Premier Mateusz Morawiecki fot. KPRM

Morawiecki o TVN: to nie są wolne media

Zdaniem premiera polskiego rządu media będące w rękach podmiotów zagranicznych maja gigantyczny wpływ na polską rzeczywistość i kształtowanie opinii publicznej. Jako przykład podał hejt, który jego zdaniem wywołuje TVN wobec Pawła Kukiza, i stwierdził, że to nie są wolne media, ale wolne żarty.

Temat słynnego lex TVN został poruszony w rozmowie premiera Mateusza Morawieckiego na antenie RMF FM. Premier zapewnił podczas niej, że chodzi tylko o doprecyzowanie stanu prawnego, który ma zapewnić bezpieczeństwo Polakom i uniemożliwić – gdyby się pojawiła taka możliwość – kupno jakichkolwiek mediów przez firmy rosyjskie, chińskie czy arabskie.

– Media wasze czy inne, będące w rękach podmiotów zagranicznych, to jest jednocześnie element gry tamtych państw wobec nas – powiedział premier do prowadzącego audycję. – Jak patrzę na to, jaki gigantyczny hejt wywołuje stacja TVN, np. wobec lidera Kukiz’15 Pawła Kukiza, który jest jednym z najbardziej ideowych polityków jakich poznałem w ostatnim czasie, jak zachowuje się absolutnie stronniczo, to wydaje mi się, że to nie są wolne media, to są wolne żarty.

Premier został też zapytany, co sądzi o opinii prezydenta. Andrzej Duda ostatnio w TVP Info przyznał, że lex TVN jest dla niego kontrowersyjnym rozwiązaniem, szczególnie niezrozumiałym, gdy weźmie się pod uwagę fakt, że Amerykanie – a stacja jest własnością firmy amerykańskiej – są naszymi sojusznikami i partnerami. Ustawa narusza dwie podstawowe wartości amerykańskie: wolność słowa i ochronę własności.

Premier odpowiedział, że prezydent zadecyduje sam, czy podpisze ustawę czy nie. Ale lex TVN pokazuje, że obecnie jest możliwość kupna stacji telewizyjnej przez podmiot z zagranicy, spoza Unii Europejskiej. Kolejne medium może w każdej chwili zostać sprzedane, a to za duże ryzyko.

Przypomnijmy, że lex TVN, czyli formalnie rzecz biorąc nowelizacja ustawy o radiofonii i telewizji wprowadza poprawkę, zgodnie z którą właścicielem telewizji czy radia działających na podstawie polskich koncesji nie mogą być podmioty z udziałem zagranicznym, spoza Europejskiej Strefy Gospodarczej, jeśli ich udział przekracza 49 proc.

Sejm 11 sierpnia przyjął tę ustawę z dwiema poprawkami PiS. Zgodnie z pierwszą z nich koncesje podmiotów, o których mowa w ustawie, które wygasają w okresie dziewięciu miesięcy od dnia wejścia w życie tego przepisu, zostają przedłużone na okres siedmiu miesięcy od dnia upływu terminu obowiązywania koncesji. Trwające postępowania dotyczące udzielenia koncesji zostają zawieszone na czas siedmiu miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy.

Zgodnie z drugą poprawką przepis ten wchodzi w życie następnego dnia po ogłoszeniu ustawy, a nie jak cała ustawa po 30 dniach. To daje właścicielom mediów czas na dostosowanie się do nowego prawa.

Ustawa obecnie jest w Senacie i już wielu senatorów zapowiedziało, że jej nie poprze. W ich opinii ustawa nie ma doprecyzować prawa i zabezpieczyć interesy mediów w Polsce, tylko ma uderzyć w TVN. To jedyne medium w naszym kraju, którego właścicielem jest firma spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego – w tym przypadku to amerykański koncern Discovery. Ustawa wywołała liczne protesty społeczne w kraju.

2 4 votes
Oceń artykuł
2 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze