Strona główna Blog Strona 2140

Sylwia Spurek: na europosłankę polują hejterzy

0
„Antypolska szmata”, „tęczowa szmata”, „kapuś” – to jedne z łagodniejszych określeń, jakich internetowi hejterzy używają wobec Sylwii Spurek. A wszystko dlatego, że europosłanka walczy o praworządność w Polsce i wyjaśnienie afery hejterskiej w Ministerstwie Sprawiedliwości.

Gdzie tylko pojawia się informacja o Sylwii Spurek – choćby to były tylko podziękowania za wybór i obietnice, że będzie ciężko pracować w PE – tam pojawiają się wpisy hejterów odsądzające posłankę od czci i wiary. Hejterzy są czujni: pierwsze komentarze zjawiają się już kilka minut po opublikowaniu nowej informacji i napływają falami, ale są nużąco jednostajne. Najczęściej w ogóle nie odnoszą się do tematu poruszanego przez Sylwię Spurek, tylko krążą wokół kilku najwyraźniej odgórnie zadanych tematów: kapuś, donosicielka, szkaluje swój kraj, wstydu nie ma, powinna oddać mandat i wynieść się z Polski. A wszystko to, oczywiście, pełne wyzwisk, pisane w obelżywy sposób i co charakterystyczne dla tego rodzaju hejtu – z mnóstwem błędów. Ewidentnie widać, że nie są to komentarze oburzonych obywateli przywołujących niekompetentną reprezentantkę narodu do porządku – tylko hejterskie, chamskie szczucie typu „a nuż trafimy”.

Czym posłanka naraziła się prawicowym hejterom? Jak podaje „Gazeta Wyborcza” – swoim pytaniem zadanym Fransowi Timmermansowi, wiceprzewodniczącemu KE, o reakcję KE na łamanie praworządności w krajach UE oraz aferę hejterską w Ministerstwie Sprawiedliwości. Frans Timmermans swego czasu ostro skrytykował wprowadzaną przez rząd PiS reformę sądownictwa.

Najbardziej jednak chyba hejterów zabolało pytanie pani doktor, czy aby przestrzeganie praworządności nie powinno być kryterium obowiązującym w procesie przyznawania poszczególnym państwom UE środków z budżetu unijnego.

Hejt nie ogranicza się do komentarzy. Jak informuje poznańska „Gazeta Wyborcza”, Spurek otrzymała również sporo nienawistnych wiadomości mailowych. Tu z kolei pojawił się epitet „zboczona i niedorobiona szmata”.

Sama Sylwia Spurek nie zamierza ani ustępować, ani rezygnować z ważnych dla niej aspektów działalności. Liczyła się z możliwością hejtu, choć może nie w takim stopniu. Nie zamierza jednak zgłaszać ani takich wpisów, ani komentarzy do prokuratury, bo jako prawniczka wie doskonale, że groźba karalna musi być konkretna i realna. Nazwanie kogoś szmatą, nawet z przymiotnikiem „zboczona” czy „tęczowa” niestety nią nie jest. Groźba „kulki w łeb” już bardziej.

To nie tylko pytania do Fransa Timmermansa sprawiły, że Sylwia Spurek naraziła się hejterom. Posłanka walczy też o akceptację i tolerancję osób LGBT oraz przeciwko homofobii. W Światowym Dniu Zapobiegania Samobójstwom opublikowała apel o tym, że każdy i każda są równi wobec prawa i zasługują na ochronę państwa, że brak akceptacji, dyskryminacja, agresja słowna i fizyczna potrafią zabić. I przypomniała nastolatków, których zabiła nie odmienna orientacja seksualna, ale nietolerancja i okrucieństwo otoczenia: Dominika z Bieżunia, Kacprze z Gorczyna, Milo Mazurkiewicz i wielu innych, którzy nie otrzymali w porę wsparcia.

Sylwia Spurek jest prawniczką, doktorem nauk prawnych Uniwersytetu Warszawskiego i feministką. W latach 2015-19 była zastępczynią Rzecznika Praw Obywatelskich ds. równego traktowania. Walczy o prawa człowieka, weganizm i świat bezwzględnie respektujący prawa zwierząt. W sferze publicznej dąży do wysokiej jakości rządzenia, pełnej jawności i rozliczalności rządzących oraz szerokiej partycypacji obywateli i obywatelek. W maju 2019 roku została wybrana do Parlamentu Europejskiego z wielkopolskiej listy Wiosny Roberta Biedronia.

Gazeta Wyborcza, el

Poznań: Skwer na Sołaczu nosi imię Czesława Janickiego

0
Od dziś skwer pomiędzy aleją Wielkopolską i ulicą Nad Wierzbakiem nosi imię Czesława Janickiego – poznańskiego naukowca, zootechnika i genetyka związanego z Akademią Rolniczą, wicepremiera i ministra w rządzie Tadeusza Mazowieckiego.

W czwartek oficjalnie odsłonięto na skwerze tablicę jego imienia.
– We wspomnieniach współpracowników pan profesor pozostaje osobą, która była zawsze pogodna i otwarta na pomoc drugiemu człowiekowi, choć sam przeszedł wiele – mówiła podczas uroczystości Katarzyna Kierzek – Koperska, zastępczyni prezydenta Poznania. – Doświadczył traumatycznych przeżyć w czasie II wojny światowej oraz pobytu w stalinowskim więzieniu. W momencie, w którym tworzyła się nowa historia, prof. Janicki uczestniczył ważnych dla kraju wydarzeniach. W 1989 roku został wicepremierem i ministrem rolnictwa. Jako syn rolnika i osoba, która była zafascynowana wsią, do końca pozostał wierny swoim ideom. Ten niezwykły zaszczyt traktował również jako wyróżnienie dla swojej uczelni. Niech dzisiejsze wydarzenie będzie świadectwem wdzięczności i pamięci o panu profesorze.

Za wybitne zasługi na rzecz budowy demokratycznego państwa polskiego oraz osiągnięcia w działalności państwowej, publicznej i naukowo-dydaktycznej prof. Czesław Janicki został odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski, a wcześniej Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski. Na koncie ma też wiele osiągnięć naukowych.

– Cieszę się, że ta piękna część miasta będzie nam zawsze przypominać o prof. Janickim. Upamiętnia go najlepszy pomnik – żywa przyroda – mówił prof. Roman Gornowicz, prorektor Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. – Pan profesor na każdym polu był wybitny. Był znakomitym uczonym i profesorem. Pod względem administracyjnym osiągnął szczyty możliwości. Był wicepremierem i ministrem, a zarazem społecznikiem. Nikomu nie odmawiał pomocy. Uważam, że decyzja o jego upamiętnieniu w tym miejscu jest właściwa.

– Jestem, wraz ze swoją rodziną, ogromnie wzruszona, zwłaszcza, że dzisiaj przypada 30. rocznica zaprzysiężenia Tadeusza Mazowieckie i uformowania się jego rządu – podsumowała Cecylia Janicka, żona profesora. – Cieszę się, że dokonania mojego męża zostały zauważone. Dziękuję wszystkim osobom, które przyczyniły się do jego upamiętnienia.

Prof. Czesław Janicki zmarł 29 grudnia 2012 r. w Poznaniu. 10 maja 2016 r. odsłonięto tablicę pamiątkową ku jego czci na terenie Muzeum Narodowego Rolnictwa i Przemysłu Rolno-Spożywczego w Szreniawie. O jego upamiętnienie w Poznaniu zabiegali m.in. członkowie Rady Osiedla Sołacz. Pod koniec maja 2019 r. miejscy radni zaopiniowali pomysł pozytywnie.

UMP, el

Leszno: Prezydent przeprasza za korki

0
Łukasz Borowiak przeprasza mieszkańców Leszna za kłopoty komunikacyjne wynikające z remontów drogi krajowej nr 12 i drogi wojewódzkiej nr 432. Obu na miejskich odcinkach.

Remonty trwają już od wiosny i utrudniają życie mieszkańcom całego miasta. Jednak – jak donosi Radio Poznań – wynika to stąd, że miasto chce maksymalnie wykorzystać unijne i rządowe wsparcie, ponieważ w kolejnym unijnym budżecie będzie mniej pieniędzy na inwestycje drogowe. I dlatego, gdy była możliwość wykorzystania tych środków, trzeba było skorzystać, nawet jeśli groziło to paraliżem komunikacyjnym miasta. Bo nie wiadomo, kiedy drugi raz taka szansa się nadarzy, a drogi do remontu nie mogą czekać w nieskończoność. Trzeba brać też pod uwagę fakt, że ceny materiałów budowlanych idą w górę, tak samo jak pensje wykonawców. Za kilka lat zapewne nie udałoby się tyle zrobić za takie pieniądze.

Niestety, minusem otrzymania tych środków jest konieczność męczących i długich objazdów oraz stania w kilometrowych korkach, dopóki prace się nie skończą. Za to po ich zakończeniu będzie można jeździć po Lesznie w prawdziwie europejskim stylu…

Radio Poznań, el

Września: Na A2 dachował samochód

0
Jedna osoba została ranna – na szczęście niegroźnie – w wypadku, do jakiego doszło na A2 na 211 kilometrze w kierunku Świecka.

Do wypadku doszło około 5.30 rano. Kierowca nie opanował samochodu i wypadł z trasy,. dachując, aż wylądował na pobliskiej łące.

By kierowca mógł się wydostać z auta, potrzebował pomocy strażaków z OSP Węgierki. Na szczęście jego obrażenia okazały się niegroźne dla życia.

 

OSP Węgierki, el

Pysząca wciąż płonie. Kiedy wysypisko odpadów zostanie usunięte?

0
W piątek do Pyszącej przybędą oddziały wojska ze specjalistycznym sprzętem, by ugasić ogień na wysypisku. Kto jednak pomoże mieszkańcom Pyszącej i Śremu pozbyć się samego wysypiska?

Wysypisko płonie już trzecią dobę i nie jest to pierwszy pożar, do którego doszło w tym miejscu. Nic dziwnego, że mieszkańcy nie chcą już jednak czuć zagrożenia i apelują o usunięcie odpadów – „podaje Głos Wielkopolski”.

Śmieci jest tam tyle, że strażacy swoim sprzętem nie byli w stanie dotrzeć do źródła ognia. Niezbędna okazała się pomoc tak wyspecjalizowanego sprzętu, jakim dysponuje tylko wojsko. Wojewoda po uzyskaniu zgody ministra Błaszczaka, wezwał wojsko na pomoc. Specjalny sprzęt ma przyjechać w piątek. Ale to tylko jeszcze bardziej rozgoryczyło mieszkańców okolicznych miejscowości, którzy są zmuszeni wdychać toksyczne opary i żyć jak na bombie z opóźnionym zapłonem. Pytają, jak długo jeszcze będą musieli się truć, bo ani rząd, ani samorząd nie umieją zrobić porządku z jednym płonącym wysypiskiem?

Wprawdzie badania Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska i Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Chemicznego wykazały, ze w związku z pożarem nie występuje zagrożenie dla mieszkańców. Nie da się jednak ukryć, że gęste kłęby dymu unoszące się nad okolicą od kilku dni, na pewno zdrowiu nie służą.

Mieszkańcy domagają się nie tylko ugaszenia wysypiska, ale i natychmiastowego usunięcia odpadów. Nie wiadomo jednak, kto miałby to zrobić. Spółka Sanbud, która zbudowała wysypisko, nie istnieje od lat i nie ma z nią kontaktu. Starosta śremski prowadzi wobec niej postępowanie egzekucyjne, ale to na pewno nie da szybkiego rozwiązania.

Głos Wielkopolski, el

Poznań: Przez centrum przejdzie Marsz dla Życia

0
Pod hasłem „Jestem tu” w niedzielę o 14.30 z placu Mickiewicza wyruszy przez Poznań Marsza dla Życia.

Hasło „Jestem tu” ma oznaczać, że obrona ludzkiego życia na każdym etapie istnienia powinna być priorytetem i trzeba o tym mówić. Dlatego głównymi organizatorami marszu są organizacje religijne i pro-life. Twierdzą oni, że wszyscy martwią się o ochronę zwierząt, o ochronę środowiska, a nikt nie pamięta o ochronie człowieka.

Marsz ma uświadomić i tym, którzy w nim pójdą, i tym, którzy się będą przyglądać, że każde życie jest ważne i bezcenne. Bez względu na wiek, niepełnosprawność i różne inne uwarunkowania.

Uczestnicy marszu wyruszą po festynie z placu Adama Mickiewicza i Al. Niepodległości do ulicy Solnej, którą dotrą do Estkowskiego i dalej na Ostrów Tumski. Marsz dla Życia zakończy msza w Katedrze.

Mat. pras., el

Dodatkowe informacje na Wirtualnym Monitorze PEKA

0
Czy tramwaj albo autobus są niskopodłogowe czy nie, czy mają rampę dla wózków i czy jest w nich biletomat. Takie dodatkowe informacje uzyskamy dzięki Wirtualnemu Monitorowi PEKA.

Zarząd Transportu Miejskiego rozszerza zakres udostępnianych danych o tramwajach i autobusach. Dodatkowe informacje pojawią się właśnie na Wirtualnym Monitorze PEKA: czy kurs wykonywany jest pojazdem niskopodłogowym, wyposażonym w rampę dla wózków, klimatyzację i ładowarkę USB, a także czy można nim przewozić rower.

Dzięki Wirtualnemu Monitorowi, który dostępny jest na stronie internetowej www.peka.poznan.pl/vm, można sprawdzić rzeczywisty czas przyjazdu tramwaju lub autobusu. Wystarczy wybrać przystanek, z którego chcemy rozpocząć podróż oraz interesującą nas linię, a system pokaże za ile minut przyjedzie pojazd.

Obecnie ZTM wprowadza nową funkcjonalność, która wzbogaca zakres udostępnianych informacji dla pasażerów komunikacji miejskiej. Przy numerach linii na Wirtualnym Monitorze można zobaczyć – oprócz informacji za ile minut przyjedzie pojazd – piktogramy informacyjne. Co istotne, prezentowane dane powiązane są z numerem bocznym pojazdu, czyli przedstawiają cechy konkretnego autobusu czy tramwaju, który obsługuje dany kurs.

Zarząd Transportu Miejskiego w Poznaniu udostępnia otwarte dane – rozkłady jazdy, dane dotyczące miejsc na parkingach buforowych oraz typu „Parkuj i Jedź”, dane o rzeczywistym położeniu pojazdów komunikacji miejskiej. Dostęp do nich ma każdy i każdy może z nich korzystać bezpłatnie, nawet wówczas, gdy tworzy komercyjne przedsięwzięcia (m.in. twórcy aplikacji).

Wśród udostępnionych plików są również dane opisujące dodatkowe cechy poszczególnych pojazdów kursujących na liniach ZTM: oprócz numeru bocznego pojazdu, wyszczególniono m.in. czy jest on niskopodłogowy, częściowo niskopodłogowy, czy jest wyposażony w rampę, klimatyzację, biletomat, ładowarkę USB oraz czy znajduje się w nim miejsce do przewożenia rowerów. Wszystkie te dane prezentowane są obecnie w Wirtualnym Monitorze PEKA.

ZTM, el

Poznań: Dyniowe szaleństwo na Lotaryńskiej 6

0
Lotaryńska 6: Mikro Dom Kultury i Festiwal Malta zapraszają na kulinarne eksperymenty z dynią w roli głównej. Wszyscy miłośnicy dobrego jedzenia mogą się czuć zaproszeni na Lotaryńską 6 o godzinie 17.00.

Jesień tuż za rogiem, ale Lotaryńska 6 nie żegna się z mikroogrodem i kulinarnymi eksperymentami! Wręcz przeciwnie, jesień to wspaniała pora na jedzeniowe szaleństwa, które są idealną opcją na jesienną chandrę i pomogą rozgrzać się w chłodniejsze dni.

Bohaterką dzisiejszego spotkania będzie jedno z najbardziej uniwersalnych warzyw, czyli dynia. Wspólnie przygotujemy dyniową potrawę, porozmawiamy o naszych ulubionych dyniowych przepisach, a ogrodnik Bart Woyt podzieli się z całą masą informacji o zdrowotnych (i nie tylko) właściwościach dyni!

Dlatego jeśli nie wiesz, co zrobić ze swoją dynią, to nie może Cię zabraknąć! Będzie przepysznie i po sąsiedzku. Lotaryńska 6: Mikro Dom Kultury i Festiwal Malta zapraszają.

Mat. pras., el

Poznań: Są pieniądze dla organizatorów wypoczynku dzieci i młodzieży na Starym Mieście

0
11 267 zł – tyle jeszcze znajduje się w puli środków do wykorzystania na wypoczynek dzieci i młodzieży ze Starego Miasta w 2019 roku. Stowarzyszenia i fundacje mogą składać wnioski.

Pieniądze pochodzą z budżetu Rady Osiedla Stare Miasto, więc zadanie musi być realizowane na rzecz dzieci i młodzieży – mieszkańców tego osiedla w czasie wolnym od zajęć lekcyjnych.

Granty przyznawane są tylko instytucjom takim jak: organizacje pozarządowe, świetlice środowiskowe, szkoły czy związki wyznaniowe mające doświadczenie we współpracy z miastem w zakresie organizacji czasu wolnego dzieci i młodzieży.

Wnioskodawca musi posiadać ciekawą i szeroką ofertę programową skierowaną do jak największej ilości dzieci i młodzieży oraz odpowiednią bazę lokalową zgodna z odpowiednimi przepisami. Maksymalna kwota dofinansowania przedsięwzięcia, o którą można się ubiegać w ramach programu wynosi 2500 zł.

Szczegóły na stronie Rady Osiedla Stare Miasto.

ROSM, el

Korwin-Mikke, Braun i Winnicki pojawia się w Poznaniu. Konwencja Konfederacji

0
Wielkopolska konwencja wyborcza Konfederacji odbędzie się 17 września na placu Wolności o godzinie 16.00. Jej gośćmi będą między innymi Janusz Korwin-Mikke, Grzegorz Braun i Robert Winnicki.

Konfederacja swój program dla Wielkopolski przedstawi dopiero 17 września, ale już wiadomo, że idzie do wyborów walczyć o suwerenność państwa, bezpieczeństwo wiary, rodziny i własności. Dodatkowo politycy tej partii obiecują powszechną ulgę podatkową, zdrowe życie i uzdrowienie sądownictwa oraz walkę o poszanowanie tradycji narodowych i praw rodzicielskich dla tradycyjnych par.

– Środowiska zjednoczone w Konfederacji łączy jeden wspólny mianownik i jest nim Rzeczpospolita Polska – zapewniali przedstawiciele ruchów tworzących Konfederację (KORWiN Janusza Korwina-Mikke, Ruch Narodowy Roberta Winnickiego i Korona Grzegorza Brauna).

Konfederacja w Poznaniu zasłynęła kilkoma spektakularnymi działaniami – ostatnio wystawieniem jako”’jedynki” do europarlamentu Piotra Liroya-Marca. Zapewniała, że Wielkopolska będzie dumna z takiego kandydata. Jednak nie udało im się przekonać Wielkopolan, bo mandatu z naszego regionu nie zdobyli.

Z kolei Robert Winnicki zapisał się w pamięci poznaniaków w roku 2017, kiedy to o mały włos z powodu jego spotkania wyborczego w pubie „Reduta” nie doszło do rozruchów mieście. Narodowcy chcieli się spotkać ze swoim posłem – stowarzyszenia Poznań Przeciwko Nacjonalizmowi, Razem, antyfaszyści i Ogólnopolski Strajk Kobiet – wygwizdać go. Obie grupy starłyby się na Strzałowej, gdyby nie interweniowała policja.

Janusza Korwin-Mikke także nie trzeba specjalnie w Poznaniu przedstawiać. Jest tak długo w polityce (rocznik 1942), że zdążył w Poznaniu być wielokrotnie i dzielić się tu swoimi poglądami. Uważa się za eurosceptyka i nazywa demokrację „najgłupszym ustrojem świata”, jednak nie przeszkodziło mu to w 2014 roku wystartować w wyborach do europarlamentu i zdobyć jeden z czterech mandatów swojej partii. Jednak w parlamencie zasłynął najbardziej jako poseł zasypiający podczas obrad.

W tym roku kandydował ponownie do PE, ale mandatu nie zdobył. Nie udało mu się też rok temu zostać prezydentem Warszawy ani miejskim radnym rok temu. Jakie ma plany na ten rok – dowiemy się zapewne 17 września na placu Wolności.

el

Poznań: Wypadek na Sołaczu – dwie osoby ranne, są utrudnienia w ruchu

0
U wylotu Litewskiej w ulicę Nad Wierzbakiem doszło do zderzenia dwóch samochodów. Dwie osoby zostały ranne. Kierowców czekają utrudnienia w ruchu i korki.

Wypadek miał miejsce około godziny 13.30. Kierowca wyjeżdżający z ulicy Litewskiej zderzył się z autem, jadącym Nad Wierzbakiem. Dwie osoby zostały ranne i zabrało je pogotowie, ale na miejscu pracują jeszcze policjanci i straż pożarna.

Kierowcy przejeżdżający tą trasą muszą się liczyć z utrudnieniami w ruchu i korkami. Lepiej omijać Sołacz jeszcze przez przynajmniej godzinę.

KMPSP, el

Konin: Nakaz wycinki drzew na… ogródkach działkowych

0
Konińscy działkowcy z Rodzinnych Ogródków Działkowych Hutnik do końca grudnia mają czas na wycinkę wszystkich drzew iglastych, które mają więcej niż 3 metry. Takie zarządzenie wydał prezes i taki jest też zapis w regulaminie.

Sprawa wywołała oburzenie wśród działkowców – jak informuje Radio Poznań – zwłaszcza że nie wiedzą, dlaczego mają wyciąć dorodne drzewa, które nikomu nie przeszkadzają. I dlaczego jest akurat taki zapis w regulaminie ogródków. Niektórzy spekulują, że chodzi o szkodniki, które żerują na iglakach, a potem przenoszą się na rośliny uprawne, inni – że zasłaniają światło uprawom i dlatego trzeba je przyciąć. Przeciwnicy wycinki argumentują, że drzewa produkują tlen, więc są niezbędne, a te, które przeszkadzały, już dawno zostały wycięte.

Prezes ogródków działkowych zapytany przez Radio Poznań wyjaśnił, że polecenie wynika z regulaminu ogródków, obowiązującego w całym kraju. Jest w nim zapis, że w ogródkach działkowych obowiązuje zakaz uprawy drzew ozdobnych powyżej trzech metrów. Jak jednak sprawdzili reporterzy radia, ten przepis dotyczy wyłącznie drzew rosnących w odległości mniejszej niż 2 metry od granicy działki.

Zapewne autorowi regulaminu w zamierzchłej przeszłości, gdy powstawały ogródki działkowe, chodziło o ochronę upraw warzyw i owoców, stanowiących w tamtych czasach ważną część jadłospisu każdej rodziny i często jedyną możliwość zaopatrzenia się w świeżą zieleninę. Pamiętajmy, że przez spory kawałek XX wieku sklepy w Polsce nie grzeszyły obfitością zaopatrzenia – wiele osób doskonale pamięta czasy, kiedy na półkach stały jedynie ocet i musztarda, a wszystko inne, łącznie z warzywami i owocami, trzeba było „upolować”. Nic dziwnego, że regulamin stawiał wyżej uprawy niż rośliny ozdobne…

Nakaz wycinki wszystkich drzew iglastych jest więc bezpodstawny. Ale i nad wycinką tych pozostałych chyba warto się zastanowić. Bo dziś jednak mamy nieco inne czasy i warunki, przy narastającym zanieczyszczeniu powietrza każde drzewo, które pomaga je oczyszczać i produkuje życiodajny tlen, jest na wagę złota. Może warto się zastanowić na aktualizacją regulaminu Rodzinnych Ogrodów Działkowych?

Radio Poznań, el

„Ludzie umierają!” – Porozumienie Rezydentów OZZL zorganizowało flash mob przed budynkiem Ministerstwa Zdrowia

0
Flash mob był wstrząsający – ludzie leżeli w czarnych workach, takich, w jakich wozi się zwłoki, ułożeni szeregiem przed budynkiem. „Każdy worek to inny pacjent, który zmarł na skutek braku odpowiedniej opieki zdrowotnej” – wyjaśniają autorzy flash moba.

Ten wyrazisty i brutalny – ale prawdziwy, jak twierdzą jego autorzy – przekaz flash moba miał trafić do osób odpowiadających za polską służbę zdrowia.

„30 000 osób chorych na nowotwór umarło z braku odpowiedniego leczenia, kolejek, złej organizacji ochrony zdrowia” – czytamy we oświadczeniu organizatorów. – „Wg danych fundacji Alivia. Ile we wszystkich kolejkach – NFZ nie ma danych. Obecnie w Polsce politycy zajęci są tylko wyborami i słupkami. Tymczasem ludzie umierają. Każda z tych tragedii jest niewidoczna, rozgrywa się w domu, szpitalu. Panie Ministrze, proszę wyjrzeć za okno. Tak wygląda rzeczywistość w ochronie zdrowia. Z dnia na dzień kolejne worki…”

Porozumienie Rezydentów OZZL wylicza: pracownicy służby zdrowia nie doczekali się nowelizacji ustawy o zawodzie lekarza, wzrostu finansowania ochrony zdrowia – nie doczekali się reformy. A pacjenci nie doczekali się pomocy. Ale papierów i biurokracji nadal przybywa….

To rząd, jak twierdzą, ponosi odpowiedzialność za wzrost śmiertelności w przeciągu ostatnich lat. Za to, że pacjenci umierają – i nie umiera ich dziesięciu czy stu, ale umierają tysiące. „A rząd zaoszczędzi na zdrowiu 10 mld kłamiąc i naciągając księgowość” – podsumowują. „Frustracja w ochronie zdrowia narasta i sięga zenitu. Emocje targają medykami, tak samo jak pacjentami. Nie ma zgody i nigdy nie będzie na bierność i mydlenie oczu w kwestiach chorego systemu ochrony zdrowia. Zdrowie jest najważniejsze”.

Porozumienie Rezydentów OZZL, el

Mężczyzna na hulajnodze zderzył się z samochodem. Nie przeżył

0
Do wypadku doszło na skrzyżowaniu ulic Legnickiej i Niedźwiedziej, przy przejściu dla pieszych. 25-letni mężczyzna jadący na hulajnodze elektrycznej został potrącony przez samochód typu SUV.

Część świadków twierdzi, że mężczyzna wjechał na jezdnię przy czerwonym świetle – tuż pod maskę subaru. Kierowca auta nie zdążył wyhamować, jechał dość szybko, bo miał zielone światło. 25-latka nie udało się uratować.

Jednak przejście dla pieszych, przy którym doszło do tragicznego zdarzenia, jest dwustopniowe, a to oznacza, że każda część miała inne światło. I inni świadkowie twierdzą, że to kierowca auta jechał na czerwonym.

Na miejscu jest policja, która przesłuchuje świadków i ustala przebieg zdarzeń.

Gazetawroclawska.pl, el

Poznań: Policja rozpoczyna akcję „Niechronieni uczestnicy ruchu drogowego”

0
Zmniejszenie liczby wypadków drogowych, w których uczestniczą piesi i rowerzyści. To podstawowy cel akcji „Niechronieni uczestnicy ruchu drogowego”, która odbywa się dziś na terenie całego kraju. Także w Poznaniu.

Termin akcji nie jest wybrany przypadkowo: rozpoczął się rok szkolny i ruch na drogach znacznie się zwiększył. Wcześniej zapadający zmrok, mgliste poranki, którym towarzyszą niebezpieczne warunki na drodze również zwiększają możliwość wystąpienia niebezpiecznych zdarzeń na drogach – widoczność jest przecież wtedy bardzo ograniczona. Policjanci apelują, by piesi i rowerzyści pamiętali o elementach odblaskowych, które sprawią, że będą lepiej widoczni i w dużej mierze pozwolą uchronić się przed niebezpieczeństwem.

Pieszy poruszający się po drodze po zmierzchu poza obszarem zabudowanym ma obowiązek używać elementów odblaskowych w sposób widoczny dla innych uczestników ruchu – chyba że porusza się po drodze przeznaczonej wyłącznie dla pieszych lub po chodniku. Niestosowanie się do tego przepisu jest wykroczeniem, za które pieszy może być ukarany mandatem karnym.

Tylko w pierwszych 8 miesiącach tego roku na wielkopolskich drogach zginęło 40 osób – informuje policja. Piesi uczestniczyli w 415 wypadkach drogowych (w pierwszych 8 miesiącach 2018 r. – 370), w których 40 pieszych zginęło (w pierwszych 8 miesiącach 2018 r. – 35), a 384 zostało rannymi (w pierwszych 8 miesiącach 2018 r. – 337).

Najwięcej wypadków z udziałem pieszych ma miejsce na przejściach dla pieszych, czyli w miejscach, gdzie pieszy powinien czuć się bezpiecznie. Te wypadki to efekt zarówno niefrasobliwości pieszych, ale też błędów popełnianych przez kierujących pojazdami, którzy nie ustąpili pierwszeństwa pieszemu. Takich wypadków odnotowano 211, w których 13 osób zginęło, a 206 odniosło obrażenia ciała.

KWP, el

Poznań: „Zaprogramuj Przyszłość” – program edukacyjny dla nauczycieli

0
Zwiększenie kompetencji cyfrowych nauczycieli, podniesienie ich umiejętności programistycznych oraz poszerzenie wiedzy z zakresu metodyki nauczania programowania. Takie są podstawowe cele projektu „Zaprogramuj przyszłość” dla poznańskich nauczycieli.

Umowa dofinansowania programu już została podpisana w obecności Jadwigi Emilewicz, minister przedsiębiorczości i technologii, Wandy Buk, wiceminister cyfryzacji oraz Katarzyny Blachowicz, wicedyrektor Centrum Projektów Polska Cyfrowa. Dotyczy ona prowadzenia zajęć z kodowania wśród uczniów klas 1-3 uczęszczających do poznańskich szkół podstawowych.

– Dzięki takim programom dzieci mogą w przyjazny, bezpieczny i kreatywny sposób zapoznać się z podstawami programowania, a następnie zdobyte umiejętności cyfrowe wykorzystać w edukacji i zabawie – podkreśliła minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz, która uczestniczyła w lekcji kodowania w Szkole Podstawowej nr 58 w Poznaniu. – Cieszę się, że uczniowie z klas 1-3 będę mieli wyjątkową okazję nabycia wyjątkowych umiejętności, które pomogą im odnaleźć się w świecie postępujących zmian.

Program „Zaprogramuj przyszłość” jest realizowany przez Stowarzyszenie Cyfrowy Dialog (dawniej Stowarzyszenie Mistrzowie Kodowania) we współpracy z Politechniką Łódzką. Stanowi on odpowiedź na rosnące potrzeby współczesnych dzieci, a co za tym idzie ich rodziców i nauczycieli, którzy chcą nadążać za nowymi technologiami. Oferuje najmłodszym internautom tyleż interesujące, co potrzebne cyfrowe treści edukacyjne. Program otrzymał dofinansowanie w wysokości 2 103 215 zł z Programu Operacyjnego Polska Cyfrowa. Docelowo ma w nim uczestniczyć 256 nauczycieli oraz ponad 4 tys. uczniów z klas 1-3 z 40 poznańskich szkół podstawowych.

Scenariusze zajęć z programowania oraz inne materiały dydaktyczne są dostępne na platformie edukacyjnej programu.

 

MPiT, el

Poznań: Nowi policjanci złożyli ślubowanie

0
56 nowych funkcjonariuszy zasiliło szeregi wielkopolskiej policji. Zgodnie z tradycją swoją służbę rozpoczęli od uroczystego ślubowania.

Ślubowanie odebrał insp. Piotr Mąka, Komendant Wojewódzki Policji w Poznaniu, który jako pierwszy powitał ślubujących, ich najbliższych oraz zaproszonych gości. Wobec wszystkich zgromadzonych głośno zabrzmiały wypowiadane z poczuciem odpowiedzialności słowa roty ślubowania: „Ja obywatel Rzeczypospolitej Polskiej, świadom podejmowanych obowiązków policjanta, ślubuję: służyć wiernie Narodowi, chronić ustanowiony Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej porządek prawny, strzec bezpieczeństwa Państwa i jego obywateli, nawet z narażeniem życia (…)”.

Komendant życzył policjantkom i policjantom powodzenia podczas czekających ich w najbliższym czasie egzaminów oraz satysfakcji z wykonywanej pracy w przyszłości. Dodał też, że także nie można dobrze wykonywać obowiązków policjanta bez zrozumienia i wsparcia ze strony bliskich. O wsparciu duchowym i pomocy dla policjantów zapewnił też ksiądz prałat Stefan Komorowski kapelan Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu.

Nowi mundurowi po kilkumiesięcznym przeszkoleniu dołączą do swoich kolegów i koleżanek z całej Wielkopolski, by wesprzeć ich w tej trudnej, ale jakże satysfakcjonującej służbie.

KWP, el

Poznań: Jak segregować odpady?

0
To nadal problem dla wielu poznaniaków: do jakich kontenerów wrzucać jakie śmieci i jak je segregować. Przypominamy zatem zasady segregacji.

Przed blokami i kamienicami od dawna stoją kolorowe kontenery na śmieci, które ułatwiają ich klasyfikację i późniejsze sortowanie. Barwa pojemnika określa, jaki rodzaj odpadów może się w nich znaleźć.

Do NIEBIESKIEGO POJEMNIKA wrzucamy: tekturę, ulotki, katalogi, książki, dokumenty, gazety. Nie umieszczamy tam: zatłuszczonego lub zawoskowanego papieru, tapet, worków po materiałach budowlanych oraz ubrań.

ŻÓŁTY POJEMNIK służy do składowania: plastikowych butelek, pojemników po chemii gospodarczej, kartonów po mleku i innych napojach (najlepiej zgniecionych), toreb i pojemników plastikowych, puszek aluminiowych i stalowych. Do tych kontenerów nie wrzucamy: zabawek plastikowych, sprzętu AGD, części samochodowych, elementów mebli, naczyń jednorazowych, opakowań garmażeryjnych, butelek po oleju, styropianu.

Szklane butelki po napojach i słoiki (bez nakrętek i zawartości) umieszczamy w ZIELONYM POJEMNIKU. Kontener ten nie służy do składowania: porcelany, ceramiki, szyb okiennych, luster, żarówek i świetlówek.

Do BRĄZOWEGO POJEMNIKA (na odpady bio) wrzucamy: resztki żywności, zwiędłe kwiaty, zgniłe owoce i warzywa, skorupki jajek, fusy po kawie i herbacie (wsypujemy je do pojemnika luzem). Nie umieszczamy tam: mięsa i kości, odchodów zwierząt, ziemi i kamieni oraz popiołu.

Wszystkie śmieci, które nie podlegają segregacji, trafiają do CZARNEGO POJEMNIKA.

Są grupy odpadów, których nie można wrzucić do żadnego pojemnika (gabaryty, leki, baterie i inne odpady niebezpieczne). Z takimi śmieciami najlepiej przyjechać do PSZOK (Punkt Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych) na ul. 28 Czerwca 1956 r. nr 284, Poznań, ul. Wrzesińska 12, Poznań oraz ul. Meteorytowa 1, Suchy Las
Wszelkie informacje na temat segregacji odpadów można znaleźć na stronie internetowej GOAP oraz w nowej aplikacji Wywozik.

Pamiętajmy, że efektywnie przetworzone surowce pomagają zaoszczędzić energię, zmniejszyć zużycie wody oraz emisję dwutlenku węgla.

UMP, el

Poznań: Czwartkowe utrudnienia na kilku ulicach

0
Kierowcy jeżdżący dziś po mieście muszą się dziś nastawić na utrudnienia w ruchu na Fortecznej i Kobylimpolu, a także na Urszulanek i Świętego Szczepana – informuje Zarząd Dróg Miejskich.

Na ul. Fortecznej i ul. Kobylepole będą prowadzone remonty nawierzchni jezdni. Natomiast na ul. Urszulanek i ul. św. Szczepana można się spodziewać utrudnień ze względu na prowadzone tam prace drogowe.

ZDM, el