Kilkudziesięciu uczestników zwodowało swoje jednostki przy Bramie Poznania i wyruszyło w drogę ku Odrze aż do Trzebieży, gdzie uświetnią uroczystość otwarcia promenady im. Aleksandra Doby przy ulicy Spacerowej, zaplanowaną na 11 września.
Uczestnicy spływu wyruszyli Cybiną, ale wcześniej spotkali się przed domem Aleksandra Doby w Swarzędzu, przy ul. Kilińskiego 8, by symbolicznie właśnie w tym miejscu rozpocząć swoją wyprawę. Tam spotkał się z nimi burmistrz Swarzędza Marian Szkudlarek, który przypomniał dokonania zmarłego w tym roku Aleksandra Doby i zapewnił, że miasto planuje jego upamiętnienie. Wśród gości była też Wanda Kędzia, siostra Aleksandra Doby.
Kajakarze ze Swarzędza wyruszyli do Poznania i tu, sprzed Bramy Poznania, wyruszyli w trasę ku Odrze. Swoja wyprawę i to, gdzie się znajdują, relacjonują na bieżąco na Facebooku, bo chcą, by po drodze dołączało do nich jak najwięcej osób.
„Możesz spontanicznie dołączyć do nas na dowolnym odcinku. Liczymy na Was, a na mecie spływu zróbmy kajakową masę krytyczną dla Olka!” – zapraszają.
Trasa spływu:
04.09.2021 Swarzędz 45 km
05.09.2021 Oborniki 35 km
06.09.2021 Wronki 45 km
07.09.2021 Międzychód 65 km
08.09.2021 Gorzów Wlkp. 55 km
09.09.2021 Kostrzyn nad Odrą 70 km
10.09.2021 Zatoń Dolna 50 km
11.09.2021 Szczecin 30 km
Spływ pamięci Olka Doby. Nie bojąc się marzyć… fot. Sławek Wąchała
Spływ pamięci Olka Doby. Nie bojąc się marzyć… fot. Sławek Wąchała
Spływ pamięci Olka Doby. Nie bojąc się marzyć… fot. Sławek Wąchała
Spływ pamięci Olka Doby. Nie bojąc się marzyć… fot. Sławek Wąchała
Spływ pamięci Olka Doby. Nie bojąc się marzyć… fot. Sławek Wąchała
Spływ pamięci Olka Doby. Nie bojąc się marzyć… fot. Sławek Wąchała
Spływ pamięci Olka Doby. Nie bojąc się marzyć… fot. Sławek Wąchała
Spływ pamięci Olka Doby. Nie bojąc się marzyć… fot. Sławek Wąchała
Spływ pamięci Olka Doby. Nie bojąc się marzyć… fot. Sławek Wąchała
Spływ pamięci Olka Doby. Nie bojąc się marzyć… fot. Sławek Wąchała
Spływ pamięci Olka Doby. Nie bojąc się marzyć… fot. Sławek Wąchała
Spływ pamięci Olka Doby. Nie bojąc się marzyć… fot. Sławek Wąchała
Spływ pamięci Olka Doby. Nie bojąc się marzyć… fot. Sławek Wąchała
Spływ pamięci Olka Doby. Nie bojąc się marzyć… fot. Sławek Wąchała
Spływ pamięci Olka Doby. Nie bojąc się marzyć… fot. Sławek Wąchała
Spływ pamięci Olka Doby. Nie bojąc się marzyć… fot. Sławek Wąchała
Spływ pamięci Olka Doby. Nie bojąc się marzyć… fot. Sławek Wąchała
Spływ pamięci Olka Doby. Nie bojąc się marzyć… fot. Sławek Wąchała
Spływ pamięci Olka Doby. Nie bojąc się marzyć… fot. Sławek Wąchała
Spływ pamięci Olka Doby. Nie bojąc się marzyć… fot. Sławek Wąchała
Zdaniem premiera polskiego rządu media będące w rękach podmiotów zagranicznych maja gigantyczny wpływ na polską rzeczywistość i kształtowanie opinii publicznej. Jako przykład podał hejt, który jego zdaniem wywołuje TVN wobec Pawła Kukiza, i stwierdził, że to nie są wolne media, ale wolne żarty.
Temat słynnego lex TVN został poruszony w rozmowie premiera Mateusza Morawieckiego na antenie RMF FM. Premier zapewnił podczas niej, że chodzi tylko o doprecyzowanie stanu prawnego, który ma zapewnić bezpieczeństwo Polakom i uniemożliwić – gdyby się pojawiła taka możliwość – kupno jakichkolwiek mediów przez firmy rosyjskie, chińskie czy arabskie.
– Media wasze czy inne, będące w rękach podmiotów zagranicznych, to jest jednocześnie element gry tamtych państw wobec nas – powiedział premier do prowadzącego audycję. – Jak patrzę na to, jaki gigantyczny hejt wywołuje stacja TVN, np. wobec lidera Kukiz’15 Pawła Kukiza, który jest jednym z najbardziej ideowych polityków jakich poznałem w ostatnim czasie, jak zachowuje się absolutnie stronniczo, to wydaje mi się, że to nie są wolne media, to są wolne żarty.
Premier został też zapytany, co sądzi o opinii prezydenta. Andrzej Duda ostatnio w TVP Info przyznał, że lex TVN jest dla niego kontrowersyjnym rozwiązaniem, szczególnie niezrozumiałym, gdy weźmie się pod uwagę fakt, że Amerykanie – a stacja jest własnością firmy amerykańskiej – są naszymi sojusznikami i partnerami. Ustawa narusza dwie podstawowe wartości amerykańskie: wolność słowa i ochronę własności.
Premier odpowiedział, że prezydent zadecyduje sam, czy podpisze ustawę czy nie. Ale lex TVN pokazuje, że obecnie jest możliwość kupna stacji telewizyjnej przez podmiot z zagranicy, spoza Unii Europejskiej. Kolejne medium może w każdej chwili zostać sprzedane, a to za duże ryzyko.
Przypomnijmy, że lex TVN, czyli formalnie rzecz biorąc nowelizacja ustawy o radiofonii i telewizji wprowadza poprawkę, zgodnie z którą właścicielem telewizji czy radia działających na podstawie polskich koncesji nie mogą być podmioty z udziałem zagranicznym, spoza Europejskiej Strefy Gospodarczej, jeśli ich udział przekracza 49 proc.
Sejm 11 sierpnia przyjął tę ustawę z dwiema poprawkami PiS. Zgodnie z pierwszą z nich koncesje podmiotów, o których mowa w ustawie, które wygasają w okresie dziewięciu miesięcy od dnia wejścia w życie tego przepisu, zostają przedłużone na okres siedmiu miesięcy od dnia upływu terminu obowiązywania koncesji. Trwające postępowania dotyczące udzielenia koncesji zostają zawieszone na czas siedmiu miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy.
Zgodnie z drugą poprawką przepis ten wchodzi w życie następnego dnia po ogłoszeniu ustawy, a nie jak cała ustawa po 30 dniach. To daje właścicielom mediów czas na dostosowanie się do nowego prawa.
Ustawa obecnie jest w Senacie i już wielu senatorów zapowiedziało, że jej nie poprze. W ich opinii ustawa nie ma doprecyzować prawa i zabezpieczyć interesy mediów w Polsce, tylko ma uderzyć w TVN. To jedyne medium w naszym kraju, którego właścicielem jest firma spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego – w tym przypadku to amerykański koncern Discovery. Ustawa wywołała liczne protesty społeczne w kraju.
Odkąd tylko pojawiła się kwestia nadania stałej nazwy ulicy roboczo nazywanej Nową Naramowicką – pojawiły się też problemy z wyborem nazwy. A także z samą nazwą. W czym jest problem?
Przypomnijmy, że w lipcu cztery radne zaproponowały dla ulicy nazwę Alei Praw Kobiet, co wywołało ogromne oburzenie na Naramowicach. Najpierw dlatego, że nikt mieszkańców dzielnicy nie zapytał o zdanie, a później dlatego, że propozycję uznano za polityczną, a mieszkańcy nie chcieli, by ktoś ich kosztem załatwiał swoje polityczne interesy.
Warto zauważyć, że rozgrywki polityczne wokół nowej nazwy zaczęły się już w ubiegłym roku – wówczas to w lipcu poznańscy politycy Porozumienia zaproponowali, by ulicy nadać imię… Lecha Kaczyńskiego.
Zdaniem członków Rady Osiedla Naramowice najprościej i najuczciwiej byłoby przeprowadzić konsultacje społeczne w tej sprawie. Wtedy byłoby wiadomo, co myślą mieszkańcy o nowych nazwach. Dlatego radni postanowili je przeprowadzić.
„Drodzy Państwo, zdecydowaliśmy się na oddolne konsultacje realizowane przez Radę Osiedla Naramowice, ponieważ nie było zgody oraz chęci ze strony miasta by konsultacje przeprowadzać” – napisali radni z Naramowic na swoim profilu społecznościowym. – „Podczas spotkania w ramach Komisji Kultury i Nauki, w której uczestniczyli Paweł Sowa i Anna Giżycka, radni KO podkreślali, że nie ma potrzeby realizowania konsultacji społecznych – nie jest to koniecznie. Wobec takiej postawy postanowiliśmy działać na własną rękę”.
W głosowaniu internetowym, które odbyło się w sierpniu, radni odnotowali 4544 ważne głosy. W przypadku nazwy dla Nowej Naramowickiej najwięcej głosów otrzymały: al. Poznańczyków – 1642 głosy (36%), ul. Nowa Naramowicka – 682 głosy (15%) oraz al. Praw Kobiet – 378 głosów (8%). Jeśli chodzi o nazwę parku – tu najwięcej głosów zdobyła nazwa Dywizjonu 302 – 1330 głosów (29%), na drugim miejscu znalazł się park Naramowicki – 1057 głosów (23%), a na trzecim park Poznańczyków – 525 głosów (12%).
Radni przedstawili wyniki głosowania prezydentowi oraz Radzie Miasta Poznania – co zaowocowało organizacją konsultacji społecznych przez miasto.
„To właśnie było naszym celem – aby głos mieszkańców został wysłuchany i potraktowany poważnie” – napisali radni.
Ciekawe jednak, że o planowanych konsultacjach organizowanych przez Gabinet Prezydenta radni z Naramowic dowiedzieli się dopiero… 20 sierpnia, podczas Kawiarenki Obywatelskiej. Przypomnijmy, że miejskie konsultacje ruszyły 1 września. Dlaczego tak późno? Oto jest pytanie, zwłaszcza gdy zestawi się je z informacją, że początkowo radni wcale konsultacji nie chcieli, Rada Osiedla Naramowice niejako wymogła je na nich.
Teraz radni z Naramowic apelują ponownie do mieszkańców, by zagłosowali na wybraną nazwę. Jak informują, do wyboru są trzy możliwości: al. Praw Kobiet (jako inicjatywa nazewnicza Radnych KO), al. Poznańczyków (jako inicjatywa nazewnicza Komitetu Obywatelskiego – mieszkańców) oraz opcja „inna” – wskaż własną z uzasadnieniem.
Dlaczego w ankiecie nie ma pozostałych nazw, które zdobyły najwięcej głosów? Miasto tłumaczy, że było na to zbyt mało czasu. Decyzja o konsultacjach była podejmowana w lipcu, bo podczas ówczesnej sesji omawiano dwa projekty uchwał: al. Praw Kobiet i Poznańczyków. Dlatego też te dwie nazwy znalazły się w ankiecie. Konsultacje zarządzono 18 sierpnia, a rozpoczęto 1 września. Ponieważ ankieta rady osiedla zakończyła się 31 sierpnia, fizycznie nie było czasu, by ująć dodatkowe nazwy w ankiecie.
Radni z Naramowic apelują do mieszkańców, by wzięli udział w głosowaniu i przypominają też, że 7 i 14 września na osiedlu będą działały dwa punkty konsultacyjne, gdzie będzie można oddać głos stacjonarnie.7 września 2021 r. w godzinach od 14:00 do 18:00 na terenie Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 1, przy os. W. Łokietka 104, a 14 września 2021 r. również w godzinach od 14:00 do 18:00 na terenie Szkoły Podstawowej nr 60, przy ul. Boranta 2.
Jedno dziecko w wieku 4 lat i drugie, 9 miesięcy w samochodzie, a wiózł je 31-letni ojciec mający prawie 3 promile alkoholu. Grożą mu dwa lata więzienia i kilkuletni zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi.
Złotowscy policjanci po południu otrzymali zgłoszenie, że ulicami Złotowa jeździ samochód marki Opel, którego kierowca jest nietrzeźwy. Skierowani do zweryfikowania tego zgłoszenia funkcjonariusze zauważyli auto na ulicy Bohaterów Westerplatte – ale na widok radiowozu kierowca opla szybko skręcił w ulicę Nieznanego Żołnierza, najwyraźniej chcąc uniknąć policyjnej kontroli.
Policjanci natychmiast pojechali za nim i zatrzymali go, by sprawdzić, czy rzeczywiście mężczyzna jest nietrzeźwy. Jak wykazało badanie alkomatem, 31-letni mieszkaniec powiatu złotowskiego miał w swoim organizmie prawie 3 promile alkoholu! Mężczyzna wykazał się kompletnym brakiem wyobraźni i nieodpowiedzialnością: w samochodzie przewoził dwójkę swoich dzieci: starsze w wieku 4 lat i młodsze, które miało zaledwie 9 miesięcy.
Za prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości 31-latkowi grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna oraz kilkuletni zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi.
11 września przez stolicę Wielkopolski ma przejść Ogólnopolski Marsz Wolności. „Jest dedykowany każdej osobie bez względu na jej wybór dotyczący eksperymentalnych zastrzyków” – deklarują jego organizatorzy. I zapraszają na marsz także prezydenta Jacka Jaśkowiaka.
Marsz wystartuje 11 września w samo południe sprzed pomnika Powstańców Wielkopolskich przy ul.
Królowej Jadwigi. Udział może w nim wziąć każdy, kto uważa, że decyzja co do szczepień przeciwko koronawirusowi – „eksperymentalnych zastrzyków”, jak nazywają to organizatorzy marszu – powinna należeć do pacjenta. Nikt nie powinien na niego wywierać presji w tej sprawie: ani urzędnik, ani lekarz czy pracodawca.
Organizatorzy podkreślają, że do udziału w Ogólnopolskim Marszu Wolności zapraszają każdego, również prezydenta Poznania, Jacka Jaśkowiaka, by podkreślić, że odbywa się przeciwko segregacji.
„Sprzeciwiamy się projektowi zmiany ustawy o zapobieganiu i zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi nr 1449 oraz osobnemu projektowi rządowemu (w formie projektu poselskiego z pominięciem konsultacji publicznych) o segregacji pracowników przez pracodawców” – informują w zapowiedzi marszu jego organizatorzy. – „Nie godzimy się również na zapowiadane przez ministra zdrowia segregowanie ludzi podczas wydarzeń, w życiu społecznym oraz w szkołach”.
Udział w marszu zapowiedzieli między innymi Polskie Stowarzyszenie Niezależnych Lekarzy i Naukowców, grupa C19, Strajk Przedsiębiorców, Polskie Żółte Kamizelki, Pancerni Poznań, a jednym z organizatorów marszu jest także stowarzyszenie STOP NOP.
8 klientów i 4 pracownice sklepu ewakuowali leszczyńscy strażacy z jednego ze sklepów na Gronowie. Około 10.00 rano wezwano tam strażaków, bo klienci i personel sklepu poczuli nagłe duszności.
Zdarzenie miało miejsce w piątek, a interweniowały dwa zastępy PSP, w tym grupa ratownictwa chemicznego, jak podaje portal leszno.naszemiasto.pl. Klienci i personel opuścili sklep jeszcze przed przyjazdem strażaków.
Jednak strażackie mierniki nie pokazały żadnych przekroczeń poziomu niebezpiecznych substancji w powietrzu i ostatecznie strażakom nie udało się ustalić, co było powodem złego samopoczucie klientów i personelu. Wszystkie pomieszczenia sklepu starannie przewietrzono i placówka wróciła do normalnego funkcjonowania.
To już piąta edycja festiwalu poświęconego temu hawajskiemu instrumentowi, który zrobił karierę na całym świecie i jak się okazuje – także w Poznaniu. Wstęp na wydarzenia jest bezpłatny, a festiwal trwa od 3 do 5 września.
Oficjalnie rozpoczęcie festiwalu zaplanowano w sobotnie południe – tradycją festiwalową jest odegranie ukulelowego hejnału w wieży poznańskiego Ratusza przez zespół PPNOU, czyli Pierwszą Poznańską Niesymfoniczną Orkiestrę Ukulele, która jest gospodarzem imprezy. A tuż po nim wspólne, wielkie granie na płycie Starego Rynku. Jednak miłośnicy tego instrumentu już wczoraj mogli go posłuchać, a nawet wziąć udział w ukulelowym jam session, w klubie Muchos.
W tym roku na ukulelowej scenie wystąpią: Taimane (Hawaje), Lucky Leles (Niemcy), Dead Mans Uke (Wielka Brytania), Ukulollo (Włochy), Bieryt/Ruciński (Polska), Nico’o (Francja/Hiszpania), Prague Ukulele Band (Czechy), David Chen (Tajwan), Ori Tahiti with Hinatea (Tahiti), A Muckrakers Cabaret (Niemcy) oraz wielu innych.
A jakie atrakcje czekają na festiwalu? Oto program na 4 i 5 września:
Stary Rynek
12:00 Hejnał (na Uku) z wieży Ratusza
Wolny Dziedziniec (pl. Kolegiacki 17) / miasteczko festiwalowe
12:30 workshop początkujący/beginner – Tomek Grdeń
13:00 workshop średniozaaw./intermediate – Jacek JaJacek
13:30 #OrtegaOpenMic
14:00 workshop tańca polinezyjskiego – Hinatea Vannes
14:30 workshop średniozaaw./intermediate – Lorenzo Vignando
14:30 #OrtegaOpenMic
15:00 Kamila Zak
15:20 Anna Kamińska
15:30 workshop średniozaaw./intermediate – Andreas David
15:30 #OrtegaOpenMic
16:00 A Muckrakers Cabaret (on-line)
16:10 Ori Tahiti with Hinatea – pokaz tańca polinezyjskiego
16:40 Ukulollo
17:20 David Chen (on-line)
17:40 Prague Ukulele Band – PUB
18:00 Taimane (on-line)
18:20 Dead Mans Uke
19:10 Bieryt/Ruciński
20:10 PPNOU + Friends
21:00 Lucky Leles
Klub Muchos (ul. Nowowiejskiego 13/15) / klub festiwalowy
22:30 Party Jam Ukulele
#OrtegaOpenMic night
5 września 2021 (Niedziela / Sunday)
Wolny Dziedziniec (pl. Kolegiacki 17) / miasteczko festiwalowe
13:00 workshop początkujący/beginner – Marek Gordziej
13:30 workshop średniozaaw./intermediate – Akukulele
14:00 #OrtegaOpenMic
14:20 Uqsquad
14:50 Ukulelove Łejery Szkoła i Teatr
15:00 workshop średniozaaw./intermediate – Dead Mans Uke
15:10 Vlas Prochazka
15:30 Ukulelized
16:00 Ukupolalele & Prof Śledź
16:20 Nico’o
17:00 Great International Ukulele Band (FINALE)
Klub Muchos (ul. Nowowiejskiego 13/15) / klub festiwalowy
19:00 Uku Dżez Band
20:00 Ukue After Party
Od 4 września wszyscy chętni mogą się już wybrać na krytą pływalnię na Chwiałce. Można się także zapisywać na zajęcia zorganizowane – wiele z nich wystartowało już we wrześniu.
Jak informuje POSiR, w dni powszednie pływalnia jest czynna od godz. 6.15 do 22.45 (ostatnie wejście o 22.00), w soboty od 6.15 do 22.00 (ostatnie wejście o 21.15), a w niedzielę od godz. 7.00 do 20.30 (ostatnie wejście o 19.45). Zainteresowani indywidualnym korzystaniem z basenu mogą już sprawdzić grafik dostępności torów.
45-minutowe wejście na basen to koszt 9 zł (bilet ulgowy) oraz 12 zł (bilet normalny). Cennik jest dostępny na podstronie pływalni.
Zapisy na zajęcia zorganizowane (nauka pływania, doskonalenie pływania, aqua aerobik, zajęcia dla seniorów) pływalnia przyjmuje na miejscu lub za pośrednictwem maila: [email protected].
Pożar wybuchł na trzecim piętrze bloku przy ulicy Serbinowskiej w sobotę o 2.00 nad ranem. Ogień gasiło pięć zastępów straży pożarnej, a na czas akcji z bloku trzeba było ewakuować lokatorów.
Jak informuje portal kalisz24.info.pl, pożar zauważono około godziny 2.00 i natychmiast wezwano straż pożarną. Do czasu przyjazdu strażaków ogień objął już całą kuchnię i wychodził na zewnątrz budynku. Lokatorzy mieszkania, czteroosobowa rodzina, zdążyli opuścić mieszkanie przed przyjazdem strażaków, to samo zaczęli robić inni mieszkańcy bloku. Strażacy po przyjeździe ewakuowali wszystkich, a w mieszkaniu z pożarem odcięli gaz i prąd.
Ugaszenie pożaru ostatecznie nie zajęło wiele czasu i po upewnieniu się, że ogień został ugaszony oraz po przewietrzeniu klatki schodowej mieszkańcy mogli wrócić do swoich mieszkań. Jak wstępnie ustalili strażacy, przyczyna pożaru była potrawa pozostawiona na kuchence, która się spaliła. Na szczęście nikt nie ucierpiał.
Resort zdrowia poinformował o 26 zakażeniach koronawirusem na terenie Wielkopolski. Poniżej lista zakażeń w powiatach.
Kolejno nazwa powiatu i liczba zakażeń
powiat ostrzeszowski 0
powiat obornicki 0
powiat leszczyński 0
powiat Leszno 0
powiat kolski 0
powiat rawicki 0
powiat słupecki 0
powiat średzki 0
powiat jarociński 0
powiat nowotomyski 1
powiat wągrowiecki 0
powiat Poznań 10
powiat Konin 2
powiat czarnkowsko-trzcianecki 0
powiat złotowski 1
powiat kościański 1
powiat grodziski 0
powiat szamotulski 0
powiat ostrowski 0
powiat Kalisz 0
powiat chodzieski 0
powiat międzychodzki 2
powiat gostyński 0
powiat kaliski 0
powiat pilski 1
powiat śremski 1
powiat kępiński 0
powiat turecki 0
powiat wrzesiński 1
powiat gnieźnieński 1
powiat pleszewski 1
powiat krotoszyński 0
powiat wolsztyński 1
powiat poznański 3
powiat koniński 0
W miejscowości Werginki w gminie Stawiszyn doszło do pożaru domu jednorodzinnego. Pożar udało się szybko ugasić, ale akcję gaśniczą bardzo utrudniały strażakom osy.
Ogień zauważono 2 września około godziny 15.00, na poddaszu budynku. Jak informują faktykaliskie.pl, do gaszenia skierowano 6 zastępów straży pożarnej z Kalisza, Stawiszyna i Zbierska.
Jednak gaszenie ognia mocno utrudniały… osy. Gdy strażacy po zlokalizowaniu pożaru zaczęli usuwać płyty blachy dachowej, bo to pod nią tlił się ogień, to okazało się, że pod blachą swoje gniazdo założyły osy. Owady zaniepokojone ogniem i dymem wyroiły się, atakując strażaków i stanowiąc zagrożenie dla akcji gaśniczej. Gniazdo więc trzeba było także usunąć, a później już strażacy bez przeszkód dokończyli gaszenie pożaru.
Do wypadku doszło na trasie S5 pod Stęszewem, na pasie w kierunku Poznania. Samochód osobowy zderzył się z ciężarówką i dachował.
Jak informują strażacy z OSP Strykowo, wezwani na interwencję, do wypadku doszło wczoraj około godziny 17.00. Wskutek zderzenia z ciężarówką samochód osobowy dachował. Jedna osoba odniosła obrażenia i trafiła do szpitala.
W akcji brały udział jednostki OSP ze Strykowa i Dopiewa oraz JRG9 z Mosiny.
Niesamowita Maija Kauhanen i jej kantele, Waed Bouhasson wyprawiająca cuda z lutnią oud oraz wstrząsający, i to jak najbardziej dosłownie, muzycy z Super Parquet. To było mocne i bardzo dobre rozpoczęcie Ethno Portu!
Maija Kauhanen jest profesjonalistką, która potrafi zademonstrować i wykorzystać możliwości kantele, narodowego instrumentu Finlandii. Jest mistrzynią, to nie ulega wątpliwości, a jedną z wielu przyjemności na jej koncercie jest obserwowanie, jak gra, jak jej palce tańczą po strunach instrumentu.
Muzyka, którą wykonuje, to tradycyjna muzyka fińska, jednak uwspółcześniona jej artyzmem i wrażliwością. Dzięki temu dawne fińskie eposy stają się bardziej zrozumiałe dla współczesnego odbiorcy, a dawna muzyka – aktualna także i dzisiaj, zwłaszcza wzbogacona silnym głosem artystki, śpiewającej w folkowym, fińskim stylu, uwzględniającym specyfikę tego języka. To było ciekawy i wzbogacający koncert, a przy tym pełen ciepła i empatii – bo taka osobą i takim muzykiem jest Maija Kauhanen.
Kolejny koncert to kolejna kobieta i kolejna mistrzyni pieśni oraz instrumentów swojego kraju – Waed Bouhasssoun. Syryjska artystka śpiewająca i mistrzowsko grająca na lutni oud zaprezentowała słuchaczom muzyczną wersję arabskiej poezji. I choć zapewne na widowni niewielu było takich, którzy mogli zrozumieć słowa pieśni śpiewanych przez Waed, to jednak nie sposób było oprzeć się melodii tego języka, mistrzowskiemu frazowaniu i niesamowitemu głosowi artystki. Nie mówiąc już o równie mistrzowskiej grze na oud, z którego wydobywała niewiarygodne bogactwo dźwięków. To była niezwykle subtelna, wysmakowana uczta muzyczna.
Po kilku utworach solowych, podczas których przynajmniej część widowni żałowała, że nie zna arabskiego i nie może zrozumieć słów śpiewanych pieśni, na scenie dołączyli do Waed Neșet Kutas, niewiarygodny wirtuoz instrumentach perkusyjnych, oraz Emine Bostanci grająca genialnie na kemenche – niewielkim, trzystrunowym instrumencie smyczkowym. Koncert stał się bardziej dynamiczny i różnorodny, a słuchacze poznali też tę bardziej radosną stronę arabskiej poezji i muzyki. W efekcie Waed i jej zespół byli żegnani owacjami na stojąco i oczywiście musieli zagrać coś na bis, bo widzowie nie chcieli ich wypuścić ze sceny.
Super Parquet, trzeci koncert pierwszego dnia Ethno Portu, to była prawdziwa bomba. Wprawdzie Maciej Rychły, zapowiadając muzyków z francuskiej Owernii, ostrzegał, że będzie głośno, sugerował też, że krzesła na Sali Wielkiej mogą zawadzać – jednak chyba nikt nie spodziewał się aż tak mocnego uderzenia. Na żywo robią piorunujące wrażenie, żadne nagranie nie oddaje tego ogromu energii, więc nawet jeśli ktoś słyszał wcześniej ich utwory – to i tak poczuł się przytłoczony.
Ale przytłoczony w jak najbardziej pozytywnym znaczeniu tego słowa. Bo francuscy muzycy grają tradycyjną muzykę swojego regionu, na czele z popularnym tańcem bourrée, ale w wersji… metalowej z dodatkiem całkowicie szalonej elektroniki. Trzeba dodać, że oni grają tę muzykę na tradycyjnych instrumentach: banjo i regionalnych dudach o nazwie cabrette. Tyle że nieco podkręconych elektronicznie.
Słuchacze dostali więc niesamowicie energetyczną, rytmiczną, wyrazistą i mocną muzykę. Gdyby AC/DC miało w repertuarze powiedzmy wielkopolskie oberki, pewnie klimat byłby bardzo podobny. Dodatkowo efekt potęgowały specjalnie dobrane światła – a wszystko razem sprawiało, że trudno było się oprzeć muzyce i nie ruszyć do tańca.
Toteż widzowie się nie opierali. Jeszcze nie zdążył się skończył pierwszy utwór, który – dosłownie i w przenośni – zwalił słuchaczy z krzeseł, gdy ethnoportowa widownia ruszyła do tańca i tańczyła do końca tego koncertu, nagradzając po każdym utworze oklaskami niesamowitych muzyków.
Super Parquet również miał problem, żeby zejść ze sceny, ponieważ widzowie nie chcieli ich wypuścić. Udało im się po odegraniu bisu i obietnicy, że tu jeszcze wrócą. Są pierwszy raz w Polsce, ale już nie mają wątpliwości, że bardzo im się tu podoba… I obietnicą „do zobaczenia” zakończył się trzeci, najbardziej chyba niesamowity koncert tego wieczoru.
A co usłyszymy dziś?
4.09. sobota
Porozmawiajmy o muzyce Amine Mraihi – spotkanie
g. 11, Sala pod Zegarem, bezpłatne wejściówki
Wsłuchaj się w świat! ZMIANA KLIMATU A PRAWA CZŁOWIEKA – spotkanie z Adamem Bodnarem
g. 12, Sala Wielka + streaming, wstęp: bezpłatne wejściówki
Porozmawiajmy o muzyce Maija Kauhanen – spotkanie
g. 13, Sala pod Zegarem, bezpłatne wejściówki
Wsłuchaj się w świat! PRAWO DO WODY – czytanki klimatyczne
g. 14, Bawialnia, wstęp: bezpłatne wejściówki
Małe Ethno BAŚNIE SKANDYNAWSKIE (wiek: 4+)
g. 14 Scena Nowa, wstęp: 10 zł
Małe Ethno BAŚNIE SKANDYNAWSKIE (wiek: 4+)
g. 15 Scena Nowa, wstęp: 10 zł
koncert YEGOR ZABELOV (Białoruś)
g. 16, Dziedziniec Zamkowy, wstęp: karnety lub bilety 40 zł
koncert WERNYHORA (Polska)
g. 17.30, Sala Wielka, wstęp: karnety lub bilety 40 zł
koncert MASAR (Szwajcaria/Francja)
g. 19, Dziedziniec Zamkowy, wstęp: karnety lub bilety 40 zł
koncert OKRA PLAYGROUND (Finlandia)
g. 21, Sala Wielka, wstęp: karnety lub bilety 40 zł
koncert TRIO DA KALI (Mali) z gościnnym udziałem SEPIA ENSEMBLE (Polska)
g. 23, Dziedziniec Zamkowy, wstęp: karnety lub bilety 40 zł
klub festiwalowy – DJ Empe
g. 23, Meskalina, wstęp wolny
Super Parquet Ethno Port 2021 fot. Sławek Wąchała
Super Parquet Ethno Port 2021 fot. Sławek Wąchała
Waed Bouhassoun Ethno Port 2021 fot. Sławek Wąchała
Waed Bouhassoun Ethno Port 2021 fot. Sławek Wąchała
Waed Bouhassoun Ethno Port 2021 fot. Sławek Wąchała
Waed Bouhassoun Ethno Port 2021 fot. Sławek Wąchała
Waed Bouhassoun Ethno Port 2021 fot. Sławek Wąchała
Waed Bouhassoun Ethno Port 2021 fot. Sławek Wąchała
Waed Bouhassoun Ethno Port 2021 fot. Sławek Wąchała
Waed Bouhassoun Ethno Port 2021 fot. Sławek Wąchała
Waed Bouhassoun Ethno Port 2021 fot. Sławek Wąchała
Waed Bouhassoun Ethno Port 2021 fot. Sławek Wąchała
Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami dziś w nocy do Polski przylecieli Afgańczycy, ewakuowani z Afganistanu współpracownicy NATO, których Polska zgodziła się przyjąć w ramach umowy sojuszniczej na trzy miesiące.
O ich przylocie poinformował minister Michał Dworczyk. To cywile, którzy dotąd przebywali w Ramstein w Niemczech, w tamtejszej amerykańskiej bazie lotniczej. Docelowo do Polski trafi 500 osób, ale zostanie ich tu tylko 50.
Jak poinformowało lotnisko Ławica, nocą na lotnisko w Poznaniu dotarły pierwsze samoloty, które przewiozły przeszło 100 Afgańczyków.
Dzisiejsze wyjątkowe operacje lotnicze na Ławicy🛬Polska w ramach solidarności sojuszniczej podjęła się ewakuacji obywateli Afganistanu.W godzinach nocnych na lotnisko w Poznaniu dotarły pierwsze samoloty przewożące przeszło 100 Afgańczyków z łącznej grupy blisko 500 osób. pic.twitter.com/thmGeimXHv
To już przedostatnie w tym sezonie Dni Pary i szansa na przejażdżkę zabytkowym parowozem. Kto nie miał okazji podróżować najstarszym parowozem w Polsce – koniecznie powinien spróbować!
Podczas Dni Pary na tory wyjedzie tradycyjnie już parowóz Borsig Bn2t z 1925 roku, będący ozdobą taboru poznańskiej kolejki parkowej. Będzie wyjeżdżał ze stacji Maltanka o pełnych godzinach, a 30 minut później – ze stacji Zwierzyniec.
Warto także w weekend wybrać się na przejażdżkę liniami turystycznymi. Na linii O będzie kursował skład N+ND, natomiast na linii 100 w sobotę będzie można zobaczyć krótkiego Ikarusa oraz Jelcza PR110. Na linii 102 oczywiście będzie kursował „Ogórek”.
Natomiast w niedzielę jako autobus linii 100 ponownie wyjedzie krótki Ikarus oraz Solaris Urbino 12 z 1999 roku wyprodukowany przez firmę Solaris Bus & Coach.
11-letni chłopiec, wracający ze szkoły do domu, został ugryziony przez psa biegającego bez kagańca i smyczy, a jego właściciel nie udzielił chłopcu żadnej pomocy. Strażnicy Referatu Nowe Miasto ukarali go mandatem.
Chłopiec został ugryziony w nogę, na szczęście rana nie była poważna i nie wymagała pomocy medycznej. Jednak istniało zagrożenie wścieklizną, no i spore ryzyko, że niepilnowany pies, skoro raz ugryzł, może to zrobić kolejny raz ale już mocniej.
Strażnicy w obecności rodziców wypytali więc 11-latka, jak wyglądał pies. Okazało się, że był podobny do owczarka niemieckiego i duży. Z pomocą sąsiadów udało się wytypować prawdopodobny adres psa i jego właściciela.
Pod wskazanym adresem funkcjonariusze zastali mężczyznę i psa pasującego do opisu. Jak się okazało, pies był zaszczepiony przeciwko wściekliźnie. Jednak i tak właściciel zwierzęcia dostał mandat w wysokości 500 zł za brak odpowiedniej opieki nad zwierzęciem oraz nakaz obserwacji psa u weterynarza. Straż miejska o całej sprawie powiadomiła też sanepid.
Policja poinformowała o nowych ustaleniach w sprawie wypadku, do jakiego doszło wczoraj na ulicy Ostatniej, podczas którego poniósł śmierć rowerzysta.
Przypomnijmy, że do wypadku doszło wczoraj około 17.20 na skrzyżowaniu ulic Głuchowskiej i Ostatniej. Samochód zderzył się z rowerzystą. Kierujący rowerem zginął na miejscu.
Jak informuje „Głos Wielkopolski”, dziś już więcej wiadomo o szczegółach tego wypadku. Rowerzysta najprawdopodobniej zjechał z chodnika wprost pod nadjeżdżający samochód. Kierowca samochodu marki Jaguar uderzył w drzewo, dachował i przygniótł rowerzystę. Kierujący rowerem zginął na miejscu.
Prowadzący jaguara 61-latek był trzeźwy. Ani jemu, ani pasażerce nic poważnego się nie stało. Zmarły to 45-letni mieszkaniec powiatu obornickiego. Szczegóły wypadku ustala prokuratura.
Mieszkańcy Podolan i Strzeszyna w okolicach ulicy Obornickiej muszą się liczyć z brakiem ciepła i ciepłej wody w ten weekend. Powodem są prace przy podłączeniu nowej przepompowni.
– Czasowa przerwa w dostawach związana jest z prowadzonymi w tym rejonie pracami inwestycyjnymi – informuje Veolia Energia Poznań.
Chodzi o podłączenie nowej przepompowni, dzięki której cały ten rejon miasta będzie miał zapewnione odpowiednie temperatury ciepłej wody. Przy okazji też Veolia wymieni fragment sieci, który jest już w bardzo złym stanie.
To plusy – a minusem będzie to, że w sobotę i w niedzielę mieszkańcy tego rejonu nie będą mieli cieplej wody. Dokładna lista ulic znajduje się na stronie Veolii.