Poznań: Kto zgubił… konia?

„Różne rzeczy gubią nasi mieszkańcy. Klucze, telefony… Czasem komuś ucieknie kot albo pies ale tym razem… koń. Z siodłem!”. Ogłoszenie takiej treści pojawiło się na profilu społecznościowym Rady Osiedla Szczepankowo-Spławie-Krzesinki. I to nie był żart.

Konia z siodłem, ale bez jeźdźca zauważyli rano kierowcy na ulicy Bobrownickiej. Zaniepokoiło ich to, ponieważ obawiali się, że jeźdźcowi mogło się stać coś złego. Wymiana informacji na Szczepankowie działa nadzwyczaj sprawnie, a osiedlowi radni trzymają rękę na pulsie nawet w niedzielę, więc szybko na profilu społecznościowym rady ukazał się komunikat o poszukiwaniu konia, jeźdźca, ewentualnie informacji o jednym i o drugim.

Koń tymczasowo został oddany na przechowanie na ulicę Skibową, gdzie czekał albo na właściciela, albo na straż miejską, gdyby właściciel się nie odnalazł. Na szczęście na efekty nie trzeba było długo czekać – jak poinformował po kilkudziesięciu minutach Krzysztof Filipiak, przewodniczący zarządu RO SSK, i konia, i jeźdźca udało się odnaleźć.

„Koń wrócił bezpiecznie do stajni, a i jeździec jest cały i zdrowy” – napisał. – „Cieszymy się bardzo, że nikomu się nic nie stało, a dzisiejsze zdarzenie stanie się z pewnością jedną z ulubionych osiedlowych historyjek. Rozglądajcie się dookoła, bo nie wiadomo, co jeszcze można spotkać za rogiem!”.

 

 

Obserwuj nas w Google News!

Nie przegap najnowszych artykułów i wiadomości. Dołącz do naszych czytelników w Google News.

Obserwuj nas w Google News

Masz dla nas ważną informację?

Zauważyłeś problem w mieście? Masz ciekawe zdjęcie, historię lub chcesz zgłosić sprawę wymagającą uwagi? Napisz do naszej redakcji i pomóż nam informować lokalną społeczność!

Skontaktuj się z nami
Strona głównaLifestylePoznań: Kto zgubił... konia?