Strona główna Blog Strona 2302

Niespodzianki nie było – Przemysław Jakub Hinc kandydatem na prezydenta

0
Doradca podatkowy Przemysław Jakub Hinc oficjalnie został kandydatem na urząd prezydenta miasta. Hinc otrzymał poparcie klubu Kukiz’15.

O tym, że to właśnie Przemysław Jakub Hinc najprawdopodobniej zostanie kandydatem pisaliśmy już wczoraj.

Hincowi podczas prezentacji towarzyszył Marszałek Sejmu RP – Stanisław Tyszka oraz kandydaci do rady miasta z tego klubu.

– Dzisiejszy dzień to swego rodzaju święto demokracji – stwierdził Przemysław Jakub Hinc. – Dla mnie jest to dzień szczególny. Mieszkańcy mogą obecnie sami wskazać odpowiedniego lidera, który to miasto będzie prowadził przez najbliższe cztery lata.

Z ciekawszych pomysłów, które kandydat zaprezentował podczas konferencji, najbardziej przykuł uwagę ten na organizację raz w roku referendów, podczas których poznaniacy mogliby wyrazić swoją opinię na istotne tematy. Hinc zamierza również walczyć, żeby targi książki odbywały się w Poznaniu.

Więcej pomysłów mamy poznać na specjalnej konferencji prasowej podczas której Kukiz’15 przestawi szczegóły swojego programu. Termin na chwilę obecną jeszcze nie jest znany.

Tym samym Przemysław Jakub Hinc jest już siódmym kandydatem na ten urząd. Oprócz niego w wyborach startują Wojciech Bratkowski, Dorota Bonk-Hammermeister, Jacek Jaśkowiak, Tomasz Lewandowski, Jarosław Pucek oraz Tadeusz Zysk.

Park Rataje będzie większy

0
Park Rataje powiększy się o kolejne obszary. Podpisano umowy na zagospodarowanie kolejnych działek w ramach Parku Rataje. Ten powiększy się o ponad 30 tysięcy metrów kwadratowych. Ponad 90 procent nowych terenów będzie powierzchnią biologicznie czynną. Posadzonych zostanie ponad 200 drzew. Prace zakończą się w listopadzie tego roku.

Nowe obszary nazywane są „trzema trójkątami”. Pierwszy położony jest na dwóch działkach w pobliżu ulic Chyżańskiej i Morzyczańskiej (A). Kolejny usytuowany jest pomiędzy graniczącą z pierwszym obszarem drogą, na której już wybudowano alejkę pieszą i buduje się ścieżkę rowerową, a os Polan (B). Ostatni teren znajduje się przy ul. Zamenhofa, na wysokości ul. Na Skarpie pomiędzy osiedlami: Jagiellońskim a Rzeczpospolitej (C). Łączna powierzchnia tych działek wynosi 31 083 m2.

– Cały projekt Parku Rataje jest warty 21 milionów złotych. Środki zaoszczędzone przy okazji pierwszej części inwestycji udało się przeznaczyć, i wynegocjować z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska, na realizację zagospodarowania dodatkowych terenów – mówi Maciej Wudarski, zastępca Prezydenta Miasta Poznania. – W ciągu najbliższych dwóch miesięcy Park Rataje powiększy się o kolejne 3 hektary. Dzięki temu udział powierzchni biologicznie czynnej w całym parku znacznie się zwiększy – dodaje Maciej Wudarski.

Teren inwestycji nie jest zabudowany, ale naturalnie ukształtowany i porośnięty zielenią. Teren A jest miejscowo zagruzowany. Do usunięcia są fundamenty po budynkach. Na tym terenie występuje kilka brzóz pospolitych, które planuje się zachować. Na terenach B i C znajdują się liczne zadrzewienia. Przeważającym gatunkiem jest klon (pospolity i jesionolistny), ponadto występują także gatunki takie jak śliwa wiśniowa, głóg jednoszyjkowy, jesion wyniosły i klon polny.

Na projektowanym terenie powstanie układ ścieżek pieszych o w nawierzchni mineralnej, wodoprzepuszczalnej. Na terenie działki B wybudowane zostaną dwa placyki z wiatami i elementami małej architektury imitującej przystanek Kolei Średzkiej.

W celu zbierania nadmiarów wody opadowej zaprojektowane będą specjalne oczka wodne: dwa na obszarze A oraz jedna na obszarze B. Projektowane zbiorniki na deszczówkę na obszarze A będą miały głównie funkcję przyrodniczą tj. będą stanowiły miejsce dla siedliska ropuchy zielonej. Na obszarze A i B przy zlewniach deszczówki zostanie wykonanych kilka obszarów ułożonych z kamieni, które będą miejscem schronienia i zimowania dla ropuchy zielonej.

Działania projektowe na terenie inwestycji miały na celu uporządkowanie istniejącej i urządzenie nowej zieleni poprzez wprowadzenie nasadzeń drzew, grup krzewów, bylin oraz traw. Projektowane nasadzenia mają za zadanie wzbogacić zasoby zieleni w posadzenie drzew w luźnych grupach oraz krzewów okrywowych, bylin i traw w wielkoobszarowych grupach.

Zaplanowano nasadzenia drzew, gatunków rodzimych i zadomowionych w odmianach hodowlanych. Zostaną posadzone klony, brzozy, buki, lipy, z krzewów lilaki, sosna górska, cisy i róże okrywowe.

– Dodatkowe zasadzenia zieleni w Parku Rataje odbędą się w październiku – zaznacza zastępca prezydenta Poznania.

Projektowany teren będzie w całości dostępny dla osób niepełnosprawnych. Projektowane alejki piesze są na jednym poziomie użytkowym. Łączenie różnych typów nawierzchni odbywać się będzie bezkolizyjnie.

Na budowę parku miasto przeznaczyło ponad 21 mln zł – z czego prawie 12 mln to dofinansowanie unijne, które Poznań otrzymał za pośrednictwem Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Pieniądze na zagospodarowanie „trzech trójkątów” to niewykorzystane środki finansowe pochodzące z funduszy przyznanych na budowę parku Rataje. Kwotę prawie 5 mln zł postanowiono przeznaczyć na rozszerzenie terytorialne inwestycji. Złożony z inicjatywy ZZM wniosek o poszerzenie dodatkowych terenów do zagospodarowania uzyskał akceptację i w efekcie aktualnie prowadzona inwestycja została powiększona o nowe tereny o powierzchni ponad 3 hektarów.

Umowa na trójkąt A i B, którą podpisano z Garte Sp. z o.o. Sp.k., warta jest ponad 3 mln zł, a na trójkąt C z firmą Maciej Nowacki Magard – ponad 900 tys. zł. Za niewiele mniejszą kwotę spółka Magdard wykona dodatkowe nasadzenia.

Park Rataje to największy tego typu obiekt w Polsce wybudowany po 1989 roku. Obejmuje teren ok. 14,5 ha, położony pomiędzy osiedlami Jagiellońskim, Powstań Narodowych, Rzeczypospolitej, Bohaterów II Wojny Światowej i Polan.

Na jego terenie znajdują się nie tylko nowe drzewa i krzewy, ścieżki piesze czy droga rowerowa, ale także zakątki ciszy – miejsca spokojnego wypoczynku, aleja Drzew Pamięci, plac z fontanną, ogród zmysłów oraz rekreacyjne placyki ze stolikami do szachów oraz gry w chińczyka. Na terenie Parku Rataje usytuowany będzie Skansen Średzkiej Kolei Powiatowej. Odtworzony został ślad torów kolejowych, upamiętniający ich dawny oryginalny przebieg. Stanął już parowóz oraz wagon restauracyjny, a także lokomotywa wąskotorowa. Znajdą się tam również szlabany kolejowe, zapory, znaki kolejowe oraz tablice z nazwami stacji. Na specjalnym placyku powstanie wiata przystankowa, ławeczki, tablice informacyjne, betonowe podesty na eksponaty oraz plac zabaw w kształcie kolejki z wagonami. Skansen Średzkiej Kolei Powiatowej przybliży historię kolejnictwa w stolicy Wielkopolski.

Autor: UMP

Lewica z planem pomocy dla osób LGBT

0
Lewica zaprezentowała dzisiaj plan pomocy dla młodych, bezdomnych osób LGBT. Większość zaproponowanych działań miałaby się odbywać w ramach istniejących programów.

Szacuje się, że nawet co piąta osoba bezdomna może być osobą LGBT. Problem dotyczy zwłaszcza młodych osób. Często podczas ujawnienia swojej orientacji seksualnej spotykają się one z brakiem zrozumienia, a czasami nawet muszą zmierzyć się z wyrzuceniem z domu.

– Chodzi o osoby LGBT+, które pozostają w bardzo ciężkiej sytuacji – tłumaczy Piotr Moszczeński, który kandyduje do rady miasta. – W procesie coming outu (ujawnienia swojej orientacji – red.) spotykają się z odrzuceniem ze strony rodziców i czasem się zdarza, na szczęście coraz rzadziej, że takie osoby zostają wyrzucone z domu. Z dnia na dzień zostają pozbawione środków do życia i dachu nad głową i tak naprawdę nie mają się gdzie podziać.

– Mimo, że osoby LGBT stanowią według różnych szacunków od 5 do 10% społeczeństwa, to stanowią aż 20% wszystkich bezdomnych osób młodych. 57% osób LGBT nie ufa policji… Osoby te nie ufają również instytucją publicznych, ponieważ nie kojarzą się im one z bezpieczeństwem. To są instytucje od których bardzo często słyszą złe rzeczy na swój temat. Chcemy to zmienić! Chcemy, żeby służby państwowe i samorządowy system pomocy był otwarty na osoby LGBT+. To wszystko miałoby się odbywać w ramach systemu, który już obecnie istnieje. Chciałbym tutaj wspomnieć przede wszystkim o miejskim centrum interwencji kryzysowej. Osoby z problemami życiowymi mogą tam przyjść i dostać pomoc. W ramach tego centrum działa również hostel, który ma 20 miejsc pobytowych dla osób w stanie kryzysu. Chciałbym, żeby problematyka LGBT została wpisana nie tylko w politykę miejskiego centrum informacji kryzysowej, ale również w politykę instytucji pomocy i edukacji – kończy Piotr Moszczeński.

– Uważamy, jako partia Razem, że wyrzucenie z domu jest formą przemocy w rodzinie – stwierdził Jakub Skurzyński, kandydat do sejmiku. – Mimo tego, zdawałoby się, oczywistego faktu wielkopolski program przeciwdziałania przemocy w rodzinie na lata 2011 – 2020 nie uwzględnia w ogóle przemocy inspirowanej orientacją seksualną jako problemu i my to chcemy zmienić. Chcemy, żeby ten program uwzględniał problem przemocy wobec osób LGBT, żeby sejmik wojewódzki szkolił swoich pracowników, żeby one w ogóle wiedziały, że w Poznaniu osoby wyrzucone z domu pomoc mogą otrzymać… Ale też żeby urzędnicy wiedzieli jak z takimi osobami rozmawiać…

Z racji tego, że większość działań zaproponowanych przez Lewicę odbywałaby się w ramach już istniejących programów, koszty realizacji tych pomysłów byłby minimalne (szkolenia dla urzędników).

Platforma i Nowoczesna również skupiają się na transporcie publicznym

0
Transport publiczny wyrasta na temat numer jeden kampanii wyborczej. Platforma Obywatelska, wspólnie z Nowoczesną przedstawili dzisiaj swoje propozycje w tej sprawie.

Autorzy programu podkreślają, że nowoczesne miasto to miasto dobrze skomunikowane. Żeby Poznań mógł pozostać w tym gronie Koalicja będzie w dalszym ciągu stawiała na rozwój infrastruktury tramwajowej, autobusowej oraz kolejowej na terenie miasta.

– Zamierzamy dalej inwestować w transport publiczny – zadeklarował Jacek Jaśkowiak, Prezydent Poznania. – Stąd decyzja o zakupie 50 nowych tramwajów… I dalej będziemy inwestować w to, żeby po Poznaniu się dobrze podróżowało.

Oprócz tego niezmiennie niezwykle ważnym elementem programu są ścieżki rowerowe, buspasy oraz promocja rozwiązań opartych na dzieleniu pojazdów miejskich (rowery miejskie, skutery miejskie, car sharing).

Dalej są już konkretne obietnice. W najbliższej kadencji tramwaje mają dojeżdżać do nowych dzielnic (Naramowice, os. Faliste). Do tego dochodzi zapowiedź modernizacji kilku istniejących tras w mieście. Oprócz tego PO i N. obiecują zaprojektowanie kolejnych tras tramwajowych.

Dodatkowo ma nastąpić integracja miejskiego systemu komunikacji z Poznańską Koleją Metropolitarną (większa ilość parków Park&Ride, powiązanie dworca na Garbarach z trasą tramwajową na Naramowice, projekt nowej linii PKM na Ławicę i do Tarnowa Podgórnego). W rozładowaniu korków w samym Poznaniu ma pomóc większa ilość buspasów.

PO wspólnie z N. planuje również odciążenie śródmieścia od ruchu samochodowego oraz wprowadzenie stopniowego uspokajania ruchu na ulicach niepełniących ważnych funkcji dla ruchu międzydzielnicowego.

Zmiany czekają też w polityce parkingowej – ograniczone zostanie parkowanie w miejscach niedozwolonych (wprowadzenie małej architektury, która ma to uniemożliwić). Zreorganizowana będzie też strefa płatnego parkowania na Łazarzu i Wildzie, a dodatkowo stworzona ma zostać aplikacja mobilna „Dostępne parkingi”.

Zwiększy się liczba przystanków wiedeńskich, co ma pomóc mieszkańcom starszym oraz osobom niepełnosprawnym w korzystaniu z komunikacji miejskiej. W dalszym ciągu likwidowane będą sygnalizacje świetlne na terenie miasta oraz, podobnie jak w poprzedniej kadencji, duży nacisk zostanie położony na rozwój ścieżek rowerowych.

 

UAM nawiązał współpracę z japońską uczelnią

0
UAM nawiązał współpracę z „najzimniejszą” uczelnią w Japonii – Kitami Institute of Technology.

Prof. Ryszard Naskręcki, prorektor ds. nauki i współpracy międzynarodowej, przyjął delegację z Kitami Institute of Technology, reprezentowanego przez prezydenta prof. Soichiro Suzuki. Podczas spotkania podpisana została umowa o współpracy pomiędzy Uniwersytetem im. Adama Mickiewicza a Politechniką z Kitami w Japonii.

Jak mówi prof. Michał Ptaszyński, absolwent japonistyki na UAM, obecnie pracujący w Kitami Instite of Technology, współpraca pomiędzy uczelniami już trwa: – Rozwija się ona w dwóch głównych kierunkach: przede wszystkim jest to wymiana studencka na podstawie rozmaitych projektów oraz grantów, natomiast drugi filar to współpraca naukowa i wymiana technologii – mówi prof. Ptaszyński.

UAM i KIT realizują wspólny projekt mający na celu rozwiązanie problemu agresji rówieśniczej w szkole z wykorzystaniem technologii – wykrywanie agresji czy hejtu.

Podpisana umowa zapewnia współdziałanie w wielu płaszczyznach: organizowanie konsultacji i wzajemnych wizyt oraz prowadzenie wykładów przez przedstawicieli obu uczelni, wspieranie udziału młodych naukowców w konferencjach i sympozjach, ułatwianie badań prowadzonych przez młodych naukowców, ułatwienie wymiany naukowców i studentów oraz współpracę przy wymianie publikacji i informacji naukowych.

– Kitami Institute of Technology został założony w 1960, czyli ma blisko 60 lat. Fizycznie jest to najbardziej wysunięty na północ państwowy uniwersytet w Japonii, na którym studiuje ok. 2200 studentów rocznie. Główne pola badawcze to rolnictwo, odnawialne źródła energii, informatyka czy biomateriały. Jako, że KIT znajduje się w najzimniejszym miejscu Japonii, naukowcy zajmują się badaniem lodu, jego strukturą oraz jego wykorzystaniem – podsumowuje prof. Ptaszyński.

Końcówka prac na Świętego Wawrzyńca

0
Budowa kanalizacji deszczowej w ulicy Świętego Wawrzyńca wkracza w końcowy etap. W najbliższych dniach odbędzie się montaż urządzeń podczyszczających wodę deszczową oraz komory przelewowej. Prace te wiązać się będą z koniecznością wprowadzenia ograniczeń w ruchu samochodowym w okresie od 20 września do 12 października.

Kierujący pojazdami od ul. Niestachowskiej, w kierunku ul. Polskiej, muszą się liczyć ze zwężeniem – na około 30-metrowym odcinku drogi – z dwóch do jednego pasa ruchu. Po ominięciu robót budowlanych, ruch samochodowy na dalszym odcinku drogi odbywać się będzie ponownie dwoma pasami jezdni.

Montaż urządzeń specjalistycznych odbywał się będzie również w pasie rozdziału ulicy Świętego Wawrzyńca, co skutkuje potrzebą zajęcia ok. 30-metrowego odcinka pasa drogowego w kierunku ul. Niestachowskiej.

Trzy pasy do skrętu w lewo, w ul. Niestachowską, w kierunku ronda Obornickiego pozostaną do dyspozycji kierowców po minięciu zakresu robót. Do dyspozycji kierowców pozostaje bez zmian pas do skrętu w prawo, w kierunku ronda Jana Nowaka-Jeziorańskiego.

Autor: UMP

Granda 2018: Poznań opanują… kryminaliści!

0
Będzie krwista kawa, Sherlock Holmes mordujący skrzypce, odkrywanie zabójców po latach i oczywiście gwiazdy świecące na kryminalnym firmamencie: Rachel Abbott, Jorn Lier Horst, Vincent V. Severski, Katarzyna Bonda, i Remigiusz Mróz. 21 września rozpoczyna się Poznański Festiwal Kryminału Granda.

Jak zapowiadają organizatorki festiwalu – a odbywa się już po raz trzeci – to najgorętsze święto miłośników i pasjonatów, amatorów i profesjonalistów na co dzień zajmujących się światem kryminałów – tych literackich i tych życiowych. I trudno się z tą opinią nie zgodzić, zwłaszcza gdy zajrzy się do programu. Już sama lektura zajmie co najmniej kilkanaście minut!

Są więc tu przede wszystkim pisarze, z którymi będzie można się spotkać, porozmawiać, naturalnie także kupić ich książki. Stoiska księgarskie wydawnictw specjalizujących się w literaturze kryminalnej i sensacyjnej to bardzo ważny element każdej Grandy. A kto przyjedzie? Zapowiedzieli się: Rachel Abbott, Jorn Lier Horst, Katarzyna Bonda, Katarzyna Puzyńska, Piotr Bojarski, Wojciech Chmielarz, Vincent V. Severski, Joanna Jodełka, Justyna Kopińska, Ryszard Ćwirlej, Robert Małecki, Marcel Woźniak, Lilia Łada, Max Czornyj, Joanna Opiat-Bojarska, Przemysłąw Semczuk, Piotr Liana, Mateusz Lemberg, Dagmara Andryka, Bartosz Szczygielski, Agnieszka Pruska, Małgorzata Rogala, Mariusz Czubaj, Remigiusz Mróz, Marta Guzowska, Michał Larek, Aneta Jadowska, Krzysztof A. Zajas, Tomasz Sekielski, Marcin Wroński i Ewa Ornacka.

Będą też i specjaliści w wielu dziedzinach: na przykład podinspektor Bogdan Lach, psycholog śledczy i biegły sądowy z zakresu psychologii, dr Joanna Stojer-Polańska, kryminalistyk, która opowie o zabójstwach rozwiązanych po latach, słynny jasnowidz Krzysztof Jackowski, Marek Bronicki, emerytowany oficer policji i były komendant wojewódzki policji w Gorzowie, Andrzej Mroczek, ekspert ds. przestępczości zorganizowanej i terroryzmu, Artur Teżyk – kierownik pracowni toksykologii sądowej w Katedrze i Zakładzie Medycyny Sądowej Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu. Nie zabraknie dziennikarzy kochających kryminały, których praca im nie skąpi. Będą prowadzić spotkania, jak Dariusz Milejczak z WTK, dzielić się doświadczeniami, jak Błażej Wandtke, dziennikarz śledczy, a także po prostu przyjdą, bo kochają kryminały…

W programie znajduje się całe mnóstwo wydarzeń, których po prostu nie można przegapić – miłośnicy kryminałów będą jednak mieli nielichy problem z wyborem.

W ramach Stacji Sensacji Uniwersytet SWPS zaprosił wielu specjalistów kryminalistyki, a spotkania z nimi poprowadzą podpinsp. dr Bogdan Lach oraz dr Joanna Stojer – Polańska. Gościnnie na Uniwersytecie SWPS wystąpi dr Katarzyna Witkowska – Rozpara z Uniwersytetu Warszawskiego.

Jak się okazuje, miłość do kryminałów przeniknęła nawet do… Towarzystwa Muzycznego im. Henryka Wieniawskiego. Z okazji festiwalu będziemy mogli posłuchać koncertu inspirowanego opowiadaniami i książkami sir Artura Conana Doyle’a, a zwłaszcza ich fragmentami związanymi z muzyką – stąd też tytuł “Sherlock Holmes morduje skrzypce”. Koncert – spektakl odbędzie się 22 września o 20.30 w Naszym Klubie przy ul. Woźnej 10.

W Bibliotece Raczyńskich z kolei będzie można obejrzeć wystawę „Klasycy kryminału”. Dowiemy się z niej, kto wymyślił słynną czapkę Sherlocka Holmesa, ile powieści o Herkulesie Poirot napisała Agatha Christie i co wspólnego z komisarzem Maigretem ma… Jaś Fasola. Będzie też o polskich twórcach kryminału, bo, jak zapewniają organizatorzy, to w Polsce gatunek z historią i charakterem.

Kolejna Stacja Sensacja usadowi się w Brismanie przy ul. Mickiewicza 20, a to dzięki Wydawnictwu HipkiKrzy.
W czasie trwania Grandy będzie serwowana Granda-café – specjalna „krwista” kawa oraz Granda-cake – słodkie „krwiste” specjały. W Brismańskiej Loży Kryminalnej zaś już w czwartek, dzień przed rozpoczęciem Grandy, odbędzie się spotkanie autorskie Lilii Łady, autorki książki „Zabójstwo z urzędu”. Spotkanie rozpocznie się o 18.00, a towarzyszyć mu będzie wystawa fotografii „Śladami Zabójstwa z urzędu” autorstwa Eweliny Jaśkowiak i Sławka Wąchały.

W piątek 21.09 o 18.30 w Brismanie będzie można spotkać się z Przemysławem Garczyńskim, autorem powieści „Kelner”, a także blogerem literackim, recenzującym książki dla portalu 3telnik.pl. Natomiast w sobotę, 22.09 o 13.00 gościem loży będzie Maja Rausch, autorka powieści „Szachownica”. W niedzielę o 13.00 odbędzie się spotkanie autorskie z Bohdanem Głębockim, autorem cyklu powieściowego, w którym ukazały się „Musza Góra” i „Ślepe ryby”.

Także w sobotę 22.09 o 10.00 rozpocznie się wycieczka śladami „Zabójstwa z urzędu” (zbiórka na Wolnym Dziedzińcu Urzędu Miasta). Chętni pod przewodnictwem autorki książki, Lilii Łady, odwiedzą miejsca znane z książki, od Urzędu Miasta Poznania poprzez Stary Rynek, Sołacz aż do Komendy Miejskiej Policji. Natomiast o 11.00 i o 13.00 będzie można zwiedzić Muzeum Zakładu Medycyny Sądowej z jego ekspozycją preparatów związanych z tanatologią. Na zwiedzanie obowiązują zapisy, a liczba miejsc jest ograniczona. W tych samych godzinach – o 11.00 i 13.00 – będzie można wybrać się na spacer zatytułowany „Frywolni adwokaci i wojenni zbrodniarze czyli kryminalna wycieczka po poznańskiej Abisynii”. Oprowadzać będzie Aleksander Przybylski, autor książki poświęconej historii tego ciekawego zakątka Grunwaldu. Spacer zostanie powtórzony w niedzielę o 12.00 (zbiórka przy Senatorskiej 1 przy pompie).

Program festiwalu:

PIĄTEK 21 WRZEŚNIA, PAWILON ul. Ewangelicka 1
15.30 BOHATERSKIE, OFICJALNE OTWARCIE FESTIWALU
16.00 zMOTYWowani. Z Katarzyną Bondą i Remigiuszem Mrozem rozmawia Magdalena Rataj.
17.30 Kogo? czego? (nie ma) BOHATERÓW!? Spotkanie z reportażystką Justyną Kopińską poprowadzi Gosia Sikorska.
19.00 Przypadki widzenia. Przemysław Semczuk rozmawia z Krzysztofem Jackowskim o współpracy z policją i jasnym widzeniu zbrodni.
20.00 GRANDA 18+ Wykład dra Bogdana Lacha. Co łączy Icemana i Teda Bundy? Profilowanie kryminalistyczne. Na spotkanie obowiązują zapisy.
21.30 GRANDA 18+ Wykład dr Joanny Stojer-Polańskiej. Zabójstwa rozwiązane po latach. Prawdziwi bohaterowie w zbrodniach prawdziwych. Na spotkanie obowiązują zapisy.

SOBOTA 22 WRZEŚNIA, Pawilon ul. Ewangelicka 1
10.00 DLA DZIECI Rozwiązywanie zagadek z detektywami z Tajemniczej 5. Spotkanie z Martą Guzowską dla młodych czytelników poprowadzi Natalia Szenrok-Brożyńska.
11.00 Tajna broń pisarza. Michał Larek i Joanna Opiat-Bojarska zdradzą sekrety warsztatu pisarskiego i przedstawiają swoich konsultantów. Ich gośćmi będą: Marek Bronicki – były komendant lubuskiej policji oraz “Marek” – były funkcjonariusz Biura Spraw Wewnętrznych Policji. Spotkanie poprowadzi Przemysław Semczuk.
12.30 Dekonspiracja. Co kogo kręci w szpiegowaniu i jak to się kręci. Tomasz Sekielski i Vincent V. Severski odpowiedzą na pytania Przemysława Poznańskiego
14.00 Bohaterowie niepokorni. Spotkanie z Wojciechem Chmielarzem i Mariuszem Czubajem poprowadzi Anna Misztak
15.30 Tajemnice Kości – wykład antropologa sądowego dr Doroty Lorkiewicz-Muszyńskiej

SOBOTA 22 WRZEŚNIA, Aula Artis ul. Kutrzeby 10
Goście festiwalu będą podpisywać książki po spotkaniu.
16.00 Spotkanie z Rachel Abbott. Rozmowę poprowadzi Justyna Zimna. Na spotkanie obowiązują bezpłatne zaproszenia
18.00 Spotkanie z Jornem Lier Horstem. Rozmowę poprowadzi Przemysław Czarnecki. Na spotkanie obowiązują bezpłatne zaproszenia
19.30 GALA PREMIER, czyli co nowego w kryminale. Książki zaprezentują: Robert Małecki, Marcel Woźniak, Michał Larek, Max Czornyj, Mateusz Lemberg, Piotr Bojarski, Dagmara Andryka, Bartosz Szczygielski, Anna Bińkowska, Jacek Ostrowski, Krzysztof A. Zajas, Piotr Liana, Agnieszka Pruska, Lilia Łada. Spotkanie z pisarzami poprowadzi Dariusz Milejczak. Na spotkanie obowiązują bezpłatne zaproszenia

NIEDZIELA 23 WRZEŚNIA, PAWILON ul. Ewangelicka 1
09.30 DLA DZIECI Laboratorium Małego Detektywa. Pędzelki, tusze, proszki, taśmy, teczki, słuchawki, tajne mikrofony… – czyli czego potrzebuje detektyw? Zapraszamy do Laboratorium Małego Detektywa i na wspólną zabawę z bohaterami serii Operacja Jorna Lier Horsta!
11.00 Zawód – policjant. Rozmawiać będą Katarzyna Puzyńska, autorka książki Policjanci. Ulica, przedstawiciel policji oraz ekspert w zakresie terroryzmu i terroru kryminalnego Andrzej Mroczek . Spotkanie poprowadzi Błażej Wandtke.
12.30 Trzech panów i zbrodnia. Z Robertem Małeckim i Marcelem Woźniakiem rozmawiał będzie Wojciech Chmielarz.
13.30 Pokaż mi bohatera, a napiszę ci tragedię (Francis Scott Fitzgerald). Spotkanie z Małgorzatą Rogalą, Joanną Jodełką i Piotrem Bojarskim poprowadzi Justyna Zimna.
15.00 Bohaterowie w cudzysłowie, czyli zbrodnie fantastyczne Anety Jadowskiej. Rozmowę poprowadzi Anna Misztak
16.00 Zmysłowość słuchania. Ryszard Ćwirlej, Marta Guzowska, Max Czornyj i Kalina Olejniczak będą dyskutować o audiobookach, słuchowiskach i innych doznaniach “czytelniczych”.
17.30 Bohaterki zza krat. O kobietach w więzieniach w kontekście książki Skazane na potępienie. Dyskutować będą: reportażystka Ewa Ornacka, psycholog Małgorzata Gamian-Wilk, była więźniarka Beata Krygier. Rozmowę poprowadzi Anna Wojtkowiak
19.00 Kabaret w kryminale, czyli tu się (nie) morduje. GRANDOWY wieczór z Marcinem Wrońskim, Marcelem Woźniakiem i Magdą Sobczak.

ZAPROSZENIA również te bez zapisów są dostępne od 15.09 w CIM przy ul.Ratajczaka 44, 60-101 Poznań oraz w punkcie informacji festiwalowej w Pawilonie ul. Ewangelicka 1 w piątek (21.09) od 15.30, w sobotę (22.09) od 10.00 do 15.00, osoby przyjezdne mogą wejściówkę zarezerwować mailowo od 15.09 pod adresem: [email protected]. Dodatkowe informacje na www.festiwal-granda.pl.

Autor: mat. pras.

Poznań będzie bardziej zielony

0
O to postara się ZDM. Wzdłuż poznańskich ulic jesienią mają zostać zasadzone m.in. klony, jesiony, graby, jabłonie i wiśnie.

Jak co roku Zarząd Dróg Miejskich obsadza pas drogowy nowymi drzewami. O tym gdzie zostaną posadzone decyduje wiele czynników. Przede wszystkim są to rekompensaty zalecone przez Urząd Marszałkowski Województwa Wielkopolskiego, Wydział Ochrony Środowiska UMP, jak również Miejskiego Konserwatora Zabytków. Czyli sadzone są nowe drzewa tam, gdzie zostały wcześniej wycięte z pasów drogowych, bo były w złej kondycji zdrowotnej lub stanowiły zagrożenie bezpieczeństwa. Analizowane są również szczegółowo miejsca, gdzie drzew brakuje, gdzie wnioskują o nie mieszkańcy czy rady osiedli. Sprawdzamy również plany remontowe dla danej ulicy i przebieg uzbrojenia podziemnego w pasie drogowym. Te wszystkie czynniki powodują, że posadzenie drzewa wzdłuż ulicy, szczególnie w centrum miasta, nie jest wcale proste.

Jesienią będą wykonywane również niezbędne prace przygotowawcze, brukarskie i ziemne, w zależności od specyfiki i uwarunkowań terenu. Zdegradowane podłoże zostanie wymienione na urodzajną ziemię, aby zapewnić drzewom dobry wzrost i rozwój od samego początku. Trzeba pamiętać, że w pasie drogowym warunki dla roślin są bardzo trudne. Gleba jest silnie zanieczyszczona i zagęszczona.

Wszystkie nowo posadzone drzewa będą podlegały pielęgnacji gwarancyjnej a następnie zostaną włączone do stałego utrzymania co oznacza, że będą systematycznie podlewane i nawożone. Ponadto drzewa będą zabezpieczone słupkami, aby zminimalizować zagęszczenie gruntu kołami samochodów, które jest jedną z głównych przyczyn zamierania drzew w pasach drogowych.

Obecność drzew przy ulicach wpływa korzystnie na nasze zdrowie, m.in. przez redukcję zanieczyszczeń występujących w powietrzu, którym oddychamy. Liczba zanieczyszczeń pyłowych na ulicy bez drzew to przedział od 10 000 – 13 000 tys. drobin na litr powietrza, gdy na ulicy z drzewami, liczba zmniejsza się do 3000 – 4000 tys. drobin/l. Drzewa bardzo pozytywnie wpływają na mikroklimat ulicy, poprawiają estetykę, dają przechodniom cień podczas upalnych dni.

Klony pospolite, jesiony wyniosłe, graby pospolite, jabłonie purpurowe czy wiśnie piłkowane to tylko niektóre z gatunków, które tej jesieni zostaną posadzone wzdłuż poznańskich ulic. Posadzonych zostanie prawie 700 nowych drzew.

W obrębie Starego Miasta pojedyncze obsadzenia uzupełniające pojawią się na ulicach: Mieszka I, Warzywnej, Wyszyńskiego, św. Wincentego, Estkowskiego, Małe Garbary, Strzeleckiej, Łąkowej. Łącznie przybędą 34 drzewa.

Na Wildzie nasadzenia uzupełniające obejmą następujące ulice: Przełęcz, 28 czerwca 1956, Łozową, Rolną, Niedziałkowskiego, Wierzbięcice, Żupańskiego, św. Czesława, Saperska, Tokarską, Wspólną, Leszczyńską, Opolską, św. Szczepana, Czeremchową i Kołłątaja, Prądzyńskiego. Łącznie będzie to 95 drzew. Trwają jeszcze prace, by na Wildzie posadzić kolejne 30 drzew.

Na Sołaczu planowane są obsadzenia uzupełniające w rejonie ulic: gen. Maczka, Małopolskiej, Mazowieckiej, Nad Wierzbakiem, Szydłowskiej, Śląskiej, Urbanowskiej, Wojska Polskiego i Wołyńskiej oraz na trzech palcach: Orawskim, Spiskim i Pomorskim. Łącznie będzie to 135 drzew.

Na Jeżycach drzewa pojawią się na ulicach: Jastrowskiej, Wałeckiej, Strzeszyńskiej i rondzie Jana Nowak Jeziorańskiego. Łącznie będzie to 267 drzew.

Na terenie Nowego Miasta obsadzenia, ok. 248 sztuk, będą w obrębie ulicy: Chlebowej, Swarzędzkiej, Łowickiej, Kostrzyńskiej, Krańcowej, Łomżyńskiej, Sępiej, Gnieźnieńskiej, Nieszawskiej, Fortecznej, Rodawskiej, Tarnowskiej, Darzyborskiej, Inflanckiej i Dolskiej.

Na Grunwaldzie nowe drzewa (ok. 72) zobaczymy w rejonie ulic: Dmowskiego, Kasprzaka, Potworowskiego, Potockiej, Stablewskiego, Niecała, Górecka, Wieruszowska, Głogowska, Rakoniewicka, Bukowska, Skórzewska, Promienista, Ostatnia, Cmentarna, Nehringa, Wojskowa, Kochanowskiego, Drzewieckiego, Chociszewskiego,

Prace potrwają do końca listopada br. Ich łączny koszt wyniesie ok. 500 tys. złotych. W części finansowane są ze środków rad osiedli.

Warto podkreślić, że w tym roku ZDM zlecił opracowanie kolejnych projektów zagospodarowania zielenią pasa drogowego. W projektach wskazano lokalizację dla 687 nowych drzew i ponad 19 tys. krzewów. W ramach opracowań przewidziano również zakładanie nowych trawników oraz rabat bylinowych. Te nasadzenia planowane są w kolejnych latach.

Autor: ZDM

Przemysław Jakub Hinc kolejnym, który wystartuje w wyborach?

0
Doradca podatkowy Przemysław Jakub Hinc może być kolejnym kandydatem na urząd Prezydenta Poznania. Jego kandydaturę wspiera klub Kukiz ’15.

Oficjalnie przedstawienie ma nastąpić jutro, a Hincowi towarzyszyć będzie Marszałek Sejmu RP Stanisław Tyszka.

– Jutro będzie konferencja prasowa i jutro zostanie ogłoszony kandydat. Dzisiaj tej informacji nie potwierdzam i nie zaprzeczam – stwierdził sam zainteresowany.

Tym samym Przemysław Jakub Hinc jest już siódmym kandydatem na ten urząd. Oprócz niego w wyborach startują Wojciech Bratkowski, Dorota Bonk-Hammermeister, Jacek Jaśkowiak, Tomasz Lewandowski, Jarosław Pucek oraz Tadeusz Zysk.

Zmiany na skrzyżowaniu Dąbrowskiego i Żeromskiego

0
Trwa wprowadzanie nowej organizacji ruchu na skrzyżowaniu ulic Dąbrowskiego, Żeromskiego i Przybyszewskiego. Dzięki zmianom kierowcy oraz pasażerowie komunikacji publicznej sprawniej przejadą przez tą ruchliwą krzyżówkę.

Zmianami objęte zostały dwa wloty skrzyżowania: zachodni – prowadzący od Ogrodów oraz południowy – od strony ul. Szamarzewskiego. Dotąd kierowcy jadący ul. Dąbrowskiego w kierunku centrum mieli do dyspozycji jeden pas do skrętu w lewo, jeden pas do jazdy prosto i jeden prawoskręt. Teraz dwa pasy od lewej strony służą do skrętu w ul. Żeromskiego, a pas prawy do jazdy prosto lub w prawo.

Natomiast na ul. Przybyszewskiego dotychczasowy lewoskręt w ul. Dąbrowskiego zmieniono na pas do jazdy prosto. W związku z tym, aby dojechać na Ogrody należy albo skorzystać z wcześniejszego lewoskrętu w ul. Bukowską albo przejechać przez skrzyżowanie na wprost i na najbliższym kolejnym skrzyżowaniu (ul. Żeromskiego z ul. Św. Wawrzyńca) skręcić w lewo w ulicę św. Wawrzyńca.

Na zmianach zyskają również rowerzyści. Wyznaczony zostanie przejazd rowerowy po zachodniej stronie przejścia dla pieszych przez ul. Dąbrowskiego (od strony Jeżyc) oraz ciąg pieszo-rowerowy od ul. Przybyszewskiego do ul. Długosza.

W rejonie skrzyżowania zamontowano już oznakowanie pionowe, a na jezdniach pojawiło się tymczasowe oznakowanie poziome w kolorze żółtym.

Nowy projekt organizacji ruchu został zatwierdzony przez Miejskiego Inżyniera Ruchu. Wprowadzane zmiany poprawią warunki ruchu w tym miejscu, szczególnie na wlocie od strony Ogrodów – tam samochody skręcające w lewo blokowały bardzo często jadących na wprost.

Prace związane z wymianą oznakowania i przeprogramowaniem sygnalizacji świetlnej potrwają do końca października.

Autor: mat.pras.

Ballada o Wołyniu – emocjonujące przypomnienie historii

0
Są tacy którzy uważają, że lepiej nie mówić i próbować zapomnieć… O pewnych rzeczach zapomnieć się jednak nie da. Ballada o Wołyniu celnie tłumaczy dlaczego.

Spektakl Teatru Nie Teraz odważył się poruszyć temat o ludobójstwie na polskiej ludności Kresów. Zbrodni dokonali ukraińscy nacjonaliści w czasie II wojny światowej.

– Myślę, że wiedza jest potrzebna każdemu człowiekowi – stwierdził Tomasz Żak, reżyser. – Czasami spotykam rówieśników, których brak wiedzy jest porażający… Opowiadamy w spektaklu, o czymś co dla setek, a nawet tysięcy ludzi jest traumą, której się nie da załatwić… Podobnie jak w naszej opowieści teatralnej ta trauma wraca.

Chęć opowiedzenia o tym, o czym inni nie opowiadają, tkwi we mnie z racji oczywistej. – tłumaczy swoje motywacje do stworzenia tego spektaklu reżyser. Ja jestem dzieckiem teatru alternatywnego i w naturalny sposób chęć opowiadania o rzeczach zakazanych czy też zakłamanych we mnie pozostała do dzisiaj. Myślę, że jest jeszcze jeden niezwykle ważny powód w moim życiu. Jestem dzieckiem rodziny kresowej, dokładnie pierwszym, który urodził się po tej stronie. Moją rodzinę dotknął ten nasz „polski holocaust” i przez długie lata dojrzewałem do tego, aby móc te historię opowiedzieć.

A historia rzeczywiście porusza… Reżyserowi udało się bardzo dobrze oddać aurę grozy i strachu (tutaj świetnie sprawdziła się minimalistyczna scena oraz dominujące czarne barwy), którą odczuwali podczas tych makabrycznych wydarzeń Polacy. Dzięki umiejętnemu połączenia elementów grozy ze… starymi piosenkami widzowie dostają widowisko, które na długo pozostanie w pamięci.

– Dla mnie niezwykle cenne jest, żeby ten spektakl pojawiał się w przestrzeni publicznej jak najczęściej – skomentował Piotr Szelągowski, kandydat do sejmiku w nadchodzących wyborach, zajmujący się tematyką Kresów oraz popularyzacją prawdy historycznej o wydarzeniach, które miały tam miejsce. – To jest tak naprawdę kulturalny i artystyczny wyraz tego co stało się w naszej historii na tamtym terenie… Zajmuję się tematem czternaście lat, na początku byłem anonimowym blogerem, ale kiedy zobaczyłem, że nie odnosi to większego skutku postanowiłem zaangażować się społecznie. I to w zasadzie się udało. Powstały filmy, artykuły… Dziesiątki osób dowiedziały się o tych wydarzeniach i ogólnej historii Kresów. Efektem tego wszystkiego było powstanie w zeszłym roku stowarzyszenia kresowego. A jeśli chodzi o sam spektakl… Z całą pewnością jeśli dostanę się do sejmiku to będę chciał doprowadzić do tego, żeby ta sztuka gościła w Wielkopolsce o wiele częściej niż dotychczas.

Rzeź wołyńska to potoczna nazwa na ludobójstwo, którego dopuścili się ukraińscy nacjonaliści na Polakach zamieszkujących tereny województwa wołyńskiego (przed wybuchem wojny należące do II RP, obecnie Ukraina). Historycy szacują, że na samym Wołyniu zginęło wtedy 50-60 tysięcy Polaków. Najnowsze badania wskazują, że wszystkich ofiar mogło być ponad 133 tys.

Miasto chce się bronić przed „lex deweloper”

0
Lokalne Standardy Urbanistyczne mają pomóc miastu w walce z chaosem urbanistycznym, który może powstać po wprowadzeniu ustawy „lex deweloper”.

Rządowa ustawa „lex deweloper”, która weszła w życie pod koniec sierpnia, została bardzo negatywnie oceniona przez liczne grona – m.in. przez stowarzyszenia urbanistów. Zawarte w niej przepisy miały przyspieszyć budowę mieszkań – ale zamiast tego wprowadzają do miast chaos przestrzenny i pozwalają deweloperom na niekontrolowaną zabudowę.

Zgodnie z nowymi przepisami wniosek dewelopera o realizację inwestycji mieszkaniowej musi być zgodny ze standardami urbanistycznymi. Nie może być sprzeczny ze studium – chyba, że dotyczy terenów wykorzystywanych w przeszłości na cele kolejowe, przemysłowe oraz usług pocztowych. Takich miejsc w Poznaniu jest wiele. Dodatkowo planowana inwestycja nie musi być zgodna z planem miejscowym.

To wszystko oznacza, że miasto jest zagrożone intensywną i niekontrolowaną zabudową mieszkaniową. Nowe budynki będą mogły być niedostosowane lokalnych uwarunkowań – na niskich osiedlach mogą powstać nieproporcjonalnie duże bloki. Inwestycje mogą być niedostosowane do przepustowości komunikacyjnej danego terenu – duże osiedla mogą powstać daleko od linii autobusowych. Zgodnie z nowym prawem wysokie bloki mogłyby stanąć m.in. na terenach dawnej Polfy albo na obszarze dawnych zakładów Wyborowej, czyli nad samym brzegiem Malty.

– Ta ustawa przewiduje nową ścieżkę organizacji inwestycji mieszkaniowych, którą jako samorząd uważamy za bardzo niebezpieczną – podkreśla Łukasz Mikuła, miejski radny. – Owszem, widzimy wady obecnego systemu planistycznego, ale nowa ustawa to lekarstwo gorsze od choroby. Nie chcemy czekać z założonymi rękami, Chcemy dać jasny sygnał, że będziemy stać na straży, by przestrzeń naszego miasta nie była w dowolny i chaotyczny sposób zabudowywana.

Nowe prawo zostawia jednak gminom furtkę: daje im możliwość opracowania tzw. lokalnych standardów urbanistycznych (LSU). To przepisy, które pozwolą na kształtowanie ładu w mieście – choć tylko do pewnego stopnia. Zgodnie z prawem radni miejscy w uchwale mogą zwiększyć lub zmniejszyć określone w ustawie wymogi, ale tylko do 50 procent założonych wskaźników.

– Dzięki temu jesteśmy w stanie częściowo ograniczyć złe skutki ustawy – mówi Maciej Wudarski, zastępca prezydenta miasta. – To ważne, bo wpłynęły do nas już pierwsze wnioski od inwestorów. Wprowadzenie dodatkowych parametrów pozwoli nam ograniczyć chaos. Nadal jednak pozostaną tereny, na których będziemy musieli stosować inne narzędzia: to grunty pokolejowe, poprzemysłowe, powojskowe czy popocztowe.

Projekt uchwały został pilnie przygotowany na polecenie prezydenta Jacka Jaśkowiaka i przekazany radzie miasta. Oficjalnie poparli go już poznańscy radni PO i lewicy. Podczas najbliższej sesji radni będą dyskutować i głosować nad LSU.

– To nie jest spór urbanistów z ustawodawcą – podkreśla Katarzyna Kretkowska, radna miejska. – To kwestia, która bezpośrednio porusza i dotyka mieszkańców Poznania, wzbudzając wiele emocji. Samorządy od lat próbują wprowadzić ład przestrzenny, uchwalając plany miejscowe. Nowa ustawa pozwala jednak na inwestycje, które stoją w sprzeczności z tymi planami. Wszystkie wysiłki samorządowców są teraz na nic, a interes mieszkańców jest zagrożony.

Co może się zmienić? Zgodnie z rządową ustawą nowe osiedla mogą powstawać w odległości aż do półtora kilometra od najbliższego przedszkola lub podstawówki. Równie daleko może być najbliższy teren wypoczynku, rekreacji oraz sportu. Miejska uchwała zmniejsza tę odległość do 750 metrów.

„Lex deweloper” pozwala, by przystanki komunikacji miejskiej były odległe nawet o pół kilometra od nowych osiedli. Poznańska uchwała ogranicza ten dystans do 250 metrów.

Rządowa ustawa nie nakłada na inwestora obowiązku zapewnienia dostępu do sieci ciepłowniczej. Nie nakazuje też tworzenia miejsc parkingowych. Miejskie LSU gwarantują dwa miejsca parkingowe na każdy lokal mieszkalny w zabudowie wielorodzinnej i trzy – w zabudowie jednorodzinnej. Zapewniają też jedno miejsce parkingowe dla roweru na każdy lokal oraz nakładają obowiązek zapewnienia dostępu do sieci ciepłowniczej.

LSU ogranicza też liczbę kondygnacji naziemnych do siedmiu (w rządowej ustawie jest ich aż 14). Wyższe budynki będzie można stawiać tylko wtedy, gdy w pobliżu planowej inwestycji stoją już siedmiokondygnacyjne lub wyższe bloki. „W pobliżu” – czyli według miejskiego dokumentu w odległości do 250 metrów. Rządowa ustawa zezwala na nawet półkilometrową odległość.

– To nie znaczy, że w Poznaniu nie będzie można budować wieżowców – wyjaśnia Maciej Wudarski. – Po prostu inwestor, który będzie chciał postawić wyższy budynek, nie będzie mógł skorzystać z ułatwień nowej specustawy. Będzie musiał działać zgodnie z planem miejscowym dla danego terenu. Część ograniczeń, jakie wprowadzamy, ma charakter tylko i wyłącznie ekonomiczny. Liczymy na to, że ten twardy sygnał będzie na tyle czytelny dla inwestorów, że zrozumieją, że Poznań nie zgadza się na niekontrolowaną zabudowę.

Jeśli poznańscy radni podczas najbliższej sesji przyjmą uchwałę, i tak nie zablokują wszystkich inwestycji niezgodnych z planami miejscowymi. Nowe miejskie prawo pozwoli jednak ograniczyć ich negatywne skutki.

Autor: mat. pras.

Wizz Air likwiduje bazę na Ławicy

0
Z końcem marca 2019 Wizz Air likwiduje swoją bazę operacyjną na poznańskim lotnisku Ławica. Oznacza to nie tylko mniej połączeń, ale też poważny spadek przychodów dla miasta i regionu. – To nie jest porażka wyłącznie dla lotniska, to porażka dla Poznania i całego regionu – uważają członkowie stowarzyszenia Inwestycje dla Poznania.

Jak szacują działacze Inwestycji dla Poznania, liczba pasażerów spadnie o około 300 tysięcy osób, a to oznacza dużo mniejsze wpływy w kasie lotniska. Oznacza to także znaczne ograniczenie możliwości wyjazdów dla mieszkańców Poznania i Wielkopolski.

Likwidacja bazy Wizz Aira w Poznaniu oznacza, że od marca ze stolicy Wielkopolski nie polecimy już do Malmö, Sztokholmu i Birmingham. Jesienią tego roku ten przewoźnik zakończy też rejsy do Dortmundu i na Islandię. Do dyspozycji pasażerów pozostaną kierunki: Paryż Beauvais, Londyn Luton, Eindhoven, Doncaster Sheffield i Torp Sandefjord.

Ponieważ Wizz Air oferował około 700 tysięcy miejsc w samolotach latających z Ławicy, likwidacja bazy jest poważnym ciosem także finansowym. Lotnisko może utracić nawet 45 procent pasażerów.

– Od 12 lat powtarzam, że dobra dostępność komunikacyjna drogą lotniczą to podstawa rozwoju gospodarki, turystyki, sektora przemysłu spotkań – mówi Paweł Sowa z Inwestycji dla Poznania. – Inne duże miasta w Polsce swoją szansę wykorzystują jak tylko mogą. U nas od lat politycy traktują lotnisko po macoszemu. Można nie lubić linii niskokosztowych, ale to właśnie one odpowiadają za większość rozwoju ruchu lotniczego. I albo ten rozwój będzie naszym udziałem, albo też rozwijać się będą inne lotniska.

Już w raporcie za rok 2016 Inwestycje dla Poznania alarmowały, że Ławica oferuje za mało regularnych połączeń. „Zbyt mała liczba zapowiedzianych lub już uruchomionych nowych połączeń regularnych (jedynie: Korfu – tylko latem, oraz całorocznie Malta i Alicante) przy jednoczesnym skasowaniu innych tras (Majorka, Mediolan-Bergamo) nie dało podstaw do wzrostów założonych w liczbie pasażerów – 1,8 mln za 2016. Do osiągnięcia tej liczby zabrakło prawie 90 tysięcy podróżnych – za 2016 rok mamy ostatecznie 1710216 pasażerów. To ostatnie miejsce wśród dużych polskich lotnisk, które w 2016 roku osiągnęły poziom miliona pasażerów” – pisali wówczas.

Zdaniem Inwestycji dla Poznania stolica Wielkopolski powinna rozwijać ofertę zarówno linii tradycyjnych, jak i niskokosztowych, które zapewnią połączenia do dużych węzłów przesiadkowych, będących też największymi i najsilniejszymi gospodarczo miastami kontynentu (np. Amsterdam, Paryż, Londyn [Heathrow], a także Mediolan, Madryt, Lizbona). Istotne są też kierunki uważane za turystyczne, które jednocześnie są dużymi miastami, bo stamtąd mogą pochodzić turyści przyjeżdżający do naszego regionu (Ateny, Malaga), oraz emigracyjne (Cork, miasta skandynawskie, miasta Ukrainy – dla pracujących w Wielkopolsce Ukraińców).

mat.pras. Inwestycje dla Poznania

Lilia Łada: spotkanie autorskie w przededniu Grandy

0
Kto jest kim w „Zabójstwie z urzędu”? Jak powstawała książka? – na te i wiele innych pytań będzie musiała odpowiedzieć Lilia Łada, autorka powieści „Zabójstwo z urzędu”. Spotkanie zaplanowano na 20 września o godzinie 18 w Brismanie Kawowym Barze przy ul. Mickiewicza.

Poznański Festiwal Kryminału „Granda” zaprasza na swoje mniej i bardziej krwawe atrakcje już w weekend 21-23 września. Jednak jeszcze przed festiwalem miłośnicy kryminałów będą mogli spotkać się z Lilią Ładą, autorką książki „Zabójstwo z urzędu”. To jeden z gorętszych debiutów ostatnich lat, chwalony za jakość, styl, język i prostotę kryminały w najbardziej klasycznej odsłonie. Jednak tym, co wzbudza największe zainteresowanie i emocje, jest fakt, że autorka osadziła akcję w urzędzie miasta. Gdy w tej szacownej instytucji pracownicy znajdują zwłoki jednego z dyrektorów, okazuje się, że instytucja wcale nie jest tak szacowna jak się wydaje, a sprawa jest znacznie poważniejsza niż się wydaje…

Spotkanie rozpocznie się o godzinie 18.00, a poprowadzi je Anna Jasińska, dziennikarka radia Emaus. Dodatkową atrakcją wieczoru będzie wernisaż fotografii „Poznań z perspektywy dwóch obiektywów”, zdjęć autorstwa Eweliny Jaśkowiak i Sławka Wąchały, pokazujących także miejsca znane ze stron promowanej powieści.

Warto dodać, że dzień później, czyli 21 września, w Brismanie zagości kolejny autor powieści kryminalnych. W Brismańskiej Loży Kryminalnej zasiądzie Przemysław Garczyński, autor powieści „Kelner”. Spotkanie rozpocznie się o godzinie 18.30, a odbywa się w ramach Stacji Sensacji festiwalu Granda.

Mat. pras.

Niedługo pojawią się nowe parkingi P&R

0
Rozpisano przetarg na projekt, budowę i wyposażenie trzech kolejnych parkingów typu Park&Ride w Poznaniu. Przy rondzie Starołęka, ul. Biskupińskiej oraz ul. Św. Michała będzie ponad 200 miejsc dla samochodów. Od lutego działa już P&R Szymanowskiego na Piątkowie.

Spółka Poznańskie Inwestycje Miejskie ogłosiła przetarg, który wyłoni wykonawcę II etapu budowy systemu parkingów Park&Ride w Poznaniu. Oferty można składać do 9 października. Projekt obejmuje budowę nowych, utwardzonych nawierzchni placów i zatok parkingowych o łącznej pojemności min. 207 stanowisk postojowych.

Parking w rejonie ulic Hetmańskiej, Starołęckiej i Wagrowskiej zbudowany będzie w formie zatoki parkingowej i będzie w stanie pomieścić 57 pojazdów. Trzy stanowiska zostaną zarezerwowane dla użytkowników niepełnosprawnych. Dodatkowo w tym miejscu stanąć ma ok. 30 stojaków rowerowych pod wiatą, podobnie jak na pozostałych dwóch parkingach.

Lokalizacja przy ul. Biskupińskiej, mieszcząca się w rejonie przystanku kolejowego Poznań-Strzeszyn, przewiduje wykonanie 50 stanowisk postojowych, z których trzy będą przeznaczone dla użytkowników niepełnosprawnych.

Dwa razy więcej aut będzie w stanie przyjąć parking w rejonie ulic Św. Michała, Warszawskiej i Świętojańskiej. Dla niepełnosprawnych zarezerwowane będą tu cztery miejsca.

Do zadań wykonawcy w każdej lokalizacji będą należały m.in. prace rozbiórkowe i przygotowawcze, przygotowanie infrastruktury podziemnej, ułożenie nawierzchni, wykonanie ogrodzenia i bramownicy, montaż oświetlenia, monitoringu wizyjnego, automatycznych sanitariatów (przystosowanych dla osób niepełnosprawnych), małej architektury oraz tablic informacyjnych. Wybudowane zostaną ciągi pieszo-rowerowe stanowiące dojście do miejsc parkingowych oraz jezdnie manewrowe na placu postojowym. Projekt obejmuje także wykonanie i instalację lokalnych systemów parkingów P&R oraz ich integrację z NSI (Nadrzędnym Systemem Integracji), montaż kas biletowych oraz terminali wjazdowych i wyjazdowych.

Firma, lub firmy, będą miały maksymalnie 410 dni od podpisania umowy na zakończenie realizacji tego zadania.

Inwestycja jest współfinansowana ze środków UE w ramach Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2014-2020. Jej celem jest wybudowanie trzech zintegrowanych węzłów przesiadkowych umożliwiających dogodną zmianę środka transportu. Mają one łączyć transport kolejowy, autobusowy, tramwajowy, samochodowy, motocyklowy, rowerowy i pieszy.

W lutym tego roku na Piątkowie otwarto P&R Szymanowskiego na 130 miejsc.

Autor: mat. pras.

Lewica z listami wyborczymi i planami na przyszłość

0
Szeroka koalicja Lewicy przedstawiła dzisiaj swoje listy wyborcze na nadchodzące wybory. Oprócz tego pochwaliła się sukcesami i opowiedziała o planach na przyszłość.

Katarzyna Kretkowska, Halina Owsianna, Beata Urbańska, Henryk Kania, Antoni Szczuciński i Anna Wachowska – Kucharska te osoby otrzymały najwyższe pozycje na listach wyborczych do rady miasta. Kandydatem na stanowisko Prezydenta Poznania został obecny zastępca Jacka Jaśkowiaka – Tomasz Lewandowski.

Przedstawienie kandydatów nastąpiło na tle wielkiego okrętu fregaty, który powstał nad poznańską Maltą dla dzieci. Dobór urządzeń na placu zabaw oraz pobliskiej siłowni ma nawiązywać do tradycji Poznania jako miasta handlu, sportu i żeglugi śródlądowej. Na tym pomysły Lewicy na rozwój Malty się nie kończą…

– Lewica nie obiecuje, Lewica planuje wykonanie pewnych realizacji, a to co już zrobiliśmy z całą pewnością nas uwiarygadnia – powiedział Tomasz Lewandowski. – W ostatnich dwóch latach zainwestowaliśmy w naszą perłę, jaką jest Malta, ponad 12 milionów złotych. W kolejnych kluczową inwestycją, która Lewica zrealizuje będzie zagospodarowania północnej części jeziora. Zamierzamy rozdzielić ciąg pieszy i rowerowy po tej stronie Malty. Będzie to inwestycja, którą szacujemy na 2.5 do 3 milionów złotych. Dopiero po zrealizowaniu tej inwestycji będzie możliwe doświetlenie tej części jeziora Maltańskiego. Oprócz tego planujemy również przebudowę wieży sędziowskiej i doinwestowanie budynku multimedialnego. Jeżeli pretendujemy do organizacji dużych imprez na torze to zaplecze tam powinno być godne Poznania i poznaniaków! – zakończył Lewandowski.

Pełna lista KWW Lewica:

Okręg 1 (Łazarz, Jeżyce, Wilda)

  1. 1. Katarzyna Kretkowska
  2. 2. Maciej Szlinder
  3. 3. Maria Łazarz
  4. 4. Marian Krzywosz
  5. 5. Małgorzata Czubała
  6. 6. Dawid Majewski
  7. 7. Wojciech Rohde

Okręg 2 (Winogrady, Sołacz, Wola, Winiary)

  1. Halina Owsianna
  2. Michał Kucharski
  3. Hanna M. Zagulska
  4. Piotr Moszczeński
  5. Anna Szymańska
  6. Michał Jot-Stankiewicz
  7. Darek Olejniczak

Okręg 3 (Stare Miasto, Śródka, Antoninek, Szczepankowo, Chartowo)

  1. Beata Urbańska
  2. Amadeusz Smirnow
  3. Tomasz Dworek
  4. Marzena Cieloszyk
  5. Zbysław Jankowski
  6. Magdalena Szumińska
  7. Adam Suwart-Wojciechowski
  8. Patryk Pluciński

Okręg 4 (Rataje, Starołęka, Krzesiny, Dębiec, Świerczewo)

  1. Henryk Kania
  2. Tomasz Lewandowski
  3. Łukasz Garczewski
  4. Ewa Parzych
  5. Ewa Andrzejewska
  6. Dawid Abramowicz
  7. Magda Ignaszak
  8. Ryszard Zaczyński

Okręg 5 (Grundwald, Junikowo, Ogrody)

  1. Antoni Szczuciński
  2. Agnieszka Ziolkowska
  3. Paweł Stanisław Filipiak
  4. Grażyna Arasimowicz – Banaszak
  5. Filip Leszczyński
  6. Teresa Piasna
  7. Sebastian Mazurek
  8. Michał Jan Kosicki

Okręg 6 (Naramowice, Piątkowo, Smochowice, Strzeszyn)

  1. Anna Wachowska – Kucharska
  2. Bożena Stradowska – Adamska
  3. Przemysław Czechanowski
  4. Elżbieta Skrzypczyńska
  5. Klaudia Siutkowska
  6. Wojciech Wesołowski
  7. Krzysztof Gmerek
  8. Patryk Marciniak

PTT: czwartkowa rozmowa o tańcu

0
Polski Teatr Tańca zaprasza na spotkanie z Zbigniewem Szymczykiem oraz Agnieszką Charkot, związanymi z Teatrem Pantomimy im. Henryka Tomaszewskiego. Spotkanie odbędzie się 20 września o godz. 19.00 w Studio Polskiego Teatru Tańca przy ul. Koziej 4 w Poznaniu, w ramach cyklu „Odpowiednie dać Tańcowi słowo. Czwartkowe rozmowy o Tańcu”.

Zbigniew Szymczyk i Agnieszka Charkot są także autorami książki „Teatr swój widzę kuliście. 60 lat Wrocławskiej Pantomimy”, która powstała z okazji 60-lecia Wrocławskiego Teatru Pantomimy. Starali się w niej uchwycić specyfikę i bogactwo teatru Henryka Tomaszewskiego. Nie jest to jednak monografia WTP, ale próba dotarcia do jego esencji. Autorskie wypowiedzi na temat teatru Tomaszewskiego przygotowali m.in. Mirosław Kocur, Jolanta Kowalska, Anna Królica, Leszek Bzdyl czy Magda Podsiadły. Zrodziły się z tego teksty zróżnicowane formalnie i gatunkowo. Obok rozmów z aktorami i pracownikami WTP, znajdą się teksty o pochodzeniu pantomimy, czy nowe spojrzenie na historię tego teatru.

„Nawet genialny Marcel Marceau zazdrościł Tomaszewskiemu jego dzieła. Opowiadał mi kiedyś Kazimierz Wiśniak, wspaniały scenograf, przyjaciel i współpracownik Tomaszewskiego: – 'Marceau mówił do Henia: Jak to jest, ty robisz takie wspaniałe przedstawienia, a mnie się tak nie udaje?’. W pewnym momencie Marceau spróbował pójść drogą Tomaszewskiego, ale wycofał się, bo w światku teatralnym chodziły słuchy, że po scenie wędrowały zmultiplikowane Marcele Marceau. Krystyna Meissner mówiła o dziełach obu Mistrzów: – Marceau to wielki twórca, ale Tomaszewski był o krok dalej od niego. Marceau tworzył sztukę mimu całym sobą, Tomaszewski stworzył teatr”.
Magda Podsiadły „Mistrz ciszy” /fragment tekstu z publikacji jubileuszowej/

ZBIGNIEW SZYMCZYK – tancerz, choreograf, reżyser, dyrektor naczelny i artystyczny Wrocławskiego Teatru Pantomimy. Absolwent studia pantomimy przy Teatrze Śląskim w Katowicach. W swojej karierze zawodowej jako tancerz związany był z Uniwersyteckim Teatrem Pantomimy VIDE w Katowicach, Teatrem Śląskim im. Wyspiańskiego, Centralnym Zespołem Wojska Polskiego, Teatrem Pantomimy „Stodoła” w Warszawie, Studio KINEO, Warszawskim Studiem Pantomimy, Teatrem Rozrywki w Chorzowie i wreszcie z Wrocławskim Teatrem Pantomimy. Występował też na scenach innych teatrów, w tym Teatru Śląskiego im. Stanisława Wyspiańskiego, Teatru Rozrywki w Chorzowie, Wrocławskiego Teatru Współczesnego, Opery w Lipsku. Brał udział w licznych realizacjach filmowych oraz spektaklach Teatru Telewizji. Jest reżyserem wielu spektakli realizowanych we Wrocławskim Teatrze Pantomimy oraz autorem choreografii lub ruchu scenicznego w spektaklach teatrów dramatycznych w całej Polsce.

AGNIESZKA CHARKOT – sekretarz literacki, adept i kierownik działu promocji i marketingu Wrocławskiego Teatru Pantomimy im. Henryka Tomaszewskiego. Absolwentka filologii polskiej (spec. teatrologia) na Uniwersytecie Wrocławskim. Kuratorka i koordynatorka projektów z dziedziny edukacji teatralnej i artystycznej. Producentka teatralna. Redaktor publikacji „Teatr swój widzę kuliście” oraz autorka pierwszej interaktywnej książki o pantomimie dla dzieci „Pantomima”. Pedagog pantomimy. Prowadzi zajęcia teatralne dla dzieci, młodzieży, dorosłych i seniorów. Należy do nieformalnej grupy Novy Ruch Teatr, która od 2018 kieruje Pracownią Komuny Paryskiej 45, instytucją Strefy Kultury Wrocław. We współpracy z mieszkańcami zrealizowano musical podwórkowy „Trójkąt. 45°”.

ANNA KRÓLICA – kuratorka, krytyczka oraz historyczka tańca. Obecnie kuratorka w Polskim Teatrze Tańca. Programuje z Karoliną Garbacik i Joanną Chitruszko Festiwal „Kalejdoskop” w Białymstoku. Do jej ważniejszych projektów kuratorskich należą: „Maszyna choreograficzna” (2013-2016) w Ośrodku Dokumentacji Sztuki Tadeusza Kantora „Cricoteka” w Krakowie, „Z perspektywy żaby” (2015) oraz „Archiwum ciała” (2013) zrealizowane w Centrum Kultury „Zamek” w Poznaniu oraz wraz z Pawłem Łyskawą i Erykiem Makohonem „Goodbye Superman” w Nowohuckim Centrum Kultury w Krakowie (2015) oraz „Portrety. Kobiety w polskiej choreografii” w Staromiejskim Centrum Kultury Młodzieży w Krakowie (2014). Autorka książek „Pokolenie Solo” (Kraków, 2013), cyklu wywiadów stworzonych w ramach stypendium twórczego Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w 2012 roku, „Sztuka do odkrycia. Szkice o polskim tańcu” (Tarnów, 2011), pierwszej książki o najnowszej historii tańca współczesnego w Polsce, a także licznych tekstów wydanej przez Agorę kolekcji DVD Balet i taniec. Kuratorka i redaktor albumu fotograficznego pt. „Nienasycenie spojrzenia”, obejmującego 160 fotografii tańca (2017) I nagrodzonego w kategorii najpiękniejszej książki 2017. Współpracowała magazynem internetowym dwutygodnik.com, „Teatrem”, „Didaskaliami”, „Kontekstami”. W latach 2006-2010 prowadziła opiniotwórczy portal o tańcu współczesnym nowytaniec.pl. Była członkinią Komisji Artystycznej Polskiej Platformy Tańca w latach 2008, 2012, 2017 oraz przewodniczącą Rady Programowej ds. Tańca Instytutu Muzyki i Tańca w latach 2011-2013. W 2011 roku sprawowała funkcję koordynatorki ds. merytorycznych I Kongresu Tańca w Warszawie.

Przypomnijmy, że „Czwartkowe rozmowy o tańcu. Odpowiednie dać Tańcowi słowo” to cykl rozmów, poruszających zagadnienia związane z eksperymentalną sztuką tańca współczesnego. Pragniemy, aby Polski Teatr Tańca stał się przyjaznym miejscem do prowadzenia dyskusji, dialogowania i oświetlania z różnych perspektyw aktualnych zagadnień z szeroko rozumianego tańca.

Wstęp wolny.

mat. pras. PTT

Włodzimierz Nowak nie zostanie prezydentem

0
Wszystko wskazuje na to, że Włodzimierz Nowak odpadł z rywalizacji o urząd Prezydenta Poznania. Znany społecznik miał mieć problem z zebraniem podpisów w okręgach wyborczych.

Aby móc kandydować Włodzimierz Nowak wspólnie ze swoim komitetem wybiorczym „Poznań Odnowa” był zmuszony wystawić listy kandydatów do rady miasta w trzech okręgach. To mu się nie udało.

Oznacza to, że w walce o urząd prezydenta pozostają Wojciech Bratkowski, Dorota Bonk-Hammermeister, Jacek Jaśkowiak, Tomasz Lewandowski, Jarosław Pucek oraz Tadeusz Zysk.

Społeczna Koalicja Prawo do Miasta z planem na transport publiczny

0
Społeczna Koalicja Prawo do Miasta przedstawiała dzisiaj swój pomysł na rozwój transportu publicznego w Poznaniu.

Społecznicy chcą się głównie skupić na rozwoju sieci tramwajowej w naszym mieście. Obecnie trwają prace koncepcyjne tras na Kopernika, Dębinę oraz II etap trasy naramowickiej. Przetarg na I etap tej trasy jest już rozstrzygnięty, a zaraz powinny również zakończyć się przygotowania do przetargu na odcinku trasy Rondo Żegrze – Uni Lubelskiej.

Prawo do Miasta chce iść jednak dalej i zaproponowało szereg zmian, które mają nastąpić do 2030 roku.

Do końca 2021 roku mają powstać:
prawoskręt w św. Marcin – trasa na Unii Lubelskiej – I etap trasy na Naramowice (Wilczak – Błażeja)

Zostaną wyremontowane:
Górny Taras Rataj – 27 Grudnia 1918 – Dąbrowskiego – Wierzbięcice

Do końca 2023 roku powstaną:
trasa w ul. Ratajczaka – trasa na Dębinę – trasa do Bramy Zachodniej

Zostanie wyremontowane:
Rondo Rataje

Do końca 2025 roku powstaną:

II etap trasy na Naramowice (Wilczak – Małe Garbary)
trasa na os. Kopernika – trasa na Poznań Wschód

Do końca 2027 roku powstanie:

– III etap trasy na Naramowice do Umultowa

Do końca 2029 roku powstanie:

– trasa na stację Poznań Junikowo – trasa na Wolnych Torach – IV etap trasy na Naramowice do Rubieży (odgałęzienie)

Pierwszą inwestycją, która powinna powstać po 2030 jest tramwaj na Garbarach od Małych Garbar do pl. Bernardyńskiego. Stanowi on de facto V etap trasy naramowickiej.

Rozwój sieci tramwajowej w ten sposób wymaga sporych nakładów taborowych. Do 2021 roku Koalicja Prawo do Miasta planuje zakup 31 składów. Do 2030 ma się pojawić kolejnych 15-20 pojazdów.

Ambitne inwestycje wymagają dużych pieniędzy. Społecznicy twierdzą, że wiedzą jak je zdobyć. Pieniądze miałyby pochodzić z funduszy Unii Europejskiej, wprowadzeniu oszczędności w budżecie oraz… zwiększenie liczby pasażerów komunikacji miejskiej (dzięki czemu wpływy ze sprzedaży biletów mają wzrosnąć).

Szacowany koszt wszystkich planowanych inwestycji do 2030 roku wynosi około 4 miliardów złotych.