Pysząca wciąż płonie. Kiedy wysypisko odpadów zostanie usunięte?

W piątek do Pyszącej przybędą oddziały wojska ze specjalistycznym sprzętem, by ugasić ogień na wysypisku. Kto jednak pomoże mieszkańcom Pyszącej i Śremu pozbyć się samego wysypiska?

Wysypisko płonie już trzecią dobę i nie jest to pierwszy pożar, do którego doszło w tym miejscu. Nic dziwnego, że mieszkańcy nie chcą już jednak czuć zagrożenia i apelują o usunięcie odpadów – “podaje Głos Wielkopolski”.

Śmieci jest tam tyle, że strażacy swoim sprzętem nie byli w stanie dotrzeć do źródła ognia. Niezbędna okazała się pomoc tak wyspecjalizowanego sprzętu, jakim dysponuje tylko wojsko. Wojewoda po uzyskaniu zgody ministra Błaszczaka, wezwał wojsko na pomoc. Specjalny sprzęt ma przyjechać w piątek. Ale to tylko jeszcze bardziej rozgoryczyło mieszkańców okolicznych miejscowości, którzy są zmuszeni wdychać toksyczne opary i żyć jak na bombie z opóźnionym zapłonem. Pytają, jak długo jeszcze będą musieli się truć, bo ani rząd, ani samorząd nie umieją zrobić porządku z jednym płonącym wysypiskiem?

Wprawdzie badania Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska i Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Chemicznego wykazały, ze w związku z pożarem nie występuje zagrożenie dla mieszkańców. Nie da się jednak ukryć, że gęste kłęby dymu unoszące się nad okolicą od kilku dni, na pewno zdrowiu nie służą.

Mieszkańcy domagają się nie tylko ugaszenia wysypiska, ale i natychmiastowego usunięcia odpadów. Nie wiadomo jednak, kto miałby to zrobić. Spółka Sanbud, która zbudowała wysypisko, nie istnieje od lat i nie ma z nią kontaktu. Starosta śremski prowadzi wobec niej postępowanie egzekucyjne, ale to na pewno nie da szybkiego rozwiązania.

Głos Wielkopolski, el

Dodaj komentarz

avatar