Strona główna Blog Strona 1376

Poznań: Kolejna zmiana organizacji ruchu na Lechickiej

0
W ramach budowy dwupoziomowego węzła drogowego Lechicka/Naramowicka przebudowywane jest również skrzyżowanie ulic Lechickiej i Murawa. Dlatego od nocy z 16 na 17 lipca w tym rejonie będzie obowiązywał ruch wahadłowy.

Chodzi o odcinek ul. Lechickiej w rejonie skrzyżowania z ul. Murawa, od strony ul. Umultowskiej. Ruch wahadłowy sterowany będzietam  przez sygnalizację świetlną. W dalszym ciągu obowiązywać będzie tymczasowa organizacja ruchu wprowadzona wraz z rozpoczęciem przebudowy skrzyżowania ul. Lechickiej i Murawa.

Oznacza to, że na odcinku ul. Murawa nadal będzie obowiązywał ruch jednokierunkowy do ul. Lechickiej – przy zachowaniu możliwości skrętu wyłącznie w stronę mostu Lecha, dostępny będzie także przejazd przy ogródkach działkowych. Ponadto 16 lipca nie będzie działać także sygnalizacja świetlna na tym skrzyżowaniu z powodu konieczności zmiany lokalizacji masztów, na których jest zamontowana.

Kierowcy mają alternatywę: samochody osobowe mogą jechać Serbską, z której jednak w dalszym ciągu nie będzie możliwości skrętów w lewo na skrzyżowaniu z ul. Naramowicką. Dalej należy kierować się do Al. Solidarności i ul. Witosa, by następnie powrócić na ul. Lechicką. Pojazdy ciężarowe jako alternatywną drogę mogą wykorzystać ciąg ulic: Hlonda, Podwale, Jana Pawła II, Baraniaka, Chartowo, Żegrze, Hetmańska, Reymonta, Przybyszewskiego, Żeromskiego, Niestachowska, Witosa i wrócić na ul. Lechicką.

Zmiany nie dotyczą pieszych i rowerzystów.

PIM

Konin: Mobilny kontener szczepień stanie w Malanowie

0
17 lipca wszyscy chętni będą mieli kolejna okazję, by się zaszczepić przeciwko covid-19 szczepionką firmy Johnson&Johnson – tym razem w Malanowie w powiecie tureckim, bo właśnie tam pojawi się mobilny kontener szczepionkowy.

W ostatnią środę kontener z dawkami leku firmy Johnson&Johnson gościł w Kaliszu, wcześniej stał w Wijewie, w powiecie leszczyńskim. Tym razem kontener szczepionkowy zawita do Malanowa, gdzie stanie na parkingu przy ul. Tureckiej 36. Punkt będzie czynny od godziny 9.00 do 17:00.

Szczepionkę przeciw covid-19 będą mogły przyjąć osoby w wieku od 18 do 80 lat bez konieczności wcześniejszej rejestracji na konkretny termin, czy godzinę. Każda osoba szczepiona otrzyma Unijny Certyfikat COVID, który umożliwia łatwiejsze podróżowanie po krajach Starego Kontynentu.

Łącznie ok. 6 tys. Wielkopolan przyjęło jednodawkową szczepionkę w ramach prowadzonej akcji, jak poinformował wojewoda wielkopolski Michał Zieliński, który jest organizatorem akcji organizowanej w ramach kampanii #OstatniaProsta.

Poznań: Kolejne zmiany na rondzie Rataje

0
W związku z pracami związanymi z przebudową ronda Rataje w nocy z 15 na 16 lipca nastąpią zmiany w organizacji ruchu w rejonie dworca autobusowego Rataje.

Na czas prowadzenia robót wjazd na dworzec autobusowy zostanie zawężony, zmieniona zostanie również lokalizacja dwóch przystanków autobusowych.

Podróżujący w stronę centrum będą mogli skorzystać z tymczasowego przystanku zlokalizowanego między stacją paliw a ul. Serafitek, który zastąpi, na czas prac, dotychczasowy przystanek zlokalizowany na wysokości stacji paliw.

Dla jadących w stronę ronda Rataje tymczasowy przystanek autobusowy, który zastąpi funkcjonujący dotychczas naprzeciwko wjazdu w ul. Serafitek, zostanie uruchomiony między mostem Królowej Jadwigi a ul. Juracką.

PIM

Gniezno: Zabytkowy wiadukt wrócił na swoje miejsce

0
Po ośmiu miesiącach remontu wiadukt wrócił na swoje miejsce nad torami kolejowymi. Stalowa konstrukcja o wadze ponad 180 ton była przesuwana – centymetr po centymetrze – za pomocą siłowników po szynach opartych na podporach. Trwało to 1,5 godziny.

To była jedna z najważniejszych operacji w trakcie remontu zabytkowego wiaduktu im. ks. Jerzego Popiełuszki w ciągu drogi wojewódzkiej nr 260 w Gnieźnie, jak przyznają przedstawiciele Wielkopolskiego Zarządu Dróg Wojewódzkich w Poznaniu. Kosztowała też wiele nerwów – ale wszystko poszło zgodnie z planem.

Teraz w nadchodzącym tygodniu podpory pod wiaduktem będą rozbierane, a później obiekt zostanie opuszczony na przyczółki. Następnie rozpoczną się prace związane z odtworzeniem nawierzchni na dojazdach i samym wiadukcie.

Termin ostatecznego zakończenia remontu to październik tego roku. Remont wiaduktu kosztował 9,2 mln zł.

WZDW

Wielkopolska: Uzupełniający nabór wniosków o dofinansowanie budowy dróg

20 446 000 tys. – tyle pieniędzy pozostało w Rządowym Funduszu Rozwoju Dróg po przeprowadzeniu naboru wniosków. Dlatego wojewoda wielkopolski Michał Zieliński ogłosił uzupełniający nabór.

W ramach tego funduszu gminy i powiaty mogą składać wnioski na wszystkie działania mające na celu poprawę bezpieczeństwa pieszych, wysp na przejściach dla pieszych, stref oczekiwania, a także obszarów dojść do przejścia dla pieszych.

Podział środków na dofinansowanie zadań pomiędzy zadania gminne i powiatowe wynosi 60 proc. do 40 proc. Kwota przeznaczona na zadania gminne wynosi 12 267 885,52 zł. Zadania powiatowe mogą uzyskać dofinansowanie w sumie do wysokości 8 178 590,35 zł.

Uprawnione do składania wniosków są jednostki samorządu terytorialnego. Wniosek o dofinansowanie zadania składa wyłącznie właściwy zarządca drogi. Dofinansowaniu nie podlegają zadania dotyczące dróg publicznych zarządzanych przez prezydenta miasta na prawach powiatu będącego siedzibą wojewody lub sejmiku województwa.

Wnioski o dofinansowanie zadań można składać od 12 lipca do 11 sierpnia 2021 r. na adres Wojewoda Wielkopolski, al. Niepodległości 16/18, 61-713 Poznań. Wzór wniosku oraz szczegółowe informacje dostępne są na stronie internetowej Wielkopolskiego Urzędu Wojewódzkiego.

WUW

 

Co ze ściągalnością alimentów? Dłużnicy zalegają 11 mld zł!

Interpelację w tej sprawie złożyła poznańska posłanka Joanna Jaśkowiak. I nie chodzi tu tylko o to, że wielu rodziców tych alimentów nie płaci. Problemem jest także to, że wiele mechanizmów, które mogłyby ułatwić ściąganie alimentów, nie działa.

Posłanka gruntownie zbadała temat i dotyczące go dane, które są przerażające: liczba dłużników alimentacyjnych w Polsce wynosi ok. 270 tys. osób, a długi alimentacyjne przekroczyły ponad 11 miliardów złotych. Wzrosła też średnia kwota zaległości – do ponad 41 tys. zł. 96 procent osób niepłacących alimentów stanowią ojcowie. Tylko od początku 2021 roku gminy wypłacające pieniądze z Funduszu Alimentacyjnego wpisały do BIG InfoMonitor prawie 5 tys. nowych dłużników alimentacyjnych. W całym 2020 r. to było ponad 25 tys. osób.

Najwięcej dłużników alimentacyjnych mieszka na Śląsku i Mazowszu – to tendencja, która się utrzymuje od lat. Tam też są też najwyższe łączne zaległości z tego tytułu, bo przekraczają ponad miliard złotych. Ale alimentacyjny rekordzista pochodzi z Małopolski, a jego zaległość wynosi ponad 938 tys. zł.

Jak to wygląda w Wielkopolsce? Tu liczba dłużników wynosi ponad 20 tys. osób, kwota zaległości – ponad 885 milionów złotych, a średnia wartość zadłużenia to ponad 42 tys. zł. Rekordzista z naszego województwa ma zaległość ponad 646 tys. zł. To przerażające dane.

– Każdego roku z naszych podatków finansujemy Fundusz Alimentacyjny, a tak naprawdę rodziców zobowiązanych do płacenia alimentów – zwraca uwagę Joanna Jaśkowiak. – Powinniśmy wiedzieć, że jako społeczeństwo udzieliliśmy ponad 1 miliardów złotych kredytu zobowiązanym do alimentacji.

Co ciekawe, na co zwraca uwagę posłanka, zarówno dłużnicy, wobec których toczy się egzekucja świadczeń alimentacyjnych, jak i ci, którzy zalegają z uregulowaniem należności wobec budżetu państwa wynikających z przejęcia przez Fundusz Alimentacyjny wypłaty świadczeń, już po trzech miesiącach mogą zostać wpisani do państwowego Krajowego Rejestru Zadłużonych (KRZ). W przypadku zgłoszeń do innych rejestrów, prowadzonych przez prywatne Biura Informacji Gospodarczej, może się to stać dopiero po pół roku. Ujawnienie zadłużenia w KRZ będzie się też wiązało z konsekwencjami dla pracodawców. Firma, która będzie bez umowy zatrudniać osoby widniejące w KRZ lub będzie im wypłacać wynagrodzenie „pod stołem” naraża się na karę grzywny w wysokości od 1,5 tys. do 45 tys. zł.

To teoria. Bo w praktyce Krajowy Rejestr Zadłużonych… nie istnieje. Miał powstać 1 grudnia 2020 roku, później przesunięto termin na 1 lipca 2021 roku i też się go nie udało dotrzymać. Teraz system ma ruszyć w grudniu 2021. Problemem jest także to, że choć przepisy umożliwiają karanie pracodawców nielegalnie zatrudniających dłużników alimentacyjnych – to jednak sami pracodawcy nie mają możliwości sprawdzenia, czy dana osoba jest dłużnikiem alimentacyjnym, czy też nie.

Dlatego posłanka złożyła w tej sprawie interpelację poselską do Ministra Sprawiedliwości, Prokuratora Generalnego i Ministra Rozwoju.
– Bez wytłumaczenia zaistniałej sytuacji i pochylenia się nad trudną sytuacją około 270 tysięcy rodzin resort nie realizuje swoich zadań i kolejny raz przesuwa termin wdrożenia społecznie bardzo ważnego rozwiązania – podsumowuje.

 

Wielkopolska: Ponad 100 tysięcy wniosków o „Dobry start”

W województwie wielkopolskim wpłynęło ponad 103 tys. wniosków o wypłatę świadczenia dla przeszło 148,5 tys. dzieci.

Od 1 lipca do 30 listopada tego roku można składać wnioski o świadczenie 300 plus z programu „Dobry start”. Świadczenie przysługuje raz w roku na dziecko uczące się w szkole, aż do ukończenia przez nie 20 roku życia lub 24 lat w przypadku dzieci z niepełnosprawnościami.

W roku szkolnym 2021/2022 wniosek o to świadczenie można złożyć wyłącznie drogą elektroniczną – za pomocą portalu Platformy Usług Elektronicznych (PUE) ZUS, bankowości elektronicznej lub portalu Emp@tia. Z tej możliwości w Wielkopolsce skorzystało ponad 103 tys. rodziców i opiekunów dzieci, a w całym kraju – ponad milion.

Obsługą świadczeń od tego roku zajmuje się Zakład Ubezpieczeń Społecznych, a świadczenie zostanie przekazane na rachunek bankowy wskazany we wniosku. Każda osoba, która złoży wniosek o świadczenie z programu „Dobry start”, także przez bankowość elektroniczną lub portal Emp@tia, znajdzie wszystkie informacje na temat tego wniosku i jego obsługi na portalu PUE ZUS. Potwierdzenie rejestracji profilu na PUE ZUS, klient otrzyma na adres email, który podał we wniosku. Natomiast na numer telefonu z wniosku otrzyma jednorazowe hasło, które będzie musiał zmienić przy pierwszym logowaniu do PUE ZUS

Wsparcie można otrzymać również na specjalnej infolinii, pod numerem 22 290 22 02, w dni robocze (pn.–pt.) w godz. 8.00 –15.00, a także umawiając się na e-wizytę w ZUS przez internet: www.zus.pl/e-wizyta.

Z pomocy pracowników ZUS można również skorzystać podczas licznych dyżurów organizowanych w urzędach i placówkach pocztowych.

ZUS

Wielkopolska: Kolejne linie kolejowe z szansą na rewitalizację

Tym razem chodzi o linie Czarnków – Rogoźno – Wągrowiec oraz Śrem – Czempiń. Wicemarszałek Krzysztof Grabowski podpisał dziś kolejne dwie umowy, dzięki którym zostanie ogłoszony przetarg na opracowanie wstępnego studium planistycznego.

Umowy dotyczą projektów: „Rewitalizacja kolejowego ciągu komunikacyjnego na liniach kolejowych nr 390/236 Czarnków – Rogoźno – Wągrowiec” oraz „Rewitalizacja linii kolejowej nr 369 na odcinku Śrem – Czempiń”. Podpisała je także razem z wicemarszałkiem Magdalena Kutrowska, pełnomocnik konsorcjum firm: Infra – Centrum Doradztwa Sp. z o.o. oraz Instytutu Kolejnictwa.

Podpisanie umów zakończyło procedurę pierwszego z dwóch ogłoszonych przez województwo wielkopolskie postępowań o udzielenie zamówienia publicznego „Opracowanie dokumentacji pod nazwą: Wstępne Studium Planistyczno – Prognostyczne dla projektów w ramach programu Kolej+”.

Linie kolejowe Czarnków – Rogoźno – Wągrowiec oraz Śrem – Czempiń to dwa z pięciu projektów ogółem zgłoszonych przez samorząd Wielkopolski. Wszystkie przeszły do drugiego etapu naboru ogłoszonego przez PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. w ramach programu Kolej+. I wszystkie będą realizowane w formule partnerskiej. Liderem projektów jest Województwo Wielkopolskie, natomiast partnerami – przedstawiciele gmin i powiatów położonych na przebiegu budowanych/modernizowanych linii kolejowych oraz Stowarzyszenie Metropolia Poznań. Koszty opracowania WSPP będą ponoszone: w połowie przez samorząd województwa wielkopolskiego w pozostałej części przez partnerów projektów zgłoszonych do programu.

Dane uzyskane z WSPP będą podstawą do dalszej realizacji kilkusetmilionowych inwestycji.

UMWW

Poznań: Miasto kierowców czy rowerzystów?

0
Prezydent Jacek Jaśkowiak otrzymał dyplom potwierdzający zajęcie przez Poznań trzeciego miejsca w ogólnopolskim rankingu miast przyjaznym kierowcom. I nie obyło się bez dyskusji, komu przyjazny jest Poznań…

Badanie przeprowadził w czerwcu serwis oponeo.pl wspólnie z aplikacją Yanosik. Ocena była przeprowadzana w 8 różnych kategoriach: prędkość jazdy, ceny paliw, koszty ubezpieczeń, liczba kolizji, parkowanie, ceny wymiany opon, infrastruktura dla samochodów elektrycznych oraz carsharing. Poznań zajął w badaniu trzecie miejsce po Lublinie, który zwyciężył, oraz Krakowie, Łodzi i Gdańsku, zajmującymi ex aequo drugie miejsce.

Badanie i jego wyniki nie wzbudziły szczególnego zainteresowania – ono zaczęło się dopiero wtedy, gdy prezydent Poznania wrzucił na swój profil społecznościowy zdjęcie z dyplomem potwierdzającym zajęcie trzeciego miejsca.

„Do transportu podchodzimy w sposób zrównoważony, dbając o wszystkich użytkowników ruchu” – napisał w komentarzu. – „Zmiany, które wprowadzamy, zachęcające do przemieszczania się rowerem, czy komunikacją publiczną, służą też kierowcom. Liczymy, że dzięki tym działaniom, będziemy się w takich rankingach piąć. W tym roku, prędkość, płynność i bezpieczeństwo poruszania się po mieście, a także większa dostępność miejsc parkingowych, dały Poznaniowi 3. miejsce (skok o dwa oczka). Dziękuję za wyróżnienie”.

Komentarz i nagroda wywołały burzliwą dyskusję. Kierowcy udowadniali w niej, że Poznań absolutnie nie jest miastem przyjaznym właścicielom samochodów – tu głównym argumentem były korki i ceny parkowania. Zwolennicy transportu samochodowego przerobili nawet zdjęcie prezydenta z dyplomem – w ich wersji można przeczytać, że „Poznań jest miastem przyjaznym kierowcom – rowerów”.

Oczywiście nia to zareagowali rowerzyści, z których wielu jest zdania, że polityka rowerowa miasta pozostawia wiele do życzenia – tu głównym argumentem były wysokie krawężniki, rozwiązania na drogach rowerowych wymagające od jadących cyrkowej zręczności w jeździe slalomem, omijaniu słupków i wiat przystankowych odcinkiem o szerokości pół metra i temu podobnych rozwiązań.

Swoje dołożyli pasażerowie miejskiej komunikacji, narzekający na horrendalnie wysokie ceny za przejazd i wyjątkowo rzadko oraz niepunktualnie kursujące pojazdy…

Cóż, wszystko wskazuje na to, że jeśli chodzi o transport i komunikację – prezydent ma przed sobą jeszcze bardzo długą drogę, jeśli chce zadowolić choć część poznaniaków. A nie da się ukryć, że spora część zarzutów była jak najbardziej uzasadniona.

Wielkopolska: Umowy na nowe drogi rowerowe z Gnieznem, Łubowem i Czerniejewem podpisane

Marszałek Marek Woźniak podpisał umowy z kolejnymi beneficjentami Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego 2014-2020. Łączna kwota unijnego dofinansowania, przyznanego przez zarząd województwa wielkopolskiego, to ponad 3 mln złotych.

Dofinansowane inwestycje dotyczą budowy ścieżek pieszo – rowerowych w Gnieźnie, Łubowie i Czerniejewie. Miasto Gniezno reprezentował Jarosław Grobelny, zastępca prezydenta, Miasto i Gminę Czerniejewo burmistrz Tadeusz Szymanek, a gminę Łubowo Wójt Andrzej Łozowski.
– Tymi realizacjami dążymy do stworzenia bezpiecznego, a co ważne zeroemisyjnego podróżowania Wielkopolan do pracy czy szkoły z wykorzystaniem roweru – mówił marszałek. – Zostawiając rower na specjalnie dedykowanym parkingu „bike&ride” podróżujący dalej mogą skorzystać z innych form komunikacji zbiorowej: pociągu czy autobusu. Pojawia się też tutaj bardzo ważny aspekt zdrowotny. Z radością i satysfakcją odbieram dużą aktywność samorządów w tym obszarze rozwoju Wielkopolski. Ostatnio podpisałem podobne umowy chociażby w Chodzieży, Gołańczy, Wągrowcu, Rawicz, Krzemieniewie, Czempiniu, Śremie i wielu, wielu innych miejscowościach rozsianych po całej Wielkopolsce. Do nich dołączyły także Swarzędz, Kuślin, Opalenica, Wolsztyn czy Czerwonak.

Inwestycja w Gnieźnie przewiduje wykonanie trasy rowerowej w ciągu ul. Gdańskiej od ronda im. Jacka Kaczmarskiego, a kończącej się na rondzie Winiary na skrzyżowaniu z ulicami Lednicką i Biskupińską.

Z kolei gmina Łubowo zaplanowała budowę ścieżki rowerowej w miejscowości Dziekanowice. Ścieżka prowadzić będzie od drogi wojewódzkiej nr 194 Poznań – Gniezno w m. Dziekanowice, wzdłuż drogi powiatowej nr 2155P i następnie w stronę wsi Dziekanowice do Skansenu i dalej do Muzeum Pierwszych Piastów na Lednicy, gdzie przy świetlicy wiejskiej w Dziekanowicach ścieżka będzie miała swój koniec.

Gmina Czerniejewo zbuduje ścieżkę rowerową z infrastrukturą towarzyszącą w miejscowości Pawłowo, w tym wiaty rowerowy i ekologiczne oświetlenie.

Warto zaznaczyć, że dotychczas zarząd województwa wielkopolskiego wybrał projekty na łączną kwotę dofinansowania ponad 447 mln zł na inwestycje w obszarze transportu miejskiego z WRPO 2014+.

UMWW

Konin: 24-latek podejrzany o pedofilię został zatrzymany

0
24-latek przez internet namówił nastoletnią dziewczynkę do czynności o charakterze seksualnym, a następnie przesłania mu swoich zdjęć. Został zatrzymany przez policję. Grozi mu do 12 lat pozbawienia wolności.

Sprawa ma swój początek pod koniec kwietnia tego roku, kiedy do Komendy Miejskiej Policji w Koninie zgłosiła się matka 13-letniej dziewczynki. Kobieta poinformowała, że w związku z niezrozumiałym zachowaniem córki i wynikłym z tego konfliktem, zajrzała do jej komputera i znalazła tam niepokojące treści.

Okazało się, że za pośrednictwem komunikatora internetowego z dziewczynką nawiązał kontakt dorosły mężczyzna. Podczas prowadzonej korespondencji skutecznie namówił ją do wykonania czynności seksualnych, a następnie przesłania mu swoich zdjęć.

Śledczy zajmujący się tą sprawą zabezpieczyli komputer pokrzywdzonej dziewczynki oraz telefon i sprzęt informatyczny zatrzymanego 24-latka. O sprawie natychmiast poinformowani zostali policjanci z Wydziału do Walki z Cyberprzestępczością KWP w Poznaniu, którzy namierzyli sprawcę. Mężczyzna został zatrzymany 6 lipca w miejscu pracy w Poznaniu. To 24-letni mieszkaniec Grodziska Wielkopolskiego. Nigdy nie był notowany przez policję.

Mężczyzna usłyszał zarzut popełnienia przestępstwa o charakterze pedofilskim i przyznał się do niego. Składając wyjaśnienia nie potrafił racjonalnie wytłumaczyć motywów swojego działania. Decyzją sądu, na wniosek Prokuratury Rejonowej w Koninie, 24-latek został tymczasowo aresztowany na 3 miesiące.

Zgromadzone dowody wskazują jednoznacznie, że 13-latka nie jest jedyną pokrzywdzoną w tej sprawie, bo zatrzymany 24-latek kontaktował się także z innymi dziewczynkami. Ich tożsamość jest ustalana przez policjantów. Lista zarzutów i zatrzymanych pedofilów również nie jest zamknięta. Pracując nad sprawą policjanci wpadli na trop kolejnych sprawców tzw. groomingu. Ich zatrzymanie jest kwestią czasu.

Policjanci przy okazji tej sprawy apelują, by rodzice interesowali się tym, co ich dzieci robią w internecie, z jakich portali i czatów korzystają oraz co zamieszczają w sieci, ponieważ – jak widać na przykładzie tej sprawy – siedzenie przed komputerem może być ogromnie niebezpieczne i skutkować traumą na całe życie.

 

Konrad Matuszewski zawodnikiem Warty Poznań

0
Obrońca Konrad Matuszewski podpisał kontrakt z Wartą Poznań do czerwca 2024 roku i trafił do piątej drużyny minionego sezonu PKO BP Ekstraklasy na zasadzie transferu definitywnego z Legii Warszawa.

– Od dłuższego czasu szukaliśmy na polskim rynku lewego obrońcy i Konrad był dla nas numerem jeden do pozyskania. Cieszymy się, że dosyć sprawnie udało się poprowadzić rozmowy i podpisać umowę transferu definitywnego z Legii Warszawa. Konrad związał się z nami kontraktem na 3 lata i cieszymy się z tego. Tym bardziej, że przez dwa sezony będzie mógł występować jako młodzieżowiec – mówi dyrektor sportowy Warty Poznań, Robert Graf i dodaje: – To kolejny zawodnik z rocznika 2001, wzmacniający Wartę w tym oknie transferowym. Głęboko wierzymy w to, że podniesie rywalizację na lewej stronie obrony i da nam odpowiednią jakość.

Konrad Matuszewski pochodzi z Włoszczowej i występował w tamtejszych klubach Deko i Hetman, zanim jako niespełna 13-latek przeniósł się do Legii Warszawa, gdzie grał początkowo jako junior, a następnie trafił do drugiej drużyny stołecznego klubu. Zaliczył też występy w młodzieżowej Lidze Mistrzów. Przez półtora sezonu w rezerwach Legii rozegrał 47 spotkań w III lidze. Od lata 2019 roku występował już w Fortuna 1 Lidze (53 mecze) – najpierw w barwach Wigier Suwałki (sezon 2019/20), a w zakończonych niedawno rozgrywkach reprezentował barwy Odry Opole. Był do tych klubów wypożyczony z Legii Warszawa.

– Warta Poznań była mną poważnie zainteresowana i cieszę się, że trafiłem do klubu. Przyszedłem po to, żeby wejść na szczebel Ekstraklasy, móc się dalej rozwijać i rywalizować z najlepszymi. Wiem, jaki wynik osiągnęła drużyna w poprzednim sezonie i wiele słyszałem o dobrej atmosferze, która panuje w zespole. Podpisując kontrakt na 3 lata liczę na to, że szybko się zaaklimatyzuję, będę się tutaj po prostu dobrze czuł i pomogę drużynie walczyć o jak najwyższe cele i osiągać jak najlepsze wyniki – mówi nowy zawodnik „Zielonych”. – Na pewno jest jakaś różnica między I ligą i Ekstraklasą, ale jestem pewny swego i myślę, że razem z pomocą trenerów i kolegów z drużyny uda mi się wkomponować w zespół i przeskok nie będzie dla mnie za bardzo odczuwalny.

Konrad Matuszewski był z ekipą Warty Poznań na drugim obozie przygotowawczym w Grodzisku Wlkp. W międzyczasie przeszedł testy medyczne, a w czwartek podpisał kontrakt. – Już jakiś czas temu zostałem przekwalifikowany na lewego obrońcę i to jest moje miejsce na boisku. Dobrze czuję się w akcjach ofensywnych – mówi zawodnik, który w październiku skończy 20 lat. – Zależy mi na tym, żebym mógł się dalej rozwijać, dostawać jak najwięcej szans i spędzać jak najwięcej minut na boisku. Oczywiście najważniejsze jest dla mnie to, żeby osiągać z Wartą jak najlepsze wyniki. Wszyscy razem chcemy powtórzyć osiągnięcie z minionego sezonu.

Były młodzieżowy reprezentant Polski (2 występy w kadrach do lat 18 i 19) ma 182 cm wzrostu i waży 76 kg. Jest piątym nowym zawodnikiem, który wzmocnił Wartę Poznań tego lata. Wcześniej kontrakty z „Zielonymi” podpisali: bramkarz Jędrzej Grobelny, obrońca Wiktor Pleśnierowicz oraz pomocnicy Milan Corryn i Szymon Czyż.

Poznań: GPS sposobem na dziki? Hodowcy protestują

0
Taki projekt znalazł się w Poznańskim Budżecie Obywatelskim. Zakłada on śledzenie dzików online, chwytanie i wywożenie poza miasto. Jednak przeciwko takiemu rozwiązaniu protestują hodowcy trzody chlewnej.

Poznań ma spory problem z dzikami, które coraz chętniej i częściej pojawiają się w mieście, traktując je jako obficie zaopatrzoną stołówkę. Kłopoty mają już nie tylko dzielnice położone na obrzeżach i pod lasami, ale także te bliżej centrum. Coraz więcej zgłoszeń o kłopotach z dzikami otrzymuje też straż miejska. Najczęściej są to przewrócone kosze na śmieci, zniszczone ogrodzenia czy rozryte trawniki.

Projekt Navidziki miałby polegać na śledzeniu dzików z pomocą GPS – zwierzęta dostawałyby obrożę z nadajnikiem po pierwszy złapaniu. Miałoby to ułatwić wyłapanie ich, gdyby wracały do miasta, i późniejsze wywiezienie ich do lasu. Chodzi w nim o poznanie tras migracyjnych dzików, co ułatwiłoby walkę z ich obecnością w mieście, no i zapobiegłoby masowemu odstrzałowi zwierząt. Co prawda w mieście rzadko strzela się do dzików, bo niesie to ze sobą zagrożenie dla ludzi, jak każde użycie amunicji w gęsto zaludnionym terenie.

Projekt miałby kosztować 750 tys.zł i – jak mają nadzieję jego autorzy – pomógłby rozwiązać problem z dzikami w mieście. Jednak – jak informuje portal cenyrolnicze.pl – protestują przeciwko niemu hodowcy trzody chlewnej. „Jego realizacja to prosta droga do rozprzestrzeniania epidemii ASF” – twierdzą.

Nosicielami i przekaźnikami wirusa afrykańskiego pomoru świń są bowiem właśnie dziki. Wywożenie więc ich za miast, poza ich siedliska, oznacza rozprzestrzenianie się ASF – i dlatego hodowcy trzody chlewnej tak protestują. Boją się o własne hodowle, bo dynamika rozprzestrzeniania się ASF rośnie, walka z nim daje mizerne efekty, a wirus pojawia się w kolejnych regionach. Obecnie odnotowano go już w 10 województwach.

Warto przypomnieć, że Wielkopolska jest zagłębiem hodowli trzody chlewnej. Według danych GUS z grudnia 2020 roku 36,4 proc. wszystkich świń w Polsce było hodowanych w Wielkopolsce.

Producenci wieprzowiny zwracają też uwagę, że zrealizowanie takiego projektu byłoby niezgodne z prawem. Zgodnie z rozporządzeniami unijnymi absolutnie nie wolno przemieszczać dzików w tych rejonach, w których występuje ASF. Jedyną możliwością jest ich odstrzał.

Krajowy Związek Pracodawców – Producentów Trzody Chlewnej wydał w tej sprawie specjalne oświadczenie, w którym napisał, że pomysł przemieszczania dzików po Wielkopolsce bardzo niepokoi członków związku, gdy oznacza przeniesienie choroby na kolejne terytoria i zagrożenie dla kolejnych hodowli trzody chlewnej. Produckenci zwracają uwagę, że pojawienie się wirusa w hodowli oznacza jej likwidację i przekazanie wszystkich zwierząt do utylizacji.

Poznań: Geofizyka Toruń do Aquanetu: „Wiele nieprawdziwych informacji”

0
„Badania geofizyczne w gminie Mosina i okolicy są bezpieczne i zgodne z prawem” – zapewnia firma. – „Apelujemy do przedstawicieli spółki Aquanet o zaprzestanie kampanii dezinformującej opinię publiczną”.

Spór o to, czy badania mające na celu poszukiwanie gazu i ropy naftowej na terenie strefy ochrony pośredniej ujęcia wody pitnej są szkodliwe dla ujęcia czy nie – nabiera rumieńców. W przesłanym oświadczeniu Geofizyki Toruń rzecznik prasowy, Maciej Stawinoga, zaapelował do Aquanetu, by firma przestała rozpowszechniać nieprawdziwe informacje.

Oto treść oświadczenia:

„Na terenie gminy Mosina i gmin sąsiednich Geofizyka Toruń prowadzi badania geofizyczne na zlecenie Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa. W ciągu ostatnich kilku tygodni przedstawiciele spółki Aquanet uporczywie rozpowszechniali w mediach wiele nieprawdziwych informacji dotyczących celu i przebiegu naszych prac. W związku z tym oświadczamy:

• Badania realizowane są na podstawie wszystkich wymaganych zgód i decyzji, w tym Ministra Klimatu i Środowiska oraz Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Poznaniu. Są również zgodne z Rozporządzeniem Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Poznaniu. A zatem, wbrew temu, co twierdzą przedstawiciele spółki Aquanet, prowadzone badania są całkowicie legalne.

• Prace geofizyczne mają charakter prac rozpoznawczych i ich celem jest lepsze poznanie budowy geologicznej tej części Wielkopolski. Aby pozyskać pełną wiedzę na jej temat, konieczne jest przeprowadzenie badań na terenie obejmującym ok. 280 km kwadratowych (prawie 26 tys. działek).

• Prowadzone badania nie stwarzają ryzyka dla środowiska naturalnego. W szczególności nie mają i nie będą mieć negatywnych skutków dla ujęcia Mosina-Krajkowo – ani dla jego funkcjonowania, ani dla jakości zasobów wody.
• Badania nie są prowadzone na terenie ochrony bezpośredniej ujęcia wody Mosina-Krajkowo. Właścicielem tego terenu jest Aquanet, i – zgodnie z przepisami oraz ustaleniami pomiędzy spółkami Geofizyka Toruń i Aquanet z 22 czerwca 2021 roku – teren ten został wyłączony z badań.

• Natomiast zgodnie z przepisami mamy prawo prowadzić badania na terenie ochrony pośredniej ujęcia. Mamy też zgody właścicieli nieruchomości znajdujących się na tym obszarze. Aquanet nie ma prawa do zatwierdzania czy odmowy zgody na prowadzenie tego typu badań w strefie ochrony pośredniej ujęcia wody, ponieważ nie jest właścicielem tego terenu.

• Nie prowadzimy żadnych wierceń na terenie prowadzonych badań. Jeszcze raz podkreślamy, że prowadzone prace nie mają żadnego wpływu na stan i jakość wody. Prowadzone badania są nieinwazyjne, nie stwarzają zagrożenia dla ujęcia wody, jego funkcjonowania, ani zgromadzonych tam zasobów wody.
• W głąb ziemi wysyłana jest fala akustyczna odbierana następnie przez rozłożone na powierzchni ziemi czujniki. Tego typu badania prowadzimy na terenie Wielkopolski i całej zachodniej Polski już od ponad 50 lat. Można to porównać do wielkoskalowego badania USG.

• Ważące 650 gram czujniki rejestrujące odbitą falę mają formę szpilki wbijanej w ziemię na głębokość 8 cm. Są rozkładane w odstępach ok. 50 metrów. W ramach prac prowadzonych na terenie gmin Mosina i sąsiednich wykorzystuje się ponad 22,5 tysiąca takich czujników. W załączeniu do niniejszego oświadczenia znajdą Państwo zdjęcie takiego czujnika.

• Sześć takich czujników (z ponad 22 tysięcy) zostało rozłożonych wskutek ludzkiego błędu na obrzeżu strefy ochrony bezpośredniej. Powodem pomyłki było niekompletne ogrodzenie i brak oznakowania strefy ochrony bezpośredniej, za co odpowiada zarządca tego terenu, spółka Aquanet. Za nasz błąd przeprosiliśmy. Rozłożenie sześciu czujników nie stanowiło najmniejszego zagrożenia dla bezpieczeństwa ujęcia wody.

• Spółka Aquanet jest w posiadaniu powyższych informacji. Nie znajduje to jednak odzwierciedlenia w publicznych wystąpieniach jej przedstawicieli.

Apelujemy do przedstawicieli spółki Aquanet o zaprzestanie kampanii dezinformującej opinię publiczną. Przedstawicieli mediów prosimy o rzetelne relacjonowanie tematu w oparciu o sprawdzone informacje uzyskane od każdej ze stron zaangażowanych w opisywaną sprawę. Jesteśmy gotowi do udzielenia wyczerpujących informacji na wszelkie pytania dziennikarzy dotyczące tej sprawy.

TSUE: Polska uchybiła zobowiązaniom wynikającym z prawa UE

0
„Stosowanie tych przepisów może w konsekwencji prowadzić do wystąpienia poważnej i nieodwracalnej szkody dla porządku prawnego Unii” – uznał TSUE. I w wydanym dziś postanowieniu uwzględnił wszystkie zarzuty postawione Polsce przez Komisję Europejską.

Polska została więc zobowiązana do natychmiastowego zawieszenia stosowania przepisów krajowych odnoszących się w szczególności do uprawnień Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Zdaniem TSUE podniesione przez KE zarzuty faktyczne i prawne uzasadniają zarządzenie wnioskowanych środków tymczasowych.

Jak czytamy w wyroku „wiceprezes zauważyła przede wszystkim, że fakt, iż stosowanie przepisów krajowych w zakresie, w jakim powierzają one Izbie Dyscyplinarnej, której niezależność może nie być zagwarantowania, właściwość do orzekania w sprawach z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych dotyczących sędziów Sądu Najwyższego, w sprawach z zakresu przeniesienia sędziego Sądu Najwyższego w stan spoczynku oraz w sprawach o zezwolenie na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej lub tymczasowe aresztowanie sędziów lub asesorów sądowych orzekających w ramach polskiego wymiaru sprawiedliwości, może spowodować poważną i nieodwracalną szkodę dla porządku prawnego Unii. Jednocześnie okoliczność, że w wyniku utrzymania w mocy skutków uchwał Izby Dyscyplinarnej zezwalających na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej, do czasu wydania ostatecznego wyroku, nie będzie można zagwarantować niezawisłości sędziów Sądu Najwyższego i sądów powszechnych, którzy nie zostali objęci tymi uchwałami, może prowadzić do powstania poważnej i nieodwracalnej szkody z punktu widzenia prawa Unii, tym bardziej że sprawowanie wymiaru sprawiedliwości w tym okresie będzie należało wyłącznie do tych sędziów”.

Tutaj znajduje się pełna wersja wyroku TSUE.

Międzychód: Umowa na dofinansowanie szpitala podpisana

0
Wojewoda wielkopolski Michał Zieliński podpisał dziś umowę przyznająca SP ZOZ w Międzychodzie środki na adaptację pomieszczeń na nową lokalizację Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii międzychodzkiego szpitala.

Przypomnijmy, że – jak informowaliśmy na początku lipca – premier Mateusz Morawiecki przyznał powiatowi międzychodzkiemu 1 200 000 na dostosowanie szpitalnego oddziału do rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie standardu organizacyjnego opieki zdrowotnej w dziedzinie anestezjologii i intensywnej terapii.

Wartość inwestycji wynosi 1 500 000 zł. Pozostała część w wysokości 300 000 zł stanowi udział powiatu międzychodzkiego. W ramach prac zostaną wykonane roboty budowlano-instalacyjne w celu zmiany sposobu użytkowania części kondygnacji Segmentu D” w SP ZOZ w Międzychodzie na potrzeby umiejscowienia tam działalności Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii. Zostanie też zakupiona aparatura i sprzęt medyczny.

Warto dodać, że w roku 2020 powiat międzychodzki uzyskał też dofinansowanie na doposażenie SPZOZ w Międzychodzie poprzez zakup cyfrowego aparatu RTG.

WUW

Poznań: Posłanka Kretkowska interweniuje w sprawie wilka

0
Małostkowe, prymitywne, kuriozalne czy zwyczajnie głupie – tak posłanka, nie przebierając w słowach, nazwała zachowanie wicedyrektora RDOŚ, który wnioskuje o ukaranie dyrektor poznańskie zoo za… uratowanie wilka.

„Zwracam się dzisiaj do policji oraz przełożonych poznańskiego RDOŚ z Interwencją Poselską w sprawie aktu oskarżenia wobec pani dr Ewy Zgrabczyńskiej, dyrektorki poznańskiego zoo, za – uratowanie wilka! – napisała posłanka w mediach społecznościowych. – „Małostkowe, prymitywne, kuriozalne czy zwyczajnie głupie – tak jedynie należy skomentować zachowanie wicedyrektora Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska (sic!) w Poznaniu, pana Przygockiego, który skierował wniosek do Komisariatu Policji w Komornikach o ukaranie pani dyrektor naszego ZOO aresztem lub grzywną za odłowienie i uratowanie w marcu br. błąkającego się po Komornikach i okolicy wilka!”.

Co ciekawe, od tego samego dyrektora RDOŚ dyr. Zgrabczyńska otrzymała zgodę na zatrzymanie wilka w azylu, który stworzono w zoo. Tylko że ta decyzja została wydana już po złapaniu wilka przez zoo, które śmiało, nie czekając na pozwolenie z RDOŚ, samowolnie podjęło decyzję.

„Nieważne, że pani dyrektor od tego samego wicedyrektora Przygockiego otrzymała 17 marca oficjalną decyzję RDOŚ zezwalającą na udzielenie azylu owemu wilkowi w poznańskim Zoo, w której ów pan uzasadnia, iż wilk ów „błąkał się po ulicach Poznania, wykazywał zaburzony behawior, nie bał się ludzi i stanowił zagrożenie dla zdrowia i życia publicznego” – pisze dalej posłanka. – „Ważne, że w chwili, gdy wilk biegał pomiędzy samochodami po autostradzie służby ZOO odłowiły wilka bez występowania o pisemną zgodę na owo odłowienie do RDOŚ, który miałby miesiąc na udzielenie odpowiedzi (a w tym czasie wilk mógł spowodować wypadek na autostradzie, kogoś zagryźć, sam postradać życie, najpewniej gdy któryś z zapalonych myśliwych zdążyłby sobie wilka ubić)”.

Posłanka zwraca tu uwagę, że dyrektor Zgrabczyńska działała w sytuacji wyższej konieczności i interesu społecznego, dla ochrony życia i zdrowia ludzkiego. Wcale przy tym nie złamała prawa. Jak informuje posłanka Kretkowska, jeden z artykułów ustawy o ochronie przyrody mówi, że w sytuacji zagrożenia zdrowia i życia zwierzęcia, w tym chronionego, można je ratować bez zgody RDOS.

„Rozporządzenie Ministra Środowiska o ochronie zwierząt z 12.2016 r., w par.9, pkt.3 podpunkt b mówi wyraźnie, iż: „Zakazy chwytania nie dotyczą chwytania zwierząt rannych lub osłabionych w celu udzielenia im pomocy weterynaryjnej i przemieszczania do ośrodków rehabilitacji” – precyzuje Katarzyna Kretkowska. – „RDOŚ w Poznaniu wyraźnie tego rozporządzenia nie zna lub woli o nim nie pamiętać”.

Posłanka jest zdania, że dopóki „interes myśliwych i różnych szalbierzy traktujących dzikie zwierzęta jako trofeum i źródło zysku będzie wygrywał w działaniach RDOŚ z interesem społecznym nas wszystkich polegającym na zachowaniu zagrożonych gatunków zwierząt, ich ratowaniu, ratowaniu naszego środowiska, dopóty nie będzie nadziei na powstrzymanie w Polsce rzezi dzikich zwierząt, wyrębu i zawłaszczaniu dla zysku i wygody lasów i dzikiej przyrody oraz postępującej degradacji naszego środowiska”.

Poznań: Jechał po Krzywoustego… 202 km na godzinę!

0
24-latek za kierownicą białego BMW M5 rozpędził się na ul. Krzywoustego do… 202 km na godzinę, jak odnotował to patrol policji stojący na tej ulicy. Dodajmy, że obowiązuje tam ograniczenie do 70 km.

Kierowca został zauważony i zatrzymany do kontroli przez patrol drogówki. Funkcjonariusze wręczyli mu najwyższy możliwy mandat, czyli w wysokości 500 zł, dali 10 pkt karnych i zabrali prawo jazdy na 3-miesiące.

KMP Poznań

Wielkopolska: Zakażeń koronawirusem prawie najwięcej w kraju

Służby sanitarno-epidemiologiczne stwierdziły 13 zakażeń koronawirusem w regionie. Nie odnotowano ani jednego zgonu z powodu covid-19 lub z powodu chorób współistniejących z covid-19.

powiat ostrzeszowski 0
powiat obornicki 0
powiat leszczyński 0
powiat Leszno 0
powiat kolski 0
powiat rawicki 0
powiat słupecki 0
powiat średzki 0
powiat jarociński 0
powiat nowotomyski 2

powiat wągrowiecki 0
powiat Poznań 6
powiat Konin 0
powiat czarnkowsko-trzcianecki 0
powiat złotowski 0
powiat kościański 0
powiat grodziski 0
powiat szamotulski 0
powiat ostrowski 1
powiat Kalisz 0

powiat chodzieski 1
powiat międzychodzki 0
powiat gostyński 0
powiat kaliski 0
powiat pilski 0
powiat śremski 0
powiat kępiński 0
powiat turecki 0
powiat wrzesiński 0
powiat gnieźnieński 0

powiat pleszewski 0
powiat krotoszyński 0
powiat wolsztyński 0
powiat poznański 3
powiat koniński 0

W Wielkopolsce na kwarantannie przebywa 7800 osób. W ciągu ostatniej doby wykonano 2581 testów na obecność koronawirusa, w tym 22 z wynikiem pozytywnym.

MZ