Poznań: Sprawcy pobicia i przejechania Alberta skazani

6 lat więzienia dla mężczyzny, który go pobił, rok więzienia w zawieszeniu dla kobiety, która go przejechała. Taki wyrok wydał dziś sąd apelacyjny w sprawie Alberta Radomskiego, pobitego i przejechanego przez dwójkę obcych mu ludzi.

Tragiczny wypadek miał miejsce w 2017 roku. Albert wracał w nocy do domu – świętował swoje dwudzieste urodziny – gdy nagle napadł go i pobił Krzysztof M. Albert się przewrócił, a wtedy po leżącym chłopaku przejechała samochodem Marta S. Oboje uciekli z miejsca zdarzenia.

Efektem pobicia jest pełna niesprawność Alberta. Chłopak, wcześniej uwielbiający jeździć na deskorolce, teraz nie chodzi, nie mówi, cierpi na padaczkę pourazową i musi być karmiony przez sondę. Dzięki zbiórkom społecznym rodziców Alberta stać na rehabilitację syna, która mu pomaga, jednak nigdy nie będzie tym samym samodzielnym i sprawnym chłopcem co kiedyś.

Pierwotnie prokuratura oskarżyła Krzysztofa M. o usiłowanie zabójstwa, a Martę S. o nieudzielenie Albertowi pomocy – w maju 2019 roku, jak informuje “Głos Wielkopolski”, sąd skazał oboje na trzy lata więzienia. Bo zdaniem sądu Krzysztof M. nie działał z zamiarem zabicia, więc został skazany za narażenie Alberta na utratę życia lub zdrowia oraz spowodowanie u niego obrażeń ciała na okres powyżej siedmiu dni. Co do winy Marty S. sąd nie miał wątpliwości i uznał ją winną nieudzielenia pomocy Albertowi.

Jednak od wyroku odwołała się tak prokuratura, jak obrońcy Marty S. Prokurator uznał, że Krzysztof M. zasłużył na surowszą karę, za usiłowanie zabójstwa i domagał się dla niego 12 lat więzienia. Natomiast Marta S. powinna odpowiadać za spowodowanie wypadku. Wniosek prokuratury popierała rodzina Alberta. Obrońcy Marty S. chcieli uznania jej za niewinną.

Ostatecznie sąd apelacyjny uznał, ze Krzysztof M. powinien trafić do więzienia na 6 lat. Marta S. została skazana na rok więzienia w zawieszeniu na 2 lata. Zdaniem sędziego gdyby Krzysztof M. nie uderzył Alberta, ten nie przewróciłby się i nie został potrącony przez samochód, który prowadziła Marta S. Wyrok jest prawomocny.

Głos Wielkopolski, el

2
Dodaj komentarz

avatar
Sr
Sr

Spowodowania wypadku jakożna tak pisać a co wleciał jej pod samochód nie przejechała go celowo i powinna największą karę dostać co to za sądy takie sądy powinno się gładzić mam nadzieję że morze kiedyś takich sądów i obrońców itp też z ich dziećmi tak zrobi i dostanie w zawieszeniu

Skrety Karina
Skrety Karina

6 lat śmiech na sali , mało za mało ?