Strona główna Blog Strona 2301

Nowy peron kolejowy w Poznaniu?

0
PKP PLK ogłosiło przetarg na projekt i budowę nowego peronu kolejowego w Poznaniu – od strony dworca PKS.

Nowy person miałby zostać nazwany 3a. Oprócz jego budowy miałoby zostać przebudowane (przedłużone) przejście podziemne na poznańskim dworcu. Docelowo miałoby ono prowadzić od dworca Zachodniego do dworca PKS.

Termin składania ofert to 30 października. Na wykonanie wszystkich prac (projekt i budowa) wykonawca otrzyma 45 miesięcy.

Centrum dla zwierząt w Poznaniu

0
Centrum dla zwierząt ma być miejscem wyjątkowym na mapie Poznania. W zamyśle ma to być przestrzeń dla spotkań ludzi i zwierząt.

Przy ulicy Kobylepole powstanie przestrzeń do spotkań ludzi i zwierząt. Znajdą się tam nowoczesne i dobrze wyposażone wybiegi dla psów oraz sala treningowa. W centrum będzie można skorzystać z usług psiego fryzjera i umówić się z behawiorystą, a także adoptować psa czy kota ze schroniska.

– W Poznaniu poza naszymi wspaniałymi mieszkańcami żyją też zwierzaki – powiedział Tomasz Lewandowski, zastępca Prezydenta Poznania. – Za tej kadencji ich potrzeby zostały dostrzeżone. Na działce na ulicy Kobylepole oprócz schroniska planujemy stworzyć centrum dla zwierząt. Żeby pozyskać pieniądze na budowę rozpoczynamy zbiórkę na ten cel.

Wesprzeć ten projekt można na stronie www.centrumdlazwierzat.pl. Zebrane środki pozwolą na urządzenie wybiegów i sali treningowej, a także nowoczesne wyposażenie schroniska dla zwierząt.

Dodatkowo w październiku ma zostać uruchomiona aplikacja HauChat. Za jej pomocą będzie można porozmawiać z wybranym psem lub kotem. Użytkownik HauChat stanie się głównym bohaterem historii, a jego wybory (pozytywne lub negatywne) będą miały wpływ na dalszy przebieg konwersacji. HauChat poza rozgrywką będzie również pełnił rolę edukacyjną – wskaże opiekunom psów i kotów, jak należy postępować w codziennych sytuacjach.

Autor: mat.pras. UMP

Rowery czwartej generacji w Poznaniu

0
Jest chętny na zarządzanie Poznańskim Rowerem Miejskim i uruchomienie systemu czwartej generacji, czyli rowerów bezstacyjnych. Do końca 2022 roku operatorem prawdopodobnie będzie Nextbike Poznań Sp. z o.o. W ciągu najbliższych czterech sezonów liczba rowerów zwiększy się o blisko siedemset.

Rozbudowa systemu jest odpowiedzią na skokowy wzrost popularności Poznańskiego Roweru Miejskiego. Szacuje się, że tylko w tym sezonie będzie 1,7 milionów wypożyczeń. Od początku działania PRM, czyli od 2012 roku, rowery wypożyczono już ponad 3 miliony razy.

20 września otwarto oferty przetargowe dotyczące „uruchomienia systemu rowerów publicznych w Poznaniu oraz zarządzania i utrzymania tego systemu w okresie od dnia uruchomienia do dnia 31.12.2022 r.”. Jedyną firmą, która złożyła aplikację jest Nextbike, który od sześciu lat obsługuje PRM od początku działania, a właściwie NB Poznań Sp. z o.o., czyli spółka córka założona specjalnie dla obsługi rowerów miejskich w Poznaniu.

Zamawiający, czyli Zarząd Transportu Miejskiego, przeznaczył na utrzymanie i rozwój PRM przez następne cztery sezony prawie 31 mln zł brutto. W tej kwocie miało się zamknąć utrzymanie dotychczas funkcjonującego systemu (PRM3G), w skład którego wchodzi 109 stacji i 1200 rowerów (dodatkowe 4 stacje w Poznaniu są sponsorowane) oraz uruchomienie systemu 4 generacji (PRM4G).

Ten ostatni będzie bezstacyjny z wirtualnymi strefami wypożyczeń i zwrotów na terenie całego miasta. Będzie możliwość pozostawienia pojazdów w dowolnym lub wyznaczonym miejscu, ale bez potrzeby wpięcia w stację lub do innego roweru. Strefy – tzw. wirtualne stacje – w których użytkownicy będą mogli zwracać rowery – będą zlokalizowane w sąsiedztwie obecnych stacji oraz w nowych miejscach, w których brakuje stacji trzeciej generacji.

Rowery czwartej generacji mają posiadać nadajniki GPS oraz zamki blokujące. Będą także wyposażone w komputery pokładowe, przy pomocy których odbywać się będzie wypożyczenie i zwrot. Będzie to również możliwe przy pomocy aplikacji mobilnej, a rowery PRM3G poprzez panel na stacji. Zmianą, w porównaniu z poprzednimi latami, i warunkiem korzystania od 2019 roku z PRM, będzie utrzymanie stanu konta użytkownika na poziomie minimum 20 zł. Nie zmieni się natomiast bezpłatny czas korzystania z roweru – 20 minut. Część stacyjna – PRM3G – uruchomiona zostanie 1 marca 2019 roku, natomiast system PRM4G – 120 dni od daty podpisania umowy, jednak nie wcześniej niż 1 marca.

Oferta firmy Nextbike przekroczyła założoną przez ZTM kwotę. Zamiast rozpisywać nowy przetarg zdecydowano się na nieznaczne zmniejszenie ilości rowerów PRM4G. W pierwszym roku będzie to 435 rowerów zamiast 500, natomiast w kolejnych trzech latach przybędzie 261 zamiast 300 jednośladów.

Dodatkiem specjalnym w związku z rowerami czwartej generacji w Poznaniu będzie, po raz pierwszy w ramach PRM, możliwość wypożyczania rowerów elektrycznych. Dostępnych będzie 30 pojazdów piątej generacji (5G). To bonus dla użytkowników, natomiast standardem, który po raz pierwszy zastosowano w zeszłym roku, będzie przedłużenie sezonu wypożyczeń. Przyszły sezon będzie mógł zostać przedłużony maksymalnie o jeden miesiąc, natomiast od 2020 roku będą to już trzy dodatkowe miesiące. W praktyce może się więc okazać, że sezon rowerów miejskich w Poznaniu będzie trwał cały rok.

Autor: mat.pras. UMP

Poznań Bike Challenge

0
W Poznaniu (i okolicach) w weekend odbyła się największa amatorska impreza kolarska w Polsce – Poznań Bike Challenge. Mamy dla was zdjęcia z imprezy.

Škoda Poznań Bike Challenge to impreza organizowana przez „Bike Challenge”, współtworząca cykl UCI Gran Fondo World Series, w ramach którego zawody organizowane są na całym świecie z licencją międzynarodowej unii kolarskiej „Union Cycliste Internationale”. To jedyne takie wydarzenie w Polsce, a zarazem piętnaste na całym świecie. Impreza, która stawia przed uczestnikami wyzwania dostosowane do ich oczekiwań i umiejętności, jest tym samym największą tego typu w Polsce, a z roku na rok bije własne rekordy związane z liczbą uczestników. W ramach wydarzenia, certyfikowana trasa na dystansie 120 km (ŠKODA CHALLENGE) będzie eliminacją do UCI Gran Fondo World Series. Każda z imprez w ramach cyklu promuje wysoki poziom konkurencji zarówno dla amatorów, jak i profesjonalistów. Poznań znalazł się w elicie 15 miast organizujących zawody, obok m. in. Dubaju czy St. Tropez.

Uczestnicy mogli się zmierzyć na następujących dystansach:

• Dystans długi – 120 km – ŠKODA CHALLENGE, to dystans najbardziej wymagający i wyczerpujący, ale tym samym najbardziej prestiżowy. Wyścig na tym dystansie stanowi eliminacje do UCI Gran Fondo World Series.

• Dystans średni – około 50 km – Ten dystans został przewidziany dla wysportowanych amatorów, którzy chcą spróbować swoich sił w rywalizacji na trochę krótszej, ale nadal wymagającej trasie.

• Dystans rodzinny – ŠKODA FAMILY CHALLENGE – trasa, która ucieszy bardziej rekreacyjnych cyklistów, jak również zespoły rodzinne. To ok. 11 km trasy, pokonywanej w atmosferze świetnej, rodzinnej zabawy.

• Rowerowy rajd dziecięcy Kids Challenge – wyzwanie dedykowane najmłodszym w wieku 4-6 lat, w ramach którego każde dziecko będzie mogło pokonać na swoim rowerze krótszy dystans ustalony wokół stadionu, a przy tym zostać nagrodzonym przy kilkudziesięciotysięcznej publiczności.

Impreza wpisuje się także w trend firmowych działań motywacyjno-integracyjnych opartych na
aktywności fizycznej. Ze względu na amatorski charakter większości uczestników, Škoda Poznań Bike
Challenge cieszy się także zainteresowaniem drużyn firmowych.

Pierwsza edycja imprezy odbyła się w 2014 roku i wzięło w niej udział ponad 3,2 tys. zawodników.
Wydarzenie cieszy się z roku na rok coraz większym zainteresowaniem i rekord zapisanych
uczestników jest pobijany z każdą edycją. W 2017 roku liczba chętnych wzrosła aż do około 7 tys.
Škoda Poznań Bike Challenge to również okazja do promocji idei „Cycling For All”. Oprócz zachęcania
do aktywnego trybu życia oraz regularnej aktywności fizycznej związanej ze sportami rowerowymi,
bez względu na wiek czy umiejętności i warunki fizyczne, idea jednocześnie ma zwracać uwagę na
warunki codziennej jazdy na rowerze w przestrzeni miejskiej. Owocem działań związanych z ideą jest
działanie na rzecz lepszej infrastruktury rowerowej, poprawa bezpieczeństwa rowerzystów na
drogach oraz propagowanie jazdy na rowerze wśród dzieci. Ostatnia edycja to prawie 700
zawodników w wieku dziecięcym (13 lat i poniżej). Rekordowy pod względem uczestnictwa młodych
sportowców był rok 2016, kiedy wystartowało ich ponad 830. Wtedy też w wyścigu wzięło udział
najwięcej kobiet, bo ponad 1,4 tys. na 5,7 tys. wszystkich uczestników.

Autor: mat.pras. Zdjęcia: Sławek Wąchała

Tweed Ride Poznań – zdjęcia

0
Tweed Ride Poznań – czwarta edycja stylowego przejazdu rowerowego w Poznaniu. Mamy dla was jeszcze więcej zdjęć z tego wydarzenia.

Autorem zdjęć jest Sławek Wąchała.

Rey Ceballo y Tripulacion Cubana, czyli Teatr Muzyczny zaprasza na Kubę

0
Po emocjach premiery „Rodziny Addamsów” w poniedziałek Teatr Muzyczny proponuje emocje równie elektryzujące, ale w zupełnie innym stylu. Na teatralnej scenie wystąpi znakomita kubańska orkiestra Rey Ceballo y Tripulacion Cubana.

Rey Ceballo i jego muzycy są znani w Polsce m.in. ze współpracy z Blue Cafe (utwór „Buena”) czy Korą Jackowską przy jej płycie „Kora Ola Ola”. Obecna trasa koncertowa promuje pierwszą płytę zespołu „Cosas de la Vida”.

Co usłyszymy podczas koncertu? Fani „Buena Visa Social Club” będą w siódmym niebie, chociaż muzyka „Rey Ceballo y Tripulacion Cubana” wnosi do tych kultowych już kubańskich klimatów własny styl i własne interpretacje klasycznych motywów. Będzie to więc mieszanka muzyki kubańskiej od „Chac-Chan” Buena Vista Social Club po radiowe hity i autorski program w zaskakujących aranżacjach Reya Ceballo – czyli wieczór muzyki, tańca i dobrej zabawy!

Poniedziałek 24 września 2018 g. 19.00
Teatr Muzyczny
ul. Niezłomnych
Mat. pras. Teatr Muzyczny

W obronie zwierząt protestowali przed cyrkiem

0
Obrońcy zwierząt zorganizowali protest pod Cyrkiem Korona. Jak podkreślali demonstranci zwierzęta naprawdę cierpią w takich miejscach.

Organizatorzy w rozdawanych ulotkach podkreślali, że zwierzęta w cyrkach cierpią na naprawdę wiele chorób oraz nie mają warunków do godnego życia. Jako główne przykłady podają trzymanie w ciasnych klatkach oraz na łańcuchach.

Co więcej, obrońcy zwierząt, podkreślają jak brutalna bywa tresura zwierząt wykorzystywanych później w cyrkach. Według nich większość trików egzekwowana jest przy pomocy elektrycznych pałek, haków lub biczy.

– Walczymy od lat o to, żeby w cyrkach nie wykorzystywano zwierząt – tłumaczy Malwina Malinowska, jedna z organizatorek. – Cyrk Korona w swoim repertuarze posiada ich bardzo wiele… Uważamy, że trzymanie zwierząt w przyczepach i klatkach oraz tresowanie ich jest wbrew ich naturze. Do tego dochodzi często do wielu brutalnych czynności wobec tych zwierząt, bo żadne dzikie zwierzę nie będzie samo z siebie przecież wykonywać sztuczek, które potem widać na arenie. Cieszy nas również, że osoby w Urzędzie Miasta dostrzegają problem i, że w Poznaniu już jest zakaz na terenach miejskich urządzania cyrków ze zwierzętami. Tutaj niestety jest teren prywatny…

W demonstracji uczestniczyło około 30 osób. Osoba zarządzająca cyrkiem, była zbyt zajęta, żeby udzielić nam komentarza odnośnie protestu.

Groźny pożar na Naramowicach

0
Około godziny siódmej rano w niedzielę, 23 września, strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze jednego z budynków przy ulicy Karpia. Płonęła hala produkcyjna jednej z mieszczących się tam firm. W gaszeniu pożaru brało udział ponad 20 zastępów straży pożarnej.

Akcja nie była łatwa ze względu na skalę: pożar obejmował ponad tysiąc metrów kwadratowych powierzchni, bo taką miała hala. W dodatku dach płonącego budynku zawalił się bardzo szybko, uniemożliwiając strażakom wejście do środka i szybsze ugaszenie ognia. Trzeba było użyć wysięgników koszowych i z nich gasić ogień. W dodatku wokół terenów objętych pożarem znajdują się osiedla mieszkaniowe. Przeniesienie ognia na domy było kolejnym zagrożeniem, któremu musieli zapobiec strażacy.

Po kilku godzinach udało się ugasić pożar. Na szczęście nikt wskutek niego nie ucierpiał. Trwają badania nad ustaleniem przyczyn zdarzenia – według jednej z hipotez powodem zaprószenia ognia mogła być awaria pracujących w hali maszyn.

Autor: el

Pościg i rozbite Porsche Cayenne – co za poranek w Poznaniu

0
Wszystko zaczęło się od próby zatrzymania przez straż miejską Porsche Cayenne, który nie stosował się do przepisów ruchu. Dalej było już jak w filmie…

Porsche zaczęło uciekać w stronę Starego Rynku, gdzie uderzyło w radiowóz policyjny. To nie zniechęciło kierowcy do kontynuowania ucieczki. Ostatecznie auto rozbiło się o bramę, która prowadzi do Parku Chopina.

Kierowca został zatrzymany na miejscu przez policję i to ona będzie prowadziła dalsze czynności w tej sprawie.

Fot: Straż Miejska

Tweed Ride: SZYKuj się na miasto

0
Tweed Ride – czwarta edycja stylowego przejazdu rowerowego w Poznaniu. Mamy dla was zdjęcia z tego wydarzenia.

Autorem zdjęć jest Karolina Adamska.

„Zabójstwo z urzędu” – spotkanie autorskie

0
O mężczyznach swojego życia, tych w mundurach i bez, tajemnicach urzędu miasta i miłości do Poznania – o tym wszystkim mówiła podczas swojego spotkania autorskiego Lilia Łada, autorka głośnej powieści kryminalnej „Śmierć z urzędu”. Ożywioną, pełną śmiechu i burzliwą dyskusję prowadziła Anna Jasińska, dziennikarka radia Emaus.

Spotkanie odbyło się w Barze Kawowym Brisman na Jeżycach – i miejsce nie było wybrane przypadkowo. Główny bohater książki, podkomisarz Dariusz Młotkowski, jest wielkim wielbicielem dobrej kawy, a takiej z pewnością w Brismanie nie brakuje. Nie da się też ukryć, że uczestniczki spotkania – a tych nie brakowało, sala ledwie pomieściła przybyłych – właśnie o przystojnego podkomisarza pytały najczęściej. Głównie interesowało je to, czy jest wzorowany na jakimś konkretnym poznańskim policjancie. Lilia Łada, pracując w wielu poznańskich mediach, przez jakiś czas zajmowała się działką policyjną i w tym czasie udało jej się poznać wielu przedstawicieli poznańskiej policji.

Niestety, autorka rozwiała nadzieje wielbicielek podkomisarza.
– Mój bohater jest, można powiedzieć, taką kompilacją cech kilku policjantów, których znam – powiedziała. – Niestety, nie udało mi się spotkać ich wszystkich razem w jednym mężczyźnie, doszłam więc do wniosku, że skoro takiego faceta nie ma, muszę go sobie napisać…

Kluczowy w tej sprawie jest fakt, że autorka początkowo wcale nie miała zamiaru napisać kryminału, tylko… romans. Jak wiadomo, bohaterowie romansów z zasady są przystojni. Ale jej nie wyszło.
– Po pierwszych trzydziestu stronach opisywania stanów emocjonalnych bohaterów dałam za wygraną, bo takie mi się to wydawało bez sensu – śmieje się pisarka. – Zdecydowanie nie mam tego daru! A potem, w czasie gdy pracowałam w urzędzie, w biurze prasowym prezydenta, w którymś momencie pojawił mi się przed oczami niezwykle sugestywny obraz martwego mężczyzny leżącego w kałuży krwi dokładnie na środku biura prasowego! No, pomyślałam sobie, to by dopiero było, gdyby coś takiego zdarzyło się naprawdę w urzędzie. I tak to się zaczęło…

Oczywiście spotkanie nie mogło obejść się bez pytania, czy bohaterowie książki to postaci wzorowane na konkretnych żywych ludziach.
– Wiem, że wszyscy cię o to pytają, ale skoro osadziłaś akcję książki w realiach współczesnego Poznania, to trudno uniknąć rozważań, kto jest kim w twojej książce – przypierała autorkę do muru Anna Jasińska.

– Wszyscy mnie o to pytają, a ja za każdym razem odpowiadam, że to fikcja literacka – odpierała ataki Lilia Łada. – Chociaż oczywiście moi bohaterowie mają cechy konkretnych ludzi. Nie mogą nie mieć! Są dobrzy, źli, głupi, zadufani w sobie, stosują mobbing… Całkiem jak żywi ludzie.

Mobbing był kolejnym tematem gorąco dyskutowanym podczas spotkania.
– Opisałam to zjawisko, bo zdarza się ono znacznie częściej niż sobie z tego zdajemy sprawę – wyjaśniała pisarka. – A dopóki nie zdamy sobie z tego sprawy, skuteczna walka z mobbingiem nie będzie możliwa. Trzeba o nim mówić, pisać, bo tego jest zdecydowanie za dużo! Gdybym zapytała kogokolwiek z państwa, założę się, że wszyscy znacie kogoś, kto doświadczył mobbingu albo nawet sami przez to przeszliście. I to właśnie ta skala jest przerażająca. Nie można na to pozwalać i trzeba to nagłaśniać.

Zdaniem pisarki mobbing to efekt niekompetencji.
– Jeśli ktoś zajmuje kierownicze stanowisko, bo jest kuzynem prezesa, należy do odpowiedniej partii politycznej, a nie dlatego, że się na tym zna, to zastraszanie i upadlanie ludzi często staje się dla niego narzędziem zarządzania zespołem – wyjaśniała swój punkt widzenia. – Profesjonalista wie, jakich metod użyć, żeby ludzie pracowali dobrze, a ich działania przynosiły pożądane efekty. Nie musi ich zastraszać. Dyletant zatrudniony po znajomości tego nie wie, zdaje sobie natomiast sprawę, że przynajmniej część jego pracowników zna się na tym lepiej niż on. Są więc od niego lepsi. A skoro tak, to może zechcą sięgnąć po jego stanowisko? No to trzeba im pokazać, gdzie ich miejsce i co naprawdę znaczą. Tak zaczyna się mobbing.

Nie obyło się też bez dyskusji o Poznaniu i poznaniakach, bo miasto i jego mieszkańcy również odgrywają w tej powieści bardzo ważną rolę.
– Nie jestem rodowitą poznanianką, tylko elementem napływowym, a jak wiadomo, neofici są najgorsi – śmiała się pisarka. – Ale z drugiej strony to pozwala mi zupełnie inaczej patrzeć na to miasto: i jako obca, turystka, i jako mieszkanka od ponad 30 lat. I muszę powiedzieć, że poznaniacy często w ogóle nie doceniają swojego miasta i tego, co w nim mają. Ale wcale nie dlatego, że są marudni, wymagający, wiecznie niezadowoleni ze wszystkiego i myślą tylko o pieniądzach. Takie opinie o mieszkańcach stolicy Wielkopolski można usłyszeć w innych regionach kraju. Moim zdaniem to nieprawda. Poznaniacy mają po prostu wyższe standardy i oczekiwania! Ale też często efektem takiego myślenia jest to, że nie doceniają tego, co mają. Kto przechodząc codziennie przez Stary Browar przystaje, żeby pozachwycać się tą architekturą? Kto wzdycha w podziwie nad urodą Malty, gdy jest tam na spacerze? Czy kogoś nieustannie napawa dumą fakt, że mamy Międzynarodowe Targi Poznańskie prosperujące od tylu lat mimo zmian w gospodarce i polityce? Nie! Traktujemy to jako coś oczywistego. To, co w innych miastach jest wielkim osiągnięciem, u nas jest normalne. Osiągnęliśmy ten poziom i chcemy więcej. Ale czasem warto się zatrzymać i docenić to, co już mamy. Mnie jest łatwiej, bo jak powiedziałam, nadal jest we mnie sporo z turystki i ja tym Poznaniem zachwycam się nieustannie. Mam nadzieję, że w książce to widać…

Z Lilią Ładą można się spotkać podczas festiwalu Granda, na którym będzie promowała swoją książkę. Wywiad z autorką przeczytacie tutaj.

 

A wszystkim czytelnikom przypominamy, że ciągle trwa konkurs, w którym można wygrać książkę „Zabójstwo z urzędu”.

Autorem zdjęć jest Sławek Wąchała.

Prace na autostradzie – utrudnienia

0
Do 5 października mają potrwać utrudnienia na na odcinku autostrady pomiędzy węzłem Poznań Krzesiny a Poznań Wschód. Zwężenie dróg i wypadki na autostradowej obwodnicy miasta przekładają się na zwiększony ruch i zmniejszenie przepustowości w Poznaniu. Za remont odpowiada spółka Autostrada Wielkopolska.

Od początku września na odcinku Poznań-Września trwa wymiana warstwy ścieralnej nawierzchni. Wprowadzona jest tymczasowa organizacja ruchu na wskazanych odcinkach autostrady. Jak informuje spółka Autostrada Wielkopolska „wiązać się to może z dużymi utrudnieniami”.

Według aktualnych informacji do 28 września zamknięta będzie jezdnia północnej (kierunek Świecko) pomiędzy węzłem Poznań Wschód a Poznań Krzesiny. Ruch dwukierunkowy odbywać się będzie na jezdni południowej (kierunek Warszawa).

Kolejne utrudnienia na autostradzie potrwają między 28 września do 5 października. Wówczas zamknięta zostanie jezdnia południowa (kierunek Warszawa), a ruch dwukierunkowy odbywać się będzie na jezdni północnej (kierunek Świecko). Autostrada Wielkopolska S.A. Zastrzega, że „powyższy harmonogram prac może ulec korekcie z uwagi na m.in. warunki pogodowe”.

Okresowe blokowanie się miejskiego odcinka autostrady A2 w związku z jego remontem skutkuje zwiększeniem ruchu pojazdów i zmniejszeniem przepustowości na znacznym obszarze miasta, w tym w rejonie centrum i przepraw mostowych.

W szczególności, gdy autostrada między obwodnicą zachodnią i węzłem Poznań Wschód blokuje się na dłuższych odcinkach, kierowcy usiłujący omijać korek autostradowy zjeżdżają ulicami Dolna Wilda i Drogą Dębińską lub Głogowską w kierunku centrum, co powoduje znaczący wzrost ruchu także w rejonie ul. Hetmańskiej, Królowej Jadwigi i Krzywoustego. W rezultacie dochodzi do zmniejszenia przepustowości ruchu m.in. na moście Przemysła, moście Królowej Jadwigi oraz rondach: Starołęka i Rataje, co może powodować czasowe utrudnienia także na sąsiednich ulicach i pozostałych przeprawach przez Wartę.

Zjawisko przenoszenia się utrudnień z autostrady na ulice miasta ulega dodatkowemu nasileniu w sytuacji wystąpienia kolizji drogowych wstrzymujących lub spowalniających ruch na miejskim odcinku autostrady.

Autor: mat. pras. UMP

Młode pokolenie ma zdobyć radę miasta

0
Młode pokolenie polityków PiS ma stanowić o sile tej partii w nadchodzących wyborach do rady miasta.

Marcin Ratajczak, Sara Szynkowska vel Sęk, Łukasz Kapustka, Klaudia Strzelecka i Mateusz Rozmiarek – młode twarze mają stanowić o sile PiS w nadchodzących wyborach do rady miasta.

Kandydaci faktycznie od samego początku konferencje pokazywali, że energii mają dużo. Nie straszna im była nawet fatalna pogoda w tle.

 – Kładę szczególny nacisk na sport oraz kulturę – podkreśla obecny radny Mateusz Rozmiarek. – Zakładam, że ta przyszła kadencja, jeśli dane mi będzie pozostać radnym miejskim, będzie także skupiona wokół tych tematów. Dostrzegam wiele rzeczy, które warto zmienić i mam nadzieję, że Prawo i Sprawiedliwość gdy zdobędzie władzę i będzie miało możliwość tworzenia budżetu, to my będziemy mogli wdrażać nasze pomysły w życie.

Obecny rady uważa również, że Poznań częściej powinien tworzyć duże koncerty dla młodych osób, a być może nawet zorganizować jakiś festiwal.

Jego koleżanka Klaudia Strzelecka, również obecna radna, skupiła się na codziennych problemach: – Chciałabym przede wszystkim skupić się na smoku, który jest coraz poważniejszym problem w Poznaniu. I co by należało z tym zrobić? Przede wszystkim pomocne może się okazać usprawnienie komunikacji publicznej, czyli wyeliminowanie starych autobusów z Poznania i zakup nowym pojazdów.

W celu eliminacji smogu randa zamierza również efektywnie wymieniać systemy ogrzewania w domach. Oprócz tego chciałaby, żeby tramwaje zaczęły dojeżdżać na osiedle Kopernika.

Młodych radnych podczas prezentacji wspierał Tadeusz Zysk, kandydat na prezydenta Poznania, który potwierdził jak istotne jest połączenie młodości z doświadczeniem i jak dobra mieszanka z tego może wyniknąć.

Poznań Bike Challenge w niedzielę! Utrudnienia w ruchu

0
Škoda Poznań Bike Challenge to piąta edycja największej amatorskiej imprezy kolarskiej w Polsce. Już w niedzielę 23 września 2018 roku na terenie Poznania, jak co roku, kilka tysięcy śmiałków zmierzy się na jednym z czterech zaproponowanych uczestnikom dystansów.

Wydarzenie jest jednocześnie okazją do promocji sportu i zdrowego trybu życia, kierowaną do każdego bez względu na wiek i doświadczenie – udział mogą wziąć zarówno profesjonaliści, amatorzy, jak i dzieci. Organizatorom przyświeca także idea „Cycling For All”, której celem jest zwracanie uwagi na infrastrukturę miejską w kontekście bezpiecznego poruszania się na drodze oraz popularyzacja świadomej jazdy na rowerze.

Škoda Poznań Bike Challenge to impreza organizowana przez „Bike Challenge”, współtworząca cykl UCI Gran Fondo World Series, w ramach którego zawody organizowane są na całym świecie z licencją międzynarodowej unii kolarskiej „Union Cycliste Internationale”. To jedyne takie wydarzenie w Polsce, a zarazem piętnaste na całym świecie. Impreza, która stawia przed uczestnikami wyzwania dostosowane do ich oczekiwań i umiejętności, jest tym samym największą tego typu w Polsce, a z roku na rok bije własne rekordy związane z liczbą uczestników. W ramach wydarzenia, certyfikowana trasa na dystansie 120 km (ŠKODA CHALLENGE) będzie eliminacją do UCI Gran Fondo
World Series. Każda z imprez w ramach cyklu promuje wysoki poziom konkurencji zarówno dla amatorów, jak i profesjonalistów. Poznań znalazł się w elicie 15 miast organizujących zawody, obok m. in. Dubaju czy St. Tropez.

– Škoda Poznań Bike Challenge to największa impreza kolarska dla amatorów nie tylko w Polsce, ale i w tej części Europy – mówi Mateusz Klawiter, Współorganizator Škoda Poznań Bike Challenge. – Szalenie cieszy nas to, że osoby zakwalifikowane do mistrzostw, ponownie wrócą do Poznania, bo także tutaj odbędzie się finał imprezy w przyszłym roku. Podczas ubiegłorocznej edycji w klasyfikacji generalnej i wielu kategoriach wiekowych kilkadziesiąt osób nagrodziliśmy sprzętem sportowym o wartości ponad 400 tysięcy złotych. Wielkie podziękowania należą się wszystkim zawodnikom, od tych najmłodszych zapiętych w rowerowych przyczepkach do jednośladów rodziców, po najstarszych, nawet prawie 90-letnich zawodników, którzy pokazali, że rower daje siłę. Zachęcamy do aktywnego uczestnictwa nie tylko tych, którzy wsiądą na rower, ale także osoby, które chcą ciekawie i emocjonująco spędzić z nami ten dzień. Zachęcamy do odwiedzin wspólnie z rodzinami, aby razem, w jak największym gronie, uczcić prawdziwe święto roweru, a dla obecnych na wydarzeniu gości przygotowaliśmy liczne atrakcje – od największego w Poznaniu zjazdu Food Trucków, po liczne konkursy z nagrodami – dodaje.

W wydarzeniu mogą wziąć udział wszyscy, którzy mają na to chęć, a wyzwanie które podejmą mogą wybrać spośród czterech proponowanych dystansów. W imprezie wezmą udział także dzieci, których uczestnictwo z roku na rok jest coraz liczniejsze. W wyzwaniach weźmie udział kilka tysięcy uczestników, w tym kilkaset dzieci do 13 roku życia. Dzięki możliwości uczestniczenia bez ograniczeń wiekowych, Škoda Poznań Bike Challenge to świetna okazja, aby w imprezie wziąć udział całą rodziną, zwłaszcza że na terenie wydarzenia organizator przygotowuje liczne atrakcje dla gości w każdym przedziale wiekowym, które uatrakcyjnią dzień spędzony na terenie zaaranżowanym do aktywności.
Poza wyzwaniami, uczestnicy będą mogli korzystać z dedykowanych stref sponsorskich, strefy expo czy konkursów: zarówno dla dorosłych, jak i dla dzieci. Ważnym elementem wydarzenia będzie również największy w Poznaniu zjazd Food Trucków. Škoda Poznań Bike Challenge to również idealna okazja do spędzenia niedzieli na świeżym powietrzu nawet dla tych, którzy zjawią się bez rowerów.

Miasteczko zawodów znajdzie się na terenie Stadionu Miejskiego w Poznaniu. Na czas wydarzenia specjalnie zaaranżowany parking „stworzy” także unikalny obraz, ponieważ w jednym miejscu i o tej samej porze będzie się tam znajdować kilka tysięcy rowerów. To nie lada atrakcja nie tylko dla miłośników jednośladów, ale także fotografów – zarówno profesjonalnych, jak i amatorów z aktywnymi profilami w Social Media. Uczestnicy będą podejmować wyzwania, wybierając wśród czterech dystansów:

Dystans długi – 120 km – ŠKODA CHALLENGE, to dystans najbardziej wymagający i wyczerpujący, ale tym samym najbardziej prestiżowy. Wyścig na tym dystansie stanowi eliminacje do UCI Gran Fondo World Series.

Dystans średni – około 50 km – Ten dystans został przewidziany dla wysportowanych amatorów, którzy chcą spróbować swoich sił w rywalizacji na trochę krótszej, ale nadal wymagającej trasie.

Dystans rodzinny – ŠKODA FAMILY CHALLENGE – trasa, która ucieszy bardziej rekreacyjnych cyklistów, jak również zespoły rodzinne. To ok. 11 km trasy, pokonywanej w atmosferze świetnej, rodzinnej zabawy.

Rowerowy rajd dziecięcy Kids Challenge – wyzwanie dedykowane najmłodszym w wieku 4-6 lat, w ramach którego każde dziecko będzie mogło pokonać na swoim rowerze krótszy dystans ustalony wokół stadionu, a przy tym zostać nagrodzonym przy kilkudziesięciotysięcznej publiczności.

Impreza wpisuje się także w trend firmowych działań motywacyjno-integracyjnych opartych na
aktywności fizycznej. Ze względu na amatorski charakter większości uczestników, Škoda Poznań Bike
Challenge cieszy się także zainteresowaniem drużyn firmowych.

Pierwsza edycja imprezy odbyła się w 2014 roku i wzięło w niej udział ponad 3,2 tys. zawodników.
Wydarzenie cieszy się z roku na rok coraz większym zainteresowaniem i rekord zapisanych
uczestników jest pobijany z każdą edycją. W 2017 roku liczba chętnych wzrosła aż do około 7 tys.
Škoda Poznań Bike Challenge to również okazja do promocji idei „Cycling For All”. Oprócz zachęcania
do aktywnego trybu życia oraz regularnej aktywności fizycznej związanej ze sportami rowerowymi,
bez względu na wiek czy umiejętności i warunki fizyczne, idea jednocześnie ma zwracać uwagę na
warunki codziennej jazdy na rowerze w przestrzeni miejskiej. Owocem działań związanych z ideą jest
działanie na rzecz lepszej infrastruktury rowerowej, poprawa bezpieczeństwa rowerzystów na
drogach oraz propagowanie jazdy na rowerze wśród dzieci. Ostatnia edycja to prawie 700
zawodników w wieku dziecięcym (13 lat i poniżej). Rekordowy pod względem uczestnictwa młodych
sportowców był rok 2016, kiedy wystartowało ich ponad 830. Wtedy też w wyścigu wzięło udział
najwięcej kobiet, bo ponad 1,4 tys. na 5,7 tys. wszystkich uczestników.

W imprezie biorą udział zawodnicy z 26 krajów, a w organizacji wydarzenia pomaga ponad 2 tys. wolontariuszy. Organizatorzy spodziewają się kilkudziesięciu tysięcy kibiców, którzy na żywo będą dopingować wszystkich rowerzystów, a także nadawać tempa zabawie w stworzonym na potrzeby imprezy miasteczku.

Organizatorom Škoda Poznań Bike Challenge przyświeca idea „Cycling For All”. Oprócz zachęcania do aktywnego trybu życia oraz regularnej aktywności fizycznej związanej ze sportami rowerowymi, bez względu na wiek czy umiejętności i warunki fizyczne, idea jednocześnie ma zwracać uwagę na warunki codziennej jazdy na rowerze w przestrzeni miejskiej.

Do uczestnictwa zachęcali także profesjonaliści. Pierwszą twarzą wydarzenia był Rafał Majka, polski kolarz szosowy, zawodnik profesjonalnej drużyny Tinkoff; brązowy medalista w wyścigu ze startu wspólnego na XXXI letnich igrzyskach olimpijskich w Rio De Janeiro w 2016 roku. Drugi z nich, związany ze Škoda Poznań Bike Challenge do dziś, to Bartosz Huzarski, polski kolarz szosowy; zawodnik grupy UCI Professional Continental Team Bora-Argon 18; jego specjalizacją jest jazda po górach.

Wydarzenie o tak dużej skali zaangażuje nie tylko „miasteczko” stworzone na potrzeby imprezy, ale także całe miasto Poznań. O bezpieczeństwo uczestników zadba ponad 400 funkcjonariuszy publicznych, a na trasie będzie znajdować się około 14 karetek na wypadek ew. natychmiastowej pomocy. O bezpieczne ukończenie wyzwania zawodników będzie również dbała firma, zajmująca się naprawą ew. usterek rowerów podczas jazdy, aby jak najszybciej pozwolić uczestnikom na wznowienie zabawy. Na miejscu wydarzenia zostanie uruchomiony także szpital polowy.

W związku z wyścigiem kolarskim Bike Challenge 2018, nastąpią czasowe zmiany w organizacji ruchu na Grunwaldzie, a także na drogach na zachód od Poznania. Będą one wprowadzane etapowo wraz z postępem wyścigu i przejazdem ostatniego uczestnika.

Trasa wyścigu w mieście prowadzić będzie od startu na ul. Ptasiej ulicami: Wałbrzyską, Strzegomską, Brzechwy, Złotowską, przez rondo Złotowska/Skórzewska/Malwowa. Dalej kolarze pojadą pętlą za miastem, a następnie tą samą trasą powrotną do mety na ul. Ptasiej.

W związku z wyścigiem wyłączone z ruchu ogólnego zostaną ulice na jego trasie oraz sygnalizacje świetlne na skrzyżowaniach:
– Bułgarska – Ptasia
– Wałbrzyska – Strzegomska
– Brzechwy – Złotowska
– Złotowska – Ławica – Miastkowska

Przejazd w poprzek trasy w miarę możliwości udostępniany będzie przez „śluzy”:
– Brzechwy – Maklakiewicza
– Złotowska – Miastkowska
– rondo Złotowska/Skórzewska/Malwowa.

Przypominamy kierowcom o obowiązku wcześniejszego usunięcia pojazdów z miejsc objętych czasowym zakazem parkowania na ul. Ptasiej i Wałbrzyskiej.

Autor: mat.pras.

Rozbiórka mostu Lecha – zdjęcia

0
Rozbiórka mostu Lecha postępuje w szybkim tempie. Mamy dla was zdjęcia z placu budowy.

Autorem zdjęć jest Sławek Wąchała.

Lech znowu przegrywa – tym razem lepsza okazała się Arka

0
Mimo kilku świetnych okazji do zdobycia bramki, Lech przegrał na wyjeździe z Arką Gdynia 1:0. Jedynego gola w spotkaniu strzelił Michał Janota.

Mecz nie porywał. Lech chciał (jak zwykle), ale nic z tego nie wynikało (jak zazwyczaj). Przede wszystkim brakowało jakości w ataku. Jednym zawodnikiem, który zagrażał bramce gospodarzy był Amaral. I to właśnie on był głównym autorem trzech najgroźniejszych ataków „Kolejorza” w pierwszej połowie.

Najpierw po świetnym podaniu Putnockiego, sprowadzony latem pomocnik, pomknął na bramkę Arki i dobrze dograł po ziemi do wbiegającego Jóźwiaka. Ten był minimalnie spóźniony i nie udało mu się uderzyć w światło bramki.

Chwilę później Amaral świetnym zagraniem dał szansę Tomczykowi. Napastnik Lecha jednak nie był w stanie wygrać pojedynku sam na sam, z dobrze dysponowanym tego dnia Steinborsem.

Zirytowany Portugalczyk w końcu postanowił spróbować sam zdobyć gola. Było naprawdę blisko, ale dobre uderzenie gracza Lecha, świetną interwencją na rzut rożny sparował bramkarz Arki.

Poznaniacy próbowali, ale to gospodarze powinni schodzić po pierwszej połowie do szatni z jednobramkowym prowadzeniem. Nalepa świetnie zagrał do Zarandi, ten minął Putnockiego i uderzył na bramkę Lecha… W ostatniej chwili z interwencją zdążył Kostevych i tylko dzięki niemu w tym meczu ciągle był remis.

Lech nie wydawał się być specjalnie zdeterminowany w drugich 45 minutach, żeby ten mecz wygrać. Co prawda próbował Gajos (znowu genialnie obronił Steinbors), ale to właściwie było na tyle… A Arka w najważniejszym momencie pokazała jakość.

Zarandia zabawił się z obrońcami Lecha w polu karnym, a następnie „wyłożył” piłkę Janocie. Ten się nie pomylił i gospodarze prowadzili.

Lech próbował wyrównać, ale koniec końców skończyło się tylko na groźnych strzałach Amarala i Kostevycha. Tym samym poznaniacy w kolejnym meczu nie zdobyli nawet punktu… Czy już można mówić o kryzysie? Z całą pewnością coś w grze „Kolejorza” nie funkcjonuje, a brak jakości w ataku jest szczególnie odczuwalny.

Szansę na rehabilitację Lech będzie miał już we wtorek, kiedy zmierzy się na wyjeździe z ŁKSem Łódź (Puchar Polski). Ewentualna porażka z dużo niżej notowanym rywalem może wywołać „małe” trzęsienie ziemi w klubie.

Arka Gdynia – Lech Poznań 1:0 (0:0)

Bramki: Michał Janota (76’)

Żółte kartki: Łukasz Trałka (60’), Joao Amaral (70’)

Arka Gdynia: Pavels Steinbors – Damian Zbozień, Luka Marić, Frederik Helstrup, Adam Marciniak – Michał Nalepa, Adam Deja – Luka Zarandia (90’ Tadeusz Socha), Michał Janota (88’ Adam Danch), Maciej Jankowski – Aleksandar Kolev (75’ Rafał Siemaszko)

Lech Poznań: Matus Putnocky – Tomasz Cywka, Rafał Janicki, Dimitris Goutas, Volodymyr Kostevych – Pedro Tiba, Łukasz Trałka, Maciej Gajos – Joao Amaral (82’ Tymoteusz Klupś), Paweł Tomczyk (65’ Christian Gytkjaer), Kamil Jóźwiak (90’ Piotr Tomasik)

Partia Razem stawia na kolej

0
Partia Razem stawia na rozwój kolei. Jedynym z pomysłów jest stworzenie nowej linii na Ławicę i do Międzychodu.

Nowa linia z Poznania do Międzychodu (przez Ławicę), więcej stacji przesiadkowych, stworzenie nowych torów kolejowych, bezpłatne przejazdy dla uczniów i emerytów oraz przywrócenie starego dworca głównego w Poznaniu – to w skrócie propozycje kandydatów do sejmiku partii Razem na poprawę jakości życia mieszkańców Wielkopolski.

– Partia Razem stawia na rozwój kolei – podkreślił Jakub Skurzyński, który kandyduje do sejmiku w nadchodzących wyborach. – Uważamy, że jest to najbezpieczniejszy, najtańszy i najbardziej przyjazny środowisku środek transportu. Naszym najważniejszym postulatem jest budowa linii kolejowej na Ławicę. Lotnisko obecnie traci operatorów, przykład Wizz Air, a dzieje się tak między innymi dlatego, że pasażerowie mają trudny dostęp do lotniska. Chcemy, żeby Ławica była lepiej skomunikowana z miastem.

– Chcemy zachęcić mieszkańców Wielkopolski do częstszego korzystania z kolei, ale żeby tak się stało kolej musi być atrakcyjna cenowo, dostępna i dostosowana do potrzeb wszystkich mieszkańców – tłumaczy Hanna Zagulska. – Samorząd ma za cel usprawnianie komunikacji i zapewnianie transportu mieszkańcom powiatów na terenie województwa i miasta, a nie na zarabianiu na nich, co często umyka wielu włodarzom miast czy rad powiatów. I właśnie to chcemy zmienić!

– Jeśli chodzi o koszty to przykładowo, odnowienie dworca na Garbarach kosztowało 4 miliony złotych, a sejmik ma 60 milionów złotych nadwyżki, więc jest skąd te pieniądze brać… A jeśli ilość tych środków będzie niewystarczająca to przecież sejmik ma duże możliwości w sięganiu chociażby po środki unijne – dodaje Skurzyński.

Resztę kosztów na chwilę obecnych jest trudna do oszacowania. W przypadki powstania ewentualnej linii kolejowej, inwestycja wiązałaby się z koniecznością wykupienia gruntów pod nie. Ciężko oszacować ile mogłoby to kosztować. Podobny problem dotyczy wprowadzenia darmowych przejazdów dla uczniów. Tutaj sytuacja jest jeszcze bardziej skomplikowana, ponieważ przewozy pociągami w Polsce obsługuje kilku przewoźników.

Polityka senioralna – Zysk dla emerytów

0
Tadeusz Zysk zaprezentował dzisiaj główne założenia polityki senioralnej jaką zamierza prowadzić w przypadku wygrania wyborów.

Kandydat wspierany przez Prawo i Sprawiedliwość proponuje między innymi powołanie specjalnego pełnomocnika ds. seniorów przy prezydencie, budowę centrów opieki senioralnej, inwestycje w aktywizację seniorów, likwidację barier architektonicznych oraz usługi opiekuńcze dla seniorów w domu.

– Jeszcze 30, 40 lat temu Polska miała jednych z najmłodszych obywateli w Europie – stwierdził Tadeusz Zysk, ubiegający się o stanowisko Prezydenta Poznania. – A w tej chwili jesteśmy jednym z najstarszych. Chcę powołać pełnomocnika do spraw osób starszych, w randze wiceprezydenta, najchętniej z ich środowiska.

Zysk odniósł się również do problemów związanych ze służbą zdrowia. – Pierwsza, podstawowa rzecz w przypadku osób starszych to jest opieka medyczna, opieka geriatryczna, i to nie tylko rozumiana poprzez miejsca w szpitalach, ale także codzienny kontakt. Bardzo często ci ludzie chcą, aby ktoś przybył do nich, zajął się nimi i im pomógł. Równie ważne jest budowanie miejsc, które mogą pomóc w rehabilitacji.

– Wydarzenia kulturalne… Ludzie starsi naprawdę tego chcą – przekonywał Zysk. – Spotkania w domu kultury, oni się czasem nawet sami spotykają, ale niestety ich budżet jest, jak doskonale wiecie, bardzo mały. I niekiedy pomoc miasta na organizację jakiejś imprezy w domu kultury to wydatek rzędu kilkuset złotych.

 – Chcielibyśmy także zbudować centra opieki senioralnej. Najlepiej byłoby je rozmieszczać tam gdzie kiedyś się znajdowały dawne dzielnice miasta. Tam by się koncentrowało to życie kulturalne, miejsce do rehabilitacji oraz przestrzeń do zwykłego kontaktu z innymi seniorami – dodał kandydat na prezydenta.

Zysk zasugerował również, że zostanie przemyślana koncepcja stworzenia specjalnych bloków dla osób starszych, w których mogłyby one korzystać z wielu udogodnień jak windy, których obecnie wiele niskich budynków oraz kamienic nie posiada, a których brak dla starszych osób jest szczególnie mocno odczuwalny.

Członkowie SLD wystartują z list Pucka

0
Kilku członków SLD zdecydowało się kandydować do rady miasta z list wyborczych Jarosława Pucka.

– Niestety decyzją kierownictwa rady wojewódzkiej sytuacja w tej chwili wygląda tak, że jedni z naszych kolegów kandydują z komitetu wyborczego Lewica, a inni dostali propozycję od Jarosława Pucka, aby kandydować z jego komitetu „Dobro Miasta”. Chcemy działać dla dobra mieszkańców i dlatego podjęliśmy taką decyzję – tłumaczy powody Marek Niedbała.

Start z list Jarosława Pucka nie oznacza jednak, że obecni członkowie SLD odejdą ze swojej partii.

 – Ważne jest to, że nikt nie oczekuje od kolegów, żeby schowali legitymacje partyjne, żeby schowali szyldy, a już na pewno, żeby schowali poglądy – dodał Jarosław Pucek. – My mamy różne światopoglądy… Natomiast uważamy, że na rozmowę oraz walkę o światopoglądy w przestrzeni publicznej jest miejsce, ale w pracy samorządowej już nie koniecznie. I właśnie to nas przede wszystkim łączy!