Korwin-Mikke, Braun i Winnicki pojawia się w Poznaniu. Konwencja Konfederacji

Wielkopolska konwencja wyborcza Konfederacji odbędzie się 17 września na placu Wolności o godzinie 16.00. Jej gośćmi będą między innymi Janusz Korwin-Mikke, Grzegorz Braun i Robert Winnicki.

Konfederacja swój program dla Wielkopolski przedstawi dopiero 17 września, ale już wiadomo, że idzie do wyborów walczyć o suwerenność państwa, bezpieczeństwo wiary, rodziny i własności. Dodatkowo politycy tej partii obiecują powszechną ulgę podatkową, zdrowe życie i uzdrowienie sądownictwa oraz walkę o poszanowanie tradycji narodowych i praw rodzicielskich dla tradycyjnych par.

– Środowiska zjednoczone w Konfederacji łączy jeden wspólny mianownik i jest nim Rzeczpospolita Polska – zapewniali przedstawiciele ruchów tworzących Konfederację (KORWiN Janusza Korwina-Mikke, Ruch Narodowy Roberta Winnickiego i Korona Grzegorza Brauna).

Konfederacja w Poznaniu zasłynęła kilkoma spektakularnymi działaniami – ostatnio wystawieniem jako”’jedynki” do europarlamentu Piotra Liroya-Marca. Zapewniała, że Wielkopolska będzie dumna z takiego kandydata. Jednak nie udało im się przekonać Wielkopolan, bo mandatu z naszego regionu nie zdobyli.

Z kolei Robert Winnicki zapisał się w pamięci poznaniaków w roku 2017, kiedy to o mały włos z powodu jego spotkania wyborczego w pubie „Reduta” nie doszło do rozruchów mieście. Narodowcy chcieli się spotkać ze swoim posłem – stowarzyszenia Poznań Przeciwko Nacjonalizmowi, Razem, antyfaszyści i Ogólnopolski Strajk Kobiet – wygwizdać go. Obie grupy starłyby się na Strzałowej, gdyby nie interweniowała policja.

Janusza Korwin-Mikke także nie trzeba specjalnie w Poznaniu przedstawiać. Jest tak długo w polityce (rocznik 1942), że zdążył w Poznaniu być wielokrotnie i dzielić się tu swoimi poglądami. Uważa się za eurosceptyka i nazywa demokrację „najgłupszym ustrojem świata”, jednak nie przeszkodziło mu to w 2014 roku wystartować w wyborach do europarlamentu i zdobyć jeden z czterech mandatów swojej partii. Jednak w parlamencie zasłynął najbardziej jako poseł zasypiający podczas obrad.

W tym roku kandydował ponownie do PE, ale mandatu nie zdobył. Nie udało mu się też rok temu zostać prezydentem Warszawy ani miejskim radnym rok temu. Jakie ma plany na ten rok – dowiemy się zapewne 17 września na placu Wolności.

el

Podziel się: