Strona główna Blog Strona 1992

Bójka kibiców w Obornikach. Zagłębie Sosnowiec: „Chcemy gorąco przeprosić”

0
Władze Zagłębia Sosnowiec opublikowały na swojej stronie internetowej oświadczenie, w którym potępiają zajścia do jakich doszło w Obornikach.

Przypomnijmy – podczas turnieju charytatywnego dla Michaliny organizowanego przez kibiców Lecha, na boisko wbiegli kibice Zagłębia Sosnowiec oraz Legii Warszawa. Ciężko stwierdzić co nimi kierowało. Prawdopodobnie chcieli ukraść kibicom Lecha flagi i inne symbole powiązane z barwami Lecha. „Kibice” różnych polskich klubów co jakiś czas bawią się w tego typu przejęcia.

Zachowanie fanów Zagłębia i Legii zostało solidarnie skrytykowane w całej Polsce, głównie ze względu na obecność na imprezie dzieci oraz osób nie powiązanych ze środowiskiem kibicowskim. Do zdarzenia dzisiaj postanowiło się też oficjalnie odnieść Zagłębie Sosnowiec, które poprosiło żeby nie łączyć klubu z tymi zajściami.

– W sobotę kilkudziesięciu naszych kibiców oglądało wyjazdowy sparing Zagłębia z Radomiakiem w przyjaznej, sportowej atmosferze i nikt nie myślał, że w tym czasie na drugim końcu Polski, bandyci podszyją się pod naszą nazwę. Niemniej jednak, po ustaleniu przez organy ścigania sprawców bandyckiego zdarzenia, nałożymy zakazy klubowe na uczestników tych zajść – czytamy w oświadczeniu Marcina Jaroszewskiego, prezesa zarządu Zagłębia S.A.

Zagłębie mimo to przeprosiło za wydarzenia z Obornik. – Bez względu na okoliczności i winę, chcemy jednak gorąco przeprosić organizatorów, dzieci i wszystkich dla których ten turniej i dzień miały być świętem. Zapewniamy Was, że Zagłębie Sosnowiec nie miało z tym nic wspólnego – podkreśla Jaroszewski i dodaje, że klub z Sosnowca skontaktuje się z organizatorami imprezy w Obornikach w celu „honorowego załatwienia sprawy”.

Policja w dalszym ciągu pracuje nad ustaleniem tożsamości uczestników bójki. Dotychczas miały zostać zatrzymane cztery osoby w tej sprawie.

Oborniki: Pseudokibice Zagłębia Sosnowiec zaatakowali kibiców Lecha

Piła: Z rzeki wyłowiono ciało kobiety. Policja ustala tożsamość

0
Policjanci z Piły ustalają tożsamość kobiety, której ciało wyłowiono dzisiaj z Gwdy w pobliżu mostu kolejowego przy ulicy Zakopiańskiej.

Ciało miał zauważyć z rana jeden z mieszkańców Piły. Na chwilę obecną nie ma więcej informacji w tej sprawie.

Najlepsza hurtownia fryzjerska w Poznaniu. Zobacz hurtownie na Głogowska 66!

0
Do niedawna profesjonalne kosmetyki dostępne były tylko w salonach fryzjerskich i specjalistycznych sklepach. Teraz możesz je kupić w wielu hurtowniach i sklepach, również w Poznaniu.

Zdecydowanie polecamy ten z największą i najbardziej zróżnicowaną ofertą: Fryzomania Tomasz Filipek Głogowska 66 60-740 Poznań. Zobacz na stronie https://fryzomania-poznan.pl, co możesz w niej kupić.

Meble fryzjerskie

Wyróżniają się wysoką jakością, atrakcyjną ceną i nowoczesnym designem. Wybór jest ogromny. Dzięki temu bez problemu dopasujesz meble do swojego salonu. W naszej hurtowni znajdziesz m.in. wygodne fotele fryzjerskie. Oferujemy zarówno egzemplarze na pompie hydraulicznej, jak i na gazowej. Dzięki temu bez problemu możesz regulować wysokość fotela.

Proponujemy też myjnie fryzjerskie, pomocniki fryzjerskie i wózki, a także konsole, hokery, stoliki, labory i szafki.

Kosmetyki do włosów

Wybierając odpowiednie kosmetyki, możesz zaoszczędzić sporo czasu i pieniędzy. Doskonale zadbają o Twoje włosy i skórę głowy. Wystarczy, że będziesz regularnie je stosować. Sprawią, że włosy znów staną się mocne, błyszczące i zdrowe. Nie będziesz miał problemów z rozczesywaniem, łupieżem, ani rozdwajającymi się końcówkami.

Oferowane przez nas kosmetyki można podzielić na pielęgnacyjne, stylizacyjne oraz do zabiegów koloryzacyjnych.

Proponujemy:

  • szampony do włosów,
  • odżywki i maski,
  • serum,
  • kosmetyki do stylizacji,
  • farby do włosów i oxydanty,
  • rozjaśniacze do włosów,
  • kosmetyki do trwałej ondulacji,
  • kosmetyki na lato,
  • keratynowe prostowanie włosów,
  • kosmetyki dla włosów dla mężczyzn.

Współpracujemy ze znanymi markami, takimi jak Loreal Professionnel, Kerastase, Matrix, Alfaparf, Inoar, Revlon professional, Wella Professional, Alterna, Renee Blanche, Goldwell, Lisap, Matrix Biolage.

Sprzęt fryzjerski

W naszej hurtowni znajdziesz też profesjonalny sprzęt fryzjerski. Oferujemy m.in. prostownice, falownice, lokówki, termoloki. Oprócz tego nasza kolekcja obejmuje lokówko-suszarki, suszarki, nawilżacze, sauny, suszarki hełmowe, maszynki i infrazony. Stale rozszerzamy swoją ofertę. Dzięki temu bez problemu znajdziesz sprzęt odpowiedni do kondycji i struktury włosów.

Wysokiej jakości urządzenia chronią je przed zniszczeniem. Sprawią, że znów staną się zdrowe, mocne i błyszczące.

Akcesoria fryzjerskie

W naszej ofercie znajdziesz wysokiej jakości akcesoria fryzjerskie. Są trwałe i niezawodne. Sprawdzą się doskonale w każdej sytuacji. Proponujemy:

  • artykuły jednorazowe,
  • nożyczki, brzytwy, grzebienie, szczotki,
  • klipsy i klamry, pasy, kabury, etui, wałki i papiloty, peleryny, kufry,
  • karkówki, pędzelki, miseczki i spryskiwacze, przybory do farbowania.
Sprzęt kosmetyczny

Oferujemy:

  • akcesoria kosmetyczne: kufry, pędzle, zdzieraki do pięt, czepki, opaski, pilniki,
  • urządzenia kosmetyczne: kombajny, wapozony, frezarki, lampy, pochłaniacze pyłu,
  • dezynfekcja i sterylizacja: sterylizatory, autoklawy, myjki ultradźwiękowe, sanityzatory, a także środki do dezynfekcji powierzchni, narzędzi i rąk,
  • zabiegi parafinowe: parafina kosmetyczna, parafiniarki i akcesoria,
  • depilacja pasta cukrową: pasta cukrowa, podgrzewacze do pasty cukrowej, paski do depilacji, żel łagodzący po depilacji,
  • depilacja woskiem: wosk, paski, kosmetyki, zestaw do depilacji, podgrzewacze.

Wybierając sprzęt kosmetyczny, zastanów się, jakie zabiegi chcesz wykonywać w swoim salonie. Niezależnie od tego, czy lubisz styl klasyczny, czy nowoczesny, na pewno znajdziesz coś dla siebie.

Pielęgnacja ciała

Jeśli chcesz ujędrnić i wygładzić skórę, poszukaj wysokiej jakości kosmetyków do pielęgnacji. Mają wyjątkową formułę. Dzięki temu gwarantują doskonałe rezultaty. Wspaniale nawilżają i ujędrniają ciało. Są też niezwykle wydajne.

W naszej hurtowni znajdziesz m.in.:

  • maseczki do twarzy,
  • oliwki i utwardzacze,
  • cleanery i zmywacze,
  • kremy nawilżające
  • balsamy antycellulitowe,
  • żele i toniki,
  • serum,
  • peelingi enzymatyczne,
  • balsamy do ciała.

Dzięki naszym kosmetykom odkryjesz sekret wiecznie młodej skóry.

Wyposażenie salonów

W naszej hurtowni znajdziesz wyposażenie salonów fryzjerskich, kosmetycznych i barbershop. Jeśli zamierzasz obsługiwać dzieci i chcesz zaskarbić ich przyjemność, wybierz kolorowe mebelki i akcesoria. Każdy maluch marzy o tym, by usiąść na fotelu w kształcie samochodu.

Zapraszamy do hurtowni fryzjerskiej Fryzomania w Poznaniu na ulicy Głogowska 66 – gdzie czeka na Państwa wykwalifikowany personel z najlepszymi ofertami!

Artykuł sponsorowany

Burmistrz Obornik z zarzutami. „Będę walczyć o prawdę”

0
Tomasz Szrama, burmistrz Obornik, usłyszał zarzuty. Tymczasowo jego obowiązki będzie pełnić dotychczasowy zastępca – Piotr Woszczyk.

Szrama o zarzutach postawionych przez Prokuraturę Okręgową w Poznaniu poinformował sam w oświadczeniu na stronie internetowej gminy Oborniki. Zgodził się również na podawanie jego pełnych danych osobowych. – 16 stycznia 2020 r. Prokuratura Okręgowa w Poznaniu postawiła mi zarzut mówiący o nadużyciu uprawnień, niedopełnieniu obowiązków oraz złożenia nieprawdziwego oświadczenia w postępowaniu urzędowym. Zawiesiła mnie także w pełnieniu obowiązków burmistrza do czasu wyjaśnienia sprawy – tłumaczy Szrama.

I podkreśla: – Nie mając sobie nic do zarzucenia z postawionymi zarzutami kategorycznie się nie zgadzam. Jestem burmistrzem od 2010 r. i zawsze działałem i działam zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, dla dobra mieszkańców gminy Oborniki. Będę walczyć o prawdę w obronie mojego dobrego imienia, na które pracowałem całe swoje życie.

Obowiązki burmistrza będzie teraz wykonywał jego dotychczasowy zastępca – Piotr Woszczyk. 

Poznań: Kolejne plamy na Warcie. „Przyjeżdżają, badają i co?”

0
Mimo dużego szumu medialnego, a nawet zainteresowania się tematem przed radnych miejskich, dziś na Warcie pojawiły się kolejne plamy nieznanej substancji.

Problem występuje regularnie. Czasami nawet kilka razy w ciągu miesiąca można przeczytać o tym, że rzeka została ponownie zanieczyszczona jakąś substancją. Strażacy ze skażeniem walczą, ale winnych nigdy nie udaje się złapać. Sytuacja powtarzała się tak często, że zwróciła ona uwagę nawet jednego z radnych – Andrzeja Rataja, który postanowił w tej sprawie wysłać interpelację do prezydenta Poznania, w której pyta ile dokładnie takich skażeń miało miejsce na terenie stolicy Wielkopolski.

– „Do przypadków takich dochodziło w okresie przed 1989 rokiem, gdy powszechnie nie szanowano środowiska naturalnego. Do przypadków takich dochodziło również po 1989 roku, gdy odzyskaliśmy możliwość suwerennego i demokratycznego stanowienia o losie naszej Ojczyzny i gdy wzrastała świadomość konieczności ochrony środowiska naturalnego, lecz nie było większych możliwości całościowego zadbania o tę sferę. Do przypadków takich dochodzi również niestety w ostatnich latach, co już jest bardzo niepokojące, gdyż nadal nie udaje się zaradzić tym sytuacjom” – pisze w interpelacji radny Andrzej Rataj.

Poznań: Plama niezidentyfikowanej substancji na Warcie

Mimo zainteresowania radnego, Warta w dalszym ciągu jest regularnie zanieczyszczana. O sprawie pisaliśmy już wielokrotnie, po tym jak otrzymywaliśmy relacje od rozżalonych mieszkańców naszego miasta. – “Dosłownie co kilkanaście dni widzę takie plamy w wodzie. Powiadamiam straż pożarną, przyjeżdżają, badają i co? Za jakiś czas plama znów się pojawia. Czy naprawdę nie ma żadnego sposobu na poradzenie sobie z tymi, którzy zanieczyszczają i tak nie najczystszą rzekę?” – pisał nam w sierpniu jeden z czytelników. Od tego czasu w zasadzie nie zmieniło się nic i najprawdopodobniej problem będzie się ciągle pojawiał.

Pięć lat temu po katastrofie ekologicznej w wyniku której zginęło 20 ton ryb miasto rozpoczęło kontrole wszystkich ujść kanałów do rzeki w celu sprawdzenia do kogo dokładnie należą i czy z całą pewnością znajdują się tam legalnie. Wyniki kontroli miały następnie zostać przekazane do Wojewódzkiej Inspekcji Ochrony Środowiska. Dzięki temu po pojawieniu się kolejnego zanieczyszczenia mogłaby ona stosunkowo szybko próbować ustalić skąd pochodzi skażenie. Mimo upływu kolejnych lat w żaden sposób nie przyczyniło się to rozwiązania problemu.

Radni PiS chcą odwołania Marzeny Wodzińskiej. Rzeczniczka Marszałka: „Po prostu skandaliczne”

0
Radni Prawa i Sprawiedliwości chcą odwołania Marzeny Wodzińskiej, członkini Zarządu Województwa Wielkopolskiego. W tym celu chcieliby oni zwołać nadzwyczajną sesję sejmiku.

PiS zarzuca Wodzińskiej zły nadzór nad szpitalami w Wielkopolsce. Z tego powodu według polityków powinna ona zostać odwołana. Dowodem na jej brak kompetencji mają być częste zmiany personalne w nadzorowanych przez nią placówkach. Prawo i Sprawiedliwość chciałoby zwołania nadzwyczajnej sesji sejmiku, która miałaby się odbyć kilka dni przez regularną sesją. O sprawie pisaliśmy już kilka dni temu. Dzisiaj swoje stanowisko w tej sprawie przesłała nam Anna Parzyńska-Paschke, rzeczniczka prasowa Marszałka.

– Radni PiS chcą zwołania sesji nadzwyczajnej w tej sprawie w tygodniu poprzedzającym sesję planową (raptem kilka dni!) doskonale wiedząc, że w tym czasie zarówno Pan Marszałek, jak i Pan Wicemarszałek Jankowiak, ale i Pani Przewodnicząca Waszak przebywają służbowo za granicą – podkreśla Anna Parzyńska-Paschke i dodaje: – Pozostaje mi z przykrością stwierdzić, że takie działanie Państwa Radnych z PiS, próbujących wykorzystać sytuację niemożności uczestniczenia w sesji nadzwyczajnej Radnych z koalicji rządzącej w Sejmiku, jest po prostu skandaliczne. Pokazuje to tylko, że Państwu Radnym z opozycji nie zależy wcale na rzetelnej dyskusji, a jedynie na zorganizowaniu politycznej hucpy, by można ją było sprawnie ograć w mediach. Co już zdążył uczynić Pan Radny Czerwiński w TVP3 Poznań, w chwilę po złożeniu wniosku o zwołanie sesji nadzwyczajnej. Wniosek o zwołanie sesji nadzwyczajnej w tych okolicznościach to przykład przewrotnych i perfidnych działań Państwa Radnych z PiS – podsumowuje rzecznik prasowa Marszałka.

Turek: Dwa odzyskane samochody i zlikwidowana dziupla samochodowa

0
Policjanci z Turku, wspólnie z kolegami z Łodzi, doprowadzili do likwidacji „dziupli samochodowej”. Funkcjonariuszom udało się odzyskać dwa auta.

„Dziupla” z kradzionymi samochodami oraz częściami do nich znajdowała się na terenie gminy Kawęczyn. – Policjanci w trakcie przeszukania posesji ujawnili dwa samochody Citroen DS5 oraz Peugeota 208 skradzione w Niemczech. Dodatkowo na posesji znaleźli karoserię i silnik samochodu marki Mercedes skradzionego na terenie Polski. Policjanci zabezpieczyli również kilkadziesiąt części samochodowych, w tym silniki, skrzynie biegów oraz elementy karoserii pochodzące od innych pojazdów – tłumaczy Mateusz Latuszewski z policji w Turku.

Działania policji pozwoliły na zatrzymanie 48-letniego mężczyzny, który usłyszał już zarzuty dotyczące paserstwa. Obecnie zostało zastosowane wobec niego poręczenie majątkowe oraz dozór policyjny. Grozi mu do pięciu lat pozbawienia wolności.

Poznań: Część mieszkańców miasta nie ma prądu. Duża awaria

0
Mieszkańcy północnej części Poznania oraz Jeżyc muszą się zmagać z brakiem prądu. Według wstępnych szacunków ENEI, usunięcie awarii może potrwać kilka godzin.

Na terenie Poznania wystąpiły dwie awarie w zbliżonym do siebie czasie. Pierwsza na poznańskich Jeżycach. W jej wyniku prądu nie mają mieszkańcy ulicy Dąbrowskiego od nr 190 do 202. Bez napięcia są również mieszkańcy północy Poznania. Tam awaria jest większa i odcięła od energii mieszkańców osiedli: Stefana Batorego i Władysława Łokietka, a dodatkowo ulicy Naramowickiej.

Awaria na Jeżycach powinna zostać usunięta między godz. 17, a 18. Z problemami na północy Poznania ENEA powinna poradzić sobie szybciej. Według prognoz prąd powinien tam się ponownie pojawić już około godz. 14.

Prof. Stanisław Lorenc nie żyje. W przeszłości był rektorem UAM

0
Wczoraj zmarł prof. Stanisław Lorenc, były rektor Uniwersytetu Adama Mickiewicza w latach 2002-2008. Miał 77 lat.

Z wykształcenia Stanisław Lorenc był geologiem oraz badaczem dna oceanów. Zainicjował badania związane z powstawaniem zjawiska tsunami.

– Kontynuował dzieło poprzedników w rozbudowie UAM w Poznaniu oraz w Słubicach, Gnieźnie, Kaliszu i Pile. W czasie kierowania Uczelnią przez rektora Lorenca na Morasko przeniosły się Wydziały: Biologii oraz Nauk Geograficznych i Geologicznych, a swoją siedzibę znalazł tam nowo powstały Wydział Nauk Politycznych i Dziennikarstwa – podkreśla Agnieszka Książkiewicz, z centrum marketingu UAM.

To również w dużej mierze dzięki jego wysiłkom Uniwersytet Adama Mickiewicza otrzymał dodatkowe tereny (50 ha) oraz finansowanie inwestycji. – Rektor Lorenc skutecznie zabiegał o pozyskiwanie środków z programów UE, które wykorzystano m.in. na gruntowną renowację Auli Uniwersyteckiej i Pałacu w Obrzycku. W połowie okresu Jego rządów odnotowano rekordową liczbę studentów UAM (55 tysięcy) – przypomina Książkiewicz.

Szczegóły pogrzebu nie są jeszcze znane.

„Coś przyjdzie: miłość lub wojna” – poezja czasu wojny i getta na scenie

0
„Coś przyjdzie: miłość lub wojna” – twórczość młodych poetów z getta oraz wiersze Zuzanny Ginczanki. Elementami łączącymi tą twórczość są czas jej powstania, wiek autorów, tragiczne okoliczności.  Jednak bardzo ważnym elementem jest ten najważniejszy łącznik – NADZIEJA, którą niesie słowo.

Powstał bardzo ciekawy projekt muzyczny, który zrodził się podczas przypadkowego spotkania Leny Piękniewskiej oraz Pawła Skorupki. Zainspirował ich wiersz Abramka Koplowicza „Marzenie”. Utwór napisany przez trzynastolatka w łódzkim getcie, przetłumaczony na wiele języków świata, stał się symbolem dziecięcego pisarstwa tego złego czasu.

Abramek zginął w wieku 14 lat w Auschwitz. Spuścizna jednak ocalała dzięki jego przyrodniemu bratu. Dziecięca twórczość tego okresu była bardzo bogata, autorzy projektu dobrali ją zgodnie z rytmem poezji, ale bardzo istotną sprawą było przesłanie jaką niosła – niesłabnąca nadzieja. Jednak nie każdy utwór jest przepełniony nadzieją na szczęśliwe chwile. Tak jest np w poruszającym liście „Do Mamusi” jedenastoletniej Janki Hescheles.

W programie wykorzystano utwory literackie Zuzanny Ginczanki, Abrahama Cytryna, Janki Hescheles, Abramka Koplowicza i utwór, który znajduje się na wystawie w Auschwitz nieznanego autora.

Wystąpili: Lena Piękniewska – śpiew,  Jacek Kita – fortepian, Michał Górczyński – klarnet, Michał Jaros – kontrabas. Koncert odbył się w klubie Blue Note w Poznaniu w ramach ogólnopolskich obchodów XXIII Dnia Judaizmu.

mat. org., Sławek Wąchała, fot. Sławek Wąchała

Polska: zobacz więcej! Weekend za pół ceny

Ruszył nabór do 8. edycji akcji „Polska zobacz więcej – weekend za pół ceny”. Rejestracja trwa jeszcze do 31 stycznia, a wziąć udział w akcji mogą przedsiębiorcy z branży turystycznej, samorządy i organizatorzy imprez.

Inicjatywa „Polska zobacz więcej – weekend za pół ceny” organizowana jest przez Polską Organizację Turystyczną we współpracy z Ministerstwem Rozwoju. Jej celem jest wydłużenie sezonu turystycznego w Polsce. Polska Organizacja Turystyczna chce w ten sposób wesprzeć przedsiębiorców działających w branży turystycznej, dla których wczesna wiosna i późna jesień są często okresem martwym. Wiosenna edycja odbędzie się w weekend 20-22 marca.

– Zachęcam wszystkich przedsiębiorców do przystąpienia do akcji „Polska zobacz więcej – weekend za pół ceny” – mówi minister rozwoju Jadwiga Emilewicz – Jestem przekonana, że jest to szansa na pozyskanie nowych klientów i zapełnienie swoich obiektów poza głównym sezonem. Już teraz obserwujemy wzrost krajowych wyjazdów krótkookresowych. Razem możemy wzmocnić ten trend i zachęcić Polaków do podróżowania przez cały rok.

Akcja będzie promowana na dziesięciu rynkach, z których do Polski przyjeżdża ponad 2/3 wszystkich zagranicznych turystów. Poza naszymi sąsiadami: Białorusią, Czechami, Litwą, Niemcami, Rosją, Słowacją i Ukrainą POT zaprosi do Polski także turystów z Finlandii, Norwegii i Szwecji.

– Udział w projekcie „Polska zobacz więcej – weekend za pół ceny” to dla przystępujących do niej partnerów także doskonała okazja do darmowej reklamy — dodał Robert Andrzejczyk, prezes Polskiej Organizacji Turystycznej . – O akcji szeroko informują zarówno media ogólnopolskie, jak i lokalne. Polska Organizacja Turystyczna przeprowadzi też kampanię reklamową w internecie i środkach transportu m.in. w pociągach PKP Intercity czy autobusach PKS Polonus. Będziemy także po raz kolejny promować akcję poza granicami naszego kraju.

Głównym beneficjentem akcji jest branża turystyczna i okołoturystyczna. Polska Organizacja Turystyczna oferuje wsparcie marketingowe dla partnerów akcji w Internecie, mediach i środkach transportu. Na kampanię POT przeznacza ok. 200 tys. zł. Partnerzy akcji, z których aż 90 proc.deklaruje udział w kolejnych edycjach, wskazują trzy główne korzyści uczestnictwa w akcji: reklamę dla swoich działalności, dotarcie do nowych klientów oraz wzrost liczby gości.

– W akcji „Polska zobacz więcej – weekend za pół ceny” wzięliśmy udział po raz pierwszy wiosną 2019 – opowiada Beata Bronowicz, dyrektor sprzedaży Belvedere. – Zainteresowanie przeszło nasze oczekiwania, dlatego bez wahania podjęliśmy decyzję o kontynuowaniu współpracy z POT. Dzięki akcji mamy możliwość dotarcia do szerszej grupy odbiorców i zapewnienia jeszcze większej liczbie gości wyjątkowych doświadczeń kulinarnych. Co ciekawe – podczas listopadowej odsłony wydarzenia naszą restaurację odwiedziło bardzo wielu gości nie tylko z Polski, ale także z zagranicy.

Zgłoszenia można wysyłać za pomocą formularza znajdującego się na stronie www.polskazobaczwiecej.pl. Dołączenie do akcji zajmuje jedynie kilka minut. Partnerzy, którzy wzięli udział w poprzedniej edycji, nie muszą się rejestrować. Wystarczy, że zaktualizują ofertę na swoim koncie. Na stronie znajdują się szczegółowe informacje na temat akcji, regulamin oraz instrukcja zgłaszania ofert.

Partnerem strategicznym akcji są Polskie Linie Lotnicze LOT, a PKS Polonus i PKP Intercity wspierają inicjatywę jako partnerzy promocyjni.

MR, el

Uwaga! Blue monday nadchodzi!

0
Najbardziej depresyjny dzień w tym roku przypada 20 stycznia. Ale jest kilka sposobów, by go przetrwać.

Skąd się wziął pomysł na najbardziej depresyjny dzień roku? Wymyślił go brytyjski psycholog Cliff Arnall, a datę wyznaczył z pomocą wymyślonego przez siebie wzoru matematycznego. Uwzględnił w nim takie składowe jak pogodę, czyli krótkie dni i mało słońca, nastrój, czyli świadomość niedotrzymania obietnic noworocznych i tego, jak daleko jest do kolejnych świąt, no i ekonomię, czyli rozpoczęcie spłat kredytów świątecznych.

Do 2011 a za blue monday był uważany poniedziałek ostatniego pełnego tygodnia stycznia, teraz Cliff Arnall zmodyfikował wzór i blue monday wypada w trzeci poniedziałek stycznia.

Oczywiście tak termin, jak i pomysł ogłoszenia jednego dnia najgorszym w roku spotkał się z wyjątkowo zgodną krytyką wszystkich naukowców od matematyków do psychologów. Ci pierwsi uznali wzór za niewiarygodny, bo jego składowe są raczej trudne do zmierzenia. Ci drudzy zwrócili uwagę, że gdy już do oceny dochodzi – jest ona bardzo indywidualna. Pogoda na każdego z nas wpływa inaczej i nawet ktoś, kto wyjątkowo źle znosi krótkie dni, z pewnością byłby w stanie znaleźć w nich coś miłego będąc w luksusowym kurorcie w Alpach. A to podważa zasadność koncepcji Arnalla.

Pseudonaukowa czy nie – koncepcja blue monday cieszy się dużym powodzeniem, na przykład wśród pracowników, mogących na nią zwalić słabszy dzień w pracy. Jednak za prawdziwy skarb uznali ją handlowcy. Bo czy jest lepszy sposób na poprawienie nastroju niż zakupy? I płeć nie ma tu znaczenia, bo zakupy poprawiają nastrój każdemu, o ile tylko wybierze właściwy produkt. Dla większości kobiet to nowa sukienka, dla mężczyzn – dobry alkohol, a dla wszystkich – wycieczka gdzieś, gdzie dni są dłuższe, pełne słońca i ciepła. Podobno podczas blue monday takie wycieczki sprzedają się znacznie lepiej – co znów zaprzecza idei tego dnia. No bo co to za blue monday, skoro podczas niego można więcej zarobić…

Cliff Arnall wyliczył także, kiedy przypada najszczęśliwszy dzień w roku. I okazuje się, że to 20 czerwca – bo dni są najdłuższe, kwitną kwiaty i są świeże owoce, a wszyscy cieszą się na myśl o nadchodzącym urlopie. A dodatkowo u nas w Polsce jest to dzień tuż przed Nocą Kupały (21-22 czerwca), która również był przecież czasem radości i świętowania. Może jednak w tych koncepcjach coś jest…?

Lilia Łada

Sędzia Ochocki, prezydent Duda i wojna w mediach społecznościowych

0
Sędzia Jarosław Ochocki z Sądu Okręgowego w Poznaniu napisał w sobotę, że prezydent Duda jest złym człowiekiem i szkodzi Polsce. Rzecznik dyscyplinarny jeszcze tego samego dnia uznał wpis za znieważający prezydenta i zapowiedział kroki prawne. Głos zabrało też stowarzyszenie „Iustitia”.

Sędzia Ochocki napisał: „Panie Duda! Piszę to z całą odpowiedzialnością. Jest pan złym człowiekiem, marnym prezydentem, ziejącym nienawiścią w imię swoich doraźnych i partyjnych, politycznych celów. Szkodzi pan Polsce! Sędzia Jarosław Ochocki”.

Jego wpis jest reakcją na przemówienie prezydenta Dudy do związkowców w Katowicach, gdzie mówił o potrzebie uzdrowienia wymiaru sprawiedliwości, bo „Sędziowie mają swoich kolegów, swoich ludzi w trybunałach, w innych miejscach. Opowiadają różne bzdury, zaprzeczają wszystkim trudnym faktom”. Prezydent wyraził nadzieję, że tak jak udało się kiedyś pokonać komunę, tak uda się oczyścić do końca nasz polski dom. Zaznaczył, że chodzi o osoby, które „orzekały w stanie wojennym i skazywały ludzi na karę więzienia za działalność, za walkę o wolną Polskę”

Na wpis sędziego natychmiast zareagował Przemysław W. Radzik, zastępca Rzecznik Dyscyplinarny Sędziów Sądów Powszechnych, który podjął „czynności wyjaśniających w sprawie uzasadnionego podejrzenia popełnienia przewinienia dyscyplinarnego polegającego na uchybieniu godności urzędu przez Jarosława O., sędziego Sądu Okręgowego w Poznaniu, pełniącego funkcję przewodniczącego wydziału w tym Sądzie, który 18 stycznia 2020 r., nie zachowując powściągliwości w korzystaniu z mediów społecznościowych, na portalu Twitter zamieścił wpisy znieważające Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, przez co wyczerpał znamiona ściganego z urzędu przestępstwa z art. 135 § 2 Kodeksu karnego w zw. z art. 12 § 1 Kodeksu karnego”

Sędzia Ochocki wyjaśnił, że urażenie kogokolwiek tym wpisem nie było jego intencją.

Warto tu chyba przytoczyć słowa samego prezydenta Andrzeja Dudy wygłoszone 8 lipca 2019 roku podczas inauguracji Belwederskiej Szkoły Letniej w Warszawie. Prezydent powiedział wówczas: „W demokratycznym państwie dopuszczalna jest krytyka w odniesieniu do wszystkiego. Istota trójpodziału władz polega na tym, że żadna z nich nie jest najważniejsza. Nie jest tak, że jedna władza w sposób bezwzględny może dyktować warunki drugiej i jest nietykalna; że sama się kontroluje, że sama o sobie orzeka i to, co powie jest absolutnie niezdatne do poddani jakiejkolwiek krytyce”.

Głos w dyskusji zabrało też Stowarzyszenie Sędziów Polskich „Iustitia”, które „wyraża stanowczy sprzeciw wobec kampanii nienawiści skierowanej przeciwko sędziom, realizowanej przez urzędującego Prezydenta RP Andrzeja Dudę przy okazji spotkań przedwyborczych w Zwoleniu i Katowicach.

Twierdzenie, że sądy są przeszkodą do prawidłowego rozwoju Polski jest kłamliwe, zaś sugerowanie, że sędziowie są nieodpowiedzialni i „powinni być eliminowani”, gdyż inaczej „Polska nigdy nie będzie normalnym państwem” jest przykładem mowy nienawiści, która może skutkować aktami przemocy skierowanymi wobec poszczególnych sędziów.

Przypominamy, że z mocy art. 10 Konstytucji RP sądy są obok władzy ustawodawczej i wykonawczej trzecią, równorzędną władzą.

Niezależny wymiar sprawiedliwości stanowi podstawową gwarancję praw i wolności obywateli przysługujących im z mocy Konstytucji RP.

Podważanie tych wartości przez Prezydenta RP jest niedopuszczalne i sprzeczne z polskim porządkiem prawnym”.
– Uchwała Zarządu SSP „Iustitia” z dnia 19.01.2020 r.

el

Skoki: Kierowca kontra… znak drogowy

0
Około godziny 5.00 rano w Skokach doszło do poważnego wypadku. „Bardzo mocne uderzenie pojazdu w przydrożny znak, w wyniku którego silnik został wyrwany i odrzucony kilka metrów od pojazdu” – odnotowali strażacy z OSP Skoki.

Co jeszcze bardziej zadziwiło strażaków – to fakt, że samochód był pusty. Powiadomili o tym fakcie policję i wspólnie udało im się ustalić, że samochód był pusty, bo… kierowca poszedł do domu. Mimo naprawdę silnego uderzenia nie odniósł poważnych obrażeń.

Nad sprawą pracuje policja, która wyjaśnia okoliczności tego dość nietypowego wypadku.

OSP Skoki, el

Wielkopolska: Nowe fotoradary

0
Oborniki i Kościelna Wieś niedaleko Pleszewa. W tych miejscowościach zostaną zamontowane dwa nowe fotoradary. Główny Inspektorat Transportu Drogowego zamontuje 26 nowych urządzeń w całym kraju.

W Obornikach nowy fotoradar znajdzie się na drodze wojewódzkiej nr 178, a w Kościelnej Wsi – na drodze krajowej nr 12. Obie trasy słyną z wypadków, do których dochodzi najczęściej z powodu nadmiernej prędkości kierowców lub niedostosowania jej do warunków panujących na drodze.

. W wytypowaniu lokalizacji przeznaczonych do objęcia nadzorem pomógł Instytut Transportu Samochodowego, który pracował w konsorcjum z firmą Heller Consult. Na zlecenie CANARD wykonana została analiza stanu bezpieczeństwa ruchu drogowego, obejmująca wszystkie drogi publiczne w Polsce, ze szczególnym uwzględnieniem liczby osób rannych oraz zabitych.

Pod uwagę wzięto obecność obiektów, takich jak przejścia dla pieszych, ścieżki rowerowe czy miejsca użyteczności publicznej, generujące większy ruch. Występowanie tego typu obiektów w promieniu 500 m od miejsca koncentracji zdarzeń stanowiło dodatkowy argument za objęciem odcinka drogi lub obiektu drogowego automatycznym nadzorem nad ruchem drogowym.

Kolejnym etapem rozbudowy systemu nadzoru nad ruchem drogowym będzie wybór lokalizacji oraz przetarg na odcinkowe pomiary prędkości i rejestratory wjazdu na czerwonym świetle.

W ramach projektu zostanie zakupionych 358 nowych urządzeń rejestrujących, w tym 26 fotoradarów i 39 urządzeń do odcinkowego pomiaru prędkości zainstalowanych w nowych lokalizacjach. Liczba skrzyżowań, które nadzoruje GITD, zwiększy się o 30, ponadto wideodetekcją objętych zostanie 5 przejazdów kolejowych. W celu zwiększenia bezpieczeństwa w miejscach, w których nie jest możliwy montaż stacjonarnych urządzeń rejestrujących, m.in. z przyczyn technicznych, liczba przenośnych urządzeń rejestrujących zwiększy się o 11.

GITD, el

Poznań: Awaria sieci trakcyjnej usunięta

0
Pociągi przez Poznań Główny już kursują normalnie, a awaria sieci trakcyjnej została usunięta – poinformowały PKP.

Ruch udało się przywrócić około godziny 14.00 i obecnie już wszystkie pociągi kursują zgodnie z planem. Udało się to dlatego, że pociągi dalekobieżne kierowano obwodnicą Poznania przez Franowo. Pasażerowie pociągów lokalnych docierali natomiast na miejsce komunikacją autobusową. Oczywiście na bilet PKP.

el

Czerwonak: Historia, tajemnice i niesamowite krajobrazy

0
Czy to kadry z malowniczych Włoch? Nie, to miejscowość oddalona o jakieś 5 kilometrów od Poznania i pewnie dlatego tak mało znana. Mowa o Czerwonaku.

Gmina Czerwonak inspiruje! – twierdzą władze gminy i trudno się z tym nie zgodzić, bo rzeczywiście i położenie, i atrakcje są w tej gminie wyjątkowe. Są tu naprawdę unikatowe zabytki historii – o tych starszych, w Owińskach, już kiedyś pisaliśmy, te nowsze widzicie na zdjęciach.

Są wspaniałe, iście górskie krajobrazy i strumyki zbiegające kaskadami do śródleśnych jezior. No i jest też królowa wielkopolskich rzek, Warta, która można robić wspaniałe wycieczki łodziami i kajakami. Także do Czerwonaka, który słynie z bardzo ładnej i wygodnej mariny.

Sam Czerwonak to bardzo stare miejsce osadnictwa. Tak stare, że do dziś nie wiemy, skąd się właściwie wzięła ta nazwa. Oczywiście, jest kilka hipotez: a to, że od czerwi dających czerwony barwnik, które hodowały mniszki w Owińskach, a to, że od czerwonego młyna w dolinie Warty. Ale na pewno nie wie nikt, wiadomo tylko, że jest bardzo stara, tak jak i sam Czerwonak.

Pierwsze ślady obecności człowieka na tych terenach pochodzą z paleolitu, a znalezione podczas wykopalisk narzędzia krzemienne reprezentują tzw. kulturę świderską. Tereny wśród wzgórz i nad brzegiem rzeki cieszyły się spory zainteresowaniem, bo i w neolicie nie brakowało tam osad. Dzisiejszy Czerwonak zamieszkiwały ludy kultury pucharów lejkowatych, a po sąsiedzku, na terenie obecnych Koziegłów, mieszkali przedstawiciele kultury amfor kulistych.

W epoce żelaza (1300-1400 p.n.e) ludności na tych terenach zdecydowanie przybyło i praktycznie ujście każdej rzeczki do Warty miało swoją osadę. Później, w okresie dominacji kultury pomorskiej i jeszcze później, w czasach wpływów rzymskich, życie tu kwitło, a mieszkańcy się bogacili. Skąd o tym wiemy? Bo to właśnie z tego okresu pochodzą dwa znalezione tu skarby monet i srebrnych ozdób: jeden z Koziegłów, a drugi z Owińsk.

W samym Czerwonaku żadnego skarbu jeszcze nie znaleziono, a raczej znaleziono, ale nie monety i ozdoby. Skarbem tej miejscowości są wspaniałe krajobrazy, malownicze zakątki do odpoczynku, skarby kultury i natury do odkrywania – jak na przykład zapomniany dziś port na Warcie, którego pozostałości zachwycają do dziś. Są tu kilometry tras pieszych i rowerowych, żeby można było to wszystko wygodnie obejrzeć. Nie wierzycie? Zobaczcie zdjęcia! Nawet w styczniu jest tu iście bajkowy klimat.

el fot. Sławek Wąchała

Międzychód: Policjanci szukają dwóch piechurów. Chcą podwieźć…

0
Po raz kolejny stacja paliw w Gorzyniu padła ofiara złodziei. Mężczyźni, którzy ukradli paliwo, przyjechali busem, a potem porzucili go i dalej uciekali na piechotę.

Złodzieje porzucili samochód w okolicach Wielowsi – i przepadli, a razem z nimi ukradzione paliwo. Ustalenie właściciela porzuconego auta niczego nie dało, bo i samochód, i tablice były kradzione.

Teraz międzychodzcy policjanci apelują do wszystkich mieszkańców okolicy: gdyby ktoś zauważył dwóch piechurów, to niech natychmiast da znać na komendę w Międzychodzie. Policjanci ich chętnie podwiozą.

KPPMiędzychód, el

Adam Szłapka pozywa TVP. „Wspieranie jednej konkretnej partii politycznej jest nielegalne”

0
Lider Nowoczesnej 17 stycznia złożył do Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez TVP.

Przestępstwo, jego zdaniem, jak podaje dziennik.pl, polegało na „nielegalnym finansowaniu partii Prawo i Sprawiedliwość oraz nielegalnym finansowaniu kampanii wyborczej komitetu wyborczego utworzonego przez tę partię w wyborach do Sejmu i Senatu 2019 r., poprzez nieodpłatne świadczenie usług reklamowych na rzecz partii i komitetu wyborczego przez Telewizję Polską S.A”.

Zgodnie z ustawą o partiach politycznych i z kodeksem wyborczym TVP nie może wspierać żadnej partii politycznej, ani finansowo, ani na przykład udzielając jej więcej czasu antenowego czy też przygotowując pochlebne dla niej materiały. Pieniądze na wsparcie partii politycznych mogą pochodzić albo z budżetu – albo od osób fizycznych. Żadne osoby prawne tego nie mogą robić. A zgodnie z kodeksem wyborczym nikt, poza zarejestrowanymi komitetami wyborczymi, nie może prowadzić agitacji na rzecz konkretnego ugrupowania.

Zdaniem Szłapki podczas kampanii wyborczej w roku 2019 wszystkie te przepisy zostały złamane, a TVP tak ilościowo, jak i jakościowo faworyzowała jedną partię – Prawo i Sprawiedliwość. Zdecydowanie mniej chętnie i znacznie rzadziej prezentowała kandydatów Koalicji Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego, a jeśli już to robiła – to bardzo często negatywnie. Świadczy o tym ewidentnie choćby raport na temat kampanii wyborczej w Polsce sporządzony przez Organizację Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie i opublikowany 14 października 2019.

– Telewizja publiczna utrzymuje się nie tylko z abonamentu, dostaje także pokaźne dotacje z budżetu państwa – mówił Adam Szłapka. – Na poprzednim posiedzeniu sejm przyjął ustawę przekazującą prawie 2 mld zł na publiczne radio i telewizję. A to oznacza, że wspieranie jednej konkretnej partii politycznej jest nielegalne.

Poseł zwrócił też uwagę, że już widać różnicę w prowadzeniu programów informacyjnych i publicystycznych pod kątem zbliżających się wyborów prezydenckich i on osobiście nie ma wątpliwości, że Telewizja Publiczna jest nierzetelna i jest narzędziem propagandy.

Jako przykład przytoczył sposoby relacjonowania spraw Mariana Banasia i Tomasza Grodzkiego. W przypadku Mariana Banasia są raporty CBA, jest śledztwo prowadzone przez prokuraturę, dowody i świadkowie. A TVP na ten temat milczy, wyemitowała tylko jeden wywiad z bezpiecznymi pytania w czasie, gdy jeszcze PiS zamierzało go bronić. W sprawie Tomasza Grodzkiego nie ma żadnych dowodów i żadnych świadków, wręcz przeciwnie, są dowody na to, że cała akcja jest spreparowana, by zniszczyć marszałka – a TVP potrafi podać, że śledztwo trwa i świadkowie zeznają, chociaż żadnych świadków nie ma, wszystko, co jest to internetowy i anonimowy hejt.

Szef Nowoczesnej zamierza też złożyć zawiadomienie przeciwko szerzeniu przez TVP mowy nienawiści.

Prawo i Sprawiedliwość nie zamierza komentować działań opozycji. Krzysztof Sobolewski, pełnomocnik wyborczy PiS, powiedział tylko, że sprawozdanie partii z wyborów zostało złożone i wszystko jest zgodne z prawem. A Nowoczesna zamiast zajmować się cudzymi finansami, powinna się zająć spłacaniem swoich długów z poprzedniej kampanii parlamentarnej.

el