Strona główna Blog Strona 1516

Środa: Narkotykowa ozdoba ogrodu

Srebrne kule z folii aluminiowej zawieszone na gałęziach tui wyglądały bardzo efektownie i niewinnie zdobiąc ogród pewnego mieszkańca Środy Wlkp. Nikt nie pomyślałby, że w środku jest amfetamina…

Nikt – poza policją. Policjanci już od dłuższego czasu mieli podejrzenia, że 40-latek handluje narkotykami i pod koniec lutego ubiegłego roku postanowili przeszukać jego dom. W środku znaleźli marihuanę, akcesoria do porcjowania narkotyków, a także atrapę pistoletu. Natomiast na gałęziach rosnącej przy domu tui – porcje amfetaminy zawiniętej w aluminiową folię, które udawały ogrodową ozdobę. Razem było jej tam pół kilograma. Śledczy oszacowali wartość amfetaminy na kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Mężczyzna został tymczasowo aresztowany. Ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii za to przestępstwo przewiduje karę pozbawienia wolności do lat 10.

KPP Środa Wielkopolska

Polska: Prawie 15 tysięcy zakażeń koronawirusem w kraju

0
„Mamy 14 857 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem” – poinformowało dziś Ministerstwo Zdrowia. Mamy też 245 zgonów.

Zakażenia stwierdzono w województwach: mazowieckim (2504), śląskim (1536), pomorskim (1303), dolnośląskim (1233), warmińsko-mazurskim (1129), małopolskim (1062), wielkopolskim (962), kujawsko-pomorskim (833), podkarpackim (811), łódzkim (737), lubuskim (642), zachodniopomorskim (486), podlaskim (448), lubelskim (429), świętokrzyskim (268), opolskim (198).

„276 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną” – poinformowało ministerstwo. – „Z powodu COVID-19 zmarło 56 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 189 osób”.

Liczba zakażonych koronawirusem: 1 781 345/45 159 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe). W ciągu ostatniej doby wykonano 62 428 testów na obecność koronawirusa.

MZ

Wielkopolska: Ponad 900 zakażeń koronawirusem

962 – tyle zakażeń stwierdzono ostatniej doby w Wielkopolsce. Mamy też 20 zgonów, w tym 7 wyłącznie z powodu covid-19.

powiat ostrzeszowski 11
powiat obornicki 18
powiat leszczyński 9
powiat Leszno 14
powiat kolski 9
powiat rawicki 13
powiat słupecki 3
powiat średzki 26
powiat jarociński 13
powiat nowotomyski 37

powiat wągrowiecki 13
powiat Poznań 232
powiat Konin 18
powiat czarnkowsko-trzcianecki 26
powiat złotowski 7
powiat kościański 49
powiat grodziski 15
powiat szamotulski 2
powiat ostrowski 44
powiat Kalisz 6

powiat chodzieski 11
powiat międzychodzki 6
powiat gostyński 2
powiat kaliski 5
powiat pilski 16
powiat śremski 8
powiat kępiński 14
powiat turecki 10
powiat wrzesiński 8
powiat gnieźnieński 52

powiat pleszewski 7
powiat krotoszyński 23
powiat wolsztyński 8
powiat poznański 207
powiat koniński

W Wielkopolsce na kwarantannie przebywa 20 683 osób. W ciągu ostatniej doby wykonano 4598 testów na obecność koronawirusa, w tym 999 z wynikiem pozytywnym.

MZ

Koło: Zderzenie samochodu z jeleniem. Kierowca nie żyje

0
Około godziny 21.00 w miejscowości Grzegorzew na drodze krajowej nr 92 samochód zderzył się z przebiegającym przez jezdnię jeleniem. W wyniku zderzenia kierowca samochodu poniósł śmierć na miejscu.

Jak poinformowali strażaków świadkowie wypadku, samochód zderzył się z dużym zwierzęciem, najprawdopodobniej jeleniem. Skutkiem zderzenia było dachowanie auta. Jego kierowca zginął na miejscu.

Poznań: Sprawa pobicia 20-letniego Alberta wraca do prokuratury

0
Marta Sz., która przejechała po leżącym chłopaku samochodem, będzie ponownie odpowiadać przed sądem. Kobieta usłyszała wyrok za nieudzielenie pomocy, ale rodzina złożyła zażalenie, do którego przychylił się sąd.

Przypomnijmy, że chodzi o sprawę z 2017 roku. Albert Radomski wracał z imprezy z okazji swoich 20. urodzin. Na ulicy Krysiewicza spotkał Krzysztofa M., który dwukrotnie uderzył go w twarz. Uderzenie było tak silne, że Albert upadł na jezdnię i został przejechany przez samochód prowadzony przez Martę Sz. Kobieta nie zatrzymała się, żeby mu pomóc.

Kobieta w grudniu 2019 roku została skazana za nieudzielenie pomocy na rok więzienia w zawieszeniu na dwa lata, dostała też dozór kuratora. Miała też zapłacić 20 tys. zł zadośćuczynienia. Krzysztof M. został skazany na 6 lat więzienia.

Jednak, jak informuje TVN24, rodzina Alberta złożyła zażalenie od wyroku uważając, że Marta Sz. powinna odpowiadać za spowodowanie wypadku samochodowego z ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu. Sprawa ponownie wraca do prokuratury, ponieważ sąd uznał zastrzeżenia rodziny za zasadne. Jego zdaniem Marta Sz. musiała mieć świadomość, że przejechała człowieka, choć wcześniej prokuratura uznała, opierając się na opiniach biegłych, że kobieta nie była w stanie uniknąć wypadku.

Teraz prokuratura musi ponownie przeanalizować sprawę, by sprawdzić, czy rodzina nie ma racji.

Albert Radomski po tym zdarzeniu, w wyniku wielonarządowych obrażeń, nie chodzi i nie mówi, wymaga 24-godzinnej opieki. Nigdy już nie wróci do sprawności sprzed ataku. Jego matka musiała zrezygnować z pracy, by opiekować się synem – a miesięczny koszt rehabilitacji Alberta wynosi 8 tys. zł.

Polska: Najpierw ma zniknąć węgiel, a potem gaz?

0

Najpierw pozbędziemy się węgla, a później gazu. Tak ma wyglądać przyszłość energetyczna Polski, jak uważa posłanka Jadwiga Emilewicz.

Jak informuje Money.pl, zdaniem posłanki rząd pracuje teraz nad strategia, która zakłada całkowitą likwidację ogrzewania i produkcji energii dzięki węglowi. Ma go zastąpić gaz, ale tylko jako paliwo tranzycyjne, dopóki nie wejdą odnawialne źródła energii.

Posłanka zwróciła uwagę, że emisje zanieczyszczeń ze spalania gazu są o 40 proc. niższe niż ze spalania węgla, ale nadal jest to paliwo kopalne. Przez najbliższych kilkadziesiąt lat ono więc będzie najważniejszym źródłem energii, bo obecnie nie ma innego paliwa, któe mogłoby równie skutecznie zastąpić węgiel jak gaz. Ale docelowo oczywiście większość energii ma pochodzić z odnawialnych źródeł: wody, wiatru i słońca.

 

Poznań: Śledztwo w sprawie 18-latka, który zmarł w komisariacie policji, umorzone

0
Przyczyną śmierci 18-latka, jak wykazali biegli, okazało się zatrucie syntetycznym kanabinolem, jednym z dopalaczy. Jego stężenie we krwi było wielokrotnie wyższe od śmiertelnej dawki.

Przypomnijmy, że chodzi o sprawę z 19 lutego ubiegłego roku z ulicy Kasztanowej – policję wezwała matka chłopaka, bo był wobec niej agresywny, niszczył też wyposażenie mieszkania. Zdaniem zgłaszającej kobiety mógł być pod wpływem substancji odurzających. Nie była to też pierwsza interwencja w tym domu.

Przyjazd policji nie uspokoił chłopaka, wręcz przeciwnie, i funkcjonariusze musieli zakuć go w kajdanki. Zabrali go na komisariat i to właśnie tam, podczas wypełniania dokumentów, funkcjonariusze zauważyli, że mężczyzna traci przytomność. Rozpoczęli więc reanimację i wezwali pogotowie, ale nie udało się uratować mu życia.

Sprawę śmierci zatrzymanego prowadziła prokuratura w Zielonej Górze. Jak informuje TVN24, po zbadaniu dokumentacji, nagrań z radiowozów, i dwóch taserów, a także przesłuchaniu świadków i otrzymaniu opinii biegłych prokuratura umorzyła sprawę. W jej ocenie zatrzymanie było przeprowadzone prawidłowo, na ciele zmarłego nie stwierdzono obrażeń świadczących o użyciu paralizatora ani takich, które dowodziłyby, że do jego śmierci przyczyniły się osoby trzecie.

Biegli ustalili też, że przyczyna śmierci 18-latka było zatrucie syntetycznym kanabinolem, dopalaczem. Jego stężenie we krwi zmarłego było wielokrotnie większe, niż wynosi dawka śmiertelna dla człowieka.

 

Krosno: Wilki zaatakowały pilarzy. Jest zgoda na odstrzał trzech sztuk

0
Wilki zaatakowały pilarzy w lesie między Brzozowem a Zmiennicą. Wizja lokalna przeprowadzona w terenie potwierdziła relację pilarzy – wilki nie przestraszyły się ani pił, ani dużej grupy ludzi.

Jak podaje portal krosno 112.pl, do ataku na pilarzy doszło 1 marca. Według relacji zaatakowanych wilki nie bały się ludzi, nie odstraszył ich także warkot pił mechanicznych. To nie jest normalne zachowanie tych zwierząt i może świadczyć o zaburzeniach.

Burmistrz Brzozowa złożył wniosek o odstrzał wilków, a 5 marca Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska wydała zgodę odstrzał – na razie ustną, ważną do 31 marca. Wcześniej RDOŚ przeprowadziła wizję w terenie, która potwierdziła wersję pilarzy i ustaliła, że bez wątpliwości zaatakowały ich wilki, co potwierdziły znalezione ślady. Kontrolerzy RDOŚ także spotkali wilki podczas wizji, które, tak jak podczas kontaktu z pilarzami, nie wykazywały strachu przed ludźmi.

Zgodnie z decyzją GDOŚ można odstrzelić trzy dziki, a ich ciała zostaną poddane sekcji, by ustalić przyczynę nietypowego zachowania zwierząt. Odstrzał ma też sprawić, że pozostałe osobniki przestaną się zbliżać do ludzi i zagrożenie ustanie.

 

Poznań: Premier Morawiecki wręczył kluczyki do samochodu rodzicom pięcioraczków

0
Mateusz Morawiecki wziął wczoraj udział w otwarciu obwodnicy Wrześni, ale przyjechał też do Poznania, by rodzicom poznańskich pięcioraczków wręczyć kluczyki do samochodu.

Państwo Hanna i Mikołaj razem z pięciorgiem pociech nie zmieszczą się w typowym aucie i dostali od premiera pojazd, którym cała siódemka będzie podróżować komfortowo.
„Cieszę się, że mogliśmy dziś ich wesprzeć, bo silna Rodzina to stabilne społeczeństwo i pomyślna przyszłość Polski!” – napisał premiera w Facebooku. – „Taka Rodzina to wielkie szczęście i jeszcze większe wyzwanie. Dumnym rodzicom poznańskich pięcioraczków pogratulowałem Laury, Klary, Anastazji, Wiktorii i (rodzynka) Maksymiliana i przekazałem kluczyki do rodzinnego auta.
Oby było nas, Polaków, coraz więcej!”.

 

Poznań: zaatakował je dzik, bo… jadły popcorn

0
Późnym popołudniem 3 marca, strażnicy z Wildy otrzymali zgłoszenie od dwóch zaniepokojonych, młodych kobiet. Prosiły o pomoc, bo atakował je dzik.

Kobiety nie bardzo umiały wyjaśnić, w którym miejscu Dębiny się znajdują, ale udało się je znaleźć dzięki kontaktowi telefonicznemu i sygnałom świetlnym, które włączyli strażnicy. Obie przestraszone stały na ławce i bały się z niej zejść.

Gdy zobaczyły strażników, zeszły na ziemię, ale wtedy dzik zaatakował ponownie, bo jak się okazało, był przyczajony w krzakach. Ale szybko wyszło na jaw, że nie miał zamiaru skrzywdzić kobiet, a chodziło mu o… popcorn. Skusił go silny zapach kukurydzy, który kobiety miały ze sobą.

Strażnicy przegonili dzika na tyle skutecznie, że już nie wrócił, a przestraszone spacerowiczki mogły bezpieczni zejść na ziemię.

SMMP

Poznań: Demonstracja przed Operą. Z okazji Dnia Kobiet

0
„8 marca – kobiety wciąż walczą” – pod takim hasłem współorganizatorzy Strajku Kobiet zapraszają 7 marca o godzinie 14.00 na demonstrację przed Operę.

Demonstracja ma pokazać, że kobiety wciąż walczą o swoje prawa i wciąż wiele pozostaje tu do zrobienia, nie tylko jeśli chodzi i prawa reprodukcyjne.
„Ograniczanie prawa do aborcji oznacza dla nas kolejne cięcie w usługach medycznych” – piszą organizatorzy. – „Pozycja kobiet nigdy się nie zmieni, jeśli nie poprawi się nasza sytuacja w pracy, sytuacja mieszkaniowa i przeciążenie darmową pracą opiekuńczą. Chcemy niższych czynszów i kosztów życia, chcemy wyższych pensji”.

Organizatorzy demonstracji zwracają uwagę na fakt, że w tak bogatym mieście jak Poznań wiele kobiet zatrudnionych w sektorze publicznym, w opiece czy ochronie zdrowia dostaje dodatki wyrównawcze, bo podstawa ich wynagrodzenia jest niższa niż płaca minimalna. „A władze nabierają wody w usta” – komentują.

W takiej sytuacji są pracownice niemedyczne poznańskiego szpitala covidowego, pracownice żłobków czy sektora kultury, które ledwo wiążą koniec z końcem po wielomiesięcznym zamknięciu instytucji.

„Bierzemy udział w protestach i w pracach rady konsultacyjnej Strajku Kobiet. Domagamy się darmowej bezpiecznej aborcji na żądanie, ale też uznania wartości pracy opiekuńczej (domowej i tej najemnej) i
prawa do strajku w obronie naszych praw (nie tylko warunków pracy)” – apelują organizatorzy demonstracji. – „Chcemy większego wsparcia dla rodziców i osób opiekujących się starszymi, skrócenia czasu pracy, więcej dni na opiekę. Chcemy odpowiedniej opieki medycznej, kiedy planujemy dzieci, jesteśmy w ciąży lub zamierzamy ją przerwać. Chcemy kontroli nad naszymi ciałami, nad naszą przyszłością, chcemy całego życia!”.

Podczas demonstracji będą przemawiać działaczki: Justyna Kurzawska z Inicjatywy Pracowniczej w żłobkach, Aneta Budzińska i Hanna Rohloff z Inicjatywy Pracowniczej przy Szpitalu Klinicznym Przemienienia Pańskiego Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu, Agnieszka Gabryelska z Poznańskiej Inicjatywy Nauczycielskiej oraz Lidka Grzelczak z Federacji Anarchistycznej Poznań.

Poza nimi wystąpią też lokatorki, związkowczynie z Amazona, migrantka z Białorusi, działaczki z Rozbratu i działaczki ekologiczne.

 

Poznań: Zieloni wnioskują o pilną zmianę decyzji o odstrzale wilków

0
Działacze apelują do GDOŚ, żeby wstrzymała decyzję do czasu odłowienia wilków przez ogród zoologiczny w Poznaniu.

Jak informowaliśmy, dyrektor Ewa Zgrabczyńska zadeklarowała pomoc i chęć odłowienia młodych wilków, które można byłoby spróbować wyleczyć, dzięki czemu przeżyłyby. Zieloni popierają tę decyzje i dlatego wnioskują do Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, by wstrzymała się z wydaniem decyzji o odstrzale wilków do czasu odłowienia młodych przez zoo.

„Takie rozwiązanie jest zgodne z ustawą o ochronie zwierząt, pozwala na rozwiązanie potencjalnych konfliktów z mieszkańcami, a jednocześnie zabezpiecza interes przedstawicieli ściśle chronionego gatunku zwierząt, jakim są wilki” – piszą Zieloni w swoim piśmie. – „Także podawany argument dotyczący stanu zwierząt może być obiektywnie zweryfikowany po odłowieniu, a w razie potwierdzenia choroby zwierzęta te mogą zostać objęte profesjonalną opiekę weterynaryjną”.

Zieloni przypominają, że decyzja GDOŚ o odstrzale wilków wywołała powszechne oburzenie wśród mieszkańców gminy Swarzędz i jej okolic, a także naukowców i przyrodników. W ciągu dwóch dni ponad 500 osób podpisało się pod petycją przeciwko odstrzałowi wilków.

„Deklaracja i działania Poznańskiego Ogrodu Zoologicznego otwierają drogę do rozwiązania rzekomego (wykreowanego przez myśliwych) konfliktu z ludźmi oraz w razie konieczności udzielania pomocy weterynaryjnej chorym osobnikom” – uważają Zieloni. – „Zgoda na odstrzał w momencie, gdy istnieje możliwość zabezpieczenia, wywiezienia i w przypadku choroby wyleczenia tych zwierząt (co należy podkreślić taką drogę przewiduje ustawodawca) byłaby zwykłym barbarzyństwem oraz stała by w oczywistej sprzeczności z statutowymi obowiązkami, jakie powinna realizować GDOŚ.
Wnioskujemy o podjęcie równie szybkiej decyzji, jak ta o odstrzale, gdyż pojawiają się informacje o działaniach myśliwych zmierzających do jak najszybszego zabicia tych zwierząt np. poprzez wabienie w okolicach ambon itd.”.

Działacze Zielonych na koniec wyrażają nadzieję, że GDOŚ stanie po stronie przyrody, racjonalnych, naukowych argumentów – i wykorzysta możliwości ratowania ściśle chronionych zwierząt. Nie ulegnie natomiast wpływom myśliwych, których jedynym celem jest „rekreacyjne” zabicie wilczej rodziny.

Zieloni Poznań

Pleszew: Wszystkie miejsca na oddziale covidowym zajęte

0
W Pleszewskim Centrum Medycznym lawinowo przybyło pacjentów z covid-19. Wszystkie miejsca na oddziale covidowym są już zajęte.

Przed trzecia falą pandemii oddział covidowy w pleszewskim szpitalu był zajęty zaledwie w połowie. Od kilkunastu dni widać jednak wzrost zakażeń i chorych przybywa.

– Niestety, coraz więcej pacjentów trafia do nas w stanie ciężkim i wymaga albo intensywnego nadzoru medycznego, ale konieczne jest przewiezienie go do innej, dedykowanej placówki – wyjaśnia Błażej Górczyński, prezes PCM. – Ma to miejsce najczęściej wtedy, kiedy pacjent cierpi na poważne choroby współistniejące i konieczne jest wykonanie specjalistycznych zabiegów.

Oddział covidowy w PCM działa od października 2020 roku.
– Do końca grudnia w sumie trafiło na niego 303 pacjentów zakażonych koronawirusem – wyjaśnia Ireneusz Praczyk, rzecznik prasowy placówki. – Do połowy stycznia 2021 roku pacjentów było tylko 27. Aktualnie statystyki do końca lutego pokazują już 100 hospitalizowanych.

Szpital codziennie wykonuje też testy na covid-19 dla pacjentów z zewnątrz. Osoby ze skierowaniem od lekarzy POZ mogą się rejestrować na wymaz od poniedziałku do piątku w godzinach od 7.30 do 14.30 dzwoniąc pod numer 62 7420-860.

PCM

Poznań: Utrudnienia na S5!

0
Około godziny 18.00 na wysokości węzła Kleszczewo ciężarówka jadąca w kierunku Gniezna uderzyła w barierki. Są utrudnienia w ruchu.

Na miejscu pracują służby, ale droga jest zwężona do jednego pasa. Kto jedzie S5 na Gniezno – musi się nastawić na stanie w korku przez jeszcze co najmniej godzinę.

Poznań: Nowe parkingi Park and Ride od 15 marca

0
Znajdują się przy ulicach Biskupińskiej, świętego Michała i rondzie Starołęka. Od 15 marca będzie można tam zostawiać samochód i jechać dalej miejską komunikacją.

– Od 15 marca do dyspozycji zmotoryzowanych będą kolejne trzy parkingi „Park&Ride”. Cel inwestowania w tego typu obiekty jest jasny – zmniejszenie liczby samochodów wjeżdżających do śródmieścia. Stwarzając kierowcom możliwość bezpiecznego i legalnego parkowania poza centrum, chcemy zachęcać ich do pozostawienia samochodu na obrzeżach miasta i kontynuowania podróży środkami transportu publicznego – mówi Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania.

Przypomnijmy, że od lutego 2018 roku w Poznaniu działa już parking P&R przy przystanku PST Szymanowskiego. Kierowcy dojeżdżający z północy mogą tam zostawić auto i kontynuować podróż tramwajem. Teraz, dzięki trzem nowym parkingom, taką możliwość będą mieli także kierowcy jadący z innych kierunków. Łącznie na wszystkich parkingach będą mieli do dyspozycji 337 miejsc postojowych.

– Zasadnicze prace budowlane związane z nowymi parkingami zakończyliśmy już ubiegłym roku. W ostatnich tygodniach we wszystkich lokalizacjach trwało testowanie systemu informatycznego, a także szkolenie osób, które będą zajmowały się jego obsługą. Dziś wszystko jest już gotowe, by przekazać nowe obiekty do użytkowania – wyjaśnia Grzegorz Bubula, wiceprezes zarządu spółki Poznańskie Inwestycje Miejskie.

– Nowe obiekty stanowią praktyczną i konkretną ofertę dla kierowców, którzy dojeżdżają do stolicy Wielkopolski lub z obszarów peryferyjnych miasta oraz realne narzędzie zmniejszające ruch samochodowy w centrum Poznania – dodaje Jan Gosiewski, dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego w Poznaniu. – Mamy nadzieję, że dzięki tym parkingom wielu kierowców zdecyduje się przesiąść na komunikację miejską. Zyskamy na tym wszyscy, ponieważ mniejszy ruch wpływa na mniejsze korki, czystsze powietrze i wyższą jakość życia w centrum.

Z parkingu P&R przy ul. św. Michała i rondzie Starołęka kierowcy będą się przesiadać głównie na tramwaj. Natomiast z parkingu przy ul. Biskupińskiej dalej będą mogli pojechać pociągiem: czas przejazdu ze stacji Poznań Strzeszyn do Poznania Głównego wynosi tylko 10 minut.

Dzięki współpracy z tymi spółkami oraz Urzędem Marszałkowskim Województwa Wielkopolskiego, bilet parkingowy z parkingu przy Biskupińskiej będzie upoważniał nie tylko do przejazdów środkami komunikacji miejskiej, ale także wszystkimi pociągami, które zatrzymują się na stacji Poznań Strzeszyn. W pociągach na terenie Poznania honorowane są także bilety okresowe ZTM, na podstawie których można bezpłatnie korzystać z parkingów Park & Ride.

– Trwają prace projektowe dla obiektu „Parkuj i Jedź” w sąsiedztwie dworca autobusowego i stacji kolejowej na Górczynie – mówi Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania. – Ponadto w planach jest także parking przy stacji kolejowej Poznań Junikowo, który powstanie w ramach zintegrowanego węzła przesiadkowego Grunwaldzka na granicy Poznania i Plewisk oraz przy ulicy Druskienickiej – po stronie zachodniej oraz wschodniej projektowanego nowego przystanku kolejowego w południowej części Strzeszyna i Podolan. Będą też podejmowane starania w celu realizacji takich obiektów w kolejnych lokalizacjach.

Parkingi budowane w formule „Parkuj i Jedź” są otwarte 7 dni w tygodniu (oprócz najważniejszych świąt), przez całą dobę, z przerwą techniczną w godzinach od 2:30 do 4:30.

Do bezpłatnego pozostawienia auta na parkingach w godzinach ich otwarcia uprawnia karta PEKA, Elektroniczna Legitymacja Studencka lub Elektroniczna Legitymacja Doktorancka, z ważnym biletem okresowym zawierającym strefę A: okresowym imiennym, na sieć normalnym lub ulgowym, Metropolitalnym lub Biletem Metropolitalnym z ulgą. Bilet ZTM nie musi być na imiennej karcie kierującego, może należeć do współpasażera.

Ważne! Za pozostawienie pojazdu na terenie parkingu po upływie doby parkingowej (a także za pozostawienie pojazdu poza miejscem wyznaczonym do parkowania) wystawiana jest opłata dodatkowa – 100 zł.

Jeśli nie posiadamy karty PEKA z jednym z ważnych biletów ZTM uprawniających do bezpłatnego parkowania, należy opłacić parkowanie w kasie parkingowej (10 zł).

UMP

Wapno: Wójt podjął decyzję o zamknięciu przedszkola

0
Wójt Maciej Kędzierski tłumaczy to względami bezpieczeństwa: przedszkole znajduje sie niedaleko zapadliska, a badania wykazały, że puste przestrzenie są także pod samym przedszkolem.

Pod koniec lutego w Wapnie w powiecie wągrowieckim zapadła się ziemia – zapadlisko powstało na miejscu dawnej kopalni soli, która kiedyś znajdowała się w tej miejscowości. Na szczęście do zapadnięcia ziemi doszło w miejscu niezamieszkałym.

Jednak niedaleko od zapadliska znajduje się przedszkole, pod którym także wykryto puste przestrzenie. Dlatego wójt podjął decyzję o zamknięciu przedszkola – ze względów bezpieczeństwa. Placówka będzie na pewno zamknięta do końca tygodnia, a co dalej – będzie zależało od wyników badań naukowców z Państwowego Instytutu Geologicznego, którzy pracują na zapadlisku.

Na razie niewiele wiadomo o przyczynach powstania zapadliska. Nie wiadomo nawet, jaka jest jego głębokość, bo jest zalane wodą. Z doświadczeń naukowcy wiedzą, że zapadliska mogą mieć głębokość nawet kilkudziesięciu metrów. Na razie nie można tego sprawdzić, bo cały teren jest zagrożony osunięciami gruntu.

 

Koło: Nastolatka stanie przed sądem rodzinnym. Za żart wysłany SMS-em

0
Kilkudziesięciu policjantów z różnych komend policji zaangażowanych w śledztwo, a na koniec – sprawa przed sądem rodzinnym. To efekt działań pewnej 15-latki, która chciała być „trendy” w mediach społecznościowych.

Wszystko zaczęło się od wizyty pewnej mieszkanki Koła w komendzie powiatowej policji. Kobieta dostała SMS, który ją zaniepokoił do tego stopnia, że postanowiła zgłosić się z nim na policję. Na jej telefon komórkowy z nieznanego numeru telefonu nadeszła wiadomość „dziecko już zakopane, od dzisiaj się nie znamy”.

Policjanci, ze względu na treść wiadomości, rozpoczęli śledztwo i po kilku godzinach, dzięki pomocy różnych jednostek policji, udało im się zidentyfikować nadawcę wiadomości. Okazało się, że jest nim… 15-letnia dziewczyna, a SMS był żartem, bo niczyje życie nie jest zagrożone.
„Jak się okazało, nastolatka nierozważny pomysł zaczerpnęła z aplikacji „Tik-Tok” – informują kolscy policjanci. – „Powiedziała, że od jakiegoś czasu zagraniczni “tiktokerzy” prześcigają się w filmikach, w których pokazują wysyłane do przypadkowo wybranych osób wiadomości o różnej treści i “ekscytują” się ich reakcjami”.

Pomysł takiego „żartu” spodobał się dziewczynie i postanowiła także zorganizować coś takiego. Nie zdawała sobie sprawy, że wymyślenie i wysłanie takiego hasła może wiązać się z tak poważnymi konsekwencjami. Teraz 15-latka ze swojego poczucia humoru będzie musiała tłumaczyć się przed sądem rodzinnym i nieletnich.

Policjanci przy okazji przypominają rodzicom, by uświadamiali dzieciom, jak bezpiecznie korzystać z internetu i jakie konsekwencje mogą nieść niewczesne żarty.

KPP Koło

Minister Niedzielski: Więcej zakażeń i kolejne województwo z dodatkowymi obostrzeniami

0
– Cały czas mamy do czynienia z kontynuacją wzrostową, jeżeli chodzi o dzienną liczbę zachorowań – powiedział minister Adam Niedzielski podczas dzisiejszej konferencji prasowej. I to z tego powodu kolejne województwo, pomorskie, zostanie objęte zwiększonymi restrykcjami.

Minister zauważył, że tendencja wzrostowa ma charakter trwały, a wszystkie parametry przekładają się na obłożenia szpitali.
– Obserwujemy bardzo dynamiczny przyrost obłożenia łóżek – mówił minister. Zauważył też, że dzieje się to zgodnie z tą prawidłowością, co podczas drugiej fali: najpierw gwałtowny przyrost zakażeń i hospitalizacji, a później zgonów.

Właśnie dlatego zarządzanie szpitalnictwem jest w tej chwili priorytetem. Minister zapowiedział więc dodatkowe kontrole deklarowanych łóżek.
– Dochodzą do nas sygnały, że liczba deklarowanych jest niezgodna z rzeczywistością. Te wielkości będą weryfikowane – zaznaczył.

Drugą kwestią jest dostępność łóżek – taka informacja ma być aktualizowana co trzy godziny, żeby karetka dojeżdżając do danego szpitala miała pewność, że będzie tam wolne łóżko. W pracy administracyjnej szpitale będą wspierane przez wojsko.

– Jednocześnie przyglądamy się też zaopatrzeniu w produkty, które były deficytowe podczas drugiej fali, w tym lek remdesivir, by płynnie dostarczać lek do szpitali – mówił minister. – Popyt na to lekarstwo systematycznie rośnie.

Służby ministerstwa kontrolują też zapotrzebowanie na tlen, ale na razie nie ma sygnałów, żeby go brakowało. Będzie też powiększana infrastruktura szpitalna, jeśli chodzi o łóżka covidowe. W pierwszej kolejności będą otwierane szpitale tymczasowe.
– Teraz widać, jaka to była mądra, strategiczna decyzja, zatrzymania tych szpitali – zauważył minister.

Szpitale tymczasowe są otwierane od 3 marca i w przyszłym tygodniu ta baza łóżkowa, która wynosi 26 tys. łóżek, a obecnie zajętych jest ok. 16 tys. będzie już dostępna.

Analizując sytuację w regionach minister powiedział, że nadal najwięcej zakażeń mamy w województwie warmińsko-mazurskim. W drugiej kolejności, jeśli chodzi o częstotliwość zapadalności na covid-19, jest województwo pomorskie, a kolejne to mazowieckie, lubuskie, kujawsko-pomorskie i podkarpackie. W nich wszystkich liczba zakażeń na sto tysięcy mieszkańców jest wyższa niż wynosi średnia krajowa.

Niepokojący jest też wzrost udziału mutacji brytyjskiej: w styczniu wynosił 5 proc. w lutym te wielkości wzrosły do 10 proc., a najnowsze badania pokazują, że udział tej mutacji systematycznie rośnie.
– Za ostatnie 20 dni mamy blisko 25 proc. udział mutacji brytyjskiej – podkreślił minister.

Ze względu na to, że zakażeń w województwie warmińsko-mazurskim nie ubywa, rząd podjął decyzję, że ograniczenia zostaną przedłużone jeszcze o tydzień,
– Jedynie zamiast nauki zdalnej chcemy zastosować nauczanie hybrydowe – wyjaśnił. – Mówię tutaj o okresie od następnej soboty, 13 marca, do 20 marca. W województwie pomorskim chcemy zastosować te same rozwiązania, które w tej chwili obowiązują w woj. warmińsko-mazurskim: wycofujemy dotychczasowe luzowania, zamykamy hotele, zostanie ograniczona działalność galerii handlowych, kin. teatrów, muzeów, galerii sztuki, basenów, saun, solariów i obiektów sportowych.

Od 13 do 20 marca nauka województwie pomorskim także będzie odbywała się w trybie hybrydowym.

– Jeżeli chodzi o pozostałe regiony sytuacja pozostaje bez zmian. Utrzymujemy te rozwiązania, które teraz obowiązują i one będą obowiązywać do 28 marca – powiedział minister Niedzielski.

Minister zapowiedział też podpisanie rozporządzenia o teleporadach, bo jego zdaniem ten system jest nadmiernie wykorzystywany. Wszystkie dzieci poniżej 6 roku życia będą musiały być zbadane przez lekarza. Teleporada nie będzie wchodziła w grę, jesli to będzie pierwsza wizyta u tego lekarza oraz na wyraźne życzenie pacjenta.

– Jesteśmy w sytuacji trudnej, trzecia fala się rozwija – mówił minister. – Należy się spodziewać, że w przyszłym tygodniu może być przekroczony poziom 18 tys. zakażeń bądź więcej. Apeluję o odpowiedzialność szczególnie przed weekendem, żeby przestrzegać zaleceń.

Minister powiedział też, że zgodnie z doświadczeniami z drugiej fali pandemii apogeum zakażeń przypadnie na przełom marca i kwietnia, a potem będzie maleć. Jeśli rzeczywiście tak się stanie i po świętach szczyt zachorowań będziemy mieli za sobą, to będzie można powoli otwierać zamknięte branże, a nawet organizować wesela.

Września: Premier Morawiecki otworzy wschodnią obwodnicę Wrześni

0
Mateusz Morawiecki będzie gościem zaplanowanego na godzinę 17.00 oficjalnego otwarcia Wschodniej Obwodnicy Wrześni. Uroczystość rozpocznie się o godzinie 17.00.

Obwodnica jest niezwykle ważną inwestycją dla Wrześni: wyprowadza poza ścisłe centrum miasta ruch samochodów z krajowej piętnastki, który dotąd korkował centrum miasta i stwarzał duże zagrożenie dla ruchu lokalnego i pieszych. Średnio, według pomiarów krajową piętnastką przejeżdża na dobę nawet 10 tysięcy samochodów na dobę, w tym wiele tirów.

Nowa obwodnica ma długość pięciu kilometrów i samorząd walczył o jej budowę od wielu lat. W 2019 r inwestycja dostała wsparcie z Funduszu Dróg Samorządowych w wysokości 34 mln złotych. Całość obwodnicy kosztowała 80 mln zł. Nosi nazwę ulicy Niepodległości.

To nie jedyne dziś uroczyste otwarcie we Wrześni. W samo południe wojewoda Michał Zieliński otworzył nową strażnicę Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej i przekazał sprzęt ratowniczy dla jednostek PSP i OSP.

WUW