Aleksander Doba fot. FB

Poznań: Aleksander Doba nie żyje!

O jego śmierci poinformowała dziś rodzina w mediach społecznościowych. Wielki podróżnik i wielki kajakarz zmarł po zdobyciu Kilimandżaro – zmarł śmiercią podróżnika, jak napisali jego bliscy. Miał 74 lata.

“Z głębokim żalem zawiadamiamy, że dnia 22 lutego zmarł wielki kajakarz Aleksander Doba. zmarł śmiercią podróżnika zdobywając najwyższy szczyt Afryki – Kilimandżaro spełniając swoje marzenia. Pogrążona w żalu żona, synowie, synowe i wnuczki” – napisali bliscy wielkiego podróżnika.

Aleksander Doba był najlepszym polskim kajakarzem długodystansowym. Jako pierwszy człowiek przepłynął samotnie kajakiem Atlantyk. Urodził się 9 września 1946 roku w Swarzędzu, był absolwentem Politechniki Poznańskiej. Mało kto wie, że był nie tylko kajakarzem, ale także szybownikiem, spadochroniarzem i kolarzem.

Jednak jego największą miłością była woda. Miał patent sternika jachtowego morskiego, ale to kajakowanie okazało się tym najważniejszym dla niego sportem. Zaczął pływać w czasie pracy w Zakładach Chemicznych w Policach pod Szczecinem, dokąd go skierowano do pracy po ukończeniu studiów. Szybko zdobył wszystkie możliwe odznaczenia, miał także, jako jedna z niewielu osób na świecie, złotą odznakę Międzynarodowej Federacji Kajakowej.

W 1999 roku samotnie opłynął Bałtyk wyruszając z Polic i do Polic wracając, popłynął także za Koło Podbiegunowe Północne, pływał po Bajkale i Amazonce. W 2010 roku po raz pierwszy wyruszył na Atlantyk, płynąc z Senegalu do Brazylii. Cztery lata później znów wybrał się na Atlantyk, przepływając go tym razem w najszerszym miejscu: z Lizbony na Florydę. Za każdym razem korzystał wyłącznie z siły własnych mięśni.

Obie wyprawy przyniosły mu sławę i mnóstwo nagród, między innymi Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski, którym odznaczył go w 2015 roku prezydent Bronisław Komorowski. Jednak nagrody go nie zmieniły: do końca życia pozostał człowiekiem z pasją, otwartym i chętnie dzielącym się swoimi doświadczeniami. Zmarł podczas swojej kolejnej wymarzonej wyprawy na Kilimandżaro jak prawdziwy podróżnik – po zdobyciu szczytu.

0 0 vote
Oceń artykuł
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze