Strona główna Blog Strona 1442

Wielichowo: „Kariatydy” Doroty Janickiej w Galerii Magiel

0
Dorota Dora Janicka, znakomita poznańska artystka i ilustratorka, zaprezentowała swoje prace w Galerii Magiel w Wielichowie. Wystawa nosi tytuł „Kariatydy”.

Prace powstawały przez kilka miesięcy i są portretami kobiet. Dlatego „Kariatydy”, bo każda ze sportretowanych jest dla autorki symbolem siły i wytrwałości, czyli właśnie współczesną Kariatydą.

Prace są portretami zaangażowanymi, zaczęły powstawać podczas Strajku Kobiet, bo to właśnie tam było najwięcej takich kobiet, które głośno mówiły o ważnych dla kobiety sprawach, chcąc zrzucić ten dziewiętnastowieczny gorset, w który znów usiłuje się wtłoczyć kobiety. To zainspriowało artystkę, bo – jak powiedziała portalowi myregion.pl – w niej też jest ten bunt przeciwko obecnej sytuacji społeczno – politycznej w Polsce. Bunt przeciwko temu, że znów kobiety muszą walczyć o podstawowe prawa, jak dziewiętnastowieczne feministki – mimo że wiek mamy XXI.

Dorota Janicka jest przekonana, że nadchodzi czas kobiet. Ona sama wierzy w kobiecą siłę i moc i chciałaby, żeby każda kobieta, oglądając te portrety, czerpała z nich siłę i poczuła, że sama też jest Kariatydą.

Ona doskonale wie, jaki ciężar niosą te wszystkie kobiety: sama jest prywatnie matką, żoną, kurą domową i feministką – te dwa ostatnie pojęcia według niej wcale się nie wykluczają. I trzyma kciuki za wszystkie kobiety, które staną do walki o podstawowe prawa.

Dorota Dora Janicka jest absolwentką Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu i stypendystką Ministra Kultury i Sztuki z 2002. Jej prace od 17 lat można podziwiać na łamach „Twojego Stylu”, „Pani”, „Polityki” czy „Newsweeka”.

Galeria Sztuki Współczesnej Magiel mieści się w Wielichowie w powiecie grodziskim przy ulicy Farnej 2a, a jej kuratorem jest Dawid Szafrański. Galeria postawiła sobie ambitne zadanie propagowania współczesnej rzeźby, rysunku, malarstwa i multimediów, ale także promowania artystów związanych z Uniwersytetem Artystycznym w Poznaniu oraz twórców regionalnych, działających amatorsko.

 

Poznań: SPP na Wildzie. Zmiany na Umińskiego i Garczyńskiego

0
W poniedziałek 17 maja rozpocznie się wprowadzanie zmian w organizacji ruchu na dwóch kolejnych wildeckich ulicach ze względu na Strefę Płatnego Parkowania.Kierowcy tradycyjnie proszeni sa o przeparkowanie samochodów.

Jak informuje ZDM, na ulicy Umińskiego zmieni się kierunek ruchu pojazdów. Będzie tam obowiązywał jeden kierunek ruchu od Sikorskiego do Roboczej. Dwukierunkowy pozostanie krótki fragment ulicy przy zatoce autobusowej.

„Nie dotyczy to rowerów” – zaznacza ZDM. – „Podobnie jak na pozostałych jednokierunkowych ulicach wildeckiej SPP, wprowadzony tu będzie kontraruch rowerowy”.

Samochody przestaną zastawiać chodniki, a zaczną parkować równolegle na jezdni po jej obu stronach. Skończą się więc problemy pieszych z przejściem chodnikiem przy Umińskiego. Skrzyżowania z ul. Sikorskiego, Garczyńskiego i Kosińskiego staną się równorzędne, a ulica Umińskiego stanie się częścią strefy „Tempo 30”.

Jak podkreśla ZDM, już jesienią ruszy remont uwolnionych chodników, na ulicy zaplanowano też nasadzenia zieleni: 47 platanów i ponad 540 krzewów. Będzie to możliwe dzięki zmianie sposobu parkowania i uwolnieniu przestrzeni na chodnikach od samochodów.

Nie zmieni się natomiast kierunek ruchu na ul. Garczyńskiego: będzie można nią przejechać tylko w jedną stronę, od ul. Prądzyńskiego do ul. Umińskiego. Tutaj również wprowadzony będzie kontraruch rowerowy. Ulica zostanie wyłączona z parkowania z powodu konieczności ochrony korzeni drzew.

Prace przy zmianach organizacji ruchu rozpoczną się w poniedziałek, 17 maja i powinny zakończyć tego samego dnia – o ile dopisze pogoda i nie będzie padać.

Kierowcy tradycyjnie proszeni są o przeparkowanie pojazdów poza rejon prac – mają do dyspozycji tymczasowy parking u zbiegu ul. Roboczej i Umińskiego. W czasie prac na obu ulicach będzie obowiązywał zakaz zatrzymywania się, a pozostawione auta zostaną odholowane na koszt właścicieli, co oznacza zapłatę 520 złotych za holowanie, 40 zł za każdą rozpoczętą dobę postoju na parkingu strzeżonym – a także mandat karny wystawiony przez straż miejską.

Nowa organizacja ruchu, w tym sposób parkowania, zacznie obowiązywać bezpośrednio po zakończeniu prac.

ZDM

Ostrów: Ruszyły powszechne szczepienia w Arenie Ostrów

0
13 maja nadeszła zgoda od wojewody, a 15 maja Punkt Szczepień Powszechnych w Arenie Ostrów rozpoczął działalność. Może się w nim zaszczepić 2500 osób w tygodniu.

„To finał naszych starań o taki punkt dla mieszkańców Ostrowa Wielkopolskiego” – napisała prezydent Beata Klimek w mediach społecznościowych, informując o otwarciu punktu. – „O to, by każdy miał ułatwiony dostęp do szczepionki, o to, by mógł zadbać o bezpieczeństwo swoje i swojej rodziny”.

Punkt jest prowadzony przez miasto we współpracy z ostrowskim szpitalem. Może się w nim tygodniowo zaszczepić minimum 2500 osób, jednak jak na razie szczepionek do dyspozycji będzie znacznie mniej, bo 1200 jednostek tygodniowo. Z tego powodu szczepienia będą odbywać się we wtorki (od godziny 15.00) i w soboty (od godziny 9.00). Zespoły szczepić będą w tych dniach tak długo, jak będzie to konieczne.

Prezydent podkreśla jednak, że tak będzie funkcjonował punkt w maju, a w czerwcu to się może zmienić. Wszystko zależy od ilości otrzymanych szczepionek. Jeśli będzie ich więcej – zespoły szczepienne będą pracować częściej i dłużej.

„Dziękuję wszystkim, którzy pracują w Arenie, podchodzą do tego zadania profesjonalnie i wkładają w nie serce – służbom mundurowym, pracownikom UM Ostrów oraz ostrowskiego szpitala” – podsumowała. – „To dzięki nim szczepienia przeprowadzane są sprawnie”.

Wszystkie bieżące informacje o szczepieniach w Arenie Ostrów są umieszczane w specjalnej zakładce na stronie urzędu miasta.

UM Ostrów

Poznań: Utrudnienia w ruchu na Wiatracznej

0
Od 17 maja kierowcy na ulicy Wiatracznej będą mieli do dyspozycji miejscowo jeden pas jezdni, a ruch będzie się odbywał wahadłowo i z prędkością ograniczoną do 30 km na godzinę.

Jak informuje Miejski Inżynier Ruchu, 17 maja na ulicy rozpocznie się budowa przyłącza sieci cieplnej do budynku przy ul. Wiatracznej 5 i to jest właśnie powodem utrudnień z przejazdem. Podczas prac ruch pojazdów będzie odbywać się wahadłowo i w razie potrzeby będzie sterowany ręcznie. Prędkość maksymalna pojazdów będzie ograniczona do 30 km/h. Ruch pieszych chodnikiem będzie odbywał się po kładce.

Utrudnienia będą trwały do 20 maja.

ZDM

Poznań: Samochody i motocykle w parkach? Straż miejska wzmoży kontrole

0
Takie sytuacje, niestety, zdarzają się w Poznaniu bardzo często: na parkowej alejce, gdzie spacerują piesi, biegają dzieci, pojawiają się samochody i motocykle. Dlatego straż miejska wzmogła kontrole parków i skwerów, szczególnie mając na uwadze wjazd nieuprawnionych pojazdów.

Gdy pogoda zachęca do aktywności na świeżym powietrzu, poznańskie parki i skwery przeżywają prawdziwe oblężenie. Zwłaszcza w tym roku jest to widoczne, po długiej i surowej zimie oraz chłodnej, deszczowej wiośnie. Każdy dzień słońca sprawia, że do parków, lasów, nad jeziora i nad rzekę wybierają się prawdziwe tłumy.

Problemem są w takich sytuacjach osoby, które wybierają się do lasu czy parku samochodem – i zamiast zostawić go na parkingu, wjeżdżają do parku zagrażając pieszym, czy do lasu, rozjeżdżając poszycie leśne. Już klasycznym przykładem takiej sytuacji był pierwszy ciepły wiosenny weekend na Cytadeli. Radna Halina Owsianna zaprezentowała wówczas zdjęcia pokazujące, jak kierowcy rozjeżdżają ten jeden z najpiękniejszych poznańskich parków, chcąc zaparkować swoje auto jak najbliżej, a najlepiej – na parkowej alejce.

„Przypominamy, że alejki parkowe to nie ulice i nie wjeżdżamy do nich np. motocyklami, czy autami” – ostrzegają strażnicy miejscy. – Te niszczą nawierzchnię alejek i przeszkadzają pieszym. W najbliższym czasie wzmożone kontrole strażników pod tym kątem odbędą się m.in. wzdłuż Wartostrady, czy w parku Rataje.

Kierowcy, którzy zostaną przyłapani na tym, że wjechali do lasu czy parku mimo zakazu, muszą się liczyć ze sporym mandatem – nawet do 500 zł.

SMMP

Poznań: Kto zgubił… konia?

0
„Różne rzeczy gubią nasi mieszkańcy. Klucze, telefony… Czasem komuś ucieknie kot albo pies ale tym razem… koń. Z siodłem!”. Ogłoszenie takiej treści pojawiło się na profilu społecznościowym Rady Osiedla Szczepankowo-Spławie-Krzesinki. I to nie był żart.

Konia z siodłem, ale bez jeźdźca zauważyli rano kierowcy na ulicy Bobrownickiej. Zaniepokoiło ich to, ponieważ obawiali się, że jeźdźcowi mogło się stać coś złego. Wymiana informacji na Szczepankowie działa nadzwyczaj sprawnie, a osiedlowi radni trzymają rękę na pulsie nawet w niedzielę, więc szybko na profilu społecznościowym rady ukazał się komunikat o poszukiwaniu konia, jeźdźca, ewentualnie informacji o jednym i o drugim.

Koń tymczasowo został oddany na przechowanie na ulicę Skibową, gdzie czekał albo na właściciela, albo na straż miejską, gdyby właściciel się nie odnalazł. Na szczęście na efekty nie trzeba było długo czekać – jak poinformował po kilkudziesięciu minutach Krzysztof Filipiak, przewodniczący zarządu RO SSK, i konia, i jeźdźca udało się odnaleźć.

„Koń wrócił bezpiecznie do stajni, a i jeździec jest cały i zdrowy” – napisał. – „Cieszymy się bardzo, że nikomu się nic nie stało, a dzisiejsze zdarzenie stanie się z pewnością jedną z ulubionych osiedlowych historyjek. Rozglądajcie się dookoła, bo nie wiadomo, co jeszcze można spotkać za rogiem!”.

 

 

Wielkopolska: Ponad 200 zakażeń koronawirusem. I 8 zgonów

Służby sanitarno-epidemiologiczne stwierdziły 255 zakażeń koronawirusem w regionie. Odnotowano też 8 zgonów, w tym 7 z powodu covid-19.

powiat ostrzeszowski 0
powiat obornicki 2
powiat leszczyński 6
powiat Leszno 3
powiat kolski 6
powiat rawicki 4
powiat słupecki 3
powiat średzki 5
powiat jarociński 3
powiat nowotomyski 6

powiat wągrowiecki 5
powiat Poznań 39
powiat Konin 9
powiat czarnkowsko-trzcianecki 3
powiat złotowski 3
powiat kościański 6
powiat grodziski 1
powiat szamotulski 4
powiat ostrowski 9
powiat Kalisz 5

powiat chodzieski 6
powiat międzychodzki 0
powiat gostyński 4
powiat kaliski 11
powiat pilski 12
powiat śremski 8
powiat kępiński 2
powiat turecki 3
powiat wrzesiński 5
powiat gnieźnieński 6

powiat pleszewski 5
powiat krotoszyński 4
powiat wolsztyński 10
powiat poznański 38
powiat koniński 18

W Wielkopolsce na kwarantannie przebywa 11603 osoby. W ciągu ostatniej doby wykonano 3668 testów na obecność koronawirusa, w tym 284 z wynikiem pozytywnym.

MZ

Polska: Ponad 2 tysiące zakażeń koronawirusem

0
„Mamy 2 167 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem” – poinformowało dziś Ministerstwo Zdrowia. Odnotowało też 55 zgonów i 48 958 testów na obecność koronawirusa wykonanych w ciągu ostatniej doby.

Zakażenia stwierdzono w województwach: mazowieckim (270), śląskim (270), wielkopolskim (255), dolnośląskim (236), łódzkim (161), pomorskim (158), małopolskim (147), lubelskim (132), kujawsko-pomorskim (108), zachodniopomorskim (73), opolskim (67), podkarpackim (65), podlaskim (60), lubuskim (58), świętokrzyskim (40), warmińsko-mazurskim (31). 36 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną.

Z powodu covid-19 zmarło 21 osób, natomiast z powodu współistnienia covid-19 z innymi schorzeniami zmarły 34 osoby.

Liczba zakażonych koronawirusem: 2 854 079 / 71 664 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe). W ciągu doby wykonano 48 958 testów na obecność koronawirusa.

MZ

Poznań: Historyczne autobusy i tramwaje wyruszyły na trasy

0
Helmuty, “stodwójki”, “stopiątki”, a także Ikarusy 260 i 280 oraz słynny „ogórek”, czyli Jelcz PR 110. Zabytkowe autobusy i tramwaje wyruszyły 15 maja na trasy jako linie turystyczne.

Dzięki złagodzeniu pandemicznych obostrzeń możliwe stało się ponowne uruchomienie linii turystycznych, które wyruszyły na trasy 15 maja. W tym roku oprócz dobrze znanych poznaniakom linii turystycznych – tramwajowej nr 0 i autobusowej nr 100, po raz pierwszy uruchomiona zostanie także (pilotażowo) linia autobusowa nr 102. Można nią dojechać do Muzeum Broni Pancernej w Poznaniu.

– Przejażdżki historycznym taborem MPK Poznań już na stałe wpisały się w turystyczny krajobraz miasta. Nasi pasażerowie mogą poczuć klimat dawnych czasów, powspominać, a przy okazji zwiedzić Poznań – wyjaśniał Krzysztof Dostatni, wiceprezes ds. operacyjnych MPK Poznań, informując o inauguracji linii w tym roku. – Linią autobusową 100 będzie można dojechać z Dworca PKP Poznań Główny do Nowego Zoo, po drodze zwiedzając Jeżyce i centrum, w soboty “ogórkiem” kursującym na linii 102 dotrzemy z Poznania Głównego do Fortu VII i Muzeum Broni Pancernej. Linia tramwajowa 0 umożliwi natomiast obejrzenie dawnej zajezdni przy Madalińskiego, Jeżyc, śródmieścia, a wybrane kursy dowiozą do Muzeum Komunikacji, które mieści się na terenie zajezdni przy Głogowskiej.

Wszyscy, którzy chcą zwiedzić Poznań korzystając z linii turystycznych, które planują przejażdżkę liniami turystycznymi, mają do wyboru dwa rodzaje biletów: bilety jednoprzejazdowe lub jednodniowe. Bilety jednoprzejazdowe kosztują 6 zł (normalny), 4 zł (ulgowy – dzieci w wieku do 16 lat) i 18 zł (rodzinny – dla maksymalnie 5 osób, w tym 2 dorosłych). Bilety jednodniowe (hop-on hop-off) kosztują natomiast 10 zł (normalny), 7 zł (ulgowy), 30 zł (rodzinny – dla maksymalnie 5 osób, w tym 2 dorosłych).

Bilety jednodniowe obowiązują zarówno na linii nr 0 i 100 oraz na linii nr 102. Osoby, które zdecydują się na ich zakup, będą mogły wysiąść na dowolnym przystanku, zwiedzić interesujące ich zabytki lub pospacerować, a potem kontynuować podróż innym kursem dowolnej linii turystycznej (na tym samym bilecie).

Bilety sprzedawane są (wyłącznie za gotówkę) przez obsługę w pojazdach kursujących na liniach turystycznych. Nie obowiązują na pozostałych liniach – poza liniami nr 0, 100 oraz 102.

 

Duet Chłodno nad Rusałką

0
Chłodno to duet dwojga przyjaciół ze Śląska, czyli Julki oraz Szymona, a muzyka, którą tworzą, to elektroniczne brzmienia z nutkami swingu i piosenki poetyckiej, z nostalgicznymi, mądrymi tekstami.

Duet powstał we wrześniu 2019 roku, a muzyka, którą tworzą, opowiada o sprawach, które zakurzone i zawstydzone leżą na dnie serca każdego człowieka.

Na swoim koncie mają wydaną płytę EP, a w ciągu roku samodzielnie zorganizowali dwie trasy koncertowe promujące płytę – w ponad 30 miastach. Zagrali koncerty na takich wydarzeniach, jak Sofar Sounds Katowice, Festiwal Lato na Fortach, czy Arena Live w Arenie Gliwice. W czerwcu 2020 Chłodno stało się częścią projektu wschodzących artystów polskiej sceny muzycznej „My Name Is New” wytwórni Kayax.

mat. pras.

Pobiedziska: Patriotyczny Koncert Majowy z polonezem

0
Widowiskowy polonez w wykonaniu zespołu Pieśni i Tańca „Wiwaty”, a także koncert orkiestry dętej, Studia Piosenki i chóru Melodia. Tak wyglądała sobota na rynku w Pobiedziskach.

Patriotyczny Koncert Majowy rozpoczął się w samo południe i miał wyjątkowo uroczystą oprawę, ponieważ Zespół Pieśni i Tańca „Wiwaty”, działający przy Pobiedziskim Ośrodku Kultury, świętuje w tym roku 50-lecie działalności. Z tej właśnie okazji zespół zatańczył widowiskowego poloneza w choreografii Sławomira Pawlińskiego do muzyki F. Tymolskiego z 1864 roku – to była bardzo adekwatna i piękna inauguracja obchodów półwiecza istnienia.

Widzowie gorąco oklaskiwali pokaz, a warto dodać, że polonez nie był jedyną atrakcją: wystąpiła też orkiestra dęta, chór Melodia i członkowie Studia Piosenki, A po koncercie wszyscy chętni mogli podziwiać wystawę fotografii „Wiwaty w obiektywie”.

Jakie zwierzęta można zobaczyć na znakach drogowych?

0
Naukowcy z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu we współpracy ze specjalistami z Uniwersytetu w Cambridge i Czeskiego Uniwersytetu Rolniczego w Pradze postanowili przyjrzeć się zmianom na znakach drogowych z całego świata dotyczących ostrzeżeń przed kolizjami ze zwierzętami.

– Można wręcz powiedzieć, że podlegają one ewolucji i stąd nawiązanie tytułem artykułu do znanego dzieła Karola Darwina „On the origin of species” (O powstawaniu gatunków) – taka mała zabawa konwencją – zauważa prof. Piotr Tryjanowski z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, pierwszy autor pracy właśnie opublikowanej na łamach czasopisma Global Ecology and Conservation.

Pierwotnie znaki drogowe służyły ostrzeganiu użytkowników dróg przed możliwością kolizji ze zwierzętami. Teraz, zdaniem badaczy, to się zmieniło i znaki zaczynają pełnić inną funkcję.
– Interakcje między ludźmi i zwierzętami przybiera wiele form i niestety jedną z najbardziej szkodliwych, zarówno dla ludzi, jak i dla dzikich zwierząt, są zderzenia zwierząt z pojazdami drogowymi. Skutkuje to poważnymi kosztami ekologicznymi i finansowymi, a przede wszystkim zagrożeniem dla zdrowia i życia użytkowników dróg – podkreśla prof. Piotr Tryjanowski – Coraz częściej znaki drogowe służą jednak ochronie zwierząt, np. informują o migracjach płazów, np. żab. Dla kierowcy nie stanowią one zagrożenia. Najprawdopodobniej świadczy to o zmianie naszego stosunku wobec zwierząt.

W wyniku przeprowadzonych analiz zaobserwowano, że na świecie jest coraz więcej gatunków zwierząt prezentowanych na znakach drogowych – według jednego wspólnego wzorca w całej Europie.

– Już w 1931 r. w Genewie została przyjęta Konwencja o ujednoliceniu sygnałów drogowych – opowiada dr Michał Beim z Uniwersytetu Przyrodniczego. – W związku z rozwojem motoryzacji następował wzrost różnych ostrzeżeń, form organizacji ruchu, przepisów adresowanych do wyspecjalizowanych grup użytkowników dróg. W konsekwencji zaistniała potrzeba ponownego uporządkowania oznakowania i służyła temu Konwencja wiedeńska o znakach i sygnałach drogowych z 1968 r. Konwencja wyróżnia zasadniczo dwa typy znaków ostrzegawczych o zwierzętach: gospodarskich i dzikich. Polskie przepisy są tu dokładnym odwzorowaniem konwencji: krowa symbolizuje wszelkie zwierzęta gospodarskie, jeleń dzikie – konwencja zostawia niejako furtkę na dodatkowe znaki. I coraz więcej państw z tego korzysta. Niemcy po długiej debacie publicznej dopuściły znak ostrzegający przed płazami, które symbolizuje żaba. Identyczne znaki są na Białorusi. Czeskie prawo natomiast wprowadziło system otwarty i na znakach drogowych można znaleźć m.in. koty, gęsi, węże. Największą ciekawostką są znaki dynamicznej treści w Słowenii wyświetlające ostrzeżenie przed niedźwiedziami na podstawie ich pozycji podawanej przez nadajniki GPS w obrożach.

Autorzy zauważają, że również w Polsce coraz częściej pojawiają się postulaty dotyczące nowych znaków drogowych. Na razie prawo dopuszcza jedynie tabliczkę pod znakiem „inne niebezpieczeństwo”. I na polskich drogach można znaleźć opisy na niej „jeże”, „płazy” itd. Nim polscy ustawodawcy zdecydują się wprowadzić nowe znaki drogowe, będą musieli odpowiedzieć sobie na pytanie o liczbę znaków drogowych. Zbyt duża liczba znaków może utrudniać ich zrozumienie, a w konsekwencji może nie przynieść oczekiwanych rezultatów.

Zainteresowani tematem mogą sięgnąć do źródła, czyli do samej pracy, bo jest ona dostępna w formie PDF dla wszystkich zainteresowanych – wydrukowana została bowiem w opcji open access:
Piotr Tryjanowski, Michał Beim, Anna Maria Kubicka, Federico Morelli, Tim H. Sparks, Petr Sklenicka (2021): On the origin of species on road warning signs: A global perspective.
Global Ecology and Conservation, 27, https://doi.org/10.1016/j.gecco.2021.e01600.

UPP

Poznań: Lokal z ulicy Wrocławskiej opublikował kolejne oświadczenie. „Czujemy się dyskryminowani”

0
Mozaika Lounge opublikowała kolejne oświadczenie. Przypomnijmy – lokal znajdujący się na ulicy Wrocławskiej nie otrzymał zgody na otworzenie ogródka w tym roku.

Mozaika nie ukrywała swojego żalu tą decyzją. W emocjonalnym oświadczeniu wskazywali na trudną sytuację branży gastronomicznej spowodowaną epidemią koronawirusa oraz koniecznością redukcji personelu, jeżeli nie pojawi się możliwość uruchomienia ogródka. 

Na reakcję miasta Mozaika nie musiała długo czekać. Lokal dostał odpowiedź od Mariusza Wiśniewskiego, zastępcy Jacka Jaśkowiaka, który podkreślił że lokal jest… sam sobie winny. Brak możliwości uruchomienia ogródka przed lokalem miał być „karą” za poprzednie lata, kiedy lokal dostawał zbyt dużo mandatów za zakłócanie porządku.

– Jeżeli w roku poprzedzającym lokal był ukarany co najmniej 2 x mandatem karnym, następnego roku nie będzie miał zgody na wystawienie ogródka. To spowodowało, że wreszcie po latach znacząco poprawiła się sytuacja w okolicach Starego Rynku względem mieszkańców, gdzie niektóre kluby i knajpy wcześniej potrafiły do 5 rano grać na świeżym powietrzu, przy otwartych oknach i nie dawać żyć ludziom. Jako Miasto zawsze dążyliśmy do kompromisu, bo jest to oczywiście centrum miasta, musi tętnić życiem, to nie jest skansen, ale też – mimo wszystko – pewne granice muszą być zachowane względem mieszkańców. Te zasady okazały się skuteczne m.in. dlatego że brak zgody na ogródek był i jest bardziej dolegliwy niż 500 zł MK. Wcześniej niektórzy lekceważyli te mandaty – tłumaczył Wiśniewski w odpowiedzi na oświadczenie lokalu.

To jednak nie koniec sprawy… Mozaika postanowiła opublikować kolejne oświadczenie na swoim profilu na FB – podpisane przez Chehida i Monikę. – Panie Prezydencie (…) Jako samorządowiec wie Pan, że problemy najlepiej rozwiązuje się bezpośrednio. Ufamy, że jest jeszcze jakiś Prezydent Poznania, który potrafi usiąść do rozmów jak prawdziwy Gospodarz Miasta, zamiast pisać nieprawdę na FB i odsyłania dalej do drogi urzędowej – czytamy w oświadczeniu. – Wierzymy, że cała sytuacja może być nieporozumieniem. Mamy mało miejsca, bo nie mamy ogródka, ale zapraszamy do środka. Usiądziemy (z zachowaniem dystansu i w maseczkach), porozmawiamy, bo wierzymy, że w Poznaniu udaje się normalnie rozwiązywać trudne sprawy. Lubimy cały Zarząd Miasta Poznania, ale nie godzimy się na takie traktowanie. Kto by chciał, żeby przez jeden mandat likwidowano mu działalność. To tak jakby przez jeden mandat Pan Prezydent Jaśkowiak musiał odejść. Rozumiemy, że ul. Wrocławska wymyka się Miastu spod kontroli, bo tyle osób wieczorami lubi na niej przebywać. Rozumiemy, że mieszkańcy Starówki nie mają najlepiej przez tętniące życiem Miasto. Rozumiemy, że jako Prezydent, Wiceprezydent stajecie często przed trudnymi zadaniami pogodzenia różnych interesów. Ale nie rozumiemy, dlaczego robi się z nas kozła ofiarnego. Czujemy się dyskryminowani. Wierzymy, że jeszcze nie jest za późno, byście zrozumieli naszą trudną sytuację.

Zastępca Jaśkowiaka komentuje „Nowy Ład”. „zmniejszenie dochodów budżetu mieszkańców Poznania”

0
Mariusz Wiśniewski, zastępca Jacka Jaśkowiaka, skomentował zaprezentowany dzisiaj przez rządzące Prawo i Sprawiedliwość „Nowy Ład”. Polityk PO wskazuje, że zapowiadane zmiany mogą uderzyć w finanse samorządów.

„Nowy Ład” jest zbiorem pomysłów, które mają pomóc Polsce w podniesieniu się po pandemii koronawirusa. Prawo i Sprawiedliwość z rozmachem ogłosiło dzisiaj „filary”, na których „Nowy Ład” ma zostać zbudowany – wśród nich pojawia się m.in. podwyższenie kwoty wolnej od podatku czy zwiększenia finansowania służby zdrowia. Więcej o samym programie można przeczytać tutaj.

Pomysły PiSu od rana budzą skrajne komentarze. Swoją opinię do dyskusji postanowił dodać też Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania. – Zaprezentowane dziś propozycje tzw. Nowego Ładu (m.in.świetnie brzmiąca kwota wolna od podatku do 30 tys.zł), to na przykładzie naszego miasta zmniejszenie dochodów budżetu mieszkańców Poznania między 400 do 500 mln zł rocznie (!!!). Dla zobrazowania skali – to roczny koszt komunikacji publicznej w Poznaniu! – alarmuje zastępca Jacka Jaśkowiaka.

I dodaje: – Sama idea kwoty wolnej od podatku jest słuszna, ale jeśli samorządy nie uzyskają rekompensaty, to oznaczać będzie radykalne ograniczenie wszystkich naszych wydatków społecznych i inwestycyjnych (chodniki, drogi, parki, szkoły, remonty etc.), także tych zaplanowanych, na które Państwo, jako mieszkańcy czekacie. Pytanie czy chodzi tym ruchem o dalsze ograniczenia samorządności i sprowadzanie roli gmin/miast do administrowania jedynie dotacjami celowymi i dalszą centralizację kraju, gdzie rozwiązywanie bliskich spraw mieszkańcom będzie prowadzone nie przez samorząd lecz przez władze centralne? – zakończył Wiśniewski.

Poznań: W mieszkaniu na osiedlu Rusa znaleziono ciało mężczyzny

0
Około południa miało dojść do pożaru na osiedlu Rusa. Przybyli na miejsce strażacy stwierdzili że ognia już nie ma – całość jest tylko zadymiona. W mieszkaniu natomiast znaleziono ciało mężczyzny.

Wezwane na miejsce pogotowie potwierdziło zgon. Szczegóły jego śmierci będą teraz ustalały odpowiednie służby.

Źródło: Radio Poznań

Poznań: Lokal nie dostał zgody na wystawienie ogródka. „Chcemy ocalić miejsca pracy”

0
Znajdujący się przy ulicy Wrocławskiej lokal Mozaika Lounge nie otrzymał od miasta zgody na wystawienie ogródka przed swoim lokalem. W wydanym oświadczeniu przedstawiciele lokalu krytykują decyzję miasta.

– W sobotę powinniśmy otworzyć nasz ogródek. Niestety tak się nie stanie, bo jako jedyni nie otrzymaliśmy zgody – czytamy w oświadczeniu przedstawicieli lokalu. – Nie jest tajemnicą, że branża gastronomiczna jest jedną z najbardziej poszkodowanych przez pandemię COVID-19. Wiele lokali gastronomicznych już upadło, kolejne stoją na granicy bankructwa. Po tak długim okresie zamknięcia każdy z niecierpliwością czeka na otwarcie sezonu letniego, aby jak najszybciej mieć możliwość odrobienia ogromnych strat. Od roku walczymy o przetrwanie. Światłem w tych ciemnych czasach stała się decyzja rządu na temat funkcjonowania ogródków przy lokalach. W naszym przypadku jest to niemożliwe. Z powodu decyzji Zarządu Dróg Miejskich w Poznaniu i krzywdzącego rozporządzenia Prezydenta nasz ogródek nie może działać.

Przedstawiciele lokalu tłumaczą: – W sezonie letnim, lokal bez ogródka nie ma racji bytu. Będziemy zmuszeni do zwolnienia naszych pracowników, aby obniżyć koszty do minimum, a po czwartej fali pandemii prawdopodobnie czeka nas bankructwo, ponieważ nie mamy nawet możliwości przygotowania się do tego czasu. Wnosimy o warunkowe wydanie pozytywnej opinii na wystawienie ogródka przed lokalem Mozaika. Od dwóch lat mamy ciągłe wrażenie, że jesteśmy traktowani gorzej. Nieuzasadnione kontrole, odmowy przy decyzjach urzędowych, kolejne odmowy co do funkcjonowania ogródka. Nasza firma zatrudnia wielu obcokrajowców w tym większość personelu to imigranci z Turcji, Tunezji i innych krajów arabskich. Przyjeżdżają tu, by godnie żyć, płacić podatki, a spotkają się z nierównym traktowaniem. Nie spodziewaliśmy się, że mieście tak otwartym jak Poznań doświadczymy rasizmu. Chcemy działać, płacić podatki, zatrudniać i rozwijać się dla mieszkańców miasta i przyjezdnych. Chcemy ocalić miejsca pracy i uniknąć dramatów bezrobocia dla rodzin naszych pracowników i nas samych. Tylko ta szansa i zmiana decyzji co do naszego funkcjonowania może pomóc nam przerwać – podsumowali przedstawiciele lokalu w oświadczeniu.

Na reakcję władz miasta nie trzeba było długo czekać. Do zarzutów lokalu odniósł się Mariusz Wiśniewski, zastępca Jacka Jaśkowiaka, który ostatnio zasłynął z walki (skutecznej) z reklamami w mieście. – Tu miał być ogródek… No właśnie mógł być, a nie jest wyłącznie z… Państwa odpowiedzialności, na własne życzenie, z uwagi na naruszenie przepisów porządkowych, w tym hałasu i nałożonych z tego powodu mandatów karnych, począwszy od 2019 r. Te zasady są równe dla wszystkich restauratorów od kilku lat. Nie ma równych i równiejszych. Tak jak ostatnio zabierałem głos ws. nielegalnych banerów reklamowych, tak samo trzeba być konsekwentnym w innych sprawach. Bardzo mocno o ich egzekwowanie (i słusznie) prosi też lokalna społeczność, w tym Rada Osiedla – odpowiedział Wiśniewski.

I po chwili szczegółowo wyjaśnił dlaczego lokal nie dostał zgody na wystawienie ogródka na Wrocławskiej. – Aby wzmocnić zasady porządku i bezpieczeństwa na Starym Mieście i nie tylko, w tym przestrzegania godzin otwarcia ogródków, czystości, hałasu kilka lat temu wprowadziliśmy m.in. na prośbę mieszkańców i przy aprobacie radnych zasadę, że jeżeli w roku poprzedzającym lokal był ukarany co najmniej 2 x mandatem karnym, następnego roku nie będzie miał zgody na wystawienie ogródka. To spowodowało, że wreszcie po latach znacząco poprawiła się sytuacja w okolicach Starego Rynku względem mieszkańców, gdzie niektóre kluby i knajpy wcześniej potrafiły do 5 rano grać na świeżym powietrzu, przy otwartych oknach i nie dawać żyć ludziom. Jako Miasto zawsze dążyliśmy do kompromisu, bo jest to oczywiście centrum miasta, musi tętnić życiem, to nie jest skansen, ale też – mimo wszystko – pewne granice muszą być zachowane względem mieszkańców. Te zasady okazały się skuteczne m.in. dlatego że brak zgody na ogródek był i jest bardziej dolegliwy niż 500 zł MK. Wcześniej niektórzy lekceważyli te mandaty. I teraz wracając do Państwa. Już w 2019 r. otrzymaliście Państwo mandaty karne (Policja/SM) za niestosowanie się do przepisów porządkowych, co powodowało, że w 2020 r. nie mieliście dostać zgody na ogródek. Przyszedł jednak COVID-19. Wiedzieliśmy jak ciężki jest to czas dla restauracji, dlatego z mojej inicjatywy (przy wcale nie powszechnym entuzjaźmie lokalnej społeczności) wprowadziliśmy w 2020 r. abolicję 1- roczną i Państwo się na nią załapaliście. Argumentem było wtedy to, że przecież nikt pandemii nie mógł przewidzieć itd. Dostaliście szansę. Ale wyraźnie w Zarządzeniu Prezydenta podane było wtedy (!), iż jest to warunkowe i że jeżeli ktoś, kto dostał szansę, raz ją znów złamie (1 MK), to zgody (było to uczciwe postawienie sprawy) w kolejnym roku nie dostanie. I tak niestety stało się z Państwem. Sami jesteście za to odpowiedzialni. Także bardzo przepraszam, ale wszelkie Państwa zarzuty, czy też nawet sugerowanie jakiejkolwiek dyskryminacji jest nieuzasadnione i nieuczciwe. Jesteśmy miastem otwartym, cenimy wolność osobistą, gospodarczą, ale też porządek i przestrzeganie prawa. Zachęcam do tego, by tak jak inni, trzymać się zasad. Zupełnie inaczej by to wyglądało, gdybyście Państwo tej szansy w ubr. nie dostali.

Na reakcję pubu nie trzeba było długo czekać. – Pandemia nadal trwa, a nasze problemy się nie skończyły. Tak, otrzymaliśmy mandat, ale tylko my – na chwilę po wybiciu godziny ciszy nocnej. Pracownik nie zauważył, która godzina. Niestety inne lokale puszczające muzykę znacznie częściej i znacznie później. Mandatów nie dostają. Najwyżej upomnienia. Tak, mamy kontakt z innymi restauratorami. Poza tym bardzo prosto dziś donieść na konkurencję. U nas upomnień nie było. Od razu mandat. Nie jesteśmy klubem, nie mamy sprzętu klubowego, a mimo to tylko my otrzymaliśmy wyżej wymieniony mandat. Chcemy tylko prosić o warunkowe zezwolenie na ogródek na okres próby jednego miesiąca. Rozumiemy, jak sytuacja wygląda, ale chcemy przetrwać i udowodnić, że działamy zgodnie i nie przeszkadzamy mieszkańcom w życiu. Bez tego się nie uda.

Jednocześnie pod pierwszym oświadczeniem Mozaiki pojawiały się komentarze internautów wskazujące, że znacznie więcej lokali przy Wrocławskiej ma problemy z przestrzeganiem ciszy nocnej, a ukarana dotychczas została tylko Mozaika. Prezydent Wiśniewski odniósł się również do tych zarzutów: – W tej chwili czekamy na rozstrzygnięcia sądowe w przypadku innego lokalu z tej ulicy. Jeśli sąd potwierdzi mandat, będzie to ich drugi i w konsekwencji zgoda na ogródek nie będzie przedłużona. Kilka innych pubów/klubów z Wrocławskiej było również karanych, ale nie były na liście abolicyjnej, jak Mozaika lub też nie dostały dwóch mandatów od Policji lub SM w 2020 r., co by również skutkowało nie wydaniem zgody na ogródek. Tak więc jako Miasto jesteśmy tu konsekwentni. W przeszłości inne lokale, także z Wrocławskiej lub Starego Rynku nie miały zgody na ogródek. Po takim „rocznym” okresie, poprawiały swoją działalność w zakresie porządku i bezpieczeństwa oraz dobrej koegzystencji z mieszkańcami w godzinach nocnych. I oto tylko chodzi. Jest na szczęście cała masa innych pubów, klubów, restauracji w Poznaniu, które działają zgodnie z zasadami. W tym roku Policja i SM będą też to sprawdzać.

Jest ostrzeżenie IMGW. Możliwe burze

0
IMGW wydał ostrzeżenie przed możliwymi burzami, które mogą pojawić się w części Wielkopolski.

Ostrzeżenie przed burzami wydano dla zachodniej i południowo-zachodniej części Wielkopolskie. Obejmuje ono powiaty: krotoszyński; gostyński; rawicki; leszczyńskie; Leszno; kościański; wolsztyński; grodzki; nowotomyski; szamotulski; międzychodzki; czarnkowsko-trzcianecki.

Wydaje ostrzeżenie jest pierwszego stopnia i obowiązuje do godz. 21.

Rząd prezentuje „Nowy Ład”. Wyższa kwota wolna od podatku

0
Rządzące Prawo i Sprawiedliwość zaprezentowało dzisiaj „Nowy Ład”. To on ma pomóc Polsce wrócić „do formy” po pandemii koronawirusa. Wśród zapowiadanych zmian znalazło się m.in. podwyższenie kwoty wolnej od podatku, ale też dodatkowe wsparcie m.in. dla rodzin.

30 tysięcy złotych – tyle ma wynosić nowa kwota wolna od podatku. Próg podatkowy podniesiono natomiast z 85 tys. złotych na 120 tys. Chociaż postulat o jej podwyższeniu pojawiał się od lat, to dopiero teraz uczyniono realnie pierwszy krok w celu jej podniesienia.

Na zapowiadanych zmianach ma skorzystać też zdrowie. W obliczu pandemii wielokrotnie (zwłaszcza w szczytowych momentach kolejnych fal) podkreślano, że służba zdrowia wymaga dofinansowania. Rząd zdecydował się na przeznaczanie 7% PKB na ochronę zdrowia.

PiS zapowiedział też inwestycje, które w przyszłości mają wygenerować w Polsce nawet pół miliona dodatkowych miejsc pracy. Z zapowiedzi wynika, że inwestycje oznaczają głównie poprawę infrastruktury kraju – w tym budowę nowych dróg ekspresowych, autostrad czy chociażby mostów.

Kolejnym „filarem” zapowiadanych zmian mają być mieszkania i domy. Państwo ma pomóc młodym osobom, które mimo posiadania zdolności kredytowej nie dysponują wkładem własnym na wzięcie kredytu. I chociaż do pomocy od państwa kwalifikowaliby się wszyscy w przedziale wiekowym 24-40 lat, to rząd próbuje przy okazji zachęcić Polaków do posiadania większej ilości dzieci. Rodziny, które się na to zdecydują będą mogły liczyć na dodatkowe dofinansowania przy wkładzie własnym.

Z ostatniego „filaru” ucieszą się emeryci. Pomysł zakłada podwyższenie emerytur o płacony podatek (limit emerytury 2500 złotych), tak żeby końcowym efektem była obecna emerytura, ale bez podatku.

Kalisz: Tragedia na torach. Nie żyje młoda kobieta

0
Z samego rana doszło do tragedii w Kaliszu. Młoda dziewczyna została potrącona przez pociąg. Nie udało się jej uratować.

O zdarzeniu poinformował portal Kalisz24.info. Do tragedii miało dojść około 6 rano. Według relacji portalu młoda dziewczyna postanowiła rzucić się pod przejeżdżający pociąg relacji Ostrów Wielkopolski – Łódź Kaliska. Zginęła na miejscu. Jak wyjaśniła w rozmowie z portalem asp. Anna Jaworska-Wojnicz, oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu, nastolatka popełniła samobójstwo. Obecnie nie wiadomo co ją mogło do tego skłonić, ale policja ustaliła już jej dane osobowe i będzie sprawę wyjaśniać.

fot. ilustracyjne