje najwybitniejszych twórców wczesnego baroku takich jak Giovanni Picchi, Salomone Rossi, Marcin Mielczewski, Antonio Bertali, czy innych.

Natomiast o godzinie 20.00 Blue Note zaprasza na koncert The Junkies, funky ambasadorów młodego pokolenia, w którym nikt nie spodziewał się nowych gwiazd rocka.

Autor: el

Niespodzianki nie było – Przemysław Jakub Hinc kandydatem na prezydenta

0
Doradca podatkowy Przemysław Jakub Hinc oficjalnie został kandydatem na urząd prezydenta miasta. Hinc otrzymał poparcie klubu Kukiz’15.

O tym, że to właśnie Przemysław Jakub Hinc najprawdopodobniej zostanie kandydatem pisaliśmy już wczoraj.

Hincowi podczas prezentacji towarzyszył Marszałek Sejmu RP – Stanisław Tyszka oraz kandydaci do rady miasta z tego klubu.

– Dzisiejszy dzień to swego rodzaju święto demokracji – stwierdził Przemysław Jakub Hinc. – Dla mnie jest to dzień szczególny. Mieszkańcy mogą obecnie sami wskazać odpowiedniego lidera, który to miasto będzie prowadził przez najbliższe cztery lata.

Z ciekawszych pomysłów, które kandydat zaprezentował podczas konferencji, najbardziej przykuł uwagę ten na organizację raz w roku referendów, podczas których poznaniacy mogliby wyrazić swoją opinię na istotne tematy. Hinc zamierza również walczyć, żeby targi książki odbywały się w Poznaniu.

Więcej pomysłów mamy poznać na specjalnej konferencji prasowej podczas której Kukiz’15 przestawi szczegóły swojego programu. Termin na chwilę obecną jeszcze nie jest znany.

Tym samym Przemysław Jakub Hinc jest już siódmym kandydatem na ten urząd. Oprócz niego w wyborach startują Wojciech Bratkowski, Dorota Bonk-Hammermeister, Jacek Jaśkowiak, Tomasz Lewandowski, Jarosław Pucek oraz Tadeusz Zysk.

Park Rataje będzie większy

0
Park Rataje powiększy się o kolejne obszary. Podpisano umowy na zagospodarowanie kolejnych działek w ramach Parku Rataje. Ten powiększy się o ponad 30 tysięcy metrów kwadratowych. Ponad 90 procent nowych terenów będzie powierzchnią biologicznie czynną. Posadzonych zostanie ponad 200 drzew. Prace zakończą się w listopadzie tego roku.

Nowe obszary nazywane są „trzema trójkątami”. Pierwszy położony jest na dwóch działkach w pobliżu ulic Chyżańskiej i Morzyczańskiej (A). Kolejny usytuowany jest pomiędzy graniczącą z pierwszym obszarem drogą, na której już wybudowano alejkę pieszą i buduje się ścieżkę rowerową, a os Polan (B). Ostatni teren znajduje się przy ul. Zamenhofa, na wysokości ul. Na Skarpie pomiędzy osiedlami: Jagiellońskim a Rzeczpospolitej (C). Łączna powierzchnia tych działek wynosi 31 083 m2.

– Cały projekt Parku Rataje jest warty 21 milionów złotych. Środki zaoszczędzone przy okazji pierwszej części inwestycji udało się przeznaczyć, i wynegocjować z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska, na realizację zagospodarowania dodatkowych terenów – mówi Maciej Wudarski, zastępca Prezydenta Miasta Poznania. – W ciągu najbliższych dwóch miesięcy Park Rataje powiększy się o kolejne 3 hektary. Dzięki temu udział powierzchni biologicznie czynnej w całym parku znacznie się zwiększy – dodaje Maciej Wudarski.

Teren inwestycji nie jest zabudowany, ale naturalnie ukształtowany i porośnięty zielenią. Teren A jest miejscowo zagruzowany. Do usunięcia są fundamenty po budynkach. Na tym terenie występuje kilka brzóz pospolitych, które planuje się zachować. Na terenach B i C znajdują się liczne zadrzewienia. Przeważającym gatunkiem jest klon (pospolity i jesionolistny), ponadto występują także gatunki takie jak śliwa wiśniowa, głóg jednoszyjkowy, jesion wyniosły i klon polny.

Na projektowanym terenie powstanie układ ścieżek pieszych o w nawierzchni mineralnej, wodoprzepuszczalnej. Na terenie działki B wybudowane zostaną dwa placyki z wiatami i elementami małej architektury imitującej przystanek Kolei Średzkiej.

W celu zbierania nadmiarów wody opadowej zaprojektowane będą specjalne oczka wodne: dwa na obszarze A oraz jedna na obszarze B. Projektowane zbiorniki na deszczówkę na obszarze A będą miały głównie funkcję przyrodniczą tj. będą stanowiły miejsce dla siedliska ropuchy zielonej. Na obszarze A i B przy zlewniach deszczówki zostanie wykonanych kilka obszarów ułożonych z kamieni, które będą miejscem schronienia i zimowania dla ropuchy zielonej.

Działania projektowe na terenie inwestycji miały na celu uporządkowanie istniejącej i urządzenie nowej zieleni poprzez wprowadzenie nasadzeń drzew, grup krzewów, bylin oraz traw. Projektowane nasadzenia mają za zadanie wzbogacić zasoby zieleni w posadzenie drzew w luźnych grupach oraz krzewów okrywowych, bylin i traw w wielkoobszarowych grupach.

Zaplanowano nasadzenia drzew, gatunków rodzimych i zadomowionych w odmianach hodowlanych. Zostaną posadzone klony, brzozy, buki, lipy, z krzewów lilaki, sosna górska, cisy i róże okrywowe.

– Dodatkowe zasadzenia zieleni w Parku Rataje odbędą się w październiku – zaznacza zastępca prezydenta Poznania.

Projektowany teren będzie w całości dostępny dla osób niepełnosprawnych. Projektowane alejki piesze są na jednym poziomie użytkowym. Łączenie różnych typów nawierzchni odbywać się będzie bezkolizyjnie.

Na budowę parku miasto przeznaczyło ponad 21 mln zł – z czego prawie 12 mln to dofinansowanie unijne, które Poznań otrzymał za pośrednictwem Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Pieniądze na zagospodarowanie „trzech trójkątów” to niewykorzystane środki finansowe pochodzące z funduszy przyznanych na budowę parku Rataje. Kwotę prawie 5 mln zł postanowiono przeznaczyć na rozszerzenie terytorialne inwestycji. Złożony z inicjatywy ZZM wniosek o poszerzenie dodatkowych terenów do zagospodarowania uzyskał akceptację i w efekcie aktualnie prowadzona inwestycja została powiększona o nowe tereny o powierzchni ponad 3 hektarów.

Umowa na trójkąt A i B, którą podpisano z Garte Sp. z o.o. Sp.k., warta jest ponad 3 mln zł, a na trójkąt C z firmą Maciej Nowacki Magard – ponad 900 tys. zł. Za niewiele mniejszą kwotę spółka Magdard wykona dodatkowe nasadzenia.

Park Rataje to największy tego typu obiekt w Polsce wybudowany po 1989 roku. Obejmuje teren ok. 14,5 ha, położony pomiędzy osiedlami Jagiellońskim, Powstań Narodowych, Rzeczypospolitej, Bohaterów II Wojny Światowej i Polan.

Na jego terenie znajdują się nie tylko nowe drzewa i krzewy, ścieżki piesze czy droga rowerowa, ale także zakątki ciszy – miejsca spokojnego wypoczynku, aleja Drzew Pamięci, plac z fontanną, ogród zmysłów oraz rekreacyjne placyki ze stolikami do szachów oraz gry w chińczyka. Na terenie Parku Rataje usytuowany będzie Skansen Średzkiej Kolei Powiatowej. Odtworzony został ślad torów kolejowych, upamiętniający ich dawny oryginalny przebieg. Stanął już parowóz oraz wagon restauracyjny, a także lokomotywa wąskotorowa. Znajdą się tam również szlabany kolejowe, zapory, znaki kolejowe oraz tablice z nazwami stacji. Na specjalnym placyku powstanie wiata przystankowa, ławeczki, tablice informacyjne, betonowe podesty na eksponaty oraz plac zabaw w kształcie kolejki z wagonami. Skansen Średzkiej Kolei Powiatowej przybliży historię kolejnictwa w stolicy Wielkopolski.

Autor: UMP

Lewica z planem pomocy dla osób LGBT

0
Lewica zaprezentowała dzisiaj plan pomocy dla młodych, bezdomnych osób LGBT. Większość zaproponowanych działań miałaby się odbywać w ramach istniejących programów.

Szacuje się, że nawet co piąta osoba bezdomna może być osobą LGBT. Problem dotyczy zwłaszcza młodych osób. Często podczas ujawnienia swojej orientacji seksualnej spotykają się one z brakiem zrozumienia, a czasami nawet muszą zmierzyć się z wyrzuceniem z domu.

– Chodzi o osoby LGBT+, które pozostają w bardzo ciężkiej sytuacji – tłumaczy Piotr Moszczeński, który kandyduje do rady miasta. – W procesie coming outu (ujawnienia swojej orientacji – red.) spotykają się z odrzuceniem ze strony rodziców i czasem się zdarza, na szczęście coraz rzadziej, że takie osoby zostają wyrzucone z domu. Z dnia na dzień zostają pozbawione środków do życia i dachu nad głową i tak naprawdę nie mają się gdzie podziać.

– Mimo, że osoby LGBT stanowią według różnych szacunków od 5 do 10% społeczeństwa, to stanowią aż 20% wszystkich bezdomnych osób młodych. 57% osób LGBT nie ufa policji… Osoby te nie ufają również instytucją publicznych, ponieważ nie kojarzą się im one z bezpieczeństwem. To są instytucje od których bardzo często słyszą złe rzeczy na swój temat. Chcemy to zmienić! Chcemy, żeby służby państwowe i samorządowy system pomocy był otwarty na osoby LGBT+. To wszystko miałoby się odbywać w ramach systemu, który już obecnie istnieje. Chciałbym tutaj wspomnieć przede wszystkim o miejskim centrum interwencji kryzysowej. Osoby z problemami życiowymi mogą tam przyjść i dostać pomoc. W ramach tego centrum działa również hostel, który ma 20 miejsc pobytowych dla osób w stanie kryzysu. Chciałbym, żeby problematyka LGBT została wpisana nie tylko w politykę miejskiego centrum informacji kryzysowej, ale również w politykę instytucji pomocy i edukacji – kończy Piotr Moszczeński.

– Uważamy, jako partia Razem, że wyrzucenie z domu jest formą przemocy w rodzinie – stwierdził Jakub Skurzyński, kandydat do sejmiku. – Mimo tego, zdawałoby się, oczywistego faktu wielkopolski program przeciwdziałania przemocy w rodzinie na lata 2011 – 2020 nie uwzględnia w ogóle przemocy inspirowanej orientacją seksualną jako problemu i my to chcemy zmienić. Chcemy, żeby ten program uwzględniał problem przemocy wobec osób LGBT, żeby sejmik wojewódzki szkolił swoich pracowników, żeby one w ogóle wiedziały, że w Poznaniu osoby wyrzucone z domu pomoc mogą otrzymać… Ale też żeby urzędnicy wiedzieli jak z takimi osobami rozmawiać…

Z racji tego, że większość działań zaproponowanych przez Lewicę odbywałaby się w ramach już istniejących programów, koszty realizacji tych pomysłów byłby minimalne (szkolenia dla urzędników).

Platforma i Nowoczesna również skupiają się na transporcie publicznym

0
Transport publiczny wyrasta na temat numer jeden kampanii wyborczej. Platforma Obywatelska, wspólnie z Nowoczesną przedstawili dzisiaj swoje propozycje w tej sprawie.

Autorzy programu podkreślają, że nowoczesne miasto to miasto dobrze skomunikowane. Żeby Poznań mógł pozostać w tym gronie Koalicja będzie w dalszym ciągu stawiała na rozwój infrastruktury tramwajowej, autobusowej oraz kolejowej na terenie miasta.

– Zamierzamy dalej inwestować w transport publiczny – zadeklarował Jacek Jaśkowiak, Prezydent Poznania. – Stąd decyzja o zakupie 50 nowych tramwajów… I dalej będziemy inwestować w to, żeby po Poznaniu się dobrze podróżowało.

Oprócz tego niezmiennie niezwykle ważnym elementem programu są ścieżki rowerowe, buspasy oraz promocja rozwiązań opartych na dzieleniu pojazdów miejskich (rowery miejskie, skutery miejskie, car sharing).

Dalej są już konkretne obietnice. W najbliższej kadencji tramwaje mają dojeżdżać do nowych dzielnic (Naramowice, os. Faliste). Do tego dochodzi zapowiedź modernizacji kilku istniejących tras w mieście. Oprócz tego PO i N. obiecują zaprojektowanie kolejnych tras tramwajowych.

Dodatkowo ma nastąpić integracja miejskiego systemu komunikacji z Poznańską Koleją Metropolitarną (większa ilość parków Park&Ride, powiązanie dworca na Garbarach z trasą tramwajową na Naramowice, projekt nowej linii PKM na Ławicę i do Tarnowa Podgórnego). W rozładowaniu korków w samym Poznaniu ma pomóc większa ilość buspasów.

PO wspólnie z N. planuje również odciążenie śródmieścia od ruchu samochodowego oraz wprowadzenie stopniowego uspokajania ruchu na ulicach niepełniących ważnych funkcji dla ruchu międzydzielnicowego.

Zmiany czekają też w polityce parkingowej – ograniczone zostanie parkowanie w miejscach niedozwolonych (wprowadzenie małej architektury, która ma to uniemożliwić). Zreorganizowana będzie też strefa płatnego parkowania na Łazarzu i Wildzie, a dodatkowo stworzona ma zostać aplikacja mobilna „Dostępne parkingi”.

Zwiększy się liczba przystanków wiedeńskich, co ma pomóc mieszkańcom starszym oraz osobom niepełnosprawnym w korzystaniu z komunikacji miejskiej. W dalszym ciągu likwidowane będą sygnalizacje świetlne na terenie miasta oraz, podobnie jak w poprzedniej kadencji, duży nacisk zostanie położony na rozwój ścieżek rowerowych.